logo Stowarzyszenie WIOSNA

Stowarzyszenie WIOSNA

Kraków

Opinie o Stowarzyszenie WIOSNA

Facepalm 2014-04-23 16:51:35
To z grubsza oznacza, że mieszkasz prawdopodobnie na pustyni, kompletnie odcięty od TV, radia, gazet a z internetu korzystasz ten jeden jedyny raz w roku na święta w bibliotece. Żebyś już nie miał wątpliwości podpowiem, że istnieje od 13 lat z kawałkiem.
1
Monia 2014-07-30 11:06:49
Beznadziejne miejsce pod kątem pracy. Takiego chaosu i sprzecznych informacji ze świecą szukać w innych organizacjach.
4
kiwi 2015-03-03 09:41:13
Bardzo duża rotacja pracowników, żałośnie niskie zarobki, dużo nadgodzin, ciągłe wymagania, niekiedy na granicy absurdu. Dobre miejsce dla studentów, którzy potrzebują elastycznego czasu pracy. Plusem są fajni ludzie, którzy tam pracują.
4
Kurek 2015-03-11 20:17:54
SZLACHETNA PACZKA jest pięknie przedstawiona w mediach. Do ludzi dociera nie tylko pomoc, ale i przesłanie, by sami sobie pomagali. Pomysł jest super, gorzej z wykonaniem - pracę w Wiośnie śmiało można nazwać pomaganiem jednym (ubogim, dzieciom, bezrobotnym) kosztem drugich (pracowników). Bardzo niestabilne warunki, niskie zarobki, wielu ludzi znajduje się na niewłaściwych stanowiskach. Pracuje się w wielkim chaosie informacyjnym, pod silną presją czasu i ... niekiedy prezesa. Plusy - sprawdzenie się w wielu różnorodnych zadaniach, elastyczny czas pracy i (niektórzy) ludzie z szerokim spojrzeniem na świat. Jak wyżej napisano - dobre miejsce na początek drogi zawodowej lub "przeczekanie".
4
lider 2015-06-06 17:31:11
ogólnie przesłanie jest jak najbardziej szlachetne....problem tkwi w tym, że zasady są chore...młodzi ludzie pełnią pseudo funkcję " trenerów, koordynatorów itp....tak naprawdę nie mając pojęcia jak wygląda rzeczywistość... jeśli nie wypowiadasz swojego zdania tylko robisz wszystko tak jak oni chcą jest ok, natomiast jeśli zaczynasz myśleć i wyrażać swoje opinie to " wypad"...część tzw. trenerów to ludzie mało stabilni emocjonalnie...którzy nauczyli się tego co mają przekazać...potem sytuacje weryfikują ich wiedzę....dla studentów fajne doświadczenie....dla ludzi ułożonych zawodowo .....szkoda czasu....napewno nie w takiej młodej ekipie
3
anonim 2015-10-04 18:48:27
Dziwne jest to, że wypowiadają się osoby piszące o trenerach czy liderach - to wolontariat. Jeżeli chodzi o pracę to plusem jest elastyczny czas, możliwość pracy w domu, poczucie sensu. A zasady i standardy są w każdej pracy. Rozmowy rekrutacyjne trwają długo, pytają o rzeczy także osobiste takie jak wartości, którymi żyjesz.
kurka 2015-10-04 18:54:23
Lider, koordynator to wolontariat. A co do pracy - plusy to elastyczny czas, możliwość pracy w domu, da się równocześnie studiować dziennie. Minusy - duże zmiany ludzi, dział personalny, który nic z tym nie robi, pracownik na ostatnim miejscu.
