brak logo

Capricorn

Świebodzice

Opinie o Capricorn

mala 2016-07-27 16:59
bus jest standardem w wiekszosci firm - zadza laska ze bus jezdzi . NIe nazwalabym tego czyms extra mocnym , zobacz kolego jak wyglada atmosfera , jak wyglada social i jak wygladaja zarobki a pozniej sam sobie odpowiedz na pytanie czy warto tu pracowac czy nie i tyle.
4
mala 2016-07-27 16:59
bus jest standardem w wiekszosci firm - zadza laska ze bus jezdzi . NIe nazwalabym tego czyms extra mocnym , zobacz kolego jak wyglada atmosfera , jak wyglada social i jak wygladaja zarobki a pozniej sam sobie odpowiedz na pytanie czy warto tu pracowac czy nie i tyle.
4
Hihi 2016-07-28 11:21
Pewnie nikt z kolesiów albo znajomych nie chce tu pracować i stad ogłoszenie
Standard dla tej firmy a morale na glebie....
4
Rubel 2016-07-28 13:18
Jeśli są tu sami koledzy to.wiadomo jak to wygląda .... z resztą sami widzimy
4
Kabel 2016-07-29 15:00
Ja bym się kłóci czy to dobrze jak mamy kolesiostwo w pracy ale oczywiście jeśli właściciel na to pozwala to spoko ,pozdrawiam kablarzy i tych którzy uczciwie udają ze coś robią-)
Kruk 2016-07-29 22:56
Tam nawet jak nie mają to mają to cały czas ktos zwiewa -)
4
Kabel 2016-07-30 12:19
Nie dziękuję , słyszałem jak tam wygląda praca i poszukam gdzieś coś innego ... nawet za mniejsze pieniądze chociaż nie wiem czy to możliwe -)
8
Uciekinier 2016-08-01 16:30
Hahahah umowa o pracę - kolejna laska . Fajnie ze rynek robi się coraz lepszy dla pracowników i nie trzeba brać byle czego . Ja uciekłem stamtąd i jestem bardzo zadowolony .
6
Kruk 2016-08-01 18:07
Idz spokojnie bez przygotowania - nawet nie wiedzą o co pytać taka postawa szefostwa- pełen profesjonalizm hahahahahah a tak poważnie to daj sobie spokój - szkoda czasu
4
owo 2016-08-02 12:17
rekrutaja jest caly czas - nikt sie im nie podoba dlaczego ? bo nikt nie chce pracowac za psie pieniadze a Ci ktorzy maja leb na karku daja sobie spokoj na dzien dobry
4
Pokayoka 2016-08-02 16:35
Nie są ... oni nawet nie wiedzą kogo szukają
4
Fjołek 2016-08-03 13:45
Mam pytanie odnośnie zarobków na stanowisku Specjalisty do obsługi klientów zagranicznych, czy da się wyżyć z tego co proponują czy lepiej nawet nie zawracać sobie głowy? Z góry dziękuję za pomoc
3
Koleś 2016-08-03 14:59
A to dziwne bo ja tu pracuje już stosunkowo długo i nic dobrego nie słyszałem o tej firmie poza jej murami , widocznie same dobre rzeczy piszą tu osoby które same chcą żeby tak to wyglądało. .. I nic więcej ... zastanówcie się ludziska nad pracą tutaj ... kolesie i kolesie kolesiów ...
3
Fjołek 2016-08-03 15:34
Hmmm.... jak zawsze opinie na jedną i na druga stronę. Sam nie wiem. W ostatnim czasie przerobiłem kilka rekrutacji i... i zawsze spora część z forum pokrywa się z rzeczywistością. Ale jakoś nie mam dobrych przeczuć, zwłaszcza że mam dość wysokie wymogi finansowe ;)
Oko 2016-08-03 16:59
Co to znaczy lepszy prestiż ? Jak znasz więcej języków to na 100 % znajdziesz lepsza prace ... I napewno lepiej płatna niż tu ...
