brak logo

Totalizator Sportowy Sp. z o.o.

Warszawa

Opinie o Totalizator Sportowy Sp. z o.o.

Gość 2014-05-22 08:51
Pytałam bo w ogłoszeniu w wymaganiach było "praktyczna znajomość angielskiego".

Napiszcie coś więcej o pracy w Centrali. ( najbardziej ciekawi mnie praca w Departamencie Sprzedaży).
Pracownik 2014-05-23 15:16
Potwierdzam, (usunięte przez administratora) zero empatii w stosunku do potencjalnego kandydata, jest opryskliwa i nie umie nawet coś miłego powiedzieć.
4
Pracownik 2014-06-15 16:07
Pani nie oddzwania z informacją zwrotną - zero kultury, ale chyba ludzie w rozmiarze XXXL tak mają
1
simon_harrison 2014-10-09 21:52
czytam te opinie i jestem przerażony.. czy WY, ludzie.. jesteście w stanie napisać coś konkretnego?
Same subiektywne opinie, poparte... niczym :/, może jak już napisaliście, że ktoś był "niefajny" to podajcie przykład. Obrażać, dyskredytować, wydawać złą opinie może każdy... ALE napisać jeden, dwa góra trzy przykłady CO BYŁO ŹLE, to już jest szczyt waszych możliwości, szczyt, którego nie jesteście w stanie przeskoczyć. Przykład, ktoś jest opryskliwy, pytam, dlaczego tak uważasz, co Ci powiedział i w jakich okolicznościach.... Czytanie waszych "opinii" mija się z celem dla którego tutaj przybyłem.... najlepiej iść samemu i się po prostu przekonać ...
5
Z centrali 2015-01-08 06:00
Płace w centrali są stosunkowo wysokie jesli zebrać średnią z oddziałów. Oficjalne dane mówią,ze średnia to 8000zl brutto. Oczywiście tobsrednia z zarządem hehe. Premie są uznaniowe ale jest ich sporo jak dobrze pracujesz:-) kwartalne, karpiówka no i oczywiście premia roczna liczona jako odpowiedni procent zarobków a uzależniona od zysków firmy za poprzedni rok. Nie narzekajcie ludzie bo jest całkiem dobrze a jak ktoś ma upierdliwego kierownika to niech nie pluje na firmę jako całość. Pozdrawiam
2
waldek 2015-01-11 12:15
8000 brutto średnia , ale to ze wszystkich oddziałów skąd takie informacje pochodzą i czy jest to razem z premiami czy tylko podstawowa pensja? jakie są wo gule premie tzn kwartalna, roczna , czy one są uznaniowe tzn mogą być lub nie czy zalezą od zysku firmy . I co to jest karpiówka.
2
waldek 2015-01-11 12:17
są jakieś dodatkowe ubezpieczenia medyczne lub np karty multi sport
jamla 2015-03-05 21:35
W ogłoszeniach totalizator sportowy na stanowisko sprzedawcy pisze jasno, że umowa jest zlecenie. Powiedzcie mi lepiej co oni mają na mysli piszac, że warunkiem współpracy jest złożenie zabezpieczenia finansowego? Co to tez znaczy, że wynagrodzenie jest prowizyjne z wieloma dodatkami? Ile tej prowizji?
4
Roman 2015-06-03 20:56
Na jakie zarobki może liczyć przedstawiciel rejonu sprzedaży ?
11
wiktor 2015-06-08 09:41
Przeraziła mnie ostatnio informacja, że na stanowisku Przedstawiciela Handlowego w oddziale kieleckim robia rekrutacje, rozmowy i caly ten cyrk, a i tak maja juz, czlowieka. Najlepsze, ze to synek jednego z pracownikow, juz jezdzi po rynku i sie szkoli z tatusiem. Po co pisza wiec na swojej stronie,ze proces rekrutacji odbywa sie z zachowaniem wszystkich zasad profesjonalizmu. Po co ludziom zabierac czas i energie skoro juz maja zaklepanego czlowieka.
