brak logo

METALWELD Fiprom Polska

Sosnowiec

Opinie o METALWELD Fiprom Polska

krosta na tyłku 2010-07-17 19:58:57
tak jest PIP PIP HURRA TYLKO I WYŁACZNIE PANSTWOWA INSPEKCJA PRACY TAM POWINNA ZROBIC PORZADEK NO I BHP JAKIES NORMALNE A NIE TEGO CO MAJA
2
biały murzyn 2010-07-21 16:08:26
WSZYSCY MACIE RACJĘ!!!!!KRÓTKO MÓWIĄC SYF,BRUD,NIESPRAWIEDLIWOŚĆ.A JEŚLI NIE IDZIE PO ICH MYŚLI TO [usunięte przez moderatora] DO UPADŁEGO AŻ SIĘ POT Z [usunięte przez moderatora] LEJE!!!!!!
1
Spostrzegawczy 2011-03-07 09:51:16
TO SKORO JEST TAM, AŻ TAK ŹLE TO PO CO TAM PRACUJECIE? CZY TO JAKIŚ PRZYMUS? PRZECIEŻ WKOŁO JEST TYLE ZAKŁADÓW GDZIE SZANUJE SIĘ LUDZI. PROPONUJĘ WAM ZMIENIĆ ZAKŁAD A NIE NARZEKAĆ.
1
holms 2012-01-16 23:42:58
pip juz tam był i niewiele się zmieniło
1
kowal 2012-06-25 23:16:21
a pan W. Kiepski tam jeszcze pracuje ?
Pracownicy 2013-01-08 11:19:46
a my się nie dziwimy, że nasz zakład funkcjonuje i to wcale nie źle.
kierownik 2013-05-17 22:51:37
A na jaki dział masz rozmowę i jakie stanowisko? wtedy można coś więcej napisać:)
aaa 2013-05-21 16:44:57
witam, mógłby ktoś napisać jak wygląda rozmowa kwalifikacyjna na inżyniera spawalnika ?? ile można zarobić i jak wygląda praca w praktyce ?
on 2013-05-25 22:21:06
Nie wiedziałem, że szukają kogoś. Ja wysłałem cv jakis czas temu i cisza
2013-10-17 19:05:40
Firma jako taka [usunięte przez moderatora] traktuje ludzi jak bydło wchodzi na hale i się wydziera. Praca jak w kamieniołomach a szczególnie na pakowaniu , a płaca marna nie polecam!
3
człowiek 2014-02-14 19:05:47
jest jaśnie pan i pani , którzy prowadzą niemoralnie ten zakład , ponieważ sami błądzą (usunięte przez administratora)
1
suchy 2014-02-22 19:32:24
Odchodzą do firmy która ich doceni, gdzie nie ma codziennych awantur z byle powodu i wzajemnego oskarżania się między działami.
1
suchy 2014-02-26 19:25:37
Na to bym nie liczył....
