logo Sage Sp. z o.o.

Sage Sp. z o.o.

Warszawa

Opinie o Sage Sp. z o.o.

monia 2014-08-31 21:32
jak szukasz tam pracy to od razu ci powiem- nie rób tego.. atmosfera w firmie jest targiczna. Pracowałam tam 3 lata i przez ten czas dużo dowiedziałam sie o tej firmie. Pracownicy w Sage nie są w ogóle szanowani- czy jeteś dobrym, czy średnim czy beznadziejnym pracownikiem przez menagerów jetes traktowany jak śmieć. Nie wolno się wychylać z umiejętnosciami ani z kompetencjami bo cię zwolnią- bojąc się o własne cztery litery. Wiele osób przychodzi i po miesiacu rezygbnują.. Ja sama potrzbowałam dobrych kilku tygodni żeny wrócić do ładu psychicznego. Maenagerowie są dosłownie z [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] adnych kompetencji- ludzie przyjowani poznajomości tworzą swoje klitki. Handlowcą cały czas obniżają prowizje, innym je obiecują, zwodzą i tak w efekcie nic nie dostajesz.. wiele jeszcze mogłam bym napisać.. ale podsumowując- po tylku latach pracy tam nie nie jestem w stanie napisać o tej firmie dobrego słowa..
6
Pracowity 2014-09-05 18:39
Kompletnie nie polecam pracy w tej firmie. Pracowałem kilka lat i niestety mam jak najgorsze zdanie na temat tej firmy. Atmosfera w firmie jest bardzo, bardzo zła. Ciagle zmieniające sie (zawsze na gorsze) systemy prowizyjne i brak doceniania ludzi, którzy maja własne zdanie oraz wysokie kompetencje. Należy mowić tylko to co jest "poprawne politycznie" , nie należy absolutnie miec innego zdania niż menagerowie czy zarząd. Sami menagerowie to niestety kompletnie niewyedukowani i bardzo kiepscy w zarządzaniu (przepraszam - nie wiedza co to zarządzanie). Zarobki bardzo kiepskie i wszyscy czyhaja jedynie na pretekst aby wprowadzić jakiś system aby tylko je obniżyć. Kompletnie nie polecam tej firmy bo wchodząc w nia wyjście z niej jest jak najcięższe trauma. Trzeba sie leczyć u specjalisty :)
9
czarna_porzeczka 2014-09-10 12:02
W jakim oddziale Sage pracowaliście? Interesuje mnie Łódź... oczywiście każda praca ma swoje minusy itp itd.. ale ile zarabialiście i czy prowizje jeśli zespół i osobiście zrobiliście target były wypłacane? Proszę o konkrety a nie o informacje rozżalonego pracownika bo tak, to każdy pisze o swojej pracy lub myśli w przypływie złości. proszę o podanie kwot tylko po to by zweryfikować wasze słowo "kiepskie". każdy pod tym słowem widzi co innego ;)