S. 2015-12-01 07:26:30
Będąc wolontariuszką Akademii Przyszłości, bardzo wiele się nauczyłam i naprawdę jestem za to wdzięczna wszystkim osobom, które ze mną wówczas były. Gdy zostałam pracownikiem Wiosny, cztery lata mojej ciężkiej pracy zostały przebite jak bańka mydlana. Osoby usytuowane w Wiośnie wyżej niż jakiś tam lokalny koordynatorzyna nie mają w ogóle wyobraźni, nie potrafią mierzyć sił na zamiary. Zgadzam się z jedną z powyższych opinii - jeśli masz swoje zdanie i jest ono inne niż Twojego przełożonego - wypad. Wyzysk, brak szacunku dla drugiego człowieka i nacisk na medialny szum, a nie na faktyczne niesienie pomocy - prosty przykład: Akademia Przyszłości to program ROCZNY, w tej chwili mamy grudzień a większość dzieci w kraju nie miała jeszcze zajęć z wolontariuszami, bo wolontariuszy po prostu nie ma. Szkolenia robią pranie mózgu i wpajają ludziom do głowy zasady, którymi samo stowarzyszenie niestety się nie kieruje. Każdy jest ważny? Każdy jest odpowiedzialny? BZDURA. Ważne jest tylko to, co powie "góra" a pionki rozsypane po całym kraju są odpowiedzialne za to wszystko. Praca 24/7, ZERO "dziękuję" dla pracownika, ciągła presja i wpajanie do głów jakichś banialuków. Teoretycznie Wiosna uczy nowych umiejętności, jednak w praktyce wygląda to tak, że pracownicy AP mają głowę tak zarzucaną zadaniami, że nie mają czasu sobie dobrze zaplanować czasu pracy, co oczywiście jest ICH WINĄ, bo źle planują i nikt nie widzi tego, że wdrażanie w życie np. jedenastu projektów jednocześnie w np. czterech miastach to zdecydowanie za dużo.
Akademię Przyszłości polecam jak najbardziej dla tutorów - wspaniała przygoda, która przez wiele lat była najważniejszą częścią mojego życia, a zatrudnienie w stowarzyszeniu zniszczyło wszystko po kolei, podsumowując - pomagaj, nie awansuj, nie warto. :)
5
M. 2015-12-09 06:41:48
Asystent ds. Promocji w wiośnie to WOLONTARIUSZ! Koordynator ds. Promocji również, a jeśli chodzi o zarabianie 3 tysięcy, to o takich kwotach w stowarzyszeniu nie ma mowy. Wiem, bo byłam zarówno asystentem, jak i koordynatorem PR i robiłam wszystko w regionie za darmo.
M. 2016-01-03 20:35:28
Umowa dla wolontariusza, który następnie w umowie jest nazywany Koordynatorem, Tutorem, SuperW, kimkolwiek, ale jest to praca ZA DARMO. Chyba że dostanie się zatrudnienie w Krakowie w biurze Stowarzyszenia, ale wszystkie stanowiska w regionach w kraju to WOLONTARIAT. Oprócz koordynatorów wojewódzkich Paczki i regionalnych Akademii.
j.a. 2016-01-09 22:04:52
troszkę oderwana od rzeczywistości firma ;) a jednak trzeba w życiu też stąpać po ziemi, tak jest bezpieczniej.
zbbn 2016-04-28 10:05:36
Niestety praca w tym Stowarzyszeniu rujnuje wszystkie ideały. To praca praktycznie sezonowa - kończą się większe projekty to wypad. Nikogo nie obchodzi, że masz umowę zlecenia, choć powinieneś mieć o pracę. Masz swoje zdanie, nie daj Boże powiesz cokolwiek głośno na spotkaniu z Księdzem Jackiem - wypad. Nieludzkie wymagania za baaaardzo małe pieniądze, rotacja pracowników, masowe zwolnienia, nikt się z Tobą nie liczy - jesteś pionkiem w grze. Będę wszystkim odradzać.
zbbn 2016-06-27 13:19:32
Podpisują umowę zlecenie, obiecują umowę o pracę, a potem jej nie dostajesz i wypad. Zarobki dla specjalisty lub koordynatora, wykonującego momentami niewolniczą pracę to od 1500 do 1900 zł netto...
