logo Piekarnia Bagietka

Piekarnia Bagietka

Radziszewo

Opinie o Piekarnia Bagietka

bolo 2016-01-15 21:28:38
Pracuję, już 1,5 roku. Ogólnie żenada. Pracownicy ciągle opierdalani, że za mało zamawiają i nie ma towaru, albo że są zwroty i straty.Albo, że szmatki źle leżą, albokartąonik źle zagięty. Celuje w tym pani I.S. A właściciele przez swoją politykę kadrową idą na dno jak titanic. Bul, bul, bul. Toniesz zajączku:)
5
jarek 2016-01-16 00:53:06
pracujesz 1,5 roku i narzekasz. Nie oceniam Twojej sytuacji życiowej, bo jej nie znam, ale gdyby tak źle pracowało Ci się w tej piekarni, to dawno byś uciekł.
leszko 2016-01-21 16:56:58
@jarek, dokładnie tez tak to widzę. Praca jako sprzedawca nie jest trudna, ale trzeba posiadac gotowość do pracy zmianowej (zmiany 8-godzinne) w godzinach 05.00 – 20.00.
czepialska? 2016-01-21 18:46:27
Pracowalam tam 3 lata, potem zglosilam wiele nieprawidlowosci do pip, ale firma ma albo układy albo lewe papiery, np. na wodę mineralną są faktury, a pracownicy jej na oczy nie widzieli mimo upałów po 40 stopni.
Najśmieszniejsze są ogłoszenia o pracy, mp. na tablicy- wiecznie piszą ze poszukują pracowników "w związku z dynamicznym rozwojem firmy", a powinni pisać "z związku z wielką rotacją pracowników"
3
tooomeik 2016-01-23 19:26:13
chyba faktycznie firma ma troche kłopotów jeśli chodzi o atmosfere pracy, ale na na pewno jako sprzedawca nie jest tak źle, bo sam widziałem, że spokojnie można
WasatyJanusz 2016-01-26 12:53:26
Mógłby się wypowiedzieć jak wygląda praca kierowcy w Radziszewie? Jaka atmosfera?
ox 2016-01-27 15:15:29
Janusz, nie spodziewałbym się cudów, warunki podstawowe. OFert do Bagietki jest trochę z poprzediego roku, a czy w tym też tak będzie to cieżko stwierdzić. Na pewno powinni pomyśleć nad nową flotą samochodów.
an125 2016-02-04 20:10:41
Ile zarabia tu kierowca?i czy umowa o pracę?bardzo proszę o odpowiedź
tyrion 2016-02-04 20:11:57
z tego co wiem to poszukują w tej chwili sprzedawców. Nie wiem do końca jak jest z kasą, ale ludzie się jednak przyjmują więc pewnie do zaakceptowania
an500 2016-02-04 21:40:36
Ile zarabia tu kierowca?
an500 2016-02-05 10:13:37
a ile zarabia się na produkcji?
depp 2016-02-06 20:22:20
z tego co wiem to mają konkurencyjne wypłaty jak na kierowców. wymagają jednak 2 lat doświadczeń, prawa jazdy kat. B i najlepiej jeszcze C oraz gotowości do pracy w nocy i zmianowej
mała 2016-02-24 10:13:23
chyba od 4.30 bo wypiek bułek na sklepach musi być idealny ! co do kadr to się zgodzę zamiast współpracować ze sklepami wolą robić ciągle pod górę! a co do pani I... no to jak ma się do czego czepić to się czepi... szkoda ,że zamiast 3 gatunków bułek do wypieku jest ich chyba teraz koło 10 i jedna sprzedawczyni na zmianie (której pozniej wypiek bułek jest oceniany na firmie ) aaaa tak lubiłam swoją prace jakieś 2 lata temu
kasia 2016-03-15 21:22:06
Rozumiem, że zaszły zmiany i skoro pracowałaś 2 lata temu, to teraz nie jest lżej. Jednak nie dziwi mnie podejście piekarni i otwartość na potrzeby klientów.