8
baby 2015-06-08 10:04
To się nazywa nepotyzm. Ciekawe, co na to dyrekcja w Kielcach, bo podobno w oddziale aż huczy. Może warto o to zapytać w centrali, co sądzą o zatrudnianiu synków, córek, czy kogoś z rodzinki.
1
kandydat 2015-06-09 08:55
zaprosili mnie na rozmowę ale jak to czytam nie wiem czy jechać skoro i tak mają już swojego
sale 2015-06-09 12:24
poczekajcie do jesieni, po wyborach skończą się te rodzinne koneksje w państwowych spółkach, bo ktoś zacznie wyciągać wnioski - tak jak w Elewarze
kolektor 2015-06-09 14:21
Składałem tam papiery, ale nawet nie zadzwonili, a pan przedstawiciel jeździ i szkoli już swojego syna na to miejsce
Młody 2015-06-15 22:33
To są bezpodstawne oszczerstwa. Jestem synem pracownika Totalizatora. Złożyłem aplikację i brałem udział w rekrutacji. Niestety nie przyjęto mnie. Proszę zatem nie wypisywać głupot.
wiking 2015-06-16 18:51
chyba zrobiło się za głośno w temacie i zrezygnowali z kolegi - to się nazywa polityczne myślenie, a może był jakiś lepszy synek, kto ich tam wie
emka 2015-12-01 17:18
Pracowałam w tym miejscu przez kilka lat. Nie polecam nikomu!!! O ile z pensją nie jest najgorzej o tyle atmosfera i standardy pozostawiają wiele do życzenia. Rekrutacja jest faktycznie na tragicznym poziomie, ale moi kochani, po co ma być inaczej skoro jak sami widzicie w komentarzach wszyscy wiedzą że to pic na wodę - fotomontaż. Z tego też powodu atmosfera pomiędzy pracownikami tragiczna bo oparta na plotkach i złośliwościach oraz frustracji. Ponadto cierpią na tym standardy i poziom zarządzania zasobami ludzkimi który tam przyjął formę pańszczyżniano-folwarczną. W oddziałach jest jeszcze gorzej, hermetyczne nie wietrzone od dziesiecioleci kadry tak kierownicze jak i szeregowe zafundują wam wycieczkę w czasie do głębokiej komuny (zapnijcie pasy). Osobiście uważam czas który spędziłam w tym miejscu za stracony, za krok wstecz w karierze zawodowej oraz niestety negatywnie też się on odbił na moim zdrowiu. Wynika to głównie z wysokiego poziomu stresu organizacyjnego, zarządzania przez konflikt, nie reagowania na patologiczne zachowania w organizacji a przede wszystkim z powodu współpracy z ludzmi którzy czesto nie sa merytorycznie przygotowani do wykonywania swoich obowiazkow. Kochani, znajdzcie sobie inne miejsce do pracy bo szkoda życia...
17
fafe 2016-03-28 18:27
Co do specjalisty ds. komunikacji -oferta jest na zastępstwo i raczej bez szansy na późniejsze przedłużenie, chyba, ze zrezygnuje ktoś w międzyczasie. Co do przedstawicieli, potrzeba jest cały czas. Niestety nieodpowiedni ludzie na nieodpowiednich miejscach stanowią sporą przeszkodę w pracy, dużo stresu, konfliktowa atmosfera...Niby płaca dobra le jakim kosztem
go 2016-06-05 17:22
Generalnie praca w Totalizatorze psychicznie wykańcza, mam wrażenie, ze stoję w miejscu, codziennie robię to samo a atmosfera się pogarsza. Dla niektórych to spokojne miejsce do emerytury, dla innych miejsce w którym ze stresu boli brzuch. Kasa+dodki ok i tylko to mnie to trzyma...
10
JANUSZ 2016-06-20 10:03
GRAĆ CZY NIE GRAĆ W GRACH LOTTO ?
OBECNIE SZKODA FATYGI !

