EMPIRIA DUO S.C.

Jastrzębie-Zdrój

Opinie o EMPIRIA DUO S.C.

100% prawdy 2015-09-14 21:09:56
Ta firma już dawno powinna nie istnieć. Na rozmowie obiecują złote góry a po miesiącu zwalniają bez konkretnego powodu... Wszyscy siedzą jak na szpilkach kiedy ich wezwą do biura żeby wywalić. Z obiecywanych pieniędzy (premii, dodatków) wypłacą tylko tyle ile muszą- jałmużna! Szkoleń nie ma żadnych, twierdzą że sam musisz się uczyć a jak czegoś nie wiesz to nikt ci nie pomoże tylko zwolnienie. Zarządzają wielcy prezesi a słoma wchodzi z butów- śmiech na sali!!! A pozytywne komentarze piszą sami i każdy o tym wie.
yzx 2015-09-14 22:31:49
Co to za szefowie którzy, chcą żeby pracownik wymyślał nowy produkt lub usługę do sprzedaży (usunięte przez administratora) żeby nabijano im kieszenie, a jak pracownik nie wymyśli to- wypowiedzenie. Porażka nie firma. Zero szkoleń, premia- jaka premia?!
2
do xyz 2015-09-15 10:41:39
Zgadzam się z Tobą, nie mają już pomysłów to każą innym wymyślać produkty. Jak wymyślę produkt to sama będę na tym bić kasę a nie komuś będę kieszenie wypychać. Mam nadzieję że jak już zbankrutują (bo prędzej czy później tak będzie z ich podejściem) to zobaczą jak żyje się za takie grosze jakie wypłacają pracownikom. I tego im życzę!
abcdefgh 2015-09-15 17:04:21
Zgadzam się w 100% z powyższymi opiniami. Wyzysk i nic poza tym. Praca niby do 15.30 ale nie ma opcji by wyjść punktualnie gdy szef patrzy, bo zaraz głupi komentarz w stylu " co na pół etatu pracujesz? " tak więc albo siedzisz w pracy dłużej, albo bierzesz nadgodziny do domu. W moim przypadku nie było dnia bym czegoś nie robiła w domu. Dodam, że nie płacą ani grosza za nadgodziny, gdy wszedł nowy produkt w celu zmobilizowania pracowników obiecali wysokie premie, naiwni ludzie robili za dwóch, a potem nie ujrzeli ani złotówki. Koleżance z pracy zlecili dodatkowe zadanie do wykonania w domu, podobno dodatkowo płatne... Po wykonaniu nie usłyszała nawet słowa komentarza na temat tego co zrobiła, ani czy dobrze, ani czy źle, ani pocałuj mnie w d***, o obiecanych pieniądzach nie wspominając. Teraz wymyślili, żeby pracownicy główkowali nad nowymi produktami, na których firma mogłaby zarobić, nie wymyślisz wypowiedzenie, wymyślisz zbiją na Twoim pomyśle kasę, a Ciebie i tak prędzej czy później zwolnią. Praca dla desperatów. Nigdy nie wiesz, kiedy dostaniesz wypowiedzenie, albo gdzie będziesz pracował następnego dnia. Przyjmujesz się na stanowisko kierownika, a za chwilę idziesz na telemarketing ( bo najpierw musisz sobie sprzedać produkt,aby potem zająć się jego tworzeniem) :) i tak w koło macieju....dużo można by pisać, ale nie widzę żadnego pozytywnego aspektu tej pracy. Wszechobecny mobbing, fałsz, obgadywanie za plecami, a nawet kablowanie szefom przez współpracowników, niby się lubimy i jest miło, a za kilka godzin donos do szefa, w dodatku nieprawdziwy. Jednym słowem jeśli chcesz znaleźć pracę na dłuższy okres, z wyższym wynagrodzeniem niż najniższa krajowa, zachować zdrowe nerwy, dobry wzrok i nie nabawić się wrzodów żołądka uciekaj od empirii.
Mika 2015-09-16 10:52:23
Nie mam slow. To jest po prostu niesamowite. Dobrze mowia, ze jak sie nie obrocisz, to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] bezie z tylu. XYZ, abcdefgh czy kiedykolwiek slyszelicie o kreatywnosci? Podejrzewam, ze nigdy nie pracowaliscie na stanowiskach, gdzie mozecie cos wniesc do firmy innego niz wlasny tylek i siedzenie na krzesle. Kwestia rozwoju, uczenia sie, proponowania nowych opcji, mozliwosci, zareklamowania sie. Praca od 7:30 do 15:30 i do domu, nic nie wnoszac i oczekiwac, ze beda sie wam klaniac w pas, placic premie i jeszcze dziekowac za to, ze raczyliscie sie pojawic. Co do nowych produktow - znam sytuacje - osoba sie nie sprawdzila kompletnie na zajmowanym stanowisku, dostala szanse zeby robic cos nowego, zeby wykorzystala swoje mozliwosci - i co? I ryk. Bo kaza wymyslac. Lepiej bylo odrazu zwolnic i sie nie przejmowac. Sluchajcie, ja wiem co ja dalam firmie i o firma w zamian daje mi. Ucze sie, rozwijam i nie boje sie o prace.
