brak logo

Kabel-Technik-Polska

Czaplinek

Opinie o Kabel-Technik-Polska

excel82 2015-11-19 09:42:40
pracuję tam 18 miesięcy,od samego początku stawiają cię samego na stanowisko,dają opaski zaciskowe do rąk i każą się uczyć,jak nie sprawdzisz się w ciągu miecha to strzałka.Liderzy-banda niedouczonych idiotów posiadająca tylko wiedzę obszerną i wizualną,konfidenci i w ogóle.Mają ok.300zl więcej od ciebie a traktują cię tak jakbyś był gównem na ich podeszwie(pozdrowienia dla Gebelsa-mam nadzieję że to przeczytasz frajerze)
5
Lee 2015-11-21 16:41:29
Nie wiem jak ty, ale ja nigdy nie zostałem na stanowisku "sam" dopóki się tego nie nauczyłem. Co do liderów, brygadzistów hmm faktycznie tu bym się zgodził może nie do wszystkich , ale faktycznie pewna osoba nadzorująca zadaje bardzo dziwne pytania i nie ma pojęcia ile,co zajmuje. Co do traktowania ludzi mógłbyś określić słowo " traktują cię tak jakbyś był gównem..." ? Gebels hmmm jest, jaki jest, ale czy zasłużył na miano frajera raczej nie. Pozdrawiam cały projekt AEL.
1
ktos 2015-11-22 11:07:52
grodzisk ktp porażka brak szacunku do ludzi dają 10.10 na godzine a jak jest miesiac krótki to do najniszej krajowej dopłacaja z nadgodzin lub z grupy
Mariola 2015-12-11 09:36:00
Niedawno w Czaplinku były targi pracy i jak tam przyjęli kogoś bo ze stron urzędu pracy zniknęły już ogłoszenia?
1
jak 2015-12-18 14:37:32
zwolnienia z cięcia i przenosiny produkcji do białogardu ?
ktos 2015-12-18 19:04:22
tim jaki ty jestes naiwny i glupi sadzac ze cos sie zmieni na lepsze wtym dziadwskim zakladzie i wstosunku do ludzi chyba ze jestes takim pustakiem jak ta cala nazywajaca sie kadra kierownicza zwlaszcza kierowniczka z bialogardu ktora jak zobaczy dyrektora to malo sraczki nie dostanie .
3
justice 2015-12-18 21:34:32
Zgadzam się.Pracowałem kilka lat.95 % kadry to zbieranina ludzi których wyrzucili z innych zakładów za przekręty ,pijaństwo itp.Ale od kiedy pamiętam nawet największy gamoń może być tam dyrektorem.
2
mała 2015-12-21 18:40:21
Pracuję w KTP jeszcze na okresie próbnym, faktycznie troche przypomina to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Z drugiej strony składa się pociąg i nie powinno to nawalić więc nie dziwię się, że czepiają się wszystkiego
1
Lidron 2016-01-07 11:07:34
Ja czasami nie mogę słuchać ani czytać takich głupot jakich albo wy tu piszecie albo gadacie po zakładzie. Ciekawi mnie coś, ludzie opowiadają żę mogą mnie zwolnić ja sobie bez problemu znajdę inna pracę i że w kablu to jest niewolnictwo. Skoro tak to czemu się trzymacie rękami i nogami tego zakładu byle by was nie zwolnili. Skoro jest takie niewolnictwo a wy rzeczywiście twierdzcie że znajdziecie sobie lepszą robotę to tam idzcie a nie płaczecie. Nikt was tam na siłę nie trzyma
1
płać mi hajs 2016-01-09 16:19:36
Jak nie możesz tego sluchac lub czytać to idź się wyrzygaj.
Ludzie tak mówią że znajda sobie inną prace bez problemu ponieważ
mają do tego odpowiednie kwalifikacje i szkołe a co ty myslisz
dupolizańcu bo pewnie nim jesteś że tak piszesz ,obejmując chyba jakieś
stanowisko przydupasa kończąc 3 klasy po podstawówce a jedyna twoja umiejetność
w CV to podpierdalanie .
3/4 pracowników produkcyjnych pracujących w takim zakładzie nie są jakimiś debilami
ja to uwaza szlachta z góry.Pracują w tym zakładzie ponieważ na tym terenie nie
przelewa się z robotą.Nie byłoby tego zakładu ..to ludzie tez musieliby gdzies pracować
i dali by sobie rade ..nie martw się.
Większość kierownictwa i ludzi z tego grona uważa ..ba myśli że są jakimiś " Bogami "
że ludzi mogą szmacić na każdym kroku i upokarzać..bo im tak wolno..
