logo Empik

Empik

Warszawa

Opinie o Empik

Anna 2012-08-13 23:10:54
witam...
Jesli chodzi o emik cafe na warszawskim lotnisku,to nie polecam.
C [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ska obsluga,okropna kawa i do tego wszystkiego kantuja na rachunku...
cake 2012-09-17 19:20:40
SAMA MIAŁAM PROBLEMY Z EMPIK CAFE, CIĄGŁE KARY, SAMI NIE PRZESTRZEGALI WARUNKÓW UMOWY (PROWIZJA PO TERMINIE), A PRACOWNIKOM BYŁO TRZEBA ZAPŁACIĆ NA CZAS, BRAK JAKIEJKOLWIEK WSPÓŁPRACY TYLKO SAME WYMOGI I KARY!
KIEROWNICY REGIONALNI SPRZEDALI BY WŁASNE MATKI GDYBY TYLKO TEGO OD NICH OCZEKIWALI - ISTNE DNO, KORPORACJA W NAJGORSZYM TEGO SŁOWA ZNACZENIU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

[usunięte przez moderatora]
Sandra 2012-09-25 11:11:26
Te nowe kawy to jakaś masakra. Ludzie jak długo wymyslacie te ceny na kawy? Robicie ludzi w bambuko! dziwię sie że ktoś jej jeszcze kupuje. Przykro mi to stwierdzic, ale wasi klienci to [usunięte przez moderatora]. Ta wasza mieszanka to naprawde [usunięte przez moderatora] kawa :( nie mam zwyczaju komentowac sieciowek, ale wam sie wyjatkowo to nalezy
1
Grażka 2012-11-18 23:17:47
anonim - 2011-08-01 22:36:38

a ja jestem ajentem od 1.5 roku i jest ok, kasa super regionalny rewelacja ....powiem tak jak chce sie pracowac /wspolpracowac po ludzku z baristami to jest to idealne miejsce do pracy, sami sobie ustawiamy grafik jak chcemy pracujemy jak nie to nie....baristow sami wbieramy-jak zle o nas pisza to znaczy ze to My jestesmy fatalnymi pracodawcami a nie Empik Cafe!!! to nie on zatrudnia a ajent!!! jak ajent jest chytry to i za strate galki lodow potraci...ja od 1,5 roku lokal prowadze i

5zlotowki za straty od moich baristow nie wzielam....

Empik cafe to super rozwiazanie dla osob ktore chca posmakowac wlasnego biznesu....Dostajesz lokal zatowarowanie ,czynsze oplaty za lokal po stronie E c.....i jak ktos na jednorazy narzeka ....to niech swoj wlasny lokal otworzy i zobaczy ile to wszystko kosztuje!!!!!!









Zly cytat wyżej umiesciłam

Jeśli naprawdę jesteś ajentem to w takim razie jesteś najgłupszym ajentem jakiego w życiu spotkałam . Z czego [usunięte przez moderatora] masz zapłacić tym ludziom godziwe pensje skoro nie jesteś w stanie ich w lokalu zarobić? , a nawet jeśli miesiąc będzie lepszy i wyjdzie fajna prowizja to Ci karę przysrają- zwłaszcza jak chcą Cie zniechęcić a nie mają paragrafu na ciebie. Żenada, poczytaj całe forum i nie mierz tej firmy przez pryzmat własnego doświadczenie w prowadzeniu lokalu na jakimś [usunięte przez moderatora]

Porozmawiaj z [usunięte przez moderatora] ile razy [usunięte przez moderatora] kazała jej karę przysrać, bo tak ;]
piracka bandera 2012-11-21 13:40:17
Ja pracowałam w empik cafe w juniorze, fakt, że kilka lat temu, ale szefostwo bardzo stawiało na czystość,świeżość produktów i obsługę. Pracowało się bardzo spoko, bez stresu, fajna ekipa ale pewnie wszystko zależy od ajenta. W owym czasie ajentką była bardzo fajna babka. A z racji tego,że kawa i inne produkty były zawsze wysokiej jakości nie było wstydu jak się te kawki i ciasteczka sprzedawało
moni 2012-12-10 22:32:09
Nie polecam Tej firmy, tych ludzi, tego bagna, które ciągnie za sobą tylko kredyty:((
nie ważne czy jesteś uczciwy, czy dobrze pracujesz, świetnie dogadujesz się z ludźmi, kochasz to co lubisz...i tak kiedyś Cie zgnoją:(((
[usunięte przez moderatora]
ec.opole 2012-12-27 18:24:56
witam!

proszę o kontakt obecnych i byłych ajentów empik cafe. Którzy chcieliby podzielić się swoimi spostrzeżeniami i chętnie wezmą udział w są [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ym dochodzeniu swoich racji. nie wykluczam pozwu zbiorowego.
Interesuje mnie błędne działanie sytemu Market na grupie składniki, powodujący niesprawiedliwe obciążenia finansowe.