Od dłuższego już czasu zauważyłem niepokojącą prawidłowość, w grach Lotto. Wszystkie osoby na tyle dorosłe żeby, pamiętać czasy za tak zwanej komuny, pamiętają jak to się grało w totalizatorach w Lotto i nie tylko. Z całą pewnością w Polsce nie grało w tamtym okresie tylu obywateli co obecnie, dlatego że nie było takiego parcia na kasę, a ponadto świadomość i reklama była inna ? Do czego zmierzam – pomimo dużo mniejszej liczby graczy, co losowanie zawsze były trafne pierwszego stopnia, a wielokrotnie w każdym z losowań trafionych szóstek było kilka. Ponadto wygrane pocieszenia, czyli trójki i czwórki dla zwykłego obywatela były na porządku dziennym. No i teraz zastanówmy się co się stało ? Reklama goni reklamę żeby grać, co losowanie to brak trafionych pierwszego stopnia, kumulacja goni kumulację. No i gdy już się zbierze odpowiednia wielkość sumy pieniężnej, to ktoś wygrywa ?. Przypominam że, obecnie grających jest bardzo dużo więcej niż w tamtym okresie, można pokusić się o opinie że nawet kilka razy więcej. Czy cała ta sytuacja przy zastanowieniu się nie daje do myślenia ? Obecnie każdy aspekt gry, to rozmyślne urządzenia z zaawansowanym przemyślnym oprogramowaniem. Ponadto ważne jest też to że, z gier albo raczej z zebranych łatwo pieniędzy utrzymuje się, rzeszę darmozjadów. Buduje się obiekty sportowe za ludzką wiarę w wygraną. Najlepiej poszperać w Internecie i poczytać na co idzie kasa, zawrót głowy. Tak więc obecna sytuacja w grach w Lotto na rękę jest nie tylko zarządowi, ale i wielu instytucjom państwowym i sportowym. Dobrowolna darowizna obywateli, którzy nie tracą wiary w wygraną. Jest to obecnie większa zbiórka pieniędzy niż wszystkie akcje Owsiaka. Chciałbym doczekać się rzetelnej i skrupulatnej kontroli odpowiednich służb. Diabeł tkwi w szczegółach czyli, przydała by się kontrola: Wszystkich urządzeń, oprogramowania, nadzoru i kontroli (kto bierze w łapę). Na koniec prześwietlenie powiązań i kumoterstwa osób wygrywających zawrotne kumulację, co się dzieje z tak dużymi pieniędzmi (może przelewy wykażą z kim się dzielą swoimi wygranymi) ?. Wynik takiej kontroli, na pewno obaliłby cały ten system Totalizatora. Tak więc przypuszczam że, nikomu nie jest taka afera na rękę - no i po co zabijać dojną krowę ?

Polacy miejcie wiarę w większe wartości, niżli w wyimaginowaną wielką wygraną ? Sprawiedliwości zaś - ponoć niema nawet na tamtym świecie ? Chociaż w grupie siła, gdyby wielu chciało, kto wie co by się stało ?
4
s 2016-07-15 17:45
Jak tam przedstawiciele ? Dalej oddajecie po pracy samochody na parking oddziałów ? Kasa coś lepsza czy to samo co kiedyś ?
Basia 2016-07-16 12:44
Jaka jest aktualnie wysokość podstawy i jakie premie ?
tomasini 2016-08-07 22:49
A co powiecie o stanowisku INSPEKTOR DS. ZAOPATRZENIA KOLEKTUR. szukają w Bydgoszczy
1
MArek 2016-08-07 22:52
No ja tam nie wiem, ale to chyba dość dobra praca jest z tego co słyszałem
Grzegorz1983 2016-12-01 11:12
Gram od kilkunastu lat i nigdy większej kasy nie wygrałem. Z 5 razy 3 i raz 4 przy kumulacji 40 mln. Uważam ze jest to granie na ludzkich marzeniach. Nie o to chodzi ze nie trafiłem 6. Poprosty organizator utrzymuje wiele resortow i ludzi na stanowiskach. Nie może zatem rozdawać na prawo i lewo,bo z czego wybuduje stadiony. A tylko pisze się ze w kolekturze w Warszawie nr ........ padła 6. A kobitka, która tam siedzi wierzy w to ze to ona sprzedała ważny los.
