brak logo

Garmond Press

Warszawa

Opinie o Garmond Press

miska 2013-01-15 18:08:51
Nie wiem o jaki oddział chodzi?
miska 2013-01-15 18:21:53
A Ty też dostałaś propozycję pracy?
1
mimi 2013-01-25 10:51:22
oddzial Wrocław nie nie dostałam propozycji ale chciałabym tam się dostać ale na dzień nie na nocki
2
Abdul Achadzin 2013-02-02 15:30:56
Nie dodalem najwazniejszego,to jest opinia,o placowce z W-wa ul Nakielska 3
1
Nick 2013-04-30 09:38:55
A coż takiego ci zrobili?
garmond 2013-07-16 03:56:21
[usunięte przez admina słowo niecenzuralne] !!!! [usunięte przez moderatora]!!!OMIJAJCIE SZEROKIM ŁUKIEM TĄ FIRME!!!!!!!!!!!!!!!!ZAROBKI OD 900-1150ZŁ MAKSYMALNIE!!
1
artim 2013-09-13 16:09:12
A jaką umowę dają na początek na stanowisku pracownika biurowego??
W ogóle jakąś dostajesz?
3
2013-09-17 20:55:52
No to co z tą firmą Garmond. Warto starać się o przyjęcie czy nie?
2
xxx 2013-09-21 21:14:30
to zależy: jeśli masz kartę studencką - zlecenie a jak nie to um. o prace oczywiście na czas określony za każdym razem
1
jaaaa 2013-09-24 18:53:10
a w jakim oddziale byłeś na tej rozmowie? Bo mnie też zaprosili i nie wiem teraz czy iść
4
bb 2013-12-21 15:07:47
Stanowczo odradzam podejmowania jakichkolwiek działan z ta firma. Ja pracowalem przez 2 miesiace w oddziale we Wrocławiu i sprawy maja sie tak: Miesiac pierwszy potracono mi z wyplaty jakies 350zl, a za drugi miesiac dowiedzialem sie ze nie otrzymam zadnych pieniedzy.
4
ILA 2014-01-22 14:20:59
Nie radzę przyjmować się do tej firmy.(usunięte przez administratora)Mowa o firmie na ulicy (usunięte przez administratora)w warszawie. TO NAJGORSZA FIRMA JAKA ISTNIEJE!
1
aaaaa 2014-01-22 15:57:32
Czemu tam aż tak źle z czym problem ? Proszę opisać
1
jumper 2014-01-22 22:37:06
Witam,
Dostałem maila zapraszającego na jutro na rozmowę w sprawie pracy na magazynie na drugą zmian e ale z tego co tu czytam ,to już sam nie wiem ,czy warto(usunięte przez administratora) Aż taka lipa z zarobkami w tej firmie ?
Poproszę o 2 zdania w tej sprawie.

1
ILA 2014-01-23 13:00:55
TO JEST GORZEJ NIŻ LIPA. W TEJ FIRMIE NAWET NIEMA UMOWY O PRACĘ TYLKO ZLECENIE I ZAROBKI SĄ (usunięte przez administratora). NAWET W WIGILIĘ TRZEBA TAM HAROWAĆ! MOWA O(usunięte przez administratora)W WAWIE.
1
były pracownik 2014-04-16 12:38:27
najgorsza patologia z możliwych. dwutygodniowe opóźnienia z marną wypłatą. jeździsz swoim samochodem, który nie wytrzymuje przeładowania gazetami, więc ciągle w niego inwestujesz, a co za tym idzie, lepiej dostawać zasiłek niż tam pracować.
Przykład: na konto dostajesz 2500 zł, czyli - 1000 zł ZUS, od 500-1000 zł na paliwo, licząc że samochód będzie sprawny i nie dostaniesz mandatu za łamanie przepisów (by szybko rozwieść gazety) zostaje na rękę od 500-1000 zł za ciężką pracę za którą tylko karają jak pomylisz się w rozkładaniu.
