brak logo

Ready4s

Kraków

Opinie o Ready4s

vvv90000 2016-04-21 21:05
:D dla mnie bomba.
Na start dla develolera po prostu idealna opcja :) idzie się nauczyć, masz tutora, potem jak tylko Ci się chce pracować proponują staż, a i dalej zdaża się bardzo często, że zostajesz do stałej pracy. MOżesz się tak ugadać, że cześć już potem pracujesz zdalnie
3
kakao 2016-06-15 13:04
Na start w IT Ready4S to idealna opcja. proste :)
2
jack 2016-08-06 16:50
Nie polecam. Nie jest to pracodawca marzen.
A komunikatywnosc... wola o pomste do nieba.
4
O 2016-08-06 18:03
Mi się tam wydaje, że wartościowo byłoby spróbować tutaj jakiejś fajnej pracy z ogłoszenia, iOS developer i to zdalny brzmi naprawdę spoko, mi się podoba, bardzo dobra rzecz, więc ja polecam całkowicie
1
amaro 2016-12-19 16:32
Dziewczyna z Hr-u tragedia. Nieprofesjonalna, moje spotkanie odbyło się nie o czasie, pytania dziwne, i w dodatku ubytki w uzębieniu. Jak taka osoba ma reprezentować firmę ?


11
Obi Wan 2017-01-06 20:10
Nie polecam. Wynagrodzenie dla programisty na stażu to jakieś kpiny. Nie ma sie od kogo uczyć od razu wrzucają cię do samodzielnego projektu.
10
Rusl 2017-01-10 16:25
Bardzo pozytywnie. Po pierwsze rozmowa przeprowadzona profesjonalnie, po drugie zgodnie z obietnicą dostałem informację zwrotną z konkretnym feedbackiem (po wykonanych zadaniach), co jest rzadkością w rekrutacjach. Nie wiem jak praca, ale proces rekrutacyjny bardzo w porządku.
3
mark 2017-01-11 14:12
trudno się nie zgodzić...
2
IT 2017-01-11 19:01
Nie wiem kto próbuje ratować wizerunek ale z daleka widać że to próba napisania czegoś pozytywnego.
Niestety prawda jest taka ze wynagrodzenie dla programisty to żart, umowa często podpisywana po czasie a na umowę o prace nie ma co liczyć. Tylko i wyłącznie zysk się liczy, pracownicy ciagle się zmieniają.
5
Adek 2017-01-11 19:54
Ta firemka (bo trudno to nazwa firmą) to żenada - oferują śmieszne pieniądze - więcej można dostać w Lidlu albo Biedronce (tam jest przynajmniej multisport, umowa o pracę i urlop) - firma zdecydowanie odstaje od tego co obecnie oferują firmy z branży iT. Szkoda iść nawet na staż, bo nie ma się od kogo uczyć. Rotacja pracowników większa niż w korporacjach, biuro w jakieś zapuszczonej kamienicy, brak procesu wytwórczego oprogramowania i standardów kodowania. Nazwa angielska a firma do bólu polska. Jedyną pozytywną rzeczą jest darmowy alkohol na integracjach.
7
Juliusz Cezar 2017-01-11 22:48
Burdel, syf i malaria. Zero szacunku dla pracownika. Omijajcie szerokim łukiem. Brak umowy o prace, stawki śmieciowe i pełny wyzysk.
8
Aggi 2017-01-12 17:51
Powiatowa Inspekcjo Pracy - przybywaj !

5
xyz 2017-01-15 00:50
Po darmowych praktykach i półdarmowyn stażu doczekałem się stawki prawie jak na ulotkach... Na umowę o pracę nie ma co liczyć. Fajni ludzie ale taka rotacja że nie wiadomo kto będzie za niedługo. Generalnie wyzysk studentów i kilku stałych pracowników, jedynym plusem jest spora możliwość pracy z domu. Polecam tylko jak ktoś nie znajdzie nic lepszego i chce szybko nabrać jakiegokolwiek doświadczenia
10
Wiktor 2017-01-23 18:37
Czy można liczyć w Ready na umowę o pracę i jakiej faktycznie wysokości są stawki dla programistów ?
Bede wdzieczny za odp.
2
Code 2017-01-30 10:29
Nie licz na umowę o prace - w całej firmie nie posiada jej nikt.
A stawki w zależności na jakie stanowisko chcesz aplikować ale ja szalone stawki nie licz.
4
Mateusz Stanuszek 2017-02-02 17:53
Cześć,

jestem Dyrektorem Operacyjnym w Ready4S i widząc, że nagromadziło się w ostatnim czasie kilka pytań oraz wątpliwości, chciałbym na nie odpowiedzieć.

