logo Conbelts S.A.

Conbelts S.A.

Bytom

Opinie o Conbelts S.A.

Karo80 2017-04-04 19:16
Czy Conbelts ma jakieś specjalne warunki dla młodych pracowników? Jakieś szkolenia, program startowy?
Alicja 2017-04-05 10:18
@Karo80, będziesz aplikował?
Karo80 2017-04-06 18:45
Zastanawiam się czy będę aplikowała.
Karo80 2017-04-06 18:48
Zastanawiam się, bo Conbelts jest jednym z największych pracodawców. Jednak zanim zaaplikuje rozsądne mi się wydaje znalezienie o nich więcej informacji. Jestem ciekawa czy mają jakieś zachęcające oferty dla młodych.
Majka 2017-04-06 23:49
Największą zachętą dla młodych ludzi w Conbelts jest to że tutaj jest....mnóstwo młodych ludzi. Każdy się tu szybko odnajdzie bo struktura nie jest zabetonowana tymi co to od wieków tu są i wszystko wiedzą. Tacy też się trafiają ale to już raczej egzotyka. Ogólnie klimat jest dobry więc spoko próbuj. Jak Ci się nie spodoba zawsze możesz sejnąć gutbaj. Zresztą babki tu rządzą więc musi być ok
Misiak 2017-04-07 10:52
Faktycznie w zarządzie dużo kobiet, całkiem nietypowa sytuacja jak na taką "ciężką" branżę ale zakład zatrudnia w większości facetów także nie demonizowałbym sytuacji. Na produkcji wiadomo większość mężczyzn bo to raczej nie jest lekka praca typu układanie bułek w sklepie a w biurach mocno wymieszane towarzystwo. Klimat się robi coraz ciekawszy bo dużo młodych przychodzi i trochę swoich porządków wprowadzają. Czasem to dobrze czasem niekonieczne ale ogólnie nudzić się tu nie sposób.
Alicja 2017-04-07 11:26
@Karo80, dla osób młodych, bez doświadczenia firma ma przygotowane programy stażowe. Więcej informacji znajdziesz tutaj: http://conbelts.com/kariera/kariera-na-start
feni 2017-04-07 21:50
Dziołcha egzotyki się pozbywają bo za dużo zarabiają dlatego jest tyle młodych bo zaczynają od najniższej stawki,obudź się i pomyśl trochę.Pracowałem tam trochę lat więc wiem co piszę.Jak ktoś staje się niewygodny albo za dużo wie to si go pozbywają.A gdy byś próbowała wyrazić swoje zdanie na temat firmy to będą się mścić na osobach Ci bliskich.
2
Idzie wiosna 2017-04-08 10:59
Nie rozumiem o co chodzi z tą egzotyka i zemstami. To mi jakaś powieścią kryminalną pachnie....
q 2017-04-09 18:18
oj pachnie
Alicja 2017-04-11 12:14
Bądź na bieżąco z tym, co dzieje się w firmie! http://conbelts.com/firma/aktualnosci
1
Majka 2017-04-12 10:32
Ludzie to jednak lubią bajki i powieści sensacyjne i chyba im większa firma tym więcej plotek. Oczywiście że atmosfera zależy od ludzi w poszczególnych działach i nie wszędzie są fiołki i bzy ale ogólnie jest całkiem ok. No chyba że ktoś się naprawdę czegoś chce doszukiwać typu powieść sensacyjna. W biurze bardzo dużo kobiet więc raczej romanse są na topie.
Majka 2017-04-12 10:40
Jeszcze o stawkach kilka słów. W każdym dziale inne i wszystko zależy od tego co robisz i co umiesz ale to chyba jak w każdej normalnej firmie. Natomiast jest niezły socjal i to jest ok.
Kiedyś się przespacerowałam na tym forum po kilku firmach z Bytomia o których się mówi że dość dobrze płacą. Trochę się zdziwiłam że nikt ani słowa nie napisał że dobrze zarabia za to o najniższych stawkach mnóstwo. Wychodzi na to że zadowoleni nie piszą a może szkoda bo tutaj ludzie też jakiś dobrych informacji o firmach szukają np że jakieś bony daje na święta itp.
Alicja 2017-04-12 10:48
@Majka, a jak prezentują się warunki pracy w firmie?
Majka 2017-04-14 10:22
Jak dla mnie spoko. Fajna atmosfera, raczej luźno, nie ma tutaj takiego korporacyjnego drylu chociaż firma naprawdę duża. Może dlatego że dużo kobiet w zarządzie to klimat całkiem normalny. Dużo nowych ludzi bo się kadra trochę odmłodziła tak że trochę takiego pozytywnego zamieszania bo nowi ludzie to nowe zachowania. Jeans day czy home office to też normalka więc tak mogę powiedzieć że klimat na czasie.
Majka 2017-04-14 10:28
Tylko żeby sobie nikt nie wyobrażał że tu wakacje są w biurze albo na produkcji. Jeśli chodzi o tempo to jest ciśnienie ale to chyba norma. Nie ma korporacyjnego wyścigu szczurów ale tu się naprawdę pracuje. Dlatego sporo ludzi uważa że dobra firma na początek kariery bo jak jest ciśnienie to się można dużo nauczyć i człowiek się szybciej wyrabia zawodowo.
1
Wilu 2017-04-15 11:57
Widać że w firmie zmiany a jak są zmiany to zawsze ludzie dużo piszą. Niekoniecznie na temat. Kiedy ktoś wchodzi na to forum to jest raczej zainteresowany tym co firma daje albo nie daje ludziom a nie tym, że ktoś tam odszedł z firmy i ma jakieś żale. Przecież wiadomo że jak ktoś odchodzi to nie odchodzi bo mu dobrze było tylko coś mu nie pasowało albo człowiek firmie nie pasował. Przydałoby się żeby ktoś coś więcej napisał jak tam się pracuje. Nigdzie nie znalazłem nic takiego: dobre strony to....złe strony to... A to przecież takich informacji tutaj ludzie szukają a nie czyjegoś stękania.
MAJK 2017-04-16 20:57
Droga młodzieży, bez wahania aplikujcie do Conbelts - na prawdę warto!
Pogodzić się trzeba jedynie z kilkoma warunkami.
Moja wypowiedź dotyczy pracy biurowej - pracę na produkcji, oczywiście, absolutnie odradzam. Za takie pieniądze nie warto się narażać na działanie tak szkodliwych oparów. Warto porozmawiać z doświadczonymi pracownikami.
Warunki:
1. Nie masz i nie planujesz przez najbliższe 2 lata założyć rodziny lub nie planujesz przez ten czas żadnych przedsięwzięć finansowych. (Ten punkt nie dotyczy kobiet, które mają bogatego faceta!)
2. Po wspomnianych 2 latach (max!) zwalniasz się. Z otwartymi rękami czeka na Ciebie ogrom firm, które płacą "normalnie". To nie jest żart tylko doświadczenie. Jeśli studiujesz zaocznie, to ciągniesz pracę w Conbelts do końca studiów - potem się zwalniasz.
3. Nie ingerujesz w układy wewnętrzne, nie stajesz po żadnej ze stron. Neutralność.
4. Nie palisz mostów. Nigdy.
pracuje 2017-04-17 14:16
Ja to bych się zdziwił jakby jakiś biurowy robotę na produkcji polecał.
Dla Wila dobre i złe strony 2017-04-20 11:49
DOBRE STRONY: poza kilkoma wyjątkami (...) - bardzo fajni ludzie; możliwość zdobycia dużego doświadczenia, płaca - ale tylko jeżeli wniesiesz coś na czym będzie firmie zależeć , jeżeli nie to za 10 lat będziesz zarabiać tyle samo, może zwaloryzowane o wskaźnik inflacji, możliwość awansu.
