brak logo

Desir Paris

Warszawa

Opinie o Desir Paris

olka 2015-03-29 16:58
w wielu krajach eurppejskich, np. w państwach skandynawskich, wynagrodzenie jest faktem jawnym i nikt nie problemu z tym żeby o swoich zarobkach rozmawiać na forum publicznym. u nas jednak chyba dalej jest dziki kraj, długo się tego nie naczymy. i może dlatego nie chcecie napisac ile można zarobić w Desir Paris
Była 2016-05-03 16:50
Pracowałam w Galerii Mokotów w GD odeszłam sama z powodu osób tam pracujących. Kierowniczka tragedia (element napływowy z wioski, który gra taką damę że rozśmiesza swoją nienaturalnością i małomiasteczkowością) wygląda w swoich okularach jak zdziwiona żaba z muppets show, a uważa się za Miss, chyba lusterka nie ma w domu, lub nauczyła się siebie oszukiwać! Jak można do pracy mianować takie "ZERO", której kultura osobista i doświadczenie jest równe 0! Pełna hipokryzji obmawia wszystkich związanych z firmą, również właścicieli! Pierwszy przypadek "Jak można obmawiać właściciela, który płaci jej za pracę"! Praca ma być przyjemnością dla tych co lubią modę i potrafią obsłużyć profesjonalnie klienta, tak żeby wrócił zadowolony! Dlatego odeszłam i przestrzegam przed pracą pod jej banderą, szczególnie że po weekendzie potrafi się wyżywać na kacu i czepiać wszystkiego. Sama jest brudasem, a leniem takim że twierdzi że za same przyjście powinna mieć pieniądze. Higiena jej polega na perfumowaniu się. Jej prawa ręka to jej kopia tylko dodatkowo podkrada ci klientów i przypisuje sobie nie swoje sprzedaże!
3
haha 2016-05-06 19:12
A może tak popracujesz nad interpunkcją i sama spojrzysz w lustro???kierowniczka jest nowa, bo poprzednia odeszła, więc może wrócisz wielkomiasteczkowa babo?
zosia 2016-05-06 20:43
W ciąży wszystkich przyjmują. To podstawa zatrudnienia wszędzie w sumie :)
haha 2016-05-31 01:17
Słabe masz info. Mam dla ciebie darmowe vouchery na naukę angielskiego :))))) dla początkujących :)
Była 2016-05-31 10:03
Połóż się spać bo na pekaes nie wstaniesz! Darmowe vouchery? No tak! Czego się spodziewać ty wszystko masz darmowe i z promocji, dlatego tak wyglądasz jak z "ciucholandu" ! Dostałaś vouchery czy dali ci w pośredniaku na pocieszenie i poprawienie swoich kwalifikacji zawodowych!
7
666 2016-06-01 13:22
O jak dobrze już nikt nie będzie sobie wyciskał syfów na środku salonu przy lustrze :)!!!!!!!!!!!!! Sprawiedliwość jednak jest na tym świecie!!!!!!!!11 Idz na bazar sprzedawać skarpetki Majeczko :)!!!!!!!!!!!!
11
Jola 2016-06-05 21:13
A jak jest teraz w salonie jak nie ma tej kierowniczki!
Była 2016-06-10 23:57
"Pałko"!? Skąd czerpiesz pomysły z ostatniej rzeczy jaką robiłaś przed snem? Czy od tego co miałaś rano zrobić w pracy? Po stylu wypowiedzi twojej widać jaka jesteś pusta! Najlepiej wychodzą ci trzy rzeczy: ploty, picie i kombinowanie na lewo! Typowa wiejska mentalność osoby z dużym ego a małą inteligencją! Krytykę zacznij od siebie, bo wyglądasz w tych goglach czarnych jak "żaba nocnik" i jeszcze te japonki "wieś się bawi i tańczy"!