Możliwe są u nas różne formy zatrudnienia - zawsze są wynikiem indywidualnych ustaleń i charakteru wykonywanej pracy. Wysokość wynagrodzenia uzależniona jest od kompetencji pracownika oraz zajmowanego stanowiska. Ścieżka kariery zaczyna się u nas od praktykanta, a kończy nawet na przynależności do Zarządu. Rekrutujemy zarówno na samodzielne stanowiska, jak i juniorskie, co ma wpływ na wysokość stawki.

Realizujemy projekty dla zagranicznych startup'ów, które średnio trwają od 3 do 6 miesięcy. W procesie ich tworzenia bierze udział Project Manager, Developerzy, Designerzy oraz Testerzy. Pracujemy w modelu iteracyjnym, korzystając z metodologii Agile'owej.

Zapraszam do bezpośredniego kontaktu zarówno osoby, które mają pytania dotyczące naszej pracy, jak i te, które chcą podzielić się swoimi uwagami. Jestem otwarty na każde pytanie i konstruktywny feedback, abyśmy mogli stale ulepszać nasze działania.

Mateusz Stanuszek
COO, Ready4S
mateusz.stanuszek@ready4s.com
6
Anakin Skywalker 2017-02-02 20:55
Mateuszu, czy to Ty jestes tym Mateusz1313 z pierwszej opinii?
5
Alucard 2017-02-05 19:20
Chyba to ten sam Mateusz i desperacki krok ratowania wizerunku firmy :D
4
Mateusz Stanuszek 2017-02-06 12:00
Anakin,

nie, to nie moja opinia. Równocześnie zachęcam raz jeszcze do bezpośredniego kontaktu, chętnie wyjaśnię wszelkie wątpliwości i odpowiem na nurtujące pytania.

pozdrawiam
Mateusz
3
Vincent 2017-02-08 18:49
Czy Ready4S w ogóle istnieje ? Po danych zamieszczonych na stronie głównej firmy a konkretnie numerze NIP znalazłem informację o likwidacji spółki ... mało wiarygodnie to wygląda :/
1
Mateusz 2017-02-08 19:18
Hej Vincent,

spółka Ready4S przekształciła się w inny typ działalności gospodarczej - Ready People sp. komandytowa (http://www.krs-online.com.pl/ready-people-sp-z-o-o-spolka-komandytowa-krs-5856815.html), marka pozostała ta sama. Faktycznie na stronie widnieją jeszcze stare dane, dzięki za info -poprawimy to:)

pozdrawiam
2
Vincent 2017-02-09 21:24
Dziękuje za odpowiedź :) Ale faktycznie, poprawcie koniecznie dane na stronie, bo wprowadzają w błąd zarówno przyszłych pracowników jak i przyszłych klientów :)

1
Marika 2017-02-11 21:58
Mam tam znajomego mówi ze jest duży rozrzut poziomu ludzi i kasy. Są tacy programersi co zarabiają nawet 7000 netto a są jeszcze na studiach. Są tacy co mało. O jednych dbają bardzo o innych nie. Trzeba się wybić zeby przytulić dobre pieniądze.
6
Michał 2017-02-14 22:04
Mam wrażenie, że niektórzy naoglądali się za dużo youtuba i myślą, że każdy developer zarabia 10-15k. Owszem, można dojść do takiej kasy ale wymaga to czasu tak samo jak w innych branżach. Nawet teraz, gdy parcie na programistów jest ogromne to nie można wymagać, że nagle z zerowymi umiejętnościami ktoś nam rzuci walizką pieniędzy na stół. Zaczyna się od normalnej stawki tak samo jak w innych zawodach, tyle że jeśli się poświęci i pokaże, że coś się potrafi to większa kasa przychodzi bardzo szybko w porównaniu do innych branż. To ile się zarobi, zależy też od umiejętności negocjowania, więc jeśli ktoś narzeka że mu "zaproponowali stawkę jak na ulotkach" to po prostu sam sobie na to pozwolił, lub był po prostu słaby ;>

Odszedłem niedawno z Ready4S, ale miło wspominam tam prace iOS deva. Mimo, że pracowałem tylko 4 miesiące to nauczyłem się bardzo bardzo dużo. Wchodzisz umiejąc podstawy, dostajesz projekt do zrobienia i nagle następuje weryfikacja czy się do tej pracy nadajesz. Albo spędzasz bardzo długie dni googlając jak coś zrobić, dokształcasz się i starasz się ile możesz albo jesteś zwykłym klepaczem kodu - wybór należy do każdego z osobna. Wybrałem pierwszą ścieżkę i praca w Ready (a bardziej problemy, na które natknąłem się podczas robienia projektu i znalazłem sposoby żeby je rozwiązać) otworzyły mi drogę do dalszej kariery. Kasa nie była moim priorytetem, jak się pokazało że coś się potrafi to nie ma problemu wynegocjować godziwej stawki. Umowy o dzieło czy zlecenie to norma we wszystkich startupach, gdyby ktoś czuł się oszukany taką umową ;) Btw. nigdzie nie znajdziecie tak elastycznych godzin pracy jak w Ready.

