Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Praca opiekunka
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Praca w Niemczech dla opiekunek - płacimy o 1000 zł więcej niż konkurencja
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze

Opinie o HOTEL LENART

Pracowałeś w firmie HOTEL LENART i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji.

zdjecie uzytkownika
gosc - 2014-08-20 22:20:20 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (6)
Odpowiedź na: [Były pracownik - 2014-08-20 15:12:51]:
Ten ostatni pozytywny wpis pisany był na pewno przez któregoś z obecnych pracowników, pod dyktando właścicielki. Skoro była pracownica była taka zadowolona to czemu jest już byłą pracownicą?
zdjecie uzytkownika
Pies - 2014-08-21 01:34:49 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Trzeba przyznać, że z punktu widzenia klienta Hotel Lenart jest bardzo dobrze zorganizowany, widać wszędzie pełen profesjonalizm, dopięcie na ostatni guzik. Ciekawe czy tylko pracownicy mogą powiedzieć to samo, bo hotel renomę ma niesamowitą, dlatego myślę, że Lenart jest dosyć odpowiedzialny za tworzenie dobrego PRu nawet wśród pracowników.
zdjecie uzytkownika
lolo - 2014-08-23 11:39:39 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (5)
Witam, hotel Lenart to ogromna rotacja taniej siły roboczej, wyzysk i psychiczne gnębienie pracownika.Nie wspominam już nawet o braku możliwości rozwoju zawodowego.Nie polecam pracy w tym miejscu nawet za cenę bycia bezrobotnym.
zdjecie uzytkownika
pracownik - 2014-08-25 10:48:13 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (4)
Witam, jestem pracownikiem hotelu Lenart od ubiegłego roku, jestem zadowolony z dotychczasowej pracy oraz atmosfery która przekłada się również na opinie gości i uczestników organizowanych imprez konferencyjnych, weselnych i innych. Sam zauważam osoby które awansowały w tej firmie. Cały czas prowadzone są profesjonalne szkolenia w tym językowe z czego jestem bardzo zadowolony. Niestety właściciele i kadra managerska stawiają wysokie wymagania ale dobrze wynagradzają.
zdjecie uzytkownika
były pracownik - 2014-08-27 23:41:29 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (5)
niestety mogę powiedzieć tylko tyle że złe wpisy są usuwane przez Państwa L. bo już miała tak sytuacja na tym portalu, wpisy pozytywne dodawane są przez nich lub przez podstawione osoby. Co do Sylwi teraz już wiemy kto kablował na pozostałych pracowników , przepiękna laurka dla właścicieli tego hotelu gratuluje Sylwia. Niestety pracownik traktowany jest tam jako chołota i nie ma żadnych praw. Codziennością były wyzwiska, krzyki i poniżanie z strony Pani L. Prawie cały Kraków wie jaka panuje tam sytuacja wystarczy popatrzeć na gumtree ile razy dodają ogłoszenie poszukując pracowników. Z pracowników którzy otwierali ten hotel pozostała garstka a hotel dopiero mija pierwszy rok jak został otwarty.
zdjecie uzytkownika
i ja były pracownik - 2014-08-28 19:57:32 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (7)
noooo Sylwia gratuluje..jak powyżej..tak już wiemy kto tak pięknie donosił..ech szkoda nawet mówić..a może warto?
niech wszyscy wiedzą,co się dzieje w hotel Lenart..baardzo przykre sytuacje..wyzwiska krzyki i poniżanie..to codzienność..niestety
a wydawałoby się ,że będzie to przyjazne miejsce pracy
wiem,bo i ja były pracownik
zdjecie uzytkownika
Harold - 2014-08-29 06:49:53 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (5)
Odpowiedź na: [lolo - 2014-08-23 11:39:39]:
Dobrze, że chociaż z punktu widzenia gości dobrze to wygląda, bo niestety ani właściciele, ani kierownicy z przypadku nie znają się na zasadach PR. A już na pewno nie rozumieją, że sposób traktowania personelu, to jego część. Przez to teraz sami sobie muszą pisać pozytywne opinie, bo nikt tam nie chce pracować, a rzeczywiście gości coraz więcej i nie będzie ich miał kto obsługiwać.
zdjecie uzytkownika
Była pracownica - 2014-08-29 06:56:33 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (5)
Odpowiedź na: [Sylwia - 2014-08-19 09:06:55]:
A proszę mi pokazać drugi taki hotel, gdzie nie ma nawet pomieszczenia socjalnego, żeby odpocząć, bo o obiadach pracowniczych nie wspomnę.
zdjecie uzytkownika
była pracownica - 2014-08-29 20:58:45 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (6)
Nie podejmujcie nigdy pracy w tym hotelu!!!! Jeśli chcecie być zdrowi na ciele i umyśle - praca tam to nieporozumienie!! . Nabawisz się tylko nerwicy i niechęci do pracy. Praktyką jest tam upokorzenie pracownika przez panią L. poprzez wulgarne ubliżanie,wykorzystywanie " siły roboczej " na maxa. Atmosfera bardziej niż nie zdrowa. Właściciel hotelu bez zastrzeżeń nie mogę o nim nic złego napisać, natomiast właścicielka ? brak słów szkoda pisać tutaj prawdę , ponieważ jak zauważyłam czytając wcześniejsze komentarze i tak zostaje ona usunięta przez administratora!!! Krótko!!! Nigdzie tak nie zostałam jeszcze upokorzona! PRZESTRZEGAM !!!
zdjecie uzytkownika
Damian - 2014-08-30 12:32:52 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Odpowiedź na: [Była pracownica - 2014-08-29 06:56:33]:
Czemu obawiacie się Państwo podpisać? Opinie anonimowe są warte mniej niż nic, a ich wiarygodność jest żadna. Równie dobrze wszystkie mogła napisać ta sama osoba.

