brak logo

Eurotanks Sp. z o.o.

Wrocław

Opinie o Eurotanks Sp. z o.o.

Mietek 2014-04-17 01:22:24
Pracowałem w tej firmie jako ślusarz-spawacz. Typowy polski wyzysk. Praca ciężka, bardzo słabo ceniona. Wykonujesz kilka zbiorników w miesiącu praktycznie na gotowo (jedna sztuka przykładowo 50 tysięcy) ty dostajesz max 2200 miesięcznie.
4
wujek samo zło 2015-03-06 13:29:21
ważne, że jest miła atmosfera i ch*j.
1
koko koko euro nie spoko 2015-07-02 18:18:36
Firma-parodia i wyzysk w biały dzień. Spawacze TIG pracujący po 5-7 lat nie mają nawet 3000zl brutto podstawy... Trzeba orać po kilkanaście godzin dziennie plus soboty żeby zamienić brutto na netto. Oczywiście oficjalnie niektórzy są monterami bo zrobić pracownikowi odpowiednie uprawnienia - po co? Żeby zaraz uciekł do normalnej firmy?
Nie polecam się zatrudniać chyba, że na okres przejściowy lub aby szybko wyszkolić się w spawaniu. Choć z tym "szybko" też różnie bywa, bo czasami zanim się w ogóle dotknie spawarki trzeba parę miesięcy na szmacie przejeździć...
1
maska 2016-02-22 13:38:39
Jeśli komuś pasuje praca za 1700 zł miesięcznie i w warunkach +4°C w zimę, w lato +40°C to właśnie ta firma będzie najlepsza...
2
Leszek 2016-04-24 23:48:40
klak, wystarczy aby piec był włączany kilka godzin przed rozpoczęciem pracy i chodził póki ludzie pracują, a nie jak jest dotychczas, że grzeje od 5 (praca od 6) do 10 (praca do 14 standardowo, a jak jest dużo roboty to do 16-18 ludzie pracują na nadgodzinach). Hala jest wysoka i trzeba czasu żeby to nagrzać, ale szef się tłumaczy, że nie ma możliwości przez wysokość no i najważniejsza kwestia - koszta, koszta, koszta...
Względy techniczne na to pozwalają (w końcu to zamknięta hala, a nie teren otwarty), ale przepisy mówiące o minimalnej temperaturze w tym przypadku (14*C) są olewane po prostu, bo za dużo by wydano pieniędzy na opał. W tym sezonie zimowym przynajmniej zostały zakupione ocieplane ciuchy - tak na odczepnego moim zdaniem. Jednorazowy (na parę lat) i niewielki w porównaniu do oleju opałowego koszt a argument przeciw ludziom aby nie narzekali jak znalazł...
Na lato obecnie są planowane wiatraki wydmuchujące ciepłe powietrze na zewnątrz. Jak to się sprawdzi, zobaczymy, ale generalnie sprawa drugorzędna pod względem temperatury wg mnie, bo zimą jednak znacznie łatwiej można sobie ze zdrowiem biedy narobić, a latem na hali praktycznie nic. Udar nie grozi, bo na słońcu nie pracujemy:)

W tej firmie się na wszystkim oszczędza łącznie z wynagrodzeniami za pracę jak i na zdrowiu pracowników (nie tylko pod względem temperatury ale i warunków szkodliwych, o których długo by można dyskutować) ale „przyjdzie kryska na matyska” prędzej czy później i wygeneruje większe koszty niż te oszczędności. Czego w sumie serdecznie życzę panu prezesowi.
1
Leszek 2016-04-24 23:50:00
W ogóle to rozpisałem się jakby temat warunków był jakimś najważniejszym kryterium oceny pracy w tej firmie, a wg mnie absolutnie nie jest i to tylko poboczna kwestia. Sprawa najważniejsza to taka jak wszędzie - wynagrodzenie, które jest śmieszne w tej firmie jak za tę pracę. W tej chwili wśród spawaczy oscyluje kwota około 2000zł netto, jedni mają 100-200 zł więcej, drudzy tyle mniej. Staż pracy prawie nie brany pod uwagę. Na taśmach we współczesnych obozach pracy gdzie pracuje kilkaset osób, rotacja jest wielka a sama praca nie wymaga jakichś szczególnych umiejętności manualnych to nawet niezła kwota, ale ten zakład taki nie jest.

