HECTAS Facility Services sp. z. o. o.

Wrocław

Opinie o HECTAS Facility Services sp. z. o. o.

amigos96 2012-02-03 04:21
Naj gorsza firma w regjonie łódzkim . Do tej firmy są najlepiej przyjmowani pracownicy którzy nadużywają Alkocholu . Szonujący się pracownik jest poniżany przez kierownika pana Woiciecha D i jego sługusów , w tej firmie są stsowane kary takie jak: opcinanie stawki godzinowej , przenoszenie z obiektu na obiekt , zmienia się umowy pracy a w najgorszym przypadku dostaje się wypwiedzenie z pracy .
Zupa 2013-07-13 10:22
Powiem ci ze nic sie nie zmienilo a raczej zrobilo sie jeszcze gorzej jak kolega napisal stawki kazdy ma rozne oraz "pan" [usunięte przez administratora] ktory jest tam brygadzista kazdego raczej miesza z blotem i kazdemu obiecuje ze dostana nagany wiec powiem tak ze nie oplaca sie tam pracowac szkoda czasu oraz psychiki zaczynajac tam myslalem ze to szanujaca sie firma ale stwierdzam fakt jak kazdy pracownik jezeli nie zmieni sie "dyrekcja" czyli brygadzista i kierownik to nic sie nie zmieni
1
Sarenka56 2013-12-09 20:21
Szkoda czasu,siły i nerw,lepiej poszukać czegoś lepszego.Pozdrawiam wszystkich pokrzywdzonych.
Sarenka56 2013-12-09 20:29
Zgodzę się z Tobą 100 % .Pozdrawiam serdecznie:)
Sarenka56 2013-12-09 20:43
Najgorsza firma w jakiej kiedykolwiek w życiu pracowałam.Kierownik pan (usunięte przez administratora) nie sznuje ludzi.Wyjście na papierosa jest karane (usunięte przez administratora)Stawki obniżają celowo,jeśli nie przyjdzie się do pracy w dniu wolnym,karane jest celową zmianą grafiku.Nie ma żadnych szkoleń,ani odzieży zmiennej.Jako odzież zmienną dostajesz podarte,brudne łachy po kimś,aż wstyd w tym pracować.(usunięte przez administratora)
julianol 2014-09-10 18:48
Nie podejmujcie pracy w firmie Hectas!!!!ponieważ obecna Pani (usunięte przez administratora) przy przyjęciu do pracy przedstawia inną stawkę godzinową brutto ,a potem przy wypłacie okazuje się zupełnie co innego.Także w firmie Hectas nic się nie zmieniło.Pozdrawam .
2
jack sparrow 2015-01-03 05:25
uklady,uklady i nic wiecej .Brygadzistka dostala sie na stolek ,bo byly kierownik to jej znajomy ,ona ma tylko wybrane panie ,ktore robia co chca a reszta zasuwa,a ogolnie to nic nierobi siedzi z tylkiem w skladziku,a drugi brygadzista jak kapo w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] jakby mogl to kazal by pampersy zakladac ,nawet do kibelka niemozna isc /bo pani Dyrektor chodzi/hahaha-BEZNADZIEJA
ONA;-) 2015-12-14 13:51
firma niesolidna nie polecam
łęj 2016-05-12 18:48
No socjale u nich są @steas. Z pewnością jest ubezpieczenie oraz jakieś bony na święta też się znajdą. Do tego dochodzą te premie o których pisałeś :)
Polak 2017-02-14 09:03
Pracowałem tam kilka miesięcy. Większość ludzi przyjętych tam przede mną była normalna, za to od momentu kiedy zacząłem tam pracować był facet, który nie umiał łopatą machać, ale go przyjęli bo miał grupę inwalidzką albo gość, który zdawał się być psychopatą, a przynajmniej tak się wyrażał. Aczkolwiek pracownicy byli w miarę okey mimo wszystko. Za to dyrekcja i brygadziści (Roman i Klarysa) to pożal się Boże godne najgorszych słów nieroby. Ewidentny brak jakiegokolwiek pojęcia o sprzątaniu (ja bez doświadczenia umiałem po tygodniu więcej od nich, a ponoć kiedyś też sprzątali), wymagania adekwatne do sprzątania w pałac, a nie obiekcie handlowym czy biurowcu, sprzęt stary i zużyty, odzież to jedynie kurtka, niektórzy po kilku prośbach i długim okresie czekania dostawali spodnie, czy buty ochronne.