PS. Nie przejmuj się anonimowymi hejterami Mateusz! :D
9
Iza 2017-03-16 00:20
Ja też chętnie powiem miłe słowo o Ready ;) Przyszłam do nich po jakimś czasie spędzony w korpo i przyznam, ze baaardzo pozytywnie się zaskoczyłam - trzeba było od razu iść do startupu! Stawka taka sama jak w znacznie większej firmie (a stanowisko wspierające, nie programista ani nic stricte związanego z produkcją), codziennie nowe wyzwania, możliwosć wykazania się, spora samodzielność, elastyczne godziny + możliwość pracy zdalnej kiedy Ci sie zamarzy (idealnie dla studentów dziennych!), świetni, pozytywnie nastawieni do pracy (i siebie! ;) ) ludzie, a jak komuś przeszkadzała "zatęchła kamienica" - to teraz jesteśmy w nowiutkim, przestronnym biurze na Krowodrzej Górce i to właśnie zasługa Mateusza ;)
6
Iwona 2017-04-10 14:01
@Iza a co uważasz za największe plusy pracy w Ready4s?
1
Michał 2017-05-15 11:33
Najgorsza firma w jakiej miałem okazję pracować. Ludzie, programiści bardzo zamknięci na propagację wiedzy. Kierownictwo oderwane od życia zespołów. Wytrzymałem tam 4 miesiące.
Firma zamknięta na inwencję pracowników. Niby startup.. a praca jak w jakimś korpo-kołchozie.
Od metra do metra, tyle i tyle.
6
Michał 2017-05-15 11:38
Takie clue ku potomności: wszędobylskie podlizywanie sie Panu Mateuszowi jest mile widziane. On to lubi.
8
Iza 2017-05-23 10:27
samodzielność (początkowo wydawała się rzutem na głęboką wodę, ale to dobrze, bo naprawdę dużo się dzięki temu naczyłam)
elastyczność (w większości przypadków pracuje kiedy chce i skąd chce)
jasna komunikacja w zespole - konstruktywny feedback w każdej kwestii, możliwość po proszenia o pomoc
dodatkowe benefity: zawsze jest kawka, herbaty, mleko, woda mineralna, owocki + comiesięczna integracja
przyjazna, luźna atmosfera - nie ma wielkich barier między pracownikami wyższego szczebla a stażystami
3
Michał 2017-05-24 14:01
Widzę, że "HR" dba także o PR :)
Pozdrawiam was dziewczyny.
4
Michał Kowalski 2017-05-24 17:07
Hej "Michał",

a może nam się przedstawisz? :) Tylko tym razem swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem, a nie udając kogoś innego. Poza Michałem, który się wypowiedział w nieco innym tonie kilka postów wcześniej, nie było w ciągu ostatniego 1,5 roku w firmie (odkąd ja pracuję) osoby która by odpowiadała temu jak o sobie piszesz (Michał, staż pracy - 4 miesiące).

Wiem, że łatwo mierzyć wszystkich swoją miarą, ale insynuacja o pisaniu opinii przez HR jest dość nie na miejscu, zwłaszcza że to bardzo łatwo można zweryfikować. [Podpowiedź #1] Listę pracowników R4S bardzo łatwo sprawdzić chociażby na LinkedIn. [Podpowiedź #2] Znajdziesz tam też Izę, która napisała powyższa opinię do której się odnosisz ;) Myślę, że jak grzecznie zapytasz to potwierdzi Ci również osobiście to co napisała tutaj.

[Podpowiedź #3] Sprawy personalne załatwia się z osobą, której sprawa dotyczy. Wiem, że wymaga to trochę odwagi cywilnej, ale taki jest dobry obyczaj. Pisanie nieeleganckich komentarzy w internecie raczej rzadko przynosi jakąkolwiek zmianę. Tak więc nie dość, że niekulturalne to jeszcze nieefektywne.

