brak logo

Centrum Edukacji Copernicus

Katowice

Opinie o Centrum Edukacji Copernicus

Ania 2011-10-27 10:19:35
Witam, a jak wygląda praca na stanowisku pracownika do obsługi klienta?
1
ana128 2012-01-27 19:07:30
Droga koleżanko, jeśli Cię tam przyjęli to tylko świadczy o jakości tej instytucji. Robisz błędy. Powinnaś raczej wrócić do szkoły, a nie brać się za pracę.
gość - życzliwy 2012-03-21 21:32:51
Moi drodzy!
Copernicus to jedna wielka porażka. Ogłaszają się non stop. Szukają naiwnych. Bo ileż można szukać pracownika z pośród setki ludzi, którzy zgłosili swoje kandydatury? A to w Katowicach, w Chorzowie... stale nowe propozycje z co chwila innych miejscowości, że kogoś chcą zatrudnić. Nie wydaje się Wam to dziwne? A pisząc do sekretariatu nawet nie wiedzą, że takie ogłoszenia istnieją, tłumacząc się, że to odgórne decyzje. Po czym na rozmowę kwalifikacyjną zapraszają do sekretariatu, gdzie rozmowa jest przeprowadzana przez pracownice tegoż sekretariatu!
Nie wiem co chcą tym osiągnąć? Może to, że wzbudzają swoje zainteresowanie wśród młodych ludzi, że takie "centrum edukacji" istnieje. Jednocześnie dając może do myślenia młodym ludziom żeby się zapisali do ich "szkoły". Jak dla mnie jest wiele lepszych darmowych szkół z lepszą ofertą.
POZDRAWIAM Czytelników:)
1
Nika 2012-10-08 16:51:50
i jak z pracą w tym miejscu? istnieje ona w ogóle? warto iść na rozmowę czy to po prostu ściema/ oszustwo/ reklama..etc. ?
Gość 2013-04-23 19:37:10
Nie polecam kandydowania na oferty pracy w tej firmie. Nie mam pojęcia na czym polega proces selekcji i wybierania pracowników, ponieważ pytania podczas rozmowy kwalifikacyjnej są tak szablonowe a jednocześnie nie dają w ogóle możliwości pokazania swojej osobowości. Poza tym Pani, która odpowiada za rekrutację- duuże zastrzeżenia...
ulotkarz 2013-05-13 09:41:56
Wypowiem sie na temat pracy ulotkarza. Pracowałam pół roku, na rozmowie obiecywali podwyżki i inne cuda ale niestety pomimo zaangazowania nikt o tym nawet nie wspomnial. Przyjmuja dużo osob a później
obcinaja godziny i odsyłaja do domu a człowiek jest stratny, bo więcej wydaje na dojazdy niż tam zarobi. Oprócz tego ciągłe pretensje
byłam na rozmowie 2014-02-07 15:08:40
Byłam na rozmowie kwalifikacyjnej. Prowadzi ją młoda osoba (wygląda jak pracownica), kandydatki wchodzą co 10 minut, kilka standardowych pytań.
Spełniałam wszystkie wymagania, a nie zaprosili mnie na tzw. drugi etap. Dzisiaj widzę, że ogłoszenie pojawiło się ponownie. Czyżby to fikcyjna rekrutacja?
1
nattt 2014-02-07 16:31:56
a jakie mniej wiecej są pytania??? to jaki jest drugi etap??/ ;> duzo kandydatek??
ona 2014-02-07 17:31:02
Pytania typu "Czy pali Pani papierosy?" haha :))) A ta młoda kobieta przeprowadzająca rozmowę w Katowicach .. to Pani dyrektor :/ Podobno wiecznie nic jej nie odpowiada :))
1
nattt 2014-02-07 18:18:49
aha czyli takie pytania nie stresujące?? a dostałas sie?? duzo kadydatek z jakiego miasta?? a jakie proponuja oni warunki?? um o prace?
nnnii 2014-02-09 16:57:05
aha czyli takie pytania nie stresujące?? a dostałas sie?? duzo kadydatek z jakiego miasta?? a jakie proponuja oni warunki?? um o prace?
