brak logo

Urząd Miasta

Warszawa

Opinie o Urząd Miasta

Paulina 2008-10-13 11:59:10
Jesli jesteś młodym człowiekiem k. 30-tki bo teraz
chyba tylko takich pracwoników szukaja pracodawcy. Ajeszcze jak im
błyśniesz na rozmowie kwalifiakcyjnej, spodoba sie twoja fizjonomia,
etc., to może będziesz miał to szcvzęście.
Ja aplikowalam przeszzłam
szczęśliwie testy i nawet zostalam zproszona na rozmowę.
Podałam 2000 netto.
Słyszałam ,że pensje są do 3500 brutto (pewnie na wyższych już
stołkach)ale w przedzaile 2000- 2500 netto to chyba będzie akurat.
Niesttey akurat nic z tego nie wyszło, choć skladałam na dwa tego
typu stanowiska. W przypadku drugiego - uzasadnili tym,że NIKT nie
spełnił ich oczekiwań. Do rzomów po testach zakwalifikowały się
łącznie ze mną 3 osoby.
agnes 2008-10-13 12:34:16
Tu nie chodzi o wysokość pensji, ale o to, że do urzędu mogą się dostać tylko znajomi. Ja przechodziłam i testy i rozmowy wiele razy i to bardzo dobrze, ale nie byłam niczyją znajomą. Te konkursy to fikcja, często formułowane są pod konkretne osoby, a przeprowadzone być muszą bo tego wymaga ustawa.
2
anonim 2008-10-22 21:35:42
zgadzam się że do urzędów dostać się można tylko poo znajomości, właśnie moja siostra się dostała, niby testy przechodziła, ale tak naprawdę to miała tam babeczkę znajomą
1
anonim 2008-11-04 17:39:57
Katowice
TE panie co zajmują się rekrutacją umieją tylko powtarzać wyuczone teksty ,Nie maja doświadczenia jak obslugiwać interesantów a wymagają doświadczeń od ludzi szukających pracy.
Jak tak dalej będzie to te młode siksy wcale nie będą miały doświadczenia,które teraz wymagaja od innych .
Wszystkiego można się nauczyć.
1
anonim 2008-11-26 19:37:03
zgadzam się tylko po znajomości
1
no tak 2008-12-04 21:30:36
czyli jak wszędzie - takie są realia Polski duze czy małe miasto wszędzie układ jest ten sam - powiązania rodzinne lub polityczne sympatie ..
1
kris 2009-01-13 22:13:00
Racja, w tym chorym nadal kraju , korupcji i nepotyzmu wszędzie znajomości jak za komuny!!! Koszmar. Jak się wyrwać z tego ,znam języki,zycie tu marnujkę. Skąd jesteś? Odpisz plis, może do Holandii razem ? OK płace, kwatery,itd. GG 5030500
nelka 2009-01-17 12:56:06
nie jedż z tej firmy!!! my mieliśmy z art pee jutro lecieć do Anglii a dokładnie do Preston !!przez sprawdż sobie czy masz rezerwację na samolot !! jeżeli dostałeś potwierdzenie rezerwacji od art pee to idż do jakiegoś biura podróży niech ci to potwierdzą !!!!pytaj o dokładny adres gdzie będziesz pracował i mieszkał -jeżeli dostaniesz adres taki jak Estate House 18 Fox street PR1 2AB to ściema bo to jest biuro pośrednictwa pracy a nie twój zakład pracy -dzwoniliśmy tam i nic o nas nie wiedzieli że mamy przylecieć a dwa dni przed wyjazdem to dziwne ?"! a adresu zamieszkania pani prezes nie umiała nam podac -pan w preston ostezegł nas że jesteśmy wysyłani na pastwę losu -bez zakwaterowania -i prawdopodobnie pracy -mieliśmy pracować przy pakowaniu warzyw w Preston a pan w tym biurze pracy w anglii mów że obecnie jest kryzys w anglii i nie potrzebują pracowników a jeżeli już nam się uda coś znależć to będzie to praca dwa -trzy dni w tygodniu -a jeszcze wcześniej miało być za mieszkanie potrącone z pierwszej wypłaty aż tu dwa dni temu pani A ..każe nam zabrać ze sobą 150funtów na mieszkanie no i dodatkowe pieniążki na pociąg i taksówki bo nikt nas nie odbierze ani z lotniska ani od pociągu i sami mamy dojechać niby do tej firmy która jest biurem pośrednictwa pracy -ale tu znowu haczyk bo my przylatujemy w sobotę a jak dzwoniłam to pan (usunięte przez administratora) z tego pośredniaka mówi że w soboty oni nie pracują to niby co? do poniedziałku pod drzwiami mamy czekać?" rezygnujemy z wyjazdu i staramy się o zwrot kasy -i tobie radzę to samo !!!!!
