brak logo

Lingaro

Warszawa

Opinie o Lingaro

Zygmuś Freud 2016-01-11 22:55:47
co Wy tak z tymi gruszkami, świntuchy?
Manager Wrona 2016-01-13 17:40:56
@Zygmuś Freud też się z chęcią dowiem co to za dziwne porównanie Lingaro do gruszek... Ale brzmi to jakby obiecywali gruszki na wierzbie. @dvbh ja jestem zainteresowany pracą na tym stanowisku. W ofercie jest, że zapewniają pracę z fantastycznymi ludźmi. Ciekawe czy to ci sami co to się tu wypowiadają :) Fajnie, że oferują czas pracy dostosowany do życia poza pracą no i swobodę działania.
Pan Roman 2016-01-20 22:32:19
Już nie. Proszę dzwonić na zakład i się dowiadywać. Aktualnie poszukują Kierownika Chłodni i Młodszego Opylacza.
2
mesik 2016-01-27 20:01:42
Tylko 3 z 250 jest zadowolone? Prezes, prezes i kumpel prezesa? Słabo :|
2
ludmiła 2016-01-28 10:53:58
Ja słyszałam, że kiedyś było trzech zadowolonych, ale od pewnego czasu zadowolonych jest tylko dwóch.
7
Ludmila 2016-02-03 20:04:34
WIDZĘ , ŻE HR SIEJE PROPAGANDE. O L jest głośno nawet w Stanach, niestety tylko w sądach , wujek Google pomoże odnaleźć wyczyny obecnego zarządu, o polskich sądach nie wspomnę.
6
lrhz 2016-02-09 15:58:26
Elastyczne godziny pracy polegaja na tym że można zaczynać wcześniej i konczyć później.
4
B. 2016-02-09 22:33:40
A jakiś przykład tych spraw sądowych? Jakoś nie udało mi się znaleźć...
pracownik 2016-02-12 14:01:39
Dawniej w Lingaro obok siebie miałeś całą grupę doświadczonych kolegów i mogłeś się od nich wiele nauczyć.

Dzisiaj zatrudniają głównie studentów, najchętniej na śmieciówki lub kontrakt B2B.
2
korpo_ludek 2016-02-15 22:21:48
W Lingaro jak to w małej korporacji.
Korpo-życie, korpo-zadania.
Korpo-umowy.

Jak jesteś uparty i bezczelny oraz trafisz w moment gdy bardzo potrzebują ludzi to masz szansę na wynegocjowanie trochę lepszych warunków niż reszta kolegów z zespołu.

Ogółem jednak zasada jest prosta: jest etat, są widełki wynagrodzenia, a na koniec i tak zatrudniają najtańszego studenta.
2
coder 2016-02-16 10:11:35
Witam.

Właśnie zastanawiam się nad aplikowanie do Lingaro. Słyszałem że studentom oferują tylko zatrudnienie na umowę o dzieło. Nie-student ma szansę na umowę o pracę.

Jestem w sytuacji gdy zostało mi do niecałe pół roku do zakończenia studiów.
Czy zatrudniając się u nich teraz mam realną szansę na podpisanie normalnej umowy o pracę czy będą kombinowali żebym podpisał UoD na te klika miesięcy?

maks435453 2016-02-17 09:55:27
Byłem ok rok temu na rozmowie w Lingaro na stanowisko Młodszy Tester Oprogramowania.
Rekruterzy zrobili na mnie bardzo złe wrażenie. Według mnie to książkowy przykład jak NIE POWINNO SIĘ przeprowadzać rozmów rekrutacyjnych w IT. Wypiszę w kilku najważniejszych punktach swoje uwagi może ktoś to przeczyta i wyciągnie odpowiednie wnioski.
Rozmowę prowadziła pani Anna z HR która następnie przyprowadziła do sali programistę/kierownika zespołu. Będę się tu posługiwać krótszą formą : "manager".