Żadnych premii, żadnych uczciwych warunków pracy, wynagrodzenie nigdy na czas, ryzykujesz jeżdżąc z przeładowanym samochodem (mandatem lub życiem).
lepiej iść do pracy w lidlu, przynajmniej masz pełen pakiet socjalny, uczciwą pracę na umowę i wynagrodzenie zawsze na czas.
ŁojŁoj 2014-05-29 15:20:41
W Warszawie, nadal kierownikiem po jednej stronie jest okularnik, co ma jedną koszule ? .
Pracowałem tam chwilę, szczerze nie polecam, no chyba , że masz nóż na gardle (ale uwierz) zawsze są lepsze rozwiązania i chyba wszystkie lepsze niż GP
1
lee 2014-06-03 11:07:34
tak
1
melchi 2014-06-08 22:11:51
przeładowane,bo dostajesz trasę a potem nowe zlecenia i ciągle dodają pracy.Najpierw musisz sobie sam podzielić gazety na różne punkty.Potem załadować ,acha i rozładować tira jak przyjedzie,potem pofoliować,potem załadować swoje auto i zdążyć rozwieść na daną godzinę do punktu.Jak się spóżnisz masz awanturę a pani kierownik olewa cie i nie odbiera telefonów.Traktuje cie jak fizola.Chamstwo ,a jak wygrają nowe zlecenie na dostawy to dokładają ci pracy ale nie pieniędzy.W sumie zarabiasz do 2000 zł na 2 etatach.nie polecam,
wojtek553 2014-07-14 15:08:17
Witam. Pracował ktoś w oddziale w lublinie ul. energetyków 7? Dostałem propozycje rozwożenia gazet w nocy od godz 24 do 8ej rano od poniedziałku do soboty, forma zatrdnienia na działalnośc gospodarczą. Zaproponowano mi około 4000zł netto miesiędznie. Czy to może być prawda? Proszę o opinie, jak sie pracuje w tym oddziale i co jeszcze nalezy do obowiązków oprócz rozwożenia gazet. Z góry dzięki za pomoc.
3
Magda 2014-08-08 17:57:51
Nie przyjmujcie się do tej firmy. musisz chodzic dzień w dzień w soboty żeby miec 1400 zł, nawet nie możesz zachorowac a dniówka to 55 zł nie polecam
1
Wroc 2014-09-24 14:33:27
Do wszystkich tych co rozważają zatrudnienie sie w tej firmie.
Powiem w prost nie zwracajcie sobie głowy praca w tej firmie.
oszukują, zatraudniaja potem zwalniają, system płacowy jest nie doprecyzowany i oszukany. Są tam na samym magazynie fajne osoby z którymi można pogadać i pobłaznować. Zaś w biurze we Wrocku same ściemniary a w szczególnosci taka jedna która chodzi co chwilę na urlop i blondyna która nie jarzy świata rzeczywistego hehhe.
W czerwcu mnie dzwolnili bo cie cia a w lipcu zadzwonili bo potrzebowali.
Powysyłali ludzi na urlopy a ty zap..... do 18 prawie kwata za dzień 45 zł na rękę. Już tam nie pracuję bo stwierdziłęm że to głupota i szukam innej pracy. Radż ewam to samo.
Wroc 2014-09-24 14:35:19
Nie dostjesz żadnej umowy o prace tylko zlecenie bo cięcia i pracodawca nei zamerza wiecej płacić.
getz 2014-10-21 17:17:27
W skrocie: sortowanie, umowa zlecenie, 52-65zł za dzień 8-9h, niejasny system premii, 100zl za pelna frekwencje w miesiacu (22 dni robocze), weksel 1000zl za zerwanie umowy w jakikolwiek sposob, co miesiac-dwa praktycznie pracuje inna grupa ludzi, nie polecam.
swięty 2014-10-30 08:22:25
Generalnie bardzo marne zarobki. Druga sprawa to zadnej mozliwosci awansu. Po 3 ja na swoja umowe czekalem ponad rok! Na swieta zamiast jakiegokolwiek bonusu prezes wysyla maila ze trzeba siedziec do konca. Jak jest np dlugi weekend to nie mozna wziasc zwolnienia bo prezes s. uwaza ze im pracownik bardziej sponiewierany i zmeczony tym lepiej. Prowizje sa poprostu tak smieszne i wyplacane po pol roku albo wcale. Jednym slowem dno.