1
Fjołek 2016-08-04 10:00
Prawda. Ale biorąc pod uwagę np. zdobywanie Klientów zagranicznych (anglojęzycznych) na jakie zarobki można liczyć? Ja wychodzę z założenia że powinny być całkiem dobre (co najmniej 2800 netto) gdyż zdobywa się klienta płacącego w walucie obcej ;)
Hdhjdnd 2016-08-04 11:17
Idz i proboj ... hahaah-)
Fjołek 2016-08-04 14:49
Zgadzam się z twierdzeniem, ze praca handlowca nie dla każdego.... Sporo tych rekrutacji prowadzą...hmmm
1
Fjolek 2016-08-04 18:26
Tzn ze pracujesz? pracowales w Capricorn na tym stanowisku? Moze w takim razie wiecej konkretow?
Fiolek 2016-08-06 09:36
Oto jest pytanie
Fiolek 2016-08-06 10:30
Ok. Zgodze sie z tym. Ale w przypadku handlowca w terenie to raczej oczywiste ze narzedzia i samochod jest czyms wymagalnym i logicznym-nie postrzegalbym tego raczej jako bonus a raczej jako cos normalnego. Co do podstawy, wiadomo co firma daje (mam na mysli ze wzgledu na planowanie kredytu hipotecznego)?
Fjolek 2016-08-06 12:19
I ja je zdecydowanie posiadam. Ale dobrze wiem ze kwalifikacje wplywaja glownie na premie a nie na podstawe. Firmy z reguly maja polityke odnosnie podstawy a premia to juz indywidualne osiagniecia. Zatem pytam jaka firma ma polityke odnosnie podstawy???
1
zaza 2016-08-10 13:21
Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Jak ktoś ma nóż na gardle to i w śmietniku będzie grzebał.
2
mimi 2016-08-10 16:31
Wyglądasz mi na pracownika tej firmy ;) hehe
1
kolka 2016-08-12 12:00
nie jest weryfikowany , idz do staniesz i tak malo kasy ale przezimowac mozna zawsze
Ola 2016-08-13 11:54
Juz ktoś pisał o tym , idź i sprawdź ... dla jednych szkoda czasu a dla drugich jest ok .. ja potrzebujesz na chleb i masło i "adidasy" z biedronki to będziesz zadowolony .
1
stop capricornowej patologii 2016-08-16 21:32
Dajcie sobie lepiej spokój z tą firmą. O tej firmie na tym forum od lat już było wiele negatywnych opinii z których już większość "zaginęła" w dziwnych okolicznościach. Były wpisy mówiące o tym, że w latach 2006 w firmie była olbrzymia rotacja i że nie było kompletnie z kim pracować w tej firmie, było też wiele innych negatywnych opinii sprzed wielu lat, co nagle "znikły" na forum....
Bardzo dużo o tej firmie mówi wpis niejakiego Tomasza J. na goldenline, który pracował w firmie w 2009 roku jeszcze. Stwierdził on na tamtym portalu w swoim wpisie, że w tamtym czasie gdy on pracował występowały na porządku dziennym w capricornie takie zjawiska jak "zlecanie zadań niemożliwych do wykonania w założonym czasie" "zero empatii, zero skrupułów" "manipulowanie ludźmi". No sorry ale coś w tej firmie było nie tak już całe lata temu i na podstawie wypowiedzi T.J. oraz licznych wpisów z tego forum można śmiało stwierdzić, że w tej firmie występowały zjawiska patologiczne i niestety ale dalej one występują. I nikt mi nie wmówi, że zlecanie zadań nie możliwych do wykonania w założonym czasie albo manipulowanie ludźmi nie jest jakąś patologią. Te firmę lepiej omijać szerokim łukiem. Z patologią nie ma co się zadawać. W tej firmie było tak samo i jest i 10 lat temu i 7 lat temu i 5 lat temu i teraz. Patologia była jest i będzie tam...