[usunięte przez moderatora]
1
look 2013-01-01 20:40:28
Potwierdzam, przy takiej polityce jaką stosuje ta firma to właśnie tak wygląda. Coraz wyższe kary finansowe za byle co, np. zbyt duża ilość nabitych wafelków do lodów na kasie. Ciekawe, zaraz dojdzie do tego, że dziecko nie dostanie samego wafelka (bo nie ma takiej opcji na kasie), a wszyscy będą przerażeni karami po 1.500zł. Ale no cóż taka polityka - jak się notuje spadki obrotów to jakoś trzeba ratować swoje stołki dyrektorskie!
Firma hien, które nie tylko wykańczają swoich ajentów ciągłymi i wyssanymi z palca karami, ale i też wykańczająca swoich klientów, zmuszaniem ajentów do podawania lub używania przeterminowanych produktów by zminimalizować straty - bo się zamówiło za dużo, no ale jak się dostaje w łapę to co tam, klienci i tak zapłacą ...
Firma traktująca swoich ajentów jak pionki - nie wykonuje poleceń, ma inne zdanie to wylot. I te ich pieski na posyłkę - kier. regionalni, którzy są gotowi sprzedać własną matkę by utrzymać się na stanowisku.
Mam nadzieję, że ludzie się obudzą i zaczną dopominać się o jakość za którą płacą!!!!!
Pomysł pozwu zbiorowego uważam za słuszny! Chyba już czas przestania bać się o wszystko i siedzenia cicho - "bo z korporacją nie wygramy".
Ludzie zacznijcie mówić, bo zostawiając to tak jak jest, dajecie ciche przyzwolenie na takie bezprawie!!!!!!!!!!!!!!
Emii 2013-01-03 02:01:32
A ja mam nadzieję, że klienci pójda po rozum do głowy i przestaną konsumować te stare ciasta i kanapki! Jak to marka może zrobić ludziom wodę z mózgu? Gosh i to jaka marka? O [usunięte przez moderatora] wiedzą najwięcej, nie o kawie LOL
mm 2013-01-15 01:41:54
żadna marka :) to nie empik zarządza tą siecią, już od paru lat robi to osobna spółka, która jest własnością firmy HDS (ta od salonów inmedio, relay, oneminute i paru innych marek). Całe szczęście już niedługo to się nawet nie będzie nazywać empik cafe, bo właścicielem samej nazwy jest nadal empik :)
Byłym ajentom radzę dokładnie wczytać się w umowę, z pewnością zawiera również paragrafy dotyczące nakładania kar i podstaw do nich, powinny w firmie być dość szczegółowo PROCEDURY aby można było udowodnić ajentowi te "niedociągnięcia". Dobrze też męczyć ich o wyniki inwentaryzacji - niech dokładnie wam wyjaśnią za co jesteście obciążani. Zawsze warto też mieć kopię protokołów na straty spowodowane przez nietrafione promocje wymyślone przez dział handlowy:) najlepiej z czyimś podpisem (to ważna rada, szczególnie dla tych jeszcze zadowolonych ze współpracy). Życzę powodzenia i dużej wytrwałości, będzie potrzebna...
Jeśli ktoś się zastanawia czy podjąć współprace z tą firmą na zasadzie umowy ajencyjnej, to niech się zastanowi nad jednym - czy jeśli prowadzenie tego biznesu było by aż tak opłacalne to czy chcieliby się podzielić tymi zyskami? Czy może nie jest opłacalne i trzeba jakoś ciąć koszty? a najlepiej przerzucić je na kogoś innego? Koszty pracy normalnie pochłaniają ok 25% obrotu, a tu ajent dostaje pewnie średnio 15% i do tego płaci za straty - komu ten model się bardziej opłaca?
Jeśli chcecie mieć kawiarnię to może warto spróbować samemu? Tak czy inaczej wpakujecie w to spore pieniądze... a za to satysfakcja większa jak się uda :)
powodzenia!
Ania 2013-02-14 23:28:33
Super ktoś powyżej to opisał! nic dodac nic ująć .
UWAGA CI CINKCIARZE ZMIENILI NAZWĘ NA
LS travel foodservice Poland
I CAŁY CZAS SZUKAJĄ AJENTÓW !!!
2
.... 2013-02-19 19:54:43
Słuchajcie,a tak z ciekawości powiedzcie ile godzin dziennie pracuje ajent i jakie mniej więcej ma zarobki?Czy masz decyzyjność będąc ajentem czy wszystko jest narzucone odgórnie?
aneczka 2013-02-27 00:44:21
Ajent pracuje 24h/dobę ;]
Jak masz awarie w lokalu to jedziesz na sygnale , bo wszystkie straty są Twoimi startami! :)
Jeśli mam być szczera to moim bardziej dochodowym biznesem jest żabka. Koleżanka ma żabkę. Zarabia mniej więcej 13% od dochodu, ma 2 osoby na zmianie od pon, do nd, a dochody 3 krotnie większe niż w dobrym empiku ;]
Nikt jej na głowę nie wchodzi, a jeśli chodzi o samobójstwa to tylko patrzeć jak będę zdarzały się w empiku LOL
Pozdrowienia dla wszystkich, którzy do tej pory spłacają zobowiązania wobec HDS czyli empik cafe.
NAJCHĘTNIEJ TO BYM ZROBIŁAM SPOTKANIE DLA WSZYSTKICH NAIWNYCH, KTÓRZY MYŚLĄ O WSPÓŁPRACY Z empik cafe. Zastanówcie się kto tak naprawdę na tym biznesie zarabia, bo na pewno nie ajent, którego POTRZEBUJĄ DO POKRYCIA STRAT, KTÓRYCH JEST MASA, BO TEN BIZNES IM NIE IDZIE !
aneczka 2013-02-27 00:48:20
aha, bardzo ważne żeby przy wyliczeniu własnych zarobków *czyli po odcięciu pensji dla pracowników i podatków (VAT + DOCHODOWY) odjąć STRATY, które płacicie po cenie sprzedaży!! czyli jak sie przeterminuje kanapka to - 13 zł z portfela :P a jak 10 kanapek to - 130 zł ... i tak codziennie :P
2
była pracownica 2013-04-04 16:02:07
Ależ Wy nie macie pojęcia o tym, co się dzieje w EC... Ajent pokrywa straty raz na pół roku (z doświadczenia wiem, że większość długów mimo wszystko jej umażana). Co więcej, na straty przysługują odpowiednie limity, w których, jeśli dobrze prowadzisz kawiarnię i dbasz o klientów, na pewno się zmieścisz. Jeśli coś nagminnie się nie sprzedaje, produkt z danej kawiarni się wycofuje, bądź minimalizuje zatowarowanie, a zwiększa się sprzedaż tego, co dobrze idzie. Co miesiąc masz ustalony budżet do zrobienia, i to od tego wyniku przysługuje Ci prowizja. (Czyli dostajesz pensję stałą prowizję, rzędu ok 10-12% od utargu). Jeśli jesteś uczciwy, nie sprzedajszesz starych ciast i innych produktów i dbasz o klientów, jesteś w stanie odnieść sukces. Wiem z własnego doświadczenia, że z prowadzenia kawiarni można wyciągnąć 5000-6000 zł, a przy tym nie ponosić żadnych kosztów związanych ze stratami (przeterminowane ciasta, kanapki, zbita porcelana itp.). Musisz się naprawdę postarać, żeby zarząd "uwziął się" na Ciebie, a wtedy już masz przesrane, bo znajdą nawet najmniejszy problem, żeby Cię wywalić. Jeśli jednak jesteś uczciwy, to praca w EC na stanowisku ajenta jest świetna.

