brak logo

P.W.Rombor

Częstochowa

Opinie o P.W.Rombor

JANEK3290 2014-12-13 20:04
solidna firma..i jej szef pan Tadeusz
1
hahaha 2016-04-03 19:51
Panie Tadeuszu, trochę skromności, podobny wpis ukazał się na fb pod opinią profilu firmy ROMBOR :) Może i płacą na czas ale marne pieniądze i jeśli ktoś lubi być poniżany i wysłuchiwać obelg to może próbować tam podjąć pracę. Musi się też przygotować na pełną inwigilacje i ataki szału właściciela. Osobiście nie polecam :)
8
Tadeusz 2016-05-08 02:04
Ze zdziwieniem czytam ten wpis. O ile znam zasady, bo sam je tworzę, to dobrze pracujący otrzymują dobre wynagrodzenie, a nie mający wyników w pracy handlowej sami odchodzą z pracy, być może niekiedy z poczuciem niezadowolenia. Rzadko zadowoleni są pracownicy którzy odchodzą z pracy bo nie mogą zarobić na swoje wynagrodzenie i koszty pracy. Może też być tak, że ktoś jest słabym handlowcem, mało zarabia w tej pracy i narzeka, a po zmianie pracy może dobrze zarabiać układając kostkę brukową lub pracując jako tokarz, czy w innym godnym zawodzie. W firmie ROMBOR są pracownicy mający staż ponad dwudziestoletni, inni mają ponad 10 letni lub wieloletni staż pracy i ktoś anonimowy, komu się nie udało, nie powinien rozpowszechniać niesłusznych opinii o firmie cenionej na rynku od 1990 roku nawet jeżeli mu się szef ni podoba. Pracownicy w Firmie ROMBOR są w większości wybitnymi wyspecjalizowanymi w branży fachowcami wsłuchanymi w potrzeby klientów znani w całej Polsce i za granicą. Jest krzywdzące, nieuczciwe oraz, co by nie powiedzieć tchórzliwe skrywanie się za zasłoną anonimowości i wygłaszanie nieuprawnionych opinii o firmie przez osobę, która nie zdołała w tej pracy uzyskać powodzenia. Chętnie bez urazy, nawet anonimowo i z wdzięcznością wysłucham negatywnych konkretów od autora tej opinii na mail: tromaniuk@rombor.com.pl by poprawić pracę w firmie w stosunku do jej kontrahentów i pracowników.
1
hahaha 2016-05-19 23:46
Jest mi niezmiernie miło, że odważył się Pan zabrać głos. Sugeruje Pan, że osoby dobrze pracujące otrzymują dobre wynagrodzenie- jest to pojęcie względne. Jeśli popatrzymy na średnią płacę w tej branży i płacę w Pańskiej firmie to odpowiedź sama nasuwa się. Słynne jest Pańskie powiedzenie do jednego z pracowników „Wiem, że Panu mało płacę...„.
Pisze Pan, że osoby odchodzą same z pracy z poczuciem niezadowolenia. Pracowałem jakiś okres czasu w Pańskiej firmie i z reguły osoby były zwalniane przez Pana. Nie chcę wnikać w koszty pracy, ale każdy pracodawca ma podobne koszty, a płace niestety różnią się diametralne.
Jeśli chodzi o samych handlowców to jestem pełen podziwu dla Nich, jak potrafią generować takie obroty z towarem z trzeciej lub nawet czwartej ręki. Chylę przed nimi czoła, że pomimo tych wszelkich krzyków i obelg z Pańskiej strony, Oni dokładają wszelkich starań by mieć jak najlepsze wyniki. Nie sprzeciwiają się tym warunkom urągającym Ich godności, ze względu na swój zaawansowany wiek lub grupę inwalidzką. Muszą zagryźć zęby i niestety pracować dalej. Jest mi z tego powodu ogromnie ich żal i współczuję Im.
Oczywiście można pracować w innych godnych zawodach, ten zawód który u Pana wykonują jest godny i wręcz bardzo wymagający. Praca w Pańskiej firmie jest zła, chodzi tu o atmosferę lub wręcz psychozę którą Pańska osoba tworzy. Proszę wziąć pod uwagę, że jeśli ktoś posiada 20-letni staż pracy jak Pan pisze to musi być już po 50-ce i takiej osobie jest naprawdę ciężko znaleźć pracę na obecnym rynku pracy, stąd też musi Ona znosić Pańskie „humory” i wybuchy niekontrolowanego wręcz szału.
Proszę nie mówić, że mej skromnej osobie się nie udało, może po prostu nie chciałem być Pańskim chłopcem do bicia i wolałem kilka miesięcy posiedzieć na zasiłku, aby odpocząć psychicznie i móc realizować się gdzie indziej. Mogło się również zdarzyć tak, że miałem swoje zdanie, potrafiłem Panu wskazać co było złe w Pańskiej polityce firmy i ze względu na to zemścił się Pan wręczając mi wypowiedzenie.
Zgodzę się z Panem, że większość pracowników jest wartościowymi specjalistami w branży (m.in. p. Krzysztof, p. Adam, p. Maria, p. Wojciech czy p. Zdzisław), ale niestety Pana wybujałe EGO psuje atmosferę i firmę.