ona 2014-02-15 12:58:28
Oczywiście, że się nie dostałam. Znowu nikt się nie dostał. Pani dyrektor chyba nikt nie dorasta do pięt...:) Kandydatek sporo, ale prawie nikt nie dochodzi do 2 etapu, a właśnie tam mają mówić o warunkach.
natt 2014-02-20 12:02:10
na rozmowie, 2 tyg temu zgadza się kandydatek z 30!!!! oczywiście odpowiedZiałm dobrze na pytania, ale niestety bez odzewu. Porażka, dziś znowu widze ogłoszenie
Alyssa 2014-03-07 12:22:46
Zostałam zaproszona na rozmowę, na przyszły tydzień. Stanowisko - pracownik sekretariatu. Nie wiem czego się spodziewać... Mnóstwo zgłoszonych kandydatur (blisko tysiąc!!!), tutaj opinie też nie są dobre... Bardzo chcę dostać pracę, ale jeśli będzie to kolejne wydawanie pieniędzy na dojazd w błoto, kolejne karmienie mnie złudnymi nadziejami, to ja się chyba załamię.
anaja 2014-03-13 19:29:12
Też niedawno byłam na takiej rozmowie, Same dziewczyny chyba wszystkie studentki, około 30 osób, jak mozna poznac człowieka po 10 minutowej rozmowie typu czy chce sie Pani dojezdzac tak daleko do pracy? i to ma byc rekrutacja? żadnych konkretnych wiadomości od rekrutantki (podobno kierowniczki) dla mnie to pracownica sekretariatu, ale pominmy ten szczegół, zreszta jak mozna wybrac jedna osobe z posród 900 kandydatów. Niepoważne. Wie ktoś czy 2 etap sie wogóle odbył?
1
copernicus 2014-07-11 22:11:55
Czy ktos kto pracuje/pracował w Copernicusie może się wypowiedzieć odnośnie warunków panujących w tej szkole. Czy rzeczywiscie rekrutacja trwa non stop?
KEJT 2014-07-25 10:24:37
Potwierdzam, rekrutacja w copernicusie zaczyna się wraz ze zbliżającym terminem poborów do szkoły na semestr letni bądź zimowy. Zmieniają się tylko treści ofert pracy.
mała 2014-08-20 16:33:33
Ta cała rekrutacja to fakyucznie jakiś pic na wodę. Kilka dni temu byłam na rozmowie na stanowisko srktetarki i co ? Pani która prowadzi rekrutację nawet nie potrafi poprawnie nazwiska przeczytać a pytania typu " Proszę powiedzieć coś o sobie" na pewno nie świadczą o jej profesjonalizmie. Rozmowa trwala 5 minut i jesli oddzwonimy to wszystkiego sie Pani dowie przez telefon. W takim razie moje pytanie brzmi po co tam zapradzaja skoro nawet zarobki są wielką tajemnicą ? Strata czasu i kasy na dojazdy. Ciekawe czy w ogóle do kogoś kiedyś oddzwonili.
1
Diana 2014-08-20 21:34:20
Ja również jestem ciekawa, czy któraś z Was dostała się do drugiego etapu? O co w tym wszystkim chodzi? Nikt nie zasługuje na szanse pokazania swoich umiejętności praktycznych... ?
1
Diana 2014-08-25 10:39:22
Ogłoszenie jest już nieaktualne, czyli możemy się domyślać, że kogoś znaleźli z tej ogromnej grupy kandydatek ;)
szok 2014-08-31 22:22:53
Ogłoszenie znowu jest aktywne... Taki sposób rekrutowania świadczy samo za siebie. Po co tracą na to czas?! I nie szanują czasu innych..
radko 2015-01-05 15:50:39
a mnie z kolei zastanawia to czy na pewno trzeba na te nadgodziny zostawać, wydaje mi się, ze jessli wyrabiasz się z pracą i wszystko robisz na czas to nie ma takiej konieczności jednak.. no ale plotki chodzą różne, więc moze jakiś pracownik obecny dałby rade cokolwiek wyjaśnić w tej kwestii? będę wdzieczny za info.
