brak logo

Franklin Templeton Investments

Poznań

Opinie o Franklin Templeton Investments

franek 2012-07-24 00:03:41
Z ang to zalezy od działu. Napisz jaki Cię interesuje a dam znać jak z tym ang. Ale między pracownikami komunikacja oczywiście po polsku. Korespondencja mailowa po ang. Wprowadzenie jest takie, abyś dał/a sobie radę sam, poza tym zawsze możesz spytać kolegów, ale nie jest to fizyka kwantowa.Co do excela to poziom średniozaawansowany spokojnie wystarczy. Jak jest niższy to i tak się poduczysz w pracy co trzeba. Naprawdę nie ma stresu. Pozdrawiam
nana 2012-09-17 22:30:11
Ja też jestem ciekawa w jakim zakresie jest używany angielski w księgowości funduszy. Z jakim poziomem angielskiego de facto przyjmują?
franek 2012-09-26 16:47:24
Poziom wymagany to powiedzmy upper intermediate, ale slabszy tez moze przejdzie. Wazne aby na rozmowie jako tako po angielsku odpowiedziec, wiedziec co to fundusz inwestycyjny, umiec w miare dodawac i nie byc komputeroodpornym. Wszystkiego co trzeba nauczysz sie w firmie, łącznie z odpowiednimi zwrotami do korespondencji mailowej itp. POWODZENIA
EW 2013-03-31 14:12:02
Jeżeli widoki są dla kogoś w pracy ważne - to jest to firma dla Ciebie ;)
Oczywiście, widoki na Bema, Stary Browar :) z całą pewnością nie na życie. Wycisną Ciebie jak cytrynę i kopną w zadek. Nie możesz miec własnego zdania, a im bardziej jesteś fałszywy i bezmyślny tym dalej zajdziesz. Firma łamie polskie prawo pracy świadomie, pracownik jest tylko trybikiem w maszynie i ma zasuwac i się nie odzywac; dygac w nadgodzinach, w święta, w niedziele a jak chce odebrac dzień wolny to zmuszają go do wzięcia kasy. Na początku, się cieszysz, wow ;), płacą ... ale po czasie, jak pracujesz po min 6-10 nadgodzin tygodniowo i masz ochotę spędzic trochę czasu z rodzinką zaczynasz się w naturalny sposób buntowac... a wtedy... to już jesteś złym pracownikiem ;( ponadto, ustalają Tobie pracę w widełkach pomiędzy 8-10 rano - ale nie po to abyś miał możliwośc spóźnienia się do pracy albo załatwienia czagoś wcześniej, nie nie.... po to abyś, jak chcą, przyszedł na poźniejszą godzinę i skończył później i aby za te nadgodziniki nie płacic. Plus godzinna przymusowa przerwa na lunch.... straszne... i cały dzień od rana do późnego wieczora masz stracony. Do tego mobbing jest w tej firmie na porzadku dziennym i nie walczy się z nim tylko pielęgnuje .... a jak si buntujesz to wypadasz. Ot ... moznaby długo jeszcze wymieniac.
1
Iks 2013-05-25 10:26:11
A o jakich stanowiskach mowisz ? Bo chyba nie o wszystkich. O wyzszego szczebla tez?
EW 2013-05-26 19:47:58
niestety też :(
Toudy 2013-08-12 21:18:36
Oj tam od razu źle,nie przesadzajmy. Franklin to firma o naprawdę solidnych fundamentach i corporate values. Nie wiem skąd EW bierze takie przykłady?
2
Toudy 2013-08-15 15:35:49
Sprawa wygląda następująco, problemem nie jest sama firma, ale jak w każdej firmie są przełożeni (ludzie) lepsi i gorsi, przez co nie widzę jakiegoś nagatywnego trendu w tej materii. Wręcz przeciwnie, uważam, że Franklin to jeden z lepszych pracodawców na rynku. Owszem nie wszystko jest idealne, ale firma nadal się rozwija, pokażcie mi kogokolwiek kto nie popełnił nigdy błędu, a macie u mnie wielkie PIWO! Osobiście jestem zadowolony z panującej tu atmosfery, samego wynagrodzenia, przyznaję są rzeczy do poprawy, ale firma pracuje nad tym, żeby to zmienić.