1) NAJWIĘKSZA wpadka i brak profesjonalizmu: Manager wyszedł w trakcie rozmowy BEZ POŻEGANANIA SIĘ. Bez żadnego: "Z mojej strony to tyle. Dziękuję", "Do widzienia. Będziemy się odzywać/nie jesteśmy zainteresowani", czegokolwiek. Po prostu wstał zza biurka wyszedł sobie bez słowa jakby był w pokoju zupełnie sam !?!
Minimum profesjonalizmu mówi, że powinien się pożegnać?? Chyba powinien. Nawet na pewno :)

2) Niedopasowanie pytań rekrutacyjnych do wymagań z oferty.
Jeśli dobrze pamiętam manager odpytywał mnie z :
-teorii testowania (sylabus ISTQB),
-podstaw programowania, z SQL i baz danych,
-ze znajomości języka angielskiego ze specjalistycznym słownictwem (większa część rozmowy była wyłącznie po angielsku)
- administracji systemem Windows,
- administracji systemem Linux itd....i Bóg wie co jeszcze, nie wszystko tutaj wymieniłem :)
Z oferty wynikało, że szukają testera z dobrym angielskim, z wiedzą na temat testowania i baz danych (Business Intelligence). Podstawy programowania jestem w stanie zrozumieć i nie był to dla mnie problem, ale dlaczego pytali mnie o zagadnienia dla Administratora systemów- nie mam zielonego pojęcia :) To była rekrutacja na Testera czy na "wielozadaniowego informatyka znającego się na wszystkim po trochu"?

3) Przygotowanie rekruterów- treści zadań.
Jeśli zadajemy pytania teoretyczne lub ogółem, proste i w miare krótkie pytania- to nie ma problemu, pytania można zadawać ustnie a ich zrozumienie nie powinno sprawiać problemów.
Problem zaczyna się, gdy trzeba napisać skomplikowany program lub złożone zapytanie SQL, treść zadania obejmuje minimum 5 warunków a wszystkie wymyśla osoba rekrutująca "na bieżąco", tj. bezpośrednio w trakcie rozmowy. Dyktując treść zadania w kilku miejscach poprawia się względem tego co powiedział przed chwilą i w pewnym momencie jako kandydat siedzisz jak głupi, bo nie wiesz co tak naprawdę masz napisać a Manager nie chce powtórzyć .
Wydrukowanie treści zadań wymagających głębszej analizy oraz napisania kodu to powinna być norma. W Lingaro tego nie rozumieją, wolą improwizować niestety dość nieudolnie

4)Precyzja zadawanych pytań.
Miałem wielokrotnie duży problem nie tyle z odpowiedzią na zadawane pytanie co z samym zrozumieniem co miał na myśli zadający je rekruter. Pytania jakie padały ze strony Managera były nieprecyzyjne, niechlujne, w formie zdawkowych zdań albo niedopowiedzeń, półsłówek z których trudno było wywnioskować czego naprawdę oczekuje Manager.
Myślę, że nawet gdybym dostał je wszystkie na kartce to i tak niektóre z nich byłyby nadal dla mnie niezrozumiałe.
Prośba o powtórzenie pytania? KLOPS. Manager nie chciał współpracować, a po co się trudzić :)
Prośba o naszkicowanie diagramu wynikowego jaki ma zwrócić zapytanie SQL- pogardliwe spojrzenie ze strony Managera i BRAK WSPÓŁPRACY. Kolejna umiejętno ść skreślona.
5) Kontakt z rekruterem.
Kontakt wzrokowy z rekruterem- brak.
Manager patrzył się w ścianę i wyraźnie znudzony zadawał kolejne pytania . Bez zbędnej zwłoki, jeśli była przerwa w wypowiedzi, od razu uznawał to za brak i nie czekał na dokończenie. Od razu kolejne pytanie i długa kreska na CV. Jak na taśmie w fabryce.
Poza tym strasznie denerwujące było to właśnie, że za każdym razem skreślał kolejną umiejętność na moim CV, które miał w ręku. Mógł robić notatki dużo bardziej dyskretnie.
W pewnym momencie wyszedł z sali bez słowa i to był koniec rozmowy merytorycznej.

