brak logo

Emtex

Bielsko-Biała

Opinie o Emtex

bambo 2015-03-12 22:50
witam
pracowałem tam parę dobrych latek, patrząc z perspektywy czasu za długo ale było mineło; teraz do zainteresowanych tą firma omijać szerokim łukiem; atmosfera wśród ludzi w miarę ok natomiast podejście mr.K pozostawia wiele do życzenie - jeżeli nie pasuje to tam jest brama
jest tylko jedna sprawa której nie rozumię jest tam paru fachowców tj. kwiatek, misiek, stańcówa chyba że coś się zmieniło - CO WY TAK JESZCZE ROBICIE !!!
sam 2015-03-12 22:59
chyba nie wiesz o czym piszesz pisząc że SZEF jest spoko, w tym zakładzie jest tylko współpraca wielkiej trójcy tzn.: MK + KK + MM, i działania które należy wprowadzić po każdej wizycie klienta lub audytora - proszę Cię przestań
kto miał ten wielki zaszczyt pracować w tym zakładzie to wie o kim piszę
cnc 2015-03-15 21:25
Warunki sanitarne sa normalne ,sprzatanie jest na bierzaco ale jak komus ciezko jest papier po sniadaniu wrzucic do kosza tylko tam gdzie stanal to balagan sam sie robi , na stolowce jest dosc miejsca zeby usiasc tylko co niektorzy wola siedziec w sztni bo po kryjomu piwko mozna walnac ,a w domu nie moga bo im zony nie pozwalaja
xxx 2015-03-22 18:28
Pracuje w tej firmie juz troche i nie narzekam....czytając te wasze wypowiedzi odnosze wrazenie ,że pisza to ci którzy tam pija,cpają i w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] maja cała robote,a potem sie dziwia,że szef sie wkurza,zabiera im premie....taka jest prawda
MANUAL 2015-03-25 01:20
PRACA JAK PRACA.AMBITNI TU NIE ZOSTAJĄ.PRACOWAĆ WSZĘDZIE TRZEBA.CZASY KOMUNIZMU SIE SKOŃCZYŁY ,CZY SIE STOI ? CZY SIE LEŻY.?ZAROBIĆ MOŻNA I TU TYLKO TRZEBA BYĆ ZARADNYM.KOWALSKI TEŻ CZŁOWIEK I NIEJEDNEMU PODAŁ RĘKE,AŻ DZIWNE ŻE JESZCZE JE MA.JESTEŚMY TYLKO POLAKAMI ,ZAWZIĘCI, ZAWISTNI,TO NASZ SPOSÓB ŻYCIE.NASZE PANIE BRAKARKI NIE NARZEKAJĄ A SZAŁU NIE MAJĄ.PRACUJĄ I DAJĄ SOBIE ŚWIETNIE RADE,SĄ RĘKAWICE I TO CO DO PRACY POTRZEBNE.LECZ TRZEBA TO SAMEMU ZAŁATWIĆ A NIE NARZEKAĆ NA BRAKI.
znormalniały 2015-03-26 10:14
JEDEN WIELKI HAOS JUŻ NIGDY W ŻYCIU TO TAKIEJ FIRMY. KIEDYŚ WYDARZY SIĘ TAM WYPADEK. LUDZIE PRACUJA NA CIEŻKIM KACU I TYLKO CZEKAC NA NIESZCZEŚCIE. nIE MÓWIAC JUŻ O KLINOWANIU W PRACY ! ! ! NIC TYLKO CIESZYC SIE ZE ROBOTA IDZIE. ZAKŁAD DNO
3
leonek 2015-03-26 17:31
Ktoś kto chce całe życie być niewolnikiem to znalazł idealne miejsce. zero rozwoju i zero przyszłości. Praca dla tych co nie mogą nic innego znaleźć. Szeofowi czasami odbija. Ludzie poszukajcie normalnego zakładu bo tam zapomnicie kim jesteście
1
donek 2015-03-28 20:06
Wszystkie te negatywne opinie są jak najbardziej prawdziwe. Ten zakład to nieporozumienie, szef to chodzący "chaos" i despota. O wszystko trzeba się upominać, nic nie funkcjonuje normalnie. Ja kiedyś tam pracowałem i ty była najgorsza robota w moim życiu. Nie warto!
1
adam 2015-04-13 19:18
Hej prosze na chomik86@ vp.pl szczegoly
z prijezdem 2015-04-14 17:19
chomik 86 napisz prawidlowy adres bo nie idzie wyslac na ten nic.
ollie 2015-04-15 13:00
stolik909090@o2.pl napisz coś wiecej o robocie
adam 2015-04-15 18:56
Hej prawidlowy jest daj swoj robie na sinumeriku fanucu i haidenhaine pozatym frezarka szlifierka na plask itp
z prijezdem 2015-04-15 19:00
cnc261482@gmail.com
z prijezdem 2015-04-15 19:12
no piszcie bo nie ma czasu na pierdoly
z prijezdem 2015-04-19 13:10
Alkolik malo masz konkretow powyzej?
z prijezdem 2015-04-20 20:06
sorki trace tu czas, powodzenia wam zycze,
buluś 2015-05-11 23:15
Witam znowu jest ogłoszenie na stanowisko BRAKARZ ciekawe dlaczego?
Były pracownik Emtexu x2 2015-06-19 20:50
Zakład jak zakład,pracować trzeba,zrobić swoje również,jesteś fair wobec szefa,szef jest fair wobec ciebie.Dogadać się z p.Kowalskim również można,owszem wymagania ma jak wszędzie,sami się postawcie w roli szefa,to pewnie byście byli jeszcze gorsi i bardziej wymagający,każdy w tych czasach liczy grosiki,nie tylko my oni również,a uwierzcie główkowania,zmartwień mają dużo więcej niż pracownik przychodzący do pracy na 8h i czekający na 10(wiem coś o tym z autopsji).Pozdrawiam,były ziomek z Emtexu.