Marta 2016-03-22 17:18:57
OSTRZEGAM! A wręcz odradzam, zostałam przez nich potraktowana jak gówniara, jak śmieć i do tego teraz jestem bez pracy… Praca marzeń się trafiła – zrezygnowałam ze swojej dotychczasowej, żeby zacząć pracować dla nich….. Aplikowałam na stanowisko specjalista ds. jakości, rekrutowały mnie 2 kobiety : kierownika zakładu Małgorzata K. i jakaś Sylwia?, od HR. Nie ukrywałam doświadczenia, pytałam czy będzie możliwość przyuczenia itd., w odp. usłyszałam oczywiście, tak, tak… pierwszy minus to umowa zlecenie, która jest podpisywana NA KONIEC ZLECENIA (o czym dowiedziałam, się na koniec mojego tygodniowego „ZATRUDNIENIA”). Najpierw miał być miesiąc, jak już stawiłam się do pracy to okazało, się ,że jednak 1,5 mca, no bo zaczęła Pani od połowy miesiąca, później słyszę, że ciągną 2- 3 mce zlecenia… ale mówię, no nie, przecież mnie Pani Kierownik zapewniała. Zanim podjęłam pracę poprosiłam o wcześniejsze podpisanie umowy, żeby mieć większą pewność Pani Sylwia zapewniała, że nie ma takiej potrzeby, oni dotrzymują słowa… zaufałam…. Na rozmowie byłam 1,5 mca wcześniej przed podjęciem pracy – a PAN I WŁADCA nie zainteresował się, kogo kierownictwo zatrudnia... Druga sprawa, między wierszami zorientowałam się, że stanowisko to jednak, asystent ds. jakości, myślę, no ok., muszę się jeszcze przyuczyć. Więc grzecznie przyjeżdżałam do pracy, robiłam co należało do moich obowiązków, raz jak mi coś Kierownik pokazała to robiłam później już sama, nie jestem głupkiem, któremu trzeba tłumaczyć coś po 20razy. Pani Kierownik wydawała się zadowolona z mojej pracy, ale PAN I WŁADCA czyt. Właściciel, najwidoczniej bez kompetencji w zarządzaniu zespołem, nie dogadał się z Panią Kierownik co do mojej osoby? Co to znaczy? Tzn., że byłam za młoda, no jak to tak młoda mężatka… zaraz przyjdzie z ‘niespodzianką’….
Pani kierownik, twierdziła, że „takiej osoby potrzebuje, że jest zadowolona” ale co z tego… Kierownik ma związane ręce i żadnego posłuchu prawda? PANIE i WŁADCO z Radziszewa, ty wiesz lepiej, szkoda, że nie poświęciłeś mi 5minut żebym mogła Ci powiedzieć to co myślę i co zrobiłeś mi z życiem, przez Twoją niekompetencję …. Jak struś schowałeś głowę w piasek, zero odwagi… zrezygnowałam dla nich z dotychczasowej pracy, a oni się ROZMYŚLILI…. Tylko dlatego, że jestem młoda, muszę się douczyć a jeszcze w ciążę zajdę to już w ogóle – jak tak można? …. Zostałam przez tych ludzi potraktowana jak śmieć, jak gówniara, za co? Za to, że PAN I WŁADCA zmienił zdanie. Jakby tego było mało w rozliczeniu Pani Kierownik podsunęła mi pismo, gotowe do uzupełnienia świadczące o tym, że to JA wypowiadam im umowę… bezczelność tych ludzi nie zna granic. Omijajcie szerokim łukiem tego ‘pracodawcę’, który buduje interes na ludzkim nieszczęściu. Wiedziałam, że u prywaciarza może być nieciekawie, ale nie do tego stopnia, żeby traktować ludzi jak śmieci.
5
Alan 2016-04-04 10:54:13
Cześć, zastanawiam się jak się załapać na sprzedawce w gryfinie, bo boję się trochę, że może być duża konkurencja, a wolałbym oczywiście, żeby tak sie nie działo
1
była 2016-04-25 23:09:55
Hej powiedz mi jak mogłaś dać sobie pozwolić na prace bez umowy ? - dopiero pod koniec okresu podpisac. Slyszalam ze Pani Sylwia wiele obiecuje ale nie myslalam ze nie dotrzymuje slow, jak i kierownik Malgorzata. Skoro tak wykorzystują ludzi dobrze wiedziec. Myslalam nad praca u nich - powiedz mi jeszcze jak z zarobkami ? jest sens ?
