brak logo

SiC! Szkolenia i Consulting

Poznań

Opinie o SiC! Szkolenia i Consulting

Plato 2015-07-04 15:11:21
Przestrzegam: NIE dajcie się tym ludziom!!! Najwyższy stopień wyzysku w Polsce. Pracowałam krótko, ale zrezygnowałem zaraz jak wyczułam co się święci: brak szacunku, wyzysk, praca na pełnych obrotach do samego rana.
Firma Pani dr M. Sz. to dosłownie niewolnictwo. Oferują Ci staż (oficjalnie) w wydawnictwie, naturalnie za grosze, żebyś się zgodził mówią, że jest szansa na zatrudnienie. Co jest ściemą, bo szefowa redaktor M.Sz. wyznaje zasadę, że pracownik daje z siebie wszystko maksymalnie do czterech miesięcy po tym czasie zostajesz wylany. Dostajesz masę obowiązków do zrobienia, od sprzątania i robienie kawy, po wyjazdy na konferencje, gdzieś po drodze wykonujesz obowiązki stażysty dziennikarza. Prawda jest taka, że niczego się tam nie nauczysz panuje chaos, niedbalstwo, brak organizacji, koncepcji magazynu Medical Maestro srata, ta,ta.... (o którym nikt nic nie wie). Jednym słowem sprzedajesz duszę diabłu, bo Pani redaktor musi być twoim autorytetem, masz jej słuchać we wszystkim i potulnie wykonywać jej rozkazy. Nikt nie jest w stanie powiedzieć zwykłego "proszę", wszystko jest rozkazem, okraszone słowami: "niech" "zrobić" "zanieść" nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim brakiem szacunku! Tłumaczę sobie to kompleksami Państwa Sz., którzy mają większe ego niż odległość od Ziemi do Słońca. Robotę za redaktor i jej mężusia robi Panna Anna, która nie należy do zbyt sympatycznych i mądrych osób i jako przyboczny piesek Pani redaktor prowadzi cały magazyn jak i redakcję - frustrację wyczułam na kilometr.
Dziennikarstwo? Nic z tych rzeczy, raz jeszcze przestrzegam - ten magazyn to żadna praktyka, niczego się tam nie nauczycie, bo nikt z szefostwa nie ma bladego pojęcia na czym ono polega. Nie traćcie czasu nawet żeby pojechać do tego miejsca na rozmowę. Trzeba w tym kraju niszczyć takich "przedsiębiorców"
6
Grizzli 2015-07-06 23:20:36
Haha, byłem tam, kazali mi rysować drzewo na rozmowie kwalifikacyjnej. Coś mi tam śmierdziało i teraz widzę, jak dobrze, że mi się plany zmieniły i nie przyjąłem tej roboty.
5
D'Arc 2015-07-10 14:54:16
też mam "niezłe" wspomnienia z rozmowy kwalifikacyjnej. Idiotyczne rysowanie drzewa (kompletny debilizm ta teoria została obalona przez psychologów już w latach 90., ale zdaje się, że ma to głębszy sens - właścicielka chce uchodzić za wszechwiedzącą, tak wyczułam - jestem po psychologii), druga rzecz - interesuję się portalami społecznościowymi więc na pytanie właścicielki co mogę z siebie dać i na czym się znam odpowiedziałam że właśnie blogami i portalami społ., na co ona "przeżytek, daję dwa lata facebookowi, po tym czasie portale społecznościowe przestaną istnieć" moja reakcja wtf? Totalna ignorancja, brak wiedzy i rozeznania w świecie. I tacy ludzie prowadzą redakcję, sprzedają swoją śmieszną gazetkę za 26 zł, pytam się za co.
5
Jola 2015-11-02 20:47:45
A ja ich znam od wielu lat. Pomogli mi stanąć na nogi, wyjść z kredytów. Byłam ich klientką ponad dwa lata. Mam wszystkie książki Pani Magdy a jest już tego chyba osiem. Przykro czytać, że ktoś się wypowiada na temat jakiejść gazetki nie czytająć. Ja prenumeruję - wcześniej kupowałam w Empiku. Ambitne czasopismo. Jak widać nie dla każdego.
Truth 2015-12-16 12:48:02
Z tego co widziałam to trafili już nawet na "Czarną listę pracodawców z Poznania i okolic" (grupa Facebookowa) więc coś jest na rzeczy. Do klientów szefostwo z pewnością jest do rany przyłóż, ale do pracowników, to już porażka na całej linii. Głodowe stawki, wyzysk i marne traktowanie ("niech Pani", "zrobić", "zanieść", "przynieść", zwykłego proszę nie uświadczysz), jak piszą Ci którzy doświadczyli tego na własnej skórze, w tym ja. Pani Jola pisze, że uzyskała pomoc. Super, zapłaciła Pani to dostała to co chciała. Dlaczego więc pracownicy, którzy stanowią część tej firmy dostają takie marne grosze i na dodatek traktowani są jak jakaś gorsza kategoria? Bo Pani Magda myśli, że jest lepsza, bo dowali sobie kilka skrótów tytułów naukowych przed imieniem? Owe tytuły trzeba z godnością reprezentować szanując drugiego człowieka, każdego a nie tylko tego który płaci. Śmiechu warci są tacy zakompleksieni ludzie! Też byłam na stażu w tym magazynie, to co się tam wyrabia, to jakieś kpiny. Później pracowałam w dwóch innych redakcjach, za swoją pracę byłam chwalona i doceniona, każdy pracownik był traktowany z godnością, i choć również kokosów nie było, to nie czułam że jestem jakimś niewolnikiem. Buta Państwa Szumskich powinna być karana! Szkolenia szkoleniami, ważny jest całokształt!
6
D'Arc 2015-12-18 10:43:11
Ambitne czasopismo, chyba Pani żartuje? Większość artykułów pisana na odwal, błędy interpunkcyjne, brak korekt, a do tego w wielu tekstach ich autorzy powołują się na.... wikipedię. Widać ambitnego czasopisma Pani nawet w rękach nie trzymała.
3
Kacper 2015-12-21 19:10:53
O, wiedzę typową nagonkę na firmę... Konkurencja albo urażone ambicje. Pozdrawiam
Kacper 2016-01-09 03:29:21
Do @aks: Nigdy wszystkim nie dogodzisz. Mój szef teź kiedyś miał pomysł, aby podpisać umowę z uczelnią i uczyć młodych do zawodu. Roboty przy tym mieliśmy dużo, a marudzenie i narzekanie stażystów jeszcze większe. Jak jeden musiał lecieć z kompem do admina piętro wyżej to się obraził. Jak ktoś chce uczciwie pracować, to pracę znajdzie. Jak komuś zależy tylko na etacie, to będzie wypisywał w necie. Dlatego napisałem, że cuchnie mi tu urażonymi ambicjami. Ee, takie życie.
Merytorycznie 2016-01-18 19:56:07
do Kacper: myślę, że jeśli byś odbył tam staż/praktykę wyłapałbyś tę subtelną różnicę pomiędzy cuchnącymi urażonymi ambicjami a tym o czym piszą osoby, które tam pracowały, zwróć uwagę że praca wg ich opinii różni się ABSOLUTNIE od innych które miały. Doceń tę różnicę i być może uratuj swoją skórę przed osobami (i ich strategią) przed którymi przestrzegają innych niezdecydowanych ci młodzi ludzie. Tak jak piszesz - Jak ktoś chce uczciwie pracować znajdzie pracę (będzie pracować w innym miejscu;)
2
Ada 2016-01-19 22:25:06
NIE! Ale wcześniej jaśnie oświecona Pani Magdalena będzie Cię zwodzić, że są takie szanse. Ona doskonale wie co się dzieje na rynku pracy i tak wabi naiwnych, szukających pracy.
2
Joozin 2016-05-07 20:52:16
ypo - tu publikuje się opinie o PRACODAWCY - to miejsce nie służy KRYPTOREKLAMIE w/w firmy, wczytuj się w opinie zatem
2
Anja 2016-07-16 21:38:39
Czy powyższe opinie dotyczą pracy w redakcji wydawnictwa Medical Maestro prowadzonego pod powyższą firma? - na to mi wygląda sądząc po wpisie o wydawnictwie na innej stronie opinii gowork'a. Jestem niemile zaskoczona. Przeczytałam tu dużo negatywnych rzeczy i chyba odpuszczę sobie prace w tak podejrzanym miejscu, jeśli potwierdziłyby się moje najgorsze przypuszczenia była by masakra, nie dzięki!