Pozdrawim
4
czarna_porzeczka 2014-11-26 17:36
Ok, juz wiem..bo pracuję...podstawa jest niska..co do prowizji will see... jak zrobi się plan to nie jest tragicznie.
Co do ludzi to bardzo fajni..i nie można narzekać..a i firma sama stara się "dbac" choć ponoć różnie to bywa...ogólne moje odczucia...OK i nie żałuję.
Jedyne co to mi nie do konca pasuje, to oczywiście standardy i wymagania proceduralne...hmm..chodzi mi o to...że wymagana jest ogromna ilość czynności..która nie zawsze równa się duża sprzedaż..a przecież nie jest to praca na taśmie..ale jak robsz plan to raczej nikt się nie czepia a i ty masz asa w rękawie w postaci 100% planu.
Zdziwionybardzo 2014-11-30 11:17
Pracowałem w oddziale we Wrocławiu. Teraz już tam nie ma nikogo. Zamykają go na cztery spusty. Rok temu nastąpiła zmiana większości pracowników w oddziale a nowi ludzie jak tylko byli zatrudniani szybko orientowali się w jakie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] wchodzą - czyli niskie pensje , kiepska atmosfera w firmie, brak szacunku do ludzi , sprzeczne komunikaty ze strony kierowniczki lub ich brak albo kompletny brak logicznosci powodowały ze ludzie przychodzili i szybko uciekali. W samej firmie jest jakaś totalna rozpierducha bo zwolniono zarząd, kupę innych ludzi ale zostawiono nieudolnych menagerów. Nie polecam pracy bo naprawde nie wiadomo dokąd to wszystko zmierza.
4
mumin 2014-12-04 01:05
Witam, interesuje mnie opinia na temat pracy w Krakowie, warunki itp. Czy ktoś może podać konkrety?
2
Arczi 2014-12-20 15:33
A ja moi drodzy nigdy tam nie pracowałem ale za to pracowałem na programie Symfonia handel duużo lat.I coś Wam poradzę,uciekajcie gdzie was oczy poniosą,programy Sage są na wykończeniu.Firma Sage od wielu lat skupia się na sprzedaży a nie na rozwoju.Jeżeli macie choć trochę oleju w głowie to nie zużywajcie go na ten projekt.
5
kolo 2015-01-04 18:42
ja myślę , że aplikować warto. Z resztą jeśli czegoś nie jesteś pewny to większości rzeczy można dowiedzieć się właśnie z forum albo na rozmowie kwalifikacyjnej. Już na niej da się wyczuć czy firma jest rzeczywiście ok. Teraz widziałem , że rekrutują ludzi na stanowiska specjalisty ds sprzedaży oraz telekonsultanta sbb
pytający 2015-01-17 00:22
Jestem zainteresowany pracą w Sage W-wa. Co rozumiesz przez stanowisko telekonsultanta sbb?
tesla 2015-01-17 00:43
@kolo Chodzisz widząc w pracy naburmuszone osoby ? może one nie biorą antydepresantów. Nie zrozum mnie źle, zapewne jesteś szczęśliwym pracownikiem (może nawet telekonsultantem SBB) który zaczyna swoją pracę od zaparkowania służbowego Ferrari Enzo na zabytkowej kostce brukowej przy ogólno dostępnym olbrzymim parkingu, kończysz pracę o 16:30 i jesteś zwycięzcą. Jednak nie wszyscy mają takie szczęście.
2
siwucha 2015-01-25 00:35
Interesuje mnie praca konsultant/wdrożeniowiec w oddziale Warszawa. Jakie są warunki pracy słyszałem o jakiś planach do wyrobienia i od tego jest uzależniona Twoja pensja. Czy te plany są to wyrobienia czy są na bardzo wysokim poziomie????????
znawca 2015-04-01 17:59
jeżeli ktoś ma odrobinę pojęce o rynku to wie, że Sage jak Nokia przegapiła czas rozwoju. Ostatnie próby reanimacji są podejmowane..ale czy nie jest za poźno? co do samej pracy mam info z dobrego źródła...jestem ich klientem od lat i uważam że to praca dobra dla studenta lub osoby zaczynającej zabawe ze sprzedażą bo sprzedaża ciężko to nazwać..znaczy można bo pewnie maja plany..jak chcesz kupic to telefony dzwonia co 5 min a pod koniec miesiąca co minute itp..ale to raczej przypominać może taśme i call center...rzadko spotkania biznesowe....chyba że chcesz wydać 20000 na erp. wszstko przez telefon.. jak sie uprzesz to kogoś wysla...wspólpraca ogólnie dośc ciezka i mozolnie w sektorach dodatkowych rozwiazan, pomocy przy problemie. kupiłes to sie martw ;)
podobno w optimie sprawy maja sie lepiej..."handlowcy" sami mówią o swoich problemach - wystarczy ich troszke podpuscić.
ale lepiej pewnie w cv miec taka firmę..niż nie mieć nic ;) powodzenia i do usłyszenia wybrańcom
1
Trax 2015-04-21 17:15
Witam

