brak logo

Papirus Sprzedaż Artykułów Biurowych Robert Kuleta

Łowicz

Opinie o Papirus Sprzedaż Artykułów Biurowych Robert Kuleta

Młaaaa.. byczo 2011-01-02 12:41:36
No słowo daję myślałem, że pod biurko wpadnę jak to przeczytałem. Toż to chyba jakaś marna prowokacja. Prężnie rozwijające się przedsiębiorstwo..buhahaha no faktycznie :p Praca ciekawa może i jest, każda jest jak się robi z wariatami :D Argument " nieźle płaca" rozbawił mnie do łez a właściwie to prawdę mówiąc prawie w majtki narobiłem... Jak dla kogoś 1000 zł na rączkę( w porywach 1200 ) jest nieźle to winszuję. "Spotyka się interesujących ludzi" - taaa.. chyba tutaj mowa o samym [usunięte przez moderatora] Mistrzu Wielkie Oko hahaha.. ten faktycznie jest interesujący.
1
EDEK Z FABRYKI KREDEK 2013-02-06 09:29:42
Witam
Praca ciekawa ale w większości na czarno. Pensja to podstawa nainiższa krajowa plus premia ale "pod stołem" Więc do emerytury będzie się liczyć tylko absolutne minimum. Więc wasza ciężka praca nie da zamierzonego efektu na przyszłość.
3
Młaaaa.. byczo 2013-02-25 22:38:58
No witam o jakaś opinia . Cała prawda. A tak na marginesie jakby się ich klienci dowiedzieli, że dostają papier xero prosto ze stodoły albo komórki z dziurawym dachem to by się im odechciało go kupować.
1
wawa 2013-03-12 00:34:08
Witam
Byłem tu ostatnio na rozmowie i nie tylko. Powiem tak to nie hurtownia tylko jakiś smieszny sklep, normalnie żenada na początku myślałem, że pomyliłem adresy. Mało co piszą o sobie jako papirus zakrywają się siecią OSSA ale popatrzcie na ich stone w necie. Magazyny masakra, jak już tu napisali po komórce na węgiel. Właściciele próbują być cwani więc nie dajcie się omamić wysokimi zarobkami, bo realnie to dają najniższą krajową, ale o tym dowiecie sie dopiero dostając umowę do ręki a premia na lewo czyli nie wliczana w oficjalne wynagrodzenie. Auto masakra . Raczej odradzam, no chyba, że macie nóż na gardle no to tak, ale na pewno nie na stałę.
1
adamek 2013-03-14 23:18:41
Witam
Podzielę się moją opinią. Byłem zaproszony na rozmowę na teren Warszawski, niestety nie przyjęto mnie. Ale firma to rzeczywiście mały sklep należący do jakiejś tam sieci sprzedaży. Na pierwszy rzut oka budynek nie robi dobrego wrażenia więc tez myślałem że to jakaś pomyłka, ale na płocie ,trochę się rozwalającym, wiszą banery więc trafiłem bezbłędnie. Z tego co zauważyłem to panuje tam straszny bałagan. Może dlatego, że cały budynek to chyba jakies może 100m2, razem z salą sprzedażowa, choć sala to zadużo powiedziane. Nie wiem jakie jest ich zaplecze ale z tyłu rzeczywiście widać było jakieś komórki z podpartymi deską drzwiami skąd wyciągano jakiś towar i wkładano na auto dostawcze. Raczej nie wyglądało to zbyt profesjonalnie. Dlatego też nigdzie nie widać zdjęcia całej firmy, nawet na ich stronach w necie co z początku wydawało mi się dziwne.Ale jak ich firmę zobaczyłem to zrozumiałem dlaczego. Nie wiem co do kasy bo nie doszedłem do tego etapu. Ale po wizerunku zewn to raczej kiepsko to wygląda
1
Przygnębiona i oszukana 2013-05-18 10:20:04
Firma nie godna polecenia.
Właściciele obiecują nowym pracownikom gruszki na wierzbie tylko po to by ich do siebie ściągnąć i wykorzystać. Potem okazuje się, że jest inaczej, potem następują zmiany w zasadach wynagrodzeń, potem taki ktoś nie ma wyjścia bo zrezygnował z dobrej pracy skuszony dobrymi warunkami Papirusa i musi się godzić na nowe niekorzystne warunki albo dowidzenia. Zresztą od razu dostaje najniższą krajową i niby dużą premię za wyniki, tylko, że jak te wyniki osiągnie to nagle zostają zmienione warunki wynagrodzenia, by pracownik nie zarobił zbyt wiele. Nie polecamy!
Ala ma kota 2013-05-28 18:54:32
Witam
Opowiem dowcip o "biznesmenach" którzy chcą się dorobić kosztem pracowników.
