logo IQFM ACKERMANN

IQFM ACKERMANN

Warszawa

Wywiadu udzielił:
Arkadiusz Wróblewski
Współwłaściciel agencji IQFM ACKERMANN
Absolwent Wydziału Zarządzania na Uniwersytecie Gdańskim. Od początku kariery związany z handlem i marketingiem. W agencji odpowiada za sprawy operacyjne, nadzór nad prawidłowym przebiegiem projektów, w tym rekrutację pracowników.
IQFM ACKERMANN
Liczba pracowników: 900
Rok założenia: 2004
Adres:
Marynarska 19A
02-674 Warszawa
Branże:
  • Marketing - PR
  • Sprzedaż

Bardzo szybko dajemy szansę na samodzielne prowadzenie większych projektów

Wasza działalność nie skupia się na jednej branży. Kto potrzebuje usług oferowanych przez IQFM?

Pracujemy dla firm z przeróżnych branż: od telekomunikacji, poprzez consumer electronic, DIY, aż po FMCG. Pracujemy także dla sieci sklepów. Nasi klienci to firmy, które prowadzą sprzedaż w stacjonarnych sklepach lub punktach usługowych i chcą tą sprzedaż wspierać, zwiększać.

Co należy do Waszych podstawowych zadań?

Zajmujemy się wszelkimi działaniami, które wspierają i zwiększają sprzedaż, a dzieją się w punktach sprzedaży i wokół nich. Jest to na przykład wykorzystanie sił ludzkich w terenie. Wspomnę chociażby o audytach, logistyce i instalacjach, zespołach sprzedażowych, merchandisingu, sprzedawcach, zespołach promotorów i hostess, na ankieterach oraz inwentaryzacji kończąc. Do naszych zadań należy również prowadzenie konkursów, loterii, a także programów aktywacyjnych i motywacyjnych.

Jesteście kombinacją polsko-brytyjskiej myśli biznesowej?

Poniekąd tak. Można powiedzieć, że nasza firma miała kilka początków. IQFM powstała w 2004 jako podmiot prawny, ale już wcześniej bo od 1996 roku Paul Bailey, który ją założył tworzył w Polsce rynek field marketingu. Paul przyjechał do naszego kraju, aby uruchomić projekt dla agencji field marketingowej z Wielkiej Brytanii, dla której wówczas pracował. Polska mu się spodobała. Bardzo szybko dostrzegł możliwości jakie tu się otwierają i dlatego został do dzisiaj. Z kolei firma Ackermann została założona przeze mnie w 1999 roku i była pierwszą i chyba do dzisiaj jedyną agencją promocyjną, która działała w systemie franchisingowym. W roku 2010 połączyliśmy siły i stworzyliśmy IQFM Ackermann.

Ile osób pracuje na sukces tego połączenia?

W centrali firmy zatrudniamy dwa rodzaje pracowników mających do czynienia z klientami. Są to osoby samodzielnie prowadzące projekty czyli projekt managerowie i account managerowie oraz osoby pomagające takie projekty prowadzić, account executives. Osobą pomagającą jest się u nas krótko. Bardzo szybko dajemy szansę na samodzielne prowadzenie najpierw mniejszych, potem większych projektów. Nie możemy także zapominać o osobach zapewniających wsparcie HR, szkoleniowe, analityczne, IT oraz zarządzanie biurem. Bez nich nie dałoby się prowadzić żadnych projektów. Łącznie w centrali zatrudniamy 20-25 osób. Wszystko w zależności od potrzeb. Natomiast w terenie zatrudniamy obecnie ponad 900 osób, którym oferujemy pracę merchandisera, instalatora, także promotora, hostessy, supervisora jak również audytora i przedstawiciela handlowego. Nasi pracownicy wykonują jedną z tych funkcji lub wiele z nich, w zależności od umiejętności i zapotrzebowania.

Co uważacie za swój największy sukces?

Największy sukces to fakt, że działamy na bardzo konkurencyjnym rynku już nieprzerwanie od 18 lat. Dajemy pracę i możliwość utrzymania setkom pracowników. W 2014 roku zostaliśmy wyróżnieni przez Media&Marketing Polska jako agencja, która najlepiej łączy doświadczenie field marketingu i shopper marketingu.

Wasza recepta na skuteczną reklamę?