a jak ze szkoleniami w sage?
Gienek 2015-05-04 08:00
NIE POLECAM. Lokalizacja - w otoczeniu hurtowni złomu i slamsów. Fatalna komunikacja publiczna i brak miejsc parkingowych. Firma zarządzana w sposób etatystyczny, używa skostniałych metod i narzędzi pracy, nieelastyczna w stosunku do konkurencji. BARDZO niestabilne zatrudnienie. 'Menedżerowie', 'kierownicy' i 'dyrektorzy', którzy nie mają kompletnie wiedzy (wykształcenia) o zarządzaniu ani kompetencji menedżerskich, blokują innowacyjne rozwiązania i kurczowo trzymają się stołków za wszelką cenę, nie ponoszą od lat odpowiedzialności za swoje błędy i nieudolność, są przenoszeni z działu do działu lub na sztucznie utworzone stanowiska. Wieczne zebrania zamiast rzeczowej rozmowy i pracy, chaotyczne bieganie w kółko i zerowy przepływ informacji między działami. Nie ceni się faktycznej wiedzy i doświadczenia szeregowych specjalistów - 'studenci będą najtańsi'. Atmosfera pracy - open space powoduje wieczne konflikty! Dział HR - naburmuszone, opryskliwe 'specjalistki', które nie znają prawa pracy i nie szanują pracowników.
11
Nie LUBIE SAGE 2015-05-22 15:08
A mnie to wygląda na wpis z HR firmy SAGE ..........
7
bżw 2015-10-31 07:52
Pracuję 8 lat w Sage jako programista.
Przeczytałem opinie.
Wypowiem się jak to moim zdaniem wygląda.

Podzielam większość z tego co napisali:
Arczi - 2014-12-20 15:33:49
Pracowity - 2014-09-05 18:39:52
Gienek - 2015-05-04 08:00:34

Co prawda innowacyjność stała się Świętym Graalem ale Agile/Scrum,
tak jak te ideologie zaimplementowano,
dramatycznie degradują jakość produktu.
Firma nie wysyła na kursy podnoszące umiejętności (chcą by
pracownicy sami się douczali i zdawali egzaminy Microsofta,
potrzebne im by być złotym partnerem czy jakoś tak),
za to oczekuje coraz więcej, płacąc realnie coraz mniej.
Dlaczego nie zależy firmie na rozwoju pracowników?
To proste, żeby nie zagrażali kompetencjami liderom.
Programiści uciekają, na ich miejsce są często awansowani
testerzy i ludzie z pomocy technicznej.
Formowane są całe nowe bezproduktywne działy.
Ci ludzie są wspaniale opłacani (do floty firmowej nie wsiądą),
ale za brak zysku wini się zwykłych pracowników.
Open space to kolejny Święty Graal nie do ruszenia.
Panuje hałas, a kierownictwo twierdzi że hałas pomaga im w pracy
koncepcyjnej. Reszta siedzi cicho bo się boi, wiadomo że normalny
rynek pracy jest - ale np. w jukeju (trudne słowo,
element korporacyjnej nowomowy).
Wymieniono zarząd, ale nowy jest jeszcze gorszy niż ten co był.
Są to obecnie tylko przekaźniki z centrali, znajdującej się
w jukeju (patrz wyżej), mówiące po polsku jakby im google tłumaczył
z angielskiego.