T.M 2014-03-13 22:23:19
Witam wszystkich jestem jednym z wielu byłych pracowników firmy METALWELD. W przeciągu ostatnich paru lat na stanowisku handlowca przewinęło się bardzo dużo osób i żadna chyba nie została zwolniona tylko wszyscy sami się zwolnili więc to już samo mówi za siebie jak ta firma traktuje pracowników. Zarobki marne, zadania za które można otrzymać premię są tak napisane że można się nieźle ubawić. Biurokracja jest taka że rocznie na potrzeby Metalweldu wycina się całe lasy deszczowe . Najśmieszniejsze jest to że prawie każdy jest tam twoim wrogiem a nie sprzymierzeńcem w osiąganiu wspólnego celu. Cały zarząd sam nie wie czego chce, żrą się między sobą o pierdoły, które nie mają znaczenia a ważne sprawy zostają odkładane miesiącami. Jak się już zatrudniłeś na stanowisku handlowca to czekaj na załatwianie reklamacji, po prostu boki zrywać, schemat do reklamacji jest tak napisany że jak to zobaczyłem to ryłem z tego z 2 tygodnie i do teraz jak sobie przypomnę tą paranoje to uśmiech na twarzy pojawia mi się od ucha do ucha. Pojedziesz w teren pełen entuzjazmu i werwy do działania, odwiedzasz pierwszego klienta, przedstawiasz się, a klienta na to HAHAHA o znowu nowy handlowiec daje ci 3 tygodnie :P, albo inny przykład też dość częsty, klient po prostu z tobą nie będzie chciał rozmawiać bo Zarząd z Dyrektorem na czele tak prowadzili rozmowy handlowe że klient nie ma ochoty słyszeć o tej firmie a co dopiero o współpracy. Proces do brania auta w teren też jest niezły (taki przykład, umówiłeś się z klientem na 12 więc auto idź załatwiać o 9 i tak może być że się spóźnisz). Normalnie nie piszę takich komentarzy ale po tym jak zostałem potraktowany po wypowiedzeniu umowy to kpina a dokładnie Klauzula o zakazie konkurencji. Ogólne podsumowanie ta firma to jedna wielka KPINA a produkty tej firmy to mierna jakość. Z resztą samo to że duże gro ludzi nawet nie wie czym ta firma się zajmuje, albo po przejściach reklamacyjnych nawet nie chcą już o niej słyszeć. Więc jak już się zatrudniłeś to życzę wytrwałości i pamiętaj po przekroczeniu bramy firmy wyłączaj mózg, załącz tryb przetrwanie absurdów.
3
:) 2014-03-18 19:01:54
Idąc pracować to tej "firmy" można spodziewać się normalnych, cywilizowanych warunków pracy oraz szansy na rozwój. Już pierwszego dnia można jednak wyrobić sobie obraz jak owa praca będzie wyglądać. Na stanowiskach kierowniczych obsadzeni są ludzie bez kwalifikacji i jakiejkolwiek fachowej wiedzy na temat spawalnictwa. W rezultacie brak kwalifikacji i perspektywy znalezienia innej pracy jest jedynym powodem znoszenia ciągłego mobbingu. Wszystkie inne osoby z wykształceniem kierunkowym bardzo krótko tam wytrzymują. Dziwię się, że z tak słabym zapleczem technicznym i personalnym ta firma jeszcze funkcjonuje.
3
wldk 2014-06-22 22:24:37
Atmosfera jest straszna... zarówno na produkcji, w biurze, jak w magazynie....
2
kkkkk 2014-06-26 21:49:17
w firmie panuje zasada zarządzania przez konflikt, zarząd od zawsze skłócał ludzi, działy między sobą.
1
pracownik 2014-06-28 00:00:35
Naprawdę nie wiem, co takie postępowanie ma na celu. Zarząd gnoi ludzi, te osoby odchodzą i przyjmowane są kolejne, które muszą uczyć się wszystkiego od początku. Każda normalna osoba z odpowiednimi kwalifikacjami nie wytrzyma długo w tej firmie. Pracują natomiast osoby bez odpowiedniej wiedzy i koło się zamyka...
1
pracownik 2014-06-30 21:51:58
Nie ma żadnych koordynatorów.... Są prezesi i 3 działy wzajemnie się zwalczające... Szukaj pracy gdziekolwiek ale nie tam....
1
były milionowy pracownik 2014-07-22 14:37:01
Nikomu nie polecam tej firmy. Kto tam nie pracował nie zrozumie. Tego nie da się opisać normalnymi słowami. Bo to jest nienormalna firma. HAHA. Kto się zwolni, będzie zadowolony, w każdej innej pracy będzie Wam lepiej. POLECAM się zwolnić. Mam porównanie. Każdy kto tam długo wytrzymuje tylko dlatego że nie ma porównania i myśli że tak jest wszędzie. Nie prawda. Wszędzie jest lepiej zdala od METALWELD. Na prawdę nie przesadzam. Prezesi kpina!! że oni się jeszcze nie pozabijali wzajemnie. Szkoda słów i czasu, i tak nic z tego sobie nie robią a wiedzą że są nienormalni.