1
Marta 2016-04-29 10:21:03
To był mój największy błąd, do tej pory jak szłam do pracy to zawsze znałam warunki, a umowę podpisywałam na 2, 3 dzień pracy, i nigdy nie miałam z tego tytułu nieprzyjemności. Jak pisałam byłam z nimi umówiona w styczniu i wtedy poprosiłam o podpisanie umowy, odmówili, że niby nie ma takiej potrzeby itd... więc, niezwiedziona wcześniejszymi doświadczeniami zwyczajnie zaufałam...a jak przyszłam do pracy to było urwanie d. bo właściciele przyjechali, a już na 3 dzień zaczęłam wyczuwać klimat jaki panuje wokół mojego stanowiska. Dlatego jedyne co chciałam wiedzieć, to czy zostanę. A co do zarobków, dostałam wypłatę proporcjonalnie do przepracowanego czasu zgodnie z ustaleniami. Nie będę pisać kwotami, bo to sprawa każdego indywidualna, to co z nimi wynegocjowałam było dla mnie ok na początek.
1
marek 2016-05-04 10:57:03
@Marta no ale w sumie to trochę też twój błąd, że nie podpisałaś umowy, a jeśli nie było to ich zdaniem konieczne, a ty umowę chcesz mieć, to mogłaś nie podejmować współpracy. Ciekawe jak to jest ze stanowiskiem kierowcy dostawczego, bo takie stanowisko mnie interesuje. Zapewniają szkolenia i wiele innych.
tyrion 2016-05-07 23:16:46
Poprzednią robotę zostawiłem ze względu na beznadziejną atmosferę. Szukam czegoś w branzy i już kilka osób polecało mi to miejsce. Podobno w tej kwestii jest tu zdecydowanie lepiej.tylko @marta trzeba to ogarniać`
Poldek 2016-05-19 14:03:16
Marta to dlaczego ci nie przedłużyła tej umowy? Mieli jakiś konkretny powód czy takie było ich widzi mi się? Dziwne to dla mnie. Nigdy nie spotkałem się z czymś takim. Podali ci chociaż powód? No i dlaczego zgodziłaś się na umowę zlecenie? Nie próbowałas negocjować z nimi?
Marta 2016-05-21 19:16:47
@tyrion co trzeba ogarniać??
@poldek "uzasadnienie" to tak jak pisałam wcześniej, że jestem młoda, za młoda?... że muszę się dużo uczyć, i pewnie zaraz zajdę w ciążę, skoro raptem kilka miesięcy jestem mężatką. Tak było, takie słowa usłyszałam od Pani Kierownik, myślałam, że takie rzeczy zdarzają się na filmach :) Wiem, jak to wygląda, ale niestety to faktycznie miało miejsce - przeżyłam to na własnej skórze... Wiem, że przede mną na tym stanowisku były dwie młode panie, jedna skończyła staż i uciekła do innej firmy na normalną umowę, a kolejna z tego co mi przekazano miała małe dziecko, które jej zaczęło chorować i nie była wystarczająco dyspozycyjna, bowiem w grę wchodziły delegacje do drugiej siedziby- Kostrzyn. Dla mnie ta sytuacja była tak absurdalna, że aż niemożliwa.
Jeśli chodzi o umowę zlecenie, to usłyszałam od tej babki z HR czemu się tak Pani dziwi, jest Pani młodą osobą... no i tak jak mówię, miała być tylko na miesiąc. Dużo moich znajomych na początku pracy w różnych zakładach jechało na zleceniach i po czasie dostawali umowę o pracę, ale był też i taki znajomy, który dostał klasycznie umowę na okres próbny ma 3 miesiące i też mu po tym czasie podziękowali, tylko dlatego, że prezes danej firmy zmienił zdanie co do kolejnej osoby w danym dziale, a chłopak wszystko ogarniał i łapał, więc nie ma reguły!(pracowałam w tym samym dziale)
To oczywiste, że skoro firma funkcjonuje to muszą tam mieć pracowników, którzy są dobrze traktowani i tym samym zadowoleni ze swojej pracy, gdyby tak nie było firma przestałaby istnieć...
