brak logo

Grupa Bis-Pol HR

Jasło

Opinie o Grupa Bis-Pol HR

ja 2016-07-08 15:05:39
wybiera sie ktos moze 16 lipca na pakowanie borowki? moze ktos juz byl w tym miejscu i sie wypowie, jak bylo? badz generalnie jak wyglada praca przy czyms takim ?
3
jaaa 2016-07-08 21:43:07
Również jestem ciekawa
algebra 2016-07-08 23:19:57
na borówki nie widziałam ofert ale wydaje mi się że chyba do szklarni na uprawe kwiatów ozdobnych poszukiwali, musie jednak najpierw zweryfikowac czy to jest nadal aktualne bo wiadomo jak to w internecie bywa
Kamilo 2016-07-13 13:46:46
Wybiera się ktoś na zbiory borówki????
4
algebra 2016-07-15 12:50:54
termin przyjmowania dokumentów na zbiory borówki do Holandii jest przedłużony do 22 lipca, na stronce mówią
Msrs 2016-07-16 13:52:30
Opiszę w tym roku borowke we Francji:) masz piątaka ? Xd
10
rrrrr 2016-07-16 14:19:58
ja jadę na borówkę do nl 4 razy, ogólnie byłam zawsze zadowolona
1
piffff 2016-07-16 15:51:10
Fajnie, że zarobki są adekwatne do powierzanych obowiązków @algebra, bo premie to normalna rzecz. Wiadomo jednak czy wypłata jest tak samo u nich terminowa jak reszta? Z góry dziękuję za szybką odpowiedź.
Romek.tomek 2016-07-20 20:25:28
Byłem na zbiorze borówki amerykańskiej we Francji i dziś były wypłacane pieniądze za wykonaną pracę. Za uzbieranie normy (41 kg ) dziennie i ponad ktore zbieralem, 18 dni pracy otrzymałem lekko ponad 500 euro. Dla mnie to kpina gdyż to nie są pieniądze które by mnie satysfakcjonowaly za duży trud pracy i nie lekkie warunki pracy i to ze spelnilem warunki umowy. Inni moi koledzy dostali od 170 euro do 600 euro było najwięcej. Grupa bispol bardzo dużo pobiera pieniędzy i w sumie nie wiemy za co tyle, na papierach napisane było 5000 zl brutto A po odliczeniu wychodzi mi lekko ponad 2 tyś, wiadomo że za domki trochę wyszło ale nie ze 60% kwoty gdzieś się rozplynelo. Nie polecam wyjazdu na borówke amerykańska :)
15
Miro 2016-07-20 22:04:21
Witam też byłem w tym roku na borowce we Francji i dostałem 530 euro...wstyd.Nie polecam.
15
mejbi 2016-07-20 22:09:28
czy nadal sa potrzebne kolejne osoby do kwiatów ozdobnych?
MANIU 2016-07-20 22:50:52
Ja również byłem na zbiorze borówki amerykańskiej we Francji i podsumuję to jednym słowem- porażka.
Mając wyzbieraną normę każdego dnia+ pare kilogramów ponad to dostałem na wypłatę 520 euro. Najdziwniejsze w tym jest to,że otrzymując rozliczenie za pobyt i kwotę zarobioną brutto wynosi ona 1200 euro wiec teraz nasuwa się pytanie gdzie pozostałe 680 euro?! Po wyliczeniu kosztów dotyczących zakwaterowania i przejazdów z miejsca zamieszkania na pole wyniosły one 300 euro więc reszta czyli 380 euro rozpłynęło sie w powietrzu. Prosty rachunek, Grupa Bis-Pol świetnie poradziła sobie z oszukaniem nas. Mega negatyw. NIE POLECAM WYJAZDU NA ZBIÓR BORÓWKI AMERYKAŃSKIEJ DO FRANCJI ZA POŚREDNICTWEM TEJ FIRMY.