2
pracujący w normalnej fimie 2014-07-25 12:15:31
Mała poprawka- Ci, którzy zostali w tej firmie, nie pracują tam dlatego, że nie wiedzą jak jest gdzie indziej. Pracują tam, ponieważ są za ciency by znaleźć inną pracę. Jeśli kierownikiem jest koleś po zawodówce, albo osoba po studiach kompletnie nie związanych ze spawalnictwem, to ja już nie mam pytań....Prawda jest taka, że nasze opinie nie zmienią ani sytuacji w Metalweld ani zachowania zarządu. Nawet nie mając żadnej innej opcji pracy NAPRAWDĘ warto 100 razy przemyśleć czy podjęcie pracy w tej firmie jest tego warte.... Wszędzie będzie LEPIEJ....
2
były pracownik Metalweld. 2014-07-26 19:09:13
Ja pracowałem na produkcji i faktycznie trzeba się napracować ale z drugiej strony gdy wspomnę o tej pracy wspominam ją mile.Ludzie w porządku i z każdym można się dogadać.Nawet kierownik co niektórzy opisują że jest po zawodówce,to tak naprawdę nie wiem jaką szkołę skończył i tak naprawdę nic mnie to nie obchodzi bo liczy się to jak potrafi pracować.A nie jeden frajer który skończył studia i nie wiadomo jaką szkołę to nie dorówna mu do pięt na tej hali.Wszyscy byście chcieli siedzieć i bóg wie ile zarabiać a tak się niestety nie da.To firma dla twardzieli a nie dla frajerów:) Pozdro dla Ekipy z hali produkcyjnej i dla kobiet z pakowania:)
1
była pracownica 2014-07-27 14:20:46
Jeśli tak mile wspominasz tam pracę, to czemu już tam nie pracujesz? Nie uważam, by to, że pracownik chce być godnie traktowany było wygórowanym wymaganiem. Niektórzy akurat odeszli do firm, gdzie zarabiają mniej, lub podobnie ale mają normalne warunki pracy. Na produkcji praca w totalnym syfie i hałasie, bez dodatków za szkodliwe warunki. Do tego dochodzą codzienne awantury i ubliżanie ze strony zarządu. Może i faktycznie ludzie na produkcji mają lepiej bo nie muszą codziennie wysłuchiwać jakimi to są beznadziejnymi pracownikami oraz całej masy innych epitetów na swój temat. Fakt- ta praca jest dla twardzieli... Dodatkowo można się nabawić nerwicy, depresji a już na pewno obniżenia samooceny. Jeśli ktoś mi nie wierzy- proszę bardzo się tam zatrudnić. Już po krótkim czasie przyznacie mi racje....
2
:) 2014-07-30 14:04:12
Uwielbiam, jak szefostwo tej firmy przegląda fora i przepięknie cytuje formułki ze stronki Metalweld :D Komentować tego nie będę- każdy kto popracuje w tej firmie przyzna mi rację. :)
boruc 2014-08-08 11:04:11
Uśmiałem się do łez "uznany na świecie producent" producent chyba głupoty - ta firma to porażka, dziura w d...Uznany to jest Esab, Bohler. Ta firma to zbieranina niedorozwoji. Przekraczając bramę tego zakładu człowiek się cofa do średniowiecza, a nawet czasów kamienia łupanego, barbarzyńcy mieli więcej oleju w głowie. Niezły żart, kierowniczka kontroli jakości to chodząca pomyłka, skończyła jakąś geologie i wydaje jej się, że świat zwojowała, prezesi bez wykształcenia z wielkim jak Mars ego którym się wydaje, że chwycili Pana Boga za nogi, kierownik po zawodówce. Tam do pracy w tym obozie powinni zatrudniać ludzi po resocjalizacji co by posprzątali tej bajzel. Ta firma powinna zniknąć z rynku za mobbing. Każdy kto ma trochę rozumu omija tych oszołomów szerokim łukiem. Ludzie którzy pracują w tej firmie to ludzie z nożem na gardle którzy się nie odnajdą nigdzie indziej na rynku pracy. Ta firma i jej ekipa to totalne zero pod każdym względem (inteligencji, kultury, etc.)