Mocni są zazwyczaj za murami tego zakładu a jak Cię widzą po pracy na miescie
to mało w dupe by nie weszli i uciekają drugą stroną ulicy...
1/4 pracujących tam tez to tępota ktora nawet nie skończyła podstawówki
i dla takich osób taki zakład jest jak wygranie 6 w duzego lotka ponieważ
takich gamoni zaden inny zakład w poblizu nie weźmie a jedynym wywindowaniem
i awansowaniem w takim zakładzie to podpierdalanie i donoszenie głupot
na drugą osobe ...tylko że Ci ludzie którzy to robią nie liczą się czasami z konsekwnecjami..
Obecnie znalezienie pracy za niajniższą krajową nie jest aż takie trudne tylko że
ludzie pracujący tam mają jakieś ambijce a czasami poprostu nie mają wyjścia
i muszą się tam męczyć az nie znajda czegoś lepszego.
5
anonim 2016-01-10 10:55:49
Pracowałam w kablu pół roku zostałam zwolniona za to że przyniosłam orzeczenie o niepełnosprawnosci bo pani kierownik ( usunięte przez administratora ) z odzialu w białogardzie stwierdzila ze wiecznie źle się czuje i że taki pracownik jej nie potrzebny chodz wiedziałą ze jestem chora na serce.. Nie dawała urlopów nie pozwala zamieniać się !! To jest [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a nie zakład. Poszukuja ludzi z orzeczeniem a potem traktuja ich jak psy !! Odradzam tego zakladu bo zero jest szacunku dla ludzi... Nie ma ani kandrowej ani nikogo nigdy nic nie wiemy o urlopach o niczym !!!
2
Pracownik 2016-01-18 22:33:23
Osobiście pracuje w tym zakładzie już jakiś czas i niestety dużo opini jest brutalnych ale prawdziwych. Faktycznie na stanowiskach kierowniczych są osoby które w zasadzie nie mają nawet średniego wykształcenia i mają te stanowiska głównie dzieki pracowaniu dla tego zakładu od kilkunastu lat. Z urlopami jest różnie a w zasadzie to chyba tylko u jednego kierownika jest problem z urlopami u reszty z tego co wiadomo mi to nie. Co do liderów dużo z nich są to faktycznie podpierdzielacze dla robienia kariery chodź z osobistego doświadczenia wiem że i bez tego można mieć takie stanowisko jest to trudne ale zdarza sie. Praca stała lekka co by się nie robilo bardziej myśląca niż fizyczna najniższa krajowa jednak sa tzw dodatki kompetencyjne które przy godzinnej nauce może powiększyć dochód o ponad 110 zl netto czesto są nadgodziny przy dwóch sobotach temu dodatku można zarobić ponad 1700 zl przy niewielkim wysiłku. Przy dzisiejszych miejscach pracach i biorąc pod uwagę prace w cieplej hali przez caly rok dla mnie żyć nie umierać. Czasem zdarzają sie premie chodź to rzadkość. Ja osobiście jestem zadowolony i polecam ta prace jest bardzo dobra minusem na pewno osoby zarządzające nim które maja stanowiska po znajomościach.
7
Pracownik z Białogardu 2016-01-19 19:50:49
Niby jedna firma a w Białogardzie nie ma żadnych dodatków kompetencyjnych ani premi od czego to zależy ?A tak poza tym wszystko się potwierdza ,,to co pisze pracownik poniżej -cała prawda.
1
Kazik 2016-01-23 15:24:08
Nie warto szukać tam pracy, jeżeli coś chcesz zarabiać. Ja z uprawnieniami, z papierami. Po okresie próbnym zero podwyżki. Powiedziałem nie i wyszedłem, zaproponowali mi 50 zł. Wyśmiałem ich. Na szczęście szybko znalazłem pracę. Zarabiam dwa razy tyle. Jeszcze dzwoni czy jednak. Nie warto tam pracować. Kierownictwo jest opryskliwe, chamskie.
2
mała 2016-02-14 10:36:31
Zależy na jaki dział i do jakiego kierownika się trafi. Ja na szczęście jestem z tych którzy mogą ponarzekać jedynie na niskie zarobki, ale gdzie w naszej okolicy zarobić więcej?