Jeśli atakujecie swoich dawnych kolegów to miejcie przynajmniej tyle przyzwoitości żeby podpisać się z imienia - osoby nie pracujące tu i tak nie będą wiedzieć kim jesteście. Jeśli uważacie że to co piszecie to prawda, to czemu robicie to anonimowo?

W wolnej chwili napiszę więcej, ale na razie na szybko:
1. "była pracownica" - jeśli nie wie Pani nawet że na poziomie "-1" koło szatni damskiej jest pomieszczenie socjalne w którym można zrobić sobie kawę, usiąść i zjeść coś normalnie przy stole - to mam poważne wątpliwości czy pracowała Pani w tym obiekcie.
2. To 5 hotel w którym pracuję, w żadnym poprzednim nie było obiadów pracowniczych - jest to na pewno fajne, ale nie jest standardem i nie jest obowiązkowe. Gdyby Pani rzeczywiście tu pracowała tak jak ja prawie od początku (zacząłem miesiąc po otwarciu i pracuję do dzisiaj) to wiedziałaby Pani, że przez pewien czas posiłki były, tak samo jak wiedziałaby Pani z jakich powodów z nich zrezygnowano.

Jeśli chodzi o komentarze dotyczące rzekomego usuwania opinii - sugeruję poczytać regulamin serwisu i zwrócić uwagę, że administrator usunął fragmenty wpisów - z tego co pamiętam te które zawierały wulgaryzmy. Reszta wpisów pozostała nie zmieniona.

Odpowiedni fragment regulaminu:

"Niedopuszczalne jest umieszczanie w Serwisie, przekazywanie za jego pośrednictwem w tym także w ramach Forum oraz Bloga, treści i materiałów tekstowych, graficznych, dźwiękowych sprzecznych z obowiązującym prawem i zasadami współżycia społecznego, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc, nakłaniających do popełnienia przestępstwa, jak również treści wulgarnych, ordynarnych, uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe, naruszających dobra osobiste, a także nieuprawnione korzystanie z cudzego wizerunku, naruszające dobre obyczaje i zasady netykiety oraz wszelkich działań, które narażałby na odpowiedzialność prawną Serwis lub mogłyby wyrządzić mu szkodę."

Z Sylwią pracowałem w hotelu na recepcji cały czas do momentu kiedy postanowiła się skupić na dziecku, komentarze tego typu pod jej adresem, poza tym że nieuzasadnione - są po prostu niesmaczne i chamskie.