17
klaudia17 2016-07-21 10:27:09
Ten wyjazd do Venlo to tragedia. Robota w Holandii,mieszkanie w Niemczech. Roboty nie ma,na umowie z Bis-polem miało zostać 4.60-5 euro,pod odliczeniu opłat za dojazd,mieszkanie itd...a na umowie z pracodawcą okazuje się ze pracownicy zarabiają ok 5 euro brutto (w wieku 21 lat) ,więc pod odliczeniu wszystkich opłat nie zostaje NIC. NIE POLECAM
4
Grupa Bis-Pol WM 2016-07-21 11:18:29
Do wiadomości: „Romek.tomek”, „Miro” oraz „MANIU”
Państwa wpisy zamieszczone na niniejszym forum traktujemy jako pomówienie i żądamy natychmiastowego sprostowania. Każdy z Państwa odbierając wynagrodzenie miał możliwość sprawdzenia szczegółowego wyliczenia sporządzonego przez licencjonowane biuro rachunkowe. Każda choć trochę zorientowana osoba rozróżnia wartość brutto i netto i wie jaki procent (około 30%) wynagrodzenia brutto pracodawca jest zobowiązany potrącić na rzecz państwa pod postacią zaliczki na podatek dochodowy, świadczeń zdrowotnych i składek ZUS. Ponadto powinni Państwo pamiętać o pobranej jeszcze we Francji zaliczce w wysokości 150 euro. Co więcej, opata za dojazdy nie była pobierana – o czym informacja udzielana była przy odbiorze wynagrodzenia. Wobec powyższego oczywistym jest, że wysokość wynagrodzenia została naliczona poprawnie. W razie dalszych wątpliwości zapraszamy do naszego biura, w celu uzyskania szczegółowej informacji. W przypadku braku sprostowania zamieszczonych wpisów oraz ich dalszego rozprzestrzeniania nasz firma będzie dochodzić roszczeń od ich autorów.
3
Miro 2016-07-21 11:37:59
Dlaczego mam coś sprostować ? Zrobiłem 530 euro i nie polecam :) wyrażam swoją opinię tyle w temacie.
13
Romek.tomek 2016-07-21 16:40:00
Mogę sprostowanie napisać:
Tak dostaliśmy zaliczkę 150 euro, razem wyszło mi 650 euro więc jakieś 2800 zl, odjąć mój wkład i bilet to zostaje nie całe 2 tyś wynagrodzenia za moją pracę we Francji. Wg mnie takie wynagrodzenie nie jest warte tej pracy A jak wiadomo za pracę za granicą każdy ma wyższe wymagania niż to co by mógł zarobić tutaj w Polsce :) moja jest taka opinia i moge ją tutaj umiescic bo to jest forum :)
15
Maniu 2016-07-21 17:22:16
Sprostowanie:
Oczywiście dostaliśmy zaliczkę 150 euro. Fakt, że przejazdy nie były płatne nie był mi znany więc w tym miejscu zwracam honor. Włączając zaliczkę wypłata wzrosła do 670 euro. Nie zmienia to faktu że jestem średnio zadowolony z wynagrodzenia za wykonaną pracę. Pozdrawiam.
2
Annaaa 2016-07-21 21:49:17
Ja jestem bardzo zadowolona z wyjazdu i serdecznie dziekuje za prace. Agencja wywiazala sie ze wszystkich warunkow przedstawionych przed wyjazdem. Zarobilam ponad 900 euro netto reszta poszla na zus i zaliczke na podatek ktory odzyskam w przyszlym roku. Agencja zorganizowala za darmo nagrodowa wycieczke do Lurt i na wydme. Nigdy nie spotakalam sie aby jakis pracodawca organizowal takie atrakcje. Kwatera bardzo dobra z dostepnym basenem za darmo. Jeszcze raz dziękuję, w polsce nie mam pracy a bispol dal mi mozliwosc zarobku. Na pewno jeszcze skorzystam z uslug tego biura.
4
Eryk 2016-07-21 21:56:10
Na wydmy nie była darmową wycieczka organizowana przez bispol także się coś pani pomyliło:) na wydmy każdy jechał na własny koszt.
