brak logo

Stomil S.A. Bydgoskie Zakłady Przemysłu Gumowego

Bydgoszcz

Opinie o Stomil S.A. Bydgoskie Zakłady Przemysłu Gumowego

pracownik umysłowy pionu DPT 2012-10-13 23:32:29
Układy, układziki, przerost formy nad treścią, nadmierna papierologia, udawanie że chce się coś poprawić, a w rzeczywistości \"góra\" ciągnie tylko ten zakład na dno. Kierownictwo, administracja w większości do wymiany. Oczekiwania pracy na kilku stanowiskach naraz i zostawania po godzinach w ramach \"dla dobra firmy\". Zatrudnianie nowych za większą kasę niż doświadczeni pracownicy to już chyba norma. Dyskryminacja kobiet. Nie polecam pracy w tej firmie.
mruva 2013-06-03 23:59:49
jedno jest pewne, praca w Stomilu da ci posmak klimatu lat 80-tych, typowa postkomunistyczna spółka skarbu państwa, chociaż ludzi "z jajem" też nie brak
3
vba 2013-06-04 21:23:32
Odradzam wszystkim pracę w Stomil Bydgoszcz w biurowcu na Toruńskiej. Firma - relikt PRL-u, o grze zespołowej zapomnij, każdemu zależy tylko żeby chronić swój tyłek i mieć na wszystko podkładkę. Organizacja pracy wołająca o pomstę do nieba - każdy wszystko wie najlepiej i wychodzi z tego jeden wielki chaos. W kwestii warunków materialnych to Stomil z pewnością dorównuje Chinom. Robią tu poczujesz co to bieda, lipa etc. płace to autentyczny "trzeci świat", o podwyżkach i premiach zapomnij, nawet jeśli staniesz na głowie i zrobisz kosmicznie dobrą robotę.
1
mega-IQ ;) 2013-06-05 19:41:11
Relikt PRL-u, teleportacja w lata 80-te ... każdy ma wszystko gdzieś, ważne, żeby swoją d....e chronić ... żadnych szans na rozwój czy podwyżkę ... pensje zdecydowanie głodowe, skandalicznie niskie ... powszechnie się mówi, że dzięki temu wciąż jest praca ... ZDECYDOWANIE ODRADZAM NAWET JAK NA WARUNKI KUJPOM
sterowka 2013-07-27 19:12:07
a ja tu pracuje i jest dobrze do tego można się dużo nauczyć
Stomil OK! 2013-10-04 18:41:39
marna kasa, nieważne co zrobisz dla nich i ile z siebie dasz, i tak na końcu się dowiesz, że na twoje miejsce są setki kandydatów i że tak naprawdę nikomu na tobie nie zależy
kaleka 2013-12-05 17:03:49
Odradzam pracę na Z-2 z [usunięte przez moderatora]
brrrr 2013-12-26 03:24:04
mega-wymagania kasa głodowa motywacja zerowa perspektyw - brak jedna z gorszych firm w bydgoszczy
andzia 2014-02-27 10:35:18
Tak jak opinie powyżej ... praca tam nie jest uciążliwa sama w sobie, atmosfera, przynajmniej za moich czasów, była do zniesienia, chociaż średnia wieku 45 + .
Chodzi o to, że jak jesteś ambitny to nie masz co tam szukać, dajesz z siebie wszystko, masz super efekty, a i tak nie zostanie to docenione ani finansowo ani inaczej. Przy Twoim odejściu nikt nawet nie mrugnie okiem (usunięte przez administratora)
pracownik 2014-07-22 22:12:42
Nie jest dobrze. Słabe wynagrodzenia i lekceważące podejście do pracowników. Nie bez przyczyny w ostatnich 2-3 latach odszedł z zakładu dyrektor produkcyjny, dyrektor handlowy, kierownik eksportu, 2 pracowników z eksportu, 2 pracownice biura zarządu, marketingu i inni, dyrektorowi finansowemu pomogli podjąć decyzję o odejściu. Nowym obiecują premie i awansy. A kokosy "góra" ma dla swoich "zaufanych" lub znajomych w zakładzie. Tak, tu to się wie. Ludzie pracują bo ciężko o jakąś pracę ale z pewnością co drugi prace by zmienił bez mrugnięcia okiem. Wynagrodzenia poniżej kierownika na poziomie kasjera w "Biedronce".