a wywnioskowałam z wypowiedzi, które uznać by można za wiarygodne (piszą osoby, które tam pracowały) i w skrócie opiszę:

-przyjmują na krótki okres żeby wykorzystać zapał i naiwność nowego pracownika,
-nie można liczyć na umowę na czas nieokreślony ani na pracę na stałe (chociaż się obiecuje takie warunki),
-jestem baaaaardzo ciekawa ile osób tam pracuje "na stałe"?
-szefostwo robi co im się podoba a jak Cię wykorzysta to zwolni Cię pod byle powodem ( myślę, że może to być tak: atmosfera niedoceniania, szorstkości i częstej krytyki pozwala zwolnić pod byle powodem- w końcu się nie sprawdzasz i masz niską samoocenę - czy to się nazywa: manipulacja??),
-szefowa/właścicielka?, redaktorka naczelna? - oceniam jako rozdmuchane ego i chodzenie do celu po t....pach (WOW! ), nie będę wnikać co tam jeszcze się może dziać ...(może ktoś coś jeszcze napisze),
-jako pracownik wykonuje się wszystkie czynności (od wszystkiego czyli od niczego?),
-czy tam wybiera się / zatrudnia się ludzi zdesperowanych lub z niską samooceną ???
-płaci się jakąś minimalną stawkę


dla mnie to za dużo, dochodzą jeszcze znalezione informacje poszkodowanych o niezapłaceniu za jakieś dni otwarte na forum pewnej gazety ogólnej (niezwiązanej z branżą itp)? WOW WOW WOW!