1
hm... 2016-02-18 04:08:48
Z tymi nadgodzinami to nie jest tak kolorowo. W zaleznosci od projektu i zapotrzebowania na produkty raz moga byc a raz wcale. Dla przykladu:na danym projekcie, gdzie jest powiedzmy narzut w scislym terminie danej ilosci produktu, nadgodziny moga byc od poniedzialku do soboty (czasem i niedziele).Taki okres przewaznie nie trwa dlugo (czasem 2-3 miesiecy). Kiedy owo zadanie zostanie spelnione i produkcja funkcjonuje swoim stalym rytmem to zapomnijcie o nadgodzinach nie wliczajac w to np. uporczywych brakow materialowych. Pracowalem na projektach, wiec wiem jak to wyglada.Na jednym projekcie byla taka sytuacja, kiedy to pracowano non stop przez 3 miesiace.Po uplywie tego terminu produkcja przeszla na "stare tory" i nie bylo nadgodzin przez ponad pol roku. Zaznaczyc tez trzeba ze nie kazdy na projekcie pracowal na nadgodzinach ze wzgledu na to ze nie bylo wymagane az tyle osob do konkretnego zadania.
1
hm... 2016-03-07 05:59:20
Oczywiscie ze musisz dostosowac sie do projektu, to chyba jasne. Zasady sa raczej takie same zarowno w Drawsku Pomorskim jak i w Czaplinku. Szukaja elektromontera, czyli zwyklego pracownika skierowanego na produkcje. W umowie masz napisane, ze jestes zatrudniony jako elektromonter. Nie jest raczej istotne jaki masz zawod, gdyz jak potrzebuja to biora ludzi po zawodowkach, liceach ogolnoksztalcacych i po studiach. W razie zapotrzebowania wysylaja ciebie na dany projekt, gdzie inni pracownicy (niekoniecznie dosc doswiadczeni) ucza danego zadania. Jezeli przejdziesz okres probny (teraz jest bodajze 2 tygodnie, kilka lat temu byl miesiac, a jeszcze wczesniej 3 miesiace), to dostajesz umowe na czas okreslony (nie jestem w stanie odpisac na ile dokladnie, ale spotykalem sie z umowami na 5 lat jak i na 3 lata, a nawet jednorocznymi).
1
AbdulIhahErcz 2016-03-11 21:11:26
Nie jest zle bo jest normalna umowa o prace ale ogólnie szperanina i żmudna robota . Jednych to wkurza drugich nie , robota dla cierpliwych i mniej nerwowych . Jak dadzą kogos na glęboką wode od razu to sobie nie poradzi i tyle .
1
ola 2016-03-25 17:48:20
dziadostwo i tyle na ten temat
2
hm... 2016-03-27 01:16:04
Wydaje mi sie, ze Pani Oli chodzilo o etat na produkcji jako zwykly elektromonter. Rzeczywiscie praca na produkcji jest dla dosc odpornych psychicznie. W zaleznosci od projektu na jakich ludzi sie trafi (gdyz jak juz wspominalem wyzej pracuje tam mix ludzi) jest to praca nie dajaca jakichs szczegolnych mozliwosci rozwoju. Trzeba liczyc sie z tym, ze jak ktos ma swoje zdanie to moze zostac wylanym z pracy. Z produkcji mozesz zostac awansowanym jako lider czy brygadzista, ale to nie sa jakies wielkie pieniadze i w zasadzie jestes od prowadzenia nadzoru-glownie liderzy(czyt. cieci i czasem prawdziwi kablarze na posylki gory).Wielu ludzi odeszlo z Kabla ze wzgledu na stosunki panujace miedzy gora a szeregowymi pracownikami oraz brakiem mozliwosci rozwoju dla ludzi sumiennie pracujacych, w tym uczciwych. Przykre jest to, ze niektorzy awansowali przez donoszenie na kolezanki i kolegow, aby dostac tylko te pare stow wiecej. Oczywiscie sa ludzie ktorzy parli do gory przez uczciwa prace otrzymujac etat kierownika (nie chodzi mi tu o kierownika projektu pracujacego glownie w biurze), aczkolwiek tych to za wielu nie jest.
1
hm... 2016-03-30 03:33:59
Moze nie sprecyzowalem, ale zwykly kierownik projektu to nie to samo co kierwonik danego dzialu. Zasadnicza roznica polega na tym, ze ow pierwszy zajmuje sie tylko projektem pracujac praktycznie w biurze. Drugi w teori zajmuje sie zarzadzaniem zasobami ludzkimi, zespolem na danym dziale. Kierownik projektu z tego co mi wiadomo zarabia lepiej niz zwykly kierownik dzialu. Spotkalem sie nieraz na dzialach z takim zespolem zarzadzajacym:dyrektor projektu, kierownik projektu, kierownik dzialu(czy tez zmiany), brygadzista, lider. Nie twierdze aczkolwiek, ze jest wszedzie tak samo.