rozczarowany 2016-12-16 20:26
Pracuję w jednej z kolektur w Małopolsce i tak - pod względem finansowym i socjalnym bardzo fajnie, choć umowa zlecenie bije po oczach podczas gdy w głupim hipermarkecie pracownicy dostają umowy o pracę. Natomiast zachowanie głównego kierownika i PRS-ów względem pracowników to śmiech na sali - upokarzanie, chamskie odzywki w stylu, że nie trzeba u nich pracować jak coś się nie podoba, że nie robimy łaski pracując karzą się zastanawiać nad tym czy nie oskarżyć Totalizator Sportowy o MOBBING. Dręczenie psychiczne i wieczne niezadowolenie z wyników to u nich norma (co śmieszy gdy przykładowo obroty na kolekturze pod względem finansowym są dwa razy większe niż wcześniej), praktycznie na każdym kroku dają człowiekowi do zrozumienia, że do niczego się nie nadaje, że powinien pracować gdzie indziej. Na szkoleniach zamiast uczyć ważnych i pożytecznych rzeczy typu autosprzedaż, procedura przy reklamacji, mydlą nam oczy jak powinniśmy sprzedawać aktywnie żeby było jeszcze wiecej pieniędzy w kasie. Szkolenia w tej firmie to dramat, zwłaszcza dla nowych, którzy nie mieli wcześniej z Lotto nic wspólnego, a ucząc się na błędach dostają solidnie po uszach ze strony kierownika i PRS-a non stop grożącymi tekstami, że zwolnią dyscyplinarnie.
Lubię tą pracę i klientów, ale obawiam się, że przez takie zachowania ze strony kierownika i PRS-a, którzy nie mają za grosz szacunku do ludzi (odzywki w stylu: "pan mi łaski nie robi", "może nie nadajesz się do tej pracy", "może ci się nie chce") nie popracuję tam zbyt długo. Miałem wielu kierowników i żaden jeszcze mnie tak nie potraktował jak te dwie gnidy z Totalizatora. Najwyraźniej trzeba się zwolnić, może to lepiej, przynajmniej będę zdrowszy psychicznie.
10
CYCKAŁA 2017-01-17 10:40
Również jestem pracownikiem tej Firmy. Podpisuję się obiema rękami pod tym co Pani napisała. Demagogie, plotki, brak kompetencji, bardzo złe zarządzanie przez kadrę,masa stresu, a mogłoby być inaczej... Co do zatrudniania znajomych to 95% jest pociotków, powujków itp.
Płace ok, socjal również , ale sposób zarządzania i atmosfera jest nie do zniesienia.
9
krakus 2017-01-18 14:57
Kraków górą. Również miałem nieprzyjemne starcia z tamtejszym "panem" kierownikiem, pozostawię to bez komentarza, kupę gnoja z zerowym szacunkiem do ludzi. Pracowałem z kolektorem, który normalnie oszukiwał ludzi na wygranych (co nie jest trudne zwłaszcza jeśli klient jest nieświadomy czy cokolwiek wygrał), wszyscy o tym wiedzieli ale problem przeszedł bez echa, facet dalej pracuje i rżnie ludzi na hajsie.
Fatalne szkolenia z których nic człowiek nie wynosi, poza tym normą jest że totalizator to firma rodzinna - zatrudnieni same ciotki, siostry, matki, córki i inne takie, wszyscy po znajomości i kto ma mocniejsze plecy ten się utrzyma.
3
pracownik 2017-01-29 21:07
Podzielam opinię co do zarobków , są super ! Szkoda tylko ,że w ostatnich latach poziom stresu wzrósł o 100% .Nie zgadzam się jednak z tym,że to firma tylko rodzinna . Ja byłam osobą z zewnątrz. Ktoś pytał co to jest karpiówka? To 14-ta pensja. Również są bony, premie kwartalne , czasem nagrody .
