logo Dagma sp.zo.o

Dagma sp.zo.o

Katowice

Wywiadu udzieliła:
Anna Piechocka
Dyrektor DAGMA Bezpieczeństwo IT Dagma sp.zo.o
Absolwentka kierunku Aparatura Elektroniczna Cyfrowa na Politechnice Śląskiej w Gliwicach. Po studiach swoją pierwszą pracę znalazła właśnie w firmie DAGMA. Objęła stanowisko specjalisty ds. sieci, zajmując się budową i utrzymaniem sieci teleinformatycznych dla klientów DAGMA. Z każdym rokiem swojej pracy w tej firmie coraz mocniej angażowała się w sprawy biznesowe spółki i w konsekwencji w połowie lat 90-tych awansowała na stanowisko product managera rozwiązań IT. W tej roli sprawdziła się tak dobrze, że już w 2000 roku otrzymała od zarządu spółki zadanie stworzenia działu Bezpieczeństwa IT, który zbudowała od zera, będąc początkowo jedynym jego pracownikiem. Dziś DAGMA Bezpieczeństwo IT zatrudnia niemal 100 osób i stanowi kluczowy element struktury spółki. Od 2012 roku jest również członkiem zarządu firmy ANZENA (wcześniej StorageCraft Polska). W wolnych chwilach oddaje się swoim ulubionym pasjom – grze w tenisa oraz jeździe na nartach.
Dagma sp.zo.o
Adres:
Bażantów 4/2
40-668 Katowice
Branże:
  • Programowanie - E-commerce

Trzech przyjaciół pewnego dnia postanowiło założyć swój biznes i tak powstała Dagma?

W dużym uproszczeniu właśnie tak. Dagma została założona w 1987 roku przez świeżo upieczonych absolwentów dzisiejszego katowickiego Uniwersytetu Ekonomicznego. Nazwa firmy powstała z połączenia pierwszych liter imion założycieli. Warto podkreślić, że firma została utworzona przed zmianami ustrojowymi w Polsce, w niełatwym dla przedsiębiorców momencie. Ryzyko i wysiłek jaki podjęli wtedy założyciele Dagmy opłaciły się. Firma istnieje na rynku niemal 30 lat i stale się rozwija. Dynamikę rozwoju docenia regularnie popularny dziennik ekonomiczny "Puls Biznesu", który od lat nagradza nas tytułami Gazeli Biznesu. Otrzymaliśmy już osiem takich wyróżnień.

Wasza firma ma kilka profili działalności, a sama spółka Dagma jest czymś w rodzaju grupy, w której każda część ma niezależną strukturę. Jak to wszystko udaje się połączyć w dobrze funkcjonującą całość?

Największą i najbardziej rozbudowaną część stanowi Dagma Bezpieczeństwo IT. Można powiedzieć, że jest to trzon działalności spółki. To właśnie ta część firmy zajmuje się dystrybucją rozwiązań do zabezpieczania sieci komputerowych przedsiębiorstw przed różnego rodzaju zagrożeniami: wirusami komputerowymi, atakami hakerów czy kradzieżą danych. Z dystrybuowanych przez Dagmę rozwiązań firm ESET, Barracuda Networks czy STORMSHIELD korzysta kilka tysięcy polskich przedsiębiorstw i instytucji rządowych. W części Dagma Bezpieczeństwo IT zatrudniamy łącznie niemal 100 osób.

 

To jest szkielet Dagmy. Jak przedstawiają się jej dalsze gałęzie działalności?

Wśród pozostałych podmiotów wchodzących w skład naszej grupy znajduje się między innymi Autoryzowane Centrum Szkoleniowe Dagma, oferujące szeroką gamę szkoleń IT oraz szkoleń biznesowych. Najmłodsza jest firma ANZENA czyli spółka córka specjalizująca się w rozwiązaniach IT służących zachowaniu ciągłości działania firm. W skład Dagmy wchodzą również piony biznesowe niezwiązane z IT, jak dział oferujący płytki ceramiczne i artykuły wyposażenia łazienek. Nie tak dawno powstały także firmy Dagma Art oraz Dagma Photo.