GORSZE STRONY: przede wszystkim płace - generalnie sporo odbiegają od średniej w dół, szczególnie na produkcji, gdzie jest największa rotacja i znajduje to też potwierdzenie w coraz większej ilości zatrudnionych obcokrajowców; wyjątki osobowe to kilka kobiet na stanowiskach dyrektorskich o przerośniętych ambicjach i bardzo niskich kwalifikacjach za to z bardzo dobrze rozwiniętą głupotą, wredotą i chamstwem - chwilowo jest to nawet zabawne i kształtujące, jednak na dłuższą metę zdecydowanie nie polecam. Do złych stron trzeba jednak zaliczyć przede wszystkim katastrofalną sytuację w całej branży górniczej oraz bardzo agresywną konkurencje.
Alicja 2017-04-20 14:12
@Majka to znakomicie, że jesteś zadowolona z wykonywanej pracy.
@Dla Wila dobre i złe strony, czyli Conbelts S.A. stosuje rekrutacje wewnętrzne? Pracownik ma otwartą ścieżkę kariery?
pominięta w awansie 2017-04-20 15:01
generalnie w firmie od jakiegoś czasu jest bardzo duża rotacja pracowników zarówno na produkcji jak i w biurowcu i bardzo szybko można wskoczyć na czyjeś miejsce. Czasami w wyniku nagłego odejścia kilku osób zostaje ktoś nagle sam w komórce i zostaje awansowany - tak można to nazwać rekrutacją wewnętrzną, ale są też jak najbardziej rekrutacje zewnętrzne. Ścieżka kariery stoi otworem i są przykłady osób, które przez ten otwór zrobiły bardzo szybko karierę.
1
Barbara 2017-05-18 21:03
Pracuje tam 29 lat bylo kolorowo. Przezylam trzech prezesów i nadal uwazam ze warto myslec optymistycznie bo jednak ja przetrwalam. To ze teraz jest czarno nie znaczy ze mam uciekac jak szczur ze statku. Wspolnie dojdziemy do celu jesli tego chcemy.
Alicja 2017-05-19 10:09
@Barbara pracujesz w Conbelts S.A. już 29 lat. To naprawdę imponujący staż. W jakim dziale jesteś zatrudniona? Czy przez ten okres udało Ci się awansować/zmieniać stanowiska w firmie, czy od początku jesteś zatrudniona na tym samym? Co więcej możesz napisać o swoich doświadczeniach? Za co przede wszystkim cenisz sobie pracę w Conbelts S.A.?
Barbara 2017-05-19 15:33
Awansowalam i podwyzke dostalam. Ponadto firma Conbelts pomogla mi w zakupie mieszkania za co jestem im wdzieczna.
Style 2017-05-24 08:54
Pracuję w Conbelts już spory kawałek czasu. Praca w Conbelts, jak w każdej firmie, ma zarówno pozytywne jaki negatywne aspekty.
Bez wątpienia zaletą pracy w Conbelts jest brak miejsca na nudę. Każdego dnia czekają na Ciebie nowe wyzwania. Praca jest naprawdę ciekawa i rozwijająca. Jeżeli chcesz więc zdobyć doświadczenie i pracować w miłej atmosferze z wybitnymi specjalistami - to jest to miejsce dla Ciebie.
Nie licz natomiast na dobre zarobki. Zarobki w Conbelts są znacznie niższe niż w innych firmach na Śląsku na podobnym stanowisku i z podobnym zakresem obowiązków. Jak już wielokrotnie było wspomniane we wcześniejszych komentarzach, w Conbelts są duże możliwości awansowania. Oczywiście wiąże się to również z podwyżką wynagrodzenia, natomiast jest to i tak znacznie niższe wynagrodzenie niż proponują inne firmy.
Kolejną kwestią są niespełniane deklaracje i obietnice. Zawsze znajdzie się powód, argument, aby nie dotrzymać danego słowa.
Barbaro, piszesz, że to, że jest czarno to nie powód, aby uciekać z firmy. Ale czy ta lojalność jest doceniana i będzie doceniona w przyszłości?
Nawet w obliczu najgorszych przeciwności losu, nie można zapominać, że firmę tworzą ludzie. Bez tych ludzi firma nie będzie istnieć. Wydaje mi się, że zarządzający firmą o tym zapomnieli i jest to ostatni moment, żeby to naprawić.
Alicja 2017-05-24 09:56
@Style bardzo dziękujemy za Twoją szczegółową ocenę. W swoim komentarzu wspominasz m.in. o niespełnianych obietnicach. Czy spotkała Cie taka sytuacja?
Niepokorna 2017-05-24 20:37
Widzę, że większość zarzutów to ogólnikowe stwierdzenia. Wiadomo, że wypowiadają się raczej Ci mniej zadowoleni. Zadowoleni pracownicy nie pomyślą o tym, żeby pisać komentarze.
Praca w Conbelts jest OK, super atmosfera, sympatyczni ludzie, świetni eksperci. Spotkasz tutaj również prawdziwych pasjonatów pracy. Przyjmując się do pracy wiesz ile będziesz zarabiać. Regulamin wynagradzania w Conbelts jest jasny i ogólnie dostępny, więc pracując w Conbelts akceptujesz ten regulamin. Nie rozumiem więc narzekania na zarobki. Wiadomo - ludziom nigdy nie dogodzisz. Dla mnie cenne jest to, że zdobywa się tutaj ogromne doświadczenie. W ciągu kilku lat zmieniło się firmie wiele na plus. Przyjdź do Conbelts i się przekonaj, że jest OK.
Alicja 2017-05-25 11:21
@Niepokorna to bardzo dobrze, że jesteś zadowolona z pracy w tym miejscu. Wspominasz, że w Conbelts S.A. można zdobyć ogromne doświadczenie. To istotny aspekt dla wielu kandydatów. Czy firma organizuje też szkolenia dla swoich pracowników? Nowy pracownik może liczyć na wsparcie od starszych pracowników?
Niepokorna 2017-05-25 15:50
Czy firma organizuje szkolenia? Organizuje szkolenia wymagane kodeksem pracy czy przepisami bhp. Jak ktoś się chce szkolić to może sam wyjść z inicjatywą, a pracodawca wspiera takie inicjatywy. Mnie jeszcze nigdy nie odmówiona jak chciałam pójść na szkolenie. Nowy pracownik może oczywiście liczyć na wsparcie starszych pracowników.
brachu 2017-05-25 23:12
Oczywiście kiedyś zarobki były dużo lepsze teraz liczy się tylko wykorzystanie pracownika maksymalnie jak się da za jak najniższe wynagrodzenie.A to przecież z pracy ludzi prezesi żyją jak pączki w maśle.A najgorsze jest to że zatrudniani są członkowie rodzin prezesów którzy zajmują się rzeczami o których nie mają zielonego pojęcia ale pieniądze biorą jak by byli specjalistami w danej dziedzinie.A na dodatek potrafią ubliżyć pracownikowi.Może ta osoba wie że to jej dotyczy,żałuję że nie nagrałem tej rozmowy bo pewnie już byśmy spotkali się w sądzie.A jak zwalnia się pracownika bez powodu,wręcz mówi się mu że dobrze się z nim współpracowało to znaczy że albo wie o pewnych rzeczach które są niekomfortowe dla firmy albo staje w obronie innych pracowników.
1
Alicja 2017-05-26 10:53
@Niepokorna dziękujemy za Twoją opinię. Możliwość szkoleń to istotna kwestia dla wielu kandydatów, dlatego dobrze, że pracodawca wspiera rozwój pracownika.
@brachu piszesz, że niektóre osoby potrafią ubliżyć pracownikowi. Co masz konkretnie na myśli? W jaki sposób się to przejawia?
polka 2017-05-26 11:21
Proponuję dla porównania poczytać opinię o innych firmach jak niżej i co się okaże , że wszędzie jest źle , mało płacą ,nie szkolą, krzywdzą zdolnych, wykorzystują, nie doceniają, wszędzie są jacyś niekompetentni, niewykształceni, wybrani, swoi, po układzie co nic nie robią a mają nie wiadomo jakie przywileje , przełożeni nic nie potrafią, kombinują , nie szanują tych co robią na ich cztery litery zasuwają , jakie to wszystko takie nasze swojskie narodowe gadanie itp. , itd..