googlePE.EL 2015-06-28 20:23
Na dzień dobry dostajesz umowę o dzieło na tydzień, gdzie przynosisz swoje ubranie, z informacją, że z zakładu dostaniesz później, guzik prawda, od pracowników dowiedziałem się, że ubranie dostaje się po roku jak będziesz miał szczęście. Pierwszego dnia szkolenie trwa na tokarce 15-30 min zależy jak szybko pojmiesz, a dużo tam nie trzeba rozumieć i zapiepszasz już sam bez kontroli, brak narzędzi pomiarowych trzeba latać i pożyczać, to samo z imbusami, zgłaszając to kontroli oni odpowiadają, że spróbują załatwić, trwało to kilka dni ^^ prezes łazi tam i z powrotem patrząc na ręce, dostaje si [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] za to, że się łazi, a na info, dlaczego się łazi ma w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] odwraca się plecami w połowie zdania, kiedy mu się przedstawia sytuację, wredny, mający w du** pracowników, zadufany w sobie skur.., wycieki z tokarek, stoi się nogami w chłodziwie, które w dodatku między sztukami musisz za pomocą łopatki zebrać z podłogi i wlać do jakiegoś pojemniczka ;))))) jak to jeden z pracowników mi powiedział "a zajebi**cie mi już idzie dwa razy machnę łopatką prawie sztuka w tym czasie się kończy wymieniam i znowu dwa razy łopatką" haha nooo chwali się chwali ;O o jakichkolwiek środkach ochrony można zapomnieć, google, rękawiczki, pracownicy przynoszą swoje, szkolenie bhp ma się po 4 dniach pracy, przemiał ludzi niesamowity sam spotkałem się dwa razy z tym, że nowo przyjęci nie przyszli na drugi dzień, a kiedy już przyszli to zrezygnowali po nim. System III zmianowy, ale jednak jaką masz zmianę w przyszłym tygodniu dowiadujesz się w piątki o godzinie 13:50, czasem robisz dwa razy pod rząd nocki, loteria jednym słowem ;), soboty obowiązkowe, jak nie idziesz krzywo na Ciebie patrzą, a jak idziesz to lepiej sobie liczyć ile razy się było, bo ciulają na wypłatach, a byłbym zapomniał płytki czasem dostaje się już używane i tylko na początku zmiany jak Ci braknie to łaź i szukaj ;x
Tu takie screeny pływających tokarek enjoy
(usunięte przez administratora) NIE POLECAM PRACY!
4
dj fiesto 2015-06-30 16:46
pytanie mam jak na magazynie w tym emtexie jest?
buluś 2015-07-07 13:19
a ja wam mówie jak szef może sobie dupić nasze brakarki to i ja je kiedyś będę dupił. Lody ponoć robią super ale słyszałem że potrzeba je jeszcze wtedy posuwać od tyłu. Kochane panie dacie mi się dupnąć w końcu? Czy to tylko szefowi przysługuje. W końcu wypłaty bierzecie za sex a nie za robote.
3
slavo 2015-07-10 21:15
Nie polecam tam pracy.Skurwysyn Kow.to nerwus iŻyd na wszystkim oszczędza.Jak chcesz tam pracować to musisz mieć własne obuwie i strój roboczy.Imbusy torsy suwmiarkę mikrometry musisz sobie sam kupić.Stawka to 11zeta brutto. Syf niesamowity tego się nie da opisać.O maszyny wogóle się nie dba.Płytki dają ci wyliczone.Jak coś potrzebujesz to musisz za każdym razem lecieć do biura.Liczą się tylko sztuki ma ich być jak najwięcej ja nie to po premii.Ludzi ma za nic za niewolników.Każdy z pracowników chodzi posrany jak uwidzi na hali skurwysyna KOw.
2
winny 2015-07-11 15:05
Jestem winny większości nieprawdziwych komentarzy które niszczyły dobre imię firmy Emtex. Jest mi bardzo przykro i jest mi wstyd za to co zrobiłem. Nie mam nic na swoje wytłumaczenie. Moje zachowanie jest karygodne i liczę się z konsekwencjami jakie mogę za to ponieść. Chciałbym bardzo gorąco przeprosić pana kierownika, osoby pracujące w tej firmie oraz wszystkie rodziny osób pracujących w tej firmie. Zszargałem bezmyślnie Wasze dobre imie i jest mi z tego powodu bardzo przykro. Jeszcze raz BARDZO PRZEPRASZAM.

