logo Stowarzyszenie WIOSNA

Stowarzyszenie WIOSNA

Kraków

Wywiadu udzieliła:
Anna Wilczyńska
Wiceprezes Zarządu, Dyrektor ds. HR Stowarzyszenie WIOSNA
Z wykształcenia psycholog, coach, trener. W WIOŚNIE od 10 lat, najpierw w roli wolontariusza AKADEMII PRZYSZŁOŚCI, awansując objęła rolę Dyrektora projektu, dziś wspiera efektywność i rozwój ludzi w obszarze HR. Pasjonatka mądrej pomocy i potencjału w każdym człowieku. Żona Szymona i mama Gabrysi.
Stowarzyszenie WIOSNA
Liczba pracowników: 133
Rok założenia: 2001
Adres:
Berka Joselewicza 21
31-031 Kraków
Branże:
  • Edukacja - Szkolenia
  • Programowanie - E-commerce
  • Marketing - PR

 

 

To już 15 lat, odkąd pomagają Państwo ludziom. Jak wyglądały początki Stowarzyszenia WIOSNA?

Początki to była partyzantka, czyste wariactwo. Nasza siedziba - w praktyce biurko i kawałek podłogi - mieściła się w mieszkaniu koleżanki, a żeby gdzieś zadzwonić, trzeba było maszerować do budki telefonicznej. Wyzwania towarzyszyły nam od samego początku. Ale już wtedy widać było, że WIOSNA opiera się na mocnych ideałach, na wartościach, które jednoczą ludzi, i że z tych ideałów wyrośnie wielkie dzieło. Wszystko zaczęło się w 1995 roku, kiedy wokół charyzmatycznego, nietuzinkowego księdza gromadzi się środowisko młodych idealistów, którzy chcą zmieniać świat. Po wielu inicjatywach, które podejmują na rzecz lokalnej społeczności decydują się założyć stowarzyszenie i pomagać profesjonalnie tym, którzy nie krzyczą o pomoc. I tak w 2001 roku powstaje Stowarzyszenie WIOSNA na czele z jej liderem, ks. Jackiem Stryczkiem. W tym samym roku startuje SZLACHETNA PACZKA – wówczas pod nazwą Twarzą w twarz i pierwsze 30 rodzin znajduje swoich darczyńców. W 2003 roku rusza praca wolontariuszy z dziećmi – dzisiejsza AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI.

Skąd wziął się pomysł na założenie takiej organizacji?

Idealiści nie zmienią świata, jeśli będą tylko o tym debatować. Wśród ludzi WIOSNY od zawsze istniała potrzeba, by idealizm przekładać na realne działanie. Zamień ideały w czyn – to było jedno z naszych haseł. Funkcjonowanie jako stowarzyszenie otwierało nam nowe możliwości, by partyzanckie akcje rozwijać i profesjonalizować. Dzięki pracy na wyzwaniach, ambicji i współpracy dziś jesteśmy jedną z największych i najskuteczniejszych organizacji w Polsce.

O idei SZLACHETNEJ PACZKI nie trzeba chyba nikogo informować. Jej finał ma miejsce w połowie grudnia, ale jak wygląda organizacja tak ogromnego przedsięwzięcia od środka?

Paczka dzieje się przez cały rok. Większość ludzi kojarzy nas z okresu bożonarodzeniowego. Tymczasem kiedy tylko kończy się jedna edycja, zaczynamy przygotowania do kolejnej. Opracowujemy strategię i plany działania, rekrutujemy oraz szkolimy wolontariuszy i pracowników w terenie, kreujemy kampanie, budujemy partnerstwa i szukamy nowych szans, które pozwolą nam docierać tam, gdzie nikt nie ma odwagi wejść i nieść pomoc tym, o których świat zapomina. Mówimy o setkach godzin szkoleń, rozmów rekrutacyjnych, awansujących, ewaluacyjnych, o godzinach spędzonych na kreowaniu nowych pomysłów i przede wszystkim o tysiącach godzin spędzonych twarzą w twarz z drugim człowiekiem. Dla nas każde spotkanie z człowiekiem jest nowym początkiem wielkich rzeczy i zmian.

Kilka dni temu miała miejsce „studniówka” SZLACHETNEJ PACZKI oraz AKADEMII PRZYSZŁOŚCI i rozpoczęcie rekrutacji Wolontariuszy. Jakiego odzewu się Państwo spodziewają?