2
Krakus 2017-01-30 12:59
A ja niestety spotkałem się z wieloma osobami, które miały ciotki, matki i innych w większych kolekturach. Był nawet syn babeczki z siedziby wcisniety na kolekture, jeśli przyjdzie co do zwolnień, utrzyma się ten kto ma silniejsze plecy. Wiem, bo również jestem pracownikiem "z ulicy".
2
Maja 2017-03-02 11:38
@pracownik długo już pracujesz w firmie? Chętnie usłyszymy więcej na temat Twojej opinii na temat warunków zatrudnienia. Co sprawia, że praca jest obecnie bardziej stresująca?
1
Ciekawy 2017-04-26 22:28
A czy ktoś może wupowiedzieć się o pracy w księgowości? Szukają kierownika księgowości przychodów, warto splikować?
Ciekawy 2017-04-26 22:30
Sorry za literówki
Anna 2017-05-05 10:32
Przestrzegam przed marnowaniem czasu na rozmowy kwalifikacyjne w tej firmie. Szkoda czasu i pieniedzy, bo udział w ich rekrutacjach to marnotrastwo czasu. Wzywają wiele razy na jałowe rozmowy jakby nie mogli wszystkiego za jednym razem zrobić lub w sposób zdalny przez internet. Typowy państwowy kołchoz- czas bez znaczenia i bez wartości.
Czy ktos cos wie czy w tej spolce skarbu panstwa są misiewicze bo tego akurat nie sprawdzilam i nie wiem?
5
Maja 2017-05-05 11:29
@Anna co sprawiło, że tak właśnie odbierasz proces rekrutacyjny do firmy? Mogłabyś powiedzieć coś więcej na temat tego z ilu etapów się składa, czy też czego można się podczas niego spodziewać?
Gość 2017-05-05 11:58
A możesz zdradzić na jakie stanowisko aplikowałaś? Jak długo trwa cały proces rekrutacji? Czy zaczynają się kontaktować z kandydatami dopiero po zakończeniu publikacji ogłoszenia czy jeszcze w trakcie jego publikacji.
Ja 2017-05-09 11:55
Witam
Rozważam podjęcie zatrudnienia w totalizatorze sportowym na stanowisku sprzedawcy lotto - kolektora. Czy możecie coś napisać o tej pracy? Jakie są plusy, jakie minusy ? Jak jest wyliczana pensja ? Jaka atmosfera pracy? Czy kaucja jest zawsze zwracana czy szukają przyczyn żeby ją zatrzymać?
Z góry Wam bardzo dziękuję za pomoc

Kolektorka 2017-05-16 08:01
Duzo zalezy od oddzialu,wojewodztwie jakim chesz sie zatrudnic. Gdyz kazdy dyrektor oddzialu ma inne widzimisie, ty jako kolektor-skoczek, bez stalej kolektury jestes w stanie wyciagnac od 300 do 2500 zl miesiecznie. Plusami jest to ze jako skoczkek masz duzo wolnego czasu, czasami mozesz miec tylko 30 h pracujacych w miesiacu a czasami 130. Minusami sa m.in ze jako skoczek jestes dopelnieniem czyjejs pracy. Czyli idziesz na 3-5 godzin do kolektury albo czekasz az ktos zachorune i potrzebuje zastepstwa, kolejnym minusem sa standardy obslugi klienta, ktore sa bardzo mocno pilnowane przez osoby ze stanowisk wyzej ktore chyba nogdy w zyciu nie siedzilaly w kolekturze i niestety nie wiedza jak to wyglada w praktyce. Jest bardzo duze pracie na sprzedaz, najlepiej jak by sprzedawac ludziom to co muszisz a nie to co oni chca. Pensja wyliczana jest z obrotu. Wiec tyle ile sprzedaz ludziom produktow, od tego pozniej dostajesz jakis tam procent wynagrodzenia, z jtorego pozniej jeszcze odciaganne sa skladki i takie tam. Z kaucjami z tego co slyszalam problenow nie ma zadnych. Pozdrawiam zadowolna kolektorka...
2
Ja 2017-05-17 14:27
Dzieki za odp.moze ktoś jeszcze się wypowie ?
