Twoje konto

Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła
Oświata | Praca dla opiekunek w Niemczech | Forum | Szkoły policealne | Logowanie | Kontakt | Dodaj ofertę pracy
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze
Jesteś pracodawcą dodaj reklamę bądź ogłoszenie pracy na GoWork.pl ? Napisz reklama@gowork.pl
<<<Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach na swój adres e-mail.>>>
zdjecie uzytkownika
designer - 2011-12-07 17:51:08 odpowiedz | cytuj
Uwaga konstruktorzy na ta firmę, właściciel to oszust, polak który wyjechał do Niemiec a teraz oszukuje rodaków, będzie wam złote góry obiecywał a jedyne co dostaniecie to bardzo skomplikowaną umowę która składa się jedynie z kar w wysokości wypłaty za byle przewinienie, typu spóźnienie albo jeśli uzna on sam że jego zdaniem wasza praca jest nieefektywna. Dodatkowo spróbuje was oszukać już na samej kwocie na umowie, będzie zaniżona a dodatkowo będzie zapis że zobowiązujecie się do przepracowania na jego rzecz kilku godzin dodatkowo powyżej tych 40 standardowych, ale jeśli on uzna że nie ma takiej potrzeby to wtedy nie dostaniecie sporej części wypłaty. Także uwaga, standardowo wygląda to tak że zaproponuje spotkanie gdzieś w Polsce, że niby przypadkiem jest tu gdzieś w interesach, i na tym spotkaniu będzie badał czy dacie się oszukać, czyli szuka naiwniaka. Jeśli uzna że tak, to każe przyjechać do Schwäbisch Hall (ok.700km od granicy!!!) i tam zobaczycie że pracować będziecie w rzeczywistości w firmie Recaro Aircraft Seating, mieszczącej się po drugiej stronie ulicy od jego siedziby. Także po co układać się z oszustem, jeśli ktoś chce pracować w Recaro Aircraft Seating to niech aplikuje tam bezpośrednio, tam większość jego pracowników uciekła jak udało im się uwolnić od tej pijawki. Ja jestem jego byłym pracownikiem, także wiem co piszę. A jeśli chodzi o R.A.S. to no jakiś czas można tam się zahaczyć, z roczek góra dwa i strzałka. Także uwaga co podpisujecie.
zdjecie uzytkownika
Mega BO - 2011-12-09 22:14:16 odpowiedz | cytuj
Zgadzam się z opinią napisana powyżej.
Miałem przyjemność zapoznać się z ta firma i nie polecam.
zdjecie uzytkownika
Polak który się nie wstydzi tego że jest Polakiem - 2011-12-10 11:55:13 odpowiedz | cytuj
Wszystko to prawda o panu Andreasie N. to oszust, oprócz kasy to wszystko co się da wam utnie, łącznie z urlopem który w Niemczech jest dłuższy. Da wam umowę gdzie stworzy swój własny kodeks pracy, jego przesłanie to: olewać, karać nie wyróżniać. To taki pasożyt żerujący na pracy innych. Polak z urodzenia, tutaj wykształcony, ale o Polsce to mówi z pogardą jakby był rodowitym Niemcem. Jedynie ludzi stąd do roboty potrzebuje, bo jakby Niemców tak potraktował, to by mu przypomnieli kto on jest, zobaczcie ile on ludzi szuka do roboty, wszyscy mu pouciekali, ja tam byłem to u niego puściutko, także uwaga co podpisujecie, on szuka jeleni z Polski bez znajomości języka, umowę w Niemieckim tylko dostaniecie, minutkę na podpisanie a potem zacznie się wasz dramat. AN to nie święty Mikołaj, on na pracy ludzi zarabia, na waszych pensjach, a metoda jest taka żeby parę miesięcy was pocisnąć, nie płacąc najlepiej nic, bo na podstawie umowy pozabiera wam całą pensję, i za 5 miesięcy was wykopie i weźmie następnego i następnego.
zdjecie uzytkownika
Konstruktor - 2011-12-12 18:44:20 odpowiedz | cytuj
Witam,
znalazlem ogloszenie o prace wlasnie w KDN no i wyslalem CV pozniej pan AN odpisal, wyslal ankiete do wypelnienia wiec wypelnilem i wyslalem w sumie co mi zalezalo. No i zadzwonil do mnie dzis popytal tak ogolnie czym sie zajmuje co robie co umiem. No i zaproponoal spotkanie.
I z tego co czytam wasze opinie to odradzacie i mam sie tam nie pchac?
I najgorsze jest to ze wogole nie znam niemieckiego, a jak mowicie ze umowa po niemiecku to moze mi wszystko wcisnac.
Moze jakies pomysly jak mam z nim gadac, bo rozmowa juz w piatek.
W sumie spotkac sie zawsze mozna, a pracowac tam nie trzeba.
Wiec prosze jeszcze o jakies opinie i rady co robic.
Z gory dzieki
zdjecie uzytkownika
KLC - 2011-12-14 11:48:02 odpowiedz | cytuj
niektórzy z byłych pracowników nawet po roku czasu nie mogą doprosic się o świadectwo pracy
zdjecie uzytkownika
3d freestajler - 2011-12-14 12:41:30 odpowiedz | cytuj
Tez tam pracowalem, niepotrzebnie takiego diabla z naszego CEO KDN robicie, widziale w zyciu gorzse biura podrozy.
Pytanie za 100 punktow: po co sie pchacie do takiej firmy, skoro w Niemczech inzynierow szuka kzda firma? Sam Endrju N. sie nie zmienil i nie zmieni :-D
Dalsze pytanie, piszcie moze odpowiem :-D