3
pracownik 2014-09-01 12:08:33
Firma działa na rynku ponad 20 lat, jest w bardzo dobrej kondycji, rozwija się, co pewien czas wprowadzane są na rynek nowe produkty, które często dedykowane są pod konkretnych klientów. Baza zadowolonych klientów powiększa się, znaczy to , że materiały spawalnicze są wysokiej jakości, a pracujący w firmie ludzie posiadają odpowiednie kompetencje i wykazują odpowiednie zaangażowanie. Myślę, że większość pracowników zna swoją wartość, a powody dla których wybierają pracę akurat w Metalweld są na pewno różne i nie sądzę , żeby wszyscy pracownicy mieli, jak to ktoś napisał wcześniej "nóż na gardle". Można przytoczyć tu powiedzenie "Każdy sądzi według siebie" .
zniesmaczony 2014-09-01 14:23:11
„boruc” ciekawe skąd masz takie informacje o pracownikach i wyrobach tej firmy? Jeśli tu nie pracowałeś nie możesz wiedzieć i nie powinieneś zabierać głosu w tej kwestii. A jeśli tu pracowałeś to dlaczego wtedy tak nie uważałeś? Bałeś się, że ktoś zaliczy cię do grona jak to napisałeś „niedorozwojów” lub „totalnych zer pod każdym względem (inteligencji, kultury, etc.)”?
A tak na marginesie piszesz o kulturze, czy tak się zachowuje kulturalna osoba, ubliżając innym? Nawet nie wypada.
Zastanowiłeś się jak czują się ci ludzie, którzy przychodzą do pracy aby uczciwie pracować, a praca ich wymaga nie tylko umiejętności i wiedzy ale również dużego zaangażowania fizycznego? Jak czują się pracownicy na produkcji, którzy produkują te wyroby i starają się zrobić to jak najlepiej pod każdym względem? Czy zdajesz sobie człowieku sprawę ile tym wpisem możesz wyrządzić krzywdy tym ludziom? Chyba nie!!! Widać, że brak Ci tego o czym sam piszesz.
kierownik po zawodówce :) 2014-09-02 10:53:44
Drogi „inteligentny”, „wykształcony” współpracowniku lub były współpracowniku Metalweldu, odpowiedz mi na pytanie: jak to możliwe? Że firma, która twoim zdaniem zatrudnia samych nieuków, kierowana przez Zarząd bez wykształcenia i posiadająca beznadziejne wyroby, tak dobrze radzi sobie na rynku od ponad 20 lat i jest postrzegana, jako solidna, dobra firma a jej wyroby skutecznie konkurują z wyrobami uznanych (przez Ciebie) producentów, cieszą się tak dużym popytem w wielu renomowanych firmach w kraju i zagranicą. Przyjdź na halę produkcyjną i pokaż, co potrafisz a myślę, że pracownicy pękną ze śmiechu.

Kierownik po zawodówce
:) 2014-09-06 22:58:49
Nikt tu nie obraża ludzi pracujących na produkcji. Akurat to jedyne osoby którym w tej firmie należy się szacunek. Chodzi wyłącznie o kierownictwo i zarząd. To że firma istnieje na rynku i jakoś sobie radzi nie oznacza, że jest liderem w swojej dziedzinie i "uznanym na świecie" producentem. Drogi kierowniku po zawodówce- to że radzisz sobie przy maszynie na produkcji nie czyni z Ciebie żadnego fachowca. Idąc Twoim tokiem rozumowania każda osoba pracująca fizycznie może zajmować wysokie odpowiedzialne stanowiska. Wypadałoby mieć wiedzę z zakresu spawalnictwa zajmując kierownicze stanowisko, a zarówno Ty jak i poniektórzy tej wiedzy nie mają. Tak jak Ty na hali radziłoby sobie wiele innych osób, lecz nie każdy tak " fachowo" chciałby włazić w d.... zarządowi. Osoby po studiach które tam pracowały, odeszły bo nikt normalny nie będzie pracował w takiej atmosferze, gdzie fachowa wiedza jest pomijana na rzecz wzajemnej nagonki.
