brak logo

Jupi Park

Łódź

Opinie o Jupi Park

byly pracownik 2012-11-20 09:26:53
Pracowałam, praca jak to praca. Trzeba sie wykazac, pracujesz nie tylko jako animator ale i obsluga klientow (praca na kasie, na barze). Moze i nie byly to kokosy ale zarobic mozna bylo. Frajda pracy z dziecmi, usmiechow i ich zadowolenia wszystko lagodzi. SZefostwo wymagajace ale i doceniajace. GRafik w 100% dostosowany do moich potrzeb, chciales pracowac wiecej- pracowales, chciales wolne? miales.
A prawda tez taka, ze wiekszosc osob tam pracujacych to osoby studiujace wiec i tak umowa zlecenie do niczego im sie nie przyda... Porownujac inne place zabaw i warunki tam panujace,to w Jupi super!!
były pracownik 2012-11-21 19:47:37
Też pracowałam w Jupi i złego słowa nie powiem! Pracy dużo bo klientów dużo, praca to obsługa klientów baru i dzieciaki. Jak potrzebowałam więcej kasy pracowałam więcej godzin jak ciężki miesiąc i sesja odpuszczałam godziny i nikt nie robił z tego problemu. Kokosów nie zarabiałam, ale nigdzie nikt inny nie dostosowywał się do mnie tak jak w Jupi i kasę dla siebie też zawsze miałam. Jak dla mnie naprawdę ok. Skończyłam pracę jak skończyłam studia i tęsknie za nimi czasami.
Kasia 2013-01-03 11:58:13
Szczerze to nie mam pojęcia jak mozna pracować tam do końca studiów.(!!) Ta praca nie pozwala na zwiększanie własnych kompetencji (chyba, ze sprzatania-bo wlasnie na to, a nie na opiekę nad dziećmi jest kładziony nacisk), a wszelkie pomysły są negowane przez "włascicieli" z racji jakichkolwiek kosztów. Szkoda.
liber 2014-04-11 22:31:11
w takich miejscach jak Jupi Park bardzo często kogoś potrzebują, jest duża rotacja pracownic więc próbuj
freddy 2014-04-18 14:22:34
ale pewnie też tak jak w innych tego typu miejscach za dużo to tu nie zarobisz. Co najwyżej praca dla studentów
cecylia 2014-04-30 00:03:00
NIE POLECAM. ZA TAKIE PIENIĄDZE WYMAGANIA OD PRACOWNIKÓW SĄ KOSMICZNE. SZKODA, ŻE W UMOWACH JEST STANOWISKO ANIMATORKA, A TRAKTUJE SIĘ DZIEWCZYNY JAKO SPRZĄTACZKI,SZCZEGÓLNIE TOALET. KIEROWNICTWO JEST BARDZO ŚREDNIE, POWODUJE DUŻY STRES, NAJMNIEJ PRZYKŁADA SIĘ UWAGI DO BEZPIECZEŃSTWA DZIECI, NAJWAŻNIEJSZY JEST DUŻY UTARG. ZDARZA SIĘ, ŻE ZWALNIA SIĘ PRACOWNIKÓW BEZ KONKRETNEJ PRZYCZYNY.
animator 2014-06-21 15:04:28
Witam osobiscie nie polecam pracy w Jupi. Zgadzam sie ze najwazniejszy jest tam utarg, dzieci tam sa nie wazne. Jak to ja uslyszalam my nie jestesmy tu od zabawy z dziecmy. Kierownictwo tylko obraza i rozkazuje a nic nie robi i trzeba po nich poprawiac wszystko.
animator 2014-06-22 23:15:52
Nie chodzi o kierownictwo już nawet w konkretnym Jupi parku bo sa to osoby nie wyszkolone na kierowanie takimi placówkami,tylko wysługuja się osobami podrzednymi. Sami siedzą na komputerze i nie patrzą nawet na dzieci. Nawet z góry słyszałam ze "zarobek" najważniejszy.
Justyna 2014-08-14 12:11:27
Ja pracowałam w Jupi ponad 2 lata i wspominam ten czas dobrze. Miałam wspaniały zespół współpracowniczek. Teraz niestety każda już poszła w swoją stronę, pokończyły studia.
Praca z dziećmi jest super, z rodzicami czasem trochę mniej ;) Ale takie już są uroki pracy "w usługach". Plac jest otwarty i właściwie każdy może tam przyjść.
Oczywistym jest, że właściciel patrzy na zysk- po coś chyba zainwestował pieniądze...
Jasne, dużą uwagę przywiązuje się do czystości. Ale co w tym dziwnego? W tym miejscu bawią się najmłodsi i trzeba wychodzić naprzeciw ich potrzebom. To logiczne...
Bawią mnie komentarze dotyczące stawki. Od rozmowy kwalifikacyjnej wiecie ile będziecie dostawać i świadomie się na to godzicie. Nie ma prac przymusowych. Nie było łapanki na chodniku. Pracujecie, bo to Wasza decyzja.

Uważam, że jest to dobra praca na czas studiów. Daje bagaż doświadczeń, które studentkom pedagogiki przydadzą się później, w pracy zawodowej po studiach.
2
kierownik 2014-10-29 13:12:51
Na pewno opinie, że nie liczą się dzieci są bzdurne, bo sieć stawia bardzo duży nacisk właśnie na dzieci, prowadzone dodatkowe animacje, promocje dla klientów, zajęcia bezpłatne itd. JUPI ma szczegółowe procedury, przykłady zabaw, jak postępować z dziećmi, jak dbać o nie itd. Ciągle się nam powtarza, że najważniejsze dzieci i zadowolenie klientów więc dziwią mnie te opinie. Bardziej można by narzekać na to, że właśnie jest dużo pracy z dziećmi, ale to przecież taka praca- dla osób, które lubią dzieci, chcą iść w tym kierunku, mają lub planują wykształcenie pedagogiczne lub pokrewne. Stawki dobre (od początku znane), dodatkowe premie uznaniowe oraz za poszczególne akcje, dla kierowników po okresie próbnym umowy o pracę więc polecam.
JUPI 2014-10-29 13:17:18
Dzień dobry,
będę wdzięczna za anonimową informację, który kierownik poinformował Panią, że w naszych salach dzieci nie są ważne. Dzieci to najważniejszy aspekt w naszej pracy i właśnie na kontaktach z nimi stawiamy największy nacisk, stąd dodatkowe animacje w weekendy, bezpłatne zajęcia itd. Będę wdzięczna za informację, który kierownik wprowadził Panią/Pana w błąd, tulinska@jupipark.pl.