Mika 2015-09-16 11:23:36
Aha, a co do "dodatkowego zadania", to nie znam do konca sprawy, ale wiem z doswiadczenia, ze szefowie to tez ludzie. Kazdy moze z nimi pogadac jak cos nie pasuje, nie gryza. Pytala sie ta dziewczyna co, jak i czemu?
Dziadostwo nie firma 2015-09-16 13:53:53
Co tu dużo pisać to wszystko co opisali powyżej, to prawda i ktoś w końcu ją opublikował. Pracownicy są zwalniani masowo, zatrudniono ludzi a teraz bez powodu wywalają bo tną koszty. Telemarketerzy żyły wypruwają żeby sprzedać (usunięte przez administratora) a ci na obsłudze harują nadgodziny charytatywnie. A wszystko po to żeby na koniec dnia o 15:31 zostać wezwanym do biura i otrzymać wypowiedzenie. (usunięte przez administratora)
szczera 2015-09-16 13:54:50
Do Mika... Pracownik nie jest od tego, żeby wymyślał pracodawcy pomysł na biznes. Pracownik ma wykonywać zleconą pracę. Daruj sobie teksty w stylu siedzenia na tyłku i nic poza tym, bo z tego co wiem, nie dotyczy to żadnej dziewczyny. Każda wykonuje zleconą pracę, a że sprzedawany produkt wymaga siedzenia na tyłku przed komputerem i pisania to inna sprawa. Nikt się nie obija, a ciągle tylko słyszymy że za mało. Twój drugi argument praca od 7.30 do 15.30 i do domu, nic więcej nie wnosząc. To ja się pytam co to są według Ciebie nadgodziny? Wiele dziewczyn zostaje dłużej, a jeśli nie to zabiera pracę do domu i w domu nanosi rzeczy wymyślone przez klienta, wielokrotnie bywały przypadki siedzenia na telefonie z klientem po 21. Tego to oczywiście nikt nie widzi, więc pytam z jakiej racji mamy to robić skoro nikt nam za to nie płaci? To samo tyczy kart obecności w pracy, mamy obowiązek wpisywania godziny zakończenia pracy 15.30 nawet gdy zostajemy dłużej. Dlaczego? Proste żeby nikt nam nie wypłacił nadgodzin. Chcesz coś mówić o premiach? Najpierw niech wypłacą ludziom nadgodziny. Co do tego co piszesz o nowych produktach, również było inaczej. Nie było kwestii, że dziewczyna się nie sprawdziła na zajmowanym stanowisku, tylko po prostu stała się zbędna, nie było już tyle zleceń na ten produkt, tak że śmiało mogła sobie z nim poradzić jedna osoba, a więc dziewczynę out. Jednym słowem firma nie szanuje ludzi, każdy narzeka, ale niestety nie każdy może odejść, bo są pracownicy dla których liczy się każdy grosz i niestety muszą się godzić na takie warunki.
Mika 2015-09-16 15:16:12
ja was naprawde nie rozumiem. Jezeli jest tak zle, to te osoby, ktore juz nie pracuja moga sie tylko cieszyc. A ci co pracuja - odejdzcie, przeciez duzo firm szuka pracownikow. Eh, szkoda slow.
Nie znam, ale 2015-09-16 17:57:37
Choć Was wszystkich nie znam, to widzę, że TUTAJ pretensje mają osoby głównie ze ' sprzedaży ' i te, którym zwyczajnie NIE WYSZŁO.

Krótka piłka : firma taka jak Empiria oczekuje czegoś więcej, niż kogoś, kto łaskawie usiądzie przed komputerem na 8h nic nie wnosząc po za tym CO TRZEBA.

Nie chce Wam się pracować, to tego nie róbcie i siedźcie w domu, ale nie wypisujcie czegoś, co jest nie prawdą o firmie - tej ( EMPIRIA ) czy jakiejkolwiek innej.


Elo.
the end 2015-09-16 18:31:16
Zgadzam się z wszystkimi negatywnymi opiniami powyżej. (usunięte przez administratora) . W odpowiedzi na komentarz powyżej "firma taka jak Empiria oczekuje czegoś więcej, niż kogoś, kto łaskawie usiądzie przed komputerem na 8h nic nie wnosząc po za tym CO TRZEBA" powiedz to tym dziewczynom, które zostawały nadgodziny lub brały pracę do domu i już nie pracują (pieniędzy nie ujrzały), albo tym które nadal pracują, zaniedbują życie prywatne, rodziny, siedzą przed kompem w domu i zapierniczają, bo z powodu ciężkiej sytuacji nie chcą stracić pracy. Wg Ciebie one nic nie wnoszą poza tym co trzeba? Bo wg mnie to co trzeba to 8 godzin pracy i nara, a one jednak pracują po godzinach i mają z tego wielkie G. No ale to już standard że w tej firmie docenia się tylko tych co liżą d...