Pracuję w tej firmie od kilku lat. Na początku byłem zachwycony i dostrzegałem możliwość rozwoju, planując swoją mniej odległą przyszłość. Z każdym kolejnym dniem zachwyt przeradzał się w niechęć, by finalnie spowodować całkowitą obojętność, odnośnie dalszych losów ….. Karta ……… kosztuje 150zł przy dwutysięcznej załodze -to dopiero początek żenady. W styczniu 2012 pani …….własnymi ustami obiecała coroczne, inflacyjne podwyżki dla wszystkich pracowników. I co? I nic, bo przecież żyjemy w permanentnym kryzysie, w ramach którego z każdym rokiem bijemy kolejne rekordy sprzedaży. Wystarczyłoby przeprosić za tamte słowa i powiedzieć, że jednak podwyżek nie będzie. Czy to nie byłoby bardziej w porządku? Jestem młodym inżynierem, którego nie stać na własne mieszkanie za gotówkę. Kredytu nie wezmę, bo nie będę miał za co żyć, jeśli powtórzy się sytuacja sprzed roku lub dwóch, kiedy mimo planu produkcyjnego zapełnionego do połowy roku, pracownicy nie dostali premii ze względu na twórczą księgowość szanownego zarządu, tłumaczącego sytuację kryzysem. Auto za chwilę mi się rozpadnie, więc będę mógł dojeżdżać rowerem dla zdrowia -dobry substytut dla zbyt drogiego ………. Na pytanie o podwyżkę cały czas słyszę, że ta kwestia jest u dyrektora i nic poza tym. Przy szlabanach czuję się jak [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] mimo, że nigdy żadnemu pracodawcy niczego nie ukradłem, przy czym samochody dyrektorów nie są poddawane kontroli. Szkoleń jak na lekarstwo. Czas stąd uciekać bo dalsza praca w tej firmie jest stratą czasu, choć na początek mogę polecić ludziom, którzy chcą zdobyć jakiekolwiek doświadczenie. Jeszcze jedna kwestia warta uwagi -skoro budujemy autobusy z tych samych komponentów co konkurencja, sprzedajemy je za podobne pieniądze, lecz zarabiamy niech będzie, że nawet połowę tego co nasi zachodni sąsiedzi -gdzie jest druga połowa naszych pieniędzy