10
Martta 2016-07-21 22:06:05
Ja zarobilam 850 euro netto plus zus i podatek. Jestem zadowolona z zakwaterowania, atmosfery i wycieczki. Najwazniejsze ze pieniadze byly na czas i wszysko zgodnie z umowa. Na spotkaniu nie obiecywali wiekszych pieniędzy. Problem polega na tym ze wyjazd jest krotki bo to tylko 18 dni pracy wiec uwazam ze pieniadze za taki okres sa ok. Koszty zwiazane z wyjazdem zawsze sa i trzeba je poniesc. Gdyby wyjazd byl dluzszy innaczej by to wygladalo. Pozdrawiam
2
Annaaa 2016-07-21 22:11:46
Zgadza sie w tym roku na wydme wyjazd byl na wlasna reke ale we wczesniejszym sezonie bispol zorganizowal za darmo
1
marzena 2016-07-22 07:17:26
Witam wybiera się ktoś na jabłka z tej firmy i czy ktoś juz może był i czy się oplca :)
Maniu 2016-07-22 10:45:43
Zapomniałem dodać,oczywiście wycieczka do Lourdes była zorganizowana i jest to plus na korzyść Grupy Bis-Pol.
1
Emsiak 2016-07-22 21:18:28
Czy apropo pakowania borówki (Venlo) holandia , coś wiadomo ? Jutro jedziemy. Przerazenie z tym mieszkaniem w niemczech, ktoś wie coś wiecej ?
ona111 2016-07-25 11:39:47
ja sie wybiram do Holandii na borowke drugi raz juz jade. w zeszlym roku zarobilam bardzo dobrze, oby ten tez byl dobry. kwatery sa ok chociaz duzo osob w pokojach, ale fajni ludzie wiec ok. wszystko zgodnie z umowa, pieniadze na czas. tak ze moge polecic ten wyjazd.
2
Monika 2016-07-27 12:35:12
Ja się zapisałam na jabłka.
1
gość 2016-07-28 13:15:58
Ale wiecie jakich średnich zarobków można się teraz spodziewać? Podobno oprócz dobrej podstawy jest szansa na premie.
ON55 2016-07-29 15:45:41
Witam!
Byłem ale to jakis czas temu ale z tego co wiem ludzi z tamtego tego roku byli zadowoleni i warto jechac i sam tez panuje jechac .
1
Asiaczek 2016-07-30 11:53:43
Witam ! Jedzie ktoś z was 5lipca do Holandii na kwiaty ?
boss 2016-07-30 22:50:53
Idealnie, że jest u nich szansa na dwuskładnikowe wynagrodzenie, bo dbałość o takie warunki sprawia, ale wypłata jest terminowa? Dziękuję za odpowiedź.
2
Picia 2016-08-09 20:39:36
do Grupy Bis-Pol
dlaczego nie zostaliśmy poinformowani telefonicznie o warunkach pracy i rozliczeniach przed podjęciem decyzji o wyjezdzie tylko wszystko okazało się dopiero po podpisaniu umów we Francji
1
Nie Polecam Borówki we Francji 2016-08-09 21:32:43
Witam
Niedawno byłem na zborze borówki amerykańskiej we Francji po tym co mnie spotkało postanowiłem ostrzec naiwnych napalonych ludzi takich jak ja przed wyjazdem. Wyjazd był organizowany przez Bis Pol. Po wysłaniu wszystkich dokumentów zadzwoniła do mnie Pani która kazała mi wysłać pieniądze na podróż lecz za nim to zrobiłem to wypytałem ją co i jak a ona przedstawiła mi wszystko w takim świetle że praca będzie trwała 6 tyg i że będzie gdzie spać i będzie gdzie ugotować i nic nie wspominała o finansach związanych z naszym mieszkaniem więc postanowiłem wziąć na ten czas urlop bezpłatny lecz zanim pojechałem wysiedziałem się na wolnym 2 tyg bo czas wyjazdu został przesunięty. Jazda zajęła ponad 30 h. Gdy w końcu tam trafiliśmy od razu kazali nam podpisywać umowy o domki, które tak naprawde były 5 osobowymi namiotami z kuchnią, łazienką i robakami w talerzach. każdy domek kosztował nas 