Toudy 2013-08-15 20:53:05
Nie, nie ma kursów językowych "od dowolnego poziomu" cokolwiek masz na myśli :) To firma finansowa, jedna z największych na świecie, zachęcam do lektury strony: www.franklintempleton.pl lub .com, która przyjmuje Cię, lub nie, z pewnym określonym, wymaganym poziomem językowym i conajmniej podstawowym doświadczeniem w zakresie ogólnie pojętej ekonomii. Pewnie z czasem pojawią się budżety na doszkalanie pracowników, z różnych obszarów, acz na razie po dobie kryzysu, który mocno odbił się echem na wynikach branży finansowej, te programy jeszcze się nie rozpoczęły, acz owszem trwają rozmowy na ten temat.
Toudy 2013-08-16 13:38:54
Tak jak napisałem powyżej, niestety na razie nie ma kursów językowych, a co do samej rozmowy rekrutacyjnej to zależy do jakiego działu startujesz. W niektórych są testy językowe + testy ze specyfiki samej pracy, często zawierające przykłady zadań, które przyjdzie Ci później wykonywać. Na ogół nie są one zbyt skomplikowane, acz wiadomo, stres, ograniczony czas i niepotrzebny pośpiech kandydatów robią swoje.
Toudy 2013-08-16 15:19:34
To ile jest etapów też uzależnione jest od działu, zazwyczaj są 1-2 etapy, acz to zależy również od stanowiska, na które startujesz. Im jest ono wyższe tym tych spotkań jest więcej. Firma nie zwraca pieniędzy za dojazd, zresztą jak większość firm na rynku, z prozaicznego powodu, to są koszty, czasami nie takie małe, a aplikując na dane stanowisko musisz zainwestować odrobinę czasu i pieniędzy chociażby na sam dojazd. Firma na Twój początkowy rozwój wydaje naprawdę górę pieniędzy przez co to transakcja łączona. Rzyzyko i koszty ponoszą obie strony w efekcie końcowym.
Toudy 2013-08-16 17:12:47
Nie pracuję w tym dziale, ale od kiedy duża ilość ofert pracy związana jest tylko z dużą rotacją? Firma zatrudnia obecnie 450 pracowników, a docelowo ma być ich 700, przez co obecnie mamy ponad 70 stanowisk pracy otwartych wewnętrznie jak i zewnętrznie dla kandydatów. Ilość ofert w tym przypadku jest wypadkową rozwoju, a nie regresu :) Pozdrawiam.
Toudy 2013-08-19 18:46:05
Tak, mamy "nowe biura", sprzęty również, acz nie sądziłem, że to będzie jednym z Waszych kryteriów wyboru miejsca pracy :) Tak czy siak potwierdzam.
Toudy 2013-08-20 18:25:05
Zaczynacie mnie lekko przerażać, ale co tam :) Lodówka jest jedna, w każdej kuchni, na każdym piętrze. Nie dajemy każdemu indywidualnej lodówki jak dzieje się to w google'u, bo przyklejanie pracownika na cały dzień przy biurku uznajemy za przerost treści nad formą. Klimatyzacja również jest. A co do socjalu, firma oferuje pakiet medyczny dla każdego pracownika + karty benefitu + praktycznie coroczne podwyżki i bonusy w oparciu o wyniki danej osoby.
kubaaa 2013-08-22 18:59:19
Pytanie o sprzet cie przeraza? Jesli komputer ma byc moim glownym narzedziem pracy to wolalbym ze byl szybki i sie nie wieszal. Dadza mi (usunięte przez administratora) komputer a potem beda wyskakiwac z pretensjami, ze nieefektywnie pracuje.

Pytanie jak najbardziej na miejscu.
2013-09-04 18:16:09
Witam, tak, pytanie o sprzęt mnie "przeraża", bo jeśli pracodawca winił Cię kiedykolwiek za to, że nie wykonujesz swojej pracy należycie bo miałeś "wolny sprzęt" to dni takiego pracodawcy są raczej policzone na rynku :) Nie da się tak długo i sprawnie funkcjonować obciążając winą pracowników. Franklin nie oszczędza na sprzęcie, pracują w branży finansowej nie da się na nim oszczędzać.