technolog 2014-11-15 13:25:19
Zgadzam się z opinią @vba całkowicie.Pracuje tam 9 lat na stanowisku technologa. Jak się tam zatrudniłam to nie wierzyłam że tak można pracować w takim chaosie. Teraz stwierdzam,że się myliłam. Brak zakresów obowiązków, nikt nie wie czym się zajmować, bo ma mówione,że przez pół dnia pracy tym działem, pól dnia innym, a kolejne pół dnia jeszcze innym. A godzin pracy jest 8 a nie 12! To co było kilka lat temu to był mega porządek. Teraz to jest chaos do kwadratu. Rotacja w dziale technologicznym ogromna. Prze te kilka lat przewinęło się tu co najmniej z 10 nowych technologów, trzykrotnie zmieniano kierownictwo.Nie liczy się wiedza a układy. Co z tego że kierownik panował nad zespołem i była praca tu zorganizowana,. skoro nie pasowało to "górze".Lepiej mieć na tym stanowisku "swojego człowieka" takiego który nie pyta, tylko wykonuje bezmyślnie polecenia. nie orientując się w temacie, nie będąc w ogóle wykształconym w tym kierunku a także bez doświadczenia w branży. Pion produkcyjny jest dyskryminowany. Gdy handel nawystawia bezmyślnie zleceń na skład i magazyn jest pełen, wyrzuca się ludzi z produkcji na urlopy, bonie ma dla nich pracy. Praktycznie cały urlop wykorzystuje się wtedy kiedy zakład tego potrzebuje. Dwutygodniowy urlop w postoju ustalonym z góry a potem reszta gdy nie ma pracy, np. w piątki czy poniedziałku, albo na koniec miesiąca. Pociąg kieownictwa do łamania przepisów BHP, tak by zarobić pracowników!
Co do działów sprzedaży, to o ule jeszcze w sprzedaży krajowej jako tako to funkcjonuje ( chociaż też bez szału), to eksport i marketing leżą. Rotacja ogromna. Ciągłe zmiany struktur organizacyjnych, łączenie kraju z eksportem, by potem rozdzielić je na branże, potem znów powrót do tego samego. I tak w koło macieju od wielu lat. Coś jak w naszym rządzie.Nowi u władzy zmieniają, wprowadzają nowe zasady, nie wiedząc nawet że istnieją już jakieś procedury ISO w tym zakresie,ponoszą klęskę, obwiniają poprzedników za bałagan.Kolejni dorywają się do władzy i powtórka z rozrywki.
halina 2014-12-08 06:38:50
Jest bardzo duża rotacja. Teraz np.w grudniu zwalniają ok 10 osób, w styczniu mają w planach jakieś kolejne 15-20 osób. Raz na jakiś czas zdarzają się takie zwolnienia bo ktoś sobie wymyśla reorganizację. A to jest wtedy najlepszy dowód na to że się coś dzieje. W koło macieju zmienia się strukturę. Raz zwalnia, bo w dziale jest 5 osób a mogłyby zostać 2, a dwa miesiące później zatrudnia się kolejne 4 osoby do tego działu. Najsmutniejsze jest jednak to, że Ci którzy są młodzi i trochę popracują, to ledwo gdy się wyszkolą (a stomil to prawdziwa szkoła przetrwania) to się zwalniają.
robert 2015-01-15 13:32:34
witam, pojawiło się ogłoszenie rekrutacji kierownika zakładu, czy ktoś coś wie na temat warunków i zakresu obowiązków?
2
Farmer 2015-01-29 18:05:51
No i skoro jest ogloszenie na kierownika zakladu produkcyjnego to co sie stalo z poprzednim? Ile czasu pracowal i jaka jest rotacja na tymstanowisku? Kto tak naprawde rzadzi w stomilu?
pracownik 2015-02-04 23:21:26
totalny bałagan na wydziale P2,był fachowiec to się nie podobał górze
2
emeryt 2015-09-09 09:44:06
Ilosc osob umyslowych 150, ilosc osob fizycznych 150 , zarobki kierownictwa i dyrektorow 5000-6500, zarobki robotnikow 1500-2000 żenujące. Pracownik na produkcji zarabia 2 razy wiecej niz wykwalifikowany fachowiec. Na temat podwyżek nie ma co dyskutować najniższa krajowa. Ludzie na dole zasuwają na ten zakład a kierownictwo go niszczy. Nikt tu niechce przyjsc do pracy.Totalny balagan i chaos.Cud że ten zaklad jeszcze funkcjonuje.