1
Cleo 2014-12-10 21:48:54
Co do predyspozycji wystarczy, że masz mocne , stalowe nerwy to wytrzymasz. Bo inwigilacja i czepianie się na każdym kroku i wieczne niezadowolenie było, jest i będzie. Dzieciaki fajne, ale czasem tyle pracy, że nie ma w co rąk włożyć. Ty biegasz od klienta do klienta, odbierasz paczki, telefony itp. ale i tak usłyszysz, że się obijasz. Ja wytrzymałam tam pół roku i mi wystarczy,
monika 2014-12-16 13:46:22
Jeśli miałabym opisywać samą pracę z dziećmi i klientami to praca jak najbardziej ok. Niestety, jeśli jednak poszerzyć swoją opinię o współpracę z szefostwem firmy i warunki zapewniane pracownikom to firma Jupi Park jest jednym wielkim żartem. Po pierwsze umowy - jeśli nie przeszkadza wam praca w ciemno to zachęcam. Ja jednak przepracowałam tam 5 miesięcy i nie widziałam umowy od czasu podpisania jej. Wypłaty - czasami wypłacane na czas, czasami z tygodniowym opóźnieniem. Nie ma się jednak co dziwić, jeśli skład jest obstawiony przez znajomych/rodzinę szefa. Kierownictwo ma w nosie czy sprzęt na salach działa sprawnie czy nie. Nie reagują na wszelkie zgłoszenia odnośnie czystości, sprawności, bezpieczeństwa. Obstawiają na ogromnych salach po jedną maks. dwie osoby przy zabawie z 30 osobową grupą. Nie reagują na próby poprawiania jakości sprzętu i sal. A w momencie kiedy zdarzy się wypadek, umywają rączki i odpowiedzialność starają się zrzucić na pracowników, nie przebierając również w słówkach i szantażach o wyrzuceniu z pracy. Jednym słowem lecą na kaskę, po kosztach, a wszelkie zgłaszane niedociągnięcia próbują zrzucać na niekompetencję pracowników. Btw. "przeszkolona kadra pedagogiczna" - haha. Wytrzymałam tam i tak stanowczo za długo. Zwolnienia są często - z reguły i inicjatywy pracowników.
4
Quelele 2015-01-19 10:21:38
O ile lubię pracę z dziećmi, o tyle nie polecam współpracy z tym pracodawcą. Wymogi są, spore, lecz od samego pracodawcy nie możemy wymagać chociażby wysyłania wypłaty na czas. Nie wspominając już o wysyłaniu umów, które dostaje się (lub nie) w niektórych przypadkach dopiero przy kończeniu współpracy z tą firmą. Każdy najmniejszy pomysł urozmaicenia zabawy dzieci, wychodzący od pracowników jest odrzucany, najprawdopodobniej ze względu na koszty, od których - bądźmy szczerzy, nikt by nie zbankrutował ;) Można wymieniać jeszcze długo, ale szkoda moich palców i Waszych oczu. Kto lubi pracować na warunkach pod wielkim znakiem zapytania, z pewnością się tam odnajdzie.
3
szczera 2015-01-28 09:09:46
Pracowałam 6 miesiecy bez umowy !!! bo jej nie dostałam. Na pieniądze musiałam czekać nieraz i 3 tygodnie. Olałam ich i w przyszłości moje dziecko nawet nie przekroczy progu tego bałaganu
1
JUPI PARK 2015-02-11 11:13:11
Pani Adka, która ma tu tyle do powiedzenia była kierownikiem malutkiej sali przez kilkanaście miesięcy. Skoro było tak źle, to w jakim celu współpracowała z firmą? W sali, o której Pani pisze nie ma baru, a całość sali można przejść w 30 sec. Zmiany pracowników- to ile godzin ktoś pracuje ustalała właśnie ta Pani więc ewentualne pretensje może mieć tylko do siebie (?). Zresztą ta sama Pani była odpowiedzialna za zakupy czystości, chemii i taśm do kasy więc jeśli czegokolwiek brakowało, to tylko z jej winy. W takim razie powinna się cieszyć, że udało jej się oszukiwać kierownictwo i udawać, że coś robi. Czasem z takich portali można się dowiedzieć wiele ciekawego także o pracownikach. Co do wymagań wobec pracowników, to owszem, do ich zadań należy również sprzątanie sali, znajomość oferty, promocji oraz cen i informujemy o tym już na pierwszej rozmowie kwalifikacyjnej.
anka 2015-02-11 11:48:56
Absolutne bzdury! Ja pracuję w łódzkiej sali, w której jest też siedziba firmy i jakoś w zespole JP nie pracuje ani jedna osoba "z rodziny", ciekawe o jakiej rodzinie pisze Monika. W przypadku wypadku, to jedyne, co robi pracownik, to spisuje protokół wypadkowy, dalszy kontakt z klientem przejmuje kierownik regionalny więc Monika chyba pracowała w Kinderplanecie...
Ania 2015-02-12 11:14:27
Najczesciej jest praca jako animator do dzieci, obsługa recepcji. Wybieraja raczej osoby,ktore maja juz jakies doswiadczenie, sa p praktykach albo maja uprawnienia wychowawcy kolonijnego. Jesli jestes z Łodzi, to mozesz spróbować z pracą biurową, bo tam mają siedzibę.
Alex 2015-02-12 11:27:10
Ja pracuję od kilku tygodni w nowym jupi w Łodzi. Pracy jest duzo, ale to raczej norma, wole taka prace niz zap.. z talerzami. Na pewno nie jest to robota typu solarium, ze sobie caly dzien mozesz siedziec. Jest duzo telefonow od klientow, trzeba znac oferte, bo rzeczywiscie sa testy ze znajomosci cennika i promocji. Obijac sie nie da, ale, co kto woli albo sie zdobywa doswiadczenie i jakastam wiedzę, albo się siedzi i mozna sie obijac. Na pewno bede miala co wpisac do cv, a moze i uda mi sie u nich praktyki odbebnic.Stawki sa godzinowe srednio cos ok. 8-9 zł wiec raczej lepiej niz u konkurencyjni czy iinych przybytkow dla dzieci. Sama "góra" jest otwarta na rózne pomysły i propozycje zabaw czy nowych zajec, bo sama mialam okazje na ten temat podskutowac i nawet mozna na tym dodatkowo zarobic. Wyplata jak na razie na czas. Jedyne co, to duzo zalezy jaki jest zespol pozostalych osob, bo jak niezgrany, to sa problemy- przychodzisz do roboty na rano, a tam zmiana z wieczora nie posprzatala i ty musisz charowac za nich, ale taka niestety jest praca zespolowa jak jest fajny zespol to super. Mnie jedynie w Lodzi wlasnie kierownik nie do konca odpowiada, bo troche nei daje rady i nie widzi, ze niektore osoby w zespole to leserzy i sie nie nadaja, a inni musza za nich placic, ale slyszalam, ze kierownik ma sie zmienic wiec jestem dobrej mysli.
niepolecalnyojciec 2015-03-10 17:12:20
Szkoda,ze firma koncentruje sie tylko na zabawach dla dzici. Wielokrotnie bylem swiadkiem,jak na sali jest jedna animatorka,ktora ma poradzic sobie z cala sala. Dla mnie osobiscie jest to nie wykonalne!. Moim zdaniem powinny byc ZAWSZE dwie osoby na sali. Osobiscie nie polecam,bo widze jak dzieci tylko sa widziane jako pieniadze,a nie jako cel rozwolu firmy. Coz widocznie ktos stoi w miejscu. Wiekszosc konkurecji byla bardziej zorganizowana a dziecko bylo bardzo zadowolone
2
dfjg 2015-03-11 13:11:47
Gratuluję podejścia. "Salę da się obejść w 30 sec." - bo taką kichę Państwo zrobiliście. Nie umniejsza to również faktu, że jakiej wielkości ta sala by nie była, w przypadku weekendowego ruchu trzeba pilnować bezpieczeństwa dziecka ze szczególną uwagą. I nawet w przypadku 6 czy 7 dzieci, może zdażyć się sytuacja, że jednemu z nich stanie się krzywda, dziecko się zesika, rozpłacze, cokolwiek i należy wtedy odpowiednio interweniować i radzić sobie w pojedynkę, dbając przy tym również o resztę dzieci i zachowanie spokoju. Państwo oszczędzają na personelu i sprawach na których oszczędzać się nie powinno. Konkurencyjne sale nie dopuszczają do sytuacji, aby na miejscu pracy znajdowała się jedna osoba. I dlatego mają się lepiej. Jeśli czegokolwiek brakowało to z winy firmy, która wielkrotnie odpowiada, że dane zakupy można zrobić dopiero w następnym miesiącu.