Toudy 2013-09-11 10:58:10
Wszystko jest kwestią definicji, co dla danej osoby oznaczają "dobre szkolenia, dobre podwyżki, możliwości rozwoju"? Jeśli oczekujesz co roku podwyżki rzędu 100% to podaj mi adres firmy, w której takowe dają, zgłoszę się tam sam, acz u nas podwyżki mimo kryzysu pojawiały się zawsze. Co do szkoleń i rozwoju, to się dzieje cały czas, nie wyobrażam sobie zatrudniania docelowo 700 osób bez możliwości rozwoju zatem poprzednie wypowiedzi należały do jakiejś "sfrustrowanej miernoty" cytując (usunięte przez administratora), przy okazji polecam jego muzykę :)
2
Toudy 2013-09-11 18:34:05
Proszę zapoznajcie się z tym co napisałem wcześniej, nie ma obecnie budżetów na szkolenia zewnętrzne, ale wszelkie szkolenia prowadzone wewnętrznie są szkoleniami, które wchodzą w normalny czas pracy.
Toudy 2013-09-16 18:32:51
Wszelakiej maści szkolenia lub doszkalania prowadzone są przez działy szkoleniowe (trenerzy) lub osoby, które w ramach danego działu są do tego upoważnione w ramach pełnionej przez siebie funkcji. To jeśli mówimy i szkoleniach merytorycznych. Szkolenia "soft skillowe" prowadzone są przez dział szkoleniowy podlegający pod HRy.
Toudy 2013-09-20 17:10:36
Rozwój budzi podejrzenia, szkolenia budzą podejrzenia, systemy, podwyżki, bonusy, wyposażenie wnętrz, może również kolor ścian? :) Podajcie mi coś co można tutaj opisywać, żeby polskiej mentalności stało się zadość, może porozmawiamy o Tusku? To wszystko w końcu jego wina :) :) :) P.S. dzisiaj we Franklinie mamy brzydką pogodę za oknem :D Zadowoleni? A co do szkoleń, no cóż nie będę ich tu wypisywać, chcę nadal zachować anonimowość, a po danych szkoleniach można rozpoznać kim jestem.
P.S. 2. tak na pewno zaraz dopatrzycie się w tym czegoś negatywnego, pozdrawiam Was zatem ciepło :)
Toudy 2013-09-24 21:08:09
Jestem pracownikiem FTI czyli Franklin Templeton Investments w Poznaniu. To jest informacja kluczowa, a stanowisko, które zajmuje pozostawię sobie, nie jest ono tutaj kluczowe. Co do samego UE, bardzo zapraszamy na nasze wykłady, w przyszłości zamierzamy poszerzyć ich ofertę i na pewno każdy zainteresowany znajdzie dział dla siebie. Co do pensji jest ona zróżnicowania, uzależniona od umiejętności, kierunku, który studiujecie/studiowaliście oraz posiadanego już doświadczenia. Przyznam szczerze, że nie znam obecnie średniej krajowej, ale wynagrodzenie jest dopasowane do realiów rynkowych i firm z naszego sektora, różni się w każdym dziale i stanowisku, na które aplikujecie.
Toudy 2013-09-30 15:22:46
Czytamy ze zrozumieniem: "ale wynagrodzenie jest dopasowane do realiów rynkowych i firm z naszego sektora, różni się w każdym dziale i stanowisku, na które aplikujecie." - > czyli jest ono zróżnicowane pomiędzy działami i stanowiskami, nie w ramach jednego działu i tego samego stanowiska pracy. Skąd Wy czerpiecie takie info? :) Wykłady odbywają się w ramach dni kariery itp. śledźcie informacje na uczelniach na bieżąco. Co do samych warunków, owszem są one tam przedstawiane, acz nie wiem co do końca masz na myśli, nie będzie to przekrój ofert z zarobkami na poszczególnych szczeblach jeśli tego oczekujesz.
1
Toudy 2013-09-30 19:24:54
Jeśli Twoje doświadczenie spełnia stawiane tam wymagania to na pewno wyjazdów będzie nawet znacznie więcej niż 40% :) Emerging markets to emerging markets, nie ograniczają się tylko do Europy.
1
Toudy 2013-10-09 12:44:11
Oczywiście, jesteś pracownikiem naszej firmy reprezentując dany brand.