 

Organizujecie bezpłatne ekonferencje. Kto może z nich korzystać i czego dotyczą?

Z uwagi na fakt, iż jesteśmy dystrybutorem wielu znanych w Polsce i na świecie produktów branży bezpieczeństwa IT, jednym z elementów naszej strategii jest popularyzacja wiedzy na temat metod ochrony danych przed zagrożeniami i atakami z Internetu. To właśnie dlatego nasze webinaria dotyczą szeroko rozumianego bezpieczeństwa IT i są adresowane do klientów oraz partnerów handlowych, którzy poszukują produktów i usług zabezpieczających firmową infrastrukturę. Każda zainteresowana taką tematyką osoba może wziąć udział w naszych webinariach.

W Waszej ofercie są również tradycyjne szkolenia. Na czym one polegają?

Szkoleniami zajmuje się nasze Autoryzowane Centrum Szkoleniowe. Oferujemy szeroką gamę szkoleń biznesowych oraz szkoleń IT. Wśród nich znajdują się cieszące się dużym zainteresowaniem autoryzowane szkolenia Microsoft, Linux czy ITIL. ACS Dagma oferuje również wysokospecjalistyczne szkolenia dotyczące rozwiązań, które dystrybuujemy czyli ESET, Barracuda Networks czy STORMSHIELD. W ofercie znajdują się także szkolenia budujące wiedzę administratorów sieci firmowych na temat sieci komputerowych oraz sposobów ich zabezpieczania. Same szkolenia prowadzimy w naszym centrum szkoleniowym w Katowicach oraz w naszych ośrodkach w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu, Poznaniu, Rzeszowie i Łodzi.

Ilu pracowników zatrudniacie i na jakich stanowiskach?

W dziale bezpieczeństwa IT zatrudniamy niemal 100 osób i oferujemy pracę o bardzo zróżnicowanym charakterze. W ramach pionu biznesowego zatrudniamy osoby w działach obsługi klienta, dziale handlowym, dziale logistyki, dziale marketingu oraz dziale technicznym. Firma dynamicznie się rozwija i nie ukrywam, że rekrutujemy do naszej firmy przez cały rok. Zaznaczę, że bardzo chętnie zatrudniamy nie tylko ludzi doświadczonych, z kilkuletnim stażem, ale także ludzi bardzo młodych, bezpośrednio po szkole. Nasi najmłodsi pracownicy nie mają jeszcze ukończonych dwudziestu lat i świetnie się sprawdzają.

 

Pewnie dział marketingu ma na co dzień pełne ręce roboty?

To prawda. Nasz dział marketingu liczy obecnie siedem osób. To wyjątkowo kreatywna grupa ludzi, mająca mnóstwo nietypowych pomysłów. Sporą część tych śmiałych projektów już zrealizowaliśmy. Dzięki temu dość często docierają do nas informacje od klientów i partnerów, że potrafimy łączyć profesjonalizm działania z dobrym humorem i szalonymi sposobami komunikacji. Na co dzień nasz dział marketingu odpowiada za promocję oraz public relations nie tylko naszej firmy, ale też marek, będących częścią naszego portfolio. Angażujemy się też charytatywnie. Bierzemy udział w Szlachetnej Paczce, wspieramy Fundację Anny Dymnej „Mimo Wszystko” oraz kilka lokalnych uczelni.

 

O nowych klientów trzeba ciągle walczyć i zabiegać. Jak sobie radzicie z takimi wyzwaniami?

Mamy wiele różnych kanałów, którymi docieramy do nowych klientów. Jednym z nich są bezpłatne konferencje i webinaria, o których rozmawialiśmy. To świetna okazja, by nawiązać relacje z nowymi potencjalnymi klientami i zapoznać ich z oferowanymi przez nas rozwiązaniami. W skutecznym docieraniu do nowych klientów dużą rolę odgrywają także nasi resellerzy.

 

Klienci i resellerzy to jedno, ale ktoś musi się nimi zajmować. Jakie macie metody poszukiwania potencjalnych pracowników?