3
byly pracownik 2015-03-21 13:47:22
Wszystkie opinie na temat pracodawcy typu problemy z wypadkami, zrzucanie winy na pracownikow, nie odsylanie podpisanych kopi umow, nie oplacanie skladek zus ( na umowie zlecenie tez odprowadza sie minimalne skladki ) sa jak najbardziej prawdziwe. Weekendowe animatorki moze nie maja o tym pojecia. Osobiscie bylam w zusie po zwolnieniu z jupi i moje skladki byly 0 ku zdziwieniu nawet pani w zusie, ktora zapytala czy nie dostawalam wynagrodzenia..Pomijam fakt ze po miesiacu mialam dostac umowe o prace a skonczylo sie na zleceniu i to takim ktorego nie podpisalam.Ogolnie jeden wielki wał.Smieszne jest nawet glupie tlumaczenie sie firmy w postach i prosby o anonimowe donosy...
3
ania 2015-06-05 19:52:21
Hey,
Ja również pracowałam w jupi parku. Praca była absolutnie na najwyższych obrotach, kierownik ma w umowie wpisane animator a jest odpowiedzialny za całą sale, za zatrudniania, szkolenia, zwalnianie pracowników, dbanie o zamówienia, dbanie o rozliczanie placu, dbanie o marketing co najśmieszniejsze również, tworzenie scenariuszy na imprezy okolicznościowe bo jak by oczywiście obowiązków było za mało... Zwalnianie pracowników za byle pierdołę. Oczywiście nacisk na kasę jest największy, w weekend dodawanie na mniejszych placach jakiejś idiotycznej środkowej zmiany (1 animatorka) w razie ruchu, ale pracujemy z dziećmi i dwie dziewczyny są potrzebne w tygodniu na normalnej zmianie bo jak jednemu dziecku się coś stanie to jedna dziewczyna na zmianie nie jest wstanie ogarnąć baru kasy placu i reszty dzieci wraz z wypadkiem. Nie wspomnę tu o umowach, które są śmieszne bądź ich w ogóle nie ma. Także "animatorka" w znaczeniu właścicieli jupi parku to osobą na stanowisku niani, sprzedawcy, sprzątaczki. Mycie zasranych toalet lub obsikanych ścian to też jest w ramach obowiązków animatorki, co najlepsze jupi park ogłasza sie jak bardzo dba o czystość i bezpieczeństwo dzieci szkoda że nie wspomina o tym że ta piękna podłoga by się tak "błyszczała" lub by ją dobrze wyczyścić należy myć benzyną ekstrakcyjną!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DBANIE O ZDROWIE DZIECI ORAZ O ZDROWIE SWOICH PRACOWNIKÓW. Skutki wdychania oparów benzyny ekstrakcyjnej: toksyczne działanie na ośrodkowy i obwodowy układ nerwowy,
częste niedotlenienie z powodu wyparcia tlenu z powietrza przez lotne
węglowodory, arytmia komorowa.
Więc proszę jak człowiek myję podłogę o takiej powierzchni ogromnej benzyną musi wyjść z placu na zewnątrz bo głowa boli po kilku sekundach a przed oczami wszystko się rozmazuje. To że żyjemy w XIX wieku nie oznacza że mamy stosować bardziej humanitarne środki do czystości podłogi, przecież po co wydawać 20 zł na porządnym płyn do podłogi lub pastę skoro można się wyciaplać w benzynie. Nie wspomną o tym że dzieci małe lubią lizać dotykać wszystko również podłogę a przetarcie wodą z płynem mopem podłogi niestety nie usunie tego chemicznego detergentu
3
ania 2015-06-05 20:02:41
"zwęszyło możliwość dobrego zarobku" Proszę Państwa czy wy powariowaliście na głowy. jakie dobre zarobki???? Umowa zlecenie bez pokrycia żadnych składek, chorobowego, porządnego okresu wypowiedzenia i 7zł/h lub 8zł/h za tyle obowiązków niani, sprzątaczki, sprzedawcy to DNOOOO!!!! a nie dobre zarobki.... nie kompromitujcie się ludzie bo to wstyd. Dobry zarobek to tu bokiem przechodzi. Dobre zarobki, jak ktoś zachoruje i tydzień go nie ma w pracy lub dwa to czy chorobowe u Państwa się należy?? Z racji absolutnie gównianej umowy należy się wielkie nic! dobre zarobki dobra praca to nie tylko akord i wyrobienie godzin!!!
3
ania 2015-07-03 22:09:23
Witam,
Zgadzam się stawka 7 8 zł za h to nie jest w dzisiejszych czasach nic najgorszego ale niestety stawka powinna być adekwatna do zadań pracownika, jego obowiązków. A co do umowy zlecenie to proszę nie opowiadać tu bzdur jaka ta umowa jest dobra dla osób które chcą się rozwijać, jej konsekwencja to zerowe zabezpieczenie przed różnymi okolicznościami. Nie zmienia to faktu że firma jest nie godna polecenia. Pracowałam bardzo długo w tej firmie, były wzloty i upadki natomiast widziałam wiele a to w jaki sposób ja i moja załoga zostaliśmy potraktowani w momencie rozwiązania umów (nie z naszej przyczyny) pozostawia wiele do życzenia. Brak szacunku do ludzi w tej firmie jest z całą pewnością na najwyższym poziomie.
1
ania 2015-08-06 19:49:37
Zgadzam sie stawka 7 8 zl to nie jest zadna rewelacja ale wiem ze sa miejsca w ktorych jeszcze istnieje pensja 5zl/h mimo to tak jak pisalam w moim poscie firma jest nedzna, pieniadze rowniez, szefostwo chamskie i nic z tej firmy sie nie wynosi oprocz choroby skory przez mycie podogi benzyna.
1
;) 2015-08-26 14:08:04
Właściciele/ manager nie mają do pracowników za grosz szacunku. Ogromne oczekiwania, wymagania z kosmosu, kontrola na kazdym kroku, a w zamian tylko groźby, że zwolnią. Sami nie wiedza czego oczekują. Jedna osoba na zmianie która jest od wszystkiego - "pilnowanie" dzieci, sprzedaz biletów, obsługa baru, sprzątanie. Faktycznie szefostwo jest jedynie od zbierania kasy, a pracownik świeci oczami za wszystko, począwszy od zniszczeń na sali po niezapłacone rachunki!