Spotykają się dwaj właściciele firm:
- Słuchaj, ty swoim pracownikom jeszcze wypłacasz pensję?
- Nie.
- I ja też nie.
- A oni i tak przychodzą do pracy?
- No przychodzą.
- U mnie też.
- Słuchaj, a może by tak pobierać opłaty za wejście?
2
kazik 2015-01-19 13:02:25
Nie wiem jak było wcześniej ale teraz Firma na zewnątrz i w środku po remoncie . Można zarobić jak ma się wyniki , a właściciel jak wielu innych - wymagający.
Ja widzę możliwości pracy i kasy w tej firmie.
1
Pracownik biurowy 2015-04-13 09:09:09
Ano wcześniej też można było zarobić tyle że cała premia była wypłacana "pod stołem",czyli nie oficjalnie, na czarno a do emerytury wciąż liczona tylko najniższa krajowa. Też mi uczciwość i zarobek. W obecnej firmie mam podstawę 1600zł może i mało ale mogę wypracować premię do 70 % mojej podstawy i całą zarobioną kwotę otrzymuję uczciwie zgodnie z prawem pracy na konto i od całej mam liczoną później emeryturę. Nie wiem jak jest teraz w tym papirusie ale nie sądzę by się to zmieniło. Przecież trzeba spłacać kredyt za remont.
2
ona 2016-07-22 17:18:48
Papirus zatrudnia za 1800.... ale brutto , czyli do rączki najniższą krajową, żeby dostać premię musisz zaliczać progi i pozyskiwać nowe Firmy a jak już pozyskasz to i tak właściciel wymyśli jakiś pretekst żeby ci nie wypłacić całości (pod stołem) albo przekaże swojej "szefowej".. ;)))))), żeby dała mniej i udawała ,że ona o niczym nie wie , jeśli będziesz próbował dociekać dlaczego dostałeś mniej niż powinieneś to okaże ,się że nie sprzedałeś w tym miesiącu 5 niszczarek tylko 4 więc sory ale nie przekroczyłeś kolejnego progu więc znowu obcinamy;(. Przedstawiciele zmieniają się szybko , czyli szału niema , ale zostają emeryci , rodzina itd- generalnie to Firma rodzinna -wszyscy pracujecie na jedną wielką rodzinę ;))) Jeśli chodzi natomiast o panie z biura ...czyli obsługę klienta ...to tu jest fajnie , wszystkie się "przyjaźnią -ciuszki , pogaduszki ,rewie mody ,czasami niema czasu telefonu odebrać ;))) , ale wystarczy ,że jednej niema nieważne której wtedy zaczyna się obgadywanie,oczywiście Panie z biura nie zniżają się do poziomu Panów z magazynu , którzy notabene odwalają całą ciężką robotę (no chyba ,że którejś się trafiła niestety półka na magazynie ,na której musi pilnować porządku). Magazyn dobrze zorganizowany, ale żeby się z nimi wszystkimi dogadać ,to trzeba znać swoje miejsce na magazynie i robić swoją robotę . Kierownik magazynu -ostoja spokoju , wyprowadzić z równowagi mógłby go tylko jeden człowiek (niemiluch złośliwy) ;))))) ale niestety się lubią :) Szef-generalnie nie jest zły , ma łeb do interesów,potrafi być ludzki, niestety odkąd do pracy przyjął żonę ,to jakby mu nagle coś urwało ... , ona natomiast ... miedzy innymi zajmuje się windykacją ;)))))) czyli wypisuje dziewczyną karteczki na których są nazwy firm do których mają dzwonić i przypominać o spłacie długów , a jeśli ktoś nie zapłaci to ty części premii nie dostaniesz ;(. A ... i jest karta "+" i "-" czyli tylko minusów bo chyba nigdy nie pojawił się tam żaden plus , a za trzy minusy zgadnij co???? oczywiście brak premii, minusa możesz złapać za fajkę , bałagan w aucie , nie posprzątanie w kibelku , lub bałagan na półce . Dobrze ,że niema klapsów ...a może szkoda ;)))
2
hali 2016-08-01 16:18:22
@ona w sumie to moim zdaniem i tak się trzeba cieszyć, że jest szansa na jakąś premie. W Łowiczu wcale to nie jest takie powszechne, także to akurat jest naprawdę spoko. Trzeba się starać, wiadomo no ale opłaca się
1
Zostaw swoją opinię o Papirus Sprzedaż Artykułów Biurowych Robert Kuleta - Łowicz
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Papirus Sprzedaż Artykułów Biurowych Robert Kuleta