P.S. Nie, nie jestem z biura. Nie, nie pracuję już w EC, bo po studiach zaczęłam pracować w zawodzie. Znam za to bardzo dobrze kilka osób związanych z firmą (i nie pracują one w biurze) które bardzo sobie współpracę chwalą.
ANNA - business partner 2013-04-08 18:34:51
była pracownica - 2013-04-04 16:02:07

Ależ Wy nie macie pojęcia o tym, co się dzieje w EC... Ajent pokrywa straty raz na pół roku (z doświadczenia wiem, że większość długów mimo wszystko jej umażana). Co więcej, na straty przysługują odpowiednie limity, w których, jeśli dobrze prowadzisz kawiarnię i dbasz o klientów, na pewno się zmieścisz. Jeśli coś nagminnie się nie sprzedaje, produkt z danej kawiarni się wycofuje, bądź minimalizuje zatowarowanie, a zwiększa się sprzedaż tego, co dobrze idzie. Co miesiąc masz ustalony budżet do zrobienia, i to od tego wyniku przysługuje Ci prowizja. (Czyli dostajesz pensję stałą prowizję, rzędu ok 10-12% od utargu). Jeśli jesteś uczciwy, nie sprzedajszesz starych ciast i innych produktów i dbasz o klientów, jesteś w stanie odnieść sukces. Wiem z własnego doświadczenia, że z prowadzenia kawiarni można wyciągnąć 5000-6000 zł, a przy tym nie ponosić żadnych kosztów związanych ze stratami (przeterminowane ciasta, kanapki, zbita porcelana itp.). Musisz się naprawdę postarać, żeby zarząd "uwziął się" na Ciebie, a wtedy już masz przesrane, bo znajdą nawet najmniejszy problem, żeby Cię wywalić. Jeśli jednak jesteś uczciwy, to praca w EC na stanowisku ajenta jest świetna.



P.S. Nie, nie jestem z biura. Nie, nie pracuję już w EC, bo po studiach zaczęłam pracować w zawodzie. Znam za to bardzo dobrze kilka osób związanych z firmą (i nie pracują one w biurze) które bardzo sobie współpracę chwalą.
Najgorsze jest to, że na tym portalu często wypowiadaja sie ludzie, którzy jeszcze nie doświadczyli tego, czego doświadczą z tą śmieciową firmą albo nie znają realiów jakie panują podczas współpracy. Bariści (pracownicy ajentów) nie mają zielonego pojęcia jaka atomosfera panuje podczas współpracy z HDS czy tez teraz LS travel foodservice Poland Sp. z o.o. (CZYSTA AUTOPSJA).
Zmienili nazwę, bo mają jeszcze nadzieję na zwiększenie ciągle spadających obrotów...
były ajent 2013-04-30 10:59:53
Empik Cafe od niedawna nazywa sie LS Travel Foodservice Poland Sp. z o.o. Byłem ajentem w Gdańsku, tak jak większość nie tylko byłych ale i obecnych ajentów stanowczo odradzam współpracę z tą firmą, do czasu podpisania umowy wszyscy pracownicy centrali są bardzo pomocni i obiecują wielkie pieniądze, a prawda jest taka, że firma nastawiona jest tylko i wyłącznie na zysk, nawet KOSZTEM AJENTA, który nieraz musi dokładać do tego interesu !!! Limit na straty proponowany przez firmę jest tak niski, że nawet najbardziej doświadczony manager nie będzie w stanie się w nim zmieścić, dodatkowo straty rozliczane są w cenach sprzedaży, oznacza to tyle że firma zarabia tak czy siak, stracić może jedynie ajent!!!
Micky 2013-05-20 17:19:04
Nie pochwalę. Empikowa kawiarnia obniża stopniowo jakość produktów, shake'i kiedyś za 13'90 (300ml.) 14'90 (400ml.) 15'90 (500ml.) obecnie są bardziej mlekiem i wodą a kosztują 16'90 za 300 ml, syropy smakowe dodają symbolicznie bo ich nie czuć a kosztują 1/5 małej kawy. Gałka lodów jest mniejsza od popularnej sieci Grycan i droższa o 14%. Herbaty kiedyś w fajnych torebkach piramidkach obecnie są w klasycznych torebkach i trudnym do sforsowania opakowaniu. Tylko jeden + za ciasta kiedyś były rozmrażane, teraz są świeże ale w niektórych pkt. czasem coś twarde. Do tego dochodzi nachalna obsługa, klient w empik jest zasypany mnóstwem propozycji zarówno jak zamawia jak i kiedy skończy. Na koniec wystrój, godny pożałowania ...
Kasiula 2013-05-21 22:43:55
Micky - 2013-05-20 17:19:04