Toudy 2013-10-11 17:52:39
Rozumiem, że mam Ci wyliczyć ile wynoszą koszty na spotkaniach z klientami emerging markets w Tajlandii i porównać to z wybranym krajem Europy? A może jakaś inna kompozycja wchodzi w grę? Spoko, mam wykaz i ceny oraz wszystkie exchange rate'y w głowie :) Miejcie litość, z kosmosu się urwaliście? :) Innymi słowy nie znam odpowiedzi na zadane pytanie.
yyyy 2013-11-05 11:15:16
Rachi wszystko zależy od firmy. Najcześciej masz służbową kartę kredytową którą pokrywasz wszystkie wydatki i na koniec miesiąca ją rozliczasz. Diety na każdy kraj są inne. Nie wiem jak w FTI ale w innych korporacjach jest tak ,że płacisz za posiłek kartą i odejmujesz odpowiednio od diety za śniadanie -10% za obiad - 15%. Także na końcu jeszcze jesteś na + na takim wyjezdzie.
Lassarus 2013-11-05 15:40:32
Od razu napiszę, że nie pracuję w TFI ale razi mnie roszczeniowe podejście do świata ludzi którzy się tu wypowiadają. Jeżeli ktoś chce mieć jakieś szkolenie to niech sobie prywatnie pójdzie i za swoje zapłaci. Każdy pracownik jest przyjmowany do pracy ze względu na umiejętności i nie po to żeby się uczyć ale po to aby przynosić wartość dodaną do firmy. Awans? to rzecz względna ale mało ludzi na taki zasługuje. Trzeba się naprawdę postarać i coś soba reprezentować aby go dostać. Nic nie ma za darmo. A czasami bywa i tak że się zasługuje ale struktura jest na tyle płaska, że się nie da więc wtedy decyduj człowieku czy zostajesz czy odchodzisz. Nic na siłę. Najgorsi są maruderzy którzy psują klimat w pracy. Nie wiem może z moimi 34 latami jestem już dinozaurem ale każda prac to nie przedszkole i trzeba coś więcej z siebie dać niż tylko "odbić kartę na zakładzie"
Bart 2013-11-08 15:28:02
Niepoważna firma.Brak poszanowania kandydatów. Firma gra na czas ,przy każdym spotkaniu kontakcie zapewniają ,że chcą Cie zatrudnić a tak naprawdę w międzyczasie szukają kogoś tańszego. Przeszedłem przez cały proces rekrutacji ,dostałem na końcu odpowiedź ,że chcą mnie zatrudnic ale potrzebują jeszcze miesiąc lub dwa na approve w systemach tymczasem dzwonili do moich kolegów/koleżanek i zapraszali na spotkania.Nigdy nie kontaktują się bezpośrednio zawsze przez jakiś rekruterów/firmę zewnętrzną.
1
Bart 2013-11-13 16:49:36
Ja miałem 3, wszystkie w Andersi
2
K 2014-01-28 10:37:29
naprawde przeraza mnie mentalnosc ludzi pytajacych o takie bzdury. Jesli musicie wiedziec jaka jest lodowka w biurze i czy sprzet dziala to polecam prace w urzedzie.....FTI to jedna z najwiekszych firm inwestycyjnych na swiecie.(usunięte przez administratora)
Tofik 2014-02-01 19:20:53
Zarobki średnie , praca w święta , godziny pracy kiepskie ... Myśle ,że są lepsi pracodowacy w Poznaniu (Newell Rubbermaid, Carlsberg, Carl Zeiss).
adik 2014-11-26 17:34:14
@Infodarcie, jesli nie radzisz sobie z wyszukaniem ofert pracy, to raczej Franklin Templeton Investments nie ejst zainteresowane takim kandydatem... Mi zajęło to 10 sekund, ogłaszają sie na jednym z portali pracy. Typowe stanowiska to Localization Engineer, Global Trade Services - GPAS Analyst, Analyst- ISSS Support & Process i kilka innych. Ogłoszenia oczywiście po angielsku.
witek 2015-01-25 22:20:54
Faktycznie trochę ofert mają, ale pytanie jak tutaj się pracuje? Warto się nimi zainteresować, czy raczej sugerujecie poszukać zatrudnienia w innej firmie? Możecie przybliżyć trochę proces rekrutacji do firmy, ile ma etapów cała rekrutacja i o co takiego mogą mnie zapytać? Typu, czy mam nauczyć się czegoś o firmie, bo zapytają co o nich wiem?