2
;( 2015-08-27 23:54:40
WITAM WSZYSTKICH,
CHAIALAM POINFORMOWAC WSZYSTKIE DZIEWCZYNY KTORE PRACOWALY BADZ PRACUJA NADAL W PLACOWKACH POD NAZWA JUPI PARK ZE PRAWDOPODOBNIE FIRMA NIE PLACI SKLADEK - ZADNYCH. PRACOWALAM W TEJ FIRMIE 2 LATA, OBECNIE JESTEM ZA GRANICA I DOSTALAM INFORMACJE OD MOJEJ RODZINY ZE DOSTALAM RACHUNKI DO ZAPLACENIA ZA LECZENIA Z OKRESU KIEDY BYLAM PRACOWNIKIEM OWEJ FIRMY. RADZE WSZYSTKIM OSOBA KTORE TAM PRACUJA BADZ MIALY ZWIAZEK Z TA FIRMA ZGLOSIC SIE DO ZUSU ORAZ NFZ I ZAPYTAC O SWOJE SKLADKI I LECZENIA GDYZ NIE PRACUJE JUZ TAM PRAWIE ROK A DOPIERO TERAZ PRZYCHODZA MI RACHUNKI ZA LECZENIA DWA LATA DO TYLU. WYJASNIENIA ZE PRACA JEST NA UMOWE ZLECENIE NIE SA TU WYSTARCZAJACE DLATEGO ZE NA UMOWIE ZLECENIE SA ROWNIEZ ODPROWADZANE SKLADKI DZIEKI KTORYM MOZEMY ISC DO LEKARZA, NATOMIAST NAPEWNO NIE NALEZY SIE TAKIM OSOBA PLATNE CHOROBOWE NIESTETY JA NIE POTRZEBOWALAM PLATNEGO CHOROBOWEGO A WIZYTY U LEKARZA ZA KTORA MUSZE TERAZ PLACIC, MIESIAC TEMU DOSTALAM JEDEN RACHUNEK DZISIAJ DO DOMU PRZYSZEDL KOLEJNY!!!! NAPEWNO TEGO TAK NIE ZOSTAWIE I BEDE OCZEKIWALA WYJASNIEN. NIE OSKARZAM NARAZIE NIKOGO, BYC MOZE TO BLAD ALE RACZEJ RACHUNKI Z NFZ NIGDY NIE PRZYCHODZA TAK OOO SOBIE POD NIEWLASCIWY ADRES PRZEZ POMYLKE. RADZE DZIEWCZYNY WAM SIE ZORIENTOWAC CO SIE U WAS ROWNIEZ DZIEJE BO JA NIESTETY ZOSTALAM NIEMILE ZASKOCZONA PRZEZ NASZE PANSTWOWE INSTYTUCJE, PODEJZEWAM ZE FIRMA NIE ODPROWADZILA ZA MNIE SKLADEK.
4
pinia 2015-11-03 15:48:16
jeśli ktoś pracuje poza łodzią, to jeszcze w miarę, ale jak w łodzi i ma urok kontaktowania się z włascicielem- panią K... to wspólczuje. Babie wydaje sie, że jest najwazniejsza i ze jak sie pojawi to wszyscy powinni przed nia na twarz padac, a sama tak naprawde niczym sie nie interesuje, byle tylko kase z utargu zabrac. Kierownicy i pracownicy moga sie starac, ale przeciez terror idzie z gory i przenosi sie na wszystkich, bo wedlug tej pani niepowodzeniom winni sa tylko pracownicy, a ze ona nikogo nie szanuje i o wszystkie problemy oskarza pracownikow,to jej sie wydaje ze nie ma wplywu na atmosfere pracy. W Łodzi niestety nikt sie nie odezwie wiec raczej nic sie nie zmieni. Gdzies w Polsce, z daleko od biura moze jest lepiej.
2
Anna 2015-11-05 23:25:04
Ja pracowałam w łódzkim Jupi Parku przez około 6 miesięcy i na prawdę, ze szczerego serca NIE POLECAM nawet najgorszemu wrogowi. Ale zacznę może od plusów, a są tylko dwa:
+ podajesz dyspozycyjność, która rzeczywiście w WIĘKSZOŚCI (bo zdarza się że nie zawsze) jest w grafiku uwzględniana,ale to nie oznacza wcale że pojawisz się w każdy dzień.. o niee.. czasem jesteś w pracy np. tylko 3-4 dni w miesiącu, więc nie wyżyjesz.
+ pracownicy NA placu, to na prawdę w większości świetne dziewczyny.(poza "cudowną" panią starszą M.. której wszyscy nienawidzą i z wzajemnością, łącznie z klientami..ale jest "nie do ruszenia" gdyż to przyjaciółeczka szefowej)

Może minusy? których jest mnóstwo:
= "góra" czyli szefostwo- istna masakra, zero szacunku do nas pracowników,odzywki na strasznym poziomie, jak pisał ktoś wcześniej- zwalniają za byle co, zatrudniają osoby z rodziny (podczas mojej pracy przewinęły się tam 3 takie osoby, które na placu dodatkowo nie robią nic, a uwagi przecież nie zwrócisz bo możesz wylecieć).. Szefostwo czasem wpada na plac i wtedy się zaczyna.. jak ktoś pisał wcześniej- szorowanie podłóg na kolanach w toaletach, tak również benzyną..ba! co z tego że przed chwilą myło się podłogi i toalety, skoro teraz musisz zawalać na bar i podawać ludziom jedzenie. Nie przeszkadzałoby nikomu szorowanie podłóg itp, gdyby chociaż to było wpisane w nasz protokół zadań..nikt nie zatrudniał się tam jako sprzątaczki, a jako "animatorki". No ale cóż.. jesteśmy sprzątaczkami, recepcjonistkami, nianiami, animatorkami baaardzo rzadko i paniami z baru (BEZ KSIĄŻECZEK SANEPIDOWSKICH!!). Non-stop nakręcanie nas i wysyłanie do przedszkoli, szkół, na obchód po manufakturze byle by rozdać bilety i plakaty, bo przecież góra się nie ruszy.
= wcale nie jest tak że osoby pracujące tam mają jakiekolwiek referencje lub doświadczenie w opiece nad dziećmi. Nie raz zatrudnianie tam były osoby które nawet nie ukończyły jeszcze szkoły średniej, więc jakie mają doświadczenie? Zerowe..
=zatrudniając się tam na początku otrzymujesz protokoły, zadania itp. Otrzymujesz też zapewnienie że przeprowadzone będziesz mieć szkolenie.. nic takiego nie ma miejsca. Jesteś wrzucany na zmianę i ucz się człowieku sam.. a nauka kończy się najczęściej na sprzątaniu.A jeśli w późniejszej pracy popełnisz jakiś błąd (np. przy rozliczaniu wieczornych pieniędzy) to nie ma wytłumaczenia że nikt cię tego nie nauczył.. o niee.. musisz oddawać kwotę o którą się pomyliłaś (nawet pamiętam przypadek dziewczyny która musiała 400zł oddawać) chociaż pieniądze i tak i tak się zgadzają!!