Pozdrawiam
7
xyz 2017-07-11 09:02
O ile mi się wydaje, to na goWork mozna wyrażać swoje opinieo pracodawcy, nawet jeśli są anonimowe. Tego też bym sie trzymał. Skoro kolega ma jakieś zastrzeżenia, to widocznie tak było. Nawet jakby podał swoje dane osobowe, to co ? w imieniu firmy go zlinczujesz? Nie rozumiem po co Ci takie informacje. Dodatkowo twój poziom wypowiedzi jest po prostu obrażający i uwłaczający inteligencji @Michała. Powodzenia z takimi współpracownikami..

5
ehh 2017-07-12 15:38
Słabe zarobki
małe możliwości rozwoju
2
Chiquita 2017-07-22 13:39
Ostatnio kolega mowil mi o tej firmie. Myslalem ze nazywa sie READY FOR ASS.. (czyt. redi for es)
2
Ovnae 2017-07-31 14:36
Mam pytanie czy w ready4s pracują tylko polscy programiści? Jak wyglądają zespoły? I w jakim języku (polski/angielski) przeprowadzana jest rekrutacja?
Kasia 2017-08-09 11:40
Cześć,

aktualnie zdecydowana większość osób zatrudnionych w Ready4S to polscy programiści. Rekrutacje odbywają się w języku polskim, w przypadku zagranicznych pracowników również w j. angielskim jeśli takie są preferencje kandydata.

Jeżeli chodzi o zespoły, to z jednej strony są one zbudowane pod kątem specjalizacji, tj. zespoły: iOS, Android, Web, Testy, UX & UI Design, Analiz Biznesowych i oczywiście Project Management. Z drugiej strony zespoły formują się na potrzeby realizowanych projektów - liczą one od kilku do kilkunastu osób. Pracujemy w modelu iteracyjnym, opartym o zasady metodologii Agile.

W razie pytań - zapraszam do kontaktu (talents@ready4s.com) i oczywiście zachęcam do rekrutacji :)