do nie znam ale... 2015-09-16 21:53:09
Jeżeli nie znasz to się nie wypowiadaj!Polityka tej firmy to istny [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] na kółkach. Zero organizacji. Nie szanują ludzi to i takie komentarze, gdyby było tak wspaniale to by były pozytywne komentarze czyż nie?! Te awanse na stanowisko kierowniczki-ohh jakie to dowartościujące, ale co z tego jak jesteś nią dwa dni czemu? bo tak... potem degradacja do stopnia zwykłego robota, w najlepszym przypadku. Po tylu złych komentarzach wszystko mówi samo za siebie. Smród będzie się ciągnął...To najgorsza praca jaką miałam, odradzam najgorszemu wrogowi.
Mika 2015-09-16 22:07:56
Ilosc i tresc komentarzy swiadczy o prawdzie? Gdyby tak bylo to juz dawno firmy by nie bylo. Tak jak pisalas - mialas najgorsza prace - nie ma cie juz - powodzenia w przyszlej, szczescia zycze. Eh, jaka to straszna firma, ktora pozwala wykazac sie pracownikowi, zamiast brac kiero z zewnatrz. Zreszta zaproszenie Janusa kilka postow wyzej duzo mowi o komentarzach.
buahaha 2015-09-16 22:44:48
Nie rozśmieszaj mnie z tym tekstem, że firma zamiast brać kierownika z zewnątrz, pozwala się wykazać dotychczasowym pracownikom. Zwykła kalkulacja i nic poza tym, wyobraź sobie sytuację: rozmowa kwalifikacyjna na stanowisko kierownika, poruszany temat zarobków, jaki wariat zostałby kierownikiem za najniższą krajową? a biorąc na kierownika zwykłego pracownika mają 2w1 naiwny robol cieszy się, że dostał awans, a zarobki pozostają bez zmian :) Jak myślisz dlaczego każdy w tej firmie pracuje na stanowisku doradca ds obsługi klienta? niezależnie czy telemarketer, czy pracownik biurowy, czy administracja? Prosta odpowiedź żeby mogli do woli tasować stanowiskami. Weźmy choćby przykład niedawnej kierowniczki - nagle wylądowała na telemarketingu, widocznie słabo donosiła na koleżanki, bo na wprowadzone przez nią zasady raczej nie mogłyśmy narzekać, bardzo dobrze organizowała pracę zespołu.
1
poli 2015-09-17 11:11:49
Ludzie, skoro jest tak źle i pracodawcy nie wywiązują się ze swoich obowiązków to czemu nie zgłosicie sprawy do Państwowej Inspekcji Pracy- nie trzeba się ujawniać, a nawet jeśli to co- zwolnią wszystkich?!?!?! Szczerze wątpię :)
1
Ola 2015-09-17 11:33:05
Pracowałam w tej firmie szefowie tak wymagali ale zawsze pomogli i uczciwie kase płacą a nie pod stołem
Beti 2015-09-17 11:44:32
Ola masz racje w 100% . A te żałosne wpisy o tym że tak źle piszą osoby , którym pracować się nie chce . Dodają kasę za dojazd , obiadki też smaczne , wypłata na czas o tym nie pamiętacie????
Krystin 2015-09-17 12:00:25
Ja też pracowałam i gdyby nie sprawy rodzinne nie zmieniła bym tej pracy ale za 4 miesiące wrócę .
ingrid 2015-09-17 18:18:22
oj, cos mi sie widzi, ze zostalas zwolniona i straaaasznie ci to na watrobie lezy. Obiady byly? Byly. ALE ZABRALI! Kasa na czas? Na czas. ALE SIE MYLILI! Oj, naprawde musisz miec urazona dume. Moze w nastepnej pracy sie sprawdzisz :) A straszenie? lol!
Arya 2015-09-20 12:26:54
Nie rozumiem. Jak coś wam nie pasowało, czulyscie się niedocenione, przepracowane i było wam zle trzeba było się zwolnić. Same złożylyscie cv nikt was tam na sile nie trzymał. To nie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] przymusowej tylko dobrowolna praca zarobkowa. Ja siedzę robię swoje. Jak mi coś nie pasuje to mowię i nikt mnie za to nie zlinczował w firmie chociaż nie zawsze się ze mną zgadzają. Jak szefowie mówią ze trzeba zrobić to i to, to robię bo mi za to płaca. A jak wy się baliście odezwać to nagromadzilyscie w sobie żale i jad, który teraz wyplywa. Weźcie się ogarnicie i znajdźcie sobie wymarzona prace, gdzie zawsze wszystko będzie ok. Gdzie nie będziecie się stresować, gdzie będziecie dostawać ogromna wypłatę za siedzenie i nic nie robienie a szefostwo będzie was za to całować po piętach. Jak znajdziecie dajcie znać.