Nie pochwalę. Empikowa kawiarnia obniża stopniowo jakość produktów, shake'i kiedyś za 13'90 (300ml.) 14'90 (400ml.) 15'90 (500ml.) obecnie są bardziej mlekiem i wodą a kosztują 16'90 za 300 ml, syropy smakowe dodają symbolicznie bo ich nie czuć a kosztują 1/5 małej kawy. Gałka lodów jest mniejsza od popularnej sieci Grycan i droższa o 14%. Herbaty kiedyś w fajnych torebkach piramidkach obecnie są w klasycznych torebkach i trudnym do sforsowania opakowaniu. Tylko jeden + za ciasta kiedyś były rozmrażane, teraz są świeże ale w niektórych pkt. czasem coś twarde. Do tego dochodzi nachalna obsługa, klient w empik jest zasypany mnóstwem propozycji zarówno jak zamawia jak i kiedy skończy. Na koniec wystrój, godny pożałowania ...
Ostatnio czytałam , że FIRMA EMPIK odłączyła się ze współpracy z Empik Cafe !! i dlatego muszą zmienić brand i zmienili nazwę firmy. Teraz będą SoCoffee kawiarnie i nazwa firmy LS TRAVEL FOODSERVICE POLAND.
UWAŻAJCIE JAK BĘDĄ SZUKAĆ AJENTÓW!
Iwona 2013-05-24 20:24:10
DOKŁADNIE EMPIK CAFE TO INACZEJ SOCOFFEE, GDZIENIEGDZIE JESZCZE NIE ZDĄŻYLI ZMIENIĆ NAZWY.
WCIĄŻ SIĘ ZASTANAWIAM KTÓRY KRETYN ZA 300 ML MLEKA I ODROBINĘ SYROPU ZAPŁACI TYLE KASY ? ;]
Sara 2013-06-05 09:32:41
ekspres 10 tyś :) lepeij nie pisz jak się na tym nie znasz. Empik ma włoskie ekspresy wykańczane ręcznie minimalna kwota za nie ok 40 tyś!
ciekawa 2013-07-03 12:19:27
ok, wszyscy piszą jako ajenci. A jak wygląda praca bezpośrednio w firmie Empik Cafe jako pracownik, kierownik. Są jacyś kierownicy regionalni?? Jeżeli tak to jacy są, jak pracują??
1
art latte 2013-07-05 11:47:32
Pracowałam rok i nie chciałabym wrócić do tej firmy nigdy! Śmieszna płaca, pracujesz na umowie zlecenie , a masz normalne stanowisko pracy ! jest pomocą kuchenną i sprzątaczem, czasem zrobisz kawę i nałożysz lody. Państwowa inspekcja pracy powinna wziąć się do roboty! aha i zatrudnia cie nie empik czy teraz ta nowa nazwa a firma-krzak twojego szefa
art latte 2013-07-05 11:53:00
a regionalna jak przyjeżdżała to wypiła kawkę, posiedziała z laptopem, nawet czasami nie wchodziła za bar, nie powiedziała słowa , a potem ocenę obsługi wysyłała mailem ;]
przypadkiem trafiłam na tę stronkę i juz sie denerwuję jak wspominam ;/ Tyle kawiarni w Polsce , jak bardzo lubisz kawę, pasjonuję cie jej parzenie to uderz gdziekolwiek tylko nie donich. słyszałam że GREEN COFFEE JEST SUPER Z PODEJŚCIEM DO LUDZI
2
Endrju 2013-07-19 00:12:30
anonim - 2013-07-07 20:11:44