Pozdrawiam,
Kasia
Zaciekawiony83 2017-08-09 22:14
niestety ale jestem skłonny uwierzyć we wszystkie bardziej negatywne komentarze. Akurat mają rekrutację na asystenta ds. finansów. Miałem to wysłać ale na jednym z serwisów był typ umowy: umowa zlecenie :) Zatem firma tnie kasę na pracownikach - a to już raczej dyskwalifikacja, korpo-kołchoz tak jak ktoś wyżej pisał, cioraj bez żadnych praw, zwolnimy cie z godziny na godzinę , pewnie płaca jakieś grosiki typu 2200 netto albo podobnie - wątpię ze się mylę ponieważ firmy zatrudniające na umowy śmieciowe automatycznie wystawiają sobie świadectwo, ale na stronach www i w social mediach masę kitu jak to ważny jest kapitał ludzki :) najpewniej prezesik i straszne mózgi z zarządu mają po 6,7k netto na łapkę - a ciorają na to studenci :) ot .. dlaczego w Polsce powinny być całkowicie zlikwidowane umowy cywilnoprawne dotyczące pracy. Podsumowując TOTALNIE ODRADZAM - chyba że nie zależy wam na urlopie - na umowie zlecenie go nie macie w ogóle - musisz się prosić i płaszczyć i tłumaczyć, można cie zwolnić natychmiast, bez podawania powodu czy tłumaczeń - po prostu "proszę sobie iść", nie dostaniesz świadectwa pracy - w tych umowach nie ma czegoś takiego-jedynym śladem pozostanie umowa . W ich filmie promocyjnym (na ich stronie) widać sale/salke z nastawionymi biurkami jeden obok drugiego, jak krówki w obórce :) żadnej minimalnej prywatności, skupienia czy możliwości przemyślenia swoich działań. Mnie to osobiście totalnie nie pasuje. Ludzie! szanujcie i ceńcie sie - jak firma leci w kulki to omijajcie z daleka, zmieniły się czasy na prawdę :) jestem pewny na 99% że nikt nie ma tam umowy o pracę i niech Pan Mateusz Stanuszek nie wypisuje już tego kitu marketingowego rodem z Samsunga :) bo jeżeli ktoś - nie wiem kto :P - może się uprzeć i poprosić o kontrolę PIP - bo wszak Pan Mateusz może nie wiedzieć że umowy zlecenie wykonywane w stałym wymiarze godzinowym, we wskazanym przez pracodawcę miejscu, pod nadzorem zwierzchnika, oraz ze stałym zakresem obowiązków sa z mocy prawa umowami o pracę - i sąd pracy z automatu zmienia takie umowy wraz z obowiązkiem wyrównania składek - wstecz - Tak Tak Panie Mateuszu :) może już pora na wyższa świadomość :) dodam jeszcze że nie muszę być pracownikiem Ready4s - wystarczy że " mam takie podejrzenie" :) pozostawiam to też innym pod rozwagę :)
2
Iwona 2017-08-11 06:49
@Zaciekawiony83 czyli twoja opinia jest opinią złożona z innych komentarzy? Brałeś może udział w procesie rekrutacyjnym? Czy warunki, które są tu prezentowane potwierdziły się na rozmowie w firmie?
Zaciekawiony83 2017-08-13 18:45
zobacz sobie ofertę - tą o której wspominałem - może jest jeszcze na lento + komentarze innych i wszystko składa się w całość, nie rozumiesz co to jest umowa zlecenie? napisali 40h tygodniowo - jako umowa zlecenie - zapewne dla nich to "etat" a w przypadku zlecenia nawet nie powinno się używać tego określenia, obejrzyj na ich stronie film promocyjny - zobacz warunki, skoreluj to z tym co tu piszą inni a do tego dochodzi grafomański bełt w stylu prasówki rzecznika prasowego niby przedstawiciela Ready4s (Mateusz) , co ma do rzeczy rozmowa kwalifikacyjna z pytaniami czemu tu chce pracować, jakie sa moje mocne i słabe strony i po co ja tu przyszedłem i inne pierdoły ?!? liczysz że zaproponują inną formę? wątpię - skoro przedstawiają to w ogłoszeniu to zakładają że ktoś kto aplikuje się z tym pogodził i najwyżej padnie zdanie " oferujemy umowę zlecenie jak Pan/Pani wie ..." i do tego dodadzą że " jak się będziesz starać " to się rozwiniesz i dostaniesz najbardziej luksusowy luksus czyli umowe o prace - po czym okaże się że "nie mamy etatu" albo "może za kwartał" - to standardowe procedury mydlenia oczu naiwnym i ambitnym osobom, nierzadko bardzo inteligentnym wykształconym i dużo osób daje się tak poniżać. To jest wszystko tak znane i oklepane że ten tok postępowania nawet dzidzi widzi :). Dodatkowy fakt to próba psychologicznego odwrócenia od tego uwagi - bo napisali również o "owocowych środach" i integracjach- i to co miesiąc! - po co aż tyle ??, i do tego chyba jakieś napoje w nieograniczonej ilości - wow - pić dają - chyba zemdleje z zachwytu :) - i już się oczka świecą jak tam fajnie musi być .. no proste, rzuć małpie banana to może nie zauważy istotnych rzeczy.