Fakty 2015-09-20 13:26:44
Krotko i na temat. Pracuje w tej firmie na telefonie. Dwa tygodnie na umówie zleceniowej, potem umowa o prace na 3 miechy, potem przedłużona na dwa lata. Kasa jest 10-tego na koncie podstawa plus premia od obrotu. Nikt nade mną nie stoi, nie dyszy mi nad uchem, nie pogania batem. Jak nie zrobię normy żeby dostać premie to nie będę jej miała. Proste.
joti 2015-09-21 11:07:17
Ludzie, nie dajcie się omamić tylko uciekajcie na samo usłyszenie EMPIRIA!!! (usunięte przez administratora) . Ja na szczęście w porę uciekłam i teraz pracuję w normalnej firmie na jasnych zasadach. Z mojej wypłaty nie są opłacani żałośni "kierownicy"- wiem za co pracuję i za ile oraz co należy do moich obowiązków. A ta firma to porażka- zresztą to potwierdza ilość negatywnych komentarzy- brawo ludzie- trzeba na światło dzienne wyciągnąć te wszsytkie ich brudy, może w końcu się doprowadzą do porządku. A jak nie to przynajmniej na przestrogę dla nowych i naiwnych przyszłych pracowników.
6
Gumi 2015-09-21 21:32:39
No i fajnie, że znalazłaś swoje miejsce :) Mi w Empirii jest dobrze. Mam umowę o pracę, pensja zawsze na czas (i jeszcze nigdy nie była najniższa krajowa). Robię swoje i o posadę się nie boję. Tak jak pisały dziewczyny wcześniej - to nie jest praca dla każdego.
Do kotu od arya 2015-09-22 18:09:03
Kierownik dostaje wypłatę za kierowanie załoga a nie z wypłaty załogi tak jest w każdej firmie. A komentarzy nie piszą szefowie. Ja jestem kobieta zadowolą pracownica firmy Empiria. Odrobiny inteligencji i sprawdzenia faktów zanim się wypowiesz. Pozdrawiam
Me 2015-09-22 21:06:40
Absolutnie zgadzam się z wypowiedzią niżej.Panowie kompletnie nie szanują swoich pracowników (usunięte przez administratora) .Firma nie byłaby zła,ale nie przy takich właścicielach!Wielka szkoda....
3
Me 2015-09-22 21:23:14
Obiadki to mydlenie oczu"zobaczcie jacy zajebiści jesteśmy".Też za nie podziękowałam...zdziwienie było ogromne,jak ja w ogóle mogłam!Macie obiadki zamiast premi,smacznego.
3
Gumi 2015-09-22 22:22:26
Wy chyba nie czytacie tego co piszecie. Nie szanują swoich pracowników bo kupowali obiady. Jak śmieli! Chamstwo! Mi osobiście one pasowały ale dam radę i bez nich. tak jak pisałam wcześniej wiem po co przychodzę i co mam robić. Tak swoją drogą to nie tylko szefostwo i kierownictwo doceniają pracę. Wy chyba jeszcze w życiu ciężkiej pracy nie miałyście jak tak narzekacie.
Najmniej istotne 2015-10-12 22:21:35
Chciałabym napisać cokolwiek pozytywnego na temat tej "firmy", aczkolwiek niestety nic nie przychodzi mi do głowy, poza stosem negatywnych komentarzy. Pracowałam w tej firmie kilka miesięcy, o kilka zdecydowanie za dużo. Żałuje dnia, w którym zaczęła się moja przygoda z Empirią. Na początku obiecują złote góry, po krótkiej zleceniówce umowę o pracę na okres próbny, całkiem przyzwoitą podstawę, premię, wypłacane nadgodziny i stek innych bzdur, które za wyjątkiem samej umowy o pracę, są wyssane z palca i absolutnie nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości. Jeśli chodzi o umowę, nie każda osoba ma "szczęście", aby ją dostać, a jeśli już, no cóż, koniec okresu próbnego jest równoznaczny z końcem współpracy i nic ci po tym biedny człowieku, że wypruwałeś sobie żyły, aby cię docenili, aby zobaczyli ile serca i siebie wkładasz w tę pracę, ile jesteś w stanie poświęcić i dać od siebie. Dla pracodawców z Empirii jesteś tylko małym robocikiem, nie człowiekiem, który prędzej czy później wyląduje w pobliskim śmietniku, zapomniany! Wykonałeś pracę, nie jesteś nam już potrzebny. (usunięte przez administratora) Warunki w jakich pracowałyśmy, to warunki uwłaczające godności człowieka. Jedno małe pomieszczenie, poddasze, 20 dziewczyn emitujących ciepło, 20 komputerów emitujących