Jeśli ktokolwiek z komentujących rzeczywiście tu pracował - zapraszam do podpisania się swoim imieniem. My, obecni pracownicy, będziemy wiedzieć o kogo chodzi, chętnie poznam też Wasze opinie na swój temat, bardzo ciekawi mnie czego mogę się dowiedzieć.
Jeśli Sylwia jest w Waszych oczach "donosicielem", to aż strach pomyśleć co usłyszę o sobie...

Z poważaniem,
Damian
zdjecie uzytkownika
tralalala - 2014-09-01 22:23:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (7)
Odpowiedź na: [pracownik - 2014-08-25 10:48:13]:
Ale spam,masakra...każdy wie jak się pracuje w hotelu Lenart, Pani L. już o to zadbała:)
zdjecie uzytkownika
Katarzyna - 2014-09-02 10:46:27 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Zaczęłam pracę w tym hotelu jeszcze przed otwarciem. Na początku rzeczywiście było dużo stresu co niosło wiele emocji, również negatywnych.... ale to zrozumiałe gdy nowo powstały hotel otwiera się i rozwija. Po pewnym czasie sytuacja się ustabilizowała, zostały określone zadania i obowiązki każdego pracownika co ułatwiło pracę. Pani Prezes czuwa nad wszystkim, przecież jest właścicielem i zależy Jej aby ten hotel dobrze prosperował.
Myślę, że uczciwy pracownik będzie doceniony.
zdjecie uzytkownika
AD - 2014-09-02 21:53:34 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (6)
Szanowni Państwo,

Pracowałem w tym Hotelu bardzo krótki okres czasu, ale na tyle długi aby przyjrzeć się sytuacji jaka panuje w firmie i napisać kilka słów. Postaram się jak najbardziej obiektywnie. Już na rozmowie kwalifikacyjnej zdiagnozowałem co może być potencjalnym "problemem" tego miejsca a raczej kto, i kogo zachowanie oraz brak wiedzy i doświadczenia a zarazem niezwykle wysokie mniemanie o sobie i swoich działaniach. Nie będę również pomijać faktu, że już na samej rozmowie wprowadzono mnie w błąd odnośnie kondycji działów, którymi miałem się zajmować a co za tym idzie ogólnej kondycji Hotelu.. Dział służby pięter praktycznie nie istniał (po roku na rynku) zatrudnione 3 osoby na 62 pokoje w tym 7 studio (brak reakcji właścicieli na tę sytuacje) wymagania zaś odnośnie czystości KOSMICZNE. Co dzienne bieganie po korytarzach i sprawdzanie czy w ciągach komunikacyjnych nie zbierają się "koty" z wykładziny ( po roku od założenia nadal w ilościach hurtowych) plus sprawdzanie czystości we wszystkich 62 pokojach ( co dziennie)- niespodziewane naloty Pani L i twierdzenia, że pufa jest za daleko od sofy bądź krzesło za blisko ściany oraz inne tego typu absurdy.. (przy trzech pokojowych). Łatwo sobie wyobrazić, że trzy osoby nie są w stanie chodzić do pracy co dziennie..(od menagera zaś wymaga się pełnej dyspozycyjności, brak dni wolnych od pracy, praca praktycznie po 10-12h dziennie). Pan Damian zresztą już nocuje w Hotelu z racji ilości obowiązków- więc zna sytuacje dogłębnie:) Oprócz służby pięter zajmowanie się działem recepcji co już jest pracą na pełen etat samą w sobie. Pan Damian powiedział kiedyś, że wchodząc do Hotelu L dumę trzeba zostawić za drzwiami- ja się nie godzę na deptanie raz godności dwa podstawowych praw pracowniczych. Co do pomieszczenia socjalnego- zostałem raz w owym pomieszczeniu "przydybany" na konsumowaniu śniadania- skończyło się reprymendą i prośbą o jedzenie w gabinecie (kultura zawsze wymagała ode mnie nie jedzenia nad biurkiem, które jest moim miejscem pracy). Co jeszcze nasuwa mi się na myśl, to obgadywanie przez właścicielkę pracowników (nawet swojej ulubionej kierowniczki gastronomii). Burdel, chaos, nieumiejętne zarządzanie personelem, chamstwo. To tylko kilka sympatyczniejszych słów na temat tego miejsca, zresztą w branży hotelarskiej posiadającego już "odpowiednią opinię". Stąd też olbrzymia rotacja pracowników- pokażcie mi Państwo drugi hotel gdzie dobrze się dzieje a tyle ludzi się zwalnia?! Nie sądzę Panie Damianie aby byli pracownicy byli na tyle głupi by rzucać ku.. w tym serwisie a jeśli są tak jak Pan uważa, to znaczy, że właściciele nie mają bladego pojęcia o skompletowaniu obsługi:)
zdjecie uzytkownika
były pracownik - 2014-09-03 20:57:01 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (5)
Damian co do obiadów były przez 2 dni w drugi dzień wybuchła afera gdyż Pani właściciel E.L dostała szału że pracownicy jedzą na jej talerzach i jej sztućcami no i skończyły się obiady pracownicze. I druga sprawa nie wiem w jakich hotelach pracowałeś ale w większości hoteli obiady pracownicze są czy to darmowe czy za symboliczną opłatą.
zdjecie uzytkownika
Ania - 2014-09-05 23:10:08 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Mam przyjemność pracować w tym hotelu od prawie pół roku i nie spotkałam się z opisywanymi wyżej sytuacjami. Może warto na początku zastanowić się nad własnym zaangażowaniem w pracę i sumiennym wykonywaniem swoich obowiązków - nie mając sobie nic do zarzucenia możemy wtedy zarzucać coś innym, ale uczciwie podpiszmy się pod własną opinią. Państwo Lenart są ludźmi, którzy wkładają całe swoje serce w ten hotel, są bardzo serdeczni i pomocni, a skoro są jego właścicielami to mają pełne prawo wymagać od swoich pracowników dobrze wykonanego zadania. Praca w hotelu nie jest pracą lekką, ale dającą dużą satysfakcję oraz duże możliwości rozwoju, i taka też jest praca w hotelu Lenart w Wieliczce – hotel oferuje gościom wysoki standard świadczonych usług, normalne jest więc, że właściciele wymagają spełnienia tej obietnicy jaką jest posiadanie 4 gwiazdek; w zamian za zaangażowanie w pracę pracownicy mają szansę własnego rozwoju zawodowego i zdobywanie nowych umiejętności.