pozdr
zdjecie uzytkownika
Konstruktor 007 - 2011-12-14 13:12:49 odpowiedz | cytuj
Miałem okazję pracować dla tej firmy przed paroma miesiącami. Wprawdzie jako podwykonawca na konkretny projekt, ale nie zmienia to faktu że miałem styczność z tą firmą przez parę miesięcy oraz częscią jej pracowników.
Atmosfera pracy była bardzo fajna. Projekt b.ciekawy a płaca lepsza niż oczekiwałem. Nie odniosłem wrażenia, że pracownicy byliby niezadowoleni, albo ktoś mówiłby o odejsciu. Wiem tylko że jeden z pracowników podobno wczesniej pożegnał sie praca jako że przez 2 lata pracy nie dał rady nauczyc sie w niemczech ani slowa niemieckiego, a było to wymagane :-(. Myślę że jest sam sobie winny. Jak ktoś jest odporny na wiedzę, nie da rady nawet siłą go uzdrowić. Umowę miałem wprawdzie także po niemiecku i jako że nie rozmawiam dobrze w tym języku dałem ją przetłumaczyć. Jeśli ktoś chce polskie umowy w niemczech, to tak jakby planował wyjazd na Kube na hulajnodze ...hi..hi..hi. Koledzy uczćie się języków, bo bez nich zostaniecie w PRLu. Sam dałem radę w angielskim, ale teraz intensywnie uczę się niemieckiego.
zdjecie uzytkownika
Tez bylem jego dojna krowa... - 2011-12-14 13:13:50 odpowiedz | cytuj
Zloz paiery bezposrednio do RECARO Aircraft Seating bo tam bedzie chcial Cie wcisnac...

A na rozmowe nawet sie nie umawiaj bo:
1. Uslyszysz tylko to co chcesz uslyszec mase pieknych klamstw. On naprawde potrafi do tych klamst przekonac człowieka wiec unikaj spotkania jak ognia - jak mawial moj dziadzio Geppetto nos czlowieka powie Ci o nim wszystko...
2. Stracisz czas i penie pieniadze bo kasy nie odda za przyjazd (on to czyta - pozdrawiam ;) - wiec teraz pewnie zrobi specjalnie inaczej).
3. Obgaduje pracowników naśmiewa się z innych po czym patrzy tym ludzia w oczy i naśmiewa się z kolejnych... myśli ze pracownicy ze sobą o tym nie rozmawiają...
4. Przeczytał jedna książkę (pewnie streszczenie) o marketingu i myśli ze jest sprytniejszy nawet od "Kotow Thunder".
5. Jego zdaniem "Polskie mieso smierdzi".

