brak logo

Geo-Eko

Sanok

Wywiadu udzielił:
Aleksander Styszko
Specjalista ds. wentylacji Geo-Eko
Inżynier, specjalista do spraw wentylacji. Energiczność, kreatywność i ambicja to jego cechy wyróżniające. Swoją przygodę z Geo-Eko zaczął stosunkowo niedawno. Jest idealnym dowodem otwartości przedsiębiorstwa pochodzącego z Sanoka na "świeżą krew". Na co dzień zajmuje się negocjacjami oraz marketingiem firmy. Prywatnie -uśmiechnięty, zawodowo - gotowy na wyzwania.
Geo-Eko
Liczba pracowników: 100
Rok założenia: 1996
Adres:
Okulickiego 55
38-500 Sanok
Branże:
  • Produkcja

Geo-Eko startowało w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Jak wyglądała recepta na rozruch i zdobycie pierwszych zamówień?

Kiedy Prezes skończył studia w 1996 roku, w przemyśle zaczynał się "boom" na wyciągi stanowiskowe - do odciągania pyłów, dymów, gazów, cząstek stałych. Dzięki kolegom, nawiązał kontakt z firmą Nederman, światowym liderem w dziedzinie filtracji powietrza. To pozwoliło mu zostać finalnie ich przedstawicielem. Pierwsze zlecenia na montaż indywidualnego wyciągu spalin samochodowych dostał w salonie Renault w Zahutyniu. Wkrótce po realizacji zamówienia pojawiły się oferty od kolejnych salonów.

Pierwsza udana realizacja pomogła zdobyć kolejne?

Tak było. W 2000 roku, po zdobyciu uprawnień do kierowania robotami budowlanymi o specjalności instalacyjnej, skoncentrował się na własnej działalności gospodarczej. Wystartował z kwotą 1000 złotych pożyczonych od siostry. Oprócz działalności handlowej i usługowej, ruszył z produkcją kanałów i elementów niezbędnych do budowy instalacji. Zakład z warsztatem ulokował w inkubatorze przedsiębiorczości w Olchowcach. Pierwszym dużym zleceniem była instalacja wyciągów w jednostce Państwowej Straży Pożarnej w Przemyślu. W 2003 roku ruszyło biuro w stolicy województwa. Prezes kupił dziesięcioarową działkę z budynkiem o powierzchni 800m2. Biuro działa do dziś, oferując produkty branżowe, usługi projektowe i montażowe, w szczególności dla firm związanych z branżą lotniczą. Główna siedziba Geo-Eko znajduje się w Sanoku przy ulicy Okulickiego 55.

 

 

Co należy do Waszej specjalności?

Geo-Eko od dwudziestu lat zajmuje się wszelkimi procesami związanymi z obróbką i uzdatnianiem powietrza. W palecie naszych ofert znajdują się skuteczne rozwiązania zagadnień wentylacji, klimatyzacji, filtrowentylacji, ogrzewania czy też centralnego odkurzania. Jesteśmy producentem oraz dystrybutorem elementów wentylacyjnych, urządzeń, a także akcesoriów do systemów poprawy jakości powietrza. Podstawową pozycją w naszym katalogu produktów są kanały i kształtki wentylacyjne prostokątne oraz cały wachlarz kanałów okrągłych typu SPIRO. Wykonane są one z różnego rodzaju blach: ocynkowanych, kwasoodpornych, aluminiowych czy też ze stali czarnej. Uzupełnieniem tej oferty są elementy i akcesoria do tych instalacji, takie jak czerpnie i wyrzutnie powietrza, kratki wentylacyjne, przepustnice oraz okapy wykonane w standardowych i niestandardowych wymiarach na indywidualne życzenie klienta. W ramach produkcji wykonujemy także usługi w zakresie obróbki plastycznej blach, śrutowanie czy lakierowanie proszkowe. Wszystko to oferujemy wykorzystując najnowocześniejsze maszyny i urządzenia. Nasza pracowania automatyki posiada doświadczenie w rozwiązywaniu złożonych systemów sterowania i automatyki dla instalacji przemysłowych, jak również obiektów biurowych, handlowych i szpitali.

Wasz zespół to ponad stu pracowników. Jak wygląda podział ich pracy?

Naszą chlubą jest własny zespół inżynierów sanitarnych, projektantów, konstruktorów i automatyków. W swojej kadrze mamy również pracowników produkcji, inżynierów produkcji, monterów instalacji, asystentów projektanta, inżynierów budowy, specjalistów do spraw wentylacji, klimatyzacji, a także filtrowentylacji.