Burek 2015-02-09 07:27:59
Franklin Templeton Investments to jedna z największych organizacji inwestycyjnych na świecie, zarządzająca aktywami ponad 23 milionów inwestorów prywatnych i instytucjonalnych.. Tak sami o sobie piszą i weryfikując te informacje naprawdę jest to prawdą. Zastanawiam się co prawda na ile działów na świecie rozkłada się 23 milionyów aktywów ?
1
tomek 2015-02-23 12:56:43
a mnie najbardziej to interesuje to ile można zarobić u nich konkretnie? chodzi mi oczywiście o podstawowe stanowsiko tak naprawde a nie o żadne kierownicze.. zastnawiam się jeszcze nad tym jak to jest z wypłata, czy jest po prostu jakoś wypłacana w jednej racie czy w kilu bo dla mnie to też ważne bardzo.
antytoudi 2015-04-15 20:17:08
Kompletnie nic z tego co napisales nie wynika.Śmierdzi twój wpise tanim country-marketingiem (country to po angielsku wieś). Widać że jestes z kadr tej firmy bo piszesz takie bzdety ze szok: "Co do pensji jest ona zróżnicowania, uzależniona od umiejętności, kierunku, który studiujecie/studiowaliście oraz posiadanego już doświadczenia" "wynagrodzenie jest dopasowane do realiów rynkowych i firm z naszego sektora, różni się w każdym dziale i stanowisku". Swoją drogą w bajce TOUDI to był taki przydupasek swojego księciunia. Ty chyba jestes przypupkiem swojego szefa... Sądząc po charakterze twej wypowiedzi można się poważnie obawiać, że oferowane zarobki sa zdecydownaie niższe od oferownaych w innych firmach niezależnie od branży.
3
Antytoufi 2015-04-15 20:19:11
Sorki to miała być odpowiedź na ten wpis: Teraz jest na właściwy wpis odpowiedź
Kompletnie nic z tego co napisales nie wynika.Śmierdzi twój wpise tanim country-marketingiem (country to po angielsku wieś). Widać że jestes z kadr tej firmy bo piszesz takie bzdety ze szok: "Co do pensji jest ona zróżnicowania, uzależniona od umiejętności, kierunku, który studiujecie/studiowaliście oraz posiadanego już doświadczenia" "wynagrodzenie jest dopasowane do realiów rynkowych i firm z naszego sektora, różni się w każdym dziale i stanowisku". Swoją drogą w bajce TOUDI to był taki przydupasek swojego księciunia. Ty chyba jestes przypupkiem swojego szefa... Sądząc po charakterze twej wypowiedzi można się poważnie obawiać, że oferowane zarobki sa zdecydownaie niższe od oferownaych w innych firmach niezależnie od branży.
ap 2015-07-30 20:28:13
Do przyszłych pracowników-nie aplikujcie na stanowiska do działów TA. Zarabia się marnie, brak awansów, kiepskie godziny pracy plus ciągle pracujesz za kogoś.
2
gienek33xx 2015-10-01 13:29:34
Chcesz pracować w Franklinie? Zacznij od biegłego angielskiego :) Warunki pracy w sensie infrastruktury są świetne. Ale, zaleznie od działu są różne warunki brzegowe wynikające z umowy jaka podpisujesz. I tu zależnie od twojej pozycji rynkowej takie też dostaniesz wynagrodzenie. W wielu działach ludzie pracują w systemie godzin popołudniowych, w moim dziale obowiązują godziny 830:1700(dodajmy ruchomu czas pracy wg widzimisię) oraz możliwość pracy z domu i polski rozkład świąt. Dla tych ujadających na Franklina życzę w Polsce lepszego pracodawcy. Ja nie narzekam a wręcz mogę polecić, ale jeśli oczekujesz świetnego wynagrodzenia za średnie umiejętności to się rozczarujesz bo nie zaproszą cię na kolejne rozmowy. Jeśli napisałeś w CV że znasz angielski biegle a na rozmowie dukasz to nie dziw się że następnego dnia nie otrzymałeś odpowiedzi. Otrzymasz ją miesiąc póżniej pod tytułem "dziękujemy". Przykro mi ale tak postępują wszyscy.