3
technolog 2015-10-10 21:51:48
Pracowałem w STOMILu wielw lat - jak ktoś chciał sie nauczyc fachowej roboty to mógł sie tutaj nauczyc. Praca bardzo cięzka fizycznie i intelektualnie. Skomplikowany park maszynowy, wielowydziałowy zakład. Porzadek to tam był do 2010 roku - potem zaczęli odchodzic fachowcy - dyrektor produkcji, gł energetyk, ludzie z działu sprzedaży, gł mechanik, dyr finansowy. Zostali karierowicze w radzie nadzorczej którzy dbali o swoja karierę a nie dbali o zakład. No i jest rezultat - przychody 55 za 2014 i strata 0,5 mln zł , a były 75 mln zł. ale bilety na EURO za 270 tys na polecenie rządu zostały kupione a RN tego nie zauważyła ???? . obniżenie kapitału akcyjnego Spółki o 30%
5
TK 2015-12-02 07:54:37
Tylko w tym problem, że nie wszyscy Kierownicy i Dyrektorzy w tej firmie posiadają wiedzę i umiejętność kierowania zespołem. Tu nie liczy się wiedza a układy.
2
PSAK 2015-12-18 17:42:51
Pracowałem 9 lat w Stomilu SA i oprócz utraty zdrowia nic specjalnego człowiek się nie dorobił. Zakład jest sterowany odgórnie i w zależności od wyniku wyborów do sejmu zmiena się prezes, a potem ten prezes wciąga swoich. Oczywiście zaczyna się remont bura dla prezesa. Potem dla świętego spokoju prezes daje podwyżkę szefom związków zawodowych, a na terenie Stomilu działją trzy. To już oddzielna patologia. Taki szef dostaje 2500 tys netto (w 2013), przychodzi raz w tygodniu do pracy na fikcyjnym stanowisku, albo wcale i udaje, że walczy o pracowników. Potem cała administracja w biurowcu - po cichu w biurach dostają podwyżki w zależności od stopnia lizusostwa z nowymi prezesami itd. Produkcja to w większości archaiczne metody i maszyny sprzed 90 lat. Jedynie P-2 jest najnowocześniejsze. Pracownicy ogólnie już starej daty i są zmuszani do coraz większych norm pracy, zarobki niewiele większe od kasy na supermarkecie, albo i mniejsze. Nowy dyrektor bez doświadczenia zastraszył produkcje swoimi głupimi zarządzeniami i wymaganiami, niadekwatnymi do płac zwykłych pracowników, a jego pensja jest kilkukrotnie większa + wycieczki służbowe + diety. Co do hal i budynków to bez przerwy się wszystko sypie i wali, co wymaga zatrudnienie tzw. firmy zewnętrznej w drodze "przetargu" - tutaj oczywiście wchodzą w grę układziki i łapówki. Stomil ma własne ujęcie wody i często pękają rury z powodu niestabilnego gruntu, zimą jest masakra, bo jest mnóstwo lodu i można złamać nogę. Ochrona obiektu to farsa, "piaskowe dziadki" za 6 zł na godzine nie są w stanie poradzić sobie z zuchfałymi kradzieżami (złomu, miedzi, silników). Stomil produkuje bardzo często buble i są częste zwroty, a to z powodu oszczędności na surowcach. Ogólnie to ten dziadowski zakład żyje ze sprzedaży maszym za grosze, działek i wynajmu pomieszczeń. Niegospodarność rodem z filmów Barei, a cwaniaki z układzików i partyniactwa zarabiają kokosy. Szkoda czasu na ten zakład - w końcu to i tak się sam rozleci ze starości.