Ja nikomu nie odradzam firmy jako takiej - firma jak każda, ryba mnie co robią dla kogo itp ale zatrudnianie na śmieciówkach wystawia już świadectwo w całości, kurtyna opada i widać na jakich zasadach toczy się tam życie, zlecenie to np Ja zlecam pomalowanie ściany - czas 5 dni, cena 300zł. miejsce: moje mieszkanie, koniec - to jest umowa zlecenie - patologiczne podejście pracodawców do tego tematu sięgnęło zenitu, bo gdzie by tu wykosić z 50 000 zł na nasze premie (bo spodobał mi sie nowy samochód) aha - formy umów - zagonie 10 studenciaków - najlepiej do 26 roku życia, naobiecuje gruszek na wierzbie, i zus ciach, i już 1000zł w kieszonce, x 10 osób - i już mam 10 000 w kieszonce :) :) a ty studenciaku zap....laj za 2,5k brutto, pałaszuj te banany z biedry - smacznego :)
2
Iwona 2017-08-21 14:13
Dzięki za wyjaśnienie Twojego punktu widzenia @Zaciekawiony. Zastanawia mnie tylko, czy były kiedyś takie osoby, które dostały umowę o pracę? Może rzeczywiście, ktoś kto się stara i wykazuje ma taką szansę, to że nie udało się jednej osobie, nie musi oznaczać, że druga nie miała takiej okazji. Czy ktoś z pracowników może się do tego odnieść?
Kakao 2017-08-21 20:38
Byłam pracownikiem - niestety nikt nie miał umowy o pracę. A poza tym zastanawia mnie punkt z twojej strony - jakie stara się? A co to jest jakiś przywilej - umowa o prace?
4
Zaciekawiony83 2017-08-23 14:50
dokładnie ! zgadzam sie, to nie żaden przywilej tylko obowiązek pracodawcy! a jak widać są komentarze że nikt nie miał takiej umowy i nie ma nadal - więc szefowie tej formy nadal robią w ciula wszystkich - z wyłączeniem tych którym taka umowa odpowiada. Comiesięczna integracja - która ma za zadanie spinać tą rotacje pewnie wynoszącą 30-40%. To już poniżej absurdu, to jakiś dramat.
2
Zaciekawiony83 2017-08-23 14:59
Ale Iwono - nikt nie ma tam umowy o prace, i mieć nie będzie - to jest wyłącznie mydlenie oczu i robienie ci nadziei że dostaniesz stabilność której chcesz - wiadomo - każdy chce mieć stabilną prace dla własnego rozwoju i planów. I na tym bazują tacy pracodawcy jak Ready4S - wykorzystać i wycisnąć jak cytryne a jak zaczniesz zbyt wydziwiać to cie zwolnią - a ze zlecenia to jest kwestia 1 minuty. A ty nadal będziesz żyć złudzeniami, marzeniami, że jak sie postarasz, narobisz po łokcie i pokażesz jakim jesteś wspaniałym pracownikiem to dostaniesz umowe o prace - spójrz jak to wygląda, jak to brzmi. Moim zdaniem: staraj się o prawdziwą pracę, z prawdziwą umową i nie marnuj swojej energii dla takich firemek - one same upadną wcześniej czy później bo generalnie społeczeństwo zaczyna dostrzegać jak są wykorzystywani. Jeżeli pracodawca nie definiuje na jaką umowe zatrudnia - to już się pali żółta lampka, jak na rozmowie dostaniesz info że to zlecenie lub własna działalność bo im wygodniej wywalić fakture to uciekaj gdzie pieprz .. szkoda twojego czasu i kompetencji, ani sie nie rozwiniesz, ani nie awansujesz, ani sie nic nie nauczysz - i zapewne zarobić wiele nie zarobisz.
1
Iwona 2017-08-30 07:16
Oczywiście - optymalnym rozwiązaniem jest dla każdego umowa o prace i zdecydowana większość pracowników szuka pracy, gdzie taka jest zagwarantowana. Ale niestety - po to są też stworzone inne rodzaje umów, aby pracodawca też mógł z nich korzystać. Często na start oferowana jest umowa zlecenie - a pózniej o prace. Stąd też wynikało moje pytanie. Czy w takim razie nikt nie może w Ready4s skorzystać z urlopu?
Zaciekawiony83 2017-09-08 14:55
Jeżeli o urlopy chodzi: niestety, nie posiadasz urlopu na umowie zlecenie, ani nie masz do niego żadnego prawa. Możesz jedynie iść na chorobowe jeżeli zgłosiłaś się do tego ubezpieczenia - bo w zleceniach nie jest to obowiązkowe - to jest na twój wniosek - więc to jedyna forma wolnego jaką możesz zdobyć - ale musisz mieć zwolnienie od lekarza, a ZUS w tej chwili kontroluje to bardzo mocno - szczególnie zlecenia bo jest oczywiste że takie osoby nie mają urlopu i zachodzi podejrzenie że uciekną się do tego sposobu. Niestety :) taka jest umowa zlecenie - opiera się o Kodeks Cywilny - a tam o prawach pracownika, trybach zwolnienia, czasie pracy, czy też Urlopach nie ma ani słowa. To na co ugadasz się z pracodawca będzie twoje, wolna inwencja, ale daje sobie rękę uciąć że żaden pracodawca nie zgodzi się na urlop w takim wymiarze w jakim przysługiwałby ci z tytułu umowy o pracę. Niestety nie masz NIC :) w