Ja niestety należę do tej części, której się nie udało delikatnie mówiąc. Zdecydowałam się napisać swoją opinię w sposób rzetelny, żeby komuś to posłużyło, może dzięki temu ktoś zastanowi się trzy razy i lepiej dopilnuje swojego interesu niż ja. życzę powodzenia
1
lllllllll 2016-06-02 14:28:20
ja poszłam z tego burdlu po kliku dniach ... bo to była kompletna porażka ludzie którzy tam pracują i zatrudniają to jakaś kpina !
1
ert 2016-06-18 12:47:35
non to teraz u nich rekrutacja w daalszym cigu trwa..na przyklad na kierownika do spraw transportu kogos szukaja chodzi o zarządzanie flotą samochodowązarządzanie zespołem kierowcówkontrola jakości pracy kierowcównadzór nad dokumentacją dotycząca pojazdów
1
Ule 2016-07-01 11:53:40
Pracowalem tam I jak ktos sie nie boi pracy to polecam za darmo nikt wam nie zapladzi
ert 2016-07-01 12:24:24
@Ule no wiesz taka prawda ze za darmo to nic nie ma ;p
normalna 2016-07-02 13:33:38
Mialam przyjemność kilka miesięcy pracować...powiem tak-nigdy nie spotkalam sie z takim traktowaniem pracownikow.Bez przerwy krzyki - a to ze sie kręcimy za czesto,kiedy trzeba sie raz na jakis czas napić wody,lub glośne zwrocenie uwagi,ze za długo stoi sie w jednym miejscu,bo przeciez trzeba jak trybiki w maszynie :) Dziewczyny musza informować kierownika jesli chcą wyjść za przeproszeniem zmienic podpaskę :) Nie wszyscy sa przyzwyczajeni do takiego traktowania,ja nie pozwolę,zeby ktos na mnie darł papę. I najwazniejsze-pupilki kierowniczki ;) które powtarzają slowo w slowo co sie dzieje na hali,zbierające ploty, i wyciagajace wszelkie informacje,często dostarczając juz zmixowane :) Sa na kazde skinienie reki wladczyni,chodza jak pieski za nią .Coz-kierownictwo tak sie przejmuje pracownikami,ze lubi o nich wiedziec wszystko ;) Przedszkole z kamerami a wszyscy i tak wszystko wynoszą ;) Nie polecam,jak najdalej od niech.Technologia i usprawnienie pracy na najwyzszym poziomie,lecz traktowanie drugiego czlowieka - tragedia.
1
23e4r 2016-07-02 18:50:38
@normalna nio ale to kwestia zachowania sie niektorych ludzi moze jest szansa ze jednak to sie zmieni?
normalna 2016-07-02 22:41:48
Zarobić można, ale nerwy stracić też :-) Często nadgodziny, bo ludzi mało - tyle ze nie zawsze za nie płacą.
Alan 2016-07-03 10:16:47
Nie zgodzę się w tym że można stracić nerwy, a to głównie dlatego, że bądźmy powazni, ludzie są owszem różni, ale też dostawać jakichś spazmów w piekarni to nie wiem, trzeba nie mieć w sobie nic chyba
normalna 2016-07-03 13:23:42
Właśnie tam niektórzy mają spazmy na porządku dziennym :-) Jakieś ploty, niedomowienia, łzy. ..bo ktos sie krzywo spojrzal...latanie na skargę do p.kietownik. Praca powinna być pracą a nie szukaniem afer.
ertwer 2016-07-03 13:46:07
hmm to troche dziwne wszsytko co piszecie wlasciwie :D ja tam sie zastawniam nad podjeciem pracy u nich jako kierowca samochodu dostawczego w Szczecinie wazne jest czynne prawo jazdy kat. B, mile widziane prawo jazdy kat. C,gotowość do pracy zmianowej oraz pracy w nocy
normalna 2016-07-03 14:14:31
Z tego co wiem, kierowcy są zadowoleni
Michał 2016-07-03 16:36:55
@normalna no właśnie ja słyszałem podobnie. Trzeba mieć minimum 2-letnie doświadczenie na stanowisku kierowcy (samochód dostawczy), więc tak naprawdę ma się porównanie z innymi firmami. A skoro nie narzekają, tzn. że warunki muszą być w porządku...