15
Była 2016-06-11 21:12
Nic się nie zmieniło pracuje nadal jej uchol Renia z którą się spotykają a która była jej pieskiem na posyłki i tak robiła jak jej Majka zagrała. Razem knuły i ukrywały to co robiły źle lub zwalały winę na innych pracowników! Ciekawa jestem czy wie o tym Pani Dyrektor Paula jak się wyśmiewały z niej i ją obgadywały za plecami zresztą nie tylko ją.Za to co mówiła na firmę i jej pracowników powinni ją wywalić z paragrafem bo działała na jej szkodę.
12
666 2016-06-14 20:53
Dziewczyny każdy kto pracował z Maśkiewicz wie jaka ona jest... Leń, obgadywacz... Siedziała ciągle na fb jakby znajomych miała :) a tak naprawdę zazdrości życia innym bo sama swojego nie ma!!!!!!!!! Szkoda tylko że tyle fajnych dziewczyn zrezygnowało z pracy z jej powodu... Na pewno znajdzie prace... szkoda że będzie dalej poniżać innych ludzi i drażnić ich swoją osobą. Co zrobić?! Takie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] też chodzą po ziemi. Mam głęboką nadzieję że kiedyś ja spotka to co nas!!! I facet z którym się może kiedyś zwiąże (jakiś zdesperowany) też będzie ją na boku zdradzał ze współlokatorką :). Tak Majeczko niech się wszyscy dowiedzą jaka jesteś wspaniała :)!!!! A ta jej koleżaneczka też ją ładnie obgaduje... bo skąd bym to wiedziała :)
13
haha 2016-06-20 01:04
Tak bardzo chcesz mieć sprawę za pomówienia? Nie ma problemu. Na życzenie.
1
dla kiełbasy na zdrowie 2016-06-24 00:30
Kiełbus i ta twoja głęboka nadzieja! masz problem zazdrośnico, bo mam świetnego faceta, który mnie uwielbia ladacznico! i to twoje gadanie na nic się nie zda. Hahahahahaha :)
Była 2016-06-26 13:20
Majka sprawę to ty możesz mieć za działanie na szkodę firmy! Sąd nigdy nie skazywał ludzi za prawdę! Nikt nie boi się twojego straszenia, chyba sama nie wiesz co ciebie czeka jakby nas powołali w charakterze świadka sama będziesz miała zamiecione po bandzie! Mój kolega pracuje w galerii w ochronie i mówił że widział jak przychodzisz do salonu do Darii i Reni i przesiadujesz na plotach. Dziwię się że się z tobą jeszcze chcą spotykać po tym co mówiłaś na wszystkich w firmie. Klientki też krytykowałaś i źle oceniałaś. Taka jesteś masz kompleksy i wredny charakter na którym wszyscy się dawno poznali po prostu "MEGA FAŁSZYWA"! Firma na pewno dużo zyskała na tym że ciebie wyautowali! Teraz mam nadzieję że dostaniesz bana na przyjścia do salonu! Firmie życzę sukcesu i lojalnych pracowników.
14
666 2016-06-26 21:08
Wszyscy mamy takie samo zdanie na Twój temat... A sprawę mogę mieć tylko zabiorę kilka osób ze sobą na świadków... każdemu w pewien sposób wyrządziłaś krzywdę psychiczną i taka jest prawda. Nic nie reprezentujesz swoją osobą zero kultury osobistej. Potrafisz tylko straszyć, wywyższać się i poniżać innych to Cię charakteryzuje. A za mobbing w pracy to sprawę powinnaś mieć Ty... Naucz się szanować ludzi!!!!