3
ano 2015-11-13 21:51
stabilne zatrudnienie w SAGE ? błagam ...
3
Klient 2016-01-03 12:40
Niestety jest to prawda i przez rok nic się nie zmieniło. Zarząd firmy w której pracuję błędnie wybrał Sage jako oprogramowanie ERP.
Widać brak specjalistów w Sage oraz bardzo złe zarządzanie.
Brak pomocy, spychologia. Program ma kolosalną ilość błędów i ciągle generuje nowe. Piszę to jako osoba z zewnątrz (klient), która nie może otrzymać pomocy w naprawie tych błędów, a musi pracować na wadliwym oprogramowaniu.
4
seller naciowy 2016-04-09 00:30
nie wiem jak do obecnych rekrutacji ma się fakt likwidacji wszystkich filii. Z tego słyszałem od pracowników wszyscy pracujący poza warszawa przechodzą na home office.
ERP Majster 2016-04-20 20:52
Hmmm z mojego wieloletniego doświadczenia wynika że programy po prostu trzeba dobrze wdrożyć.......... kto przeprowadził u was proces wdrożenia? Czy był taki proces przeprowadzony?
Angelo 2016-05-04 19:27
Witam. Mam pytanie do pracowników firmy Sage. Czy ktoś z Was pracuje/wie czym zajmuje się Dział Customer for Life?
Czy jest to jakiś dział utrzymania/ wsparcia/ serwisu?
Czy też może praca tam polega na obsłudze handlowej aktualnych klientów/użytkowników systemów (stanowiska pracy podobne do Key Account Manager)?
Z góry dziękuję za wszelkie konkretne informacje. Pozdrawiam.
ewulek 2016-05-05 12:52
obsługa handlowa aktualnych klientów .. Łódź zaprasza
Angelo 2016-05-05 14:55
@kicz Bardzo dziękuję Ci za wyjaśnienie. Dopytam tylko, czy dobrze zakładam, że chodzi o obsługę bieżących klientów, czy też jednak może o poszukiwanie nowych? I dodatkowo - rozumiem, że chodzi o pracę mobilną, a nie stacjonarną (jak to w handlu bywa;)?
Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
menek 2016-06-25 19:55
Fatalna atmosfera w CS, brak profesjonalnych szkoleń, liczą się cyferki - jak to w kolpo, na początku milusio, aby złapać pracownika, aby później trzymać za marną kasę. Tylko oczekiwania ponad normę. A na dodatek wyżywanie się niespełnionych, zakompleksionych kobiet na swoich pracownikach. Humorki i nieodpowiedzialne decyzje, plotkowanie po kątach. Do tego ciągłe uciszanie i szczeniackie traktowanie dorosłych ludzi i nieszanowanie ich, a wszystko pod przykrywką marki firmy Sage, która niestety jest mocno zacofana pod kątem programów i podejścia do pracowników. Typowe polactwo, brak pracy zespołowej i prawdziwej współpracy. Komunikacja żenująca. Spychologia. I toksyczna atmosfera.
6
Mike 2016-09-10 22:45
Zgadzam się z menkiem tez byłem pracownikiem SC. Nie polecam tej pracy nikomu nawet za dobra kasę ( a jest marna), wiem że parę osób zwolniło się z pracy i leczyło na nerwicę.
Mutlisport i opieka medyczna nie są tego warte.
Poniżanie ludzi przez zakompleksioną przełożoną to standard, nosi to znamiona mobbingu. Ci którzy to zgłaszali już nie pracują, dosięgło ich ramię sprawiedliwości. Typowa korporacja, nie można mieć własnego zdania i głośno mówić o swoich przekonaniach.
W działach handlowych można godnie zarobić o ile ma się twardy tyłek i potrafi sprytnie oszukiwać klientów.