1
justice 2016-03-30 22:32:23
Pare razy wylądujesz na dywaniku to się zdziwisz jak się szanuje tam kierowników.Kierowników tam ludzie, nie którzy przeżyli więcej niż masz palców u rąk.W kablu cuda obiecują ,rzeczywistość jest inna
lolo 2016-03-31 18:41:13
Szukają szukają hehe.Tylko tyle im zostaje.Reputacja zakładu kiepska to nawet bezrobotni wolą siedzieć na bezrobotnym.A kto już był to już nie wraca.Wypłaty i tak nie widać bo starcza na rachunki i jedzenie,a zdrowia nikt wam nie odda.Stres w pracy/stres z braku pieniędzy , przemęczenie.Szkoda życia i zasuwać za 1300zł. Jak jesteście młodzi to zawsze jakaś praca.Styka na piwo ;)
2
zomerzbi 2016-04-23 17:24:24
Fajne jest to że liderzy zajmuja sie swoimi pracownikami a kierownik nie patrzy ciagle na rece . Trzeba sie zajac swoja robota i jakos 8 godzin beknie . Z poczatku jest ciekawie i skomplikowanie a pozniej juz robi sie nudno :( . A jak cie na tester wysla to tylko plakac :| . ZA takie pieniadze to jest smieszne . Ja po 4 miesiacach na tester czasami chodze to sie mozna tam zesrac na miejscu . Trzeba miec do tego łape nie kazdy potrafi przy szafach zrobic wszystko , sa tacy ktorzy wszystko zrobia ale to nieliczni . Trzeba chciec ciagle uczyc sie czegos nowego jesli ktos jest na szafie bo w kilka dni sie tego nie da nauczyc trzeba kupe czasu .
1
kapitan kox 2016-04-26 13:02:43
Ja moge wypowiedzieć się własnym zdaniem na temat tego zakładu.
Jestem pracownikiem który pracuje w tym zakładzie dość długo ,stanowczo za długo.Prawda jest taka że ludzi naprawde uczciwie pracujących nie podpierdalających na innego zajmujących się własną robotą wogóle nie doceniają ..Nie chodzi mi tu o jakieś pochwały bo to sobie moga wsadzic w swoje cztery litery a w postaci premii czy jakiś tam nadgodzin. Nagrodzenie pracownika to pieniądze..i to własnie zniecheca ludzi którzy pozniej uciekaja z tego zakładu...bo jeśli widzą kolegów z działu jak palą głupa nic kompletnie nie robią gdzie dany kierownik to widzi i nic nie reaguje ,co lepsze włażą kierownikowi takiemu w dupe bez mydła donoszą głupoty wyssane z palca to wtedy taki pracownik co miesiac ma zagwarantowane premie w wysokości nie 100 zł brutto tylko 200 -250 zł brutto...oraz nadgodziny ...czasami zastanawiam się jeśli pracownik sumiennie pracuje 8 godzin to jeśli on jeszcze ma ochote pracowac kolejne 4 godziny nadgodzin tzn ze on przez te 8 godzin prawie nic nie zrobił...ale własnie kierownictwo najwidoczniej tego albo nie widzi albo niechce widziec...
Wiec takie dupowłazy nie będą narzekac na ten zakład bo jeśli on ma na reke 1800-2000 zł miesięcznie z nadgodzinami i premią to chyba musialbybyć chory na głowe żeby coś mu faktycznie tam przeszkadzało.
Tylko większość z tych ludzi uwazaja za ekspertów wszystko wiedzących a prawda jest taka i brutalna ze jest to gro partaczy po których później muszą poprawiac błędy właśnie tacy jak uczciwi pracownicy…
Jako praca ogolnie nie jest jakaś trudna jak przychodzą już osoby żeby nikomu nie ublizajac 5 sortu bo już nikt tu niechce pracować i daja sobie rade to można już samemu wysunąć jakies wnioski i spostrzeżenia na ten temat.
Jeśli chodzi o góre np. konstruktorów i te tęgie głowy po gimnazjum i liceum bez matury oraz reszte szlachty którzy naprawdę zasługują żeby tam być ale później jednak uciekają ..którzy mają pracowników produkcyjnych za najgorsze dno a sami noszą dupe wyżej niż..a smutne jest to że jak cie widzą po pracy to uciekają ze strachu na drugą strone jezdni ..tzw bohaterowie tylko w zakładzie..
Kończąc życze wszystkim normalnym pracownikom aby znaleźli sobie inną lepsza płatna pracę
W której nie znajomości a uczciwa praca i wiedza będzie przekładnia i wyznacznikiem waszej umiejetnosci i lepszej płacy.