zdjecie uzytkownika
pracownik - 2014-09-06 02:38:05 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
O co wam chodzi z tymi obiadami? Były, chyba za 3 złote, prawie nikt nie kupował to się skończyły.

Pani Lenart nie dostawała szału, pamiętam sytuacje jak stanowczym głosem wszystkim oznajmiła że niektórzy pracownicy nie mogą wchodzić na zaplecze kuchni ze względu na Sanepid i tyle.

A byłe managerki gastronomii z ubiegłego roku jak olewały wszystko, a nawet chyba dzieliły się napiwkami z barmanami? Aż od tego huczało, każdy plotkował, tylko właściciele nic nie wiedzieli. O tym nikt nie pisze…

Darmowe obiady? Pamiętam jak sama Pani Lenart przynosiła talerze i częstowała pracowników jedzeniem i to nie jeden raz.
zdjecie uzytkownika
Eks pracownik - 2014-09-08 21:58:46 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (5)
Oj, nie będę pisać imiennie do kogo się zwracam.. ale Panie recepcjonistki wypowiadające się na forum słowami Pani L, inaczej wyrażały się na temat hotelu w prywatnych rozmowach..:) Rozumiem, że o zaangażowaniu według słownika Pani L mówimy wtedy gdy menager przebywa w hotelu świątek piątek czy niedziela 24h/doba? Ma dar jasnowidzenia (potrafi przewidzieć wszystko co może zrobić jego podwładny oraz wszystko co w ogóle może wydarzyć się w hotelu)? I po tygodniu pracy potrafi ustawić wszystko tak (gdzie właściciele nie potrafili przez rok), że działa jak w szwajcarskim zegarku (nie ma miejsca nawet na najmniejszy margines błędu). Proszę Państwa tu potrzeba superbohatera- kogoś w rodzaju super mena-cholera, jemu też zdarzały się pomyłki- odpada, może batman- też zły strzał.. James Bond ewentualnie- człowiek ze stali, choć przy jego licencji na z.., może lepiej nie podejmować ryzyka:))Drodzy Państwo teraz podchodzę do sprawy z dużą dozą humoru, natomiast kiedy dotarło do mnie z czym się ten hotel je, nie było mi do śmiechu- tak zresztą jak wielu osobom, które w pośpiechu musiały szukać nowej pracy. Zdrowie mamy tylko jedno- Pani L nam go nie zwróci.Obiady pracownicze to najmniejsza z niedogodności w tym hotelu. Największą jest brak wypracowanej strategii zarządzania pomiędzy właścicielami. Postrzelona właścicielka, która nie potrafi określić swoich celów (co rusz zmienia zdanie co demotywuje załogę) oraz właściciel (swój chłop) ale kompletnie pozbawiony zdania oraz pola manewru. Miałem okazje być świadkiem wielu sytuacji przekraczających ludzkie pojęcie w tym hotelu (zachowałem nawet oryginalną korespondencję od Pani L pełną wykrzykników i grafomańskich zdań pisanych pod wpływem emocji), widziałem jej podejście do gości (nie licujące z zasadami prowadzenia hotelu). Jeśli Państwo chcą sypnę przykładami. Z tego kapelusza może wyskoczyć naprawdę wiele królików..:)
zdjecie uzytkownika
gość - 2014-09-11 14:28:42 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (6)
Widzę, że mój wpis z 6.08 ruszył lawinę... a to chyba nie o to chodziło. Pisemne przepychanki na forum są naprawdę zbędne. Mój pierwszy wpis miał tylko pokazać ludziom co może ich czekać w Hotelu Lenart, żeby idąc na rozmowę kwalifikacyjną zastanowili się czy warto.... Wpis miał informować o tym, co może tam spotkać potencjalnego kandydata. Zaznaczam słowo "może", ponieważ może jakimś cudem uda się dogadać z Panią E. i razem stworzą fajny hotel, ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Zupełnie niepotrzebnie obrzucacie się tutaj błotem