Oświadczam że nie miałem żadnego wspólnika i wpisów dokonywałem sam. Nigdy w żadnym moim komentarzu nie wstawiałem IMION, NAZWISK ani nawet INICJAŁÓW. Żaden mój komentarz nie nawiązywał do żadnego pracownika tej firmy.

Jest to mój ostatni komentarz w którym chciałbym przeprosić urażone przeze mnie osoby. Przestrzegam także innych, którzy wystawiają i oczerniają pracowników firmy EMTEX i nie tylko tej firmy. Policja bardzo szybko i sprawnie namierzyła moja osobę. Ja mam nauczkę zniszczyłem życie swojej rodziny i kto wie czy nie zniszczyłem również życia innym osobom, które mogą mieć problemy przez moje bezmyślne zachowanie i czyny. Moja rodzina nie ma z tym nic wspólnego prosze więc o wyrozumiałość dla niej. Proszę abyście państwo nie mieli żalu i urazu do mojej rodziny. Winny jestem tylko ja a członkowie mojej rodziny nie powinni odpowiadać za moje beznadziejne i idiotyczne zachowanie.

Nie byłem autorem wszystkich komentarzy jednakże na policji przyznałem sie do wszystkich aby policja mogła dokończyć sprawę.

Teraz tylko w rękach dobrych ludzi jest dalsze toczenie się sprawy.