Ala 2017-06-02 18:23
Witam,zastanawiam się nad aplikowaniem do TS.na stanowisko Inspektora ds.obsługi klienta do centrali w Warszawie,może ktoś jest w stanie napisać Okole konkretnie można zarobić?proszę o liczby
syla 2017-06-21 11:27
Ludzie, czytam to wszystko i jestem w szoku. Jestem kolektorka w woj.łódzkim. rekrutacja super, milo i sympatycznie, może woda,może kawa, luźna rozmowa. Kierownik i prs-i pełna kultura, nawet jak niższa sprzedaż, coś nie tak to "nie martw się, gorszy miesiąc, będzie lepiej",zawsze miło,bezstresowo. I zaznaczam, że przechodziłam 2 etapy rekrutacji, nie mam nikogo z rodziny w totalizatorze. A jeśli chodzi o umowę to kolektory wzorcowe mają umowy o pracę. Jeśli chodzi o umowę zlecenie to w totalizator ze jest ona bardzo zbliżona do umowy o pracę czyli płatny urlop,zwolnienia lekarskie,opłacane wszystkie składki itd. Zadowolona kolektorka z lodzkiego
Maja 2017-06-21 12:47
@syla rozumiem, że dużo zależy od kierownictwa i oddziału firmy. Mogłabyś powiedzieć czy oprócz tego co napisałaś pracownicy mogą liczyć na dodatkowe benefity, czy też możliwości podnoszenia kwalifikacji w formie dodatkowych szkoleń?
fghjkertgyhujrftgyhj 2017-07-06 11:19
w czasie rekrutacji nie wolno powiedziec zlego slowa na temat partii rządzącej. W koncu spolki skarbu panstwa chcą skonczyc z łatką misiewiczów dlatego robią pluralistyczną minę do swojej gry. Liczący się kandydat to.... sami dokonczcie.
mm 2017-07-16 14:56
Też każdemu powtarzam, że lotto to ściema. Wystarczy przeanalizować liczby z kilku losowań. A wysokie kumulacje trafiaja wg. mnie w 90 % do wytypowanego zwycięzcy. I wszystko na ten temat.
FLYFORYOU 2017-08-10 04:08
Nie polecam pracy na wakacje w charakterze przynieś-podaj-pozamiataj, gdy stali pracownicy bawią się na urlopach. Głodowe zarobki: za sprzątanie więcej dostaniecie niż za pracę dla Lotto, a odpowiedzialność finansowa jest spora.
2
Maja 2017-08-22 12:27
@FLYFORYOU - a czy możesz napisać nieco więcej? Czy w Totalizatorze Sportowym pracowałeś w ramach stażu? Na jakim stanowisku? Jak wyglądały zaoferowane przez pracodawcę warunki zatrudnienia? Każdy merytoryczny, rzetelny komentarz może być cenny dla przyszłych kandydatów.
Piotr 2017-09-05 14:27
Witam,

czy ktoś był na rozmowie rekrutacyjnej na stanowisko Specjalisty ds. analiz logistycznych? i może podzielić się wrażeniami ?
CYCKAŁA2 2017-09-19 17:35
Polecam prace w biedronce lub lidlu.
Kolektorzy w centrach handlowych pracuja od godziny 8 do 20 (umowa zlecenie etatowi po 160 h ida do domu i punkt "zapychany" jest obsada na zleceniu.Zapisz 13 zl za h nie obowiazuje gdyz umowa zlecenie jest prowizyjne.nie masz sprzedazy nie masz wyplaty.oczywiscie wyrownaja do najnizszej krajowej pensji.
No i pamietaj ze masz plany do wykonania na miesiac gdzie jak pojdziesz na zwolnienie to zapomnij o premii.Druga sprawa to standard obslugi SOK przez caly dzien:dzien dobry proponuje "produkt promowany" potem zdrapke na koniec i dowidzenia.spalisz badanie w trakcie ostatniej 12 godziny pracy i znow po premii i masz prezentacje twojej osoby na spotkaniu kolektorow oddzialu z dyrektorem i kierownikami , przedstawicielami ze nie nadajesz sie bo powiedziales do widzenia.