1
dxffhyu 2016-09-10 23:18
@ Mike - masz racje że niektóre rzeczy nie sa warte naszego zdrowia psychicznego. Trzeba rozgraniczyć
2
pracownik 2016-11-01 21:19
Powiem w skrócie - praca bardzo mi się podoba. Pracuje w firmie kilka miesięcy ale codziennie jest coraz lepiej. Wiem że o firmie są różne opinie bo tez ludzie są różni i wymagają dziwnych rzeczy. Zarobki są bardzo w porządku, zwłaszcza jak realizujesz plany sprzedażowe to dużo ponad średnią krajową, ja osobiście mam poczucie że pracownik ma realny wpływ na to co dzieje się w firmie a Managerowie mają mocne nastawienie na swoich pracowników, żeby byli zadowoleni. Jest wiele opinii o traktowaniu pracowników przedmiotowo, jak cyferki itp podobno tak kiedyś było - od roku w firmie zmienił się zarząd i całe zarządzanie wywrócił do góry nogami, moim (i innych pracowników) zdaniem na duży plus.
Praca pełna wyzwań, nie dostaje się kasy za pierdzenie w stołek tylko za realny wkład - domyślam się że większość negatywnych opinii wychodzi od sławnego pokolenia Y które tylko chce i wymaga. Ja mam za sobą spore doświadczenie w różnych korporacjach a tutaj naprawdę czuje się rewelacyjnie.
polecam
Ruda 2016-11-30 12:56
Czy Ty na pewno masz na myśli srage tfu sage? Hahaha, litości. No chyba, że pracujesz w dziale marketingu. Pracowałam tam 5 lat i doszłam do jednego, kluczowego wniosku - managerom to się tam w du*** poprzewracało...ale w jednym masz rację.
Pracownicy mają realny wpływ na to co się dzieje w firmie pod warunkiem, że wchodzą kierownikowi w tyłek.
Minęło kilka miesięcy od kiedy odeszłam a nadal na samo wspomnienie tej firmy dostaję drgawek. Nie powiem, że wszystko było na minus - współpracownicy w większości rewelacyjni :)Jeśli chodzi o pensję to tragiczna nie była.
Natomiast kadra w CS - najgorsza jaką poznałam. I nie jest to jedynie moja opinia a naprawdę większości ludzi z którymi pracowałam.
Nikomu z czystym sumieniem nie polecę tam pracy - nie po tym co spotkało mnie oraz parę innych osób.
Kłania się pokolenie Y które chciało jedynie należnego mu szacunku.
1
yyyy 2016-12-05 17:37
Dobre warunki, szanse na rozwój i miła atmosfera.
Viki 2017-01-18 18:30
Fajna firma i pracują fajni ludzie, szkoda że nie ma nowych ofert
atlas 2017-01-21 01:18
Pracowałem w Sage jako programista kilka ładnych lat i radzę, aby każdy programista, który rozważa pracę tam, dokładnie przeczytał moje słowa i je przeanalizował we właściwy dla branży sposób.

Zacznijmy od tego, że firma wykluła się z innej firmy, o której nie warto nawet wspominać. Obie łączy jedno – FATALNY SPOSÓB ZARZĄDZANIA I CAŁKOWITY BRAK SZACUNKU DO LUDZI, DZIĘKI KTÓRYM WYCHWALANI NA LEWO I PRAWO HANDLOWCY MAJĄ W OGÓLE CZYM HANDLOWAĆ!!! Programista jest tu chłopem pańszczyźnianym/wyrobnikiem, który ma po prostu harować i niech się w ogóle cieszy, że na tą harówkę wspaniały zarząd mu pozwala. Widać to niemal na każdym kroku, a szczególnie podczas rozmów z osobami decyzyjnymi, które (z malutkimi wyjątkami) z każdą innowacją są nie wielkie „NIE!!!”. Na każdym propagandowym spotkanku z prezesem lub szefem całego działu programistów słyszy się tylko jedno – jaką to wspaniałą robotę odwala marketing i handel. O programistach, którzy zarywają często wieczory, wspomina się rzadko o ile w ogóle. Podobnie jest z webcastami – koleś, którego nazwiska nawet nie pamiętam, chwali na lewo i prawo działalność handlową. Dzięki temu morale w zespołach jest kiepskie, ludzie nie są zmotywowani do pracy i generalnie czuć niechęć do przychodzenia do biura. Jakby tego było mało, stara kadra tak mocno trzyma się stołków, że nie pogadasz… Nie chodzi mi tutaj o dowartościowywanie samego siebie, ale ogólnie o traktowanie kadry jako całości, ale o tym dalej.