Nie polecam nikomu pracy na magazynie. Wykorzystywanie ludzi tu jest 2 razy wieksze jak na produkcji. Liderzy wydań to niedouczone buraki co każą zapier.... na nich zeby byli szczesliwi. Podwyżek nie ma od 3 lat i pewnie jeszcze długo nie będzie. Na magazynie można tylko stracić nerwy. Kierownicy nie mają zielonego pojęcia jak kierować magazynem i nie liczą się z ludzmi i atmosferą w pracy, a ta jest beznadziejna. Każdy tylko patrzy kogoś podkablować i zaraz nikt z nikim nie będzie gadał. Nie polecam zdecydowanie. Lepiej pracuj za 200 zł mniej ale w spokoju i w dobrych relacjach z ludzmi.

Jestem osobą po studiach, z wielkimi nadziejami rozpocząłem pracę w firmie w obszarze magazynu. Niestety muszę powiedzieć że nie polecam nikomu tej firmy bo ludzie są nie świadomi do czego są zmuszani ludzie w magazynie. Ogólnie te "buraki" co autor powyższego postu napisał, postępują z ludźmi bardzo krytycznie, już nie wspomnę, że powinno to być zgłoszone gdzieś bo ten człowiek powinien za to odpowiedzieć. Zarobki są niskie, a podwyżek nie będzie przyszłość wątpliwa, więc nie polecam !!!!!!!

witam,jestem byłym pracownikiem,bo to co sie wyrabia w tej firmie to masakra...cały czas mało i mało non stop tempo i stres...jestes w pracy 8h a płacone masz za 7,5 lub mniej przez czipowanie TST...nie ma kompetentnej osoby żeby w razie problemu z kimś porozmawiać,a jak coś powiesz koordynatorowi,to oczywiście komentuje to podczas jazdy z inna grupą samochodem i wszyscy wszystko wiedza....do sklepu zapomnij że kierowca pojedzie jeśli zapytasz lub poprosisz,oczywiście nie wszyscy są samolubami,ale większość jeździ sama,z osobą towarzyszącą lub swoja ekipą...no i jeszcze jedna sprawa natomiast osoby powyżej 60lat miały już nie jeździć do pracy,ale firma jest niesłowna bo z niektórych zrezygnowano,a inni dalej jeżdżą i obgadują nas ,,polskie świnie''jak to pewna pani stwierdziła...i gdzie tu sprawiedliwość???? więc zastanówcie się zanim tam pojedziecie
za piec euro taki zapierdol to porazka jakis burak slazki pokazał na co go stac a teraz reszta ma przepiepszone.pracowalem na miksowaniu dwulitrowych płynów do prania szok stawy w palcach tak bola ze az rece swedza z bulu najgorsze stanowisko a najgorsze jest poganianie przez brygadzistki aushwic normalnie za psie pieniadze.warunki hotelowe znosne.wszystkie godoją po slunsku ciezko ich zrozumiec brrrrrrrrr.ponoc na wodzie jest lepiej.wariacki wyscig szczurow za jedyne 5 euro