- i jakiś w mojej ocenie "PR" na temat jakości szkoleń który wg mnie ma jedyną zasadność w tym aby wypowiedzi nie odstraszyły potencjalnych klientów szkoleniowych (pozycjonowanie w wyszukiwarkach, szukanie opinii?)

dziękuję bogu, sobie samej i koleżance za udostępnienie laptopa swojego chłopaka i prostej sugestii by sprawdzić ( firme SIC!/ wydawnictwo Medical Maestro??) na gowork'u uffffffffffffff!!! uuuuuuuufff!!!
4
Truth 2016-08-03 11:18:03
Anju miałaś wielkie szczęście, że w porę znalazłaś opinie o magazynie Medical Maestro. Ja takiego szczęścia nie miałam, bo kiedy zaczynałam tam pracować dwa lata temu, firma ta nie miała żadnych ocen ani opinii więc zaryzykowałam. Byłam też dodatkowo zdesperowana, potrzebowałam stażu w redakcji, bo bardzo interesowałam się dziennikarstwem, a Pani Szumska, to wyczuła więc zatrudniła sobie "niewolnika". Nie dawałam się tak bardzo, kiedy zaczęłam się buntować, pani Magda czasem ironicznie czasem otwarcie mówiła mi, że jeśli coś mi się nie podoba mogę z nią nie pracować. Straszni ludzie, naprawdę. Zwalniając mnie powiedziała mi jeszcze, że nie nadaję się do takiej pracy, nie ma we mnie zapału i zmysłu dziennikarskiego i powinnam zmienić profesję w ogóle, najlepiej wg. niej na pracę w biurze, gdzie nie będę zbytnio odpowiedzialna za ważne zadania, dodała, że to taka jej miła porada, bo normalnie za coś takiego bierze pieniądze. Na szczęście się nie przejęłam za bardzo, choć było trudno, zaraz dostałam też pracę w innej redakcji, gdzie choć pieniądze były podobne, to jednak pełny profesjonalizm i wspaniali ludzie. Odpowiadałam za wiele ważnych projektów, pisałam artykuły, przeprowadzałam wywiady, mam miłe wspomnienia i wiele się nauczyłam. Praca u Państwa Szumskich jest teraz zwykłą pomyłką i przykrym doświadczeniem, nauczyłam się baczniej obserwować zachowania przyszłych pracodawców. Bardzo łatwo wyczuć kompleksy u szefostwa, a te nie są dobrym znakiem.

Jeszcze takie wspomnienie na koniec, Pani Magda często zapraszała do swojego biura na rozmowy różnych pracowników (nie stażystów, chyba że miała ich zwolnić, albo zmniejszyć pensję) jak ona tych ludzi opierdalała, masakra. Nigdy, przez dwa miesiące pracy tam nie słyszałam żeby te rozmowy były spokojne, może wydaje się tej kobiecie, że taki dialog przynosi efekty. Naprawdę nie wiem skąd to babsko bierze te wszystkie żałosne pomysły niby "psychologiczne". Że też lekarze i stomatolodzy dają się na to wszystko nabrać i kupują te książeczki, za które spokojnie można dać 20 zł, a nie 50 zł! Szok!!!
4
marta 2016-08-11 15:46:16
Uwaga! Przestrzegam wszystkich przed "stażem" w tej "redakcji".
Gdy zaczynałam swoją przygodę z poszukiwaniem pracy, myślałam, że złapałam pana Boga za nogi, dostając się tam na "dzień próbny". Tymczasem przez 9 godzin myłam podłogi, parzyłam kawę i wykonywałam zadania zlecone przez panią Anię z recepcji. I to dwa dni, zupełnie za darmo. Umowę zlecenie za te dwa dni miałam otrzymać pod koniec dnia drugiego. Niczego takiego oczywiście nie widziałam na oczy, a "redakcja" rzecz jasna się nie odezwała.
Fakty skojarzyłam później, gdy nabrałam trochę doświadczenia - firma po prostu szuka (lub szukała, ja byłam tam w 2015 roku) sobie taniej (i to najtańszej, bo darmowej) siły roboczej i nie ma zamiaru nikogo zatrudniać. Czy to legalne? Nie skończyłam prawa, więc nie wiem, ale wykorzystywanie naiwnych studentów na pewno nie jest to etyczne. Nie będę wspominać o żenującej rozmowie kwalifikacyjnej, rysowaniu drzewka i tym podobnych dziwnościach.
3
hgfd 2016-08-12 19:18:47
eh no wlasnie a na staz to bardzo dużo ludzie po studiach przecież idzie wiadomo ze dzięki ttemu można zdobyc dosiwadczenie i nazbierać sobie tez trochę konkatkow do innych ludzi którzy pracuj w danej branzy tylko trzeba wybrać jednak odpowiednie miejsce
Zostaw swoją opinię o SiC! Szkolenia i Consulting - Poznań
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie SiC! Szkolenia i Consulting