6) Wybór formy zatrudnienia- brak możliwości.
Jak już Manager wyszedł pozostała jeszcze rozmowa odnośnie moich oczekiwań z panią Anną z HR.
Po przedstawieniu moich oczekiwań okazało się, że wprawdzie forma umowy jest do wyboru, ale "studentów zatrudniamy tylko na Umowę o dzieło i trzeba sobie policzyć kwotę tak żeby się opłacało bez urlopów i innych dodatków".

Nie dostałem się do Lingaro i szczerze mówiąc dzisiaj zupełnie nie żałuję.
Robią masowe rekrutacje, zapraszają multum kandydatów i każdego z nich maglują przekrojowo z całej wiedzy informatycznej, przy czym wpisanie "podstawowej znajomości systemu Linux od strony użytkownika" powoduje, że dostajesz pytanie w stylu "Porównaj strukturę sytemu plików w Windows i Linux", "Porównaj narzędz
10
maks435453 2016-02-17 10:02:21
owiedzi powyżej:

Robią masowe rekrutacje, zapraszają multum kandydatów i każdego z nich maglują przekrojowo z całej wiedzy informatycznej, przy czym wpisanie "podstawowej znajomości systemu Linux od strony użytkownika" powoduje, że dostajesz pytanie w stylu "Porównaj strukturę sytemu plików w Windows i Linux", "Porównaj narzędzia do obsługi logów w Win i Linux", "Porównaj zarządzanie siecią i konfigurację sieci ....." itp co jest mocno zabawne :)
Nie wiem, w jakim celu zadają takie nieadekwatne pytania, chyba tylko po to, żeby kandydat poczuł się niepewnie i w związku z tym zszedł niżej z oczekiwaniami finansowymi.

Z tego co wiem, teraz z tą rekrutacją jest jeszcze większy cyrk, rekrutacja jest co najmniej 3-etapowa, przed rozmową merytoryczną w firmie jak i po dochodzą dodatkowe zadania do rozwiązania samodzielnie.

Nie polecam nikomu rekrutowania do nich, bo szkoda czasu na dojazd i straconych nerwów.
Panie i Panowie- szanujmy się bo póki co rekruterzy w Lingaro tego nie robią.
LQS 2016-02-17 15:25:42
Tak i nie.
Teraz ludzi nie potrzebują, to maglują, oczekiwania mają bardzo wygórowane.
Zawsze początek roku to przestój.
Pytają ze wszystkiego bo nigdy nie wiadomo gdzie trafisz, najlepsi przydzielani są co dziennie do innego projektu na 100% czasu przez pierwsze 2 tygodnie.
Manager/programista na rozmowie hmm, wygląda to tak HR ustala sobie że Kowalski będzie techniczny na Twojej rozmowie ale Kowalski w tym czasie ma spotkanie u klienta, wiec go nie ma nawet w biurze, bierze się pierwszego z brzegu gościa który robi za managera.
Zdarzało się ze na rekrutacji na seniora technicznym/managerem był junior :).
Proszę, przepraszam, dzień dobry, dowiedzenia czy cześć to magiczne słowa które w L. nie którym nie przechodzą przez gardło.
Sama praca może być ciekawa jak trafisz do dobrego zespołu pod dobrego managera. ( dobrych managerów jest mało ).
Wybór formy zatrudnienia to temat tabu niby firma jest elastyczna, ale tylko niby.
3
NN 2016-02-17 17:50:47
No nie dokładnie, akurat na testerów przez bardzo długi czas i do niedawna była tylko jedna osoba, która rekrutowała na stanowiska testerskie, więc tego "managera" można zidentyfikować bez problemu. Teraz podobno się to zmienia.
1
Eva Hr 2016-02-17 19:22:55
Faktycznie, trochę jest tych sądach . Czy to znaczy, że SK i TR są poszukiwani w stanch? Przepraszam, ale angielski to nie jest moja mocna strona.
NN 2016-02-17 22:15:51
Akurat na testerów rekrutowała zawsze ta sama osoba, więc tutaj nie można powiedzieć, że rekrutował junior.
Zainteresowany 2016-02-18 11:10:27
Czy możesz napisać, jak wyglądał ten menadżer? Czy był łysy? Dziękuję.
maks435453 2016-02-18 11:49:40
Z racji tego że rozmowa miała miejsce dość dawno to przyznam szczerze że nie pamiętam. Możliwe że tak.