Ale czym się może różnić podejście do ludzi pomiędzy firmami? Przecież to chyba zależy głównie od ludzie, którzy pracują w konkretnej kawiarni :)
No niby tak, ale w przypadku tej firmy-empik cafe- to ludzie są z [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a dokładniej mowa o zarządzie spółki i co niektórych ajentach, których znam i o których mi opowiadano ;/
Muszka 2013-12-05 02:07:14
Potwierdzam prawdziwość wszystkich negatywnych opinii na temat tej spółki. Jestem byłym ajentem. Wysokie kary finasowe za brak towaru na półkach, bo się sprzedał, ot tak niespodziewanie wycieczka przyjechała i wszystkie kanapki wyszły i te komentarze regionalnej, że powinnam to przewidzieć (śmiech na sali). Wymóg pełnego zatowarowania na godzinę przed zamknięciem w dniu poprzedzającym święta, kiedy kawiarnia w galerii, razem z całą galerią, jest zamknięta. Po zamknięciu więc to pełne zatowarowanie ląduje w koszu, co uderza w kieszeń ajenta. To co odłożyłam w pół roku musiałam oddać (i jeszcze szukać kasy gdzie indziej), by pokryć straty naliczone przez dział inwentaryzacji empik cafe. Zostałam z pustymi kieszeniami i załamana, bo co dalej zrobić? Wypowiedzenie umowy też otrzymujesz bez wcześniejszego ostrzeżenia. Przychodzisz rano do pracy i ot tak dowiadujesz się, że się z Tobą rozwodzą. W trakcie pakowania manatków patrzą Ci na ręce i pospiesznie zliczają inwentarz w obecności nowego, ambitnego ajenta, który nie kryje swojego zadowolenia z nowo zdobytej fuchy. Ciekawe tylko kiedy przestanie mu się to uśmiechać? Pewnie przy pierwszej inwentaryzacji lub nalocie regionalnej i wymierzonej przez nią karze....NIE POLECAM
6
małam 2013-12-11 17:36:14
empik cafe marszałkowska- [usunięte przez moderatora] za marne pieniądze, to tyle
mw 2014-04-25 16:05:42
Witam
Czy możecie napisać jakie +/- dochody przynosi ajentowi prowadzenie kawiarni?
xxx 2014-07-11 14:59:11
A co powiecie o Empiku na Marszałkowskiej w Warszawie ?
WoW 510 013 XXX 2014-11-10 16:23:39
Przeczytaj forum od 1 strony to może coś wywnioskujesz. Nie znam ajenta, który po zakończonej współpracy z tą firmą stwierdziłby, że było spoko i że ma kasę :) a znam wielu... lotniskowych, z galerii i z innych miast nie tylko z Warszawy :)
Moje średnie faktury za rok 2013 były na kwotę netto 11552 zł , ale z tego musisz zapłacić swój ZUS (1000 zł) i ...PENSJE SWOIM PRACOWNIKOM! Biorąc pod uwagę średnio 3 osoby na zmianie itp. to rachunek za pensje nigdy nie wyniósł mniej niż 8000 zł netto. Zatem w teorii masz na czysto 3500 zł, ale uwaga WSZYSTKIE STRATY SĄ TWOIM KOSZTEM!!! kanapki, ciasta, lody! nawet mleko i to czy pracownicy piją kawę :) Szczerze to jest masakra. Psucie nerwów, bo cały czas żyjesz w strachu czy ktoś Ci własnie nie wynosi z kawiarni ciasteczek, kawy, kanapek, kubków jednorazowych lub czy na pewno fiskalizują wszystkie transakcje? :) Przemyślcie sprawę czy na pewno tego chcecie, a jeśli TAK to opiszcie później własnymi słowami odczucia, bo na pewno Was czeka powrót na to forum :P
pingwinek zbyszek 2015-01-29 16:02:57
wiem od znajomych że zamiast rozmowy kwalifikacyjnej niektórzy mieli coś na zasadzie "wycieczk" po firmie, pogadankę grupową i krótki test. czy to prawda, czy ktoś się z tym kiedykolwiek z was spotkał? to byłaby fajna sprawa, takie urozmaicenie.a to prawda że sprawdzają na takich rozmowach stan wiedzy o szeroko pojętych mediach?
2
palik 2015-02-05 08:59:30
Ta firma to nie pracodawca tylko kołchoz. Jeśli chcecie się dowiedzieć jak wyglądała praca niewolnika to idźcie do pracy do Empiku. Mnóstwo darmowych nadgodzin, mieszania pracownika z błotem i niebotycznych oczekiwań.
Pracowałem w Empiku na Bielanach Wrocławskich i szczerze mówiąc była to najgorsza praca w moim życiu.
Rozmowa kwalifikacyjna? Haha :D Teraz biorą wszystkich jak leci, bo do pracowania w dziale książki zwyczajnie wiedza o książkach nie będzie Ci potrzebna, wystarczy że wiesz co to "Gra o Tron" czy "Harry Potter" i tak połowe czasu spędzisz na kasie a drugą rozkładając towar.
Zacznę od tego, że w 2011 Empik zrezygnował z dofinansowania do autobusu swoim pracownikom w efekcie czego za każdy przejazd do i z pracy pracownik sam musi sobie zapłacić (2 zł w przypadku biletu studenckiego) co daje około 100 zł na same dojazdy z Wrocławia do Bielan miesięcznie + karta urbancard. To jest niepoważne, pracownicy innych sklepów czy restauracji śmiali się z nas, bo Empik jako jedyny tak duży pracodawca nie dopłacał do przejazdów.
Pensja- nie wiem czy śmiać sie czy płakać, bo zarobki oscylowały w granicach 1000-1100 zł. Nie daj boże choroba, bo 2 tygodnie zwolnienia i człowiek musiał w następnym miesiącu jeść tynk ze ścian, tak Empik dba o pracowników.
W tej firmie jest ZERO jakichkolwiek ludzkich zachowań, człowieka traktuje się jak robota, najlepiej żeby na czas pracy wyłączył myślenie i nie załatwiał potrzeb fizjologicznych.
Prosty przykład- wyszedłem na przerwie na papierosa, chcąc wrócić natknąłem się na awarię drzwi, dopiero po interwencji technika wróciłem do pracy przekraczając przerwę o 5 min. I co? Zjebka po całości i zagrożenie obcięcia pensji (ciekawe z czego), bo przecież mogłem nie wychodzić....
Stanowisko "doradca klienta" jest tylko z nazwy "doradcą", dla klienta nie ma się w ogóle czasu, większość pracy się stoi na kasie albo dźwiga kontenery z towarem.
Zatrudniając się w Empiku czytałem opinię o tej firmie i nie do końca wierzyłem że jest tam tak źle, jednak przekonałem się o tym na własnej skórze. Naprawdę zanim pójdziecie tam pracować zapoznajcie się z komentarzami o pracy tam pisanymi przez pracowników, każdy z nich mógłby z pewnością napisać książkę o absurdach panujących w tej firmie.
Na koniec zachęcam do zapoznania się z rankingiem "najgorszy pracodawca roku" (wystarczy wpisać w google), Empik od wielu lat zajmuje w nim wysokie lokaty.
Chrońcie swoją godność przed wyzyskiem!
Tor 2015-02-06 22:00:42
Yyyy? Płacili Wam za dojazdy do pracy?
Tea 2015-03-02 01:00:57
Pracowałam w Empiku w okresie świątecznym. To była moja pierwsza praca, żadnego doświadczenia. Dostałam umowę o pracę. Naprawdę byłam zadowolona, stali pracownicy to super ludzie, traktują cię jak równego sobie, wszystko tłumaczą, nie mają pretensji jak coś ci pójdzie nie tak. Atmosfera była na plus, zarobki (jak dla studenta bez doświadczenia) dosyć niezłe. Nie podobało mi się tylko to wciskanie wszystkim produktów przy kasie i duży nacisk na ich sprzedaż...Pracowałam bardzo krótko (to akurat było z góry ustalone), moim obowiązkiem była TYLKO obsługa kasy. Kierownicy zajmują się na salonie i magazynie wszystkim, widać było, że mają dosyć, z resztą nie dziwię się...Empik jako praca dorywcza dla studenta na krótki czas - jak najbardziej tak, jako praca na stałe - nie.
partner 2015-04-23 08:49:39
Prowadziłem salon na zasadach „partnerskich”, bo z partnerstwem ma to mało wspólnego. Każdego dnia firma bombarduje cię e-mailami, zadaniami, komunikatami, na które należy odpisać, wykonać, wdrożyć i to potwierdzić. Nie wnikają czy masz dzień wolny, urlop itd. Jeśli samemu napiszesz do nich i w decyzji potrzebny jest ich wkład na odpowiedź czekasz miesiącami. Czy tak ma wyglądać parterstwo ? Jeśli samemu odpowiadasz na e-maile na konkretną godzinę, a od nich o odpowiedź trzeba się upominać i być nachalnym, aż głupio mi było pisać kilka razy. Salon przejąłem po wcześniejszym partnerze wraz z zobowiązaniami personalnymi ( stan urlopów itd.) . Byłem zapewniany, że w razie rozstania się z pracownikiem otrzymam pomoc i to nie będzie mój koszt. Zastanówcie się zanim podpiszecie umowę, albo negocjujcie, aby mieć to w umowie, bo przy rozstaniu wyprą się. Podczas szkolenia z LEAN jest się zapewnianym też o takiej pomocy. Nagrywałem rozmowy telefoniczne, bo miałem jak się okazało zepsuty telefon i on rejestrował wszystkie rozmowy ;). Telefon był prywatny i nie służbowy. ( mam ich słowne potwierdzenia), a z tego co powiedział mój prawnik umowy takie słowne zobowiązują. Nie otrzymałem zwrotu za to mimo pisanych e-maili, zapewnień, że ktoś do mnie się odezwie itd. Mimo zapewnień samej góry, że oddzwonią olewka. Murzyn zrobił swoje… Zaproponowano mi prowadzenie tego salonu w najgorszym okresie, a gdy „ żniwa” się skończył nie byłem już potrzebny i zobowiązania przeszły na mnie. Nie doczekałem się nawet audytu. Pracowałem w różnych korporacjach, ale takiego wyzysku jak tu nigdy nie doświadczyłem.
Nie zmuszałem swoich pracowników do sprzedaży umbrell, bo sam nie lubię jak ktoś w sklepie mi coś wciska na siłę i jeszcze mnie to zniechęca do zakupów tylko. Gdy zmuszani byliśmy coś koniecznie sprzedać to płaciłem za to ja jako partner. Posiadam e-maile od swojego regionalnego, który proponuje przemyśleć sprawę innemu partnerowi, który nic nie sprzedał. Wiadomość wysyłana była do wiadomości całego regionu. Sam napisałem e-maila, w którym przepraszam za to, że zapomniałem sprzedać , a tak naprawdę zarejestrować sprzedaż na kasie. Drukowałem takie „kwiatki” i w domu zapisywałem wszystko w Outlook. Rozmawiałem z redaktorem TVP, który jest zainteresowanym reportażem na temat tej „ wylęgarni kultury” jak on powiedział. Jestem po kilku z nim spotkaniach i otrzymałem wsparcie prawne, które analizuje moje materiały. Szukam osób z podobnym doświadczeniem związanym z tą „ firmą” . Przez fb o którym było głośno skontaktowałem się osobami o podobnym doświadczeniu. Jeden były partner, który został oszukany ok. 1,5 roku temu zakłada stowarzyszenie osób pokrzywdzonych. Jeśli masz podobne doświadczenia i chcesz ustrzec innych proszę o kontakt partner_partner@interia.pl. W tej firmie tylko dlatego tak się działo, że na wszystko było i jest przyzwolenie. Sam zostałem oszukany na niewielką sumę, bo jak się okazało pracowałem miesiąc za free i do tego jeszcze musiałem dołożyć ok. jednej pensji dla mojego pracownika. Oni sami nie mają biorą kredyty, ale bez takich oszustw mieli by dużo, dużo mniej !!!
1
kris30 2015-08-31 19:34:17
to jest forum pracownicze a nie klientów, ciężko klientowi znać firmę "od środka"
4
Laura 2015-09-27 15:33:22
To praca dla robotnika niewykwalifikowanego cały czas na stojąco i nie ma nic wspólnego z kulturą. Miałam rozwalone nogi (zdarta skóra do krwi, spuchnięte kostki, bolące mięśnie, ledwo chodziłam, codziennie leżałam z nogami w misce wody), połamane wszystkie paznokcie u rąk, bolący kręgosłup, byłam wyczerpana fizycznie. Połowę czasu wyjmowałam z kontenerów i układałam towar na półkach. Reszta to praca na kasie, wyszukiwanie produktów dla klientów oraz wydawanie paczek z empik.com. W Empiku jest zakaz siedzenia oraz tzw. nic nie robienia nawet przez 5 minut, nawet kiedy nie ma klientów i zrobiłaś co do ciebie należy! Trzeba chodzić i poprawiać towar na półkach albo składać reklamówki. W całym sklepie nie ma krzesła, ani na kasie ani przy półkach! Krzesła są na maciupkim zapleczu (przerwa 15 minut) oraz jeden stołek barowy przy komputerze wyszukiwarce. Mój szef chwalił się, że przez 2 lata w Szczecinie nigdy nie usiadł! Miałam umowę o pracę na okres próbny za najniższą krajową (1280 zł na rękę) i rozstałam się za porozumieniem stron. Praca 8 h codziennie i 1 lub 2 dni wolne (można się dogadać co do grafiku). Ludzie, którzy tam pracują od paru lat dostają tylko 1500zł na rękę! A koncern zarabia miliony, w ostatnim kwartale miał wzrost przychodu. Jedyna radość to koledzy z pracy, bardzo mili i pomocni. Okropne było też sprawdzanie przy kamerach torebek i kieszeni czy coś nie wyniosłam-wstyd, przecież są kamery i są czujniki, a Empik ma nasze dane! Towar jest zbyt tani, aby były takie zabezpieczenia (to nie biżuteria złota). Szef (Partner/Ajent) był nowy i nie ogarniał całości, był uczciwy i przestrzegał kodeksu pracy, nie krzyczał i nie molestował mnie, ale wytykał przy klientach błędy nowicjusza jak podwójne nabicia produktu oraz niewiedzę o promocjach, no i siedzenie chwilę na stołku barowym. Pracowałam aż miesiąc w Empik Świnoujście.
4
na jakim świecie żyjesz 2015-12-02 20:55:46
Sorry. Ja jestem ze starszego pokolenia (lata 80 - te). Dla mnie Twoja opinia jest po prostu śmieszna. Widzę, że dla Ciebie jest karą pracować i dziwne, że nie dają Ci pieniędzy za leżenie.
Nie wiesz co to zła praca... Uwierz...
Źle Ci, że musisz wydać 2 zł w jedną stronę na busa ... pozostaje piechota lub rower. Ogarnij się człowieku.
Przerwa pracownicza jest jasno określona w kodeksie pracy, jak ją przedłużasz to występujesz przeciwko prawą pracodawcy.
Masz jasno określone obowiązki w umowie, jeżeli nie pasowało Ci ich wypełnianie mogłeś nie marnować pracodawcy czasu.
Na nieszczęście współpracuje z kilkoma podobnymi ludźmi do Ciebie.
Życzę szczęścia w grze w lotto, bo nie będzie dla Ciebie idealnej pracy, ani z Ciebie dobry pracownik
Eowina 2015-12-16 13:01:23
Witam jako nieszczesny pracownik tej korporacji chcialabym parę rzeczy sprostowac:
- 1280 zl to pensja brutto przy pracy 3/4 etatu na reke wychodzi cos kolo 1000 zł
- 1500 zł to pensja brutto przy pelnym etacie na reke wychodzi cos kolo 1300 zl
- najczesciej w empiku sa zatrudniane osoby na 1/2 lub 3/4 a jednynie garstka na pelny etat choc pewnie bede Cie mamili ze po okresie próbnym dostanie pelny jak sie sprawdzisz mi ten okres trwal 4 lata....
- rzadko kto teraz dostaje umowe o prace a o umowie na czas nieokreslony mozna pomarzyc standardem sa za to umowy zlecenie i mamienie ludzi ze jak sie sprawdzisz to moze potem......
- nie ma socjalu itp
- premie sa oczywiscie od planu itp ale raczej nieosiagalne do zdobycia :)
- karta znizkowa jest tez oczywiscie ale daje ona -25% na ksiazki prase i artpap a -15% na multimedia ale limit 1000 zł starczy Ci gora na kilka zakupow a marza i ceny w Empiku sa tak porazajace ze nawet ze znizka pracownicza kupisz ksiazke drozej niz w innych ksiegarniach
- o wyzysku i pracy pod wplywem stresu nie bede sie uz rozpisywac wystarczy przeczytac forum kafeterii nt pracy w Empiku, jednym slowem do milych ona nie nalezy
- aaaaa i slawna umbrella czyli produktu przy kasie zasada jest taka ze musisz sprzedac okreslona ilosc albo sam bedziesz musial kupic albo dostanie zwolnienie i to dyscyplinarne bo nie wywiazujesz sie z umowy pracowniczej gdzie masz zapisana sprzedaz przy kasowa (tak mnie dyrektorka straszyla :)