ciepło, na dworze w cieniu 40 stopni C, mini wiatraczek, który nawet dłoni nie potrafił schłodzić, pot lejący się z każdej z nas i szef tyran, dlaczego tak mało statutów wyszło, dlaczego tak wolno? dlaczego, dlaczego i dlaczego... wciąż tylko pretensje. O wypłaconych nadgodzinach nie było nawet mowy, z góry miałyśmy rozkaz, aby na karty z godzinami wpisać zakończenie pracy o godz. 15:30, nie patrząc na to, czy siedziałeś do 16 czy 17:30. Premie? Każda z nas niejednokrotnie siedziała po kilka godzin w domu, aby zarobić na obiecaną premię, premię której żadna z nas nie zobaczyła na oczy. Do stawki podstawowej nie "wpadało" ani grosza więcej, co więcej, dzień wypłaty nie był równoznaczny z tym, że dana osoba zobaczyła wypłatę na swoim koncie. Niejednokrotnie dochodziło do zdarzeń, w których wypłata Pani X trafiała na konto Pani Y. Bądź sytuacje, w których Pani X dostała na konto więcej, aniżeli powinna, po czym po kilku dniach musiała oddać kwotę napisaną przez szefa na karteczce.Zaraz mi pewnie ktoś zarzuci, że były obiady, owszem były. Były i szybko się skończyły. Argument?: "upały się skończyły, więc i obiady się skończyły". Dziwnym było, że całe drugie biuro obiady miało, jak widać, człowiek człowiekowi nie równy. Jak dla mnie obiadów mogłoby nie być wcale. Każda z nas byłaby bardziej zadowolona widząc premię za trud włożony w pracę, za nadgodziny itp., a nie mydlenie oczu jakimś obiadami. Był moment, w którym dziewczyny masowo przychodziły z wypowiedzeniami, łzami w oczach, żalem itp. Nikogo z szefostwa w żaden sposób to nie wzruszało. Nie było argumentacji dlaczego, słowa podziękowania za współpracę, najzwyklejszego zachowania się jak człowiek z odrobiną kultury, nie było nic. W Empirii nie było mowy o przyszłości, żadna z nas jej nie widziała. Każda żyła z dnia na dzień, zastanawiając się czy nie jest to jej ostatni dzień w tej pracy. Jak to powiedziała jedna z dziewczyn: "dziś jesteś, a jutro już cię może tu nie być". Dlaczego wciąż pracowały? Odpowiedź jest banalnie prosta. Dzisiejszy rynek pracy jest jaki jest, o pracę nie jest łatwo, większość dziewczyn miała swoje rodziny, a żyć za coś trzeba. Opuszczając ten obóz pracy, niejedna dziewczyna czuła się po prostu zgorszona! (usunięte przez administratora)
11
Do najmniej istotne 2015-10-14 21:59:56
Słowa poprzedniczki są szczerą prawdą. Poza jednym stwierdzeniem. Rynek pracy na szczęście nie jest tak zły jak niektórzy uważają. Dla wiadomości szanownych szefów tej pseudo firmy: Istnieją normalni pracodawcy którzy pozwalają w spokoju wypełniać obowiązki i nie nagradzają pracownika najniższą krajową. Jestem szczęśliwą posiadaczką właśnie takiej pracy. (usunięte przez administratora) Cieszy mnie fakt że niewiele osób zostało w tym [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a zapewne niedługo zostaną sami... Panowie kiedyś spotkamy się w odwróconych rolach- nie zapomnijcie zaproponować tygodnika "Kropka" jak będziecie mnie obsługiwać w Bied***ce!!! PS: Czekam na ripostę Jakub.
7
parker 2015-10-21 12:13:56
Rozumiem, że Ty jako pracownik tej firmy uważasz, że inni nie dorastali Ci do pięt tak?
2
buuuu 2015-11-04 17:16:45
Aaaa czyli rozumiem ze obecni wasi pracownicy jak zaczynali u was pracować to były takie orly ze od razu wszystko umieli? Żenujące podejście, które sprawia ze pracownicy cieszą sie jak odchodzą czy zostają zwolnieni. Nikt kto przychodzi na okres próbny tydzień czy dwa nie wie po tym czasie wszystkiego, to za mało zeby wszystko umieć i być na tym samym poziomie co pracownicy pracujący rok i spełnić chore ambicje szefów. Czyli sam Pan potwierdził ze nie ma co przychodzić do was do pracy bo nie dorówna sie obecnym pracownikom nie ważne jak cieżko sie będzie pracować, nigdy sie was nie zadowoli. Finito.