Korzystamy oczywiście z portali internetowych z ogłoszeniami dotyczącymi pracy. Staramy się być także obecni na uczelniach, które kształcą studentów w interesujących nas kierunkach. Wdrożyliśmy również wewnętrzny program poleceń pracowniczych, w którym pracownicy naszej firmy mogą rekomendować do pracy w Dagma swoich przyjaciół i znajomych. Jeśli taka polecana osoba się sprawdzi, my zyskujemy dobrego pracownika, a rekomendujący daną osobę otrzymuje specjalną premię.

Pomagacie w zarządzaniu bezpieczeństwem. Kto może skorzystać z takiej propozycji i na czym ona polega?

Nasza oferta skierowana jest przede wszystkim do firm. Trudno bowiem wyobrazić sobie współcześnie prowadzenie działalności biznesowej bez wykorzystania komputerów z dostępem do Internetu. Zadaniem rozwiązań jakie oferujemy jest nie tylko zabezpieczenie firmy przed negatywnymi skutkami ataków hakerskich i wirusów. Nasze produkty dają przedsiębiorcom pewność, że nawet w razie zaistnienia sytuacji nieprzewidzianej ich biznes pozostaje bezpieczny, a oni sami mogą skupić się na tym, co dla nich najważniejsze czyli na generowaniu zysku.

Bardzo możliwe, że ktoś po przeczytaniu tego wywiadu stwierdzi: chcę u Was pracować! Podpowiedzmy więc na jakie stanowiska można aplikować?

Dagma rozwija się niezwykle dynamicznie, dlatego najczęściej rekrutujemy pracowników na stanowiska specjalisty ds. handlowych oraz specjalistów ds. technicznych czyli po prostu informatyków. Obecnie szukamy również Product Managerów, Key Account Managerów oraz specjalisty ds. marketingu internetowego.

No to jeszcze może drobna ściągawka dotycząca rekrutacji?

Czemu nie? Z uwagi na specyfikę pracy każdego z działów naszej firmy, procesy rekrutacyjne na poszczególne stanowiska w naszej firmie różnią się od siebie. Zwykle jednak sam proces przebiega wieloetapowo. W pierwszym etapie wyłaniamy potencjalnie najlepszych kandydatów, bazując na dostarczonych nam przez nich dokumentach. Następnie kontaktujemy się z tymi osobami i jeśli podczas rozmowy okaże się, że deklarowane doświadczenie i wiedza pokrywają się z rzeczywistością, zapraszamy kandydata na spotkanie do naszej firmy. Ten etap jest dla nas kluczowy. Prosimy w nim kandydata o zaprezentowanie zadania jakie otrzymał od nas wcześniej. Zwykle zadanie ma na celu symulację tego z czym przyjdzie się kandydatowi mierzyć pracując u nas. Jeśli zaprezentowane rozwiązanie będzie ciekawe, dobrze uargumentowane, a sam kandydat wypadnie wiarygodnie, oferujemy takiej osobie pracę.

Jak wygląda u Państwa system wynagrodzeń?

Jest oczywiście uzależniony od działu. W dziale handlowym, bardzo ważnym składnikiem wynagrodzenia, choć oczywiście nie jedynym, jest prowizja od wypracowanej sprzedaży. Tę prowizję handlowiec dostaje zawsze, od każdej sprzedaży. Podkreślam to, ponieważ w większości firm warunkiem otrzymania prowizji przez handlowca jest wypracowanie określonego poziomu sprzedaży. U nas oczywiście też są tak zwane targety, ale nawet jeśli handlowiec nie zdoła osiągnąć ustalonego pułapu i tak dostaje prowizję, na którą zapracował sprzedając nasze rozwiązania. W pozostałych działach wynagrodzenia są uzależnione od kompetencji, zaangażowania i odpowiedzialności jaką dany pracownik bierze na siebie.

Pracownik lubi być doceniany i motywowany do jeszcze lepszej pracy oraz osiągania coraz lepszych wyników. Co w Dagmie jest taką "marchewką"?