Trochę się rozpisałam, ale mam nadzieję że tym pomogłam.. a i tak i tak wypisałam bardzo mało minusów które można by wyliczyć. Jedno jest pewne: żałuję pracy w tamtym miejscu i dziwie się samej sobie że tyle tam wytrzymałam. Z pewnością nie polecam nikomu pracy w łódzkich jupi parkach (nie wiem jak w innych). Jeśli jednak ktoś jest bardzo zdesperowany to proponuję nastawić się na brak jakiegokolwiek szacunku i zarobki max.7,32zł na ręke.. a przy ułożeniu grafiku wyjdzie wam wypłata w granicach od 350-900zł na miesiąc (więcej nikt wam tam nawet nie pozwoli zarobić, bo grafik jak łatwo się domyślić układany jest odgórnie), niby stawka ok, ale w porównaniu do pracy jaką musicie włożyć.. ma się nijak.
3
baska 2015-11-26 21:11:51
Pracuje w jednej z sal juz od prawie dwóch lat, w związku z tym uważam, że moja opinia bedzie wiarygodna. Co do stawek, zgadza się otrzymujemy 8zł/h, podkreslam, że na żadnej z sal stawka nie jest niższa niż 8zł!! Jaka dyspozycyjnośc dajecie takie zmiany dostajecie a co za tym idzie wyrabiacie wskazaną ilosć godzin plus wynagrodzenie za prowadzenie urodzin, które rozliczane są inaczej, stawka wówczas jest wyższa! Co do obowiązków to sytuacja jest prosta, kazda zmiana odpowiada za coś innego, sytaucja jak w kazdej innej firmie.Natomiast animator nigdy nie myje toalet, to nie zależy do jego obowiązków! Taki zapis jest wyraźnie zapisany w procedurach, które nas obowiązują i pod którymi się podpisujemy. Bardzo duzo piszecie o umowach, jest to umowa zlecenie, warunkiem zatrudnienia jest status studenta,sytuacja, kiedy nie posiadasz omawianego statusu rozpatrywana jest indywidualnie. Szefostwo nie jest takie złe, opinie negatywne doprowadzają mnie do istnej furii.. Wiadomo, szefostwo zawsze będzie czegoś wymagało, w koncu za to otrzymujemy wynagrodzenie, nie uwazam natomiast by ktokolwiek kogokowiek obrazal! W przypadku jeśli szefostwo ma jakieś skargi/ zażalenia na pracowników to kierują je do kierowników poszczególnych sal, nie bezpośrednio do pracowników niższych szczebli.Nie rozumiem jednego, jeżeli osobom którym jest w tej firmie tak źle wciąż tu pracują. Przez Wasze opinie, które nie zawsze są prawdziwe firma traci pracowników a ludzie decydują się tu nie pracować a może gdyby spróbowali zostaliby tu na dłużej i to z uśmiechem na twarzy :)
1
katarzyna 2015-11-26 22:01:10
Nie mogę nadziwić się tak negatywnym komentarzom.
Pracuję w firmie już ponad rok i widziałam jak funkcjonuje kilka placów, więc mam porównanie.
Praca nie jest najlżejsza, to fakt, szczególnie w weekendy, a szefostwo stawia wymagania- to oczywiste. Żeby utrzymać firmę na należytym poziomie trzeba stawiać wymagania. Nie zapominajcie, że przychodzimy do pracy nie po to, żeby sobie pogadać tylko żeby pracować, dostajemy za to pieniądze. Jeśli wykonujemy swoje obowiązki dobrze, to nikt nie będzie miał pretensji a praca jest naprawdę fajna i warta zaangażowania. Nigdy nie narzekałam na atmosferę w pracy i żadna z moich koleżanek też nie.
Szefostwo idzie na rękę w wielu kwestiach i każdą sytuację da się rozwiązać, poza tym pracownicy na placu mają kontakt raczej z kierownikiem a nie z "górą". Jeśli chodzi o sprzątanie- naszymi klientami są DZIECI, to oczywiste, że musi być czysto i, że każdego dnia trzeba doprowadzić plac do porządku. Spójrzcie z perspektywy rodzica, czy chciałybyście, żeby Wasze dzieci przychodziły się bawić do miejsca gdzie jest brudno? A sprzątamy w rękawiczkach więc to nie jest wielka ujma umyć podłogę, wyszorować kafelki albo umyć toaletę :)
Stawka 8zł/h moim zdaniem jest jak najbardziej okej, ponadto animatorki mają dostępną ogromną bazę scenariuszy zabaw, gadżetów i akcesoriów do prowadzenia animacji. Grafik dostosowany do dyspozycyjności, czego chcieć więcej? Jeszcze nigdy nie miałam sytuacji, żebym musiała przyjść do pracy mimo tego, że nie mogę.
A co do wypłat, dostajemy tyle ile chodziłyśmy do pracy i jaką dałyśmy dyspozycyjność a grafik układany jest raczej sprawiedliwie.
A najlepiej przekonajcie się same, polecam :)
Aaaaaaaa 2015-11-28 14:38:02
Witam. ja pracuje w Łódzkich JUPI PARKACH :) Muszę niestety odnieść się do opinii Naszej byłej koleżanki tzw " Ani" Droga Aniu , pracuję dłużej niż ty na tym placu i pierwsze moje pytanie o co tobie chodzi? Z tego co pamiętam to nie pracowała z Nami żadna Ania aż tyle czasu. Zatem jak już kogoś oczerniasz to fajnie by było gdybyś podała prawdziwe swoje dane. Nie zrobiłaś tego gdyż wiesz ze kłamiesz i wymyślasz, w innym przypadku nie miałabyś powodu do ukrywania się. Kolejna sprawa to na palcu jest dużo dziewczyn które mają dużą dyspozycyjność, i kierowniczka ustawia grafiki pod naszą dyspozycyjność. Jeśli ty miałaś przez 6 miesięcy stawkę 7,32zl to w miesiącu twoja dyspozycyjność była nijaka, gdyż na placach stawkę 7,32zł ma się przez pierwsze 40h przepracowanych. Nic dziwnego że nie miałaś tego co chciałaś gdyż nie miałaś możliwości fizycznych. Kto napisze dyspozycyjność 200h miesięcznie to z pewnością tyle nie dostanie, gdyż godziny rozdzielane są sprawiedliwie do innych osób tam pracujących. Zawsze można dorobić biorąc urodziny. Ale to dla Ciebie też był problem . Niby wielka "ANIMATORKA"- A NIC NIE POKAZAŁO OPRÓCZ MALOWANIA BUZI. Hallooooo animacje to nie tylko malowanie buzi!!!!!!!! Co do szefostwa, to sorki ale nie wiem kiedy ty miałaś kontakt z Panią Kasią, takie oszczerstwa wyssane są z palca. Rozumiem twoje rozgoryczenie za zwolnienie z pracy ale może byś napisała prawdę dlaczego do tego doszło? Nie zwalniają za byle co, ale jeśli ktoś ma dyspozycyjność 1 dzień w tygodniu to nie jest nam kompletnie nie potrzebny.