7
Angel 2016-04-29 00:21:13
Praca jak praca
Angel 2016-04-29 00:33:52
Ja pracowałam tam około 8 lat zwolniłam się praca ogólnie podobała mi się można się wiele nauczyć...i jest to też szkoła życia...i prawdą jest że nie docenia się tam pracownika na produkcji który naprawdę odwala że tak powiem kawał dobrej roboty...a co do liderów to przechodzą po znajomości z działu na dział więc jeśli ma się znajomości można mieć dobrze jeśli nie trzeba ciężko zasuwac a i tak nikt nie powie dobrego słowa...lecz ja aż tak źle nie wspominam pracy w ktp było ok patrząc z perspektywy czasu
1
stefek 2016-05-10 19:46:59
ile ci zaplacili za ten w pis
1
kaftanbezpieczenstwa 2016-05-19 09:14:28
Jak dla mnie ludzi traktują jak pajacow a jak nie ma roboty to zwalniają miałem tak 2 lata temu , przerobilem pol roku i zwolnili . Nawet nie zaproponowali przeniesienia na inny dział mimo ze był nabór . Wszystko dzialo sie za naszymi plecami nawet nie wiedzielismy ze jest taka sytuacja ze nagle zaczna zwalniac kilkanascie osob dali wypowiedzenia przedstawili sytuacje w 2-3 zdaniach i bye bye .
1
hm... 2016-05-20 06:43:30
To co piszesz jest prawda. Czasem zdarzaja sie tzw "odsiewy" ze wzgledu na przenosiny albo spadek produkcji (w tym wypadku za wiele osob na danym dziale), ale takze czasem z blachych powodow. Kabel zwolnic potrafi doswiadczonego pracownika co robil przez dwa lub wiecej lat i na jego miejsce dac nowego czlowieka. Czlowieka nowego wystraszonego, ktorego mozna tyrac i zmusic do szybszej wytezonej pracy, bo wiedza ze sie nie postawi jak doswiadczony, ktory zna swoja wartosc.
5
justice 2016-06-15 20:15:02
Pracowałem i musiałbym mieć coś z głową żeby tam wrócić.Dyrekcja to wizjonerzy ,którzy nic nie wytwarzają ,mają tylko pomysły ,a to raczej za mało żeby im płacić.Mieszanina ludzi powoduje że pracują tam normalni i ci co myślą ze są normalni. Żeby tam ludzie przychodzili trzeba byłoby zrobić spory przesiew od samej góry,wywalić nierobów,rozdzielić te pieniądze dla ludzi ,którzy dobrze pracują i firma by się rozwinęła.Ludzie by zabiegali o to by pracować w takiej firmie.A tak to ma się kiepską kadrę co tylko straszy to sie niech nie dziwią że nawet urząd pracy nie jest w stanie im ludzi załatwić. Kabel wiecznie istnieć nie będzie.Ciekawe kto sobie rade da ci co pracują za najniższą czy ci co zarabiają pare/naście tysięcy i mają ogromne kredyty.
7
były 2016-06-17 21:52:10
Odradzam tę firmę, jeżeli jesteś specjalistą to jak najdalej.
Niczego się nie nauczysz,
umowa na czas określony,
współpracownicy dramat: brak kompetencji, mijanie się z prawdą,
szefostwo brak komentarza - mają swoich pupili
9
pasta 2016-08-30 15:23:10
Chciałbym sprobowac tam pracowac, bo nie ma gdzie, wiem że sa miejsca bo byłem i zanioslem CV, ale widze że jest bardzo duzo negatywnych komentarzy... czy tam na prawde jest az tak zle? Mam 21lat i pierwszy raz bede szedl do pracy, wczesniej sie uczylem, KTP do ktorych zanioslem CV sa w Drawsku, a widze że wiekszosc komentarzy jest z Czaplinka. Czy moglby ktos mi napisac jak to wyglada w Drawsku? Jedyny plus jaki slyszałem to to, że pracuje sie w cieplym i z dachem nad glowa i to chyba tyle z plusow...
1
stivmajster 2016-09-07 13:07:47
Mozez probowac moze ci sie spodoba "pasta" . Na pewno cie przyjmą wystarczy poczekac az zaprosza na rozmowe i po kilku dniach bedzie zatrudnienie . Przyjmują , zwalniają , ludzie tez sami odchodzą . Karuzela się kręci jak w wesołym miasteczku , nic się nie zmienia . Zejdą na psy bo w okolicy np Drawska i Czaplinka robią zakłady pracy m.in w Złocieńcu i Łobzie . Ja pracowalem tam 6 miesięcy chłopie ale ten ostatni szósty miesiąc był dziwny . Patrzeli mi mocno na ręce jakby wymagali nie wiadomo czego i pewnego dnia przynieśli kilku osobom wypowiedzenia na dział . Robota jako taka . Fizycznie się nie narobisz .
maruda 2016-09-12 13:03:35
Ostatnie podrygi tego zakładu.