6
do Benia 2016-08-16 22:03
Może i wszystko sie pier... z powodu prezesa tak jak to widzisz, a może nie do końca tak jest jak to widzisz.... Może wszystko się pier... od czasu prezesa a może razem z prezesem w firmie w dość zbliżonym czasie pojawił się ktoś inny jeszcze w firmie lub nawet kilka osób. Zauważ że wg danych w krs prezes został prezesem w 2006 (wtedy jeszcze działała pod nr krs 0000161372, a obecnie ma nr krs 0000472600) i zastanów się czy może jest ktoś wysoko np. wśród dyrekcji kto pojawił się w firmie też koło roku 2006. Zastanów się czy prezes firmy ma tak naprawdę bezpośrednią kontrolę (wgląd) nad różnymi obszarami funkcjonowania firmy czy też może jest bardzo szczelnie otoczony grupką osób (np. dyrektorów) i wie co dzieje się w firmie tylko to co od nich się dowie... Ile razy widziałeś / czy widziałeś prezesa szwędającego się po firmie w dodatku bez asysty grupki dyrektorów co mogą mu pokazać to co warto pokazać, a nie pokazać tego co nie warto pokazywać...? Jeśli np. taki T.J. pracujący wiele już lat temu stwierdził, że w firmie występuje powszechnie manipulowanie ludźmi to należałoby się zastanowić czy osoba/osoby manipulujące ludźmi (zwykłymi pracownikami i średniego szczebla) jest/są w stanie także manipulować ludźmi na tym samym szczeblu co oni lub też i kimś wyżej jak np. prezesem. Przecież jeśli przykładowo w firmie byłby jakiś oszust manipulujący pracownikami to byłby w stanie także manipulować ludźmi na równi z nim a także i samym prezesem. Czy prezesik tak naprawdę ma pełny wgląd we wszystko w firmie czy tylko widzi to co mu pokażą dyrektorzy??
Jeszcze jedno co trzeba uwzględnić to, że jeśli w firmie byłby jakiś wysoko postawiony manipulant to zapewne poprzez manipulacje innymi ludźmi postawionymi niżej bądź wyżej byłby w stanie przekonać te osoby do podjęcia jego decyzji. I tak naprawdę czyjaś niby decyzja / pomysł mógłby być jego decyzją. Dodatkowo sprawny oszust / manipulant byłby w stanie przypisywać innym podjęte przez siebie decyzje i tak mógłby wmawiać wszystkim naokoło, że to "prezes wymyślił" a tak naprawdę prezes mógłby nawet nie wiedzieć o tym. No ale się zastanówcie czy w firmie można spotkać się z kłamstwem lub manipulacją ze strony osób bardzo wysoko postawionych w firmie i sami to przemyślcie bardzo poważnie. Czy jest w firmie osoba lub nawet kilka takich osób co pojawiłyby się w zbliżonym czasie w firmie co prezes i czy u tej/tych osoby/osób można zauważyć skłonności do kłamstwa i manipulacji ludźmi.
4
Rosvell 2016-08-17 10:31
Co za bełkot ... wszyscy wiemy ze prezes nie wie wszystkiego bo ludzie dyrektorzy którzy tu pracują są po znajomościach i tyle . Gdyby ludziska byli jak powinno to być to inaczej by ta firma wyglądała . Pozdrowienia dla Prezesa - fajny gość tylko ma ludzi nie fajnych . Jak przestanie żyć w matrixie to będzie firma jak się patrzy a tak to lipa ... są ludzie którzy chętnie mu pomogą ale jeśli tylko będzie chciał tej pomocy .
1
capri 2016-08-23 05:55
Na rozmowie kwalifikacyjnej zapytajcie się koniecznie:
- czy w firmie działa prawidłowo system zakładowej kontroli produkcji wymaganej prawnie w branży budowlanej. Zaznaczcie, że jeśli to nie funkcjonuje prawidłowo w firmie, to wy nie będziecie tam pracowali, to zobaczycie jak się dyrektorzy ucieszą, a w szczególności dyr produkcji i dyr jakości
- czy w firmie w ogóle są stosowane jakiekolwiek tzw."narzędzia jakościowe" i czy szefowa jakości słyszała o czymś takim:)
- czy to prawda, że preferowane są osoby nie mające zielonego pojęcia o jakości i kompletnie nie znające ISO 9001 i innych systemów jakości.
- Czy wymogiem koniecznym do podjęcia pracy w firmie jest kategoryczny brak doświadczenia w firmach z wysokim naciskiem na jakość
- Czemu poprzednia osoba czy tez raczej raczej cała grupa poprzednich osób zakończyła tam pracę na stanowisku o jakie się ubiegacie.