4
PSAK 2015-12-18 17:47:57
Pracowałem 9 lat w Stomilu SA i oprócz utraty zdrowia nic specjalnego człowiek się nie dorobił. Zakład jest sterowany odgórnie i w zależności od wyniku wyborów do sejmu zmiena się prezes, a potem ten prezes wciąga swoich. Oczywiście zaczyna się remont bura dla prezesa. Potem dla świętego spokoju prezes daje podwyżkę szefom związków zawodowych, a na terenie Stomilu działją trzy. To już oddzielna patologia. Taki szef dostaje 2500 tys netto (w 2013), przychodzi raz w tygodniu do pracy na fikcyjnym stanowisku, albo wcale i udaje, że walczy o pracowników. Potem cała administracja w biurowcu - po cichu w biurach dostają podwyżki w zależności od stopnia lizusostwa z nowymi prezesami itd. Produkcja to w większości archaiczne metody i maszyny sprzed 90 lat. Jedynie P-2 jest najnowocześniejsze. Pracownicy ogólnie już starej daty i są zmuszani do coraz większych norm pracy, zarobki niewiele większe od kasy na supermarkecie, albo i mniejsze. Nowy dyrektor bez doświadczenia zastraszył produkcje swoimi głupimi zarządzeniami i wymaganiami, niadekwatnymi do płac zwykłych pracowników, a jego pensja jest kilkukrotnie większa + wycieczki służbowe + diety. Co do hal i budynków to bez przerwy się wszystko sypie i wali, co wymaga zatrudnienie tzw. firmy zewnętrznej w drodze "przetargu" - tutaj oczywiście wchodzą w grę układziki i łapówki. Stomil ma własne ujęcie wody i często pękają rury z powodu niestabilnego gruntu, zimą jest masakra, bo jest mnóstwo lodu i można złamać nogę. Ochrona obiektu to farsa, "piaskowe dziadki" za 6 zł na godzine nie są w stanie poradzić sobie z zuchfałymi kradzieżami (złomu, miedzi, silników). Stomil produkuje bardzo często buble i są częste zwroty, a to z powodu oszczędności na surowcach. Ogólnie to ten dziadowski zakład żyje ze sprzedaży maszym za grosze, działek i wynajmu pomieszczeń. Niegospodarność rodem z filmów Barei, a cwaniaki z układzików i partyniactwa zarabiają kokosy. Szkoda czasu na ten zakład - w końcu to i tak się sam rozleci ze starości. Jeszcze jedno - wszystkie grunty , budynki i maszyny są zastawione w banku, a biurowiec wzięty w lizing - także prędzej banki upomną się o swoje niż ząb czasu.
3
biurwowiec 2015-12-18 20:32:39
U zbiegu ulic Toruńskiej i Spornej mieści się podtatusiały zakład o nazwie Stomil. O 6 rano panie i panowie z biurowca śpieszą czym prędzej aby wypić kawkę i się zdefekować. Zapach kawy i kupy roznosi się po korytarzach niczym lekka i puszysta bryza morska. Komu zrobić laskę, aby popaść w łaskę zastanawiają się panowie i panie. Cieć z biurowca dokarmia dachowca i zastanawia się jak tu drapnąć rolkę papieru toaletowego jakże niezbędnego. Drzwi skrzypią niczym w 13 posterunku. Reszta jest milczeniem, podtatusiały zakład i przechowywalnia komunistycznych mumi do ciepłej emeryturki, kapusta itp. historyczne gady i wazeliniarze. Truchło i gazy brrrr....
4
Gr 2015-12-19 12:33:51
Jakie podwyżki - szefowie związków sami sobie piszą pisma o podwyżki i prezes to akceptuje, a potem swoim podopiecznym z produkcji wciskają kity, że zakład nie ma pieniędzy na podwyżki dla pracowników produkcji. Po drugie co chwila prezes funduje szkolenia wyjazdowe dla tych "szefów związkowych" + zakład płaci za wynajem hali, żeby starsi panowie z brzuszkami mogli pograć sobie w siate. Ogólnie jest to zakład państwowy, a niektórzy robią sobie z tego prywatny folwark. Większość energii idzie na dochapanie się do tłustego kawałka świni. To jest jedna patologia, druga to marketing - szefowie z takiego marketingu są najczęściej na własnym rozrachunku, ale są bardzo sowicie opłacani + zakład płaci za jakieś 2 tygodniowe wycieczki po europie zachodniej (diety, paliwo, 4 gwiazdkowe hotele), a wynik tych wycieczek jest żaden, zero nowych zleceń. Jeśli jesteś robolem w Stomilu to możesz liczyć na przydział mleka i ochydnych posiłków profilaktycznych w postaci gotowych dań do odgrzania typu flaki, fasolka itp. No do tego jest przydział wody mineralnej 3 jakości. To jest taki przydział związany z warunkami dszkodliwymi na zakładzie. Oczywiście to kosztuje śmieszne grosze i jest zawsze argument, aby nie dać podwyżki zwykłemu pracownikowi, bo przecież wszystko dostajecie to macie zamknąć się i zasuwać. Jest to zakład bez przyszłości, zakład geriatryczny.