Podsumowala pracownica z 5 letnim stazem w Empiku ktora pracuje w salonie regularnym (nie partnerskim) w duzym miescie
3
Markus Aurelius 2016-01-16 13:10:15
Współczuję tych wymagań "przykasowych" - ogólnie najbardziej mnie wnerwia jako klienta, gdy podchodząc do kasy już wiem, że zaraz padnie to pytanie... czy życzy pan sobie <tu pada zazwyczaj nazwa czegoś, co mi jest kompletnie niepotrzebne>, i już widzę ten rozpaczliwy wzrok sprzedawcy, który wie, że ja wiem, i że jestem wkurzony na maxa tą próba naciągnięcia mnie na jakiś bubel albo czekoladę 4x drożej niż w markecie poniżej, ale który koniecznie musi to sprzedać, żeby się wykazać. Zupełnie nie rozumiem tych durnych strategii marketingowych z namawianiem klientów przy kasach - toż klient ma swój rozum i wie, po co przyszedł, a jak już stoi przy kasie, to znaczy, że wybrał już to po co przyszedł i więcej nie chce, a jak jeszcze widzi co tam przy kasie leży, to sam zdecyduje czy potrzebne mu to czy nie, ale nie chce być nagabywany przez jakichś naciągaczy. Jakby mnie tak w spożywczaku nagabywano co dzień przy kasie do kupienia gumy do żucia czy innych cukierków, które tam zwykle leżą, to bym tam przestał przychodzić. Oby ci "spece" od marketingu wymyślili coś, co faktycznie pasuje klientom, np. akcje ze standami wewnątrz sklepu, jak w marketach wielkopowierzchniowych - dostajesz kawałek czegoś gratis po to, abyś kupił coś ekstra, chcesz to podchodzisz i kropka.
mati 2016-01-18 15:06:53
Taki wymóg ma praktycznie każda sieciówka. Jedną osobę ona denerwuje, a druga osoba chce, żeby jej coś zaproponować. Z doświadczenia wiem, że jest wiele klientów, którzy nie zwracają uwagi na banery, nawet jak rażą po oczach. A sprzedawca przy kasie mówiąc o promocji i proponując, np. drugą rzecz, która jest tańsza, uświadamia klientowi o tej korzystnej promocji. Dla każdego w tym wypadku się to opłaca.
2
Asia 2016-02-23 00:29:08
Nie neguję podanych przez Ciebie zarobków ale jak to możliwe że Empik na etacie płaci poniżej minimalnej krajowej? Tak duża firmą na pewno zainteresowałby się szybko PIP.
mei 2016-07-25 12:27:29
przecież widać gołym okiem, że to piszą ludzie pracujący nad wizerunkiem empiku, a nie pracownik salonu.
mei 2016-07-25 12:29:21
reklama.. dużo sztucznej reklamy.
Aga 2016-07-25 12:38:50
moja opinia: przyjemna to jedynie może być współpraca z pracownikami Empiku. nie ma się co dziwić, bo przy takim zapier... ludzie starają się wspierać, żeby sobie jeszcze stresu nie dokładać.
kulturalna praca? rozmowa o książce z klientem? zapomnij. zdarzą się może 2 chwile w miesiącu, że będzie na to czas, ale wtedy już nawet nie będziesz mieć na to ochoty, bo będziesz mieć dosyć tej pracy i klientów pytających Cię gdzie coś leży, bo myślą, że po to tam właśnie jesteś. i fakt, jesteś tam po to, żeby zapier... i jeszcze w tym wszystkim być miłym, kulturalnym i pomocnym- nieważne, że robisz już czwartą dwunastkę w miesiącu za 7,50 na godzinę. i to liczenie za stówę premii za sprzedaż na podsumowaniu planu sprzedaży po kilku miesiącach pracy- czy dostaniemy, czy nie- żałosne.
jest to czysto fizyczna praca, przy której dodatkowo trzeba się wykazywać kulturą osobistą i "profesjonalną" obsługą klienta na ile to możliwe przy 260 godzinach pracy w miesiącu (takie "wyjątkowe" okazje zdarzają się kilka razy do roku- święta, wakacje, urlopy). żyć nie umierać za 1260 zł:)