- jaka jest rotacja w śród pracowników w tej firmie, Zaznaczcie, że nie chcecie pracować w firmie w której na miejsce każdego nowo zatrudnionego pracownika dwóch się zwalnia i kolejnych dwóch jest zwalnianych
- Czy w firmie nieużyteczne jest liczenie wskaźnika ppm dla sztuk wadliwych, a bardziej użytecznym jest liczenie wskaźnika ppm dla sztuk niewadliwych (jak już się takowe pojawią).
Koniecznie zaznaczcie że:
- nie macie ochoty pracować w firmie w której dyrekcja produkuje wyroby o których wiadomo, że wrócą szybko z reklamacji niemal w 100% bo są wadliwe. To na pewno wtedy wszyscy dyrektorzy się ucieszą, szczególnie produkcja i jakość...
- Preferujecie firmy w których stawia się na jakość i nie macie najmniejszej ochoty pracować w firmie w której dziennie spływa JEDYNE 20 (słownie: DWADZIEŚCIA) reklamacji, tygodniowo 100, a miesięcznie 400.
- w przypadku ubiegania się o pracę w sprzedaży należy zaznaczyć że nie będziecie oferować klientom wyrobów wadliwych, niedopracowanych o których każdy wie, że szybko wrócą z reklamacji. Zaznaczcie, że wy jako handlowcy możecie oferować swoim klientom tylko towar dobrej jakości a nie jakieś wadliwe g****.

Jak będziecie zadawać takie pytania to wielcy dyrektorzy tak się bardzo ucieszą, że mogą z radości uzależnić się od zażywania pawulonu na uspokojenie :)
7
znikający wpis 2016-10-03 23:11
bredzisz trzy po trzy. taa dobór tworzyw sztucznych, szczególnie jeśli jakiś dyrektorek produkcji manipulatorek powie "proszę do mnie wysłać maila z informacją że do tego wyrobu stosujemy to tworzywo" co się przecież nigdy w tej firmie nie zdarza. Jakby się zdarzało to po kiego ch... mu pisać maila z jego decyzją?? Przecież toż to niemożliwe żeby chciał kogoś zmanipulować i przypisać mu swe decyzje?? Jak każdy kto wie u niego nie można zaobserwować patologicznej skłonności do kłamstw.... Albo jak by była sytuacja która tez nigdy się nie zdarza że zakładany termin na realizacje projektu jest z góry nierealny i nie jest możliwym zapoznanie się z wymaganiami dla wyrobu albo jak nie ma norm dla wyrobu w fimie... Albo co też nie zdarza się żeby szefowa jakości po stwierdzeniu że coś należałoby zrobić w określony sposób bo norma tak określa, stwierdziła że "przecież pracujesz tak długo w tej firmie, że wiesz że tutaj nie robi się tak jak być powinno wg normy". Co to ma być? Jak każdy dobrze wie takich sytuacji w tej wspaniałej firmie nigdy nie było, a jeśli by były to śmiało można by stwierdzić, że rzeczywistość tej firmy to jedna wielka najzwyczajniejsza w świecie patologia, zwykle dno, krowie łajno, jeden wielki plebs.
Ciekawe jak szybko ten wpis zniknie?? A niech se znika, to wyjdzie coś może coś ciekawego na jaw. Ciekawe czy jakiś różowaty manipulatorkowaty gejkowaty oszust pełni obowiązki dyżurnego cenzora na forum tej wspaniałej firmy? Może chciałby żeby ujawnić pełną prawdę o nim i o firmie?? Ale co tam ujawniać przecież jak każdy dobrze wie tam cała dyrekcja sami najuczciwsi z najuczciwszych....