4
gorgo 2015-12-19 18:45:26
Stomil siła kupy od lat ::)
1
Traker 2015-12-19 20:17:25
Czasem wożę towar do Stomilu to bardziej debilnego systemu nie ma jak tam. Parking mały i często zapchany. Jak mam wjechać to mimo iż jest portiernia przy wjeździe, muszę biec jak idiota do biurowca po przepustke, a w tym czasie ciężarówka blokuje droge. Co za totalny debil biurowy podtrzymuje ten system !!! Totalna komuna.
1
TZdk 2016-01-02 20:12:40
Ha Ha. Tylko w Stomilu głupki stawiają przed biurowcem słupki, żeby najważniejsze z biurowca bubki zaparkowały dupki. Tu klient nie jest wążny ni zysk ekonomiczny, tylko klucz polityczny wręcz idiotyczny. Wszystkie świnie siedzą w kinie, zysk ze Stomilu Bydgoszcz nie popłynie. Na produkcji tyrają dziadki za skromne datki. Siędzą cicho bo przyjdzie zdzicho albo inne licho. To nie program jaka to melodia to polityczna parodia....
2
Jarosław 2016-01-06 18:53:10
Praca w Stomil Bydgoszcz to tylko dla singli. Pomimo, że jest to jedyny producent węży w kraju, to tzw. zarząd nie potrafi wykorzystać tej wartości. Sam zakład rozwleczony jak stare gacie teściowej. Już dawno powinno być wszystko przeniesione na teren jakiegoś parku przemysłowego pod jeden dach. Tak to jest tylko jeżdzęnie pomiędzy wydziałmi tudzież spacery. Walcownia to relikt z początków produkcji gumy. Surowce odważa się ręcznie, już byle rolnik podaje pasze autoamtycznie. Zakład jest tak mało atrakcyjny, że nikt go nie chce kupić, chyba, że jako działki pod budowe i gruz na sprzedaż. To wstyd dla tego in porzednich zarządów tej spóki skarbu państwa również w kwestii pensji która zatrzymała się w epoce dinozaurów. Wysokie apanaże tylko dla wybrańców i włazodupów wazelinowych, reszta może sobie nazbierać sadze i krede co się rozsypuje wszedzie i w każdy zakamarek tego molocha.
2
KARAŚ 2016-01-12 16:04:30
Jeden z gorszych zakładów w Bydgoszczy. Płaca śmiesznie niska, wymagania wielkie. Kto może to długo tutaj nie siedzi. Praca bez perspektyw. Nie polecam, omijać szerokim łukiem.
2
YYt4 2016-01-13 10:46:23
Firma bardzo źle zarządzana. Prezes za nic nie odpowiada, dyrektor finansowy robi to co nakazuje prezes, dyrektor produkcyjny chodzi od portierni do biurowca i pali fajki - a wszyscy razem trzęsą portkami przed ministerstwem. Ludzie na produkcji charują za grosze, a w efekcie dział sprzedaży kuleje, bo magazyn wyrobów gotowych pęka w szwach, a podczas inwentaryzacji dochodzi to tego, że kilometry węży idzie do pocięcia i utylizacji za którą jeszcze trzeba zapłacić specjalistycznej firmie. Marnuje się ludzką pracę, pieniądze i czas. Ryba psuje się od głowy i to idealne pasuje do Stomil Bydgoszcz.
3
Jarosław 2016-01-13 18:55:40
Praca dla singli czyli dla starych kawalerów i starych panien, bo pensje są małe. Podstawa to rodzinsa a nie kariera. W sumie to w Stomilu te obie rzeczy nie idą w parze.