10 euro za dzień od osoby + 19 euro na koniec w sumie nie wiadomo za co . na drugi dzień podpisaliśmy umowę o pracę, która była tak napisana że nikt z niej nic nie wiedział. Praca wyglądała tam tak 5 dni w tyg po 7.5 godz + 30 min przerwy. Praca na akord norma wynosiła 41 kg lecz nie dało się tego zebrać bo mieliśmy pojemniki po 4 kg nikt nie wiedział jak płacone są dodatkowe kilogramy. Zdarzały się takie sytuacje, że zbieraliśmy na jednym polu i przechodziliśmy na drugie a zostało nam po pół skrzynki, które musieliśmy oddać bo szliśmy na inną odmianę i takich przejsć z pola na pole było mnóstwo niektóre z nich były oddalone 600-700 m. więc traciliśmy na tym dużo czasu. Po przesłaniu pierwszej wypłaty kwity dostaliśmy dopiero przed zjazdem aby ludzie nie przestali pracować jak to sie zdarzyło rok wstecz. Na 50 osób w grupie może 4 było z ubiegłego roku, którzy potrafili zebrać naprawde dużo bo 95% zbierało ledwo normę. Po 3 tyg wysłali do domu pierwszych ludzi, którzy jak sie okazało zarobili na czysto ok. 1500 zł (nie wyrabiali do końca normy) co jest nie do pomyślenia bo w Polsce na tartaku tyle się zarobi w tym samym czasie. Reszta ludzi którzy zostali wróciła tydzień pózniej, a na te 6 tyg zostali tylko ci, którzy zbierają już kilka lat. Przy odjezdzie wszyscy dostali kwitki z wypłatą i nit nie był z nich zadowolony . Przeciętny człowiek zbierający normę zarobił 2000 zł za pierwsze 2 tyg a za drugie 2 tyg zarobił po odbiciu wszystkich kosztów (bilet powrotny i inne ) ok 1500 co razem nam daje 3500 zł za miesiąc przym 1000 trzeba odliczyć na bilet i jedzenie co daje nam 2500 zł na czysto które można zarobic za tą samą za tą samą ilość godzin pracy w Polsce. Więc nie polecam zbiorów borówki Amerykańskiej we francji.
5
Grupa Bis-Pol WM 2016-08-10 11:48:46
Szanowny "Nie polecam Borówki we Francji",
Proszę o sprostowanie nieprawdziwych informacji. Pana opinia wprowadza czytelników w błąd. Nigdy nie był pan naszym klientem i nie organizowaliśmy dla Pana wyjazdu na zbiór borówki we Francji. Proszę o sprawdzenie z kim pan PODPISYWAŁ UMOWĘ O PRACĘ! bo na pewno nie z naszą firmą "GRUPA BIS-POL WM". Nasz dział turystyki, na życzenie pracodawcy francuskiego, był odpowiedzialny za nadzór zakwaterowania na campingach i ma Pan podpisaną umowę z naszą firma TYLKO w tym zakresie. Nie odpowiadamy za osoby pracujące bezpośrednio u pracodawcy francuskiego oraz za to jak Pan został poinformowany o warunkach zatrudnienia i zakwaterowania.
2
Grupa Bis-Pol WM 2016-08-10 17:40:03
nasza firma zawsze przedstawia warunki pracy kandydatom przed wyjazdem. Wszystkie oferty szczegółowo opisane są na naszej stronie internetowej lub na spotkaniach informacyjnych. Nie ma możliwość aby ktoś wyjechał za naszym pośrednictwem bez znajomości warunków pacy. Wszyscy nasi pracownicy maja podpisana umowę już na terenie Polski! Jest to nasz obowiązek jako agencji.
2
Polecam borówkę we Francji 2016-08-10 17:45:47
bardzo chwalę sobie pracę przy zbiorze borówki, dobrze zarobiłem i na kempingach było ok. Mieszkaliśmy po 4 osoby, łazienka, kuchnia wszystko było i plaża niedaleko. Mieszkałem w 3 miejscach podczas całego kontraktu. Super region turystyczny.