Dodatkowo były OBOWIĄZKOWE nadgodziny. Ja tam pracowałem, aby się nie narobić i nie zarobić. Taka prawda. Jak były nadgodziny lubiłem je robić, czułem że w jakiś sposób wreszcie zarabiam, ale kiedy miałem gorszy dzień i tak musiałem tyrać np. na dachui odśnieżać albo lepiej, kuć języki lodu na dachowym parkingu bo mimo, że nikt tam nie parkował poza dyrekcją obiektu(5-10 samochodów) to i tak trzeba było je rozkuć. Np. mycie posadzek polegało na przejechaniu mopem po maszynie myjąco-czyszczącej przy samych ścianach i balustradach. Jedynie koło restauracji myło się dokładniej. Dlaczego taka fuszerka? Bo było niemożliwe w 4h wyrobić się ze wszystkim. Poza tym obiecywanie umowy o pracę po okresie 3 mies. to też była zwykła strategia mająca na celu zatrzymania ludzi przy sobie.
Brygadziści chodzili i sprawdzali jakość pracy podwładnych. To zrozumiałe, ale często czepiali się do rzeczy, których nie było czasu robić. Np. "omiatacz" miał na celu zamiecenie podłóg pod ławkami, czy w trudno dostępnych miejscach, jechanie szerokim mopem do kurzu i piachu po korytarzach itd. Oczywiście to nie była ciężka praca, ale zrobienie wszystkiego na tip top było niemożliwe znowu z braku czasu. A nikt nie chciał zwiększyc godzin pracy. Zaczyna się od 5 konczy o 9 i tyle. Nikogo nie może być na terenach dostepnych dla klientow po godzinie 9 rano. A Hectas nie chciał dawać pracy od 3 czy 1 w nocy bo musialby za duzo płacić.
Potem dowiedziałem się, że trzeba chodzić na specjalną stację odpadów. Prosta praca, maksymalnie 2-3h dziennie i to nie zawsze ciebie wybierano, więc niby spoko. Tylko teraz kwestia finansowa. Zarabiasz 7 zł netto na godzinę, spędzasz na stacji 2h czyli to daje 14 zł, a na bilety MPK wydajesz (albo i nie) 5,20. Daje ci to za 2h pracy wiesz ile? 8,80. Dlatego nie cierpiałem tamtej roboty mimo, że polegała na wrzucaniu do maszyny kilku kartonów i worków do drugiej obok. Naciśnięcie przycisku i tyle, czekanie, aż zgniecie odpadki, czy kartony.
Mycie okien i wind też było bardzo ciekawe, dopóki nie okazało się, że sprzętem, którym pracujemy nie da się tego zrobić porządnie. Po wymianie sprzętu wszystko było łatwiejsze, ale to nastąpiło pod koniec mojej pracy w Hectasie.
Mimo wszystko jednak, godziny zawsze były dobrze rozliczone, czasami nawet dostawaliśmy więcej, niż było w grafiku za pracę poza głównym obiektem. Na to nie mogę narzekać absolutnie, tylko podejście brygadzistów i kierowniczki nie zawsze było odpowiednie do pracowników ;) Aczkolwiek było wszystko do zniesienia.

Jeśli masz lepszą ofertę pracy w firmie, która też płaci to lepiej wybierz inną firmę.
W skali od 1 do 10 daję Hectasowi mocne 6, ale gdyby nie uchybienia jakie pewnie są do teraz, byłoby co najmniej 8 mimo, że zarobić to się tam nie da.
Maja 2017-02-16 12:12
Praca jak praca, ktoś musi to robić,firma jest spoko,nie można powiedzieć nic złego. Pracuję tu rozliczając wszystkie roboty i myślę, że osoby czasami bez wykształcenia mogąc pracować mają znacznie lepsze samopoczucie? Użalanie się na firmę jest nieuzasadnione.
Zostaw swoją opinię o HECTAS Facility Services sp. z. o. o. - Wrocław
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie HECTAS Facility Services sp. z. o. o.