1
:-) 2014-11-27 12:56:18
nowa siedziba i nowe miejsce :-(
organizacja do du.......... y
bardzo proszę wziąć pod uwagę, że jest mało miejsca i jak można przyjmować zwrotów!!!!!?
chętny pracownik....
3
dawid89 2014-12-14 20:21:49
Warszawa z nową siedziba to jakiś koszmar. Jakiś magazyn na (usunięte przez administratora). Wyzysk ludzi. Zarówno na magazynie, jak i dziale zwrotów. Ludzie fajni, ale co chwila nowe twarze bo każdy spierd...ja też :D Kierownictwo na działach to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Przymusowe nadgodziny w tej firmie to norma, stawka godzinowa to 2piwa - szaleni, a o jakimkolwiek awansie, umowie można zapomnieć. Jedynie to możesz tylko (usunięte przez administratora) zebrać STANDARD, Nic od siebie, tylko WYZYSK WYZYSK WYZYSK. Urlop/dzień wolny? hmmm... czy coś takiego w tej firmie istnieje, mimo że umowa zlecenie? non stop problemy!!!
3
ja.... 2014-12-18 18:54:37
czego nie wiesz?
Garmond daje umowę/ZLECENIE.
Na UMOWIE jest termin. 18-nasty. a kiedy? płaci Garmond? po dwudziestym! i bliżej 26.
Masz rację, Garmond trzyma.
bo chcemy pracy.? i dajemy od siebie PRACĘ....I to my jesteśmy na czas. To my pracujemy. to my słuchamy, to my tłumaczymy(głupio), że to chwilowe problemy :-)........ cokolwiek nie napiszę w tym miejscu to i tak będzie głupio.
Pewnych rzeczy nie da się wytłumaczyć, ale próbujemy.
czego chcemy? NIECH GARMOND respektuje umowę, którą sa daje do podpisu........
1
wekselll 2014-12-18 19:34:35
tak, i jeszcze weksel:-) może tak raz od Święta i wyjątkowo sami sobie go wystawicie....
1
ex pracownik biura 2015-01-14 13:45:45
Szczerze nie polecam pracy w tym miejscu wszystko można określić jednym słowem
PIERDOLNIK,
dzielenie wypłaty na dwie częsci- na umowie jest najniższa krajowa plus reszta bez umowy-wiec jesli np jestes chory mogą tego nie zapłacić- chociaż na taka podstawę była umowa słowna na rozmowie rekrutacyjnej.
ciągle nadgodziny i nawet brak pomieszczenia socjalnego żeby zrobić sobie kawę <piszę o warszawskiej siedzibie na jagiellońskiej>
Ponad to jeśli wynagrodzenie za prace opiera się na prowizji- zapomnij.
Mi do tej pory po 3mc nic nie powiedziano, oraz brak umowy czy jakiegokolwiek świadectwa pracy-nie zapewniają nic.
generalnie jeśli masz 22lata , mieszkasz z rodzicami i brak Ci doświadczenia idź ale dla ludzi którzy chcą zarabiać pieniądze i być poważnie traktowani mówię stanowczo NIE!!!!
zmarnowany 2015-01-21 19:34:25
Nie polecam i odradzam. Wyzysk, wyzysk, wyzysk. Praca od 23 do 6 nad ranem. Zdejmowanie, rozkładanie gazet, pakowanie i foliowanie, załadowanie i rozwożenie i tak 6 dni w tygodniu za grosze (po odjęciu paliwa, zusu i amortyzacji zostaje 600 zł )na dg lub zlecenie własnym autem. Wypłata po prawie dwóch miesiącach. Czyli za styczeń dopiero 28 lutego. Najlepsze że trzeba podpisać weksel!!! i okres wypowiedzenia dla nich 7 dni, a Tobie 2 miechy nieźle wyzyskują. Dlatego po 2 miesiącach zrezygnowałem (chciałem wcześniej ale nie mogłem bo umowę podpisałem)
rrr 2015-01-25 01:22:42
Nic dziwnego, że mogą oferować niske stawki klientom skoro pracowników walą konkretnie w rogi. Nie wierzcie w obietnice dlugoterminowej pracy jako handlowiec, zostaniecie z ręką w nocniku.