3
wpis 2016-10-03 23:20
No właśnie wydaje ci się tylko. Generalnie jak się nie ma na coś wpływu to trza z tym walczyć. Tak więc z oszustami trzeba walczyć i tępić patologię i wszelakiego rodzaju oszustów i manipulatorów. Firma rozwijać się juz nie rozwija. Kiedyś może i się rozwijała ale od dłuższego czasu rozwój tej firmy jest tylko pustym hasłem marketingowym nijak mającym się do rzeczywistości. Potrafili niegdyś konstruować zasuwy burzowe. Ileś ich nakonstruowali, a jak konstruowali fi 100 to nikt w "dziale rozwoju" nie wiedział jaka średnica ma być pod uszczelkę i nikt nie chciał kupować zasów do których rura fi 100 nie wchodzi o czym zorientowlai się po roku czasu... hahhaahhahaha ale rozwój.... chyba coś im wiedzy i doświadczenia (tzw. know how) ubyło zamiast przybyć przez lata........
1
misiewicze.pl 2016-10-19 05:40
Tylko ci się wydaje i nie masz racji. Zatrudnianie kolesiów po znajomościach to najzwyklejsze patologiczne zjawisko.
Nie warto iść do tej firmy i rypać na jakąś zgraję niekompetentnych i do tego pustych "misiewiczów" pozatrudnianych po znajomościach. Jak to ktoś napisał kolesie i kolesie kolesiów....
Proponuję żeby m.ł-ch. w ogłoszeniach na stanowiska administracyjne (na te z administracyjnych co nie wymagają jakichkolwiek umiejętności) w wymaganiach od razu pisała, że "doświadczenie w randstadzie na stanowisku rekruterki - wymóg absolutnie konieczny". W końcu pracowała wcześniej w randstadzie jako rekruterka i po tym jak przyszła nazatrudniała trochę byłych rekruterek (np.: marta b., roksa k.) z tego samego oddziału randstadu co ona tam pracowała. Zresztą "misiewiczówny" to tylko wierzchołek góry lodowej w tej firmie...
Szkoda czasu na to żeby pracować na tych "miesiewiczów". niech sami na siebie rypią a nie szukają jeleni co na nich będą rypać. Z patologią nie ma co się zadawać, omijać szerokim łukiem.
6
ania 2016-10-19 08:23
Wiesz co są teraz ogłoszenia do nich aktywne @miseiwcz.pl i tam są wyszczególnione wymagania żeby się dostać jedne są mniejsze, drugie większe. Tym samym firma daje szansę każdemu i nie jest to żadne faworyzowanie i "misiewiczowanie"
1
Ciekawska 2016-11-08 16:09
To można wiedzieć ile zarabia się tam na produkcji ? Tylko konkretnie.Bo to ,że mało to już wiem.
Ciekawska 2016-11-08 16:10
To można wiedzieć ile zarabia się tam na produkcji ? Tylko konkretnie.Bo to ,że mało to już wiem.
Maja 2017-03-01 16:10
Śledzicie aktualne oferty pracy firmy Capricorn? http://www.capricorn.pl/pl/jobs,list.html
Zamierzacie aplikować na któreś ze stanowisk?
Ostrzeżenie publiczne 2017-03-03 23:01
A czemu ludzie masowo z tamtąd uciekają?? Może widzą że jest coś nie tak w firmie tylko nie zdają sobie sporawy z tego co jest nie tak? W artykułach można wyczytać że w firmach gdzie sa szefowie psychopaci jest spora rotacja. A u was jest spora rotacja w firmie? Niektórzy twierdzą, że w firmie zaczęło się pogarszać jak przyszedł prezes. A może ktoś razem z prezesem przyszedł do firmy? Kto przyszedł do firmy w podobnym czasie jak prezes? Może prezes z właścicielem jako buddyści naściągali jakiś spokojnych, opanowanych, sprawiających miłych i sympatycznych panów gdyż takie cechy im się podobały. A przypadkiem trafił im się psychopata a może nawet kilku (u psychopatów występuje zaburzenie funkcjonowania obszaru mózgu odpowiedzialnego za strach). Zwykli pracownicy ciągle się rotują w firmie, a dyrekcja jest w stałym niezmiennym składzie. Czyli problemy występowały tam od dawna, tylko może nie każdy je dostrzegał. Kiedyś były na forum wpisy (znikły te wpisy) ludzi pracujących tam przed laty i wynikało z nich że i w 2006 mieli ciągłą rotację. Do tej pory to samo jest. Może tam na górze są jacyś psychopaci zatem??