1
Di. 2016-08-05 09:40:46
wszystko co piszesz, to jakieś owijanie w bawełnę, zero konkretów... "mamy szkolenia" -a jakie "wszelkiej maści"... typowa korporacyjna gadka, wszystko jest cudownie i wspaniale, ale sama nie potrafisz powiedzieć co... mózg wyprany:)
trivia 2016-08-18 12:18:15
Witam, proszę o rzetelne informacje jakie zarobki netto oferuje Franklin Templeton Investments w dziale operations- TA??? TA Associate??? Czy są szanse na awans i pracę stałą w tej firmie czy jest częsta rotacja pracowników ze względu na umowy na czas określony itp. z m.in. z powodu tego, że w Poznaniu jest dużo studentów zaocznych, którzy są atrakcyjniejszym kandydatem dla firm ze względu na brak konieczności opłacania składek itp. Takie są realia na rynku pracy i bardzo proszę o rzetelne informacje jakim pracodawcą jest Franklin Templeton Investments, czy warto do nich aplikować pod kątem stałego zatrudnienia, jakie oferują zarobki na wyżej wymienionych stanowiskach i czy jest realna szansa rozwoju??? Bardzo dziękuję za odpowiedzi w tym temacie.
Krzysztof 2016-08-22 21:33:57
Piotruś i inni, których interesują zarobki w tej firmie. Generalnie nie dziwie się absolutnie, że szukacie na tego typu forach odpowiedzi na nurtujące Was pytanie. Rozmowa o zarobkach przebiega podczas rozmowy kwalifikacyjnej, na którą z pewnością część z Was nawet się nie dostała, także o czym w ogóle mowa? Chcecie usłyszeć ile się zarabia bo to miłe dla uszu i wtedy starać się o tą robotę. Czasem trzeba zacząć od 1000 zł miesięcznie na jakimś stażu, aby po pewnym czasie zarabiać 5k i więcej na rękę.
Zaczynałem w branży bankowej i byłem w szoku, kiedy w trakcie studiów przyjęli mnie do jednego z banków i otrzymałem zabójczą ofertę 1400 zł na rękę... Zastanawiałem się nad sensem moich studiów, ale mimo to brnąłem dalej. Dzisiaj po zmianie na 2 roku studiów dziennych na zaoczne wiem, że to była najlepsza decyzja mojego życia. 5-letnie doświadczenie w branży bankowej w obszarze analiz i ryzyka pozwala już na znalezienie takiej pracy, która zapewnia nam godne życie.
Także warto się czasem pofatygować na kilka rozmów i nie iść tylko za hajsem, bo niekoniecznie wiążą się z nim dłuższe umowy lub fajna atmosfera. Była taka firma, w której wytrzymałem 2 miesiące :) mimo, że zarobki były świetne, psychicznie dziś byłbym wrakiem.
Pozdrawiam.
trivia@onet.pl 2016-09-02 12:54:10
Szkoda, że nie pomyślałeś, że nie każdy jest na początku drogi i nie dla każdego staże czy praca za poniżej 2 tyś. pozwoli na utrzymanie np. w Poznaniu, bo nie każdy pochodzi np. z Poznania i nie każdy może liczyć na pomoc rodziny. Ponadto, to jest forum do wymiany opinii o poszczególnych firmach i co mają do zaoferowania dla pracownika, również w kwestiach finansowych, bo dla idei mogę rozwijać hobby, a nie za pół darmo świadczyć usługi na rzecz pracodawcy.
Innymi słowy, zanim zaczniesz gadki o zdobywaniu doświadczenia itp, pomyśl trochę a nie reprezentuj typowej postawy XIX wiecznego kapitalizmu.
trivia 2016-09-03 16:16:44
Wszystko się zgadza, ale do tej pory nikt nie odpowiedział na moje zasadnicze pytanie- jakie zarobki oferuje Franklin Templeton Investments, bo o tej firmie mowa i nie rozumiem dlaczego jest to owiane taką tajemnicą, tak jakby to nie miało żadnego znaczenia...A pytanie to zadaje bo nie mieszkam w Poznaniu więc muszę brać pod uwagę wiele czynników, w tym aspekt finansowy, na temat którego wszyscy wielce milczą...