Twoje zdanie " zwalniają za byle co, zatrudniają osoby z rodziny (podczas mojej pracy przewinęły się tam 3 takie osoby, które na placu dodatkowo nie robią nic, a uwagi przecież nie zwrócisz bo możesz wylecieć).. " - to głupota, ile razy było jak kierowniczka pytała się czy radzą sobie czy też nie? jedni mówili drudzy też, skoro ty miałaś z tym problem to twoja sprawa widać ze to ty miałaś problem sama ze sobą!!!!!!!! Jeśli ktoś sobie nie radzi to jasne jest ze zostaje zwolniony tak też było w przypadku tej trójcy o której wspomniałaś. Wkurza mnie to że taki rzeczy piszesz, gdyż pracowałyśmy razem i było oki, a teraz takie rzeczy piszesz masakra jakaś. tu widać jacy ludzie potrafią być fałszywi. Co do szorowania toalet - ja i dziewczyny używamy rękawiczek, jak ty to czyściłaś nie wiem i nie chcę wiedzieć !!!!! to twoja sprawa i higiena. Na palcu musi być czysto!!!!! to mówią nam na rozmowach, my szkolenie miałyśmy nie wiem gdzie ty wtedy byłaś ale 5 h nam tłumaczyli i uczyli potem kolejne szkolenia z obsługi klienta . widocznie terminy znowu tobie nie spasowały. Dziewczyno radzę wyluzować i zastanowić się co potrafisz i co chcesz robić, bo daleko nie zajdziesz!!! chyba ze na kłamstwach i na ściemnianiu bo to ci dobrze wychodzi.
Dla osób zastanawiających się nad wyborem pracy u Nas krótka rada - nie czytajcie komentarzy negatywnych, przyjdźcie i sami sprawdźcie czy taka praca Wam odpowiada. jest sporo osób z tzw konkurencji która chce tylko zaszkodzić innym. Każdy z Nas jest inaczej wychowany, nauczony pracy. Ja mogę od siebie dodać że zespół jest zgrany!!!!! radzimy sobie, są momenty kiedy jest ciężko ale wspólnymi siłami dajemy radę i to się liczy. W Manu fakturze mamy premie za utargi i często jest tak ze mamy stawki 9 zł na rękę więc nie rozumiem czemu narzekamy, inni maja jeszcze mniej np na terenie manu dziewczyny w innych sklepach mają 6 i 7zł, a zapierdziel ten sam. Komentarze negatywne zazwyczaj wpisują osoby, które zostały zwolnione!!!! czy są one prawdziwe?Wątpię. Zatem nie zniżajmy się do ich poziomu tylko sprawdźmy jak jest naprawdę.

Do dziewczyn pracujących w JUPI Parkach Kasiu i Basiu dziękuje za opinie widać ze nie tylko u nas są super dziewczyny :):)
Mimi :) 2015-11-30 13:53:47
Pracowałam w łódzkim JUPI PARKU. Czasami bardzo ciężko, szczególnie w weekendy. Nikt jednak nie wspomni o tym, że w wakacyjne, ciepłe dni, kiedy nie ma dzieci to dosłowny odpoczynek ;) Dla mnie jako dla studentki praca jak najbardziej odpowiednia. Grafik dostosowany do podawanej dyspozycyjności. Jeśli potrzebowałam więcej pieniędzy danego miesiąca brałam urodziny albo prosiłam kierowniczkę o więcej zmian. (Kierowniczki to też ludzie - naprawdę dużo rozumieją :D) Jak bywały cięższe miesiące na uczelni, wymagające poświęcenia więcej czasu na naukę, również o tym informowałam i chodziłam wtedy mniej do pracy. Kwestia bycia uczciwym wobec szefostwa, wtedy i oni krzywdy nie zrobią. Popieram jedną z moich przedmówczyń odnośnie sprzątania. No błagam...też bym nie chciała wpuścić swojego dziecka do brudnej sali zabaw... W ramach przypomnienia za sprzątanie również dostaje się pieniądze, nikt tego za darmo nie robi. To jest w tym momencie bardzo duża firma a jednak "biznes is biznes" i OCZYWISTYM jest, ze właścicielka chce na niej zarabiać. Przeczytałam kilka wypowiedzi na temat umów, ze ich nie było itp. Moja rada jest taka, że jak się zatrudniacie w jakiejkolwiek firmie, czy to w JUPI PARKU czy gdziekolwiek indziej to pilnujcie swoich interesów :p Stawka nie jest zła, w większości takich miejsc jest to faktycznie około 6-7 zł. Polecam spróbować popracować. W okresie mojej pracy miałyśmy bardzo zgrany zespół, fajnie się dogadywałyśmy, więc tym bardziej miło wspominam pracę :)
szczera 2015-12-01 17:33:49
Pracuję w jupi parku już 2 lata. Jestem zadowolona z mojej stawki 8zl/h, ponieważ wiem, ze w innych miejscach, jak np. sieciowi z ubraniami, zarabia się po 6zl/h. za caly czas spedzony na placu dostajemy wynagrodzenie, za sprzątanie również, nie robimy tego za darmo. Nie jesteśmy niewolnikami. Zmiany nie trawają dlugo, nikt się tutaj nie przemecza. Mamy przerwy, zawsze na 8h pracy przysluguje 30minut przerwy. Grafik jest bardzo elastyczny, nasza dyspozycyjność jest zawsze szanowana, a prosby o wiecej lub mniej godzin w miesiącu za zawsze w miare możliwości uwzględniane. Po urodzinach organizowanych na placu często rodzice zostawiaja jakies smakołyki lub torta „dla pań z placu” i wtedy można się poczęstować co jest fajnym bonusem. Starsze stazem koleżanki zawsze szkolą młodsze. Nikt nie jest rzucany na gleboką wode od 1 dnia pracy, zawsze nowe dziewczyny sa objęte opieka przez doświadczone animatorki. Ta praca uczy otwartości, śmiałości, szybkiego rozwiązywania problemow, współpracy z innymi i kompromisow. Dziewczyny z róznych placow w Polsce kontaktuja się ze sobą, jest szybki przeplyw informacji. Wiekszosc z kierowniczek to mile i mądre dziewczyny, z którymi łatwo się dogadac. Jest to dobra praca dla studentów, ponieważ grafik można dopasowac sobie do planu zajec, nikt nie wymaga dyspozycyjności od rana do nocy.