ale jest bonus- po paru miechach umowa o pracę i zniżka 25 % na książki- przecież można dać się za to zabić, nie? niestety im więcej pracowników się na to godzi, tym bardziej nieludzka będzie polityka tej firmy, a ludzie w Polsce wolą się zaharować "na śmierć", żeby trochę więcej zarobić.
ex 2016-09-05 23:28:17
Praca w Empiku... Zależy od tego w którym mieście, kto jest dyrektorem i na jakich "prawach" jest Empik. Nie można wszystkich salonów brać do jednego wora! Ja przeżyłam fajny okres w salonie partnerskim, w Warszawie. w którym i atmosfera i dyrektor byli po prostu mega! I mimo, że zarabiało się tą beznadziejną średnią krajową, to z przyjemnością przychodziło się do pracy :) Ale zmienił się dyrektor (i status - z partnerskiego na regularny) na 7 miesięcy i praca przestala być przyjemnością a smutnym obowiązkiem. Ciągłe pytanie o ambrele, o wyniki sprzedaży itp. To też trwało krótko - cudowna polityka firmy - znowu nas sprowadzili na salon partnerski i Pan Szanowny Dyrektor Regionalny dał Panią Szanowną Dyrektor, która z góry wywaliła 2 pracowników, jednemu odjęła etat i przyjęła nikomu nieznaną dziewczynę z APT na pół etatu.
Czyli co?
Możesz być długoletnim pracownikiem a zostać wywalonym na rzecz "kogoś" ;). Nie znacie dnia ani godziny...