1
glen 2015-03-18 03:38:12
Centrum Edukacji COPERNICUS jest szkołą nowoczesną, bezpieczną i przyjazną dla słuchaczy. Starają się walczyć na rynku z tymi jeszcze większymi od nich firmami proponującymi dokształcenie się jednak osobom które nie za bardzo dbały o swoje wykształcenie. Póki co ta walka wychodzi im lepiej niż przyzwoicie.
Kicianna 2015-04-20 13:54:49
No i dostałam zaproszenie na rozmowę, ale po Waszych komentarzach, zaczynam tracić zainteresowanie tą ofertą jak tacy niepoważni.. Sama nie wiem, szukają do Sekretariatu - czy ktoś się wypowie, kto dostał pracę na owym stanowisku ?
Ulala 2015-06-01 22:06:11
Byłam na rozmowie o pracę w Centrum Edukacji COPERNICUS. Dziewczyny wchodzą co 10 min. Pani, która przeprowadza rozmowy trzyma listę wypisanych ok 30-40 nazwisk kandydatek. Pierwsze pytanie powiedz coś o sobie, w między czasie zada kilka dodatkowych pytań i pojawia się KLUCZOWE pytanie rozmowy kwalifikacyjnej: JAK I GDZIE POZYSKAĆ KLIENTA ?! Ogłoszenie to pojawia się w okresie naboru do szkoły, dwa razy do roku. Moim zdaniem, dodając dwa do dwóch wychodzi na to, że organizują spotkania rekrutacyjne w celu wydobycia nowych pomysłów na dotarcie do Klienta. Codziennie pytając ok. 30 osób jakie mają pomysły/propozycje na promocje firmy bądź formy pozyskania klienta co zyskują? Myślę, że spokojnie około 20 pomysłów na promocje, reklamę i sposoby na pozyskanie klienta. Potem przekazują telemarketerom, ulotkowiczom nowe lokalizacje, punkty, pomysły itp. Druga sprawa... "reklama szeptana" - dostając zaproszenie na rozmowę, mówimy o tym naszym najbliższym, rodzinie, znajomym, pytamy o firmę, rozmawiamy na jej temat, czy może ktoś był, czy zna itp. itd. Reklama szkoły jak się nie patrzy!!!
Uważam, że jest to sprawa nadająca się pod PIP. Robią z ludzi wariatów!
1
Ulala 2015-06-01 22:09:41
Aha no i koleżanka wchodziła kilka osób po mnie i dostała to samo kluczowe pytanko :D
tiki taka 2015-06-22 14:36:46
Przeczytaj forum to zrozumiesz o czym pisze wystawiając taką opinię bo nie tylko mój komentarz mówi o tym co ta szkoła wyprawia organizując takie rozmowy kwalifikacyjne. Osoby inteligentne nie pójdą na rozmowę natomiast cała reszta pójdzie i będzie się łudzić.. eh..
ż 2016-04-05 08:29:06
Uwaga!
Osławiony Copernicus przerzucił swoje dziwaczne rekrutacje do Krakowa!
Schemat rozmowy kwalifikacyjnej taki sam jak na śląsku.
Dla ciekawych podaję szczegóły.