Myślę, że najważniejszym motywatorem dla większości naszych pracowników jest możliwość realizowania przez nich swoich pomysłów w naszej firmie i budowania w ten sposób nowych doświadczeń oraz kompetencji. W naszej firmie ludzie pracują, bo tego chcą, a nie dlatego, że ktoś nad nimi stoi, albo obiecał jakąś nagrodę. Co oczywiście nie znaczy, że nie nagradzamy pracowników. Staramy się doceniać ich osiągnięcia nie tylko dobrym słowem. Stwarzamy możliwości awansu dla najlepszych i najbardziej zaangażowanych. Niemal wszyscy szefowie działów w naszej firmie byli kiedyś szeregowymi pracownikami. Ich zaangażowanie, zdobyta wiedza i doświadczenie sprawiły, że zostali menadżerami. W niektórych przypadkach sami stworzyli swoje działy. To bardzo ludzi motywuje, bo widzą przed sobą przyszłość. Wiedzą, że ich przyszłość zależy od ich pracy. Nasza firma oferuje również bogaty pakiet świadczeń pozapłacowych, dzięki którym pracownicy mogą na przykład brać udział w lekcjach języka angielskiego, korzystać z karty sportowej czy prywatnej opieki medycznej.

 

To jest Wasza przewaga nad konkurencją?

Właśnie tak. Mamy szczęście do ludzi z pasją. W Dagmie ludzie pracują, ponieważ chcą to robić. Chcą realizować się u nas. To daje nam ogromną przewagę na rynku. Pamiętam taką sytuację, kiedy kilka lat temu odwiedził nas po raz pierwszy jeden z naszych nowych dostawców. Spędził u nas kilka godzin na spotkaniach i rozmowach z różnymi osobami. Na koniec kiedy się żegnaliśmy powiedział, że jest pod wrażeniem tego, że wszyscy pracownicy są tacy spontaniczni i uśmiechnięci, a równocześnie wyjątkowo profesjonalni i skupieni na celu. Dodał, że pierwszy raz spotkał się z takim rzeczowym podejściem i atmosferą panującą w firmie. To był dla mnie ogromny komplement, bo taką właśnie firmą chcę kierować. Oczywiście to nie znaczy, że w poniedziałek rano nikomu nie zdarzy się ziewać, być zaspanym albo trochę ponarzekać na ciężki los, ale to zwykle szybko mija. To nie znaczy również, że nie mamy napiętego harmonogramu zadań, że nie gonią nas terminy. To wszystko oczywiście jest tak jak w większości firm konkurujących na rynku. Nam po prostu udaje się z tym wszystkim mierzyć bez niepotrzebnego stresu czy nerwowości.

 

Dagma przeszła w swojej działalności jakąś rewolucję?

Myślę, że takim punktem zwrotnym, który ukształtował naszą firmę w jej obecnej postaci był 2000 rok. To właśnie wtedy zarząd spółki zdecydował o tym, aby skoncentrować się na bezpieczeństwie IT. Można powiedzieć, że była to wizjonerska decyzja, bo wtedy nie była jeszcze tak oczywista. Dziś bezpieczeństwo informacji wydaje się czymś naturalnym, ale jeszcze piętnaście lat temu taki pomysł mógł wzbudzać uśmiech na twarzy. Niewiele firm traktowało ten problem poważnie.

Trudno się rozwijać bez wiarygodnych i silnych partnerów. Z kim najchętniej współpracujecie?

Takie firmy można podzielić na trzy kategorie. To nasi dostawcy, klienci oraz partnerzy handlowi w Polsce czyli tak zwani resellerzy. Dostawcami są producenci systemów bezpieczeństwa IT, tacy jak ESET, Barracuda Networks czy WinMagic. Przy wyborze dostawców kluczowe jest dla nas czy oferowane przez nich produkty cechuje wysoka jakość oraz unikatowość technologiczna. Istotne jest również, by firmy te miały podobną kulturę organizacyjną do naszej. Jeżeli chodzi o resellerów, to mogę powiedzieć, że współpracujemy z różnymi firmami, poczynając od jednoosobowych działalności gospodarczych, a kończąc na dużych korporacjach. Każda z tych firm ma swoje atuty oraz określony typ klientów, do których skutecznie dociera. Jako firma potrafimy współpracować z podmiotem każdej wielkości.