1
info 2017-03-04 21:53
To o czym piszesz świadczy o tym, że firma łamie prawo. Firma nie może żądać od magazynierów zapłaty po 3000 zł za towar który zginął. Zgodnie z przepisami oraz wyrokami Sądów pracownik ponosi odpowiedzialność za mienie powierzone jemu przez pracodawcę, ale ponosi tę odpowiedzialność materialną tylko w przypadku gdy istnieje faktyczna możliwość zabezpieczenia powierzonego mienia. Pracownik nie ponosi także odpowiedzialności za szkodę w zakresie, w jakim do jej powstania przyczynił się pracodawca bądź osoba trzecia; przyjmuje się bowiem, iż brak zapewnienia prawidłowych warunków oznacza, iż pracodawca nie przekazał w sposób prawidłowy mienia, co skutkuje zwolnieniem pracownika z odpowiedzialności (bądź też odpowiednim miarkowaniem odpowiedzialności pracownika za powstałą szkodę). Tak więc firma nie ma prawa żądać od magazynierów odpowiedzialności materialnej, gdyż do powierzonych poszczególnym magazynierom wyrobów mają dostęp wszyscy inni magazynierzy jak i praktycznie wszyscy pracownicy firmy. Odpowiedzialność materialna pracownika a powierzone mienie występuje wtedy gdy ten pracownik ma możliwość zabezpieczenia powierzonego mienia przed dostępem innych osób (czyli np. może schować to w szafce do której on ma tylko klucz a nie całą ekipa firmy). Tak więc żądanie odpowiedzialności materialnej od magazynierów za towar z magazynu do którego wszyscy pracownicy mają dostęp jest zwykłą próbą wyłudzenia ze strony dyrekcji firmy. Firma żeby żądać od magazynierów odpowiedzialności materialnej za towar musiałaby zrobić tak, że do danej partii towaru miałby dostęp tylko jeden magazynier i żaden inny jego kolega z magazynu czy z firmy. Tak więc jeśli wielcy dyrektorzy żądają od was zapłaty za towar do którego wszyscy mają dostęp traktujcie to jako zwykłą próbę wyłudzenia i zawiadamiajcie prokuraturę że próbują od was wyłudzić pieniądze. Możecie śmiało się sądzić z firmą i wielkimi dyrektorami, bo w świetle prawa jak i orzeczeń SN jesteście na wygranej pozycji. Trzeba gonić tę psychopatyczną bandę.

Tak swoją drogą to co piszesz (o tych 8 paletach ostreczowanych czarną folią co nie było ich w systemie jak i "Nadwyżka- na dworcowy", "Brak w systemie- na dworcowy", "70% towaru na dworcowym systemowo nie istnieje", "inwentura 2014/2015 totalna ściema i ukrywanie braków przez kierownika w systemie") jest interesujące. Czyżby ktoś zaczął od kombinowania z ukrywaniem rozjazdów żeby się nie wydały rozjazdy, a potem wpadł na pomysł, że skoro można kombinować z brakami w systemie to i da się wynosić coś hurtowo (przez dworcowy - brak monitoringu) a w systemie i tak da się ukryć. No cóż może trzeba się przyjrzeć grupce kolesi i kolesi kolesiów z magazynu i w sumie w planowaniu magazyn osadzać się zaczął już kiedyś. W takiej firmie jak Global też mafia (kolesie i kolesie kolesiów) się osadziła i kradła na potęgę (link: http://www.echodnia.eu/radomskie/wiadomosci/radom/a/kradziez-w-radomiu-okradli-firme-w-ktorej-pracowali-na-kilkaset-tysiecy-zlotych,11706478/). W capricornie też jest sporo zaufanego kolesiostwa. Do takiego procederu to trzeba tylko "zaufanych ludzi". W końcu po coś szefowa kadr zatrudnia wszystkich "z polecenia".... Może u was jak w Globalu....???

Piszesz, że firma ma każdego za "złodzieja pijaka i do tego debila". Psychopaci mają to do siebie, że uważają podległych pracowników za "złodziei, pijaków i do tego [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] quot;. Czyżby tam może byli jacyś psychopaci w dyrekcji? Toż to nie możliwe w tak wspaniałej firmie....