Może LQS będzie mógł to potwierdzić.
yurec.fl 2016-02-18 12:49:12
Przechodziłem ten sam proces rekrutacji. Fakt pytają o wszystko, co znajdzie się w CV i sam byłem tym zaskoczony ale odpowiedziałem na każde pytanie. Ostatecznie przeszedłem (na stanowisko Juniora!). Widocznie podkoloryzowałeś CV i nie okazałeś sie tak dobry jak myślisz :) Może powinieneś bardziej krytycznie spojrzeć na siebie (i swoje CV) :) Wiele etapów rekrutacji to wyzwanie a nie utrudnienie. Jak masz słaby charakter to na pewno znajdziesz prace gdzie jest lżej i mniej ambitnie :) Powodzenia!
2
anna_maria 2016-02-18 13:17:58
W Lingaro jest już tak źle że dział HR ma płacone od opinii na GoWorku? :)
Lekko żenujące :)
4
Pracownik_Lingaro 2016-02-18 14:02:45
No podajcie proszę przykłady o jakie sprawy sądowe chodzi. Pracuję w Lingaro ale pierwsze słyszę o czymś takim, chętnie poznałbym szczegóły.
2
B. 2016-02-18 18:43:08
Co to za sprawy sądowe? Napiszcie coś więcej bo nic nie mogę znaleźć...
Pracownik_Lingaro001 2016-02-19 18:30:29
Oczywiście powyższe info jest niepotwierdzone i nie stanowi żadnej wiarygodnej informacji, równie dobrze może być kompletnie nieprawdziwe, jako że każdy wie, że gruszki akcyzowane nie są.
3
piotr_sz 2016-02-19 22:49:48
"Wiele etapów rekrutacji to wyzwanie a nie utrudnienie"
- robisz sobie jaja ?!?.

Powiem tak:
Jeśli masz inną pracę to aplikowanie do Lingaro sobie stanowczo odpuść. Cały ten cyrk zwany rekrutacją opiera się na tym że
utrudniają maksymalnie rozmowę rekrutacyjną aby skłonić Cię do ustępstw co do oczekiwanej stawki.

Głupio zrezygnować z oferty pracy po wieloetapowej rekrutacji kiedy wiesz że przebrnięcie jej kosztowało Cię wiele wysiłku a podając oczekiwania finansowe już na pierwszej rozmowie dajesz rekruterom z Lingaro przewagę.
Już na ostatnim etapie przedstawiają Ci ofertę ok 20-30% niższą stawkę niż oczekiwana.
I uwierz mi że wielu kandydatów ją akceptuje chociaż normalnie by się wycofali ale od momentu pierwszej rozmowy tak się zaangażowali w tę rekrutację że nie potrafili powiedzieć "nie".
2
mary 2016-02-23 15:39:59
Na Zachodzie podawanie widełek wynagrodzenia w ofercie pracy to normalna rzecz. W Polsce chodzi o złamanie kandydata i pozyskanie dobrego specjalisty za stawkę juniora.