1
zniesmaczona 2015-11-05 03:31:20
Ta firma to jeden wielki rozgardiasz. Nikt praktycznie nad niczym nie panuje. W czerwcu wszedł nowy produkt (krótkoterminowy, miał się zakończyć planowo we wrześniu) osoby na telemarketingu miały go sprzedawać, a dział biurowy tworzyć. Lecz kierownictwo albo nie spodziewało się że będzie aż tylu chętnych klientów albo po prostu są pazerni i chcieli najwięcej kasy nałapać gdy nadarzyła się okazja ( raczej to drugie) i przeliczyli zwyczajowo siły na zamiary. Tak więc był okres że do pracy biurowej przyjmowali każdego kto się nawinął ( dodam że produkt wymagał jednak obycia jako takiego z prawem, oświatą itp.) Rotacja pracowników masakryczna, "najlepsi" wytrzymali kilka godzin. Nie dziwię się ludziom że szukali pracy, ale szefom, że brali każdego. To już pokazuje z kim mamy do czynienia, lekceważący stosunek do każdego, zarówno pracownika jak i klienta. Pracowników praktycznie nie szkolono, całe szkolenie trwało może 2 godziny i zawsze robił je inny pracownik, który pracował może 2 tygodnie dłużej niż ten nowo przyjęty, a potem radź sobie sam. Część odpadała po kilku dniach, część została. Zaczęło się jedno wielkie ciśnienie i mobbing. Roboty było tak wiele że nie liczyła się jakość, a ilość...A jeśli klient był niezadowolony, to kto był winny - oczywiście pracownik. Owszem niektórzy pracownicy popełniali błędy spowodowane niewiedzą, ale było sporo osób obytych z tematyką produktu, którzy zrobili by super pracę gdyby dano im więcej czasu, ale z góry były wytyczne tego nie ruszaj, masz robić tylko to i tamto, inne zagadnienia olej, a kiedy klient miał zastrzeżenia (delikatnie mówiąc) winny był pracownik, bo czegoś nie dodał, nie zmienił itp. i musiał siedzieć nad tym w domu, bo w pracy oczywiście ciągle cisnęło się nowe. Kierownictwo obiecało premie jeśli wyrobi się normę tygodniową, której oczywiście nikt na oczy nie ujrzał, a naiwni siedzieli w domu żeby sobie dorobić. Oczywiście produkt się skończył pracowników zwolnili. Tania siła robocza. Rozumiem, że pracodawca ma prawo zatrudniać i zwalniać pracownika kiedy chce, ale ta firma nie szanuje nikogo. Zwłaszcza klientów, bo skoro ktoś zapłacił za usługę to chce mieć ją wykonaną jak należy, a firma albo zatrudniała osoby kompletnie nieadekwatne na stanowisko, które po prostu nie radziły sobie z tematem, albo nie pozwalała kompetentnym pracownikom wykonać solidnej roboty, bo liczył się czas, masówka. Wiele dziewczyn pracowało w domu nie tylko aby sobie dorobić,ale po prostu było im wstyd przed klientami. Wielokrotnie pracownicy byli świadkami naśmiewania się z klientów, co dla mnie jest ciosem poniżej pasa. Jak mówi przysłowie nie kąsaj ręki, która cię karmi. Tak więc brak słów na takie zachowanie. Mam nadzieję tak jak ktoś już wyżej napisał, że odwiedzi to forum jakiś klient lub potencjalny klient, który dwa razy zastanowi się zanim podejmie współpracę z tą firmą. A do potencjalnego pracownika powiem tylko: daj sobie spokój z tą firmą i szukaj czegoś innego. Wolałabym być bezrobotna niż tam wrócić :)
3
Ania 2015-11-08 10:55:59
Moja praca w empirii zakończyła się już jakiś czas temu i długo zastanawiałam się czy opisać co mi się przydarzyło. Zanim poszłam do pracy czytałam opinie o firmie i nie powiem, że były dobre ale jak to się mówi "Kto nie ryzykuje ten nie wie". I poszłam.
Co mi zaproponowali umowę o pracę oraz całkiem przyzwoitą podstawę choć jak się okazało później swoją pracą na moje wynagrodzenie zapracowałam w ok 2 dni reszta miesiąca to był zarobek dla szefów. Premia niby miała być ale przez 3 miesiące dostałam skromną jedną premię.