Rozmowy odbywają się na Al. Krasińskiego 10/4 w Krakowie w wynajętej sali konferencyjnej. W sali wita nas młoda kobieta, wyglądu nie wypada mi oceniać. Po podaniu sobie ręki spogląda na listę, na której jest około 30 osób, następnie szuka twojego CV. Pada banalne pytanie otwierające: "To proszę mi powiedzieć parę słów o sobie", po twoich "paru słowach" nagle nasza miła pani wjeżdża z pytaniem o to jak przekonałbyś osobę do studiowania w ich szkole. Następnie jak zareklamowałbyś ich szkołę. Marszczy czoło i złości się kiedy pada z mojej strony pytanie czy tym zajmuje się osoba w sekretariacie ich szkoły, na której stanowisko aplikuję. Odpowiada ściemą, że czasem jak student ma wątpliwości trzeba go przekonać. Aha, jest jeszcze pytanie co powiedziałbyś studentowi jeżeli zarzuciłby ci wysokie czesne- czyżby Copernicus zadawał sobie tyle trudu tylko po to aby uzyskać trafne odpowiedzi na nurtujące ich zagadnienia marketingowe, z którym widać nie mogą sobie poradzić? Na koniec pada pytanie o oczekiwania finansowe. Niezależnie od tego jak odpowiesz, miła Pani powie, że mieści się to w granicy ich propozycji lecz konkrety dopiero w tajemniczym drugim etapie rozmowy. To co tajemnicą nie jest w etapie pierwszym to informacja o umowie o pracę na 20 miesięcy, opiece medycznej i pracy w godzinach 9-18 na dwie zmiany 9-17 10-18 i co druga sobota 9-13 z odbiorem dnia wolnego w tygodniu. Na sam koniec pada informacja,że na drugim etapie rozmowy trzeba wykonać dwa zadania na komputerze i jest to część praktyczna oraz, że jak coś to zadzwonią w ciągu tygodnia. Aha, miła Pani tłumaczy, że siedzi teraz w Krakowie bo Copernicus otwiera tam swój nowy oddział w doskonałej oczywiście lokalizacji w samym centrum itd. Jednym słowem pachnie to wszystko ściemą na odległość. Szczerze odradzam każdemu tej rozmowy, strata czasu i wydacie tylko kasę na parkowanie w strefie.
Pozdrawiam
anna 2016-04-10 07:03:17
Zalecam ostrożność z ta firmą. Na śląsku juz oddziały zamykają. To teraz zaczynają we Wrocławiu i Małopolsce.
Monika była pracownica 2016-04-10 07:25:15
Ludzie, dajcie sobie spokój z pracą w tej firmie. Ściema a jak już się dostaniesz, to pracujesz za marne grosze. Nie znasz dnia, kiedy cię zwolnią od tak, bo za mało zapisałaś osób.
To jeden wielki przekręt, dopisywanie nazwisk do list słuchaczy w innym mieście, itp. Takich przykładów mogłabym wypisać tu jeszcze masę. Aż dziw bierze, ze Kuratorium i miasta, w których znajdują się szkoły Copernicus nie reagują.
Ja cieszę się, ze juz tam nie pracuję. Innym zdecydowanie odradzam!!!
Uciekają ze Śląska, bo tam im się oddziały sypią, Jaworzno, Sosnowiec a i w Katowicach nie lepiej.
Andrzej 2016-04-19 21:07:20
Czy można już aplikować na rozdawanie ulotek ?
Czy ktoś tam pracował
Basia 2016-04-19 21:13:23
ja dostałem się za drugim razem do Pracy i nie mogę powiedzieć Nic złego o tej frmie.
Raz pracy dużo innym razem mało, obowiązki są bardzo ciekawe bo nie jest to tylko typowa praca z papierkami :)
Maja 2016-04-19 21:15:21
Basia kim jesteś ?