2
Darek 2015-01-29 16:21:49
Miałem tam jutro iść na dzień próbny na Jagiellońską, ale po przeczytaniu komentarza wyżej rezygnuję. Sami niech sobie zasuwają za 5zł na h.
2
Były pracownik biurowy 2015-02-02 14:47:59
Jestem osobą, która pracowała tam ponad siedem lat.Pracowałam na umowie o pracę od samego początku. Prawdą jest, że pensja na umowie jest dzielona. Podstawa(czyli najniższa krajowa)+nagroda za efekty i obecność w pracy. W praktyce wygląda to tak, że jak chorujesz to odpada Ci druga część + obcięta ustawowo podstawa. Także lichutko. Przez 7 lat ani razu nie byłam na L4, jak chorowałam to wykorzystywałam urlop. Pensja płacona w dwóch częściach, pierwsza 10go (chyba, że wypada w weekend), druga koło 25go. Okres wypowiedzenia 2 tygodnie. Niestety nie doczekałam się umowy na czas nieokreślony. Mnie się nie zdarzyło czekać na umowę jakoś strasznie długo, bo max 3 miesiące, ale znam osoby które czekają pół roku czy 8 miesięcy...Chodzi o to, że Ty ją podpisujesz i ona jedzie do Krakowa, żeby podpisał ją prezes, no i czarna dziura...
Sama robota, jak robota. Na pewno stresująca i pod dużą presją czasu. Ale to praca a nie wakacje. Wiele się nauczyłam, dobra szkoła życia.
Awanse... zmieniało mi się stanowisko (nazwa.. pracownik biurowy, referent, specjalista), trochę obowiązków dochodziło. Ale nie ma możliwości zostać np. kierownikiem.
Ekipa bardzo młoda. Duża rotacja. Ciągle kogoś się szkoliło. Praca w weekendy, święta, długie weekendy (weekendy i święta płatne). A z urlopami w okresach świątecznych, długich weekendów zawsze kłopot! Przychodzi mail "z góry", że urlopy wstrzymane! Koniec kropka!
Niestety ale "za gardło" całą firmę trzyma "szef wszystkich szefów", Pan i władca Garmondu, a dla niego człowiek "to śmieć". Nie Ty to kto inny, więc nawet jak Twój kierownik czy dyrektor oddziału widzi, że jesteś dobry to bez zgody "góry" nic się nie da. Więc nigdy nie będzie dobrze. Bo pewne decyzje, powinny być podejmowane lokalnie, a nie, że decyduje osoba, która mnie na oczy nie widziała.
Nie żałuję tych lat, poznałam fantastycznych ludzi, wiele się nauczyłam... ale bez dobrego zaplecza, lepiej nie będzie. Więc, poszłam dalej... wypłacili mi wszystko + ekwiwalent. Świadectwo przyszło pocztą w ciągu 7 dni. Ja osobiście na zarobki nie narzekałam, chociaż podwyżki to nie jest chleb powszedni. Bez weekendów miałam 2 tyś. do ręki, a jak zaczynałam miałam 1200zł, więc ruszyło się przez tyle lat. Prawda jest taka, że ile sobie wywalczysz na wstępie to Twoje, potem może być już tylko lepiej. Prawdą jest, że na tym samym stanowisku, każdy zarabia inaczej - od Ciebie zależy ile z nich wyciągniesz.
Nie wypowiadam się o pracy na magazynie, różne historie słyszałam, zapewne "lwia" część to prawda. Znam osoby które pracują na zlecenie, wiem, że weksle to prawda.