Niestety lubi Pan się otaczać osobami które mogą wejść „bez mydła” tam gdzie słońce nie dochodzi i przy tym mogą znosić wszelkiego rodzaju upokorzenia. Niestety jest kilka takich osób które Pan zatrudnia, patrząc po informacjach na Pańskiej stronie które pracują od dłuższego czasu. Są to osoby które tak naprawdę ślizgają się na *** (przepraszam, niestety z niechęcią użyłem tego sformułowania). Podpierają się czyimiś sukcesami, mające trochę szczęścia i umiejące zamydlić Pańskie oczy, są wręcz klakierami które za swą pensję są bić brawa dla Pana kosztem swej godności.
Zarzuca mi Pan anonimowość, na swą obronę mogę podać to, że lubi Pan „prześladować” swoich byłych pracowników, czy to sprawami wytaczanymi o nieuczciwą konkurencję (które Pan przegrał), czy wypisując bezsensowne pisma do ich obecnych pracodawców. Może się również zdarzyć, że jestem obecnym pracownikiem i nie chcę się narażać na Pańskie ataki szału, krzyki, kopanie krzeseł, wygłaszaniem niesmacznych uwag na zebraniach, a nawet uderzanie pięścią w plastikowe korytka na dokumenty i łamanie ich.
Portal ten został stworzony, aby pracownicy mogli zapoznać się z opiniami swoich przyszłych lub byłych pracodawców. Jeśli chodzi o poprawę pracy w Pańskiej firmie to na pewno warto by się zastanowić nad sobą i swoim podejściem do jak to Pan kiedyś ładnie ujął „pracowników najemnych”.
Nie piszę po to by szkalować Pańską firmę, ale po to by spojrzał Pan na nią i osoby Pana otaczające z innej perspektywy.
Z wyrazami szacunku
9
były 2016-06-02 21:42
Zgadzam się z powyższą opinią w całej rozciągłości - nie da się pracować z człowiekiem mającym poważne problemy z własną osobowością. Jeśli Ci odpowiada praca z kimś kto poniża w obecności pracowników swego własnego syna - to praca dla Ciebie. Jeśli odpowiada Ci styl zarządzania pruskiego kaprala - to praca dla Ciebie. Starczy?
10
Marlen 2016-07-28 16:51
Byłem pracownikiem, ale i pracodawcą. Do wystawiania krytycznych opinii moralne prawo mają ci, którzy sami są nienaganni. Myślę, że powinna być też możliwość napisania opinii o pracownikach, bo to co tu czytam to jest strzelanie do jednej tarczy, bez możliwości zweryfikowania prawdziwości opinii i odpowiedzenia na nie. Opinie te nie są prawdziwe, a przeczy temu dobra opinia ROMBOR na rynku i kompetentny, stabilny zespół pracujących tam ludzi.
1
hahaha 2016-08-14 01:54
Czytając Pański wpis mogę domniemywać, że albo pisze to pan T. albo stoi za Pańskimi plecami i wręcz dyktuje ten wpis. Jeśli chodzi o opinię o pracownikach to regułą jest, że nowy lub potencjalny pracodawca dokonuje indagacji z poprzednim i wtedy posiada pełen obraz sytuacji. Natomiast w temacie opinii o firmie „ROMBOR” to przywołuję mą wcześniejszą opinię, iż to właściciel wprowadzając w firmie psychozę wyrobił opinię, sobie jako pracodawcy. Szanowny Pan pisze o stabilnym zespole, czyżby przepracował Pan w tej firmie choćby jeden miesiąc? Czy jest Pan w stanie napisać ilu dyrektorów/kierowników miał Dział Zbytu [ot taka komunistyczna nazwa owego działu handlowego] w przeciągu 10 lat? Jestem w stanie wymienić co najmniej dziesięciu, co daje nam obraz, iż jedna osoba przepracowała statystycznie rok. Chciałbym nadmienić, iż niektórzy sprawowali tą zaszczytną funkcję kilka lat, co jednocześnie wskazuje na to, iż niektórzy piastowali te stanowisko tylko przez kilka miesięcy. Czy to nazywa Szanowny Pan stabilnym zespołem? Ile osób przeszło przez dział zbytu w ciągu tego okresu? Wiele osób zna wybuchowość pana T. nawet w stosunku do swego syna jak napisał Pan „były”, co osobiście potwierdzam, będąc świadkiem niewybrednych słów wykrzyczanych przez ojca do syna. Miałem wrażenie, że dla co niektórych czas się zatrzymał i żyją w PRL-u, gdzie piastują stanowisko w LWP i mogą sobie każdym pomiatać oraz nie można mieć innego zdania niż Władza.
7
były 2016-11-12 19:24
Ponoć syn odszedł z hukiem trzaskających drzwi? Jeżeli to prawda to brawo za odwagę i decyzję. Ciekawe kogo teraz poniża Pan T? Ale dla szefa jest i dobra tego strona - jedna pensja w kieszeni więcej...
2
:) 2017-02-02 09:49