Praca na placu w łodzi jest rzeczywiście specyficzna, ponieważ sam plac to również siedziba szefostwa, co generuje dodatkowa presje, ale jeżeli wywiazujesz się ze swoich obowiązków sumiennie i z sercem to nie musisz się obawiac o swoja posade. Wszedzie zdążają się wymagające szefowe, czy niemile koleżanki, takie jest zycie, nie uniknie się tego ani w jupi parku, ani w pracy w korpo, ani zadnej innej pracy. Praca w jupi ma tez swoje minusy. Sporadycznie zdążają się dodatkowe zadania do zrobienia w wolnym czasie, ale za to tez się dostaje wynagrodzenie. Czasami zdążają się trudni klienci dlatego zawsze trzeba zachowac spokoj i daleko idącą kulture osobista. W weekendy jest Duzy ruch, jest duzo pracy, trzeba mieć oczy dookoła glowy, ale jeżeli zespol jest zgrany i może na sobie polegac, to to znacznie ulatwia ten trudny czas. Wiecej spokoju jest w tygodniu, kiedy przychodzi malo dzieci, można sobie wtedy pogawędzić z klientami, powycinac dekoracje, pobawic się z dziecmi. Niefajne jest jednak to, ze na placu w lodzi zdążały się sytuacje ze zatrudniane były osoby z rodziny szefowej. Niestety te osoby ewidentnie nie szanowaly tej pracy, klientow ani reszty załogi co bardzo utrudnialo wszystkim prace. Zaloga nie miala odwagi powiedziec o tym wprost szefowej ponieważ się bała. Mam nadzieje ze te slowa dadza szefostwo do myslenia i zainicjują jakaś zmiane w ich sposobie myslenia. Na szczescie na pozostałych placach nie zdążają się takie sytuacje.
k. 2015-12-08 19:45:30
Ugo, w konkurencji płacą znacznie mniej, tak jak w wielu innych miejscach pracy, np. w kinie jest to 5,6zł za godzinę.
Poza tym osoby, które piszą tu najmniej pozytywne komentarze, to zwykle dziewczyny, które wylewają swoje żale po zwolnieniu z pracy; a jak wiadomo z pracy nie zwalnia się za byle co, tylko zazwyczaj za nie wywiązywanie się z obowiązków. Więc niektórzy widać nawet na tę stawkę 8zł/h nie zasługują:)
smuteczek 2015-12-09 12:51:31
Na 12 miesięcy w roku wypłata była na czas może ze 3 razy,czasem nawet 5 ,7 dni po czasie i jak tu zapłacić rachunki?
Podłogi prawdopodobnie od otwarcia sali nie były porządnie umyte więc w końcu trzeba je było szorować na kolanach, w trakcie gdy dzieci biegały po placu, cifem czy wyżej wspomnianą benzyną!
Non stop zatrudniane są osoby "od szefowej" dostają najlepsze zmiany, podczas gdy stali pracownicy dostają ochłapy.Nie szanują pracy, nie są przeszkolone i tylko utrudniają a nie można zwrócić im uwagi.
Nie ma osoby, która tak naprawdę panowałaby nad dziećmi na sali bo za dużo osób na zmianie to za duży koszt,a potem dzieci rozbijają sobie głowy.
Pani która rządzi barem i jest przyjaciółką szefowej jest nieustannie nieprzyjemna i opryskliwa. Kiedy klienci się na nią poskarżą, to trzeba udawać że nic takiego nie było.Sama twierdzi że wpływają na nią pochwały.
Kierownik nie mówi nawet po angielsku. Zamiast wspierać pracowników umywa rączki i ewentualnie zagrozi utratą pracy.
W trakcie zmiany trzeba biegać po manufakturze po zakupy dla szefostwa.
Mimo że nie ma na to pozwolenia trzeba roznosić po galerii ulotki i użerać się z ochroną która zabrania.
zainteresowana pracą 2015-12-15 22:16:42
Zawsze zanim pójdę gdzieś na rozmowę czytam opinie na GOwork.NO i zajrzałam i tutaj. Ja już nie skorzystam raczej z tej oferty ale od 26 listopada pojawiają się nagle same atrakcyjne komentarze. I to nawet kilka dziennie. Hm, czy to czasem nie jest tak, że własciciele to piszą? może by się ktos jeszcze wypowiedział, bo może mam błędne domysły.
Katarzyna 2015-12-28 01:02:10
Totalna masakra z wyplatami, albo przelewy na konto były po terminie, albo zdarzało się, że wypłatę można było odebrać "z kasy"- z tym, że najpierw trzeba było ją utargowac a przy kilku Dziewczynach na placu, niewiadomo było kiedy dostaniemy pieniadze- a niestety, rachunki trzeba było płacić. Szefostwo ehh. Same wymagania i niepokryte obietnice. Jak się było w porządku to i oni sa byłi dobrzy. Tego nie mogę im ując. Natomiast liczy się tylko kasa, a nie człowiek ani nawet sala. Praca fajna, bo z dziećmi a praca z dziećmi jest najbardziej wdzięczna. Klimat sal tworzą pracownicy i wszystko, co udaje się zbudować (zaufanie rodziców, porządek czy zadowolenie maluszków) to zasługa ekipy. Szefostwo poza łodzią nie wykazuje większego zaangażowania, Nooo chyba że chodzi o kasę.
2
OMG 2016-01-11 20:51:50
jak czytam ostatnie opinie dotyczące pracy- jestem pewna jednego- PISZE JE SZEFOSTWO. ŻADNA, ale to podkreślam ŻADNA z dziewczyn, z którymi pracowałam nie wypowiedziała by się w takich superlatywach o jupi w manu. Ba! Jestem pewna, że każda narzekałaby jak tylko by mogła na pracę tam. Nie słuchajcie pierdół szefostwa pisanych wyżej!!!! Animatorki myją toalety na kolanach- cifem a czasem nawet benzyną, stawka to owszem 8zł/h ALE BRUTTO czyli (jak napisał ktoś wcześniej) ok. 7,32zł. Nie jest to zależne od ilości godzin ja jak pracowałam podawałam od minimum 100-190h. Aha i "Kasia i Basia" bardzo popularne imiona.. brawo dla szefostwa dla ułatwienia nawet sobie zrymowali. Roznoszenie ulotek jak ktoś napisał- prawda. Ale także jak ktoś napisał wcześniej " jesteśmy sprzątaczkami, recepcjonistkami, nianiami, animatorkami baaardzo rzadko i paniami z baru". Sprawa jest prosta- chcesz pracować to będziesz pracować bez względu na warunki. Każdemu kto jednak "przelicza" trochę pieniądze na włożony wkład i przede wszystkim satysfakcję z pracy = ODRADZAM ZUPEŁNIE.
luthieen 2016-01-21 00:53:46
Tak się składa, że obecnie pracuję w łódzkim JUPI. I nadziwić się nie mogę komentarzom, które tu czytam. Fajnie było by przyjść do pracy i poleżeć prawda? No tak kolorowo to nie jest. Tak, prawda, sprzątamy toalety, tak, prawda, sprzątamy salę i zabawki/konstrukcje. I robimy jeszcze tysiąc innych rzeczy. Ale chyba nam za to płacą prawda? Poza tym animatorki, którymi się tak nazywacie, prowadzą głównie urodziny i nie przypominam sobie, żeby one musiały szorować toalety itp., robi to zmiana bo to należy do ich obowiązków. Myślicie, że jak się pracuje w sklepie czy pizzerii to się nie myje podłóg, łazienek itp? I myślicie, że kto to robi? Służba? Nie, dziewczyny, które stoją na zmianie. I wierzcie, że robią to za mniejsze pieniądze. Co do szefostwa, pilnują interesu, nic dziwnego i odkrywczego. Każdy na ich miejscu by tak robił. Co do stawki,to tak jak już pisano 40h za 7.32, potem 8 zł/h - przynajmniej ja tak miałam.