*** tylko sie chwala i miedzy sobą podwyżki dają i nagrody dziela a dla pracownika już nic
2
brachu 2017-05-26 23:17
Co mam na myśli? już piszę osoba która to powiedziała powinna już nie pracować.Jak powiedziałem że pewnych rzeczy nie będę robił bo jestem po poważnej operacji i na dodatek mam status osoby niepełnosprawnej to usłyszałem słowa typu:że symuluje jak kopne pana w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] itp.
Puder 2017-05-28 11:27
Jeżeli wynagrodzenia będą realnie wzrastać o 3 procent rocznie, to według moich wyliczeń przeciętnego Europejczyka dogonimy w 2044 roku - szacuje prof. Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych, badający polskie zarobki na tle Europy. - Gdyby wzrost płac był szybszy, to znaczy następował w tempie 5 procent rocznie, to stałoby się to już w 2031 roku, a przy 7-procentowym wzroście - nawet w 2026 roku. Nie ma przy tym wielkiego znaczenia, czy i ewentualnie kiedy przyjmiemy euro.
Zgodnie z najnowszymi danymi GUS z października Polak przeciętnie zarabia 3900,49 złotych brutto miesięcznie. Według Eurostatu natomiast, w ubiegłym roku na rękę dostał niewiele ponad 7400 euro rocznie (dane dla modelu: singiel, bez dziecka). Mniejsze wynagrodzenia otrzymują tylko na Litwie, Łotwie i Węgrzech oraz w Bułgarii i Rumunii. Najwięcej w Europie zarabia się natomiast w Szwajcarii, gdzie średnia roczna pensja wynosi niespełna 60 tysięcy euro.
Polakom jednak daleko również do krajów ze środka stawki, takich jak Belgia, Austria, Niemcy, Hiszpania czy Włochy. Tam można liczyć na zarobki powyżej średniej europejskiej. Przeciętny Europejczyk może bowiem liczyć rocznie na prawie 20 tysięcy euro.
Nie tylko prof. Kabaj równanie do europejskich standardów płacowych widzi w odległej przyszłości. - Dziś już system podatkowy i biurokracja w Polsce nie sprzyja pracy i dobrobytowi, stąd ten nasz marsz ku wyższym wynagrodzeniom jest ograniczony niepotrzebnymi przeszkodami - ocenia Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha. - Dlatego potrzebna jest jego zmiana i zwiększenie poziomu wolności gospodarczej, tak jak to miało miejsce 25 lat temu w Polsce czy w Irlandii, która przez dwa pokolenia przeskoczyła pod względem dobrobytu Wielką Brytanię.
Eksperci wskazują, że wynagrodzenie zupełnie nie odpowiada sposobowi pracy Polaków. - Jesteśmy jednym z trzech najciężej pracujących narodów na świecie - podkreśla Andrzej Sadowski. - Ponieważ polscy pracodawcy nie są w stanie odpowiednio tego wycenić, wielu Polaków emigruje i za granicą otrzymuje pensję adekwatną do włożonej pracy.
Podobnego zdania jest prof. Kabaj. - Nasze wynagrodzenia są mniej więcej dwukrotnie zaniżone w stosunku do wydajności, którą osiągamy. Jeśli pracodawcy nie zrozumieją, że muszą do niej dostosować wynagrodzenie, to w końcu zabraknie im ludzi do pracy.
- Płacę minimalną należy zlikwidować - uważa Andrzej Sadowski z Centrum Adama Smitha. Z podobnego założenia wychodzą władze w Danii, Szwecji, Finlandii, Austrii, Włoszech i Cypru. Tam w ogóle nie istnieje minimalny próg wynagrodzenia, które może otrzymać pracownik. Od stycznia 2015 minimalną stawkę wprowadzają Niemcy i ma ona wynieść 8,5 euro za godzinę. W wielu sektorach jednak dotychczas i tak płacono więcej, więc reforma nie powinna wpłynąć na niemiecką gospodarkę
Najlepiej pracownicy mają w Luksemburgu, gdzie za pełen etat nie mogą zarabiać mniej niż 1921 euro miesięcznie. Prawie dziesięć razy mniej, bo w przeliczeniu niespełna 200 euro, płaca minimalna wyniosła w Bułgarii. To porównywalne z wynikiem w Albanii. W Polsce wynagrodzenie minimalne wynosiło w 2014 roku równowartość 404 euro. Gdyby jednak wziąć pod uwagę koszty życia w poszczególnych krajach, to wciąż najlepiej pod tym względem mają mieszkańcy Luksemburga. Ich przewaga w tak zwanym parytecie siły nabywczej nad Belgią jest już jednak niższa, ze względu na panujący tam poziom cen.
Nie można ustalać centralnie minimalnego wynagrodzenia dla różnych stanowisk i regionów, bo to jest po prostu bez sensu - tłumaczy Andrzej Sadowski. - Dlaczego państwo ma decydować o minimalnym wynagrodzeniu dla ucznia fryzjera z Suwałk i pomocnika piekarza z Bielska-Białej? Tak robiono w PRL-u. To tylko prowadzi do tego, że jeśli rynek wycenia pracę na mniej, to musi być ona przeniesiona do szarej strefy. Płaca minimalna pięknie brzmi w kampanii wyborczej, ale jest kategorią zdecydowanie szkodliwą dla gospodarki. Jedynym kompromisem mogłoby być oddzielne ustalanie minimalnego wynagrodzenia dla poszczególnych regionów.
- Płaca minimalna co prawda rośnie, ale nie zbliża się nawet do poziomu 50 procent średniego wynagrodzenia, który byłby satysfakcjonujący - narzeka Piotr Szumlewicz z OPZZ. - Ważne jednak, aby ten instrument wykorzystywać, bo bez płacy minimalnej pracodawcy mogliby stosować wyzysk wobec pracowników.
4
Puder 2017-05-28 12:42
Dlaczego zarabiamy cztery razy mniej niż średnia UE