Eurotanks to zakład produkujący bardzo drogie zbiorniki dla mleczarni czy rolników. Jakieś 90% tychże zbiorników jest robiona pod markę Wedholms, znaną w branży, szwedzką firmę i 100%-owego udziałowca Eurotanks. Zbiorniki są oczywiście z blachy nierdzewnej, spawane, w dużej większości ręcznie, metodą TIG. Spawacz nie jest tylko spawaczem, ale w dużej mierze również szlifierzem. Mniej więcej połowa pracy przy zbiorniku to jego składanie i spawanie, a druga połowa to szlifowanie. Robisz zbiornik od A do Z praktycznie, inni jedynie uzbrajają w agregat chłodniczy, myjnie, podłączają elektrykę, czyszczą na gotowe i wysyłają do klienta.
Głównie to nieszczęsne szlifowanie jest największą bolączką tej pracy bo po prostu jest ciężko fizycznie (zamknięty zbiornik z niewielkim włazem do wejścia, w środku niewielka ilość przestrzeni zależna od wielkości zbiornika czyli do 1600l do 30000l, a co za tym idzie szybko nagrzewające się i mocno zapylone powietrze bez dodatkowej wentylacji w postaci wyciągów), a i estetycznie to musi wyglądać wręcz idealnie. Poczucie estetyki, dokładność i umiejętności manualne przy różnego rodzaju szlifierkach muszą być na wysokim poziomie. Dodając do tego jeszcze umiejętność spawania TIGiem, mamy całkiem pokaźny zasób wymagań, a pieniądze dostajemy jak za rozkładanie i kasowanie towaru w Lidlu. Nie urażając i nie ujmując nic pracującym w Lidlu oczywiście, których szanuję bardzo i pozdrawiam.
1
Leszek 2016-04-24 23:52:11
klak, wystarczy aby piec był włączany kilka godzin przed rozpoczęciem pracy i chodził póki ludzie pracują, a nie jak jest dotychczas, że grzeje od 5 (praca od 6) do 10 (praca do 14 standardowo, a jak jest dużo roboty to do 16-18 ludzie pracują na nadgodzinach). Hala jest wysoka i trzeba czasu żeby to nagrzać, ale szef się tłumaczy, że nie ma możliwości przez wysokość no i najważniejsza kwestia - koszta, koszta, koszta...
Względy techniczne na to pozwalają (w końcu to zamknięta hala, a nie teren otwarty), ale przepisy mówiące o minimalnej temperaturze w tym przypadku (14*C) są olewane po prostu, bo za dużo by wydano pieniędzy na opał. W tym sezonie zimowym przynajmniej zostały zakupione ocieplane ciuchy - tak na odczepnego moim zdaniem. Jednorazowy (na parę lat) i niewielki w porównaniu do oleju opałowego koszt a argument przeciw ludziom aby nie narzekali jak znalazł...
Na lato obecnie są planowane wiatraki wydmuchujące ciepłe powietrze na zewnątrz. Jak to się sprawdzi, zobaczymy, ale generalnie sprawa drugorzędna pod względem temperatury wg mnie, bo zimą jednak znacznie łatwiej można sobie ze zdrowiem biedy narobić, a latem na hali praktycznie nic. Udar nie grozi, bo na słońcu nie pracujemy:)

W tej firmie się na wszystkim oszczędza łącznie z wynagrodzeniami za pracę jak i na zdrowiu pracowników (nie tylko pod względem temperatury ale i warunków szkodliwych, o których długo by można dyskutować) ale „przyjdzie kryska na matyska” prędzej czy później i wygeneruje większe koszty niż te oszczędności. Czego w sumie serdecznie życzę panu prezesowi.
1
Leszek 2016-04-24 23:58:56
coś nie dodało pierwszej części tylko drugą, więc wrzucam jeszcze raz pierwszą:

klak, wystarczy aby piec był włączany kilka godzin przed rozpoczęciem pracy i chodził póki ludzie pracują, a nie jak jest dotychczas, że grzeje od 5 (praca od 6) do 10 (praca do 14 standardowo, a jak jest dużo roboty to do 16-18 ludzie pracują na nadgodzinach). Hala jest wysoka i trzeba czasu żeby to nagrzać, ale szef się tłumaczy, że nie ma możliwości przez wysokość no i najważniejsza kwestia - koszta, koszta, koszta...
Względy techniczne na to pozwalają (w końcu to zamknięta hala, a nie teren otwarty), ale przepisy mówiące o minimalnej temperaturze w tym przypadku (14*C) są olewane po prostu, bo za dużo by wydano pieniędzy na opał. W tym sezonie zimowym przynajmniej zostały zakupione ocieplane ciuchy - tak na odczepnego moim zdaniem. Jednorazowy (na parę lat) i niewielki w porównaniu do oleju opałowego koszt a argument przeciw ludziom aby nie narzekali jak znalazł...
Na lato obecnie są planowane wiatraki wydmuchujące ciepłe powietrze na zewnątrz. Jak to się sprawdzi, zobaczymy, ale generalnie sprawa drugorzędna pod względem temperatury wg mnie, bo zimą jednak znacznie łatwiej można sobie ze zdrowiem biedy narobić, a latem na hali praktycznie nic. Udar nie grozi, bo na słońcu nie pracujemy:)

