brak logo

Fitness Club Hawana

Wrocław

Opinie o Fitness Club Hawana

007 2014-01-12 13:11
Witam, pracowalam w hawanie na stanowisku recepcjonistka, praca to niemal 7 dni w tygodni,plus swieta stala stawka.Praca nie nalezy do najgorszych, ale sama wlascicielka doprowadza do depresji (usunięte przez administratora) Jesli masz mocne nerwy i chec spedzania 2020 h w miesiacu w pracy to praca dla ciebie.ja nie polecam
4
inka 2014-12-03 01:51
porazka wyzysk!!!!!!!!!!!!!nie placą na czas wyplaty po 2 miesiacach
5
patrycja 2015-02-23 11:28
Witam. Czy coś się zmieniło w tym salonie odnośnie warunków pracy.
2
anonim 2015-06-22 14:54
Totalna porażka, wyzysk.
Pracowałam trzy miesiące, nie dość że pracuje się po 14h dziennie co dwa dni to do tego nie chcą płacić za przepracowany miesiąc, dawno bym zrezygnowała z tej pracy, ale chciałam już dostać te marne grosze za przepracowane miesiące.
Szefowa okropna, myśli że jest władcą świata, totalnie olewa dla swoich pracowników. Obiecując na samym początku umowę, dobre zarobki itp.
Po trzech miesiącach ani umowy ani wypłaty, trzeba na siłę upominać się o swoje pieniążki, bo wszystko przez szefową jest lekceważące.
Jeden wielkie syf, skarbówka powinna tam wpaść, nic nie jest wbijane na kase fiskalną.
Do tego wszystkiego można oszaleć, jesteś jedna na recepcji, 50os w kolejce i co 3min telefony, które trzeba odbierać i umawiać wizyty do kosmetyczek.
Jednym słowem:
BRAK SZACUNKU DLA PRACOWNIKÓW, PRACODAWCA NIEWYPŁACALNY NIE POLECAM.
4
Paula 2015-10-13 23:18
@anonim życzę powodzenia !
ci ludzie to bezduszne potwory ....
sama się przekonałam spędzałam w pracy prawie cały swój czas, święta,niedziele całe weekendy nadgodziny za darmo na samym % nie było ludzi nie ma kasy a godzin przepracowanych na 220....
wypłata na raty wręcz trzeba żebrać o kasę w czasie wypłat nie oddzwaniają na telefon unikają kontaktu ...
Podczas podpisywania umowy mydli oczy, po czym mówi że w tej firmie się nie choruje, o umowie o prace można pomarzyć !!!! żałuję że ich nie podpierniczyłam do inspekcji pracy i skarbówki bo im się to należy!!! Mówią o pracownikach
"Sępy" żal mi tych ludzi mam nadzieje że kiedyś będą musieli tak zasówać za 1000 zł na raty !!! Nie wspomnę o warunkach w pracy przez 13h 14h bez ciepłego jedzenia ponieważ szanowny szef wyniósł mikrofalę i toster bo za dużo prądu ciągnie w zime brak ogrzewania tylko gdy przyjdzie klient latem brak wiatraka i klimatyzacji oczywiście z wiadomych przyczyn ! Brak warunków do spożywania tego SUCHEGO CHLEBA na który cIĘ W TEJ PRACY STAĆ !! jesz w pośpiechu bo jak wejdą to zjeba ze się obijasz... żresz jak świnia między płynami do dezynfekcji w jakiejś rupieciarni pomieszczenie robocze pijesz herbatę zalewaną wodą z edenu bo czajnika brak oczywiście
także tak bardzo polecam
KSIĄŻKĘ MOŻNA NAPISAĆ O TEJ HAWANIE
z zewnątrz może wygląda to spoko ale w środku istnew piekło !
7
Anonimek 2016-09-22 14:55
To co napisała Paula prawda w 100%! Szefowa potrafi nawet ubliżyć. Robi tam najwięcej zamieszania. O pieniądze trzeba się prosić. Zapomnij, że wydrukujesz paragon, bo kasa nie działa, a mandaty ze skarbówki pokrywasz Ty. Mydlenie oczu na początek, a później tłumaczenie "źle mnie Pani musiała zrozumieć". Zero poszanowania do Twojej pracy. Kompletny brak profesjonalizmu i ignorancja. Z tym się spotkasz przychodząc tam pracować. Jeżeli chcesz skorzystać z usług, również nie polecam. Ręczniki są wielokrotnego urzytku, narzędzia kosmetyczek dezynfekowane spryskiwaczem, a nie sterylizowane. Mało tego szefowa namawia pracowników do pisania na tym portalu dobrych (nie prawdziwych) opini. Z całego serca nie polecam.
8
Anoonimm 2016-09-27 22:19
Tak jak wyżej :) śmieszna kwota podana na umowie zlecenie, przez słowo "recepcjonistka" rozumiemy pełnoetatowa sprzątaczka i dziewczyna na posyłki. Wypłata do 10 każdego miesiąca? ależ oczywiście, po jakichś 3 tygodniach od 10, po proszeniu się szefowej :) nabijanie paragonów do 16 - standard. Zero szacunku do pracowników, szefostwo wprowadza w tej firmie beznadziejną atmosferę:
- proszę mi zrobić kawę
- proszę tu po mnie sprzątnąć
- proszę pilnować, aby z wiaderka przypadkiem nie wylała się woda, bo zaleje Rossmann :) (cieknąca rura, przez klimatyzację)