14
the best 2016-07-10 19:09
Prezes kiełbasa odpowie na wszelkie pytania :)
Była 2016-07-12 23:24
Kup sobie godność i honor ciapciaku! W sklepie w twojej skrytce czekają na ciebie srebrniki "cebularzu" za podły charakter to odbierz je sobie i kup sobie coś w ciucholandzie do tego co masz w twoim guście, tak jak się ubierasz do tych swoich wieśniackich japonek, z których bekę ma cała Warszawa. I jeszcze te czarne gogle do spawania co pasują ci jak świni biżuteria! Osoby, które mijasz idąc na piechotę do pracy to mają niezły kabaret! Jedni się śmieją drudzy współczują. I jeszcze jedno nie pal tyle bo nawet calgon i czosnek który tak uwielbiasz ci z zębów nie usunie kamienia, i będziesz musiała cały czas inwestować w tic taki żeby oddechem Shreka nie zabić. Cieszę się że utrzymujesz kontakt i spotykasz się z renią bo przynajmniej przekazuje moim znajomym o tobie niusy! Nawet nie wie że one jak odwiedzają mnie to mi powtarzają. Taka dobra twoja koleżanka. Jesteście takie same dlatego połączyły was wasza wieśniacka pasja: ploty, intrygi, obmawianie i podobna uroda! A teraz kup sobie coś na jutrzejszego kaca!
11
Sylwia 2016-07-14 20:12
Duże wymogi a słabe zarobki! Wstyd jak na taki salon! Niech dalej gwiazdorzą! Rozmawiałam z ich byłą pracownicą na komunikatorze i powiedziała że wszyscy odchodzą! Opinie mają nieciekawą wśród dziewczyn co pracowały a odeszły!!!
11
the best 2016-07-15 23:01
Wiolu. Jesteś największym patałachem, jakiego znam. Nigdy nie miałam do czynienia z taką wariatką/debilką w swoim życiu. Zacznij wreszcie żyć swoim życiem i daj mi spokój. Pracuj tam, gdzie pracujesz i się spełniaj. Cieszę się, że nie mam z Tobą nic wspólnego. Wariactwo tej kobiety jest niesamowite. Taka brzydka a taka głupia :)
P.S. Japonek nigdy nie nosiłam, więc się ogarnij.
1
Sylwia 2016-07-16 08:34
Pensja 1800 a o premii zapomnij! Walka o klientów i olbrzymie limity kwot do wypracowania przez cały zespół! Nie potrafię atakować klientów od wejścia i wtykać towar żeby uszczęśliwić i zaspokoić ego przełożonych! Dziwna taktyka podejścia tej Pani dyrektor. Byłam we Włoszech i Francji w sklepach projektantów i tam inaczej to wygląda, gołym okiem widać spokój, klasę i poczucie pełnego profesjonalizmu. Tam nie trzeba nic mówić, personel ubierze Cię i trafnie doradzi bez podpowiadania o rozmiar. W pracy najważniejsza jest atmosfera! Byłe pracownice nie pozostawiają złudzeń "czas przepracowany w GD to czas ciągłych nerw, czepialstwa bez potrzeby przełożonych, wiecznego mobbingu, sprawdzania, podpuszczania, zastraszania". Ciężko powiedzieć i odnieść się do tej sytuacji że to miejsce w którym sprzedaje się rzeczy projektantów, dzieją się takie rzeczy. Myślę że Ci projektanci poznając prawdę o tym miejscu zabrali by swoje ubrania z tego miejsca, bo zależy im na dobrej opinii. Klientki kupują te marki w Londynie, dużo taniej na wyprzedażach. Drugie to to że w salonie kolekcji projektantów najnowszych nie ujrzysz, mają to co w Paryżu jest już przecenione. Wystarczy poszperać w necie i wiesz. Dużo osób przychodzi tam przymierza a kupuje przez internet za granicą! Na eBayu dużo okazji można złapać z firmowych salonów "końcówki kolekcji". Opinia moja jest wyważona powstała na podstawie swojego doświadczenia i opinii byłych pracowników!