Długi proces rekrutacji? Ok ale najpierw poprosze widełki a jak nie to dzięki.
4
canti 2016-02-29 19:51:33
Jestem osobą początkująca w IT, mająca niewielkie doświadczenie, uczącą się w tej dziedzinie niedługo. Moja opinia opiera się jedynie na podstawie przebiegu rekrutacji.
Pierwszy kontakt z Lingaro po wysłaniu aplikacji odbył się drogą elektroniczną, zaproszono mnie do wypełnienia testów online, następnie również poprzez e-mail zaproszono mnie na rozmowę kwalifikacyjną. Po raz pierwszy firma rekrutująca nie pofatygowała się aby zadzwonić, co było z mojej strony nie najlepiej odebrane.
Pierwsza rozmowa odbyła się z osobą z HR-ów, bardzo sympatyczną, która opowiedziała pokrótce o firmie i zadała standardowe pytania odnośnie dotychczasowego doświadczenia i poprosiła o podanie cech wskazujących, że będę odpowiednią osobą na dane stanowisko itp. Kolejna część rozmowy była się z osobą techniczną, która generalnie była miła, ale doskonale udało jej się mnie zestresować i spowodować, że proste pytania stały się dla mnie trudne, a na te banalne pozostała "pustka w głowie". Osoba ta oprócz bacznej obserwacji mojej osoby komentowała każdy mój gest rąk oraz spojrzenie. Wiem doskonale i mam tą świadomość, że takie osoby kandydatów, ale po raz pierwszy zdarzyło mi się by było to komentowane na głos i na bieżąco - strasznie mnie to rozpraszało i pogłębiało moje zdenerwowanie.
Zakładam, że był to celowy zabieg jak i zestaw pytań mających sprawdzić ogólną wiedzę (z IT) kandydata na dane stanowisko ułożony w taki sposób, by najpierw padły pytania na które kandydat prawdopodobnie nie zna odpowiedzi, a na koniec zapytać o coś prostego.
Pytań było sporo, sprawdzających ogólną wiedzę o systemach, interfejsach, pojęciach, zadaniach i obowiązkach. W moim odczuciu najgłupsze było pytanie o konkretną funkcję z Excela, bo osobiście jeśli z czegoś nie korzystam na co dzień to po prostu nie pamiętam nazw a jak potrzebuję to wyszukuje w programie.
maxwell 2016-03-01 08:20:16
Nie pofatygowali się aby zadzwonić i zaprosić telefonicznie na rozmowę?
Trochę słabo w moim przypadku było podobnie.
@canti na jakie stanowisko rekrutowałaś jeśli mogę spytać?

Komentowanie na bieżąco wyglądu i zachowania kandydata to chamska praktyka stosowana celowo w trakcie rekrutacji ale często wynikająca z fatalnego przygotowania rekrutera i braku obycia z ludźmi.

Odnoszę wrażenie że rekrutowała nas ta sama osoba. Pamiętasz nazwisko rekrutera od części technicznej?
1
LOL 2016-03-02 16:03:02
Wymieniają kadrę na tańszą, managerowie ostro pracują robiąc h..owa atmosferę żeby ludzie sami odeszli. Dostajesz roboty na 24h/dzień ewentualnie nic nie dostajesz, to sygnał że masz odejść, na twoje miejsce mają już studenta.
2
Dociekliwa 2016-03-03 12:15:13
Lol, wydaje mi się, że te sygnały o których powiedziałeś to książkowa definicja moobingu, czy się mylę? Przypadkowo na coś natrafiłam odnośnie tych sądów. Wystarczy wpisać w google "L...... ohio court".
1
andrus 2016-03-05 20:14:31
Cytat z ogłoszenia Lingaro na stanowisko Tester aplikacji:
SZUKAMY U CIEBIE...

Pasji do zastosowania technologii dla biznesu
Umiejętności pracy w zespole i budowania dobrej atmosfery
Wychodzenia poza szablon i szukania ulepszeń
Odwagi do zmiany tego, co Ci się nie podoba
Dobrych umiejętności komunikacyjnych
Poczucia odpowiedzialności za to, co robisz
Chęci do rozwijania swojego potencjału

- oczekiwania sugerują że poszukują właśnie STUDENTA.