W tej firmie się na wszystkim oszczędza łącznie z wynagrodzeniami za pracę jak i na zdrowiu pracowników (nie tylko pod względem temperatury ale i warunków szkodliwych, o których długo by można dyskutować) ale „przyjdzie kryska na matyska” prędzej czy później i wygeneruje większe koszty niż te oszczędności. Czego w sumie serdecznie życzę panu prezesowi.
1
Leszek 2016-04-25 00:27:37
Aha i jeszcze druga strona medalu, żeby nie być jednostronnym. Oczywiście ten zakład też ma swoje plusy, takie jak na przykład: brak kamer na hali; nikt nie patrzy ci się na ręce przy pracy, masz swoje stanowisko i spokojnie sobie robisz swoje; duża elastyczność pod względem szybszych wyjść z pracy (albo spóźnień;) ) w pilnych sprawach i odróbki potem; ekipa całkiem w porządku, są czasem jakieś spiny, kłótnie i niepotrzebne podpierdolki (P.K.U.) ale generalnie dużo częściej wesoło i z tzw jajem;); wczasy pod gruszą całkiem spoko (ok. 900zł) i premia na święta (zależna od efektywności pracy w roku, średnio 400-500zł); stosunkowo nieduży zakład – ok. 25 osób; no i najważniejsze-jedna zmiana 6-14. Nadgodziny też są plusem ale jak SĄ, bo obecnie od początku roku prawie ich nie ma. Ale jakby co: w tygodniu pięćdziesiątki, w soboty setki. Ze wszystkimi sobotami i całym tygodniem po 2 nadgodziny idzie wyciągnąć trochę ponad 3000 netto. O ile jest możliwość zostawania aż tyle.