Rozstaliśmy się bardzo spokojnie, chociaż miałam trochę żalu, że po tylu latach tak po prostu sobie mnie odpuścili, ale biznes is biznes :) nie ma miejsca na sentymenty... oni chcą jak najmniej płacić, ja jak najwięcej zarobić... myślę, że było lepiej, po fuzji spółek zrobił się syf. Stara część kadry pamięta lepsze czasy i Ci mają w miarę normalne warunki, jak na Garmond oczywiście....czy polecam? Cóż, zawsze można trafić i lepiej i gorzej :) ale jak masz okazję gdzieś indziej, to idź gdzieś indziej. Porada dla firmy: niech zaczną doceniać pracowników, bo jest tam jeszcze kilka perełek :)
6
dżina 2015-02-08 23:41:11
Pracowałam w BOKu. Mobbing i poniewieranie pracownikami. Najpierw praca na umowę zlecenie a potem jak Ci mówią, że już masz umowę o pracę to się jej doprosić nie możesz. Praca bardzo stresująca, za bardzo małe pieniądze. Wrzaski i wyzwiska na porządku dziennym. Żałuję, że podjęłam pracę w tej firmie.
6
flejks 2015-04-07 23:26:55
ZDECYDOWANIE <jak większość tutaj> NIE polecam pracy w tej firmie. Ogromna rotacja mówi sama za siebie jakie to dno. Nie liczą się z pracownikiem, nie możesz być chory, bo to nieetyczne. Zero jakiegokolwiek rozwoju i brak umowy. Ciężko się o nią także doprosić. Dużo już słów padło na tym forum więc nie będę się powtarzać. Widzę, że niezależnie od oddziału nie warto zawracać sobie głowy i tracić cennego czasu na współpracę z tą bandą idiotów.
[stanowisko: pracownik biurowy]
1
szczęśliwy 2015-05-19 17:42:19
UWAGA - OMIJAJCIE TĄ FIRMĘ NA JAGIELOŃSKIEJ W WARSZAWIE SZEROKIM ŁUKIEM , JEST TO WIELKI [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] I ŚMIESZNE ZAROBKI , PRACA W KAŻDĄ NIEDZIELE I ZERO SZACUNKU DLA PRACOWNIKÓW. WIELKIE DNO !!!!
lila59 2015-05-31 10:34:21
Mogę powiedzieć coś na temat Garmond jako klient który brał od nich prasę.Po dziesięciu latach od zamknięcia działalności okazało się ,że miałam niedopłatę w fakturach na kwotę 500 zł.Podali mnie do komornika wiedząc że po trzech latach dług się przedawnił i zażądali zwrotu kwoty prawie czterdziestu tysięcy złotych.Banda złodziei przestrzegam przed zawieraniem umów na dostarczanie prasy wszystkich przedsiębiorców.
1
pracowalem 2015-06-01 22:45:29
pracuj za darmo to dewiza garmond hehe kierowca musisz samozatrudnienie i po zaplaceniu zus podatku zostanie max 1000pln. i to jak masz f-r
5
kwiatkowski m. 2015-06-22 16:19:47
CO Z TEGO ŻE GODZIN NAŁAPIESZ JAK I TAK KIEROWNIK NA KOMPLETACJI BARANOWSKI CIĘ OSZUKA I WYSTAWI RACHUNEK PO SWOJEMU . POWODZENIA LEGIN!!! NIE PODEJMUJCIE TAM PRACY , SZKODA NERWÓW I ZACHODU.