Kadra „rządząca” to nie tylko w tej firmie managerowie czy kierownicy działów. Jak się okazuje, architekci mają tu również bardzo wiele do powiedzenia i wielokrotnie zamiast służyć pomocą chociażby przez uzupełnienie dokumentacji analitycznej/technicznej, rozmowę czy dyskusję, wolą po prostu przekazać wręcz rozkaz, który w większości przypadków nie ma logicznego uzasadnienia. Czują się tam wręcz bogami i pomimo, że wiedzy programistycznej odmówić im nie można, to ich zachowanie po prostu jest kolejnym ogromnym demotywatorem. Zresztą miałem okazję pracować chyba z każdym z nich i podczas rozmów przy porannej kawie (o tak – kawa na plus) okazywało się, że nikt nie ma o pracy z którymkolwiek z nich pozytywnego zdania. Wyjątek stanowi architekt z zespołu kadrowego (kojarzę tylko, że dojeżdżał kawał drogi do pracy z jakiegoś miasta kawałek od stolicy i zawsze był na 6 rano), z którym nie miałem okazji zamienić nawet słowa, ale osoby z nim pracujące nigdy nie szczędziły pozytywów na jego temat. Kadra zarządzająca + podejście architektów = ogromna rotacja.

A rotacja to kolejny ciekawy temat. Pracownicy odchodzą z Sage czasami po ledwie trzech miesiącach pracy, ponieważ widzą jak po prostu jest. Konkurencja oferuje znacznie lepsze wynagrodzenie, ciekawe dodatkowe pakiety i rozwój tak niezwykle ważny w zawodzie programisty, a tu Proszę Szanownych Państwa jedno wielkie „NIC”. Zarobki są całkowicie przeciętne, o rozwoju można zapomnieć, ponieważ poza frameworkiem DevExpress i raczkującym WPFem firma po prostu zatrzymała się w miejscu chyba na początku dwudziestego pierwszego wieku. Co do profitów to niestety notorycznie dostawałem po łapach kiedy wspominałem chociażby o karcie Multisport, więc więcej nie próbowałem. W każdym razie warunki pracy jak najbardziej sprzyjają dużej rotacji, frustracji i niechęci w stosunku do przełożonych. Na każdym kroku widać kumplostwo, układy i układziki a kadra zarządzająca myśli, że tego nie widać. Kuriozum nie do pobicia.
Dodatkowo po przeprowadzce do nowego biura na Al. Jerozolimskich przy Dw. Zachodnim, obowiązuje tzw. „system hot-desk”, czyli kto pierwszy przy danym biurku, ten ma prawo przy nim usiąść. Zespoły dzięki temu zostały podzielone i wszyscy łącznie z hot-linem siedzą na jednym, ogromnym open-space. Hałas i tumult to standard, pracować bez słuchawek się nie da.