Plusem są fajni ludzie. ogromnym minusem Prezes i jego humory, brak akceptacji dla ludzi, często bez żadnego powodu.
sceptyk 2016-07-08 18:49:54
Idea stowarzyszenia, młodzieżowy klimat, młoda kadra, pozytywna i wiarygodna opinia społeczna - te wartości na pewno przyciągają młodych ludzi jak ja. Minusem jednak jest to, przyjmują tylko osoby z doświadczeniem w wolontariacie z ramienia Wiosny/Szlachetnej Paczki, tylko. Jest to dość sztywny i ograniczający warunek gdyż jest wiele utalentowanych osób, ze zmysłem organizacyjno-technicznym, które mogłyby wznieść stowarzyszenie na wyższy pułap.
4
sceptyk 2016-07-09 11:24:39
Asia - ja rozumiem jeśli ktoś jest "z zewnątrz", nie ma pojęcia na temat NGO, nie wiem czym jest trzeci sektor, nie ma orientacji humanistycznej, nie posiada kierunkowego wykształcenia. Zgoda, takich też bym nie rekrutował, a jeśli już to minimum doświadczenia w wolontariacie. Taką politykę organizacji jestem w stanie zrozumieć, bo kadry chcą szkolić już "kumatych" a nie kompletnych nowicjuszy. Mnie po prostu zadziwia fakt, że osoba po kierunkowym wykształceniu (nauki społeczne), mająca wieloletnie doświadczenie praktyki i wolontariatu w obszarze pomocy społecznej jest odrzucona w procesie rekrutacji tylko dlatego, że nie posiada doświadczenie wolontariatu konkretnie w Szlachetnej Paczce. Absurd!
4
jane 2016-07-09 16:35:33
A skąd ma stowarzyszenie non-profit mieć pieniądze do premii? Poczytaj trochę o trzecim sektorze.
1
nina 2016-09-03 01:47:07
Doczytaj może dokładnie na czym polega umowa zlecenie...
gość 2016-09-03 08:48:28
Taki młodszy specjalista ds. mediów społecznościowych ma całkiem niezłe zatrudnienie, bo oprócz dostępu do prywatnych świadczeń medycznych i zajęć sportowych jest jeszcze szansa na dwuskładnikowe wynagrodzenie. Dla mnie ważne jest to, żeby wypłata była terminowa.
bułka 2016-11-01 16:02:53
Nikomu nie polecam. Od października do lutego pracownicy mówią "pa,pa" swojemu życiu prywatnemu. Pracują praktycznie non stop, jak nie w biurze, to w domu, jak nie po godzinach, to w weekendy... a i tak na cotygodniowych spotkaniach z przełożonym obrywają za to, że wskaźniki nie są zrealizowane. Nikogo nie obchodzi, że osoby na wyższych stołkach ustawiają poprzeczkę nierealnie wysoko... W lutym i w marcu zaczyna się czas rotacji. Dużo zwolnień, dużo odejść i tak każdego roku... warto jeszcze poruszyć kwestię wynagrodzeń: na początek zawsze umowa zlecenia. Najniższy stopniem (po stażyście) jest asystent, który dostaje na rękę tyle, ile minimalna krajowa... to są ideały Prezesa Stryczka, który jak wiadomo, kocha ludzi bogatych :)
Nat 2016-11-15 13:24:12
Potwierdzam, atomosfera spoko, ale ilość zadań i wymagań zakrawa o absurd. Nagle z koordynatora lądujesz na asystencie bo będziesz miał "podobno" mniej rzeczy do roboty - spoko info w dniu podpisania umowy. Najważniejsze że zarabiasz te 300 zł mniej bo masz "niższe" stanowisko. Paranoja goni paranoje. Mniej obowiązków to aż strach pomyśleć ile by ich było na stanowisku koordynatora bo co najmniej dwie awantury dziennie o brak postępu to norma. I osobiście dziwie się że zamiast zatrudnić zespół 10 osób którym dobrze się płaci i wymaga zatrudniają sezonowców którzy nawet wdrożyć się nie mogą bo już mają 10 zadań a w lutym papa.
Zostaw swoją opinię o Stowarzyszenie WIOSNA - Kraków
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Stowarzyszenie WIOSNA