Po prawie 15 latach od wejścia do Unii okazuje się, że wspólny rynek służy przede wszystkim firmom niemieckim, francuskim czy duńskim. Polskie przedsiębiorstwa, które chcą oferować towary na Zachodzie, napotykają szereg barier gorszych niż cła. Ale to tylko jeden z powodów, dla których Polacy zarabiają mało. Poniżej podajemy 10 zasadniczych przyczyn.

W Polsce tworzy się tańsze i mniej stabilne miejsca pracy niż w krajach UE
Polska staje się wielką montownią i centrum usługowym bez rodzimego przemysłu. Najlepiej opłacani specjaliści z działów badań i rozwoju, konstruktorzy, inżynierowie i oczywiście dyrektorzy z centrów korporacyjnych to obcokrajowcy pracujący w siedzibach firm ulokowanych poza granicami Polski. Dlatego średnia wynagrodzeń w tych krajach jest zdecydowanie wyższa niż w Polsce. Polskiemu pracownikowi z centrum dystrybucji towarów płaci się dużo mniej niż zagranicznemu konstruktorowi, który dany produkt stworzył. "W krajach, gdzie dominuje zatrudnienie niewymagające wysokich kwalifikacji, średnie uposażenie jest niższe" - podkreślają analitycy Fundacji Pomyśl o Przyszłości.
W Polsce brakuje globalnych rodzimych firm, wyposażonych w centra badawczo--rozwojowe i oferujących dobrze płatne miejsca pracy
Firma globalna posiada własne zakłady produkcyjne i centra dystrybucyjne w innych państwach. Polska ma niewiele takich przedsiębiorstw. W kryzysie międzynarodowe korporacje na pierwszym miejscu stawiają interesy własnego kraju, np. włoski Fiat przeniósł produkcję z Tych do fabryki we Włoszech.