Jeszcze raz BARDZO PRZEPRASZAM i prosze o wybaczenie.
winny 2015-07-11 15:25
Najbardziej chciałem przeprosić szefa firmy EMTEX. Nie mam wytłumaczenia na moje zachowanie. W moich komentarzach nigdy nie wstawiłem pana Imienia lub nazwiska oraz inicjałów. Chciałbym przyjechać do pana firmy i przeprosić za moje czyny. jest mi bardzo przykro za to co zrobiłem. Jeszcze raz przepraszam pana i pańską rodzinę. Zawsze będę pana poważał i szanował.

Mam nadzieję, że inni, którzy pisali negatywne komentarze wezmą sobie do serca mój przypadek i przestaną wypisywać głupoty jeżeli nie chcą trafić na wokandę.

Moje przeprosiny są jak najbardziej szczere i kieruję je do pana właścicielu firmy.

Z poważaniem winny
czołem 2015-07-18 13:45
brak narzędzi pomiarowych, brak płytek, ogólnie chaos i bałagan, źle się tam pracuje.
2
rozmowa 2015-07-19 14:01
Bylem na rozmowie kilka miesiecy temu. Majac kilkuletnie doswiadczenie na frezarce cnc prezes i tak próbowal udowodnic ze nic nie wiem i ze tutaj jest ciezko. Jak zobaczyłem jakiego typu elementy sie tutaj robi to sie tylko usmiechnalem, takie cos to ja moge z zamkniętymi oczami robic no sle wedlug prezesa jest to trudne i nie kazdy sie do tego nadaje -_- po części racja - trzeba zapieprzać ile wlezie z tego co widzialem na hali. Maszyny zaniedbane, z wiekszosci leje sie olej i chlodziwo, dostep do narzędzi porażka. Po samej rozmowie zrezygnowałem - osoby z doświadczeniem zapewne wiedza o czym mowie, praca w ktorej sie nie rozwiniesz nawet jako ustawiacz. Jedyny plus ze dosyc dobre pieniadze mozna zarobić. Ogolnie nie polecam jesli chcesz sie rozwijać i jesli szukasz prscy na produkcji jednostkowej - maszyny w emtex to sa wiertarki, jesli lubisz wiercic to miejsce jest idealne
3
były pracownik 2015-11-10 18:49
Ubranie robocze miałem swoje, nigdy nie dostałem od firmy, choć inni pracownicy z większym stażem mieli firmowe ubrania robocze. Niektórzy pracownicy spali na nockach gdzie popadnie. Położył się i leżał i mogłeś przypadkiem takiego nadeptnąć. Inni po ludzku w stołówce kimali jak była trzecia zmiana.Jak brakowało krzeseł na stołowce to brałeś baniak 20 litrowy po oleju i siedziałeś na nim jak małpa i jadłeś. Był też jeden ostro drinkujący. Gibał się przy maszynie jak szalony. Szkolenie z BHP podpisałem, ze trwało 3 godziny, kobieta skróciła go do 20 minut, gdyż szef podobno powiedział jej, ze potrzebuje nowych pracowników na hali. Mało się tam nauczyłem od kogoś, mimo chęci. Ustawiacze niechętni są cokolwiek mówić co i jak. Sam dochodzisz co i jak. Na umowie miałem pomocnik produkcyjny, a cały czas robiłem na tokarce. Ale na szczęście w nowej pracy to wyjasniłem i nowy szef nie zgłębiał tematu i przyjął mnie bez problemu. W Emtexie robiłęm tylko po to aby zdobyć doświadczenie. Ustawiacze mieli swoje narzędzia przyniesione z domu, przynajmniej tak mi mówili. W nowej firmie w ciągu miesiaca nauczyłem się więcej niż przez cały czas jak robiłem W Emtexie.