Ule 2016-07-04 10:42:06
Znam bardzo dobrze wlasciciela I wiem jedno ze zna sie na piekarnictwie jak nikt inny I wszystko co ma to dzieki cieszkiej pracy
12345 2016-07-04 11:28:26
Pamiętajmy, że każdy ocenia poprzez swoje kryteria.
Ja pracuję już dosyć długo i nie mam zastrzeżeń - praca, jak praca. Zrobić co swoje i iść do domu. Co mnie obchodzi to, że kierowniczka ma swoje pupilki? Niech ma. Jeśli wiem, że dobrze pracuję to co mnie reszta świata obchodzi? Zastanówcie się nad tym ;)
h 2016-07-04 11:48:40
wreszcie jakaś mądra wypwoiedź @12345 !!! oczywiście ze masz rcje - trzeba robić swoje, a jak nie ma ogólnych zastrzeżeń do firmy no to tym bardziej :)
normalna 2016-07-04 21:53:18
Tak jak napisałam-zarobić można,może jestem za delikatna?Może zbyt siebie szanuję i nie pozwolę,żeby na mnie ktoś pokrzykiwal ? Ja znalazłam lepsza dla mnie pracę.Jeśli komuś wystarczą 4 wolnego w miesiącu to drzwi tam zawsze otwarte.Przyjmują z otwartymi ramionami cały czas :-)
e 2016-07-04 22:26:24
@h no wlasnie ja sie zastnaiwam nad praca u nich jako sprzedawca i ciekaw jestem jak tu z atmosfera..
normalna 2016-07-05 08:22:40
To pewnie zależy od sklepu i załogi :-) Na rano trzeba być w pracy na 4.30,żeby wszystko przygotować,powypiekac bułki i otworzyć sklep o 6.
12345 2016-07-05 09:53:04
Uwierz, też siebie szanuję i nikt na mnie nie krzyczy :)
Michał 2016-07-05 10:52:41
Teraz przyjmują tylko na I zmianę 6-14 @normalna więc taki czas pracy jest bardzo dogodny mim zdaniem
normalna 2016-07-05 20:37:39
Ja pisałam o pracy w sklepie,na ranna zmianę na 4.30 :-)
a 2016-07-05 20:53:26
Ja to chętnie na kierowcę bym się załapał, bo zawsze jest szansa na odpowiednie premie do tego. W końcu zarobki są w porządku.
Biuro 2016-07-20 19:53:48
Dobra atmosfera i Bagietka... nie żartujcie. najgorsza firma w jakiej pracowałam... źle im nie życzę, ale tak traktując pracowników nie wróżę im sukcesów, kiedyś nie będzie miał kto piec, sprzedawać, wozić, rozliczać, zamawiać... Państwo Jackowscy to najlepszy przykład na to, że wieś z człowieka nigdy nie wyjdzie :)
5
fa 2016-07-20 20:02:27
ze swojej strony polecam kanapkę włoska i polską u was, zawsze świeże i smaczne, często synowi do szkoły kupuję
Zainteresowany 2016-08-06 10:40:17
Chciałbym się dowiedzieć czy funkcja kierownika ds. transportu jest już obsadzona czy nadal szukają?
Michał 2016-08-06 10:44:05
@Zainteresowany a gdzie widziałeś taką rekrutacje? Wydaje mi się, że teraz nie prowadzą żadnej, ale może się mylę, może po prostu źle szukam. Jeśli wiesz coś o jakiś aktywnych rekrutacjach, to daj znać, gdzie ich trzeba szukać i jakich pracowników szukają :)
fafik 2016-08-07 16:39:51
niedlugo beda szukac znowu hehehe...
Ninja 2016-08-07 22:31:06
Sprzedawca w slepie piekarniczym - Szczecin (Niebuszewo) była kiedyś taka oferta, zdaje się w maju, nikt jej nadal nie wycofał, to oznacza, że to jest sprawa aktualna czy co, o co może chodzić innego? Fajnie byłoby wiedzieć i w ogóle jak to teraz sprawy się mają
Zostaw swoją opinię o Piekarnia Bagietka - Radziszewo
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Piekarnia Bagietka