1
Nie Polecam Borówki we Francji 2016-08-10 20:56:15
Dostałem do państwa kontakt od kolegi. wysłałem na wasz email wszystkie potrzebne dokumenty zadzwoniła do mnie Pani z państwa firmy i przedstawiła mi wszystko bardzo nie dokładnie rozmowa trwała zaledwie minute nikt mnie nie poinformował o spotkaniu. Gdy wysłałem pieniądze na bilet dzwoniłem tam ponownie ale nikt nie odbierał ode mnie telefonu więc musiałem dzwonić do kolegi który zapisał się na wyjazd razem ze mną i tak samo wiedział nie wiele. Prawdziwych przedstawicieli firmy poznaliśmy dopiero we Francji więc nie piszcie głupot o podpisaniu umów w Polsce przed wyjazdem. prawda jest taka ze gdyby wasza oferta została przedstawiona czarno na białym czyli (4 tygodnie pracy,spanie w namiocie za 10 euro i jedzenie zupek Chińskich przez cały ten czas a na dodatek za 2500 zł) to by tam nikt nie pojechał i nie piszcie mi ze nigdy nie byłem we Francji przez waszą firmę bo jak chcecie to wam wyśle zdj. kwitka i tej waszej umowy a Szp. "POLECAM BORÓWKĘ WE FRANCJI" niech się pochwali ile zarobił jeżeli mu tak dobrze było. Nic nie będę wam prostował bo moje informacje są prawdziwe napisałem jak było bo chce ostrzec przed waszym wyzyskiem innych ludzi
4
e0 2016-08-10 21:35:10
2poleca_borowkę skoro juz napisałeś że dobrze zarobiłeś u nich na zbiorach borówki to mozesz kolego jakieś w taki razie konkretne stawki wynagrodzenie podać? zastanawiam się jeszcze czy nie pojechac z wami na uprawę kwiatów ozdobnych jeśli nadal szukacie
Marta 2016-08-10 22:07:57
Bylam z bispolem kilka razy na wyjazdach. Zawsze umowe dostawalam przed wyjazdem. na borowce wszyscy pracownicy bispolu mieszkali w domach murowanych. W namiotach mieszkali tylko pracownicy zatrudnieni bezposrednio przez firme francuska. Z tymi ludzmi bispol podpisywal umowe o kemping a nie o prace. Dokumenty nalezy czytac ze zrozumieniem. Wplacac komus kase za bilet bez umow bo kolega powiedzial ... Bez komentarza...skad sie biora tacy ludzie.
2
Polecam zbiór borowki 2016-08-10 22:13:27
Za 4 tygodnie pracy 1423 euro. To nie byl moj pierwszy wyjazd. Teraz jade na winobranie tez drugi raz.
3
tomek 2016-08-11 08:48:04
Hej, a wiecie jakich zarobków można się teraz spodziewać? Myślę, że na spokojnie są u nich przeciętne podstawy a do tego doliczają pewnie jeszcze jakieś premie.
jadzia 2016-08-12 19:22:56
jaka jest szansa na prace w terminie pazdziernik polowa grudnia przy chryzantemach
erfg 2016-08-13 11:09:20
@jadzia wiesz co najlepiej to będzie chyba się z nimi skontaktować jakos bezpośrednio i zapytać o to
jadzia 2016-08-13 16:52:41
dzieki moze tak zrobie , a teraz bezposrednie pytanie pracujesz tam 9 przy tych kwiatach0 czy jestes '' wolnym strzelcem''- osoba ktora byla zyczliwa i udzielila odp
tomek 2016-08-13 20:13:41
Ja to się zastanawiam czy w ogóle jest szansa u nich, żeby znaleźć zatrudnienie jako inżynier, wiecie może? Chyba nie było takiej oferty pracy teraz, a szkoda.
Marcin 2016-08-15 14:02:35
Czy ktoś ma jakieś realne informacje jak wygląda praca w Holandii przy pakowaniu produktów spożywczych. Oferta wygląda średnio ze względu na wysokie koszty zakwaterowania + dojazdu ale może da się nadrobić nadgodzinami? Ktoś coś wie?
kam.a 2016-08-15 14:04:46
tez mam to samo pytanie, chcę wiedzieć jeszcze ile godzin w tygodniu jest praca
blandina 2016-08-17 13:03:05
Witam! Czy wyjeżdżał ktoś z tą firmą na winobranie? Jak to wygląda naprawdę?
1
na 2016-08-17 21:16:43
winobranie brzmi ciekawie, myślałam że oni głównie na szklarnie i kwiaty ozdobne biorą - a na wino to gdzie wyjazdy?