Kiedy otworzą nowe zakłady w Łobzie ,Złocieńcu w Drawsku Pom . kabel straci masę pracowników.
I oni o tym już dobrze wiedzą dlatego się boją .Ludzi już nie ma skąd brać ..
Wydaje mi się że trzeba wyruszyć statkiem do Afryki i złapać kilka murzynów w siate.
Płaca tak naprawdę nie jest adekwatna do pracy jaką się tam wykonuje .
W Niemczech podobne zakłady do kabla płacą swoim pracownikom produkcyjnym od 1700 Euro na rękę kolo.Berlina.
W kablu wszystko opiewa na teorii "szybko,szybko..bo mamy tyły" a prawda jest taka że te szybko -to jest wysoka premia dla kierownika danego działu a ludzi wykorzystują na zasadzie wydajności.
Są działy w Czaplinku czy w Drawsku Pom. na którym "liderzy " -zaczynają powoli przewyższać ilość pracowników na danym dziale. Dyrekcja powinna w końcu przejść się po działach i zobaczyć jak te darmozjady nic nie robią i zdegradować ich do pracownika produkcji. Ale widocznie jest na to przyzwolenie.
Dajcie ludziom normalną stawkę wynagrodzenia ,zlikwidujcie w końcu koszty przejazdu dla osób dojeżdżających z poza miejscowości danego zakładu ,szanujcie wszystkich pracowników i wtedy może ludzie będą chętni tam pracować.






1
stivmajster 2016-09-13 10:26:39
kolego "maruda" Ukraińców wezmą . Ich jak psów w okolicy w zakładach w których nie ma komu robic :P . Jeżdżę z towarem po 3 powiatach i stare ekspedientki mają o czym plotkowac a ja sie naslucham ciekawych wypowiedzi hehe . Do kabla tez pójdą . To bedzie ostateczne rozwiązanie tego zakladu bo inaczej padna . Placa minimalna od stycznia 2017 2000 brutto , dla Ukrainca to raj jak dla Polaka w Niemczech
2
Salma 2016-09-14 01:28:37
"Ryba zawsze psuje się od głowy". Osoby na kierowniczych stanowiskach, zwłaszcza tych najwyższych, ustalające pewne zasady obowiązujące w tym zakładzie sami perfidnie i z premedytacją je łamią. Bo czymże różni się jakiś pajacowaty dyrektorek w tej swojej koszulince, wycierach i pantofelkach??? Przebywając na produkcji jest narażony na ryzyko wypadku, jak każdy inny. Powinien wchodząc na halę zakładać przede wszystkim obuwie ochronne, oraz fartuch. Mało tego, kierowniczki na działach także paradują jak im wygodnie. Lecz, żeby i tego było mało to "liderki" przechodzą już same siebie. Nie dość, że same nie noszą odzieży ochronnej to potrafią pracownicę zmieszać z błotem za jej brak.
4
stivmajster 2016-09-14 16:17:33
Jako były pracownik lubie tu wejsc i poczytac troche co inni myslą . liderki to największa porażka tego zakładu . Czasami nie potrafią zrozumiec pewnej sytuacji , zeszmacą cie i tyle . Pracowalem w wielu miejscach ale takiego dziwnego zakladu to ja nie widzialem . Praca jest fajna , lekka , szperająca ale liderzy wymagaja coraz wiecej , wiecej i wiecej , nie powiedza ci ze dobrze ci dzis poszlo , beda wymagac coraz wiecej i widza tylko blędy - sa pamiętliwi .
2
monster 2016-09-15 00:50:46
Jeśli PKC Group nie zwolni panią prezes,dyrektorów i resztę pajaców to już mogą zwijać manele.Nie trzyma się ludzi przez których ludzie nie idą do pracy bo jest zjeb... atmosfera.Dla mnie było by to tylko pstryknięcie by pozbyć się słabych ogniw by machina ruszyła.Każda z osób siedzących na PKSie mogła by ich zastąpić.Wystarczyło by ich ubrać stosownie i tak nic nie wytwarzają.Siłą zakładu są ludzie bo coś potrafią.Nie ma ludzi nie ma zakładu.
3
maruda 2016-09-15 00:58:49
Największą podwaliną zła tego zakładu jest kierownictwo danego działu .