błotem. Damian, Kasia, Ania czy Sylwia muszą napisać coś pozytywnego bo nadal tam pracują i czy im się to podoba czy nie, nie gryzie się ręki która karmi. Wiem z prywatnych rozmów, że ich zdanie jest nie do końca zgodne z tym co piszą... ale jak wiemy napisać musieli, i niech tak pozostanie. Z resztą mądry człowiek, już na rozmowie kwalifikacyjnej zauważy jak to wszystko wygląda i sam podejmie decyzję. Nasze przepychanki nic tutaj nie dadzą. W Lenarcie jest ciężko i raczej nic tego nie zmieni. Nie chodzi o to, że ktoś traktuje pracę jak wakacje (o czym napisała Sylwia), bo są ludzie, którzy poświęcili wiele zdrowia tej pracy, ale psychicznie człowiek był wrakiem. Owszem stawiane są wymagania i ja to rozumiem, ale niektóre są naprawdę kosmiczne i nierealne. Przyszłym kandydatom trzeba życzyć cierpliwości i twardej d... ale pamiętajcie że na Lenarcie świat się nie kończy
zdjecie uzytkownika
stary hotelarz - 2014-09-12 17:31:46 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (8)
WITAM
JA PODZIELĘ SIĘ OPINIĄ NA TEMAT ROZMOWY KWALIFIKACYJNEJ.
WYSŁAŁAM SWOJE CV I PO PARU GODZINACH DO MNIE ZADZWONIŁ WŁAŚCICIEL,UMÓWILIŚMY SIĘ JESZCZE TEGO SAMEGO DNIA.PAN LENART BARDZO MIŁY KONKRETNY CZŁOWIEK.ROZMAWIAŁO NAM SIĘ RZECZOWO,NAGLE POJAWIŁA SIĘ JEGO ŻONA UWIERZCIE NA TAKIEJ ROZMOWIE KWALIFIKACYJNEJ JESZCZE NIGDY NIE BYŁAM.ONA DO MNIE ŻE ONA JEST ZMĘCZONA I NIE MA CZASU I ONA OPROWADZI MNIE PO HOTELU A NA DZIEŃ PRÓBNY PRZYJDĘ NASTĘPNEGO DNIA,CHCIAŁA SIĘ POCHWALIC,TRZEBA PRZYZNAC POKOJE BARDZO ŁADNE,KLIMATYCZNE.JA DO NIEJ ŻE NIE INTERESUJE MNIE UMOWA ZLECENIE ONA NATO ŻE DA MI INNĄ TO JA ZARAZ UCIEKNĘ NA ZWOLNIENIE LEKARSKIE.UWIERZCIE MNIE ZATKAŁO ONA JASZCZE MNIE NIE POZNAŁA A JUŻ OSKARŻYŁA ŻE CHCĘ JĄ OSZUKAC. PO CZYM PRZELECIAŁYŚMY JAK WICHER PO HOTELU POWIEDZIAŁA ŻE JEST UMÓWIONA Z KOLEŻANKĄ I ŻE SIĘ ZDZWONIMY. ZADZWONIŁA PO PARU DNIACH Z PYTANIE CZY JESTEM ZAINTERESOWANA, ODPOWIEDZIAŁAM ŻE PO TAKIEJ ROZMOWIE KWALIFIKACYJNEJ NIE JESTEM,PRZEPRASZAŁA MNIE ŻE TYLE MA NA GŁOWIE TAKIE BLA BLA BLA.WYCHODZĄC Z HOTELU WIEDZIAŁAM ŻE PRACOWAC TAM NIE MAM ZAMIARU.WŁAŚCICIELA KUPIŁAM OD RAZU GRZECZNY MIŁY PAN ALE JEGO ŻONĘ NIGDY PANI LENART JESLI SIĘ KOGOŚ ZAPRASZA NA ROZMOWĘ TO WTEDY GDY MA SIĘ CZAS I DOBRZE BY BYŁO MIEC SZACUNEK DO DRUGIEGO CZŁOWIEKA WTEDY BĘDZIE PANI SZANOWANA,JEST PANI ROZCHWIANA EMOCJONALNIE PLUS FUNKCJA DYREKTORA TO NIE WRÓŻY SPOKOJU I MIŁEJ ATMOSFERY W PRACY.A TAK NA KONIEC PRYWATNIE MOŻE JEST PANI WSPANIAŁĄ OSOBĄ ALE JEŚLI CHODZI O UMIEJĘTNOŚCI INTERPERSONALNE JEST PANI OKROPNA,MIMO WSZYSTKO ŻYCZĘ DOBRYCH PRACOWNIKÓW
zdjecie uzytkownika
hotelarz - 2014-09-12 19:31:42 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (7)
Odpowiedź na: [gość - 2014-09-11 14:28:42]:
1. Tak - obrzucanie się błotem na forum jest zbędne... bardziej jednak nie na miejscu jest codzienne obrzucanie błotem na żywo (Pracownika przez Właścicielkę hotelu)
2. W krakowskich hotelach zawrzało... żaden szanujący się specjalista nie będzie pracował w tym hotelu...
3. Gratuluję Właścicielce stworzenia zgranego zespołu Pracowników, którzy wypowiadają się szczerze tylko jak jej nie ma w pobliżu :)
4. Współczuję Prezesowi...
zdjecie uzytkownika
też hotelarz - 2014-09-12 21:12:01 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (7)
Witam
miałem wątpliwą przyjemność pracować w tym hotelu chwilę, niestety
nie polecam, opinia miejsca "ciężkiego" do pracy jest zasłużona.