Widzę, że konkurencja nie śpi i wypisuje same bzdury,
Dagmara 2016-04-21 07:48:20
Pracuję w Copernicusie od 2 lat normalna firma nic dodać nic ująć, jak Ci się chce i jesteś zmotywowana możesz brać udział w różnych ciekawych projektach
Agata 2016-05-27 16:14:22
Dziewczyny!! Mam nadzieję, że rozwieję Wasze wątpliwości na temat pracy w Copernicusie, bo tam pracowałam, więc trochę poopowiadam. Po pierwsze ktoś wyżej napisał, że zostało mu zadane pytanie odnośnie przekonywania Słuchacza do zapisu i był ździwiony, że na tym może polegać jego praca, otóż właśnie ta praca na tym polega. Niech Wam się nie wydaje, że będziecie tylko wypisywać legitymacje, dzienniki itp. ( to stanowi 2% pracy), przede wszystkim trzeba się dwoić i troić by zapisać jak najwięcej osób, ma się szkolenia z technik sprzedaży, bo w tej pracy sprzedajesz usługę edukacyjną, a konkurencja jest ogromna, więc jesteś rozliczana z każdego zapisu, rok wcześniej tego dnia zapisałaś 5 osób, to w tym roku musisz co najmniej 6, są limity, które musisz wypracować, inaczej jesteś na dywaniku. Więc mówisz tym słuchaczom co chcą usłyszeć byle się zapisali, nawet jeśli to nie jest prawdą. A co do nadgodzin to nawet jeśli masz wszystko zrobione w terminie (co się właściwie nie zdarza) to zostajesz po godzinach bo np koleżanka ma wolne, więc jeszcze odpracowujesz jej zmianę, bo Sekretariatu nie można zamknąć wcześniej. Pracy jest tyle, że czasem godzinami nie możesz pójść do łazienki, bo to nie tylko zapisywanie Słuchaczy to całe mnóstwo innej pracy, pracujesz jako Sekretarka, marketingowiec, kadrowa, księgowa, sprzedawczyni i można by tak wymieniać, tylko dokładają zajęć, a to wszystko za 1300 zł netto(choć podobno teraz podnieśli do 1450), co do dodatków to jest to chyba około 50gr od Słuchacza, jeśli on oczywiście chodzi na zajęcia :P, także może dodatku wyciągniesz 100 zł :P. Wszystko musi być na wczoraj, straszą, szantażują, prezesi kompletnie nie szanują pracowników. Masz dawać z siebie 500% za grosze, a jak Ci się nie podoba to Ci powiedzą, że się masz zwolnić. Szczerze nie polecam pracy, nie za te pieniądze, a nawet jeśli by płacili więcej to nie jest to tego warte. Piszecie,że często są przyjęcia i że to w naborze,niekoniecznie, to nie od tego zależy, po prostu dziewczyny się zwalniają. Także jeśli wydawało Wam się, że jest to praca Pani z Sekretariatu,która pije kawę, to byłyście w błędzie, to niedoceniona harówka za grosze!! A teraz zastanówcie się czy chcecie wysłać CV:P
1
Agata 2016-05-27 17:45:32
A jeszcze zapomniałam dopisać, że fakt dziewczyny w Sekretariatach jak dzwonisz i pytasz o ofertę to Ci nic nie powiedzą, bo jak ktoś napisał wyżej nie mają pojęcia, że rekrutacja trwa do ich Sekretariatu, bo najprawdopodobniej to właśnie na ich stanowisko:P Co do reklamy, to to, że pytają Was o reklamę wcale im nie posłuży, bo akurat o reklamie to już chyba wiedzą wszystko, bo niestety praca polega 2 razy do roku na zorganizowaniu reklamy swojego oddziału,więc skoro jest ponad 10 oddziałów to zobaczcie ile to jest pomysłów. Cokolwiek byście nie powiedziały wierzcie, że nic nowego nie powiecie. I tak jak piszecie rekrutacja jest wielostopniowa i kompletnie nie proporcjonalna do stanowiska, jakbyście na jakiegoś co najmniej dyrektora rekrutowały,a i co ważne, to nie liczy się tylko Wasza inteligencja, wykształcenie czy staż ale przede wszystkim wygląd i wiek, jeśli masz ponad 30 lat pracy nie dostaniesz, jeśli masz nadwagę też zapomnij, przykro mi ale to prawda, to są wymogi panów prezesów.
1
Mariola 2016-07-08 22:01:45
Agato!
Swieta prawde napisalas, ale zapomnialas dodac, ze jeszcze do obowiazkow nalezy sprzatanie sekretariatu i nie mam tu tylko na mysli sprzatania swojego stamowiska :-
2
Gruuu 2016-07-13 09:14:44
Podwyżki?
Nie ma podwyżek.
1
kate 2016-07-19 14:35:51
@md o jakich socjalach mówisz? Dostajesz gołą wypłatę albo z niewielką premią i tyle. Nie ma żadnych podwyżek, socjali, dodatków ani nic innego.
Jadwiga 2016-08-19 08:25:57
Zdecydowanie ODRADZAM. Zalecam ostrożność w kontaktach z tą firmą. Praca za grosze i brak szacunku dla człowieka.