12
666 2016-07-16 22:58
A Ty taka piękna jesteś... Ledwo odrosłaś od ziemi a kozaczysz tak że głowa boli!!!!!!!!! Cała galeria ma z Ciebie ubaw. Wyglądasz jak krasnal z tapirem!!! Śmieć mi się chce z Ciebie :)!!! Mogłabyś występować w kabarecie samo Twoje wyjście na scene wywołałoby gromkie brawa :)!!!!
12
the best 2016-07-18 22:04
Dokładnie. Ale to zazdrość z jej strony :) Pozdrawiam
Katrin 2016-07-22 20:24
Salon skażony atmosferą byłej pracownicy. Dziwię się właścicielom że po wyrzuceniu tej pani kierownik nie dali jej zakazu wypowiedzi o firmie. Widać że przez swoje postępowanie zrobiła dużo złego tej firmie. Wypisując takie prymitywne posty daje świadectwo negatywne i bardzo złe o swojej osobie jak i byłej firmy! Trudno będzie wam teraz odbudować pozytywną opinię! Firma jest spalona wśród osób poszukujących do pracy dobrą firmę! Wielki błąd ze strony managera tej firmy, powinien bardziej zadbać o jej imię i wizerunek! Szkoda mi takiej firmy. Błąd może kosztować utratę klientów kluczowych.
12
Katrin 2016-07-22 20:27
"Relacje są bardzo dobrze". Jesteś pokemonem czy robotem?
10
666 2016-07-23 18:16
Mój wpis był kierowany do(usunięte przez administratora) bo nie spodobał mi się jej wpis obrażający dziewczynę z która pracowała... Może na wygląd nie ma się wpływu masz racje ale na tapira tak... jeśli ją bronisz to albo jej nie znasz albo jesteś jej koleżanką... nie będę w to wnikać. Mam wielki żal do tej osoby za zachowanie w stosunku do mnie i do osób z którymi pracowała. Mój poziom kultury jest wysoki po prostu nie znoszę chamstwa ze strony (usunięte przez administratora) to nie jest tylko moja opinia na jej temat.
12
Magda 2016-07-26 23:13
W dniu wczorajszym byłam w Galerii Mokotów zrobić zakupy i przy okazji poskładać cv w sklepach. Była godzina 20 i salon zamknięty, poczekałam 5 minut i poszłam dalej do sklepów poskładać aplikację. Rozumiem poniedziałek to nie za wiele się dzieje, ale żeby zamykać salon od tak! W sklepie obok dziewczyna dała mi do zrozumienia że nie warto tam starać się o pracę bo co chwila osoby się zwalniają z powodu szefostwa. Z ciekawości weszłam na gowork poczytać opinię o tym salonie, bo też nie kieruję się nigdy postronną opinią nieznajomych! Przeżyłam szok czytając o opiniach kierownictwa od niepracujących dziewczyn, ale zrozumiałam dlaczego ich sąsiedzi odradzali mi pracę. Chyba nikt gorszej opinii w Galerii Mokotów nie ma. Taki salon a taka porażka!
15
Była 2016-07-27 11:38
Zmień dilera albo wytrzeźwiej bo twoje kłamstwo cię przerasta! Boli cie prawda o tobie "majka szachrajka"! Ciekawe czy potrafisz tym wszystkim ludziom spojrzeć w oczy jak ich obgadywałaś za plecami. Gdyby wzięli cię na wariograf to papieru by zabrakło w Polsce do wydruku stron na czarno, albo by się spalił. Wszyscy się wystarczająco poznali na tobie i wiedzą że "prawdę powiesz wtedy jak skłamiesz"! Co ci to daje że się oszukujesz. Tylko psychiatra ci pomoże nawet twoje ucieczki w alko ci nic nie dadzą! Nie wiesz co to honor i godność! Szkoda nawet opisywać takie zero jak ty!
14
kupa 2016-07-27 22:49
Idź do psychiatry może?