josefff 2016-10-16 23:14:01
Zależnie od działu, ale raczej nie mniej niz 2500 na rękę (nie mowie o stażu, tylko normalnej umowie - na stażu mniej).
chanve 2016-10-16 23:16:33
Oczywiste jest, że zawsze lepiej posiadać dobre doświadczenie, bo wtedy jest większa szansa na to, żeby znaleźć zatrudnienie u nich. Ciekawi mnie jednak jaka jest atmosfera.
makumba 2016-11-13 13:50:57
Wszyscy faktycznie owijają w bawełnę w temacie zarobków. I w FT jest tak samo - dużo owijania w bawełnę w wielu tematach, a szczególnie w temacie zarobków. Oni nie chcą, żeby ludzie gadali o tym między sobą.

Atmosfera i zarobki w każdym dziale jest nieco inna. W niektórych zarabia sie wiecej, ale tez dużo więcej doświadczenia i umiejętności trzeba mieć, w innych wystarczy język i umiejętność obsługi komputera i w tych drugich zarabia się zdecydowanie mniej. Jeśli chodzi o entry lvl wcześniej wymienionego TA, to same działy są dwa - International i US. US pracuje na popołudnia (13-22) według amerykańskiego kalendarza (amerykańskie święta, nie polskie) a International na rano i według polskich, ale do internationa oprócz angielskiego trzeba również drugi język znać. Za pracę na popołudnia jest dodatek miesięczny w wysokości 15%. Ale różnicy oto wielkiej nie robi, bo koniec końców dostaje się jakieś 2600 netto. Po roku ( tak jak pisali wcześniej z laska i jeśli się wykażesz) jest podwyżka i bonus roczny. Bonus jest całkiem spory, wychodzi z tego 13nastka, podwyżka śmieszna. Obie zależą od oceny rocznej.

Co co atmosfery to faktycznie zależy gdzie się pracuje, ale umiarkowany mobbing jest. Jest też ciśnienie na produktywność, każdy ruch jest rozliczany, wszystko jest ujęte w szczegółowych raportach, o których dowiadujesz się dopiero, jak zaczną je z tobą omawiać.
Dużo mówią o rozwoju i niby są możliwości, ale z moich obserwacji wynika, ze dostają awans raczej ludzie, którzy potrafią się ustawić w korporacji, niż ci, którzy na to faktycznie zasługują, więc ludzie są sfrustrowani i odchodzą, więc rotacja jest całkiem spora.
Owszem, masz prywatna opieke medyczną, umowę o pracę, multisporta. Jak w każdej korporacji.
Ogólnie nie jest źle. Ale to wcale nie znaczy, że jest dobrze.
2
makumba 2016-11-13 13:51:14
Wszyscy faktycznie owijają w bawełnę w temacie zarobków. I w FT jest tak samo - dużo owijania w bawełnę w wielu tematach, a szczególnie w temacie zarobków. Oni nie chcą, żeby ludzie gadali o tym między sobą.

Atmosfera i zarobki w każdym dziale jest nieco inna. W niektórych zarabia sie wiecej, ale tez dużo więcej doświadczenia i umiejętności trzeba mieć, w innych wystarczy język i umiejętność obsługi komputera i w tych drugich zarabia się zdecydowanie mniej. Jeśli chodzi o entry lvl wcześniej wymienionego TA, to same działy są dwa - International i US. US pracuje na popołudnia (13-22) według amerykańskiego kalendarza (amerykańskie święta, nie polskie) a International na rano i według polskich, ale do internationa oprócz angielskiego trzeba również drugi język znać. Za pracę na popołudnia jest dodatek miesięczny w wysokości 15%. Ale różnicy oto wielkiej nie robi, bo koniec końców dostaje się jakieś 2600 netto. Po roku ( tak jak pisali wcześniej z laska i jeśli się wykażesz) jest podwyżka i bonus roczny. Bonus jest całkiem spory, wychodzi z tego 13nastka, podwyżka śmieszna. Obie zależą od oceny rocznej.

Co co atmosfery to faktycznie zależy gdzie się pracuje, ale umiarkowany mobbing jest. Jest też ciśnienie na produktywność, każdy ruch jest rozliczany, wszystko jest ujęte w szczegółowych raportach, o których dowiadujesz się dopiero, jak zaczną je z tobą omawiać.