1
Ekolog 2016-01-14 14:56:12
W firmie Stomil Bydgoszcz panuje totalny bałagan - jak to jest wyżej opisane w poprzednich postach. Co do ekologii, to zakład produkuje, ale też truje a nawet zabija. Wraz z wodą pochłodniczą dostaje się do Brdy olej i nikt nie potrafi zdefiniować skąd. Przed kontrolą z sanepidu na najwyżej Stomil spryska wylot płynem do mycia naczyń i kontrola jako tako przejdzie. Gleba wokół Stomilu jest zaśmiecona odpadami gumowymy. Niejednokrotnie podczas prac ziemnych koparka odbijała się od gleby jak pinpong. Gdzieś na wybrzeżu Brdy są zakopane beczki z jakimiś chemikaliami - to jest tylko bomba zopóźnionym zapłonem. Na wydziale P-6 nowy derektor produkcyjny zarządził zniszczenie jaskółczych gniazd podczas lęgu tych pożytecznych ptaków. No cóż mała produkcja, mała sprzedaż małe pensje i do tego degradacja środowiska.
3
xyz 2016-01-15 15:48:34
Jeśli się wysuwa jakieś oskarżenia pod konkretnym adresem, nawet bez podania nazwiska, nawet w internecie, to też jest karalne. Osoby szkalowane mogą oddać sprawę do sądu o zniesławienie. Tak naprawdę w internecie nie ma pełnej anonimowości.
pracownik 2016-01-21 10:41:11
Duża dysproporcja zarobków. Mała część zarabia nieproprcjonalnie dużo a zdecydowania większość jakieś 1600 zł na ręke po 20 latach pracy w Stomil Bydgoszcz. Są też duże dysproprcje co do długości stażu pracy. Zakład się starzeje i ludzie pracują w nim dlatego bo, np. brakuje 5 lat do emerytury. Jeśli przyjdzie jakiś młody pracownik to tylko na chwile bo szybko znajduje lepiej płatną i czystszą pracę. Ludzie z fachem w ręku i doświadczeniem w produkcji gumy odchodzą do konkurencyjnych zakładów produkujących gumę. W ich miejsce zatrudnia się np. "piekarzy". Nie warto tracić czasu w tym zakładzie bo nie pracuje się za minimalną pensję, gdy nieliczni pławią się w luksusach i do tego nie szanują zwykłych szeregowych pracowników.
2
zyx 2016-01-24 11:05:58
Skad posiadasz takie informacje? Albo nie wiesz co piszesz, albo jestes na tyle ograniczony ze robisz do wlasnego gniazda.
konik 2016-01-28 11:52:37
Jeśli chodzi o zarobki to szału nie ma, w dolnych granicach pensji minimalnej na stanowiskach robotniczych. Warunki panujące to hałas, wysoka temperatura, dym spalonej gumy + dodatkowy stres powodowany przez ciągle zmieniających się kierowników i dyrektorów poszczególnych działów. Każdy nowy ma nową wizję wszystkiego, pozwalnia niepasujących wg swego mniemania ludzi, a potem taki delikwent sam zmienia sobie pracę na lepiej płatną w innym zakładzie. Takie rzeczy mają często miejsce na P2, P6, P3. Zwalnia lub degraduje się ludzi kompetentnych, a przyjmuje ludzi wg klucza znajomości i koneksji. Także lepsze posady są "rozdawane zakulisowo", a gorsze na kastingu. Właściwie to poszukują desperatów chcących pracowąć wiele za niewiele. Szkoda, bo mógłby być to zakład na miarę Pesy, ale nikomu z "góry" się nie chce bo i tak mam płacone z państwowych pieniędzy.
4
konik 2016-02-12 07:40:18
Jak pisałem wcześniej poszukują desperatów chcących pracować wiele za niewiele. W ofercie na przedstawiciela handlowego są wymagania...obowiązki i oferujemy.....Co do ogłoszenia na technologa to się nie popisali, a to świadczy o braku profesjonalizmu tej firmy. W zasadzie o ile pamiętam to poprzedmi technolodzy znali wiele języków, niemiecki, rosyjski, angielski ale poodchodzili na emerytury. Obecnie taki technolog ma przechlapane bo firma kupuje najtańsze surowce kiepskiej jakości i potem wychodzą buble, ale wszystko się jakoś kręci bo to spółka skarbu państwa. Robotnikom płaci się grosze 300 euro na miesiąc w przeliczeniu to się to jakoś kręci. Niewielkiej części w Stomilu "żyje się lepiej" - nawet znacznie ponad stan. No a robotnik po zmianie w stomilu z....a niewyspany do innej pracy by wyżywić rodzine. Także wszelkie zmiany na stanowiskach dyrektorskich są tylko kosmetyczne i niczego w sumie nie wnosą. Temu czy owemu żyje się lepiej i tyle.