oszukani 2009-01-19 16:03:27
jesteśmy grupą oszukanych przez firmę z Lubania Art Pee -w styczniu 2009 roku mieliśmy wyjechać do Anglii do pracy niby do pakowania warzyw .Wpłaciliśmy po 450zł na bilet na samolot od osoby -pomyśleliśmy że to coś za drogo jak na bielet w jedną stronę do anglii ale Art Pee zepewniało że to jedyne koszty podróży jakie ponosimy bo za zakwaterowanie zostanie nam potrącone z pierwszej wypłaty -że ktoś nas odbierze z lotniska -wszystko wyglądało pięknie aż do czasu gdy poprosiliśmy o adres firmy w której będziemy pracować w anglii -otrzymaliśmy adres i numer telefonu ale niestety art pee nie wiedziało że my tam zadzwonimy -i co się okazało?"!!!że to nie nasz zakład pracy tylko biuro pośrednictwa pracy w anglii gdzie wogóle nic nie wiedzieli o nas -i co najważniejsze zapytali czy mamy zakwaterowanie bo napewno zostaliśmy oszukani i znajdziemy się na ulicy bez pracy i mieszkania bo w Anglii jest teraz kryzyz i byli zdziwieni że wogóle nas teraz tam wysyłają -zaraz zadzwoniliśmy do Art pee -odebrała pan(usunięte przez administratora)pytamy o adres gdzie będziemy mieszkać w Preston a tu niespodzianka-pani mówi że musimy sobie wziążć dodatkowe 150 funtów zeby zapłacić za pierwsze dwa tygodnie za mieszkanie 75 f za tydzień -a miało być 50 funtów za tydzień -które miałobyć potrącone z pierwszej wypłaty -pytamy panią(usunięte przez administratora)...gdzie mamy jechać w sobotę po wylądowaniu samolutu -pani kazała nam dojechać nam taxówką do stacji skąd pociągiem mamy dojechać do preston a z tamtąd taxówką do tego biura pośrednictwa pracy gdzie ma nas odebrać niejaki pan (usunięte przez administratora)który nic o nas nie wie że mamy przylecieć -dzwonimy więc jeszcze raz do pana (usunięte przez administratora)...do anglii i on nadal o nas nie wie i co najgorsze mówi że to biuro w soboty jest zamknięte ale pani z Art Pee upiera się przy swoim -dziwne bo nawet nie znała adresu gdzie mamy zamieszkać a co najgorsze po przybyciu do Preston i niby spotkaniu z panem(usunięte przez administratora) sami na własną rękę mamy iść do właściciela mieszkania i zapłacic mu po 150 f od osoby -ale gdzie to mieszkanie?"????zrezygnowaliśmy z wyjazdu bo nie było nas stać na wyrzucenie w błoto 2 tysięcy zł nie licząc kosztów biletu powrotnego bo tej pracy tam nie było dla nas !!sprawdziliśmy numer naszej rezerwacji i okazało się że bilet nie kosztował 450zł tylko 209zł więc i tak zarobili już na nas to po co mieliby niby nam pracę załatwić?????!!!!to oszuści!!!próbujemy teraz odzyskać pieniądze ale telefon w biurze milczy-na meile nikt nie odpowiada -proszę wszystkich oszukanych o kontakt z nami -[admin ze względu na nieuczciwe zachowania konkurencji , prosimy o niepodawanie nazw hoteli, nr. Tel, nr gg, emaili]ponieważ zgłaszamy sprawę w prokuraturze
anonim 2009-01-19 20:50:02
Mam prosbę prosze cos na temat wyjazdy proponowanym przez (usunięte przez administratora)l do Holandi na pieczarki
... .