2
Maja 2017-03-08 10:15
@info a Ty jesteś pracownikiem firmy? Chętnie poznamy Twoją opinię na temat warunków zatrudnienia w Capricorn.
nierealne plany sprzadażowe 2017-03-09 08:48
chore plany sprzedażowe? a czy w tej firmie kiedykolwiek były jakiekolwiek realne plany sprzedażowe? Jeśli jest ciągle za każdym razem przeszacowanie planów sprzedażowych to jest chyba coś tu nie tak. Mozna owszem czasem sie pomylić i źle oszacować plany sprzedażowe, ale jesli się ktoś pomyli to raz w jędna stronę (przeszacuje) a raz w drugą stronę (niedoszacuje). Jeśli non stop jest przeszacowanie planów sprzedażowych i to w dodatku nie o kilkadziesiąt procent, a o kilkaset razy czy nawet kilka tysięcy razy to juz nie jest pomyłka tylko zupełnie coś innego... Jakim cudem konrado ze swoim piotrusiem i wraz z dyrektorem eksportu przeszacowują prognozy sprzedażowe? A ponoć rafał w. (wielki logistyk) opowiadał pani z biesterfelda, że tworzywo na divifolda będą brać po 5 ton miesięcznie.... chyba coś do tej pory nie sprzedali wagowo divifolda w połowie z tego... Może trzeba by zrobić porządek z grupka panów którzy regularnie się myla w prognozach sprzedażowych? Pomylic to się mozna czasami i to w różne strony ale nie ciągle w tą samą stronę i to o takie rzędy wielkości.
A co z terminami na realizację zadań? "zlecanie zadań niemożliwych do wykonania w założonym czasie". Jesli za każdym razem termin na realizację zadania jest niemożliwy to chyba coś tu jest nie tak.... Może trzeba poczytać trochę artykułów w sieci o psychopatach i przyjrzeć się komu trzeba.

A wielki dyrektor k.p. pisał pracę o temacie "Ocena i motywowanie pracowników na przykładzie firmy Capricorn." (link: http://www.mba.ue.wroc.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=80:edycja-xv&catid=43:absolwenci&Itemid=98&lang=pl). W jaki to niby sposób on motywuje pracowników?? Czy ma w zwyczaju manipulować pracownikami pod jakże pięknym pretekstem motywowania ich?? A jak z jego prawdomównością? Czy można u niego zaobserwować patologiczną skłonność do kłamstw czy też nie można zaobserwować? Czy da się u niego zaobserwować cechy opisywane w artykułach w internecie? Ależ toż to niemożliwe żeby coś nie tak było z tak uśmiechającym się panem.... w dodatku w tak wspaniałej firmie....
1
Maja 2017-03-09 11:39
@nierealne plany sprzadażowe dziękuję za Twoją opinię. Czy w firmie stosuje się jakieś systemy motywowania pracowników? Może dodatkowe benefity?
Tomek 2017-04-19 09:28
Hej wszystkim, w zeszłym roku startowałem na stanowisko handlowca eksportowego czy specjalisty ds exportu, cos w tym stylu. Praca z zagranicznym klientem, delegacje zagraniczne. Mam ponad 11 letnie doswiadczenie w obsludze klienta, sprzedazy oraz w zarzadzaniu zespolem.
Oddzwoniła sympatyczna Pani - gdy zapytałem jakie kwoty wynagrodzenia wchodzą w grę aby wiedzieć, czy jest sens wsiadać do samochodu i robić kilometry aby się z nimi spotkać to dostałem odpowiedź, że to tajemnica etc. Zapytałem się jej wprost, czy możemy porozmawiać jak dorośli ludzie i czy zwykle osoby z dużym doświadczeniem są traktowane jak idioci przez Capricorn. W końcu to nie jest moja pierwsza praca zaraz po liceum aby człowiek młody mógł być nieświadomy i zwodzony w ten sposób.... Po trochę dziwnej wymianie zdań w końcu się dowiedziałem, że na tym stanowisku, przypominam delegacje, obsługa zagranicznych klientów i pozyskiwanie nowych w obcym języku proponują podstawę bez prowizji.