Była 2016-07-28 22:47
Majka zmienia nicki po to żeby nikt jej nie poznał! Cały czas mówiłaś złe rzeczy na Paulinę i Panią Dorotę, oraz firmę, są świadkowie. Wyzywasz wszystkich od najgorszych bo tylko na tyle cię stać. Jak masz tyle odwagi to napisz do tych osób to co mówiłaś do nas w salonie! Mośkiewicz nawet swoje wiadomości pokasowałaś z inwektywami bo się boisz tchórzu. Nie pracujesz już a dalej mącisz Czereśniaku z Iławy! W NYX-ie też masz słabą opinię bo otaczasz się takimi fałszywymi osobami jak ty! Byłaś, będziesz i jesteś zerem! Ciekawe co zrobisz jak wszystkie osoby spotkasz tchórzu bez zasad i honoru! Masz coraz bardziej więcej syfów dlatego tyle tapety nakładasz! Na forum NYX-a masz ksywę frajer! Przyjdź do salonu po swoje srebrniki judaszu!!!!!!
15
Aga 2016-07-29 22:15
Pracodawca którego trzeba omijać szerokim łukiem. Laska z Mokotowskiej powiedziała że tu jest praca na 3 miesiące i aut bo limity są tak wyśrubowane że o premii zapomnijcie. Jedna konkretne powiedziała że jest na okresie próbnym ale też czegoś szuka bo jest ciężko a kasa marna i trzeba zasuwać a o wszystko się czepiają: ubiór, włosy, makijaż! Jednym słowem niewolnictwo i wyzywanie się na nowych osobach, które potrzebne są do najgorszych rzeczy!
11
666 2016-08-08 19:26
Ten nick do niej pasuje :)
11
Była 2016-08-09 20:37
Nick kaa lub kaja! Znaczy tyle co Kiepska Aktorka mAja! Teraz ma nową ksywę w galerii "pokemon"! Wcześniejsze ksywy były dużo lepsze wymyślone przez pracowników galerii i jej znajomych: tępa dzida, żaba nocnik, mistrzyni parteru, spawacz, kiepski narciarz, lodziara, Gienia, słoik, faja itp!!! Sama zapracowała sobie na to przez zachowanie i traktowanie pracowników i klientów!!!!!!
13
AgrafKA 2016-08-20 16:35
Ostatnio szukałam pracy i byłam z siostrą co przyjechała na wakacje a mieszka w Paryżu poskładać cv i trafiłyśmy do salonu na ul.Mokotowską 63 Tara Jarmon. Po wejściu wrażenie robi stylizacja i styl, ale kiedy Pani pracująca tam podeszła z takim nastawieniem jakbyśmy miały co najmniej coś ukraść albo nie było nas stać na te rzeczy. Nadęta, skrzywiona i w ogóle jakaś zirytowana że oglądamy kolekcję. Z salonu "wygoniła nas wrogim wzrokiem" i głupią miną. Pani była niezadowolona bo rozmawiała przez telefon i coś jadła a my jej przeszkodziłyśmy w tym, bo dała temu upust swoim zachowaniem. Po tej sytuacji zrezygnowałam z pozastawiania cv. Nie było sensu i tak wylądowało by w koszu natychmiast po wyjściu. Zastanawiałam się z siostrą po tym zajściu o co chodzi taka firma a tacy ludzie pracują pozbawieni kultury i zasad dobrego wychowania. Siostra moja była w szoku zachowaniem tej osoby i przyjęciem klientów. Tak jak Polska zrobiła na niej wrażenie jej rozwój i zmianę na lepsze to w tym przypadku była zirytowana, nie tylko ona. Firma chyba naprawdę ma problem z pracownikami, nie wiem jak w Galerii Mokotów bo tam nie byłam ma daleko z Saskiej Kępy, ale tutaj pracę stanowczo odradzam.