a w międzyczasie oczywiście obsłuż wszystkie klientki, powycieraj łóżka i odbierz telefony, no i cały czas gadaj do klientek, mimo, że one nie mają na to ochoty.. no cóż, po prostu musisz :)

klientki proszą o ręczniki na twarz na solarium? oczywiście! ale po co te ręczniki prać od razu? poczekajmy, aż zaczną śmierdzieć :) jednorazowe pilniczki u kosmetyczek są oczywiście "dezynfekowane" desprejem. Prawie codziennie sprawdzają Cię znajomi szefostwa :) oczywiście nadgodziny pracujesz charytatywnie.

Taki apel do szefostwa, zmieńcie swoje nastawienie, bo inaczej w dalszym ciągu będziecie mieć tak ogromną rotację, jak do tej pory :)
7
v. 2016-09-30 00:56
Oj, ja mam duuużo w tym temacie do powiedzenia. I sądzę, że wiele osób się ze mną zgodzi.

W Klubie Hawana pracujesz na KAŻDYM z możliwych stanowisk ;) Jesteś recepcjonistką, obsługą klienta, sprzątaczką, praczką, niańką dzieciaków klienteli, robisz zakupy, a do tego sekretarką szefostwa i musisz robić im kawusie, bo jeśli nie, to uznają cię za NIEPOWAŻNĄ (jest to ich ulubione hasełko, dla nich niepoważny jest każdy, prócz nich). W nagrodę za ciężką pracę będziesz mógł popatrzeć, jak laury za twoje zasługi zbiera faworyta szefostwa, nienaruszalna panna "A".

Ponadto śmieszne jest to, jaki tam mają syf, skarbówka to niezłą karę mogłaby im narzucić za to, co oni tam robią... rachunków się praktycznie wgl na kasę fiskalną nie wbija (i bynajmniej nie dlatego, że przyciski się na niej zacinają, a osoby, które cię szkolą z reguły nie potrafią wyjaśnić jak zmienia się rolkę ;) ). Zamiast normalnej kasy, ma się kluczyk do kasetki, jak na stoisku z pamiątkami w Zakopanem :D Trzeba go nosić ze sobą, bo jeśli, nie daj Bóg, gdzieś go zostawisz, to cię mogą okraść i oddajesz z własnej kieszeni. A nie ciężko go zgubić, bo - brzydko mówiąc - zapier*ol w Hawanie taki, że pot ci się po du*ie leje, a na pocieszenie dostajesz niby to uprzejmy, ale jednak ochrzan od szefa, który zostawi ci syf na środku solarki, bo ciężko mu się odwrócić o 90* i wyrzucić to do kosza.