READY4S nikt nie może skorzystać z urlopu - bo go nie posiadają po prostu - nie mają do tego tytułu prawnego - żadnego - wspominałem o tym wyżej: że jeżeli zechcesz wolne, to będziesz musiała iść do szefa/zwierzchnika i się tłumaczyć, płaszczyć i prosić o urlop- oczywiście padną pytania dlaczego? dlaczego teraz? na jak długo, - no i mało tego, jeżeli Szef uzna że teraz twoje wolne źle wpłynie na firmę to się nie zgodzi, a Ty nic na to nie możesz poradzić - nawet jeżeli masz pilną sprawę prywatną do załatwienia i wolne jest ci niezbędne - to jest poniżające. Stąd zapewne rotacja u nich jest bardzo wysoka, nikt nie chce dać się robić w konia, więc robią comiesięczne integracje bo ciągle przchodzą nowi zauroczeni . Iwono :) umowy zlecenie - czy też szerzej - umowy cywilnoprawne są nie tylko dla firm, ale i dla każdego, kto ma do zlecenia jakąś prace - i tu na myśli jest jednorazowe zlecenie wykonania czegoś. Nazwa tej formy współpracy mówi wszystko. Umowy zlecenie zostały od dawna wciągnięte przez pracodawców jako podstawowa forma zatrudniania bo jest o wiele tańsze i usuwa odpowiedzialność pracodawcy za pracownika, czyli można go zwolnić natychmiast itd.. To nie jest tak że umowy cywilnoprawne zostały stworzone dla firm - to bzdura, zamysł ustawodawców był dokładnie odwrotny. Chodziło o unormowanie tych prac, które z punktu widzenia kodeksu pracy byłyby bezsensowne, a z drugiej strony nie chciano tego zostawić w szarej strefie - co i tak sie dzieje ale to inna sprawa zupełnie. Uważam że umowy śmieciowe dotyczące w ogóle wykonywania pracy ""etatowej"", o charakterze regularnego pracownika powinny być albo zabronione, albo zlikwidowane. Tutaj duże kompetencje ma PIP, ale pracownicy rzadko decydują się informować PIP o takich sytuacjach. Niestety. Umowa zlecenie jest dobra dla firmy jeżeli ma np chwilowy zawał, jest kupa roboty (np inwentaryzacja w magazynie) nie mogą wyrobić, więc zatrudniają do tego zlecenia osobę z zadaniem do wykonania. Jeżeli dostajesz zlecenie jako regularny pracownik na ""etacie" to firma robi cie w balonik :) No chyba że np. chcesz podłapać coś na miesiąc - bo np dobrze zapłacą - to wtedy jest to jasny układ.
1
Iwona 2017-09-09 10:45
Dziękuję za wyjaśnienie jeszcze raz @zaciekawiony83, kwestia urlopu, którą opisałeś na pewno nie wpływa pozytywnie na całość wykonywanej pracy. Zastanawiam się teraz po tych wszystkich waszych wypowiedziach, czy ktokolwiek, kiedykolwiek, starał się prosić o zmianę zatrudnienia motywując to osiągnięciami dla Ready4s?
tom86 2017-09-11 09:40
Jako że pracuję w ready już jakiś czas to napiszę jak to wygląda z pierwszej ręki. Prawdą jest to, że umowa o prac nie jest tutaj chyba najczęściej spotykaną formą zatrudnienia, ale firma niezależnie od formy zatrudnienia zapewnia i chorobowe i płatne wolne. Jeśli chodzi o samą umowę o pracę - nie wiem czy i kto jest zatrudniony na tej podstawie, ale mi była przedstawiana przy rozpoczęciu współpraca jako jedna z możliwości. Wybrałem świadomie umowę typu B2B (jak zresztą całkiem sporo osób z tego co się orientuję), bo ma wg mnie więcej korzyści i możliwości. Także to rozjaśniając trochę jak to wygląda od środka, bo hipotezy zaciekawionego są trochę jednak za daleko idące ;)
1
Iza 2017-09-15 11:25
Sprostowanko: nie wiem, skąd masz te wszystkie informacje, ale podejrzewam, że nigdy nie pracowałeś w Ready ;)
Co do urlopów: nie ma z nimi problemów. Ja w lipcu osobiście brałam dwa urlopy tygodniowe i wystarczyło zgłosić do menadżerowi - bez problemu się zgodził i jeszcze miałam te urlopy płatne.
Co do zleceń i zwalniania z dnia na dzień: nie ma takiej możliwości, na umowach jest dwutygodniowy okres wypowiedzenia, obowiązujący zarówno pracodawcę i pracownika.
Chcesz umowę o pracę to ją dostaniesz, mnie też taka forma była zaoferowana jednak wolałam zlecenie, bo jeszcze studiuje i taka forma umowy odpowiada mi znacznie bardziej dzięki swojej elastyczności. Z umową o pracę miałabym problemy gdybym np. przez zajęcia na uczelni nie mogła przyjść do pracy, musiałabym się bawić w fejkowe zwolnienia od lekarza. A tak to po prostu mówię wcześniej, że nie dam rady przyjśc i problemu nie ma. + nigdzie nie znajdziesz tak elastycznych godzin pracy jak w Ready, pracuje skąd chce i kiedy chce, nieoceniony plus jeżeli wciąż studiujesz lub nie lubisz być przywiązany ciągle do biurka 40 h tygodniowo.