Byłem zszokowany. Ludzie, którzy odpowiadają tam za rekrutacje już na etapie telefonicznym są zupełnie nieprzygotowani. Warunki, które zostały przedstawione to był jakiś żart. Ja również popełniłem duży błąd bo zamiast najpierw spojrzeć na opinie na gowork wolałem w pierwszej kolejności zgłosić im swoją ofertę...
1
Taśma 2017-05-12 09:19
Widze ze chyba jakieś zmiany w capri? Czyżby Konrado wreszcie dostał buta? Niezmiernie mnie to ucieszyło:)
misio 2017-05-17 14:30
a jak tam praca na magazynie
miki 2017-05-28 12:15
totalny bałagan, nic nie jest na swoim miejscu,oprócz liderki która zamiast pilnować porządku tylko futruje
czyli kanapka , gorący kubek komputer , raczej powinna pracować w KFC tam się nadaje

Maja 2017-05-30 15:34
Chętnie dowiemy się więcej na temat tego jak wygląda praca w firmie oraz jak oceniacie Capricorn jako pracodawcę. Jednak bardzo proszę o nie skupianie się na indywidualnych pracownikach firmy. Przypominam również, że komentarze nie mogą łamać regulaminu firmy, w tym nie mogą naruszać dóbr osobistych.
Anonymous 2017-06-07 22:01
Najwyższa pora na jakąś rzetelną opinię o Capricornie a nie tylko niekończące się narzekanie (które jest chyba sportem narodowym polaków). Jeśli chodzi o pracę na wydziałach produkcyjnych - to wszyscy narzekają jaki to wyzysk, i jacy straszni kierownicy, a prawda jest taka, że i na obróbce metali i na przetwórstwie tworzyw pracownicy mają wieczne wakacje (albo wcale nie pracują, albo jak już łaskawie wezmą się do roboty to produkują buble, mają wszelkie procedury głęboko gdzieś, bo nie są ani odrobinę zaangażowani w swoją pracę, chcieli by zarabiać jak prezes, ale robić, uczyć się i angażować to się nikomu nie chce). Co innego jest na montażu / pakowni - tam Liderki trzymają porządek, ludzie pracują tak jak to być powinno wszędzie (czyli uczciwie, ale nie ma tam nadzoru jak w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Jeśli chodzi o pracę w wydziałach administracyjnych to pracy jest dużo, zarobki nie powalają, ale plusem jest to, że Dyrektorzy nie stoją nad człowiekiem z batem i nie rozliczają pracownika z każdej przepracowanej minuty. Można czasem wyjść wcześniej jak jest potrzeba, jak się człowiek spóźni 10 minut to nikt nawet nie zauważy. Jest momentami ciężko, poziom chaosu w tej firmie może czasem przytłoczyć, ale nie da się ukryć, że dla młodych ludzi ta firma jest wielką szansą na rozwój i zdobycie doświadczenia. Nauczyć się można bardo dużo (dużo problemów do rozwiązania = dużo wiedzy do przyswojenia), a jeśli się ma trochę oleju w głowie to można się wybić. Kolesiostwa nie zauważyłem w firmie. Jeśli się lubi wyzwania to praca w Capricornie się może człowiekowi podobać, tylko trzeba mieć trochę dystansu do pewnych spraw, bo firma jest daleka od ideału - jak każde miejsce pracy.
3
blondi 2017-07-08 20:28
zgadzam się pracowałam tam, liderka faworyzuje część pracowników a w szczególności swojego syneczka który nie nadaje się nawet do łopaty.I jak ten magazyn ma funkcjonować.
Maja 2017-07-18 13:05
@Anonymous
widzę, że bardzo dobrze znasz firmę i to co dzieje się na jej poszczególnych działach. To, że praca w Capricorn daje możliwość rozwoju i zdobycia cennego doświadczenia, będzie cenną informacją dla osób, które zastanawiają się nad złożeniem aplikacji do firmy. A czy można liczyć na dodatkowe szkolenia zewnętrze, czy też wewnętrzne?
Zostaw swoją opinię o Capricorn - Świebodzice
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Capricorn