Cały czas jest się sprawdzanym, a dla szefowej ważniejsze jest to, czy świeczniki stoją prosto, czy krzywo od tego, jak ci się pracuje. Zero dbałości o pracownika, każdy musi mieć dobrze, tylko nie pracownik. Nie interesuje ich, czy jesteś w stanie coś zrobić, czy nie, czy jest ci gorąco, czy musisz podstawiać półmiski pod rury z pralki, bo generalnie WSZYSTKO tam przecieka, z klimą włącznie. Nie obchodzi szefostwa czy czujesz się źle, albo cokolwiek - czasem zdarzało się, że trzeba było przyjść do pracy w dzień wolny, ponieważ TAK. Bo nagle jakimś cudem nie ma kto przyjść. Jeśli się nie przyszło, szefostwo groziło zwolnieniami. Trzeba mieć mocne nerwy, a nawet z takimi nie jest tam łatwo i nawet darmowa możliwość opalania się i korzystania z fitnessu tego nijak nie rekompensuje.

Jeśli chodzi o wypłacalność, ja akurat nie miałam z tym problemu (większego), ale wiem, że niektórzy mięli i to spory ;)

Generalnie jedna wielka żenada. Pytanie, czy można pracować w Hawanie na stałe? Można. Tylko po co?
6
v. 2016-09-30 01:01
pracowników traktuje się gorzej, niż źle. nie znaczą w Hawanie nic
3
p 2016-10-07 18:52
Teraz rekrutuja non stop takze uwazajcie dziewczyny. Nawet gdy jestes chwile, mozesz zauwazyc juz wyzysk i brak szacunku w stosunku do pracownika. Obowiazki, które wykonujesz jako recepcjonistka fitness za 9 na reke, powinno wykonywać ze 3 pracowników. Umowa oczywiscie lewa na bylejaka kwote..... Zasuwac mozesz od rana do wieczora czego oczywiscie szefostwo nei widzi i wciska jakieś kity, że widzi jak się obijasz, tylko wymaga co raz wiecej, bo tu nie zrobione tam niezrobione, dobrego slowa nie uslyszysz, sa tacy interesowni. Kasa, owszem jest wypłacana, ale u niektórych spóźniona i po ponad miesiąc dwa nawet, takie rzeczy sie juz na probnym widzi. Szefostwo naprawde dramat, brak empatii, nie umieją zarządzać tym biznesem, bo oszczedzaja na wszystkim, a winy upatrują tylkow pracownikach, a nie we własnych błędach a cóż jeśli nie umie się żyć dobrze z ludźmi to nawet klientki to widzą, bardzo często zagadywaly!! To o czym piszecie nie nabijanie na kase zaden problem dla pracownika moim zdaniem, ale podejscie do czlowieka -to sie najbardziej liczy, a oni w tym zakresie sa okropnymi ludzmi. W ogole sporo os ma wrazenie, ze szefowa nie ceni inteligentnych normalnych osob, a najlepiej dogaduje się z pustakami. I potem efekty sa takie, ze 2 spoko dziewczyny, o ktore zagadywaly mnei klientki rzucily tym w cholere nie tak dawno echh no a klientki niby takie wazne sa dla szefowej? trzeba by było zaczac od szanowania i lubienia ludzi, ktorych sie zatrudnia, ja na szczescie w pore sie zorientowalam i nie polecam
3
drum durum 2016-10-07 21:36
olij prosze daj namiary na to ogłoszenie w inernetach bo niestety nie moge niestety tego anonsu odnaleźć, a bardzi jestem zainteresowana dokładnie takim stanowiskiem
nix 2016-10-25 19:03
A jak traktowane są tam pracujące kosmetyczki?
Hawana, Aneta Sołtys. 2017-01-31 18:16
Miłe Panie,