Pani Prezes polecam snickers'a ...
a pracownikom Persen
Pozdrawiam wszystkich byłych pracowników i tych przyszłych byłych :)
zdjecie uzytkownika
były pracownik - 2014-09-15 20:37:38 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (4)
nikt nie chce tu obrzucać nikogo błotem, niestety dużo straciłem zdrowia w tym hotelu przez chore akcje Pani L. jako niejedyny. Nie wiem kto nadaje się do pracy w tym hotelu bo Pani L. stwierdza że nikt nic nie umie. Ja Pani L. radze jedno to że ma pieniądze i hotel to nie znaczy że może pomiatać ludźmi, brakuje jej jednego : napisze dużymi literami SZACUNKU DO DRUGIEJ OSOBY! to że ktoś jest pracownikiem to nie znaczy że jest niewolnikiem, a kierowanie niekulturalnych słów i obrażanie drugiego człowieka świadczy tylko o braku kultury. Zaczynając prace w tym hotelu zapowiadało się bardzo fajnie mimo dużego doświadczenia i wiedzy w pewnym momencie ( a pracowałem w kilku hotelach od 4* wzwyż) musiałem podziękować tam za prace bo nie można pracować z osobą uważającą się za alfę i omegę. Pani L. proszę zrozumieć że to co Pani robi doprowadzi do upadku hotelu i trzeba się zastanowić czy warto. Panie L. proszę jak to ktoś wcześniej napisał mieć jaja (przepraszam za tak dosłowne wyrażenie ale inaczej się nie da) i przejąć prowadzenie tego hotelu bo Pan to będzie potrafił robić , w żadnej wypowiedzi nikt negatywnie się nie wypowiada na Pana temat co świadczy o czymś. I jeszcze jedno proszę pewne osoby o nieobrażanie byłych pracowników tekstami że komuś się nie chciała robić albo miał wakacje, bo człowiek niekiedy wychodził o 2-3 rano a wracał do pracy o 7-8 rano spowrotem bo przykładał sie do swojej pracy.
zdjecie uzytkownika
lenka - 2014-09-18 11:38:27 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Witam,