Szukamy prawie 14 tys. wolontariuszy, którzy będą docierać do najbardziej potrzebujących rodzin oraz pomagać dzieciom, które dziś odnoszą porażki, by wygrały w szkole i w życiu. Rekrutujemy najlepszych z najlepszych, bo wolontariat w Paczce czy Akademii to wymagająca sprawa. Nie szukamy ludzi, którzy chcą po prostu zrobić coś dobrego. Szukamy takich, którzy zaangażują się całym sobą! Wolontariat w Paczce i Akademii nie jest poświęcaniem się – tutaj zdobywasz nowe kontakty, rozwijasz kompetencje, w tym biznesowe, pożądane na rynku pracy i masz wpływ na to, jak wygląda świat wokół Ciebie. To prestiż i wyzwanie – mamy nadzieję, że Studniówka Paczki i Akademii odbije się szerokim echem w świecie i przyciągniemy fantastycznych ludzi, którzy chcą wcielać ideały w czyn!

WIOSNA to nie tylko SZLACHETNA PACZKA. Podejmują Państwo wiele inicjatyw związanych z rynkiem pracy.

W projektach aktywizacji zawodowej już od kilku lat w sposób naturalny łączymy bezrobotnych, ekspertów, przedsiębiorców i wolontariuszy. Wchodzącym lub powracającym na rynek pracy pomagamy przełamywać bariery długotrwałego bezrobocia, niepełnosprawności czy wieku. Realizując projekty tworzymy przestrzeń do rozwoju, wpływamy na zmianę życia poszczególnych osób. Inspirujemy i stale motywujemy do podejmowania nowych wyzwań, by każdy mógł pokazać światu jak fantastyczną osobą jest i jak wiele może dać innym. Aktualnie trwa rekrutacja do dwóch nowych projektów: WIOSENNA AKADEMIA MOŻLIWOŚCI oraz AKTYWNI, POTRZEBNI, KOMPETENTNI 30+, w których będziemy wspierać rozwój osobisty i zawodowy mieszkańców Małopolski mających trudności ze znalezieniem pracy. Działaniami obejmiemy między innymi osoby niepełnosprawne czy młodych mieszkańców obszarów wiejskich. Dzięki naszemu know how, współpracy z ekspertami i szczerym relacjom stajemy się świadkami wielu zmian, jak z historii pani Kasi, której życie przez długi czas kręciło się wokół domu i szpitali. Kiedy lekarze patrzyli na jej historię choroby, załamywali ręce. WIOSNA pomogła jej spojrzeć z innej perspektywy na swoją niepełnosprawność. Jak sama mówi: - "Praca dodała mi skrzydeł i sprawiła, że znowu zaczęłam marzyć!"

Ksiądz Jacek Stryczek, inicjator, a zarazem mentor nie tylko osób związanych ze Stowarzyszeniem. Czy wyobraża sobie Pani WIOSNĘ bez jego obecności?

Nie byłoby WIOSNY bez ks. Jacka i nie do końca umiem sobie ją wyobrazić bez niego. Co nie znaczy, że to nie jest możliwe. My wszyscy grzejemy na ideałach, mamy w sobie pomysły, kreatywność, energię do działania i wielkie pokłady wrażliwości. Ks. Jacek dorzuca do tego gen zwycięzcy i charyzmatyka. Kiedy się go słucha trudno wierzyć, że coś się nie uda. On po prostu ma w sobie ogromną wolę zwyciężania, a to, co go napędza to ludzie i wartości. To bardzo mocna osobowość.

Państwa Partnerami są największe firmy, z różnych branż, jak np. PKO, Onet, Microsoft, BP. Na czym polega współpraca z tymi przedsiębiorstwami?

Po pierwsze, pracujemy tylko z fajnymi. Zawsze wypracowujemy partnerstwa, doprowadzamy do rozwiązań, w których każda strona zwycięża. A poza tym jesteśmy profesjonalni, działamy w standardach biznesowych, kreujemy najlepsze praktyki. Pierwsze zetknięcie biznesu z WIOSNĄ to zwykle efekt zaskoczenia, że mówimy o celach, wynikach, efektywności. Musimy zderzyć wyobrażenia o NGO z tym, kim jesteśmy. Pokazać, że można mieć ideały i wartości, wierzyć w człowieka i być wrażliwym, a jednocześnie skutecznym i profesjonalnym w relacji z biznesem. Prowadzimy tak szeroką działalność – zarówno ogólnopolską jak i lokalną, że nasze partnerstwa są bardzo różnorodne, a każde z nich pozwala nam skutecznie walczyć z biedą materialną i mentalną. Aż trudno mi wymienić kilka firm, którym wiele zawdzięczamy, bo wówczas pojawiają się kolejne, których nie chciałabym pominąć. Wśród naszych partnerów i mecenasów jest miejsce dla tych firm, które chcą mądrze pomagać. I to nas wszystkich łączy.