Szukamy TANIEGO specjalisty. Zaprosimy 30-50 studentów i wybierzemy spośród nich jednego pasującego do klucza: NISKIE OCZEKIWANIA, gotowość do pracy na Umowie o dzieło + relatywnie duże umiejętności techniczne.
Proste :)
1
andrus 2016-03-05 20:17:35
Tak ja to widze ale ile w tym prawdy okaże się już wkrótce na rozmowie. Chętnie podziele się spostrzeżeniami.
pracownik@lingaro 2016-03-07 22:49:50
Bardzo ciekawe to znalezisko, zabawne jakie "haki" mogą czekać na osoby nieznające zakamarków prawa :)
Na szczęscie sąd federalny nie miesza się w polskie sprawy, a nawet dość dosadnie stwierdził "failure to provide a reasonable explanation ... raises the specter of abusive litigation tactics".
xenia 2016-03-17 11:11:24
I jak wrażenia?
andrus 2016-03-18 23:46:22
Dość wygórowane oczekiwania jak na kandydata na stanowisko Testera, tylko straciłem czas.
1
arkadius 2016-03-22 21:32:37
Wykształcenie wyższe w IT nic nie daje.
No może poza tym że Lingaro bardziej opłaca się zatrudnić studenciaka na śmieciówce niż specjaliste po studiach na UoP.

Znajomości- to zawsze bardzo pomaga w znalezieniu pracy, nic nowego :)
jonas 2016-04-06 22:38:35
Z mojego doświadczenia wynika że osoby które podkreślają wartość posiadanego dyplomu mają z reguły raczej niskie kompetencje. Dyplom to papier- utarło się że dla specjalisty to standard. Podkreślę jeszcze raz- standard, a nie atut.

Przewagą specjalisty IT są kompetencje i szybkie przyswajanie nowej wiedzy: konkretne umiejętności twarde dostosowane do wykonywanej pracy i stanowiska oraz umiejętność komunikacji z kolegami z zespołu.

Twierdzisz że programowania nauczyłeś się na uczelni? Jeśli tak- to prawdopodobnie niewiele umiesz.
masochista 2016-04-10 22:38:05
Tak mobbing to powszechnie stosowane metody w tej firmie. Maganerowie ktorzy stosuja takie praktyki czesto sobie nie zdaja sprawy z tego bo wykonuja polecenia z góry.
Ludzie jest takie ssanie na rynku ze byle gdzie znajdzicie prace, narzekanie na L. nie ma sensu. gora zawsze stanie po stronie managera.
1
LoL 2016-04-11 05:56:03
Pomimo to L. placi mniej tym którzy skonczyli inne kierunki niż informatyka. Nie wazne ze umiesz i to Twoja pasja. Jak sie o swoje nie upominisz to nikt Cie nie zauwazy. Zauwazani sa ludzie tylko z towarzystwa wzajwmnej adoracji. po 5 latach pracy mozesz byc juniorem i miec obowiazki seniora i pma. Byle jaki mamager moze zablokować twoj awans bo "jakos Cie nie lubi".

Co do rekrutacji na testera jest jeden sredni chlopaczek ktory zawsze jest na rekrutacji. Malo umie duzo gada, jesli umiesz coś wiecej niz on to rekrutacji nie przejdziesz. L szuka programisty testera a nie klikacza. Jesli umiesz tylko klikac to zamalo.
Na developera mozesz trafic bardzo różnie. sa tez cepy które zapytaja Cie o rzeczy ktorych w CV nie masz bo oni uwazaja ze nasz to umieć.
Sa tez ludzie ktorzy kazdemu powiedza ze sie nadaje. HR nie ma zielonego pojecia a na rekrutacji jest jedna osoba techniczna wiec wynik zawsze zalezy od osoby technicznej a nie od Twojej wiedzy.
Leon 2016-04-20 19:28:57
Lingaro sucks!
3
andrews 2016-04-26 22:14:13
Lingaro szuka programisty testera- co mam przez to rozumieć??

- to że szukają testerów z aspiracjami do automatyzacji
- szukają osób które z czasem mogłyby przejść do programowania
- a może szukają testera- robota, który będzie robił wszystko (testy manualne+ automaty + pozostałe testy+ prace analityczne itd..) za pensję zwykłego klikacza bez wiedzy technicznej?