Tylko przemyśl sobie, drogi czytający te moje wypociny, czy byłbyś skłonny zrezygnować z większości, albo i wszystkiego, co powyżej aby godnie jak za tę pracę zarabiać? Przyjdź, popracuj z miesiąc, zapraszamy. ;) Nikt się nie przekona póki sam nie spróbuje.
1
EuroFan 2016-05-04 21:16:13
Stanowczo nie zgadzam się z moimi przedmówcami firma Eurotanks jest po prostu firmą mlekiem i miodem płynącą . Jak można pisać takie rzeczy . Ja osobiście chciałem sprostować kilka opinii .
Po pierwsze (Zimno zimą gorąco latem )
No „Jest zima to musi być zimno” nie oszukujmy się czego wy się spodziewacie ze będzie +20’C no proszę was , po firmie krążą legendy wśród starych pracowników że na pierwszej hali produkcyjnej bywało w zimie -10’C a u nas zima jest +10’c wiec nie oszukujmy się jest to aż 20 stopni różnicy to istny luksus . no i trzeba tu napomnieć ze przy temperaturze 10’C to robota aż pali się w rekach wiec wszyscy wygrywają, Szef ma hajs a nam jest ciepło. Już nie wspomnę o walorach ekonomiczno ekologicznych , mniej spalamy paliwa mniej spalin w powietrzu , Brawo. A latem no to musi być ciepło , a zamykam oczy rzucam się w objęcie wszech panującego skwaru i co? I jestem na Majorce w Egipcie ,Australia i marzenia się spełniają.
Po drugie (od zera do bohatera)
Firma jak najbardziej stawia na rozwój pracownika w szczególności jeżeli jest to samorozwój . wręcz Szef sam nas zachęca byśmy się uczyli nowych rzeczy byśmy się rozwijali i byli wielo zadaniowi .A jeżeli przyjdzie ci się kiedyś zastanawiać czy robić kurs na własny koszt to nie bój się bracie będziesz miał wsparcie firmy oraz świadomość tego ze szef będzie spać z uśmiechem na twarzy.
Po trzecie (grosz do grosza)
Zarobki jest to dość kontrowersyjny temat oczywiście nie będę tutaj sypać wielkościami zarobków ale powiem tak pieniądze nie SA małe. Do wypłaty rzędu 2000 netto można już dość po pięciu latach i to nie koniec bo szef umożliwia prace po godzinach , wiec robiąc 30-40 godzin po 50% oraz 24 godziny po 100% jesteś w stanie dobić magicznych 3000 zł netto lub można się do tej sumy zbliżyć . i czy to nie jest wspaniałe .Pamiętajmy też ze jednak naszego szefa cały czas blokują Szwedzi rzucając mu kłody pod nogi , a on chce tak dobrze dla nas. Więc jeżeli masz wymagania rzędu 1500zł netto i nie masz życia prywatnego ta praca jest dla ciebie.
Po czwarte ( w starym piecu diabeł pali)
Niektórzy twierdza ze firma się sypie i to dosłownie i tu się mylą . co z tego ze od czasu do czasu zmoknie nam kabel z wysokim napięciem tylko dla tego ze jest dziura w dachu przynajmniej mamy dostęp do Wierzej wody ( nie jest to ekskluzywna woda saguaro ale smakuje podobnie) no i panowie przecież w zeszłym roku była profesjonalna firma łatająca dziury w dachu sam wygląd tych pracowników świadczył o wysokiej jakości ich usług .
Ktoś może też wspomnieć liniówke, ok. jest to stara już wysłużona maszyna no i ma prawo się psuć w końcu pracuje już te kilkanaście lat. I tu szef nas nie zawiódł pamiętam swego czasu jak do problemu liniówki zatrudnił specjalistę najwyższej klasy. Otóż ten magik lutownicy ,szaman elektryki oraz zaklinacz transformatorów sprawił ze liniówka zaczęła działać. Ok. być może nie działa automatyczny przesów ramienia spawającego i czasem się przycina przy starcie ale spawa i to jak każdy pracownik ma możliwość wykazania się swym kunsztem szlifierskim bo takie spawy potrafią szlifować tylko najlepsi.
Po piąte (w kupie raźniej)
Jedna toaleta na wszystkich no i co z tego ile to ciekawych rzeczy można się dowiedzieć stojąc w kolejce do toalety można nadrobić zaległości w lekturze a kiedy już dojdzie to momentu zasiedzenia na tronie trzymając berło w jednej ręce a smartfona w drugiej to czujesz się jak byś był panem świata.
Na koniec zgodzę się z kolega Leszkiem możliwość dogadania się o awaryjne wyjścia z pracy są dużym plusem. Oraz panująca tam atmosfera . No i możliwość dostania dodatnich punktów . to wszystko sprawia ze ta firma jest wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju.
1
Kandydat 2016-05-19 10:01:54
Dlaczego się nie zwolnisz skoro jest tak źle?
Pewnie jesteś cienki bolek i nigdzie cie nie chcą, co?
qwerty 2016-09-10 18:24:21
Jest fajnie :-) Daję ocenę bardzo dobrą, myślę że w zasięgu będzie celująca.
Jarek 2016-10-13 10:14:23
Każdy ma w życiu upadki i wzloty. Musiałem zmienić pracę bo wcześniejszy pracodawca zaczynał być nie wypłacalny. Żeby nie siedzieć na bezrobociu wziołem pracę w Eurotanks za 1500zł Szef obiecywał nadgodziny, ale traf chciał że wiele ich nie było, no i się zarabiało 1500 max 1700. Trudno, pomyślałem byle by dali umowę na stałe bo starałem się o kredyt na mieszkanie. W między czasie szukałem innej pracy.
Poskładałem trochę zbiorników. Robota ciężka nie warta tych pieniędzy. Na szczęście była okazja i przeniesiono mnie na czyszczenie zbiorników.
Teraz mam pracę gdzie pracodawca docenia się moje umiejętności i dobrze płaci. Stać mnie na własne mieszkanie, auto (10letnie :D), utrzymanie żony i dwójki dzieci, drogie hobby (latam na motoparalotni)
Jedynie dobrze w tej pracy wspominam to atmosfere. Koledzy którze chcą pomóc.
Nigdy nie zarabiałem tak mało jak w Eurotanks.
3
zbig 2016-10-19 10:13:47
Tylko w wypadku jesli pracodawca zagwarantuje ci to w umowie, to mozesz liczyc na podwyzke. Jesli zalatwisz na gebe to zapomnij. Wymowke w stylu ze slaba sprzedaz itp pracodawcy stosuja nagminnie. Bedziesz chodzil i sie prosil do emerytury. Jak sie ustala stawke to trzeba znac swoje mozliwosci i sie odpowiednio cenic.
Mietek 2016-10-24 09:21:39
Rośnie 100 zł brutto rocznie.
Zostaw swoją opinię o Eurotanks Sp. z o.o. - Wrocław
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Eurotanks Sp. z o.o.