Xmm 2016-08-22 20:13:30
Odzywali się do kogoś z was w sprawie pracy przy cykorii?? bo nie wiem czy jest sens czekać
Nie polecam polecania 2016-08-24 00:06:54
Kolega bardzo fajnie opisuje swoje przeżycia we Francji - brzmi to co najmniej tak jakby się czytało pamiętniki pt. "Moje wakacje wśród kanibali", albo poradnik "Jak przetrwać jako biały harfista w Harlemie". Przypominają się dawne czasy kiedy otwierano rynki w Unii dla Polaków i za granicę wyjeżdżali ludzie przedziwnego asortymentu, którzy nie wiedzieli dosłownie nic: ani z kim i gdzie podpisują umowę, ani jaka jest jej treść (jakie są warunki pracy, za jakie stawki będą pracować, w jakich godzinach, jakie normy wykonywać, gdzie i w jakich warunkach będą mieszkać, co będą właściwie robić), niektórzy nie wiedzieli nawet do jakiego kraju jadą ;)
Za to wszyscy wiedzieli czego oczekują - a oczekiwali że za granicą dostaną wielkie kosze do których na pięknej, pełnej motyli łące zrywać będą z drzewek szczęścia banknoty Euro, najlepiej te o najwyższych nominałach (choć te o najwyższych często zrywają jednak najbardziej doświadczeni zrywacze). Gdy okazywało się na miejscu, że zamiast pięknej łąki z drzewkami jest grząskie pole pełne zgniłych truskawek, a zamiast kosza z funtami czy Euro dostaje się zwykłą wypłatę (co gorsza - im jest się słabszym pracownikiem wypłata o dziwo nie rośnie tylko maleje!!!?!), że zamiast luksusowych apartamentów, trzeba spać w ciasnym pomieszczeniu z jakimś koneserem tanich alkoholi cierpiącym na paniczny lęk przed mydłem i wodą i ściganym przez komornika trzykrotnym rozwodnikiem z żółtymi papierami, który w dodatku niemiłosiernie chrapie wtedy w głowie u tych przedziwnych wyjeżdżających ludzi zapalała się zielona lampka i nadchodziła wiekopomna chwila kiedy delikwent doznawał olśnienia: "Mam dobrze mówiła - trzeba było przeczytać umowę". Potem nadchodziła druga złota myśl: "Trzeba winę za ten cały bajzel zwalić na kogoś innego".
I w ten sposób drogie dziatki zaczyna się historia niejednej burzliwej dyskusji na forach internetowych gdzie ludzie pewnego asortymentu opisują jaką to drogę przez piekło przeszli a to z winy pracodawców, a to współpracowników, a to agencji, a to przewoźników, a to karaluchów w zupie, a to deszczu, który jest mokry, a to klątwy starej wioskowej wiedźmy. Z winy każdego kogo tylko się da oprócz siebie i swojego niedopatrzenia czy jakiejś swojej nieprzemyślanej decyzji czy głupiej pomyłki. I nie ma na to i nigdy nie będzie dobrego argumentu - bo ludzie uwielbiają przerzucać się odpowiedzialnością i wskazywać palcem na wszystkich wokół, a rzadko kto jest jest zwyczajnie, po ludzku uczciwy.
Jeśli chcecie zostać bohaterami podobnej nielichej historii - dowiadujcie się o pracy jak najmniej (a już najlepiej na takich mądrych i pouczających forach jak to gdzie jedni piszą tak a inni zupełnie na odwrót i zasięgajcie opinii i rad najlepiej u tych pracowników którym się nic nie udało, mało zarobili, zostali oszukani przez wszystkich począwszy od automatycznej sekretarki w biurze zatrudnienia, nie wyrabiali norm i teraz toną w długach - to właśnie oni przecierają dla was szlaki), nie czytajcie też umów, a jeśli nawet przeczytacie to jedźcie bez względu na to czy jest to coś dla was czy nie. Samo napalenie, naiwność i szczera wiara w piękną łąkę w zupełności wystarczą żeby zostać drugim Rockefellerem.
Albo idźcie w kredyty - tam podobno banki rozdają za całkowitą darmoszkę, absolutne 0% kosze z już uzbieranymi Euro (ewentualnie z frankami szwajcarskimi). Gorąco polecam.
2
Zostaw swoją opinię o Grupa Bis-Pol HR - Jasło
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Grupa Bis-Pol HR