Dużo mówią o rozwoju i niby są możliwości, ale z moich obserwacji wynika, ze dostają awans raczej ludzie, którzy potrafią się ustawić w korporacji, niż ci, którzy na to faktycznie zasługują, więc ludzie są sfrustrowani i odchodzą, więc rotacja jest całkiem spora.
Owszem, masz prywatna opieke medyczną, umowę o pracę, multisporta. Jak w każdej korporacji.
Ogólnie nie jest źle. Ale to wcale nie znaczy, że jest dobrze.
Markus 2016-11-20 17:18:21
Ja może napiszę tak. Przez 12 lat pracowałem za granicą gdzie zarobki to dla mnie (i dla większości) to podstawa do rozpoczęcia jakiejkolwiek rozmowy w sprawie zatrudnienia. W UK bardzo szybko to zrozumieli i praktycznie 99% ofert pracy ma podane pensje a przynajmniej widełki. Sorry że kogoś uraziłem ale taka jest brutalna prawda. Co z tego że pracodawca jest uczciwy rzetelny daje umowę o pracę jak i tak pracownik nie będzie zadowolony z pensji bo ma trójkę dzieci do wykarmienia i nie ma z czego czynszu opłacić. Pensji nie ma w podanych w Polsce bo my rodacy się na to niestety godzimy i nie mówimy o tym głośno że podstawa to pensja później możemy rozmawiać o tym jaka atmosfera itp. (chociaż dla niektórych najważniejsza jest atmosfera). Przypadkiem sam byłem kiedyś świadkiem rozmowy między rekruterami jak mówili że pensji nie podają gdy piszą ogłoszenie o pracę wręcz przeciwnie wymagają tego od aplikujących o pracę aby podali ile chcą zarabiać. Po co? Sami sobie odpowiedzcie na to pytanie. Ja osobiście jak szukam pracy w Polsce i znajdę interesującą mnie ofertę to moje pierwsze pytanie jest o zarobki, jeśli nie są zadowalające to po prostu grzecznie dziękuję za rozmowę.
Rysio 2016-11-23 22:59:48
Pracodawca oferuje bardzo wiele, a jak jest ? Smutno zle i niedobrze.

Jesli myslisz sobie to dobra firma na start, naucze sie wiele w tym dziale, a potem przejde sobie do innego interesujacego, albo duzo sie naucze i dostane potem dobra prace - nie mysl tak. Generalnie mozesz sie wiele nauczyc, ale jak posiedzisz w domu i sie czegos nauczysz. Jesli nie masz doswiadczenia lub masz, ale malo to przyjma Cie do jakiegos dzialu ktory malo wymaga prawdopodobnie TA lub czegos w stylu przeklej ta tabelke do excela a potem zrob screena - naprawde uniwersalne umiejetnosci. Sam sprzet na ktorym przyjdzie Ci pracowac to lata 2009-2010, a to jest przeciez Twoje narzedzie pracy - sprawia to, ze nawet excel sie zacina, a krew na skroni pulsuje. Firma NIE POSIADA mozliwosci pracy z domu, gdy zaczynalem "kariere" w roku 2010 jako stazysta mialem juz laptop i mozliwosc pracy zdalnej, technologia ona w tej firmie nie istnieje. Systemy? to juz swiatowa klasa syfu. Wiele z systemow wewnetrznych zostalo wprowadzonych w latach 90!!!! Pewnie myslisz sobie, no dobra pomecze sie na tych systemach a potem zmienie sobie wewnetrznie na ciekawe dzial, BŁĄD. Stanowisko A1 w ciekawym dziale od ktorego normalny pracodawca nie wymaga doswiadczenia jest tu obskakiwane przez ludzi posiadajacych nawet 3 lub wiecej lat doswiadczenia sprawia to, ze po 1 roku jedyne co mozesz zrobic to defekowac ze zlosci na dywan. Niby sa jakies miare efektywnosci, ale ukladaly je srednio ogarniete malpy wiec Twoja ocena jest w duzej mierze losowa, a glownie zalezy od tego kiedy na kogo krzywo spojrzales. Jesli masz szacunek do siebie i wiecej niz 3 szare komorki - nie polecam.
1
Zostaw swoją opinię o Franklin Templeton Investments - Poznań
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Franklin Templeton Investments