13
Kiedys pracowałam, czas stracony, tylko nerwy!!!!! 2016-09-07 22:03
Jeżeli jest taka sytuacja od lat w salonach to jest wina bezwzględna managera za to odpowiedzialnego! Nie ma tu tłumaczenia i zwalania bezsensownie na zarząd kaa? Kim jesteś ze tak piszesz? Pracownikiem aktualnym? Tuszujesz swoje błędy odnośnie całej sytuacji czy tłumaczysz słabości osoby za to odpowiedzialnej! Zachowanie Majki musiało być tuszowane i zamiatane przed Panią Dorotą bo już wcześniej wyleciała by z hukiem! Ilość osób, które przewinęły się przez salony jest porażająca a jedyna osoba, która odpowiada za to to jest kierownik salonu i pani dyrektor! Razem z Majką powinna polecieć Paula i druga kierowniczka, bez dwóch zdań! Taki salon to nie jest zabawa tym bardziej, że manager się nie sprawdził odnośnie zarządzania! Dla niej "odchodzisz trudno będzie następna osoba"! Nigdy nie miały szacunku dla personelu, jedyne zainteresowanie było sprzedażą i utargami! Do pracownic zwracały się z pogardą, pretensjonalnie! Gdy utarg był zadowalający potrafiły powiedzieć jedynie tylko tak dalej, albo "no nareszcie"! Szkoda pisać nic się nie zmieniło czytając komentarze pracowników! NIKT PO NASZYM ODEJŚCIU NIE ZAINTERESOWAŁ SIĘ TYM CO SIĘ STAŁO I JAKA BYŁA PRZYCZYNA ODEJŚCIA! Dlatego klientki też odchodzą, bo nie są głupie!
12
kaa 2016-09-10 20:57
Podfjeciem? Nowe słowo w słowniku JP?
3
zaba 2016-09-11 20:13
ja osobiśce bardzo lubię kupować u was odzież, fakt że ceny kurtek kilka tysięcy przekraczają złotych, ale stać nie i warto bo naprawdę dobre produkty, szacun
2
eva 2016-12-31 22:24
gdzie jest malutka Pani z mokotowskiej?! Pani która tam pracowala miala niesamowite wyczucie stylu , kultury osobistej oraz mozna bylo naprawde ciekawe z nia poromawiac ! zakochalam sie w tej marce dzieki obsludze - profesjonalnej , malo nachalnej oprocz tego Pani byla zadbana i uśmiechnieta , teraz jej nie spotykam :(
3
Wera 2017-03-12 08:56
A były dwie Panie blondynki to były kompetentne i umiały doradzać , wyczuwalna była kultura osobista i gust a teraz to strach przychodzić na mokotowska
Ewę 2017-03-12 22:41
Ciekawe kiedy Pani Dorota zarearuje ?
Małgosia 2017-03-13 21:54
Niedługo nie będzie na co reagować jak odejdą klienci! Zadaniem managera jest pilnować jakości obsługi klienta i doboru odpowiednich pracowników. Jeśli nie reaguje na opinie to się po prostu nie nadaje na to stanowisko.
4
Maja 2017-03-16 20:53
Obsługa jak i zachowanie personelu na Mokotowskiej są przykładem na to co zrobić aby skutecznie zniechęcić klienta. Jeśli Pani obsługująca w salonie proponuje rozmiary o dwa numery większe od tego co noszę i nie potrafi odróżnić koloru granatowego od czerni to znaczy że bazar wygrał z jakością i stylem. Proponuję zrobić w tym miejscu outlet bo niewiele potrzeba wysiłku wystarczy tylko dostosować cenę do oferowanej obsługi z szyldem "Wysokie ceny za bazarową jakość obsługi personelu". Właściciel jak najszybciej musi zmienić managera i obsługę bo co tam pracownicy wyczyniają to jest upadek stylu w modzie. Taki Garwolin w Paryżu!
4
Lilou 2017-03-17 23:25
Jeśli Grójec trzyma sztamę zrobią Tarze kiepską famę!