Przypomnę, że Empik Junior nagle się skurczył do jednego piętra.
Empik plajtuje?! Jak to?! Nie może być. Przecież to taka stolica kultury...
lol 2016-09-12 02:53:38
"I mimo, że zarabiało się tą beznadziejną średnią krajową,"
Ty sobie wygooglaj co to jest średnia krajowa, a potem narzekaj. I mów, gdzie jest Empik, w którym się tyle zarabia :D
Wkurzona 2016-10-08 21:00:34
Witam. Nie wiem czy ktoś jeszcze czyta opinie na tej stronie ale pragnę przestrzec pracodawców z Galerii Solnej w Inowrocławiu, którzy zatrudnili do swojego salonu empik pracownice Iwonę L. Została zwolniona dyscyplinarnie z innego sklepu w tej galerii za kradzieże i zmienianie form płatności w systemie. Falszowala dokumentacje księgową i przez nią prace straciły uczciwe osoby które skrzywdzila niemiłosiernie. Kwestia czasu jest to kiedy do sklepu zaczną przychodzić wierzyciele po pieniądze. Ta kobieta nie powinna juz pracować nigdzie. Nawet zamiatanie ulicy jest praca dla uczciwych ludzi
dfghj 2016-10-08 21:03:41
hej widze ze caly czas tutaj w firmie jest prowadzona rektuacja ale nie ma się co dziwić jak to jest tak znana firma przecież że mają swoje punkty w wielu miejscach w Polsce..tylko się zastaniwam czy na prawdę ciężko jest tutaj się do pracy dostać..?
max 2016-11-05 19:39:37
nie polecam pracę w Dąbrowie Górniczej ,dyrektorka to osoba która nie nadaje się aby prowadziła ten sklep żenada
Zostaw swoją opinię o Empik - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Empik