Polskie przedsiębiorstwa nie mogą korzystać z efektu skali
Efekt skali polega na tym, że im więcej się produkuje i sprzedaje, tym cena produktu może być niższa. Dzieje się tak dlatego, że przy większej produkcji i sprzedaży można taniej projektować, kupować surowce, stosować nowsze technologie i oferować niższe ceny.
Wiele międzynarodowych koncernów rozwijało się korzystając z rodzimych rynków, kiedy dostęp do nich był ograniczony dla ich zagranicznych konkurentów. Gdy rynki otwarto, te firmy wykorzystywały efekt skali i rozwijały się szybciej. Dzięki efektowi skali można obniżyć koszty nawet o 20 proc. Przez to polskim firmom trudno jest konkurować z zagranicznymi gigantami. 
Polska jest zalana towarami z importu, które dają nam zerowy wzrost PKB
Polska wciąż więcej importuje niż eksportuje. Towary z importu zakupione przez polskich konsumentów dają Polsce zerowy wzrost PKB - one wspierają wzrost PKB kraju producenta i tamtejsze miejsca pracy. Towary wyprodukowane przez zagraniczne koncerny w Polsce wpływają na nasz wzrost PKB wtedy, gdy ilość wyprodukowanych w Polsce, a następnie wyeksportowanych za granicę towarów jest większa od ilości towarów sprzedanych na rynku krajowym.
To my jako konsumenci decydujemy o tym, który z krajów będzie się rozwijać i stanie się zamożniejszy i w którym będą wyższe płace. Jeśli w Polsce chcemy więcej zarabiać, większą wagę musimy przywiązywać do wydawania naszych pieniędzy. W ten sposób decydujemy o tym, gdzie będą powstawać nowe miejsca pracy i gdzie będą wyższe zarobki.
Pensje są wysokie w tych krajach, które więcej eksportują niż importują. W krajach zamożnych przychylniej (przez ulgi podatkowe, łatwiejszy dostęp do terenów pod inwestycje i infrastruktury) traktowane są przedsięwzięcia biznesowe, które przyczyniają się do rozwoju eksportu (biznes pierwotny) w porównaniu z tymi, które zajmują się importem lub dystrybucją produktów (biznes wtórny). 
Brak firm przemysłowych, które wykorzystałyby polskie patenty
Na uniwersytetach i politechnikach opracowywane są wynalazki, jednak nie ma w Polsce firm, które mogłyby zainwestować w ich produkcję. Dlatego polskie patenty są sprzedawane za granicą. Polscy specjaliści pracują w zagranicznych korporacjach i innowacyjne pomysły zgłaszają do urzędów patentowych w kraju pochodzenia koncernu.
Kraj, za którego opatentowane rozwiązania technologiczne muszą płacić inni, z natury rzeczy oferuje wyższe wynagrodzenia i lepsze miejsca pracy dla naukowców, inżynierów, konstruktorów, specjalistów. Polskie przedsiębiorstwa w zdecydowanej większości nie posiadają własnych centrów badawczo-rozwojowych. A tymi dysponują globalne korporacje. Międzynarodowe koncerny, inwestując w Polsce, wykorzystują przede wszystkim tanią siłę roboczą.
Zadłużenie Polski
Polska jest zadłużona na blisko 1 bln zł i płaci więcej za odsetki od długu, od krajów ocenianych jako bardziej wiarygodne. Zaciągamy długi w zagranicznych bankach. Pieniądze, które będziemy musieli oddać, wraz z odsetkami, trafią do wspólnot ekonomicznych innych państw.
Polskim firmom blokuje się dostęp do zachodnich rynków
Wolny rynek w Unii Europejskiej to fikcja. W praktyce nie ma granic dla towarów trafiających z krajów starej Unii na rynki państw, które do Wspólnoty dołączyły nie
3
lol 2017-05-28 14:33
nie polecam , małe zarobki
3
Puder 2017-05-28 22:11
Jak już przytaczałem tutaj różne opinie wcześniej , w Polsce mamy relatywnie niskie zarobki w porównaniu do innych krajów europejskich z opisanych wyżej powodów. Z kolei bardzo ważnym aspektem jeśli chodzi o wysokość wynagrodzeń w naszym kraju jest położenie geograficzne wiadomo , że najlepiej płacą w Warszawie i dużych miastach ale też niezwykle istotna jest też branża w której działa dana firma akurat Conbelts działa w branży schyłkowej czyli branży górniczej. Tak więc trudno się spodziewać tutaj wysokich zarobków i świetlanej przyszłości w tym zakresie. Rotacja pracowników w dzisiejszych czasach to standard. Nikt już nie pracuje w jednym zakładzie przez całą karierę zawodową. Naturalne , że ludzie zmieniają pracę w poszukiwaniu wyższych zarobków i nic tego nie zmieni. Na szczęście mamy wolność i demokrację i każdy decyduje sam :-)
3
pozytyw 2017-05-31 22:41
robi się ciekawie... będą grupowe zwolnienia?
10
Alicja 2017-06-01 11:14
@lol piszesz, że nie polecasz pracy w Conbelts S.A. Wspominasz o niskich zarobkach. Co jest jeszcze powodem Twojego negatywnego nastawienia do firmy? Co jest przyczyną Twojej niechęci? Uargumentuj swoją wypowiedź.
brachu 2017-06-15 22:21
Widzę że niewygodne wpisy są nadal usuwane.
4
lol 2017-06-19 13:52
male zarobki
8
Puder 2017-06-27 10:21
Zatrudnienie w Polsce rośnie od trzech lat, a bezrobocie spada i jest najniższe od ćwierćwiecza. Tymczasem dynamika wzrostu płac jest umiarkowana, nie przyspiesza, a w czwartym kwartale 2016 r. wręcz się obniżyła – zwracają uwagę eksperci NBP. Powód?

- Przyczyniło się do tego prawdopodobnie wystąpienie czynników jednorazowych oraz osłabienie się tempa wzrostu zatrudnienia. Ograniczająco na dynamikę wynagrodzeń nominalnych nadal oddziałuje też napływ pracowników z Ukrainy – czytamy w raporcie o inflacji przygotowanym w Instytucie Ekonomicznym Narodowego Banku Polskiego.
Presja na płace będzie rosła
Eksperci NBP prognozują jednak, że w następnych kwartałach tempo wzrostu płac w ujęciu nominalnym przyspieszy, czemu będzie sprzyjać dalszy spadek bezrobocia i prognozowane przyśpieszenie wzrostu gospodarczego.
- O możliwości wzrostu płac informują także firmy ankietowane przez NBP, które wskazują na nasilenie się nacisków płacowych ze strony pracowników – czytamy w raporcie NBP.
Skalę wzrostu płac – zdaniem ekspertów NBP - będzie zwiększać również rosnąca inflacja oraz wzrost płacy minimalnej od początku 2017 r.

Eksperci NBP zwracają też uwagę, że pozytywnym zmianom na rynku pracy sprzyjają wciąż relatywnie niskie ceny importu zaopatrzeniowego (pomimo wzrostu w ostatnim okresie cen surowców) zwiększające możliwości przedsiębiorstw do ponoszenia kosztu zatrudnienia dodatkowych pracowników bez istotnego wpływu na marże firm.

500 plus szkodzi czy pomaga?
Autorzy raportu przyznali, że trudny do określenia pozostaje wpływ programu "Rodzina 500 plus" na rynek pracy. Z jednej strony istnieje obawa, że wzrost wielkości świadczeń rodzinnych może przyczyniać się do obniżenia aktywności części osób obecnie aktywnych zawodowo. Wyższe świadczenia zwiększają bowiem koszt alternatywny podjęcia zatrudnienia i w konsekwencji zniechęcają do poszukiwania i podjęcia pracy osoby o niskim dochodzie.