Skoro wspomniałem o samych programach Sage, to rozwinę temat.
Technologie, w których ma się poruszać programista to MS .NET, T-SQL i MS C++ (nie każdy projekt). Jest podobno jeszcze używany jakiś język skryptowy do generowania dokumentów w którejś aplikacji, ale nie wiem ani co to za język ani w której aplikacji. Dodatkowo firma stara się korzystać z DevExpressa, ale nie wykorzystuje jego możliwości, co widać na każdym kroku działania aplikacji. Programistom zwyczajnie nie chce się (z małymi wyjątkami) oprogramowywać wielu rzeczy, dokształcać itp., bo nic z tego nie mają a muszą inwestować swój czas i najlepiej środki. Tak tak – wg polityki firmy najlepiej by było, gdyby programiści SAMI FUNDOWALI SOBIE SZKOLENIA. Tak więc powstał popularny w dzisiejszych czasach program „szkoleń wewnętrznych”, na których większość gada bez sensu. Przytoczę może jedno z nich, kiedy to jeden z architektów chwalił się dokonaniami w jednej z aplikacji napisanej w WPFie – nie odpowiedział logicznie na żadne pytanie, a jedyne co potrafił bąknąć na uwagę co do realizacji, to „bo tak to sobie wymyśliliśmy”. Co innego, że omawiana a
5
atlas 2017-01-21 01:27
[ciąg dalszy uciętej opinii]
Co innego, że omawiana aplikacja działa jak stara chabeta, która karmiona owsem potrafi tylko wydalić z siebie niepotrzebne śmieci… Ale to podobno wina „zewnętrznego dostawcy, z którego API korzysta program”. Dziwne, że aplikacje innych firm (w tym moja prywatna) działają na tym polu bez zarzutu… Ale co ja tam wiem – zbyt maluczki jestem żeby się wypowiadać.
Kod aplikacji to jakiś chaos i koszmar. Wszystkie aplikacje dzielą wspólne biblioteki zwane potocznie „commonami”. Konstrukcja tychże jest niesamowicie sztywna i często trzeba się odwoływać do całej kaskady metod w nich zawartych, co powoduje powstawanie niezliczonej ilości niepotrzebnych obiektów, które spowalniają tylko każdą operację (a prędkość działania i wysypywanie aplikacji to jedna z największych bolączek oprogramowania Sage). Programista aby wyciągnąć jedną propercję musi się przekopywać kilka godzin przez powtarzalny kod, gubić się i znajdować tylko po to, aby zmarnować szmat czasu na zadanie, które można zrealizować w godzinę. Koszmar.
Wspomniane działanie aplikacji to kolejny temat – wolno, ociężale, nieoptymalnie. Klienci na to narzekają najbardziej, a obrywa się oczywiście programistom. Ale OK – pomińmy ten temat, bo sami możecie wywnioskować z tego naprawdę wiele.
Metodyka pracy, a w zasadzie wzorzec projektowy w postaci idiotycznie wprowadzanego Scruma to kolejny ogromny minus. Scrum-masterzy są wyłaniani na zasadzie dobrowolnego zgłaszania się a ich szkolenie przebiegło w kilku sesjach ze szkoleniowcem (tak, szkolenie opłacane przez firmę – rzadkość), na których było więcej śmiechu i żartów niż jakiejkolwiek praktyki. W ten sposób osoby bez jakiejkolwiek wiedzy praktycznej zaczynają… no właśnie… co? Odpowiedź jest oczywista – wprowadzać kolejny chaos.
Firma chwali się kilkoma dużymi klientami, próbuje odnaleźć kolejnych partnerów handlowych o czym słychać na kolejnych propagandowych spotkaniach. Chwali się jednocześnie wzrostem sprzedaży… ale nie dajmy się zwariować – to wszystko tylko cienie tego, co osiąga konkurencja. Duzi klienci notorycznie grożą, że zmienią dostawcę softu, ponieważ aplikacje działają wolno, sypia się łącznie z bazami danych itp. (tak wiem – powtarzam się, ale w tym miejscu powinienem). Wprowadzenie obsługi JPK to innowacja powodująca wzrost sprzedaży, ale za chwilę (a głóni konkurenci już) wszystkie podobne firmy będą miały taką funkcjonalność i wykres znowu będzie pod kreską. Zresztą informacje podawane przez agencje monitorujące rynki (chociażby IDC) pokazują prawdę znacznie odbiegającą od fantazji prezesów Sage.
5
atlas 2017-01-21 01:29
[końcówka uciętej opinii]

Mógłbym napisać jeszcze kilka akapitów, ale było by to niepotrzebne rozgrzebywanie szczegółów. Podsumowanie w punktach, w których pojawi się jeszcze kilka szybkich kwestii:
- całkowity brak innowacji, spychanie każdego dobrego i nowoczesnego pomysłu na półkę;
- brak możliwości rozwoju;
- kiepsko działające aplikacje;
- rozmijanie się z prawdą podczas rozmów kwalifikacyjnych;
- brak konstruktywnych szkoleń;
- fatalne zarządzanie;
- nieprzyjemna atmosfera pracy;
- demotywujące przemowy i propaganda;
- brak wsparcia w przełożonych;
- SŁABE WYNAGRODZENIE I BRAK PROFITÓW;
- brak motywacji do pracy i rozwoju poza batem ze słowami „każdego można zastąpić”;
- dłubanie w chaotycznym kodzie;
- duże wymagania względem wydajności w pracy nie idące w parze z jej warunkami;
- aplikacje rynkowe, działające „jak chcą”, niewydajnie, nieoptymalnie;
- układy i układziki na każdym kroku, szczególnie między architektami a managerami;
- duża rotacja;
- wprowadzanie zmian w organizacji „na siłę”;
- wprowadzanie Scruma bez planu, również „na siłę”;
- etc.