 

Jakie są największe przeszkody, z którymi trzeba się zmierzyć prowadząc taką formę działalności?

Lubimy mówić, że nie ma problemów – są tylko wyzwania. A tych rzeczywiście jest wiele. Polska jest krajem, w którym zaufanie społeczne jest na bardzo niskim poziomie. Kiedy sobie nie ufamy ciężko jest o jedność i braterstwo, trudno wyciągnąć dłoń do człowieka obok. To sprawia, że zarówno rekrutacja wolontariuszy jest wyzwaniem, jak i pozyskanie środków finansowych, by móc zrealizować tak wymagające projekty jak Paczka czy Akademia. Dodatkowo, cały czas jesteśmy krajem rozwijającym się, trochę na dorobku, nie mamy tradycji wspierania organizacji pozarządowych, jak ma to miejsce w innych krajach. Wyzwaniem też są przepisy i rozporządzenia, które tworzą tony dokumentów i papierów. To często denerwuje tych, którzy przyszli zrobić cos dobrego, pomagać, a muszą też przejść przez pewną dozę biurokracji. Największym wyzwaniem, które sukcesywnie pokonujemy, jest promocja idei mądrej pomocy. Wielu firmom czy osobom prywatnym wydaje się, że każda pomoc jest dobra, i że najlepiej przekazać materialne przedmioty, bo to jest wymierne. Tymczasem my kiedy zanosimy paczkę do rodziny, to jej sensem oprócz stanięcia na nogi, jest danie tej rodzinie impulsu do zmiany. Chcemy powiedzieć, że nie są sami. Chcemy ich zaprosić do pracy nad swoją sytuacją, by mogli samodzielnie i godnie żyć. Tak rozwija się Paczka. W Akademii pracujemy przede wszystkim na sposobie myślenia dziecka o sobie i świecie. Nie rybę, nie wędkę, lecz mentalność wędkarza, bo jeśli ktoś nie ma mentalności wędkarza, to sprzeda wędkę i kupi ryby. A my chcemy, by nie mając nic sam zrobił sobie wędkę i nauczył się łowić.

Ilu pracowników zatrudnia Państwa Stowarzyszenie?

Zatrudniamy obecnie prawie 100 pracowników – głównie w Krakowie i w Warszawie oraz osoby w terenie, których praca opiera się na lokalnych działaniach.

Gdzie kandydaci powinni szukać informacji o prowadzonych rekrutacjach?

Najszybciej na naszej stronie internetowej www.szlachetnapaczka.pl/kariera, gdzie znajdują się wszystkie aktualne oferty pracy i programu stażowego, do którego nabór rusza dokładnie 16 września o godzinie 14 po południu i trwa tylko do poniedziałku do godziny 10 rano! Trzeba się spieszyć, by wygrać staż marzeń! Polecam – sama zaczynałam od stażu i wiem, jak bardzo zmienił moją drogę zawodową.

 

 

Jak wygląda sam proces rekrutacji do pracy w Stowarzyszeniu WIOSNA?

Jest wymagający, wieloetapowy, staramy się, by pozwalał nie tylko nam poznać kandydata, ale też kandydatowi doświadczyć WIOSNY. Jest też różnorodny, dopasowany do potrzeb i stanowiska. Cenimy sobie prawdziwe spotkanie, na którym szczerze, bez masek, możemy zadać sobie pytanie, czy do siebie pasujemy. Dla nas najważniejsze jest to, jak bardzo ktoś chce pracować w WIOŚNIE, jaką ma misję życiową i wartości. Bo to nie jest łatwa praca – w WIOŚNIE nie pracuje się po to, by przetrwać dzień, schować się za czyimiś plecami, robić coś… W WIOŚNIE robimy wielkie rzeczy i dlatego szukamy prawdziwych indywidualności, osób, którym chodzi o coś więcej niż o stabilną pracę. Szukamy idealistów, którzy jednocześnie chcą być profesjonalistami.

W jaki sposób rekrutują Państwo Wolontariuszy?

Rekrutacja zaczyna się na stronie internetowej www.superw.pl, gdzie kandydat na wolontariusza wypełnia zgłoszenie. Jest zadanie rekrutacyjne, spotkanie twarzą w twarz, wspólna decyzja o współpracy. Jesteśmy chyba jedną z nielicznych organizacji, która ma tak profesjonalną rekrutację do wolontariatu. Jednocześnie nasi wolontariusze często mówią nam, jak wiele dał im już sam proces aplikowania do nas, ile się o sobie dowiedzieli, że zdobyli doświadczenie prawdziwej rozmowy rekrutacyjnej. Dla nas wolontariat to prestiż, a prestiż do wysoki próg wejścia dla najlepszych.