Zostałam przyjęta w okresie jak wszedł nowy produkt i brali praktycznie każdego, dlaczego? Ponieważ niewiele osób wytrzymywało presję jak i samą formę pracy. Moje szkolenie trwało ok 1 godzinę i dostałam tekst do poprawy. Przyznam szczerze praktycznie płakałam po 2 dniu, łamało mnie w kościach od niewygodnych siedzeń, braku tlenu w powietrzu ale jestem osobą która łatwo się nie poddaje i szybko uczy więc wytrzymałam. Pracowałam dużo w domu i uczyłam się aby jak najlepiej wykonywać swoje obowiązki w końcu po to poszłam do pracy. W pewnym czasie był nas stały skład ludzi którzy o dziwo wytrzymali. Otrzymywałyśmy obiady ze względu na pracę po godzinach. Ale pracy było bardzo dużo a my pomału nie wyrabiałyśmy mimo siedzenia po godzinach i pracy w domu. Zaczął się nacisk nie na jakość ale na ilość aby tylko zrobić jak najwięcej. Nie zawsze niestety była to praca wykonywana najlepiej. Ale był odgórnie nakaz masz zrobić tyle i tyle nieważne jak. Jak klient był niezadowolony to oczywiście wina była twoja. Jak pracy zaczęło ubywać to i pracowników zaczęto zwalniać. Bo nie było nas już tyle potrzebnych. Codziennie przychodząc do pracy zastanawiałyśmy się która dziś zostanie zwolniona. W końcu została nas garstka. Szef mówił do nas „Zostaliście najlepsi chcemy z Wami zbudować solidny zespół”.W stosunku do mnie usłyszałam, że jestem świetnym pracownikiem, że można mi powierzyć najtrudniejsze zadania i że praca będzie wykonana solidnie i porządnie. Niestety to były puste słowa. Moja umowa kończyła się w środę a w poniedziałek otrzymałam propozycję pracy w innym biurze. Zapytałam czy zostanie mi przedłożona umowa ponieważ jeśli nie to mogę podjąć zatrudnienie w innej firmie i wiecie co dostałam informację, że mi umowę przedłużą. Ucieszyłam się, ale na krótko. W środę zamiast następnej umowy dostałam świadectwo pracy. Ze szerokim uśmiechem od starszego szefa jakby zrobili mi najlepszy dowcip na świecie. Długo nie mogłam przeboleć, że zostałam tak paskudnie potraktowana. Ale teraz się dziwię, że nie widziałam sygnałów jak traktowali innych pracowników. Większość przykładów została opisana powyżej i niestety to czysta prawda. Co najdziwniejsze po ok 3 tygodniach otrzymam telefon, czy nie wróciłabym do pracy!. Moja odpowiedź oczywiście brzmiała nie, ponieważ mam swoją godność i dumę. W Empirii pracują super dziewczyny, te które zostały to naprawdę twarde i niesamowicie zdolne. Mam nadzieję, że będą Was tam dobrze traktować. Z pozdrowieniami.
2
adam 2015-11-08 15:36:45
(usunięte przez administratora) Tam wszyscy sa zakręceni. z nikim nie można spokojnie porozmawiać, posmiac się. wariaty !!!
xxxxx 2015-11-15 09:15:13
Czytam te komentarze i nie moge zrozumiec toku myslenia niektorych z Was. Piszecie po to by pisac, by napedzic nastepnego do podjecia walki słów... tylko po co ? Znam tych ludzi od niedawna, ale od nikogo do tej pory nie uslyszalam, ze sa niezadowoleni z pracy, ze nie ma pensji na czas, ze ktos szuka w innym miejscu zatrudnienia. Ci ludzie nie narzekaja. Pracuja bo zaakceptowali polityke tej firmy, zasady tam panujące jak rowniez wlascicieli z ich slabosciami. Wlasciciele zaakceptowali ich i obie strony sa szczesliwe... Czujecie sie skrzywdzeni, rozumiem, ale dlaczego takimi wpisami krzywdzicie innych ?Poszukajcie nowej pracy, zajmijcie sie swoim zyciem i rowniez postarajcie sie byc szczesliwi bo po to chyba zyjemy. Malolaty specjalistki ????... hm... Dla mnie sa to MEGA fajne, madre, pozytywne MLODE DAMY, ktore wiedza czego chca od zycia, ktore daja z siebie wszystko by utrzymac to stanowisko a co za tym idzie...siebie i swoje rodziny, wiec nie ublizajcie im i nie oceniajcie na forum.Pozdrawiam tych zadowolonych i tych "mniej szczesliwych"...
9999 2015-11-16 05:48:34
No właśnie znasz tych ludzi od niedawna, a pamiętaj że pozory mylą. Jeśli jesteś nowym pracownikiem to pozostaje mi życzyć Ci powodzenia w pracy, abyś za jakiś czas nie wróciła tutaj i nie dodała od siebie negatywnej opinii, bo jeśli myślisz że wszystkie negatywne komentarze zostały napisane z zemsty i są nieprawdziwe to szybko dowiesz się na własnej skórze jaka jest prawda, a jeśli chodzi o koleżanki, które nadal pracują osobiście daruję sobie komentarz w tej sprawie bo mogłabym napisać o nich zarówno pozytywne opinie jak i negatywne. Do Ciebie tylko krótka rada najpierw popracuj dłużej w pewnym gronie a potem wyciągaj wnioski, obyś się nie myliła i oby Empiria została Twoim wymarzonym miejscem pracy ( to nie sarkazm :) )
4321 2015-11-20 14:52:33
Opinia jak d... każdy ma swoją. Owszem, bywały zakręcenia, ale teraz jest spoko, każdy robi swoje, nikt się nie rzuca. Każdy wie co i jak.