Z drugiej strony kontynuacji wzrostowej tendencji zatrudnienia sprzyja wzmacniany transferami budżetowymi wyższy popyt konsumpcyjny.
- Dane za trzeci kwartał 2016 r., tj. pierwszy pełny kwartał, w którym wypłacane były pieniądze z programu "Rodzina 500 plus", nie wskazały na zmiany trendów aktywności zawodowej mogących świadczyć o dostosowaniach do zwiększonego poziomu świadczeń rodzinnych – czytamy w raporcie.
Według oceny NBP wzrost w trzecim kwartale 2016 r. liczby osób nieaktywnych z powodu konieczności wywiązywania się z obowiązków rodzinnych związany jest raczej z rosnącą liczbą osób w wieku powyżej 80 lat, które wymagają opieki bliskich.
Bezrobocie będzie spadać
W horyzoncie projekcji NBP, czyli do końca 2019 r., stopa bezrobocia wciąż ma spadać, co będzie efektem ograniczenia zasobu siły roboczej. A z kolei jest pokłosiem kontynuacji negatywnych tendencji demograficznych obserwowanych w Polsce, tj. zmniejszania się liczebności roczników wchodzących na rynek pracy oraz wzrostu udziału osób w wieku poprodukcyjnym.
- W horyzoncie projekcji inflacji oczekuje się kontynuacji tendencji stopniowego wyhamowywania wzrostu liczby pracujących. Wprawdzie uwarunkowania popytu na pracę pozostają korzystne, na co wskazują m.in. utrzymujące się znacznie powyżej średniej wieloletniej prognozy deklarowanego przez przedsiębiorstwa poziomu zatrudnienia, ale przy rekordowo niskiej stopie bezrobocia ograniczeniem dla wzrostu liczby pracujących w coraz większym stopniu staje się niedostateczna podaż pracy – piszą eksperci NBP.
Obniżenie wieku emerytalnego nie sprzyja
W raporcie czytamy, że negatywne oddziaływanie czynników demograficznych na podaż pracy będzie wzmacniane dodatkowo obniżeniem wieku emerytalnego, co obniży liczbę zatrudnionych w wieku przedemerytalnym i poprodukcyjnym.
- Jednocześnie współczynnik aktywności zawodowej w drugiej z tych grup prawdopodobnie zmniejszy się na skutek obniżenia wieku emerytalnego od 1 października 2017 r. Wpływ niższej podaży pracy osób w wieku poprodukcyjnym na podaż pracy ogółem może być w części kompensowany wzrostem aktywności zawodowej w pozostałych grupach wiekowych, choć w przypadku osób w wieku przedemerytalnym możliwość ta będzie ograniczona – uważają eksperci NBP.
I dodają, że przesunięcie wieku objęcia ochroną przed zwolnieniem może bowiem zwiększyć obawy pracodawców przed zatrudnieniem osób z tej grupy wiekowej.
3
tusz 2017-07-31 12:48
puder napisz lepiej ile jeszcze osób zwolnicie? i czy to co się dzieje nie podpada pod grupówki?
12
Alicja 2017-09-18 14:51
@tusz czyli w Conbelts S.A. są teraz zwolnienia? Jak myślisz czym mogą one być spowodowane? W wywiadzie z pracodawcą jest podane, że ciągle szukają nowych osób do pracy, w tym np. studentów: http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,7320,wywiad-agnieszka-fiszer.
tusz 2017-09-28 12:19
Alicjo spytaj się wśród swoich czym zwolnienia były spowodowane, a ja jestem również bardzo ciekaw tych przyczyn, bo do tych które dajecie na wypowiedzeniach to nawet nie trzeba pisowskich sędziów aby wygrać w sądzie.
Ostatnio się trochę uspokoiło, ale oby nie była to przysłowiowa cisza przed burzą.
1
Alicja 2017-09-28 12:35
@tusz nie jestem zwiazana z firma Conbelts S.A., jestem moderatorem forum gowork.pl i chcę pomagać osobom zainteresowanym pracą prowadząc tor dyskusji na forum. Tym spowodowane są moje pytania. I dzięki merytorycznym odpowiedziom jesteśmy w stanie razem komuś pomóc.
Nauczyciel gramatyki 2017-10-02 12:02
Najpierw gramatyka: otóż, nie otusz".
Obiektywna 2017-10-03 17:27
do Nauczyciel gramatyki; "czytanie ze zrozumieniem się kłania, odpowiedź była do człowieka o pseudonimie "tusz" a nie zdanie zaczynało się od "otóż". Może nauczyciel, ale z pewnością mało precyzyjny w swojej pracy
Alicja 2017-10-06 16:23
@Obiektywna ma rację. Czy Ty lub @Nauczyciel gramatyki jesteście w jakiś sposób związani z firmą Conbelts, że zajrzeliście na ten wątek? Czy macie jakieś doświadczenia z tą firmą? Podzielcie się swoimi wrażeniami z innymi użytkownikami.
Zostaw swoją opinię o Conbelts S.A. - Bytom
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Conbelts S.A.