Kierownik to zazwyczaj sztuka .Z reguły takie osoby które dostały się tylko i wyłącznie po znajomościach.
Takie marionetki podatne na manipulacje -czyli góra przyciśnie a oni później posłusznie wykonują.
Do tego dochodzi lider zazwyczaj liderzy z reguły to liczba mnoga.
To osoby pracownicy danego działu dla których awans na stanowisko lidera spowodowany był przez tzw."uprzejmie donoszę" czyli podpierdalacze głupot szukający jedynie zaczepki i sensacji aby tylko donieść kolejną głupotę kierownikowi a kierownik się cieszy i leci na rozmowę do takiego pracownika chcąc go opierdolić-niesłusznie.A lider wtedy rośnie w jego oczach.Jak to mówią dobrali się w korcu maku.I to własnie oni doprowadzają do bardzo złej atmosfery na każdym dziale przez którą ludzie mają już dość tej pracy i uciekają z tego zakładu.Co z tego że praca jest lekka .Jak atmosfera jest fatalna.Ludzie potrafią się tam zeszmacić i sprzedać drugą osobę za premię 100 zł.Czy tak zakład powinien funkcjonować? Ludzie zamiast przyjsć do pracy i wykonać spokojnie swoją pracę to muszą dodatkowo wysłuchiwać głupot i użerać się na kazdym kroku z ludźmi którzy kierują daną jednostką .
A potem się dziwią że ludzie uciekają z tego zakładu i nikt nie chce przychodzić bo jest zła opinia...Róbcie tak dalej to na pewno przyjdą.
Na koniec chciałbym jeszcze powiedzieć że dalej śmieszy mnie fakt żeby tak duży zakład pobierał opłaty za dojazdy do pracy od pracowników?! Przecież to w gestii zakładu powinno być zagwarantowanie i bezpłatny dojazd do miejsca pracy a nie pobieranie jeszcze dodatkowych opłat z tego tytułu.
Faktycznie jakby ten zakład był biedny ale prosperuje dość dobrze .-jeszcze.
Fakt faktem na to wszystko zapracowali sobie ludzie ponieważ w większości to s [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] które boją się coś powiedzieć w danej sytuacji ponieważ zawsze jest lepiej obgadywać takie sprawy poza oczy.
2
vanillahajs 2016-09-15 13:11:46
Hory zakuad karny . Wole jesc suchy chleb niz pracowac w nedznej atmosferze z podpjerdalaczami na czele liderami za dyche . Wywalili mnie miesiac temu kij wie za co . NIe bylo jakos uwag ze cos robie zle a mam wrazenie ze solidnie sobie radzilem . liderzy chyba miedzy soba szeptali co robie zle a mi w oczy nie powiedzieli ze jest cos nie tak .
2
zygfryt 2016-09-26 15:28:22
A ja wspomnie ten zaklad inaczej . Liderzy - Jaka jest wasza najwieszka wada ? Nie współpracujecie i krzywdzicie . Jak przychodzi nowa osoba na dział to nie dajcie mozliwosci wspolpracowania z tą osobą jeśli ja ją znam . Bo co ?! Boicie się że będą glupie gadki zamiast pracy ? NIe ! Lepiej by szla wspolpraca a wy to uniemożliwiacie bo nie ufacie . Do pracy nie przychodzi się palic glupa lecz pracowac wtedy czas szybko zleci . Rzucacie też ludźmi jak śmieci po różnych stanowiskach na dziale i to tych nowych i po co ? 3 tygodnie na szafach , 2 tygodnie na panele lub bret i z powrotem na szafe i po co to ?! To żałosne , nowy nie nauczy się pracy jak bedzie rzucany na różne stanowiska na dziale . Luki w ten sposob uzupelniacie ? wątpie bo akurat dzialo się tak jak nie bylo rekrutacji
4
Pracownik byly 2016-10-06 14:03:38
To fakt zakład jest specyficzny i to prawda że liderzy awansują przez znajomości oczywiście nie wszyscy ale większość. Nigdy nie szanowali pracowników mówiło że na twoje miejsce jest 100 osób. Teraz niestety maja problem bo ludzie nie chca przychodzić do tego zakładu. Trzeba mieć znajomości i dobrze żyć z kierownictwem żeby nie robili problemów. Mam złe wspomnienia z tego chorego zakładu i więcej tam nie wrócę wolę chodzić głodna niż tam pracować
6
podatnik 2016-10-21 13:14:08
dejw podam w watpliwosc twoje niedowierzanie, bo chyba w kablu nie pracujesz. Podam jeden przyklad( bez nazwisk)kiedy to jedna osoba zaczela pracowac na brecie przez dwa tygodnie, po czym zostala przerzucona na inny dzial jako lider. Zabawne to, bo nie dosc ze byly bardziej kompetentne na to stanowisko osoby pracujace na dziale, to lider nosil dwie plakietki "lider" i "ucze sie". Przy czym ta plakietka "ucze sie" byla dawana dla poczatkujacych ludzi produkcyjnych i zwyklych zoltodziobow nie majacych z reguly pojecia o robocie. Tak, wiec mozna?Mozna.