Poza tym jak się ma fajny zespół (a my mamy)to można się tak podzielić sprzątaniem, że żadna pojedynczo tego nie odczuje a plac będzie czysty i kierownik zadowolony :)
pracownik 2016-04-05 12:08:51
Pracuję w Jupi Parku (Warszawa) już od jakiegoś czasu i jestem zadowolona. Stawka jest dobra i jeżeli ktoś przykłada się do pracy i przychodzi tam częściej niż pięć razy w miesiącu to może sporo zarobić ;) Co do sprzątania, to chyba jakieś obowiązki w pracy trzeba mieć, prawda? Grafik jest zawsze dostosowany do nas. To my podajemy dyspozycyjność i nie problemów z zamianą zmiany jeżeli komuś coś niespodziewanie "wyskoczy". Jak najbardziej polecam!
kupisek 2016-06-13 17:22:14
Ania najpierw poznaj przepisy później pisz przy zleceniu nie ma ZUS-u!!!
ania 2016-06-13 21:28:15
Kupisek byam w tej sprawie w zusie i oni tez maja inne zdanie na ten temat, owszem nie sa odprowadzane wszystkie skladki jak przy umowie na normalnym pelnych warunka jednak podstawowe powinny byc odporowadzane ale juz nie zamierzam sie o tym rozpisywac bo ta sprawa jest w toku prowadzenia a jesli chodzi o sama prace tam... no i plus by sie znalazl tak jak tu ktos napisal np. elastycznosc godzin i na tym moim zdaniem sie plusy koncza.... malo tego ja pracowalam w jupi parku w kedzierzynie(ktory juz nieistnieje)... szefostwo ma na tyle tupetu ze jak park zostal sprzedany to nawet nikt nam tego nie powiedzial do ostatniej chwili, dowiedzialam sie o tym w poniedzialek jak zadzwonila do mnie urocza Pani Menager o 8:00 i oznajmila ze jak dojde na plac to mam spakowac wszystkie zabawki i od jutra wszystkie dziewcyny nie maja pracy bo park zostal sprzedany. Nie inetersuja mnie sprawy dlaczego i dla kogo on zostal oddany ale zadna z nas sie nie spodziewala ze zaczynamy nowy tydzien bez pracy..... gratuluje wyczycia i jak mozna tak potraktowac czlowieka zostawic go z dnia na dzien i to nie jednego bo wszystkie dziewczyny stracily w tym samym momencie prace..... tak to wlasnie w tej pracy jest jednego dnia jestes zadowolony ze masz prace a nie zdazysz sie obrucic jak juz ja tracisz. Kazde firmy maja swoje plusy i minusy i mozna by tak wyciagac wiele brudow tej firmy a inni beda dalej za nia stac i dobrze natomiast tak jak juz wspomnialam w moim poprzednim poscie z racji absolutnie gownianej umowy Pani Katarzyna z dnia na dzien zostawia 9 dziewczyn bez pracy bez wyjasnien, ale gdy juz wiedziala firma o tym mogli przeciez nam powiedziec my bysmy zaczely szukac innej pracy w tym czasie ale oni sie bali ze nikt im nie spakuje placu do wysylki i z tego tytulu wszystkie wyladowalysmy w gownie po pas. Brak szacunku do ludzi a opieka nad swoimi pracownikami doprawdy ....ech. Nie polecam.... szczerze i z calego serca nie polecam.
3
ania 2016-06-14 11:18:56
Basiu a skad Ty mozesz wiedziec i zapewniac ze na zadnej z sal stawka nie jest nizsza niz 8zl/h przeciez jestes tylko pracownikiem..... falszywe wpisy
luna 2016-06-22 13:16:01
Pracowałam w Warszawie w Jupi Parku, praca była fajna, bo dziewczyny spoko i kierowniczka też.Ale jeśli chodzi o wypłaty to zawsze po terminie!!!!Masakra...kilka razy 2-3 dni spóźniona a ostatnia 12 dni po terminie!!!!!...właśnie ostatnia , bo zamknęli nas praktycznie z dnia na dzień!!!!Każdemu nowemu pracownikowi radze się dobrze zastanowić , czy lubi prosić się o swoja wypłatę.Ja już współpracę z tą firmą zakończyłam, a innym nie radze zaczynać!
zawiedziona 2016-06-28 23:08:39
Istna katastrofa... Wypłaty po terminie (swoją drogą przydałaby się kontrola PIP)...krętactwo, zakłamanie... Tylko patrzeć jak to wszystko szlag trafi. Praca niestabilna, bo jak się okazuje można ja stracić z dnia na dzień. Nie polecam.
1
poznan 2016-07-07 20:03:58
Jeśli chodzi o mnie mogę się wypowiedzieć o pracy na placu w Poznaniu. Kierownik to osoba z prawdziwego zdarzenia, na odpowiednim stanowisku, w odpowiednim miejscu i czasie. Czytając komentarze myślę że wszystko zależy własnie od kierownika. Może na spóźniające się wypłaty wpływu nie ma ale to od niego zależy atmosfera i funkcjonowanie pracy. Tu szefostwo trafilo w 10. To sprawiedliwa, cierpliwa i opanowana osoba, krzyknie i opieprzy kiedy trzeba, ale też umie podziękować i do każdego podchodzi indywidualnie, spokojnie. Nieraz mi cos wypadło i nie mogłam przyjść, zadzwoniłam i usłyszałam od K. "spokojnie zaraz coś wymyślimy". Zawsze stoi po naszej stronie, jeśli trafi się konfliktowy klient albo nagla sytuacja na placu zawsze jest pod telefonem albo przyjeżdża kiedy trzeba. To motywuje do przykladania sie do pracy jak widzimy ze nie tylko od nas się wymaga. Nie wiem jak jest na innych placach ale tu w Poznaniu organizacja pracy jest na najwyższym poziomie, w pracy nie ma żartów, to dzieci wiec trzeba miec oczy dokoła głowy i musi byc czysto. Ale dbamy o to wszytkie, a przyklad idzie z góry, kierowniczka szoruje z nami podlogi, zostaje do pozna w pracy jak trzeba, a jak jest problem to nigdy nie jestesmy same. Warto tu pracować dziewczyny, chociażby ze względu na dzieci i klientów którzy wracają do NAS i na atmosfere w pracy :) Ja Polecam :)
luna 2016-07-26 12:30:39
amak...o czym Ty piszesz...firmy pomyliłeś???? Tu nie ma umów o prace!!! tylko zlecenia...jakie socjale...to nie istnieje ....coś sie oderwałeś od rzeczywistości...a wypłaty po terminie , nieregularnej i z pomyłkami ot co...tyle w tej kwestii NIE POLECAM!!
2
kiss 2016-07-30 21:15:27
A wiadomo czy jest szansa na to, żeby znaleźć zatrudnienie?
Zostaw swoją opinię o Jupi Park - Łódź
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Jupi Park