Które z tych opisów pasuje najbardziej do Lingaro. Z tego co wyczytałem wnioskuję, że chodzi tu niestety o sytuację nr 3, czyli o testera-frajera z niskimi wymaganiami finansowymi.
andrew89 2016-06-07 23:33:21
Niech szukają dalej..z tego co słyszałem to jest praca dla desperatów. Powodzenia w rekrutacji.
2
byly 2016-06-10 15:47:30
Byłem, parę lat
Odszedłem, polecam
Czuje luz.
byly 2016-06-14 07:54:01
Bo ludzie widzą ze narzekanie nic nie daje, trzeba szukać innej pracy i uciekać.
Jeszcze trzeba uwazać zeby kuku na koniec nie zrobili
byly 2016-06-20 13:47:55
wejść jest bardzo łatwo bo ludzi tam malo kto z widza został. Raczej sami gadacze, duzo gadaja malo robią. Ktos cos umie to odchodzi do konkurencji ze wzgledu na atmosfere, nie koniecznie $$.
3
Kanarek 2016-09-23 09:18:38
nie korporacyjna atmosfera ? Przecież to Ludzki beton, najgorszy typ korporacji.
Zarzad zaczał sciagać kolegów z dawnych lat, karierowiczów z korpo, którzy zaczeli wprowadzać te same reguły i zasady przez które ludzie z korpo uciekaja. Nie zmieniło się nic.
Super firma dla młodych chcacych się nauczyć, napewno będziecie zasuwać jak odrzutowce, nie będziecie parzyć kawy. Jak masz pare lat doswiadczenia to dobrze się zastanów nad wyborem tej firmy, wpi**l można dostać gdzie indziej za lepsze pieniądze.
6
taki_tam 2016-09-23 22:37:04
A co chcesz wiedziec ?
Rekrutacja zależy od tego na kogo trafisz z osob technicznych, HR jest średnii ale pewne panie już nie pracuja od dluższego czasu, więc może dostaniesz odpowiedź po rekrutacji nawet jeśli będzie nagatywny wynik.
Jeśli chodzi o osoby techniczne to życze powodzenia, jest szansa ze trafisz na osobę która przeczytała CV i bedzie pytać z CV, zdarzają się delikwenci którzy pytaja z rzeczy ktorych nie masz w CV bo taki maja kaprys.
taki_tam 2016-09-23 22:37:26
A co chcesz wiedziec ?
Rekrutacja zależy od tego na kogo trafisz z osob technicznych, HR jest średnii ale pewne panie już nie pracuja od dluższego czasu, więc może dostaniesz odpowiedź po rekrutacji nawet jeśli będzie nagatywny wynik.
Jeśli chodzi o osoby techniczne to życze powodzenia, jest szansa ze trafisz na osobę która przeczytała CV i bedzie pytać z CV, zdarzają się delikwenci którzy pytaja z rzeczy ktorych nie masz w CV bo taki maja kaprys.
sonda 2016-09-23 22:42:39
maie a jesteś pewny że uda ci się przejść rekrutację? Tworzenie i optymalizacja procesów ETL jest w ogóle w twoim zasięgu umiejętności? a co z SQL-em?
Buntownik 2016-11-27 15:51:46
MOŻNA? można

Za tych, co szaleni. Za odmieńców. Buntowników. Awanturników. Niedopasowanych. Za tych, co patrzą na świat inaczej. Oni nie lubią zasad. Nie szanują status quo. Można ich cytować, można się z nimi nie zgadzać; można ich wysławiać, można ich zniesławiać. Ale jednego nie można zrobić - nie można ich ignorować. Bo to oni zmieniają świat. Popychają ludzkość do przodu. I choć niektórzy mogą widzieć w nich szaleńców, my dostrzegamy w nich geniusz. Ponieważ to ludzie wystarczająco szaleni, by sądzić, że mogą zmienić świat... są tymi, którzy go zmieniają.
Zostaw swoją opinię o Lingaro - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Lingaro