Była spora rotacja nowych pracowników. Nie wiem z czego wynikała. Jednym się nei podoba, drugim szef dziękuję za robotę.Z maszyn faktycznie wylewało się chłodziwo, trzeba było zgarniać taką zmiotką. Miałem 12 złotych brutto w Emtexie za godzinę. Inny nowy pracownik w Emtexie dostał 14 złotych brutto. Na rozmowie z szefem trzeba się cenić, byle nie za dużo. Bo zwalnia jak ma zły humor, tak zauważyłem. W innej nowej firmie na start dostałem 16 złotych brutto, a teraz mam jeszcze więcej. W Emtexie wypłątę nadrabiałes nadgodzinami w weekendy. Najwięcej w Emtexie dostałem dwa tysiące na rękę dzięki nadgodzinom. Ci ze sporym stażem co po kilka lat wytrzymali w tej firmie odeszli.To coś o tym świadczy. Szef bywa wybuchowy i nerwowy. Potrafi się drzeć, aż się lampy trzęsą.Ale ogólnie idzie się z nim dogadać.Raczej uważam, ze jest w porządku. Ludzie też byli fajni. Ale teraz chyba mało kto pracuje z mojego czasu. Tak czy owak pozdrawiam wszystkich pracujących na tokarkach.
były pracownik 2015-11-12 17:46
I na dwóch tokarkach które były na osobnej hali, nie było czasem światła. Światło padało tylko z drugiej hali. Trzeba było kabel przenosić i dopiero wtedy można było właczyć światło na trzeciej zmianie.Ale czasem nie działało. Robiłeś po ciemku, mając za oświetlenie tylko z tokarki. Jak chciałeś zmierzyć to brałeś sztukę i szedłeś na druga halę, aby zobaczyć cokolwiek na mikrometrze. Poza tym czasami spóźniał się z wypłatami. Płacił dwa dni później, czyli zamiast 10 to dostawałes kasę 12 dnia w danym miesiącu.Z płytkami też nie było dobrze. Jak sobie zachomikowałeś to mogleś sobie spokojnie robić, gdy brakło. A często brakowało płytek na trzeciej zmianie.Chodziłeś wtedy na żebry do innych, aby Ci dali swoją, albo robiłeś na takim zużytm szmelcu. A wiadomo, płytka zużyta to nie robota bo wymiaru nie trzyma i tylko czekać w strachu aż się rozleci całkiem. Poza tym palety ze sztukami były bardzo ciężkie i trzeba było je samemu wozić zwykłym paleciakiem. Nie miał elektrycznego małego wózka. Ja to prosiłem zwykle kogoś do pomocy, ale inni targali samemu te palety na wózkach.
Najgorzej było z wiórami.
Ja nie było wózkowego w czasie weekendu najczęściej to pojemnik się zapełnił i nei miał kto wywieźć. przez to wciągało Ci wióry do podajnika i blokowało podajnik. Niektórzy mieli to gdzieś i nadal robili aż miał pełną maszynę wiórów. Przychodisz do pracy w niedzielę po takim i pierwsze co to kombinowałeś co z tym zrobić. I ze dwie godziny wybierałeś te wióry ręcznie z maszyny, aby w ogóle uruchomić podajnik. A z pojemnika na wióry robiłeś taka jedna wielka kupkę wiórów dwa razy wyższą niż sam pojemnik. Masakra.
Rękawiczek nie dawał.
Każdy z nas miale swoje prywatne przyniesione z domu.
Narzędzi pomiarowych brakowało. Chodziłeś po hali w ta i z powrotem do kolegi na drugi koniec hali za mikromierzem, aby zmierzyć sztukę raz od czasu do czasu, dla mnei to był stres, ze będe miał wymiar zły, a nie moge szybko skontrolować bo nie mam mikromierza przy maszynie.
Tak samo ze sprawdzianami do otworów.Przychodził Ci z jakości zabierał bo komuś innemu jest potrzebny a Tobie zostało zwykłe mierzenie. Parodia.
Niektórzy mieli swoje prywatne. I mieli święty spokój.
Pistletów ze spręzonym powietrzem też brakowało. I jak nie miałeś to czyściłeś jako tako szmatką uchwyt i zakładałeś detal. Wystarczył jakiś wiórek i wymiar Ci uciekał To była parodia.