Nie działacie w branży z pierwszych stron gazet, więc Wasza strategia promocyjna musi być chyba niestandardowa?

Przede wszystkim dokładamy wszelkich starań, aby nasza działalność realizowana była w sposób profesjonalny. Chcemy, aby budowana przez lata renoma naszej firmy była stale umacniana. Z tego powodu ciągle się rozwijamy, by móc oferować naszym klientom usługi na najwyższym poziomie i przy wykorzystaniu najnowszych technologii. Dodatkowo angażujemy się we wspieranie sportu poprzez Fundację Promocji Sportu EKOBALL. Jesteśmy sponsorem strategicznym drużyny GEO-EKO EKOBALL Stal Sanok. W klubie trenuje ponad 500 zawodników, począwszy od pięciolatków, aż po seniorów. Klub ma 22 drużyny we wszystkich kategoriach wiekowych. Tomasz Bil, właściciel Geo-Eko, wybudował na prywatnej działce w Bykowcach kompleks sportowy z dwoma boiskami do piłki nożnej, kortami tenisowymi i boiskiem do piłki plażowej. Organizowane są tam różne imprezy sportowe. Dla nas jest to ułamek działalności, ale dla dzieci znaczy to bardzo wiele, co nas bardzo cieszy. Geo-Eko wspiera nie tylko sport, ale także sanocki szpital i Państwową Szkołę Muzyczną, placówki oświatowe oraz osoby potrzebujące pomocy.

  

Korzystacie ze wszystkich możliwych sposobów reklamy?

Można tak to określić. Sięgamy po metody tradycyjne, ale również te mniej konwencjonalne. Marketing w postaci przedstawicielstwa handlowego bezpośrednio u potencjalnego klienta, reklama w Internecie, obecność na rozmaitych targach pracy, roll-up’y, banery czy nawet gadżety reklamowe nie są nam obce. W planach mamy również reklamę poprzez media społecznościowe. Jest to jednak najbardziej wymagający kreatywności sposób reklamy, więc musi być przygotowany z należytą dbałością, nawet o najdrobniejsze detale.

Do poszukiwań nowych pracowników także przygotowujecie się tak solidnie?

Dobra renoma naszej firmy sprawia, że regularnie zgłaszają się do nas potencjalni kandydaci, chcący zasilić szeregi GEO-EKO. Aktywnie działamy również na targach pracy, gdzie staramy się poszukiwać wykwalifikowanych pracowników, dążących do zwiększenia własnych kompetencji i chcących uczestniczyć w realizacji interesujących projektów, wpisujących się w profil działalności firmy.

Kto może liczyć na zatrudnienie?

Asystent projektanta i kierownik budowy to stanowiska najczęściej powstające w związku z rozwojem Geo-Eko. Kolejne budowy, które obsługujemy wymagają od nas zaangażowania coraz to większej ilości personelu. Jesteśmy otwarci na każdego specjalistę.

Co jest najważniejsze podczas rekrutacji?

Najważniejsze dla nas jest umiejętne zaprezentowanie własnej osoby. Posiadana wiedza i umiejętności każdego pracownika sprawdzane są w tak zwanym "praniu". Praktyka najlepiej pokazuje ewentualne braki w wyszkoleniu danej osoby, choć chciałbym zaznaczyć, że najważniejsza dla nas jest motywacja, samodzielność i zaangażowanie w rozwój firmy przez danego pracownika. Cóż nam po dobrze wykształconym, ale leniwym i nieangażującym się w życie firmy pracowniku?

Przywiązujecie dużą wagę do kwestii ochrony środowiska. Jakie działania prowadzicie w tej dziedzinie?

Główny profil naszej działalności to właśnie filtrowentylacja, dzięki której mamy możliwość dbania o to, aby powietrze usuwane z budynków różnego przeznaczenia nie zawierało szkodliwych dla środowiska związków. Polityka środowiskowa obejmuje produkcję, dystrybucję wraz z funkcjami powiązanymi. Podejmując decyzje o zakupie maszyn i urządzeń kierujemy się argumentami związanymi też z ochroną środowiska. Ogromne znaczenie ma możliwość maksymalnego wykorzystania surowców w celu ograniczenia ilości wytwarzanych odpadów. Przy wyborze dostawców, zwracamy uwagę na kwestie posiadania certyfikatów środowiskowych. Zobowiązujemy ich do przestrzegania prawnych standardów ochrony środowiska oraz zachęcamy do minimalizacji negatywnego wpływu na środowisko. Bezpośrednio w firmie segregujemy odpady i oddajemy wyspecjalizowanym w ich utylizacji firmom. W tym celu podpisana została umowa z firmą recyklingową by na bieżąco neutralizować zbędne odpady, zarówno te biurowe, jak również produkcyjne. Nawet decyzje o wyborze sprzętu biurowego podyktowane są niskim poziomem zużycia energii, a troska o środowisko to nieodłączny element działalności firmy Geo-Eko.