Ogólnie pracy w Sage nie polecam żadnemu ceniącemu się programiście, który stawia również na rozwój. Firma nie dba o pracowników, nie ceni ich, nie wprowadza innowacji i trwa przy technologiach z przełomu wieków. Może jakiś student zaczepi się w niej na trochę dłużej, ja sam nie wiem jak tam wytrzymałem te kilka lat… chyba jakaś nadzieja w obliczu kolejnych reorganizacji utrzymała mnie tam tak długo. Możecie mi wierzyć, że pomimo niechlubnych opinii o korporacjach, można znaleźć szybko pracę za godne wynagrodzenie, w której szacunek idzie w parze z rozwojem i naprawdę dobrym zarządzaniem. Więc po co się męczyć? Sage Polska zatonie… wystarczy popatrzeć na rozwój i działania konkurencji.

Pozdrawiam.
5
nie polecam 2017-01-25 22:52
podobnie jak kolega atlas pracowałem w Sage, jednak nie kilka lat a miesięcy. zgadzam się z jego opinią w 98%, ponieważ zdecydowaną większość ludzi z mojego teamu wspominam bardzo miło (wszystkich, poza jedną, która od samego początku współpracy zdemotywowała mnie do czegokolwiek).
polecić współpracy nie mogę ze względu na całokształt tego, co się tam dzieje.
3
CS 2017-01-27 14:51
Niestety w kilku miejscach mijasz sie z prawdą. Osoby zatrudnione na etacie jak i współpracownicy w firmie Sage mogą pochwalić sie szerokim wachlarzem pakietu socjalnego, zaczynając na kartach multisport konczac na sprawnie i dobrze dzialajacym pakiecie medycznym. Do tego dochodza karty podarunkowe. Nie jest możliwe by wieloletni programista był zatrudniony na umowie agencyjnej - dlatego ww. Profity raczej ciebie dotyczyly. Nie chce wybierac Sage, praca ciężka, korporacjonizm, natomiast zarobki i pakiet socjalny w w wielu firmach IT jest gorszy. Życzę optymizmu i obiektywizmu.
atlas 2017-01-28 15:01
W takim razie otrzymanie jakichkolwiek wspomnianych profitów utrudniał mi mój bezpośredni przełożony. Aż chciało by się podać jego personalia... Gratuluję w takim razie pseudo-obrony - ja nie otrzymałem nic przez kilka lat. Zresztą co tu dużo mówić - kolega "nie polecam" w przytłaczającej wiekszości zgadza się z moimi słowami.
Co do innych pracodawców, również korporacyjnych, to nawet Wasza konkurencja z biurowca obok oferuje lepsze wynagrodzenie i pakiety, więc daleko szukać nawet nie trzeba. Zgadzam się co do jednego - można trafić gorzej, ale zdecydowana większość firm oferuje lepsze i stabilniejsze warunki pracy i nie jest trudno na taką trafić. To można łatwo ocenić chociażby po tym, że w znacznej większości biur w których byłem na rozmowie, najpierw zaoferowano mi tzw. "fast-tour" - w tej chwili standard, który w Sage może będzie standardem za kolejne kilka lat, kiedy znajdzie się rozwojowo w tym miejscu, w którym teraz są inni.
Może odniesiecie się w takim razie do innych moich słów?
2
Kaszeba 2017-01-31 17:05
Przestrzegam przed firmą Sage sp. z o.o. Warszawa Al. Jerozolimskie 132-136, która stosuje nieuczciwe praktyki polegające na pułapce w regulaminie, iż umowa abonamentowa przedłuża się automatycznie na następny okres i przysyła wielotysięczne faktury do zaskoczonych "pacjentów".
Międzynarodowa firma SAGE kompromituje międzynarodowych kupców wyłudzając bez uprzedzenia i uczciwych relacji wzajemnego informowania działając w ten sposób. Przykład: FAktura 02145-72510-16 na kwotę 3186,68 złotych.
Weronika 2017-02-01 23:15
Sage zasługuje na super ocenę jako pracodawca, oby wiecej.
Zostaw swoją opinię o Sage Sp. z o.o. - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Sage Sp. z o.o.