Twoja decyzja... p.s na stronie RECARO jest wszystko napisane jak zlozyc papiery i do kogo powodzenia.
zdjecie uzytkownika
3d freestajler - 2011-12-14 13:23:24 odpowiedz | cytuj
3ymajmy sie tematu, bo pisanie o polskim miesie czy tym aby "projekt zostawic lezec" niczego do doskusji nie wnosi :-D.
Pamietajcie tylko ze "geniusze nie planuja, geniusze improwizuja" i w tym CEO KDN czyli Endrju N. jest mistrzem, co nie zmienia faktu ze jak ktos przeglada oferty "biur podrozy" to jak juz pisalem sa wieksze cwaniaki na rynku.
Zamiast tutaj wypytwac kto to Endrju N. i jego folwark, proponuje aplikowac do Audi, Mercedesa lub BMW, szukaja ludzi wagonami :-D

pozdr
zdjecie uzytkownika
James Bond 007 - 2011-12-14 13:29:14 odpowiedz | cytuj
Konstruktor 007 - 2011-12-14 13:12:49

Miałem okazję pracować dla tej firmy przed paroma miesiącami. Wprawdzie jako podwykonawca na konkretny projekt, ale nie zmienia to faktu że miałem styczność z tą firmą przez parę miesięcy oraz częscią jej pracowników.

Atmosfera pracy była bardzo fajna. Projekt b.ciekawy a płaca lepsza niż oczekiwałem. Nie odniosłem wrażenia, że pracownicy byliby niezadowoleni, albo ktoś mówiłby o odejsciu. Wiem tylko że jeden z pracowników podobno wczesniej pożegnał sie praca jako że przez 2 lata pracy nie dał rady nauczyc sie w niemczech ani slowa niemieckiego, a było to wymagane :-(. Myślę że jest sam sobie winny. Jak ktoś jest odporny na wiedzę, nie da rady nawet siłą go uzdrowić. Umowę miałem wprawdzie także po niemiecku i jako że nie rozmawiam dobrze w tym języku dałem ją przetłumaczyć. Jeśli ktoś chce polskie umowy w niemczech, to tak jakby planował wyjazd na Kube na hulajnodze ...hi..hi..hi. Koledzy uczćie się języków, bo bez nich zostaniecie w PRLu. Sam dałem radę w angielskim, ale teraz intensywnie uczę się niemieckiego.
Proponuje panu zacząć od nauki języka Polskiego...

p.s. z tego co sie orietuje firme opuscilo ponad 10 osob do tej pory - nie wspomniajac o tych wyslanych na bezplatny urlop...
zdjecie uzytkownika
akimbo master - 2011-12-14 13:36:28 odpowiedz | cytuj
pracownicy KDN maja lepsze fury od tych z recaro np. audi a6 2011, a jeden jezdzi nawet na 18” zimowkach, wiec wiadomo gdzie lepiej iść
zdjecie uzytkownika
3d freestajler - 2011-12-14 13:46:46 odpowiedz | cytuj
sa ludzie ktorzy w zyciu patrza tylko na samochody, a na A6 z 2011 stac kazdego konstruktora w Niemczech :-D
zreszta lans to 21"
zdjecie uzytkownika
Kapitan Bomba - 2011-12-14 13:53:38 odpowiedz | cytuj
Panowie wezcie sie do roboty!
zdjecie uzytkownika
akimbo master - 2011-12-14 13:54:51 odpowiedz | cytuj
może i stać, ale tylko w KDN stać pracownika na jeżdżenie jeepem 4L do polski i to nie zagazowanym!!
zdjecie uzytkownika
3d freestyjler - 2011-12-14 14:32:14 odpowiedz | cytuj
Mozna wszystko sprowadzic w zyciu tylko do pieniedzy, i patrzec tylko na wielkosc kol, czy rocznik auta, mysle ze wlasnie takie postepowanie CEO Endrja N. powoduje wlasnie najwieksze problemy w jego firmie. Nie tylko kasa w zyciu wazna, stad mnie szklane domy w KDN nie interesowaly, firma ma zla marke i tyle na ten temat...
zdjecie uzytkownika
Jeden sprawiedliwy - 2011-12-14 15:31:44 odpowiedz | cytuj
3d freestyjler - 2011-12-14 14:32:14

Mozna wszystko sprowadzic w zyciu tylko do pieniedzy, i patrzec tylko na wielkosc kol, czy rocznik auta, mysle ze wlasnie takie postepowanie CEO Endrja N. powoduje wlasnie najwieksze problemy w jego firmie. Nie tylko kasa w zyciu wazna, stad mnie szklane domy w KDN nie interesowaly, firma ma zla marke i tyle na ten temat...
Nikt nikogo w KDN na sile nie trzyma i nie trzymal. Prawda jest taka ze niektörzy byli pracownicy po 3 latach pracy kupili mieszkanie we wroclawiu i auto ze smiglem na masce. A teraz szkaluja imie firmy i wypisuja jakies glupoty.
zdjecie uzytkownika
James Bond 007 - 2011-12-14 15:41:10 odpowiedz | cytuj
Jeden sprawiedliwy - 2011-12-14 15:31:44