pozwólcie, że odpowiem zbiorowo na wyrażone przez Was opinie. W salonie Hawana, zarówno solaryjnym, jak i kosmetyczno- fitnessowym dbamy o dobre samopoczucie naszych klientek, stałych i nowych bywalczyń, oraz o jakość i higienę. W takim miejscu profesjonalna obsługa jest wysoce istotna. Każda z Pań kandydujących na stanowisko recepcjonistki od razu informowana jest o swoich przyszłych obowiązkach w firmie. Są to przede wszystkim: dobre relacje z klientkami Hawany czyli przyjazna, pomocna obsługa, zapisywanie i potwierdzanie wizyt do kosmetyczek lub (w części solarium) obsługa urządzeń do opalania. Nie mniej istotna jest dbałość o porządek i higienę. Drogie Panie, przychodząc w takie miejsce pracy należy zdawać sobie z tego sprawę. Jestem wymagająca w stosunku do osób zatrudnionych w firmie, to jednak nie jest przeszkodą kiedy wykonują one swoje, z góry ustalone obowiązki. Najlepszym tego przykładem jest aktualnie złożony, dobrze funkcjonujący zespół Hawany:)
Co do zarzutów o zabieranie przez nas czajnika.., nigdy nie mieliśmy czajnika, korzystamy z aquatora. Również wspomniana mikrofalówka stoi i ma się dobrze w użytkowym pomieszczeniu, w którym podgrzewamy posiłki do spożycia.
Sumując. Obowiązki recepcjonistek są wiadome od początku, przyjmując tę pracę godzisz się na nie. Jeśli w trakcie praca nie odpowiada, w porządku, można się rozejść w zgodzie, to przecież zwyczajna sytuacja. Jeśli chodzi o aspekt płac nigdy nie było sytuacji, aby któraś z Pań nie otrzymała swojego wynagrodzenia w całości. Panie zawsze miały możliwość wypłacania zaliczek i nie raz korzystały z tej opcji, również przed terminowo. Nie robiłam i nie robię z tym problemu. Kiedyś różnice terminów wypłat wynikały także z indywidualnego ich ustalania. Wcześniej Hawana miała kilka swoich punktów we Wrocławiu, aktualnie całą swoją uwagę i energię koncentrujemy tylko na naszej jedynej lokalizacji przy ulicy Bałtyckiej 15.
Zdaję sobie sprawę z tego, że zawsze znajdą się osoby niezadowolone z pracy, ale proszę Pań, nie obsmarowujmy się anonimowo w sieci.
Osoby w przyszłości zainteresowane pracą w Hawanie zapraszamy do własnej oceny faktycznej atmosfery:)
1
v. 2017-03-08 11:07
Miała Pani. Szkoda, że nie wspomniała Pani o tym, jak u kosmetyczek pilniczki jednorazowe dezynfekuje się tylko płynem i używa ponownie, a ręczniki na solarium służące głównie do przykrywania twarzy, ściąga się ze spoconych ciał klientek i używa kilkakrotnie, nim zostaną wyprane.
Co do płac... umówione zostało, iż pracownik otrzymuje procent ze sprzedanych klientowi kosmetyków. Pytam się więc: gdzie jest mój procent? ;) Niczego nie dostałam, a więc ustalone płace są niepełne.
Ponadto ustalone przed rozpoczęciem pracy obowiązki, to ustalone obowiązki, a jakoś nie widzę z Pani strony żadnych wyjaśnień odnośnie Waszego (szefostwa) chamstwa i ignorancji wobec pracowników i to z reguły niezbyt uzasadnionego.
Osobą w przyszłości zainteresowanym pracą w Hawanie, współczuję podjęcia możliwości własnej oceny faktycznej atmosfery :)
4
Aneta Sołtys 2017-03-10 12:24