jak był weekend to obsługiwałeś czasem trzy tokarki. Leciałeś od jednej do drugiej i trzeciej. To nie była robota. Dwie to rozumiem, ale trzy i to jeszcze oddalone od siebie, ze więcej to spacerujesz miedzy maszynami niż robisz i mierzysz.
Poza tym na hali w zimie zwyczajnie było zimno. A jak jeszcze łądowali tira i drzwi były otwarte to już była kompletna masarka. Ale jeden chodził w krótkiej koszulce z rękawkami. To sam nie wiem. Ale mnie było zimno.
były pracownik 2015-11-13 16:28
A i jeszcze słowo o szefie. Na hali mówili, że go żona zdradziła z prawnikiem. A szefa widywali na mieście coraz to z inną kobietą. Pewnie przez to jest taki wybuchowy i nerwus. Pieniądze szczęści mu nie dały. Stąd jak nie miał humoru to się darł, aż się lampy trzęsły na hali.Choć generalnie to spacerował po hali i się nie wtrącał.
I niektórzy palili przy maszynach. Szef nic nie mówił na ten temat. Zatem palacze byli uradowani, choć naklejka z zakazem palenia była.
Nie podnosi stawki po okresie próbnym, jak na początku tyle powiesz to tyle masz, przynajmniej ja tak miałem.
I trzeba pilnować nadgodzin gdyż w księgowości zdarzały się pomyłki z kasą. Ale płacił wszystko jak należy po wyjaśnieniu.
jak się na kogoś uwział to lepiej było się zwolnić, albo przeczekac aż mu przejdą fochy. Albo sam zwalniał.
to chyba tyle co zapamiętałem z tej firmy, ale czytam tutaj i widzę, ze nie ma żadnej poprawy , a nawet jest gorzej.
quatro 2016-01-13 16:14
do tre: spróbować warto, ale to tak jakby na własne życzenie zarazić się HIV-em, niepoważna firma, niewiarygodna, opinie na rynku zarówo pracowników jak i klientów i dostawców ma bardzo złą i niestety jak najbardziej na tą opinie ta firma sobie zapracowała.
1
quatro 2016-01-18 11:54
do grodek: "firma posiada wielu klientów, ktorzy do nej wracają...." czy Ty się słyszysz ??? nie bądź śmieszny co do tych szkoleń, bo wystarczy poczytać opinie powyżej, gdzie stanowiskowe czy bhp , to nikt nikomu łaski nie robi, a i tak są skracane do minimum i robione na "odczepnego"
1
ciekawy 2016-01-28 10:08
Słyszałem że firma ogłosiła albo ma ogłosić swoją upadłosć, wie ktoś coś na ten temat ?
1
Ciekawy 2016-03-03 22:47
Witam serdecznie. W Internecie pojawiły się oferty pracy na cnc. Chciałbym zapytać o warunki. Wynagrodzenie. Szansę rozwoju. Pomożecie?
jo 2016-04-28 06:00
Hej chlopy, co tam u was w kamieniolomie,?
Cześć 2016-04-29 15:43
Witam mam pytanie czy robią tam jakieś kobiety? ?????????????????
jo 2016-05-02 08:27
Odpowiedz; odpusc na starcie, szkoda czasu, to nie firma, to koszmar.
Maniek 2016-05-05 11:24