Co do integracji i spinania ludzi: nie wiem, skąd bierzesz informację, ale takiej rotacji jak mówisz tutaj nie ma, a przynajmniej jej nie ma od 8 miesięcy odkąd tutaj pracuje. Znacznie częściej niż ktoś odchodzi, ktoś jest zatrudniany, bo firma cały czas się rozrasta.
Także potwierdzam to co napisał @tom86 - sporo w tych powyższych wypowiedziach przesady :)
Zaciekawiony83 2017-09-18 13:00
twój marketing na zlecenie szefa jest tak samo wiarygodny jak twoja znajomość prawa (pracy i kodeksu cywilnego)
owszem możesz brać urlopy - jeżeli ten cały menager się zgodzi - akurat się zgodził - ja cały czas podkreślałem że to jest kwestia prośby i tłumaczenia się. urlop jako taki nie przysługuje ci żaden, żaden wymiar ani liczba dni z mocy prawa - wszystko po prośbie. Co do reszty - totalna bzdura i po tym widać pod jaką tezę piszesz to co piszesz - na dodatek pracujesz w Ready (ponoć) wiec to już z gruntu podejrzane.
Nie ma w umowach cywilno prawnych okresu wypowiedzenia, ani dwu tygodniowego, ani żadnego więc skąd się bierze to "nie ma takiej możliwości"? bez umowy o prace nie chroni NIC, nawet nie ma czegoś takiego jak wypowiedzenie. Po prostu ... Twój menago powie jesteś zwolniona, do widzenia! tak to działa. Urlopy "płatne" w oparciu o umowe zlecenie budzi uśmiech :) z czego płatne ??? to tymi owocami ci chyba płacą :) Urlop płatny ma konkretne umocowanie w kodeksie pracy - tylko tam. Jest możliwość umówienia się do co płatnego urlopu w umowie - bo jest pełna dowolność co tam wpiszecie - jednak podejrzewam że to celowy chwyt żeby zbyć innych - nie spotkałem się ani jeden raz żeby pracodawca dokładał sobie koszty i bulił za nieobecność, bo skoro nic innego nie oferuje tylko umowe zlecenie to powody tego sa jasne - cięcia kosztów. No ale jak tak twierdzisz .... :)
Co do reszty - jezeli ci pasuje taka forma to świetnie - nie ma w tym problemu - każdy może wybrać czy chce być dojony czy też nie :) wolny wybór :) Ready4S to wielka dojarka :) Dodatkowo wspominasz że "oferują umowę o pracę" ... no .. kopiuj-wklej komunikat prasowy wysłanniczki ds. robienia pozytywnego PR firmie :) tylko dlaczego nikt tam nie ma umowy o pracę, lub nikt nie wie czy ktoś ją ma :) jedynie "podobno" oferują - podobno :) skąd to zachwalanie jakie to cudowne i wspaniałe taka elastyczność. Naprawdę wszystkim brak funkcji ważenia zalet i wad ? bo wad jest zdecydowanie więcej. Jeżeli studiujesz - i pracujesz tam - szacun ! wszystko spoko, ale jeżeli utrzymujesz się z tej pracy sama - a z godziny na godzinę ją stracisz - co dalej zrobisz?? bo zostaniesz bez środków do życia w chwilkę :) nadal włozysz do garnka tą elastyczność ? :) a jeżeli ty tak super elastycznie pracujesz, i nie wyrabiasz 40h bo nie dysponujesz czasem - no to tez ciekawy wątek - to co ty zarobisz? nie trzyma się to zabardzo przysłowiowej kupy :)
1
Zaciekawiony83 2017-09-18 13:11
yhy ... jeżeli tam pracujesz to się przedstaw :) firma zapewnia chorobowe ?? i płatne wolne?? no ciekawe ... na umowie B2B ? hehehe :) to widzę więcej niż jednego pracownika oddelegowali do pilnowania GoWork :) kilka kwestii: firma nic ci nie zapewnia, chorobowe jest na Twój wniosek - w przypadku umowy zlecenia. Urlopy płatne - pisałem wyżej - jezeli są wpisane do umowy - ja bym chętnie to zobaczył cały ten paragraf bo ciekawe w jakiej ilości dni :) jak to oszacowane :) to pachnie na 1000km ściemą :) no ale generalnie można coś takiego wpisać. Będę wdzięczny jak ktoś pokaże skan takiej umowy (z wymazanymi danymi osobowymi) - ma może ktoś ? :) Natomiast umowa B2B to nie umowa zlecenie - to coś zupełnie co innego - całkowicie rozmijasz się wątkiem - B2B - Business-to-Business. Jeżeli masz działalność własną (np jednoosobową) to sobie zawierasz umowę B2B - oni ci płacą jakąś zryczałtowaną kwotę na która się dogadujecie- rozliczenie za pomocą faktury a ty wykonujesz zamówienie - bo to już normalna działalność. A wszelkie koszty składkowe masz na swojej głowie, bo z tego dochodu musisz się ubezpieczyć i zyć. To zupełnie inna rzeczywistość od umowy zlecenie. Bardzo to popularna w sprzedaży i w IT. w takiej formie faktycznie decydujesz sam za siebie, bo nie jesteś na cudzej łasce tylko "na swoim", jesteś wydzieloną jednostką, ale to nie jest umowa zlecenie :)
1
Zostaw swoją opinię o Ready4s - Kraków
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Ready4s