3
biurowy 2016-02-13 19:49:22
w Stomilu nie ma nigdzie zakopanych beczek z substancjami szkodliwymi , ani wogóle żadnych zakopanych beczek - ten zakład znam od potrzewki. Z obecnych pracowników NIKT nie był we wszystkich zakamarkach firmy , więc takiej wiedzy nie moga mieć . Ja byłem we wszystkich pomieszczeniach produkcyjnych , biurowych, wiem jakie sa zabezpieczenia w kasie zakładu, jaki jest stan budynków, dróg, dachów, maszyn i całej infrastruktury tej firmy. Wiem jakie były obroty kiedyś i wiem jakie sa dzisiaj. Całe zło tej firmy - to kiepska , żenujaca postawa członków rady nadzorczej - brak znajomości i wizji u tych ludzi dla tego Zakładu. Pierwszy Prezes tego Zakładu na takie działania na pewno by nigdy nie pozwolił
max 2016-03-17 20:50:32
Po audycie w spółkach skarbu państwa, w końcu uwidocznionio patologie, która ma miejce także w Stomilu. Jeszcze nie tak dawno zatrudniono jakąś firmę doradczo - audotrską. Po analizie wykonano drogi remont w biurowcu. Rozwalono ściany pomiędzy biurami co miało poprawić wydajnośc. W efekcie podczas rozmów telefonicznych i bezpośrednich z klientami - jeden drugiego nie słyszał. Ludzie w miarę możliwości podgradali się szafami. To tylko jeden przykład wydawania pieniędzy bez sensu, podczas gdy, żałuje się na tani zawór na produkcji. Także drżyjcie pseudo zarządcy i dyrektorki.
3
stop 2016-04-08 21:44:29
Te pseudo szkolenia są tylko dla wybranych. A firmy szkoleniowe to najczęściej są powiązane z ludźmi którzy mają obecnie władzę w Stomilu - ale to się niedługo skończy.
4
on30 2016-05-04 21:16:30
A co się dzieje w utrzymaniu ruchu? Widziałem że ostatno szukają Głòwnego Energetyka. Co stało się z poprzednim?
bobo 2016-05-05 18:42:59
Właśnie, jakaś masakra. Szukają technologa, energetyka. Co do infrastruktury to się wszystko sypie - za mierne pieniądze taki energetyk ma ( usunięte przez administratora )Jest to efekt inwestowana w nowe biurka kolejnych prezesów i innych dyrektorków. Biuro energetyka czy też technologa może posłużyć jako dekoracja jakiegoś filmu z lat 80, a gabineciki garniturowców co chwila malowane, nowe mebelki, klima w opcji itp, etc. Nie ma się co dziwić, że prawdziwi fachowcy odchodzą.
4
erb 2016-06-23 01:29:03
Jak wół jest na stronie stomilu baranie.
1
MaxM 2016-07-03 13:55:18
Faktycznie socjaliste, bo pensja w stomilu to g....
3
on30 2016-07-16 22:23:46
Jeszcze jest aktualne to ogloszenie na GŁ. Energetyka?
Dupa 2016-08-16 22:25:11
Czy jeszcze ten padlinowaty zakład istnieje?
3
remek 2016-08-16 22:25:27
W sumie widziałem ogłoszenie na pracownika magazynowego, ale ciekawe czy w najbliższym czasie pokażą się jeszcze inne oferty pracy. Nawet taki pracownik ma zapewnione zatrudnienie w ramach umowy o pracę, to doskonały znak, ze się dobrze dzieje u nich.
Czekista 2016-12-07 13:44:38
Tak ta patologia żyje. W biurowcu CBA powinno mieć swoją pakamere.Zero kontroli Spółek Skarbu Państwa -wąska grupa kolesi się dobrze bawi na państwowym majątku !!!!!!!!!
Zostaw swoją opinię o Stomil S.A. Bydgoskie Zakłady Przemysłu Gumowego - Bydgoszcz
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Stomil S.A. Bydgoskie Zakłady Przemysłu Gumowego