 

Na jakie cechy zwracają Państwo uwagę podczas rekrutacji zarówno pracowników, jak i Wolontariuszy?

Dla nas ważny jest świat wartości tego, kto do nas przychodzi. Szukamy osób, które szybko się uczą, potrafią efektywnie współpracować z innymi w środowisku dynamicznych zmian, szukamy indywidualności otwartych na drugiego człowieka. W WIOŚNIE trzeba szybko zdobywać samodzielność, chcieć podejmować wyzwania i doprowadzać rzeczy do końca w wysokiej jakości. Poznajemy po owocach, a nie po dobrych chęciach. Zapraszamy zarówno specjalistów oraz managerów z różnorodnym doświadczeniem zawodowym, jak i osób na staż, które chcą robić wielkie rzeczy, a nie parzyć kawę w miejscu pracy.

Na jaką formę zatrudnienia mogą liczyć Państwa pracownicy?

Chętnie wychodzimy naprzeciw potrzebom współpracowników, dopasowując formę zatrudnienia zarówno do charakteru pracy, jak i do możliwości osoby. Najczęściej zatrudniamy na umowę o pracę, ale jesteśmy też otwarci na działalność gospodarczą czy elastyczny czas pracy na umowach zlecenie, na przykład dla studentów, którzy cenią sobie pracę w różnych godzinach oraz z różnych miejsc.

 

Czym różni się praca w Stowarzyszeniu WIOSNA od pracy w korporacji?

Wskazywać różnicę, to trochę jak rozstrzygać czym różni się pies od kota. Wszystkim i niczym jednocześnie. I tu i tu pracujemy na celach, chodzi nam o konkretne wyniki, optymalizujemy procesy, pracujemy projektowo, szkolimy się, awansujemy. To, co nas wydaje się różni najbardziej, to elastyczność i zwinność, podejście, że nie ma, że się nie da, że nie trzeba przebijać głową muru, aby zrobić coś niestandardowego w świecie szeregu procedur. U nas nie ma szklanych sufitów, a powiedzenie, że każdy sam kreuje swoją ścieżkę kariery nie jest tylko pustym sformułowaniem. Jednocześnie przecież nie każda korporacja jest taka sama – jest wiele przyjaznych miejsc pracy, w których pracownik nie czuje się „korpoludkiem”. W WIOŚNIE każdy jest zapraszany do bycia indywidualnością, do stawania się Kimś, do wyjścia na pierwszą linię frontu.

Zdarza się Państwu organizować wspólne spotkania, wyjazdy integracyjne?

Dbając o kulturę zaangażowania pracowników organizujemy różne mniejsze i większe przedsięwzięcia – czy to wyjazdy integracyjne czy spotkania okazjonalne. Jednak te najpiękniejsze wspólne chwile, które ze sobą spędzamy łączą się z realizacją naszej misji, kiedy na przykład pracownicy ramie w ramie maszerują i tańczą na Studniówce Paczki i Akademii, kiedy razem idą do rodzin w potrzebie, kiedy jedziemy na koncert do Pałacu Prezydenckiego czy robimy paczkę z Realem Madryt albo Borussią Dortmund. Te chwile nas cementują na dużo głębszym poziomie.

Co zmieniło się w Państwa Stowarzyszeniu w ciągu tych 15 lat?

Łatwiej powiedzieć, co się nie zmieniło. Prezes, filozofia pomagania i ideały, które nam towarzyszą. Zmieniła się natomiast nasza skala działania, jesteśmy też dużo bardziej profesjonalni, pewni siebie. Ale nadal odważnie wchodzimy w nowe, nadal podejmujemy wyzwania, nadal chcemy być skuteczni i pracować systemowo i mądrze. Nadal liczy się dla nas człowiek i jego historia i potencjał w zmianie.

Czego Państwu życzyć w przyszłości?

Pierwsze życzenie: ludzie, którzy będą mieli w sobie tyle ideałów i wariactwa, żeby zaryzykować siebie, zdjąć ciepłe kapcie, wstać z kanapy i wejść w świat biedy materialnej i mentalnej. Drugie życzenie: aby Paczka i Akademia nie były już potrzebne, aby ludzie radzili sobie w życiu i pomagali sobie nawzajem wygrywać. Wówczas będziemy mogli spokojnie… zacząć robić coś innego, bo pomysłów nam nie brakuje!

Ostatnio dodane oferty pracy przez Stowarzyszenie WIOSNA
Asystent ds. Operacyjnych w dziale Projektów i Rozwoju zobacz ofertę
Specjalista ds. Rozliczeń Grantów zobacz ofertę
Starszy Programista zobacz ofertę