4
rzezimieszek 2014-09-07 11:40:22
Proponuje "starego" zaprowadzić do weterynarza i uśpić a "starą czarownice" i jej świte spalić na stosie za herezje. Zresztą, wszyscy tam prawią herezję i wywołują śmiech na sali. Zgodzę się z przedmówcą, szacunek należy się tylko wyzyskiwanym do granic pracownikom produkcji, oprócz ich kierownika który jest największym znanym światu warchołem, zaraz po starym i starej. Ech szkoda wymieniać, lista byłaby długa.
8
suchy 2014-09-28 13:36:56
Czy chatem dla nastolatek jest właśnie wyrażenie swojej opinii na podstawie doświadczeń z tą firmą? Oczywiście, że nikt nikogo na siłę nigdzie nie trzyma, ale przy obecnym rynku pracy nawet jeśli jest źle, niejednokrotnie trzeba zacisnąć zęby i pracować jak nie ma innej opcji zatrudnienia. Opinie jak opinie- każdy potencjalny pracownik tejże firmy oceni sam na ile w nich kłamstwa a na ile prawdy. Życzę powodzenia i podziwiam, jeśli jakiś " szczęśliwiec: długo tam wytrzyma :)
lulu 2014-11-29 23:52:52
Ja powiem na swoim przykładzie. Szukałem pracy jako PH przez dłuższy czas (ok 2 miesiące), pracowałem jako PH i chciałem dalej iść w tym kierunku. Wysłałem cv do metalweldu, oddzwonili. Pierwsza rozmowa bez większych konkretów. Mówie sobie, nie jest źle. Samochodu w prawdzie nie dają, ale zabiera się go spod firmy więc tragedii nie ma. Znałem mniej więcej charakterystykę tej firmy, wiedziałem, że lekko nie będzie. Jakąś tam bazę potencjalnych klientów miałem, część z nich handlowała ich asortymentem ale owa firma takich klientów nowemu handlowcowi nie przekazuje, przekazuje tylko nieaktywnych klientów (czyt. pewnie obrażonych nieodwracalnie). Ale mówie do odważnych świat należy. Po jakimś czasie dzwonią, że chcą mnie zatrudnić. Pojechałem, i rozmowa o kasie. Wcześniej pytali na rozmowie o wymagania finansowe. Powiedziałem, że poniżej jakiegoś tam progu nie chcę schodzić, i na pierwszej rozmowie to w zasadzie tyle, pan sobie zanotował, nic nie komentował. Pomyślałem więc, że jest to osiągalny próg. Na tej drugiej rozmowie prezes mówi "na początku wynagrodzenie nie będzie zbyt wysokie - 1600zł". Myślę sobie nie jest aż tak tragicznie jak na podstawę, pracy nie mam więc i nawet taka wypłata na start będzie ok, mimo że bywalo już lepiej. Na co prezesław dodaje BRUTTO. Poczułem się jakbym dostał strzała w pysk. Dostałem skierowanie na badania wstępne, potem wiadomo jakieś szkolenie itd. Tak wychodzę stamtąd i dalej czułem się jak bezrobotny, 0 entuzjazmu.Cieszyć się nie dało, bo z czego.Lepszą kasę dostałbym za pracę na magazynie. Na badania już nie dotarłem, w zasadzie nawet się nie zastanawiałem. Dno i metr mułu!
1
bartol 2016-05-13 11:56:21
chyba żartujesz @ustek.. Zazwyczaj początki są ciężkie po to, by pracownik się wykazał. Dasz z siebie więcej, szybciej awansujesz i szybciej zarobisz więcej. Logika.
1
Zostaw swoją opinię o METALWELD Fiprom Polska - Sosnowiec
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie METALWELD Fiprom Polska