3d freestyjler - 2011-12-14 14:32:14

Mozna wszystko sprowadzic w zyciu tylko do pieniedzy, i patrzec tylko na wielkosc kol, czy rocznik auta, mysle ze wlasnie takie postepowanie CEO Endrja N. powoduje wlasnie najwieksze problemy w jego firmie. Nie tylko kasa w zyciu wazna, stad mnie szklane domy w KDN nie interesowaly, firma ma zla marke i tyle na ten temat...
Nikt nikogo w KDN na sile nie trzyma i nie trzymal. Prawda jest taka ze niektörzy byli pracownicy po 3 latach pracy kupili mieszkanie we wroclawiu i auto ze smiglem na masce. A teraz szkaluja imie firmy i wypisuja jakies glupoty.
Primo: ö - czy o trzeba komentować?
Secundo: ten pracownik do końca życia będzie pamiętał jak w tej firmie był poniżany a oddawał tak wiele...
Tertio: Chyba czytelnik nie zrozumiał wypowiedzi kolegi 3D feestyjler i dalej nawija ze kasa, kasa, kasa to najważniejsze w życiu jak bym byłego szefa słyszał...
zdjecie uzytkownika
3d frystajler - 2011-12-14 15:48:38 odpowiedz | cytuj
Akurat KDN to każdego co odchodził na sile probowal zatrzymac, tyle ze zapisy w umowie tej firmy budzą jedynie politowanie wsrod niemieckich i polskich prawników :-D, stad firma ta nigdy nie odwazyla sie wytoczyc komukolwiek procesu (nawet tym co do klienta bezposrednio poszli), i tez pewnie tego nigdy nie zrobi.
Co do aut ze śmigłami na masce i mieszkań, to delikatnie rzecz biorąc konstruktorzy pracujący w innych firmach pod mostami nie mieszkają :-D i nie mam wrazenie ze KDN to jakas finansowa elita, bardziej ze Endrju N. propaguje taki wlasnie wizerunek tej firmy. Jak sie kiedys sprawa wyplat pieniedzy na czarno sypnie to Finanzamt pewnie bedzie mial sporo roboty :-D
zdjecie uzytkownika
Toperz - 2011-12-14 16:57:21 odpowiedz | cytuj
Tak tutaj sobie czytam i dopiero teraz zauważyłem słowo “niektörzy”, tak charakterystyczne dla ogłoszeń dawanych przez firmę KDN w internecie. A wiec ogromna prośba:
- po pierwsze Panie proszę sobie kupić (nie köpic) polska (uniwersalną) klawiaturę, to tylko 30 zł
- po drugie robi Pan niepotrzebne OT w wątku (wätku) bo temat brzmi: opinia o pracodawcy, wiec piszą w tym watko tylko pracownicy i oceniają pracodawce, a nie pracodawca pisze sam o sobie udając (udajäc) pracownika ;-)
Życzę udanego popołudnia!
zdjecie uzytkownika
the checker - 2011-12-14 16:59:33 odpowiedz | cytuj
chyba ktoś tu pomylił barnżę. To nie mięso nas interesuje!
A może kolega z branży wędliniarskiej :-) Wtedy bez komentarzy ...
Do pracy rodacy, przez samo gadanie oraz wędliny niczego w zawodzie nie osiągniecie. Sprawa wydaje się prosta (jak zwykle zresztą), ci którzy "odpadli" zawsze mają jakies problemy.
Czy to Rekaro jest dobrą firmą? Może się też załapię. Czy ktoś może coś na ten temat powiedzieć?
zdjecie uzytkownika
niewierny - 2011-12-14 17:20:37 odpowiedz | cytuj
Czytam i nie rozumiem? Moze bardziej rzeczowo! Oszukani - moze napiszcie w jaki sposob zostaliscie oszukani? Zwolnieni - moze konkretnie dlaczego i jakie byly konsekwencje? Madrale - w sprawie pracy w firmach matkach (BMW, Daimler......) skoro oni szukaja na peczki bezposrednio do pracy to moze napiszcie z kim sie kontaktowac? - rozumiem ze macie doswiadczenie. Co do pieniedzy i umowy skoro podpisywaliscie i zgodziliscie sie na warunki to znaczy ze bylo chyba ok? - bo nie sadze ze pracodawca stal nad wami z granatem.
zdjecie uzytkownika
3d freestajler - 2011-12-14 17:34:51 odpowiedz | cytuj
Skoro nie potrafisz znaleźć ofert pracy innych firm na rynku to jakim cudem znalazłeś oferte KDN? Fakt ze posługiwania sie wyszukiwarka google nie uczy sie w szkole podstawowej, ale bez zartow, jak sam nie jesteś w stanie znalezc oferty to pewnie i do pracy tam się nie nadajesz. Sam watek dotyczy firmy KDN, wiec jak chcesz gdzies indziej pracowac, to zupelnie watki pomyliles :-D. Temat umow mozna przemilczec, wlasciwie jest bez znaczenia co w nich jest napisane.
Mam wrazenie ze mamy duzo nickow ale pytania stawia ciagle ta sama osoba :-D
zdjecie uzytkownika
James Bond 007 - 2011-12-14 17:45:36 odpowiedz | cytuj
niewierny - 2011-12-14 17:20:37