 

 

W jaki sposób próbujecie integrować swoich pracowników?

Nowoczesne biuro typu open-space skutecznie pozwala integrować pracowników w trakcie godzin pracy. Wspólne rozwiązywanie skomplikowanych zagadnień jednocześnie zacieśnia więzy między naszym personelem. W czasie przerw spotykamy się na wspólnych posiłkach, czy kawie w jednej z dwóch kuchni/jadalni stworzonych na potrzeby pracowników. Jak wszyscy wiemy, nic tak nie poprawia kontaktu z drugą osobą jak dobra kawa. Wyjazdy na różnego rodzaju szkolenia czy targi branżowe, również pomagają w integracji zespołu. Ponadto w okresach świątecznych odbywają się imprezy integracyjne, na których obowiązuje luźna atmosfera.

Integracja jest, dodatkowa motywacja także?

Awans, podwyżka i rozwój osobisty jest najlepszym systemem motywacyjnym dla naszych pracowników. Każdy stara się wykonywać swoją pracę jak najlepiej, ponieważ skutkuje to wspinaniem się po szczeblach kariery zawodowej.

Czy Waszym priorytetem jest rozwój zawodowy pracowników?

Rozwój kadry to podstawa postępu każdej firmy. Jako priorytet stawiamy sobie umożliwienie każdemu pracownikowi możliwości rozwoju na wybranej ścieżce kariery. Wiedza ta, następnie wykorzystywana jest w praktyce, stąd jesteśmy otwarci na innowacyjne rozwiązania i nowatorskie pomysły. Właściciel stara się stworzyć pracownikom jak najlepsze warunki. Realizujemy szkolenia, finansujemy studia podyplomowe. Trzon naszej firmy to młodzi ludzie w wieku 25-35 lat.

Przez lata stworzyliście silną firmę, z ugruntowaną pozycją na rynku. Jakieś wydarzenia z historii szczególnie pomogły w osiągnięciu takiej opinii?

Przede wszystkim budowa nowej siedziby wraz z halą produkcyjną w Sanoku. To był kluczowy moment dla naszego rozwoju. Dzięki powstaniu własnej produkcji jesteśmy w stanie konkurować cenowo z największymi firmami w dziedzinie inżynierii powietrza. Innym ważnym dla nas etapem było otwarcie oddziału w Rzeszowie. To pozwoliło zwiększyć zasięg prowadzonych przez nas działań oraz zatrudnić kolejnych fachowców.

Chętnie korzystacie także z unijnego dofinansowania.

Sięgając po fundusze unijne na innowacje otrzymaliśmy dofinansowanie na zakup maszyn, budowę dwóch hal produkcyjnych o łącznej powierzchni 3 tysięcy metrów kwadratowych, magazynu oraz biura. Realizacja zadania kosztowała 16 milionów złotych, z czego 6 milionów wynosiło dofinansowanie z Brukseli. Powstał nowoczesny kompleks produkcyjno-handlowy, z ładnym otoczeniem i nietuzinkowym budynkiem biurowym.

Kto w Waszym portfolio figuruje pod nazwą: partner firmy?

Współpracujemy na różnych płaszczyznach z wieloma firmami polskimi oraz zagranicznymi. Na pierwszym planie stawiamy współpracę z naszymi rodakami, wspierając polski biznes. Myślę, że warto tu nadmienić takie firmy jak Autosan, PGE, Inglot, Pratt & Whitney Rzeszów. To tylko część z naszych licznych partnerów. Jesteśmy dystrybutorami renomowanych producentów urządzeń wentylacyjnych, klimatyzacyjnych, grzewczych czy filtrowentylacyjnych: Donaldson, Fujitsu, KLIMOR, Daikin, VTS, Klima-Therm, NEDERMAN.

  

 

Jakie macie założenia na kolejne lata?

Plan na najbliższe lata to certyfikacja produktów wentylacyjnych i wdrażanie nowych technologii. Chcemy obsługiwać coraz większą gamę inwestycji, stąd plany na budowanie kolejnych oddziałów firmy. Południowa Polska to ogromne wyzwanie inwestycyjne, a my chcielibyśmy zostać liderem na rynku południowym, a w dalszej perspektywie w całym kraju. Nie stawiamy sobie "sufitu" rozwoju. To oznacza, że mamy zamiar zostać światowym potentatem w dziedzinie wentylacji.