wysłałam CV niedawno do tego hotelu ii jestem przerażona co tu czytam....
Bardzo zależy mi na rzetelnej opini nt hotelu,pracy warunków i słynnej pani L
nie chce pchac się w jakies [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a tak to wygląda...

prosze o kontakt mailowy na adres mlenka@onet.com.pl chetnie z nickiem AD - wydaje sie ze masz rzetelną opinie, byly pracownik, eks pracownik...stary hotelarz - pani ktora byla na rozmowie, czytajac too nie wróży to niczemu dobremu.
Będe bardzo wdzięczna za kontakt.


zdjecie uzytkownika
gość - 2014-09-18 21:02:55 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (4)
Jak dla mnie Lenka to wypucha, żeby byli pracownicy pisali a tę skrzynkę na pewno posiada ktoś z hotelu aby dowiedzieć się o wszystkich ludziach tutaj piszących.... żenada. Jeśli Lenko faktycznie istniejesz, to poczytaj co tutaj jest napisane i idź na rozmowę to sama sie przekonasz.
zdjecie uzytkownika
były pracownik - 2014-09-21 15:31:14 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Jeżeli rzeczywiści Lenko zainteresowana jesteś pracą w tym hotelu lepiej od razu o nim zapomnij.
-pracownik jest tam nikim. Przez pania "L" traktowany jak ostatnie nic. Terror w stosunku do kazdego. Nigdy nie wiadomo na jaki humor trafi.. Tak jak już ktoś wcześniej napisał jej zdanie zmienia się jak w kalejdoskopie. Poprostu brak równowagi emocjonalnej
-Nie wiem do jakiego działu aplikujesz ale w każdym razie wygórowania sa niebotyczne, a do tego wszystko powyższe świadczy o braku możliwosci jakiegokolwiek rozwoju. Zresztą o jakim rozwoju można mowić przy umowie-zleceniu?
Zacytuję ponownie "zdrowie mamy jedno a pani lenart nam go nie zwróci" "swiat na lenarcie sie nie konczy" wrecz przeciwnie, hoteli w okolicy masa.

Do goscia: Znając już specyfike tego hotelu jest to bardzo mozliwe, że lenka jest wypuchą. Mając tyle informacji na forum bardzo naiwnym jest kierowanie pytań zwłaszcza do konkretnych osób. Od samego początku śmiwrdzi to podstępem... No cóż. Nie jest to nowoscia ze pani "L" traktuje ludzi jak debili.. w koncu to ona jest "alfą i omegą"
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
Obserwuj ten wątek!
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie HOTEL LENART
Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
x