anonim 2009-04-06 13:16:06
Byłem w Hoilandii 3-krotnie. Po pierwszych 2 wizytach zostałem tak wykiwany ze książkę by można napisać. Dopiero za 3 razem znalazłem sensowną pracę na patre tytgodni i oczywiście też przez znajomości. Pracowałem za 13 EUR/h przy remontach. Miałem wile szczescia bo te pieniądz miałem na czysto. Sądzę że jak ktoś pojedzie z Polski "na pałę" to jak zarobi 5-6 EUR/h z czego będzie musiał zapłacić mieszkanie i jedzenie to będzie wszystko. Jest tylko problem taki że przy opłatach koniecznych i takich zarobkach uda się od łożyć miesięcznie 100 EUR
łatka 2013-07-31 22:04:57
do Urzędu Miasta test zupełnie nie pokrywał się- może w 20 % we wskazanym w ogłoszeniu zakresem- pytanie były głupie i odtwórcze jak egzamin na studiach
nie wiem jak oni rekrutują doświadczonych, myślących pracowników pewnie sami znajomi są zatrudniani i ci co tylko klepią pisemka
rozmowa koszmarek dodam że do Centrum Komunikacji Społecznej- z definicji urzędnicy ci powinni się umieć komunikować (!) nikt się nie przywitał -nikt nie wstał by to zrobić- dyrektorka siedziała oparta niezgrabnie o stół i wyrażała dezaprobatę na odpowiedzi na źle sformułowane pytania- które sama zadawała nieprecyzyjnie i w niejasny sposób , kierowniczka (było widać że się jej boi bardzo) skupiona była nie na rekrutacji tylko na próbie wykazania się przed pierwszą - coś tam jadała czy żuła gumę do tej pory nie wiem - masakra klepała tylko ustawę- zero zainteresowania sensem pracy który wykonuje
Panie przysłowiowe urzędniczki myślące "od do" bez wyobraźni i żadnych umiejętności nawiązania kontaktu z kandydatem- wszyscy wychodzący z sali kandydaci mieli podobne odczucia.
(usunięte przez administratora)
1
ww ww 2015-01-31 14:58:54
dobra - orientujecie sie moze czy zeby tam dostac sie do pracy do urzedu to trzeba znac kogos czy cos - wiem ze to stereotyp ale tak tylko pytam dla potwierdzenia... wiem ze sa jakies testy ale wiadomo jak to moze byc - prosilbym o informacje moze sie jakos uda tutaj dostac do pracy. pozdrawiam wszystkich serdcecznie
Mariola 2015-06-18 16:11:03
Witam
W przyszłym tygodniu mam rozmowę kwalifikacyjną w urzędzie Miasta Warszawy - stanowisko podinspektor. Czego się spodziewać? jakie pytania itp?