aneta 2015-11-21 19:54:34
Witam pracuje w tej firmie 6 miesięcy dotychczas pracowałam w kilku firmach i wiem jedno tu jest wypłata na czas , nie ma żadnej premii pod stołem płaconej jak w innych firmach . pracowac trzeba ale nie zmienie tej pracy bo ludzie sa ok
basia 2015-11-25 06:26:56
Fakt praca na telefonie nie jest łatwa ale jak dobrze płatna i na czas. Bez lipy . Szefostwo wymagające ale sprawiedliwe , a atmosfera super
wisienka 2015-11-30 22:16:11
ok, tyle tutaj opinii, ze czas i na moja. A wiec tak - w empirii pracuje juz dlugo, minelo duzo czasu od kiedy przyszlam pierwszy raz i zostalam. Nadmienie, ze pracuje jako telemarketer. Zanim tu przyszlam, pracowalam w innych firmach na telefonie, wiec mam porownanie jak jest. Nie powiem, ze w empirii zawsze bylo super kolorowo. Od kiedy zaczelam pracowac, bylo kilku kierownikow, kazdy inny. Nie o kazdym mozna dobrze powiedziec. Bywalo roznie - raz lepiej, raz gorzej. To tak jak wszedzie. A jak jest teraz? Tak jak ktos napisal powyzej. Pracuje tylko od poniedzialku do piatku. Nigdy jeszcze sie nie zdazylo, zeby kierownik albo ktorys z szefow zadzwonil chociaz w weekend. Popoludnia tez sa wolne. Zaczynamy pracowac o 8, bo wczesniej mamy szkolenie. W czasie pracy przerwy zeby glos odpoczal, na papierosa, kawe. Konczymy pracowac okolo 15. Tak wiec sami policzcie ile czasu spedzamy przy telefonie. Sprzedaz jest rozna. Wiadomo, jak wszedzie. Natomiast takiej ilosci produktow w zadnej innej firmie nie ma. Jeden nie pasuje - mamy inne. Nie znam sie na tym? To moze to bede teraz oferowac. Ha, to tak jakby porownac te prace do sklepu miesnego, to szynki nie bede sprzedawac bo sie nie znam, ale moze chce ktos parowki? No szczerze, dziewczyny, gdzie tak sie da? Kierownik zlota dusza. Ciezko pracuje, zebysmy mialy sprzedaze. Tak jak pisalam, bywalo roznie, ale teraz jest naprawde w porzadku. Szefostwo do naszej pracy sie nie miesza. Robimy swoje, mamy sprzedaze i nic wiecej nie trzeba. Konkurs za konkursem, jak nie premie, to nagrody, balony, karty prezentowe. Dobrze wiem, ze praca w telemarketingu nie jest dla kazdego. Wierzcie mi jednak, ze tak jak w empirii, to ciezko znalezc.
Jakub 2015-12-01 14:32:53
A macie aktualnie kierownika ?
wisienka 2015-12-01 22:34:31
tak, mamy. To co napisalam wczesniej. Rozni kierownicy byli, roznie sie z nimi pracowalo. Teraz jest naprawde w porzadku. Nie bede mowila nawet o tym, ze pomaga nam zamknac sprawe z trudnym klientem, ale mozemy na niego liczyc. Pomaga nam zalatwic wiele rzeczy i bardzo nam pomaga.
Oliwka 0220 2015-12-24 01:12:34
Któż teraz został kierownikiem biura?
Śliwka 2015-12-24 10:42:29
O ile mi wiadomo to nie ma żadnych zmian. Mam nadzieję też, że żadnych zmian nie będzie.
mnbvcds 2015-12-30 23:44:50
hej, moze ktos z was bylby zainteresowany podjeciem pracy w firmie EMPIRIA DUO S.C. teraz szukaja doradcy do spraw telesporzedazy w Jastrzebie Zdroj..
eltis 2016-01-20 00:08:28
aplikuje do tej firmy a wlasciwie to jestem podczas szkolenia. Po pierwsze szkolenie trwa 3 dni po niespelna 3h. Dwa koles ktory je prowadzi wie o czym mowi. Trzy produkt skomplikowany fakt, ale nikt Ci nie broni sprzedawac sprzedawac mopy. Cztery skonczyly sie czasy kiedy pracujesz w jednej firmie przez lata, elastyczny rynek elastyczny pracownik. Nie odpowiada to na socjal wsrod emigrantow.
ANIKA 2016-01-21 13:08:44
Czym dokładnie zajmować ma się doradca do spraw tele-sprzedaży w Jastrzębiu-Zdroju? Czyżby ma siedzieć "na telefonie" i sprzedawać "produkty" EMPIRII? Proszę o odp.
1
ANIKA 2016-01-25 11:41:45
do uoi - dziękuję za informację. Pozdrawiam serdecznie
Piotrek 2016-04-06 15:18:19
Witam. Widzę, że obecnie Empiria szuka pracowników biurowych m.in. do tworzenia faktur i umów. Czy ktoś wie jak praca na tym stanowisku konkretnie wygląda? Czy nie jest to w rzeczywistości posada telemarketera?
4
fire 2016-10-16 23:15:47
Widocznie nie pojawiają się żadne oferty pracy @edf, bo każdemu odpowiada bieżąca sytuacja w firmie.
Zostaw swoją opinię o EMPIRIA DUO S.C. - Jastrzębie-Zdrój
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie EMPIRIA DUO S.C.