Czytam i nie rozumiem? Moze bardziej rzeczowo! Oszukani - moze napiszcie w jaki sposob zostaliscie oszukani? Zwolnieni - moze konkretnie dlaczego i jakie byly konsekwencje? Madrale - w sprawie pracy w firmach matkach (BMW, Daimler......) skoro oni szukaja na peczki bezposrednio do pracy to moze napiszcie z kim sie kontaktowac? - rozumiem ze macie doswiadczenie. Co do pieniedzy i umowy skoro podpisywaliscie i zgodziliscie sie na warunki to znaczy ze bylo chyba ok? - bo nie sadze ze pracodawca stal nad wami z granatem.
Czytania ze zrozumieniem uczą hmmmm już w podstawówce tak?

Ale ze mnie dobry kolega i Ci jeszcze raz powiem że to jest forum na którym ludzie mówią o swoich doświadczeniach z dana firma... wiec tak "podpisaliśmy" bo nie wiedzieliśmy co nas czeka dziś wiemy i chcemy doradzić innym żeby nie popełniali tego samego błędu... czy to jest zrozumiale czy nadal będziesz zadawać idiotyczne pytania?

konkretnych powodów zostało wymienionych już mnóstwo (od lewych pieniędzy, po wieczne kłamstwa, nieterminowe wypłacanie pieniędzy, obgadywanie pracowników, drwienie z pracowników poprzez umawianie się na termin i przekazywanie sekretarce żeby przez domofon powiedziała że nie: "nie ma mnie w biurze", obrażanie pracowników tu trzeba koniecznie dodać konkubinę, która aż po ich dojenie do oporu i wiele wiele innych, które zapewne sam znasz z własnego doświadczenia...) ale zapewne nawet nie chciało Ci się wszystkiego czytać...

każdy zrobi jak uważa ludzie tu starają się pokazać że istnieją alternatywy dla pana Pinokia...
zdjecie uzytkownika
Konstruktor - 2011-12-14 18:33:34 odpowiedz | cytuj
jedno pytanie... skoro istnieją alternatywy dla pana Pinokia to dlaczego jej nie poszukasz tylko siedzisz tam i narzekasz jak to jest źle??
zdjecie uzytkownika
3d freestajler - 2011-12-14 18:45:06 odpowiedz | cytuj
Konstruktor - 2011-12-14 18:33:34

jedno pytanie... skoro istnieją alternatywy dla pana Pinokia to dlaczego jej nie poszukasz tylko siedzisz tam i narzekasz jak to jest źle??
Tutaj nikt nie narzeka ze było, jest czy będzie źle, bo nie w tym rzecz, i sensem wątku nie jest dyskusja o motywacji pracownika do pozostania bądź opuszczenia firmy, tylko wymiana doświadczeń o firmie KDN. Te sa niestety takie, ze firma plasuje się na samym końcu firm w branży, czego głównym powodem jest niski poziom zarządzania ta firma. A ze rybka psuje sie od glowy, to znana zasada.
x