Na solarium wydajemy ręczniki wyłącznie na życzenie klienta, zawsze są świeże, wyprane, więc jeśli Pani pracując u nas działała w inny sposób, to cieszy mnie, że już nie współpracujemy. Mamy wykwalifikowane kosmetyczki i kosmetologów, niektóre z nich pracują u nas od lat, inne wcześniej zdobywały doświadczenie w dobrych salonach kosmetycznych. Stosują się do wszelkich zasad higieny, to profesjonalistki lubiące swoje zajęcie. Panie wyżej skarżyły się na zbyt wiele obowiązków dotyczących sprzątania i potwierdziłam, że dbamy o czystość na każdej płaszczyźnie. Coś tu się w wypowiedziach Pań nie zgadza. W końcu dbamy o czystość i sprzątamy czy nie sprzątamy?. Rzeczywiście przez lata trwania Hawany zdarzyło nam się zatrudnić kilka Pań, z którymi współpraca okazała się pomyłką. Niektóre, jak się okazywało w krótkim czasie, nie wykonywały obowiązków, nie spełniały jakichkolwiek standardów, np. często i ordynarnie klnąc przy klientkach. Jeśli chcecie się Panie mścić za zwolnienie z miejsca pracy, świadczy to o wyjątkowym braku refleksji i samokrytyki z Waszej strony. Panie w przyszłości zainteresowane dołączeniem do aktualnego zespołu Hawany zachęcam do samodzielnej oceny nastrojów jakie u nas panują.
opalona 2017-03-21 10:35
O tym, iż ręczniki powinny być używane kilkakrotnie dowiadujemy się już na szkoleniu.
Czystość... jak już wspomniałam: szefostwo ma hopla na punkcie prosto stojących świeczników i pozamiatanej podłogi, mniej interesuje ich (jak widać) faktyczna dezynfekcja.
Odnośnie zwolnień - więcej pań z Hawany uciekło, niż Wy zwolniliście i nie dziwota (o czym świadczą nie tylko komentarze, ale też "łapki w górę" na tejże stornie :) ). Przykro mi, prawdy Pani nie zagłuszy, Pani Aneto.
3
Asia 2017-03-22 19:30
Praca w Hawanie .. jakaś żenada, zero szacunki do pracownika. Podziwiam dziewczyny które pracują tam dłużej niż dwa miesiące. Ja rozumiem, że klientki są ważne ale nie każda ma ochotę żeby za przeproszeniem "wchodzić jej w tyłek", po raz setny słuchać o promocji kosmetycznej która jej wgl nie obchodzi. Wypłata .. odbierana w kilku częściach i oczywiście do tego trzeba się o nią prosić. Szefostwo wgl nie dba o swój interes, zdążyło mi się oberwac od P. Grzegorza za to, że miałam czelność zadzwonić pod wieczow w sprawie ich firmy. Nie dziwię się dlaczego pozostałe placówki im upadły. Zwolnij się, bo po prostu masz tego dosyć to jeszcze ostatniego dnia zostaniesz "złodziejka". Kochana P. Aneta po zwolnieniu oczerni Cię u potencjalnych pracodawców. Życzę im paru inspekcji, :) Serdecznie tego miejsca nie polecam :)
4
tralala 2017-03-23 21:58
Z wyplatami spózniają się wiele tygodni i nie obchodzi ich że ludzie mają swoje potrzeby i obowiązki finansowe. "Zaliczki" jak nazywacie wypłaty porozkładane na drobne pieniądze to nie wypłaty pani Aneto! Nie rozumiem jak tak można! Klientki nawet mówią o tym jak szkoda im jest recepcjonistek które mają taką fałszywą szefową która za nic nie szanuje swoich pracowników. One to widzą tak samo jak to że co chwilkę jest inna recepcjonistka (która i tak ucieknie po dwoch miesiącach) Ma ich gdzieś i kąbinuje gdzie tu obcinać wypłate. Daleko tak pani nie zajedzie- pani Aneto. Szacunek do ludzi którzy pracują na dobro pani biznesu to jest podstawa. Kiedy się pani tego nauczy? Bo widać nic się nie zmieniło od lat. Żal mi dziewczyn które muszą panią znosić. I tak odejdą!
3
Zostaw swoją opinię o Fitness Club Hawana - Wrocław
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Fitness Club Hawana