System premiowania wspiera tylko grupe sprzedazy+centrale.Przedstawiciel za wykonanie 130% planu(regionu,oddzial) w I ,II i III jak bedzie pracowal jeszcze w IV kwartale to moze te pieniadze za 3 kwartaly zobaczy gdyz Cyckala koryguje plany przez co masz 101% wykonania planu.
Kiedys pracowalo sie tu milo i spokojnie.Teraz masa pomyslow "spuchnietej" centrali realizuja ludki w oddzialach.Szkolenia dt niektorych grup i generalnie dyplomow z powtarzalnych szkolen mozna miec sciane lub szafe.
Osobom z inwencja podkradane sa pomysly pod realizacje przez Powazne Departamenty a procedury tu obowiazujace to kopiuj wklej mala Polska (wzajemnie sie wykluczaja).
Jest jeszcze grono osob ktorym zalezy na wizerunku i rozwoju firmy ale generalnie kadra menedzerska kontroluje tylko wplywy na konto.i tak sie ten moloch buja...
Przykladowy dochod Kierownika:
(usunięte przez administratora)
6
szcześliwa emerytka 2017-09-28 18:41
Zgadzam sie z kazdym zdaniem wypowiedzianym powyżej.W oddziale Gdańsk jest jeszcze stosowana praktyka ,,nabijania zdrapek przez PrS u kochanki kolektorki"-w celu zapewnienia dobrego miejsca w rankingu i wykonaniu planu.Także może sie zdarzyć ,że kolektorka owa pracuje w kolekturze np.w Gdyni i za 1 minutę loguje sie w kolekturze oddalonej o 10-20 km.Bo oddział Gdanski jest prekursorem pracy kolektorów w tzw.zespołach kolektorskich.Jest to stwór polegajacy,że każdy kolektor pracujący na umowe -zlecenie pracuje w 2 kolekturach .Jedna -lepsza i druga -gorsza.Jeżeli kolektorka nie jest niczyją kochanicą,bratanicą lub podpadnie wszechwładnymu kierownikowi Tomkowi R.zostaje przeniesiona za karę-na gorszą kolekturę ,a jakaś Agnieszka -pracownica-kochanka w nagrodę dostaje super kolekturę.Pracownicy w o/Gdańsk pracują zastraszani wizją zwolnienia.Jeżeli ktoś odważy się donieść na panujące kolesiostwo i np.nabijanie zdrapek to musi wiedzieć ,że już staje sie osobą ,która poniesie konsekwencje poprzez niełaskę p.Tomaszka bądź padnie ofiarą intryg pomocnego Prs Pawełka.Ludzie ta firma była kiedyś firmą która zapewniała dostatnie życie swoim pracownikom -kolektorom i pracę w dobrej atmosferze.Teraz po przepracowaniu w nie 23 lat widzę jak staje się miejscem mobbingowania ludzi .Warunki socjalne w kolekturach -beznadziejne.Nie ma toalet, bezpieczniki i kable wiszące pod nogami bądź głowami kolektorów.Jednak najnowsze rozporządzenie ,,góry ''- tzn kadry kierowniczej -jest najlepsze: każdy kolektor tuż po otworzeniu systemu musi nabić 5 zdrapek aktualnie bedących ,,na fali" niezależnie czy je sprzedał czy nie;)Także człowieku -kandydacie na pracownika -jeżeli chcesz żyć w ciągłej niepewności,chcesz być napuszczany na innych współpracowników,a także chcesz aby wmawiano Tobie,że nie mówisz dzień dobry i się nie uśmiechasz to zatrudnij się jako kolektor w oddziale Gdańsk-aha a jeżeli do tego jesteś bezpruderyjną kobietą ,która lubi być obłapywana przez oblesnego podstarzałego ,,generała'' to na pewno jest to miejsce dla Ciebie.
6
Cyckała 2017-10-18 13:38
A może Trzeba by napisać do Pana Tomasza Cekały w tej sprawie. A nie na forum ?
Zostaw swoją opinię o Totalizator Sportowy Sp. z o.o. - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Totalizator Sportowy Sp. z o.o.