3
Brutalna prawda 2016-10-25 10:47:23
Znalazłem pracę w tym kraju (Polsce), lecz zastanawiam się nad wyjazdem, z bardzo prostego powodu. Obserwując poczynania osób zaczynających się od zwykłego lidera po samych dyrektorów kończąc ma się wrażenie, że to nic innego jak zwyrodniali "KAPO", a sam zakład to "obóz pracy przymusowej"!!! Dostajesz łachy, buty (niby robocze), lecz tak niewygodne, że nogi masz poobcierane, a sama praca, to tempo, tempo i jeszcze raz tempo w zamian za talerz ochłapów!!! Mają rację Ci którzy wyjechali i Ci którzy stąd wkrótce wyjadą. Mam nadzieję, że niedługo również będę jedną z tych osób.
4
bezimienny 2016-11-14 12:51:59
W tym zakładzie kierownictwo ma poprzestawiane priorytety. Dla dyrektorki ważniejsze jest ustawianie regałów, albo czy ludzie chodzą w fartuchach, koszulkach,butach, niż czy jest czym pracować. Wiadomo lepiej nawrzeszczeć na pracownika, postraszyć i zmieszać z błotem by pokazać kto tu rządzi, niż zająć się organizacją pracy. Ważniejsze jest by paski na podłodze były prosto przyklejone, niż by przypilnować wprowadzania korekt i zmian-przycinek do liderów i kierowników. Ogólny " [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] quot;, chaos. Brak perspektyw, licha płaca i ciągły wzrost wymagań.
3
Całaprawda 2016-11-15 15:29:23
MASAKRA
Zamawiają juz kolejne koszulki ( dla niektórych 8 szt!! po co??) a nie ma czym pracować. Narzędzia dostałam po 6 miesiącach pracy, ( oczywiście musiałam sie kilkanaście razy upominać ), bo niby nie ma, wciąż na "pożyczkach" od koleżanek. Zamawiają bzdury, niepotrzebne rzeczy, a tego co trzeba nie ma. O kwestii butów roboczych żal gadać. Kupili tanie G****, niewygodne, ciężkie, nogi puchną, w nocy drętwieją, ale oni mają to gdzieś, bo sami też je noszą.... Ja się pytam co to za noszenie jak 90% dnia przesiedzą przy biurku?? Niech się jedna kierowniczyna z dyrektorką cwaniaczki zamienią, niech postoją 8 godz w tych "super" butach, ciekawe jakie by było wtedy ich zdanie. Tak samo biura,bhp i tym podobne osoby, wchodzą w butach jedynie na hale na parę minut i wywody wielkie., bo oni mają, a wracają do biur i już swoje wkładają. Co to za dyskusja w ogóle? A spróbuj usiąść na chwilę ( zeby nogi odpoczęły ), już wielki krzyk, bo przerwa jest 15 min dla WSZYSTKICH, a z biur ( jakość, logistyka, ta co opisy drukuje) co godzinę na fajeczkę po 10 minut i jest ok...
3
Pegerus 2016-11-24 15:57:54
Wszystko juz wyjezdza z czaplinka cały automotiv ciekawe jak tam sobie poradza w Białogardzie zycze powodzenia :-)
3
NOWY 2016-11-27 13:07:48
Pracuje od 21 11 na razie obserwuje i sie ucze. Pierwsze minusy : koedukacyjny kibel , szatnia- konkretnie szafki . Podobno za palenie mozna dostac nagane - sprawdze. Czlowiek ktory mnie uczy po 11 latach pracy twierdzi , ze zarabia nie wiele wiecej niz ja , chociaz na moje oko ma bardzo duza wiedze i umiejetnosci. Podobno jest zwiazek zawodowy - sprawdze napisze co i jak
2
podatnik 2016-12-05 13:33:00
Kolego za samowolne wyjscie palenie podczas pracy to mozesz nawet wyleciec z tej roboty. Uwazaj na donosicieli, ktorzy udaja dobrych kolegow i kolezanki. Za dlugo tam pracowalem i za duzo sie napatrzylem.
2
Zostaw swoją opinię o Kabel-Technik-Polska - Czaplinek
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Kabel-Technik-Polska