Stawiamy tu na bezpośrednie kontakty z obecnymi i potencjalnymi klientami. Staramy się wykonywać naszą pracę w sposób profesjonalny, tak aby nasi klienci nas polecali innym i dawali dobre rekomendacje. Ta taktyka sprawdza się bardzo dobrze.

Często startujecie w przetargach. To także dobra metoda na zdobywanie klientów?

Oczywiście. Dobrą reputacją i długotrwałą obecnością na rynku doprowadziliśmy do tego, że klienci zapraszaja nas do przetargów. To połowa sukcesu. Druga połowa to właściwie przygotowana oferta.

  

Sukces to również odpowiedni pracownicy. Jak ich poszukujecie?

Najbardziej wierzymy w rekomendacje. Prosimy naszych pracowników, pracowników naszych klientów, a także pracowników sklepów, aby rekomendowali nam osoby, które znają z dobrej pracy. Ta forma sprawdza nam się najbardziej. Wykorzystujemy oczywiście portale fachowe do zamieszczenia ogłoszeń, nie mniej, każdy kandydat, który na nie odpowie pytany jest o rekomendacje, które oczywiście sprawdzamy.

Świat handlu jest kuszący dla kandydatów?

Nawet nie zdajemy sobie sprawy w jak wielu branżach i na jak wielu stanowiskach pracy umiejetność sprzedaży jest kluczowa do osiągnięcia sukcesu. Sprzedajemy produkty, usługi, także idee, pomysły, a czasem siebie. Tak dzieje się na przykład w branży artystycznej. W naszej firmie pracownicy otrzymują szansę zapoznać się z tym światem, a przy tym korzystają ze szkoleń, które ten start ułatwiają. Bardzo wiele osób, które zaczynały w naszej agencji, pracuje obecnie na poważnych stanowiskach w firmach produkcyjnych i usługowych, a także w sieciach sklepów.

Poszukujecie ludzi z doświadczeniem w handlu?

Najważniejsze kryterium to chęć do pracy i do nauki. Mamy dobrze opracowane programy szkoleniowe i w krótkim czasie jesteśmy w stanie przeszkolić każdego pracownika.

Jacy ludzie pod względem charakteru mają szansę znaleźć u Was zatrudnienie?

Mamy pracę dla osób słownych i punktualnych. Dla osób dokładnych i otwartych na naukę. Jeśli do tych cech kandydat dołoży umiejętność nawiązywania kontaktów i prowadzenia rozmowy, a także pozytywne nastawienie do świata i ludzi, to powitamy go z radością.

Jakie stanowiska macie najczęściej do obsadzenia?

Najwięcej pracy mamy dla merchandiserów i promotorów. Takie projekty mamy najczęściej i w największej skali.

 

Wykorzystujecie rekomendacje, ale jednak umiejętności i wiedzę tych ludzi trzeba zweryfikować.

Zgadza się. Modelowy proces rekrutacji to 9 ankiet telefonicznych = 3 osoby na spotkaniu = 1 osoba zatrudniona.

W praktyce bardzo często zatrudniamy osoby rekomendowane. To znacznie skraca proces rekrutacji i daje lepsze efekty.

W jaki sposób próbujecie integrować swoich pracowników?

Osobną sprawą jest integracja pracowników w centrali, a osobną w terenie. W pierwszym przypadku największy nacisk kładziemy na przyjazną atmosferę pracy w każdym dniu. Pracownicy uśmiechnięci są lepiej nastawieni do siebie, lepiej współpracują. Imprezy firmowe i nieformalne wyjścia są uzupełnieniem tej strategii. Znacznie trudniej jest integrować pracowników w terenie. Pomagają w tym spotkania szkoleniowe, ale największą rolę odgrywa codzienna komunikacja budująca ducha zespołu.

Wydajny pracownik to dobrze opłacany pracownik. Jaki system stosujecie?

Staramy się ustawiać płacę zasadniczą na poziomie rynkowym lub nieco powyżej niego. Osobom osiągajacym dobre i bardzo dobre wyniki dajemy możliwość zarobienia solidnych bonusów dzięki systemom premiowym.

Na czym ten system premiowy polega?

Przede wszystkim na tym, że łączy wynagrodzenie bonusowe pracowników z ich wynikami osobistymi, a także z wynikami działu i całej firmy.

Dziękuję za rozmowę.