2
md 2016-08-19 14:39:36
Wiecie czy jest w najbliższym czasie szansa załapać się na młodszego specjalistę ds. rekrutacji? Nie ukrywam, że pasowałaby ta posada, zwłaszcza, że są premie do zarobków.
W 2016-11-07 19:11:17
Wysłałam CV na stanowisko pracownik sekretariatu w Bytomiu.
Umówiono ze mną rozmowę kwalifikacyjną na 31.10. Oczywiście pojechałam na umówioną godzinę (mieszkam w Rudzie Śląskiej). Byłam bardzo zaskoczona gdy drzwi były zamknięte i wywieszona na nich informacja, że w dniu dzisiejszym nieczynne. Próbując dzwonić na nr stacjonarny, z którego ze mną się kontaktowano słyszałam jedynie zza drzwi sygnał dzwoniącego telefonu. W życiu żaden pracodawca nie potraktował mnie w ten sposób. Straciłam czas i pieniądze na dojazd. Kompletny brak szacunku do drugiego człowieka.
1
zniesmaczona 2016-11-09 13:03:55
"W" dziękuję za twoją opinię. Miałam mieć rozmowę kwalifikacyjną 14.11.2016r. w Bytomiu ul Dworcowa 1, czyli tam gdzie Ty. Dzięki Tobie nie będę marnować czasu i pieniędzy ;)
detektyw 2016-11-15 19:40:49
"W" i "zniesmaczona", ja miałam dziś rozmowę w Bytomiu. Po przeczytaniu wcześniejszych opinii chciałam nawet zrezygnować z pójścia tam, ale że mam blisko, to stwierdziłam, że sprawdzę jak to wygląda.
I wygląda tak jak zostało to opisane wcześniej. Pierwsze pytanie - opowiedzieć coś o sobie (lol), kolejne związane z pozyskiwaniem klientów. Cała rozmowa zajęła może 5 min . Oczywiście o warunkach finansowych nie było mowy. Natomiast zdziwiło mnie, że pierwsza umowa będąca umową o pracę jest podpisywana od razu na 2 lata. Szczerze? Wydaje mi się to dziwne.
Poza tym Pani miała długą listę kandydatów ( z której mnie odhaczyła). Ja zmarnowałam może 10 min z mojego czasu, ale żal mi dziewczyn poszukujących pracy, które marnują czas, energię i pieniądze na dojazd, tylko po to, żeby na miejscu przekonać się, że nie było warto.
detektyw 2016-11-15 20:13:33
a zapomniałam dodać! Kiedy dzwoniła do mnie Pani z sekretariatu z zaproszeniem na rozmowę rekrutacyjną i podała termin i godzinę, to zapytałam się, czy mogłabym się umówić na nieco późniejszą godzinę. W odpowiedzi powiedziała, że to niestety niemożliwe, bo Pani dyrektor będzie tylko we wtorek od godz. 12. "Zniesmaczona" miała mieć rozmowę w poniedziałek, więc kim jest Pani dyrektor? Najwyraźniej pracownikiem sekretariatu a nie żadnym dyrektorem.
Natalia 2016-11-17 01:53:54
"Detektyw" ja również byłam 15.11 na godzinę 11:10 (być może razem czekałyśmy w kolejce) ;p. Miałam te same pytania i również tylko 5 min. To była pracownica bankowo. I oczywiście 2 etap jakaś scenka... Zmarnowałam swój czas. Ktoś się dostał na 2 etap?
wielka niewiadoma 2016-11-17 10:27:35
Bytom .... Ja byłam na drugim etapie. Zadanie w excelu, Napisanie prośby do urzędu a trzecie zadanie to scenka. Zobaczymy
Ona 2016-12-03 22:24:26
To że dają umowę na 2 lata to prawda, ale co z tego? Zwalniają z dnia na dzień, nawet po 2 miesiącach. Żenada.
Zostaw swoją opinię o Centrum Edukacji Copernicus - Katowice
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Centrum Edukacji Copernicus