Proszę o odpowiedzi konkretne, dzięki
Helena 2015-06-25 16:02:20
KONKRETNA ODPOWIEDŹ@ Mariola : byłam 14 dni temu 4 osoby w składzie: z kadr,kierownik z działu na które się ubiega osoba i jeszcze 2, z kadr 3/4 czasu ( pytania dotyczące zatrudnienia, konflikty, sukcesy , porażki-jaki wpływ miałas, jak rozwiązałaś,jak sobie radzisz w sytuacjach, dlaczego gmina i te stanowisko,) z działu osoba ( pytania z testu na które źle się odpowiedziało)i 3 cia osoba odnosne zatrudnienia , zarobki, itp, ogolnie miła atmosfera, 2 tyg i wynik
Radek 2015-07-09 16:25:49
odnośnie rekrutacji Warszawa:
1. najpierw testy ( jeździ się przeważnie do gminy w Rembertowie - tam jest aula na 200 osob i przeważnie koło tego jest ludzi) 20 pytań , 20 minut, test z wiedzy przeważnie ustawy dotyczące stanowiska - odpowiedzi są do siebie podobne, często jest tylko zmieniony wyraz i to bliskoznaczny, jednokrotnego wyboru. testy są też w poszczególnych gminach ale to przeważnie wtedy jest 1dno wolne stanowisko
2. rozmowa to na pl bankowym w błękitnym wieżowcu - dzwonią do tych co najlepiej napisali test, a dalej jest tak jak napisała Helena ( wyżej piętro )
2
Radek 2015-07-09 16:44:33
w nawiązaniu do poprzedniego mojego wpisu , pochodziłem na kilka testów i miałem z 2 rozmowy to minimum 10 osob na 1dno miejsce ale potrafi dobić do 20tu ( stanowiska inspektor, podinspektor), przed testami oczywiście wysyła się przez net cv, list motyw, dyplom , nieraz potwierdzenie że ma się doświadczenie dotyczące stanowiska. Jak się spełnia wymogi dostaję się zaproszenie emailowe na test.
Ja sobie dałem spokój ( połowę urlopu musiałbym wykorzystac na chodzenie na testy)a kończy się tym że jest nabór na np 10 stanowisk a zatrudniają 5 osób, niby pozostałe 180 osób nie spełnia wymóg, które pisały testy a pozniej najlepsi rozmowy. Jak ktoś nie ma pracy to może się w to pobawić ,jednocześnie szukając gdzieś indziej.
RadeK 2015-07-21 21:02:33
( do jeny) na rozmowie kwalifikacyjnej powiedzieli umowa na 6 mcy z wynagrodzeniem ( inspektor, podinspektor).Pewnie są też jakieś stanowiska na staż, ale takie mnie nie interesowały.
Pozdrawiam i powodzenia ( w końcu ktoś pracuje w tych urzędach i chyba coraz więcej jest obsadzanych stanowisk- aaa już o znajomościach nie będe pisał)
RadeK 2015-07-21 21:02:43
( do jeny) na rozmowie kwalifikacyjnej powiedzieli umowa na 6 mcy z wynagrodzeniem ( inspektor, podinspektor).Pewnie są też jakieś stanowiska na staż, ale takie mnie nie interesowały.
Pozdrawiam i powodzenia ( w końcu ktoś pracuje w tych urzędach i chyba coraz więcej jest obsadzanych stanowisk- aaa już o znajomościach nie będe pisał)
1
radek 2015-09-03 22:29:25
ja słyszałem sporo raczej pozytywnych opinii o tej firmie
Leila 2016-04-01 18:28:13
Pracowałam 1,5 roku w jednym z biur. Po tym okresie sorry jesteś rewelacyjna, zrób jeszcze to i to i to i daj wzór na to i tamto i jestes wolna bo niestety na czas nieokreślony to obcym nie dajemy. Dziś pracuje na moim miejscu kolega z Ministrestwa który po zmiania cos musiał pilnie znaleźć. No ale kiedy wyszłam z szoku wybrałam się na adekwatne stanowisko do dzielnicy. Owszem miło, fachowo, ochy i achy i po co szopka. Szukam po nazwisku która to osoba okazała się takim szczęśliwcem z taka powalajacą wiedza. I co? W dniu dzisiejszym tj. 1 kwietnia 2016 r została zamieszczona informacja ze została wybrana a jest podana na stronie dzielnicy informacja, ze jest odpowiedzialna z ramienia dzielnicy za ........ na ten rok. Normalnie jasnowidzami byli. Może zanim wybierzemy sie na rozmowę będziemy rzadać nazwisk innych kandydatów i sprawdzimy czy już nie figuruja na stanie wydziału?
wilga 2016-05-14 12:12:31
fakt, na państwowym najlepiej, tym bardziej w takim, miejscu. widzę że jest oferta pracy na stanowisko Pracownik ds. rozliczeń podatkowych i ciekawe czy płacą tak samo jak w Warszawie czy mniej lub więcej
4
Zostaw swoją opinię o Urząd Miasta - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Urząd Miasta