Pracowałem tam 3 (słownie trzy dni) !!! Ta firma to jakaś porażka, jakieś nieporozumienie. Na dzień dobry musiałem przynieść swoje ciuchy (dobrze ze miałem z poprzedniej firmy) a o rękawiczkach już nie wspomnę, (zdaniem majstra przy pracy z CNC - wkładanie wyciąganie segregowanie mokrych metalowych detali rękawice są niepotrzebne), BHP nie istnieje w tym zakładzie. Maszyny CNC z których polowa to jakiś przeżytek, ze wszystkich wycieka chłodziwo na posadzkę. Gołymi rękoma trzeba było wyciągać wióry z maszyny bo nie działały przenośniki do transportowania odpadów. W drugi dzień pracy miałem nieprzyjemna akcje z ustawiaczem którego poprosiłem o wymianę freza. To mi powiedział żebym sobie sam wymienił bo on nie ma czasu ... hehehe no śmiech na sali. A może miałem sobie jeszcze z domu swoje narzędzia przynieść !!! Tragedia !!! A najlepsze jest to ze z dnia na dzień zmieniają ci zmiany W jednym tygodniu możesz zaliczyć 1, 2 i 3cia zmianę ... po prostu wypas.
NIE POLECAM PRACY TUTAJ !!! no chyba ze ktoś lubi to
jo 2016-06-30 06:01
Piotr a za granice nie chcesz? 2 frezerow na heidenhein szukam
jo 2016-07-01 05:47
Dawaj email to ci napisze
jo 2016-07-04 05:53
10 e na reke na poczatek plus mieszkanie gratis z mediami
jo 2016-07-04 19:19
Na wczoraj, potrzebuje 2, co umia robic na heidenchain frezarki
Maniek 2016-07-09 08:55
Emtex to nie pierwszy zaklad w jakim pracowalem wiec I uwierz mi ze ... ten zaklad to powinni zamknac Ale ze w polsce rzadzi prywata wiec taki zaklad bedzie istnial A stawka o bylo 14zl brutto
kita 2016-09-23 23:30
pracowałem tam miesiąc sraczka straszna ...... patologia obóz pracy... jak ktoś chce przez 8 godzin przykrecac i odkrecac sztuke za sztuką to powodzenia... patologia
1
pan wątroba 2016-09-24 10:07
no dobra, powiedzmy że jestem mechanikiem maszyn z wieloletnim stażem, no i chciałabym się dowiedzieć czy ta firma w ogóle jest w stanie mi jakies konkurencyjne warunki zatrudnienia zaoferowac skoro aktualnie szukam właśnie nowego pracodawcy z możliwościami
Tygrys 2017-02-06 13:25
Witam. Zgadzam się z moim przedmówcą. Przepracowalem tam 70 dni i jedno co mogę poradzić takim naiwnym jak ja to to ,że jeżeli chcecie coś w życiu osiągnąć to omijajcie te firmę z daleka. Miała być praca no 3 zmiany a przez dwa miesiące pracowałem tylko na drugiej. Nie wspomnę już o narzędziach pomiarowych bo to tragedia. Dodam jeszcze tylko tyle , że sam synalek szanownych pana K. Inteligencja nie grzeszy.
Pozdrawiam, Jarek
bob 2017-03-04 12:56
jakie są zarobki idzie coś lepiej zarobić-jak wygląda sprawa z nadgodzinami-jakie macie cykle na maszynach-za co zwalniają podobna pierwsza umowa na 3 miesiące.proszę o rzetelną odpowiedz z góry dzięki
Weronika 2017-03-07 11:43
@bob jakie stanowisko rozważasz?
bob 2017-03-11 17:52
hej Weronika.chodzi mi ogólnie operator cnc ,tokarz.,zależy mi na konkretnej opini.,to jest moj e-mail morison721@interia.pl .,będę bardzo wdzięczny .pozdrawiam
Weronika 2017-03-17 14:57
@bob, nie współpracuję z Emtex, dlatego niestety nie mogę Ci pomóc. Czy ktoś może powiedzieć więcej o tych stanowiskach?
ja 2017-03-20 14:06
Jak tam z wózkami widłowymi?
Zostaw swoją opinię o Emtex - Bielsko-Biała
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Emtex