2
wkurzona 2015-12-31 12:17:28
Pracowałam w tej firmie zaledwie 3 miesiące. Zacznijmy od tego, Że poszlam na rozmowe na przedstawiciela handlowego,kierowniczka jednak stwierdzila,ze nadaje się bardziej do biura i na kase. Mimo,ze nie wypelnilam ich smiesznego testu na początku rozmowy kwalifikajcyjnej ponieważ jestem słaba z matematyki, poinformowałam ja o tym. Same Cv swiadczy o tym iż umsyl humasnistyczny studia skończone humanistyczne. Poinformowalam ja o tym lecz ona stwiedzila,ze sobie poradzę.(teraz już wiem dlaczego wrzucila mnie na sile na te stanowisko) Bylam na szkoleniu w Warszawie z kasy-ISTNY [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] mało kto wiedział,ze przyjechałam na szkolenie ,nikt nie miał dla mnie czasu. Spedzilam tam dwa dni z czego pierwszy dzień praktyczniue przesiedziałam w pokoju sniadaniowym lub patrzyłam się co robia dziewczyny zajmujące się prenumerata(to już umiałam robiv) ten inf były dla mnie zbędne. Samo szkolenie z kasy MASAKRA dziewczyna chwaliła się jak to ona potrafi szybko wszystko ogarniać. Nie przekazywała mi wiedzy a chełpiła się tym jaka jest szybka ;/ Po powrocie z tego jak ,,profesjonalnego" szkolenia,kierowniczka zostawila mnie sama-niedoszkolona z masa innych rzeczy na glowie. Dodam ze miałam zajmować się kasa+prenumerata. Czasami nie miałam czasu zjeść kanapki czy wyjść to wc. I tak po tych 3 miesiącach dostałam wypowiedzenie z dnia na dzien. Jak już w wcześniejszych opiniach czytalam u mnie tez był ,,maly" problem z umowa. Ale najśmieszniejsze jest to,ze nie dostłam drugiej części wypłaty. o która wypalam kilkakrotnie kierowniczki czy na pewno każdy co miesiąc dostaje czy nie jest to tak jak zapisane w umowie tylko nagroda za dobrze wykonana prace. Oboiecywala,ze nie. Okazalo się jkednak co innego. I tak przed swietami i sylwestrem zostałam z wyplata jednej części-jałumużna bo tylko tak można nazwac to co mi wypłacono czyli 1200zł. Firma oszukuje i nie docenia pracowników. Wszystkim którzy się zastanawija nad wspopraca STANOWCZNO ODRADZAM !!!
2
darecki 2016-01-08 00:47:12
Pracowałem na Jagiellońskiej 1 m-c ,bo taką podpisałem umowę i dalej nic ,żadnej propozycji -czekać na telefon .Interesuje mnie czy wypłaty wszystkie wypłacają,ponieważ nie dostałem podpisanego 1 -egzemplarza tej umowy-oczywiście zlecenie?Mam jeszcze jedno pytania -wymagają od razu,żeby podpisać weksel na 1000,-zł -czy po skończonej pracy -zwracają ten weksel?
kkk 2016-01-12 13:47:57
Umowa-zlecenie sformułowana jest w taki sposób, że nigdy nie wiesz jaką wypłatę dostaniesz. To chyba wystarczy żeby ocenić tą firmę oraz wszelkie umowy cywilno-prawne w obszeże zatrudnienia skoro mogą (?) one zawierać takie zapisy.
2
darecki 2016-01-14 21:13:26
w opisie "amatorzy" opisując pracę przy ul.Jagiellońskiej -w jakich warunkach i na jakich zasadach się pracuje -jest również podana informacja o podpisaniu weksla na dzień dobry w kwocie 1000,-zł. Więc a informacja nie jest z palca wyssana.Bardzo potrzebowałem pracy i miałem blisko od miejsca zamieszkania.