Hmm.. uważam, że żeby pracować w firmie Rombor trzeba być bardzo dobrym sprzedawcą, po prostu mieć do tego predyspozycje . Są grupy które sobie nieźle radzą (wyrabiają targety i maja premie). Niekiedy jakaś uwaga od strony szefa do nich wyjdzie, ale nie ma co się tym przejmować. Pracownicy są do tego przyzwyczajeni. Zresztą nie ma szefa idealnego, ma problem z nerwami, ale jeżeli chodzi o wypłatę to jest zawsze na czas. To jest bardzo duży plus. Osoby które nie wyrabiają targetów muszą się liczyć z tym, że na zebraniu, które odbywa się co miesiąc będzie dyskusja o przyczynach tego zjawiska. Zebranie to jest dość stresujące. Ale mimo to dostają pensję. Poruszę tylko temat, że jeśli ktoś chce zacząć tam pracę to trzeba nastawić się na pracę, w której samemu organizuje sobie czas, trzeba być skutecznym żeby zdobywać klientów i wytrwałym, żeby dzień w dzień wykonać ten telefon do potencjalnych klientów. Z firmy Rombor ciężko jest "wylecieć". Ludzie którzy tam pracują mają wieloletni staż w tej firmie. Pracownicy bardzo mili i sympatyczni, pomocni i życzliwi. :)
1
hahaha 2017-02-25 23:48
Nie do końca się zgodzę z Panem, pracują tam też osoby które prześlizgują się i są wychwalane a nie mają "bardzo dobrych" predyspozycji. Zatrudnienie znajdują również osoby które bardzo angażują się w pracę, a nie mają spektakularnych wyników. Osoby takie nie są doceniane, a nawet wręcz czasami krytykowane w nie wybredny sposób. Szanowny Pan pisze, że są grupy wyrabiające plany i mające premie- zgodzę się, jednak podejdźmy do tego realnie. Ci przodownicy pracy bazują na dwóch- trzech klientach, tak naprawdę nie rozbudowując swojej bazy klientów, grupy nie mające takich koni pociągowych mimo ogromu włożonej pracy nie osiągną takich wyników. Plany roczne nie są realnie zakładane, standardem jest podwyższanie planu z poprzedniego roku, czyli wykonując określony obrót w 2015, plan na 2016 to ten obrót plus określona wartość %. W tej firmie jak do tej pory stosuje się założony plan z poprzedniego roku odpowiedni narzut %, powoduje to aberracje. Grupa wykonująca 110 % planu, na następny rok ma łatwiej, gdyż możliwe, że właśnie taki będą mieli założony cel, natomiast grupa wykonująca w ciężkim trudzie plan w 80 %, będzie miała założony również plan 110%, co daj już różnicę 30%. Wiem, że na starcie powoduje to dużą presję i stres u tych osób.
Jeśli chodzi o uwagi szefa, pisze Pan, że nie ma się co tym przejmować, widocznie nie były one kierowane w Pańskim kierunku. Lżenie osób mających problem z wykonaniem planu na zebraniu w obecności całej załogi, nie należą do najprzyjemniejszych. Niestety nie ma to nic wspólnego z dyskusją, ale z monologiem szefa. Osoby te nie mają nawet możliwości własnej obrony, gdyż próbując zabrać głos są zaciekle atakowane. Zachowanie takie ociera się o mobbing. Liczę, że pewnego razu ktoś zgłosi to do Inspekcji Pracy. Wiem, że nagrania z takich zebrań istnieją, tylko są bardziej traktowane jako śmieszne ciekawostki- cieszy to tylko owych stachanowców.
Zgadzam się, jeśli chodzi o terminowość wypłaty, zdarzały się jednak 1-dniowe poślizgi, ale są one akceptowalne.
Mało nie spadłem, z krzesła jak przeczytałem "Osoby które nie wyrabiają targetów muszą się liczyć z tym, że na zebraniu, które odbywa się co miesiąc będzie dyskusja o przyczynach tego zjawiska. Zebranie to jest dość stresujące. Ale mimo to dostają pensję. " Wynika z tego, że powinny się cieszyć te osoby, iż otrzymują pensję. Jest to kuriozum, osoby te wykonują swoją pracę w jak najlepszym zakresie, problem nie leży w nich, tylko w polityce firmy oraz szefie. Do póki to nie zostanie zmienione to nic się nie poprawi.
Z firmy jest rzeczywiście ciężko wylecieć, ale zdarzają się takie przypadki, większość to kierownicy, którzy zderzają się z murem próbując naprawić sytuację w firmie. Jeśli chodzi o innych pracowników to zmieniają sami oni miejsce zatrudnienia ze względu na sytuację w firmie, ma tu na myśli zarobki i atmosferę. Byłem świadkiem nazwania pracowników: "tanią siłą najemną" a firmy "kołchozem". Z takim podejściem do firmy raczej daleko się nie zajedzie.

Zgodzę się z tym, że duża większość pracowników jest miła i sympatyczna, a niektórzy są rzeczywiście "życzliwi" :)
1
Zostaw swoją opinię o P.W.Rombor - Częstochowa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie P.W.Rombor