4
Zainteresowana 2017-03-25 13:59
Dlaczego tyle osób przewinęło się przez tą firmę i nie pracują? Co stało się że zrezygnowali? Manager? Atmosfera? Presja? Warunki pracy? Brak wolnego czasu?
Aleksandra S. 2017-04-10 18:36
Nie wiem co się dzieje w tym sklepie na pewno nic dobrego. Byłam stała klienta podkreślam byłam. Poprzednie dziewczyny miały pojęcie o modzie i czuć było ,że człowiek jest nie tylko klientem ale i partnerem. Można się było poradzić i poczuć koleżeńska atmosferę.
Zapewne właścicielka stałą się pazerna i wzięła tańszych pracowników bo nie widzę tych dziewczyn ,które pracowały wcześniej.
Barbara 2017-04-15 10:40
To prawda obsługa się pogorszyła i to strasznie.
Jak byłam w sąsiednich sklepach to słyszałam ,że właścicielkę maż zdradza i cała mokotowska o tym huczy. Może dlatego jest taka niedobra dla pracowników.
1
Art Design 2017-05-20 15:16
Plotki i pomówienia o właścicielach rozpowszechnia nowa osoba z Mokotowskiej Klaudyna. Dostała chyba pełnię władzy bo zachowuję się jakby sama była Panią całej Warszawy. Nie zdaję sobie sprawy że powielając swoje fantasmagorie przy klientkach dowie się o tym wcześniej niż później Pani Soszyńska a wtedy będzie mogła sobie szukać innego zajęcia. Jej zachowanie świadczy o elementarnym braku kultury i etyki. Jest chyba kogoś dobrą znajomą lub rodziną bo jej zachowanie i maniery nie pasują zupełnie do tego miejsca związanego z Paryżem a nie bazarem powiatowym! Jak to mówią jaki manager taka obsługa!
4
Edyta 2017-07-24 10:52
Skoro największym problemem w firmie jest jedna osoba @Art Design to może warto dać pracodawcy znać żeby przeczytał informacje na forum i się do nich odniósł, skoro sklep miał tak duży potencjał a traci go przez takie zachowania to może takie informacje pomogą pracodawcy. Forum powinno służyć komunikacji między pracodawcą a pracownikami - warto to wykorzystać.
Edyta 2017-08-14 11:37
I jak aktualnie prezentuje się sytuacja w firmie? Czy pewne kwestie zostały rozwiązane, a atmosfera dopisuje? Każda bieżąca informacja jest pomocna dla osób, które w tym momencie szukają pracy w Warszawie.
Miss M 2017-08-18 02:08
Z informacji koleżanki z ulicy Mokotowskiej Pani Soszyńska zwija interes z Galerii Mokotów. Zostaje tylko Tara Jarmon . Powiedziała dodatkowo że do tej spektakularnej plajty dołożyła rękę Magda jako manager która o modzie z Paryża ma takie pojęcie cytat "jak świnia o gwiazdach"! Szkoda bo firma nie miała konkurencji w Warszawie i dobrze bez niej sobie radziła!
1
To powinno być przestrogą dla naiwnych 2017-08-19 13:34
Współczuję Pani (usunięte przez administratora) ale ta osoba która pracuje na Mokotowskiej to patologia! Nie rozumiem polityki kadrowej firmy ale to co prezentuje ta pracownica to nielojalna, perfidna i kłamliwa osoba z bardzo złą opinią swoich poprzednich pracodawców i koleżanek z pracy. Kiedy spotkałam ją ponownie na Mokotowskiej nie mogłam uwierzyć że ktoś się dał nabrać i dał jej stanowisko w takim salonie. Ludzie naprawdę są naiwni. Szkoda bo później niektóre fakty są nieodwracalne i może wizerunek dużo kosztować tą firmę.
Zostaw swoją opinię o Desir Paris - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Desir Paris