darecki 2016-01-16 15:47:32
Witam i mam pytanie i jednocześnie prośbę,jak zakończyła się praca,czy wypłata za pracę przy ul.Jagiellońskiej w Warszawie ,oraz sprawa podpisanego weksla na kwotę 1000,-zł -tzn.czy ten weksel zwracają,gdyż powinni?. Pracowałem również w tym miejscu 1 m-c tj.cały grudzień 2015r.Umowę i weksel od razu do podpisania ,lecz tylko jednostronnie i bez zwróconego 1-ego egzemplarza tej umowy podpisanej przez firmę umowy.Zakończył się m-c i nie zostałem wpuszczony na zakład -ponieważ przepustka tylko tymczasowa wydana na 1 m-c .koniec i kropka -dalej czekać na telefon, wypłatę,a co z podpisanym wekslem -którego bezprawnie żądają na "dzień dobry"Jeśli można się dowiedzieć jak się dalej sprawy Twoje,Wasze-potoczyły to bardzo dziękuję za wszelkie informację .Nie można dać pozwolenia na takie "partyzanckie" postępowanie z pracownikami.Ludzie są z desperowani długim poszukiwaniem pracy i popełniają błędy,które są wykorzystywane przez pracodawców.Pozdrawiam i proszę o kontakt na e-mail gelak@wp.pl.Razem można więcej niż pojedynczo.
1
darecki 2016-01-16 16:17:50
Witam eryk i dziękuję za wyjaśnienie-więc dlaczego żądają podpisania weksla przy ul.Jagiellońskiej w warszawie -jeżeli tak nie powinno być.Jesteście bardzo wysoko opłacalną firmą tzn.-firma Garmond Press dla swoich odbiorców detalicznych tzn.-sprzedających prasę udziela b.wysokiej prowizji w porównaniu z innymi firmami zajmującymi się kolportażem.Bardzo proszę o zainteresowanie się moją umową tzn.jej zwrotem i zwrotem podpisanego prze ze mnie weksla ,oraz zapłata za pracę.Nazywam się Dariusz Gelak i mieszkam w Warszawie przy ul.pl.Hallera 6B lok 17.Pracowałem w m-c grudzień -od 01-31/12/2015r.Dalej p.Kierownik z ul.Jagiellońskiej powiedział mi w dniu 03/01/2016r.-niedziela -gdyż niedziela była pierwszym dniem pracy następnego m-ca tj.stycznia br.,że nie wie co ma ze mną zrobić i żeby czekać na telefon .Nadmieniam,że nie mogę sobie pozwolić na brak zapłaty za przepracowany okres.Poza tym żądam zwrotu weksa-gdyż ja nie otrzymałem żadnego sprzętu za jaki miał bym zostawiać zabezpieczenie w postaci podpisanego weksla-taka była prawda.Będę dochodzić swoich praw w PIP Pozdrawiam,dziękuję za pomoc i odpowiedź.Podaję swój adres i-meil :gelak@wp.pl.
1
kkk 2016-01-17 22:01:49
@any @kkk, bez przesady, akurat kwestia wynagrodzenia musi byc sprecyzowana, może dopytaj szefa, jak nie rozumiesz jakiegos zapisku. Tak mnie w ogóle ciekawi na jakich zasadach daja auto przedstawicielom handlowym, wie ktoś

Jest. Tyle ze za swoje błędy odpowiadasz finansowo. Jakie to błędy, jaki wymiar "kar". Wie ktoś? Czy decyduje o tym przełożony - jak uzna tak będzie?
Jr 2016-07-15 05:20:40
Praca w nocy z reguły od 22 do 2-3.weksel na 1000zl. Zarobki netto 1700zł, praca kompletnie bez stresu. Problem z urlopami no i praca świątki piątki. Obowiązki to rozkładanie gazet czyli praca dla idiotow;) nie wiem czemu aż takie opinie czytam tutaj bo dla mnie przesądzone. Umowa zlecenie.
1
darecki 2016-08-03 01:34:45
Proszę o podanie dokładnego adresu e-mail ,ponieważ zostałem pokrzywdzony przez Garmond Press chcę nawiązać kontakt . Na kontakt podany w wiadomości z dnia 01/08/16r poczta nie dociera.Mój adres gelak@wp.pl
eryk 2016-08-04 10:07:54
Regionalny Przedstawiciel Handlowy jest u nich potrzebny z tego co teraz widze.. zastnawiam się czy faktycznie bedzie można u nich dobrze zarobić, jak myślicie?
Zostaw swoją opinię o Garmond Press - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Garmond Press