brak logo

Audioklan Janusz Prządka

Warszawa

Opinie o Audioklan Janusz Prządka

anonim 2011-09-24 18:29:24
Jeżeli ktoś z was próbowałby się zatrudnić w tej firmie, to niech bardzo mocno się nad tym zastanowi. Pensja najniższa krajowa, premia płacona pod stołem ( oczywiście bez zus-u). Syn właściciela (usunięte przez administratora) który tak naprawdę wszystkim rządzi jest wyjątkowy w oszukiwaniu ludzi, generalnie najchętniej chciałby, żeby pracować za darmo. Dodatkowo niedawno zatrudnił nowego dyrektora, który jest wyjątkowym debilem. W firmie mają obsesje że wszyscy chcą ich okraść, a spowodowane jest to tym, że to oni okradają swoich pracowników. Z DALEKA OD TYCH (usunięte przez administratora)
ja 2011-12-08 21:54:59
ale bzduuuuury piszesz, zemsta odrzuconego kandydata na pracownika co? pod stołem? bez zusu? buhahahaha.
Rekrutacja 2012-06-26 21:57:55
Byłem w AudioKlanie na rekrutacji - wrażenia pominę bo moga być subiektywne, ale interesuje mnie jedna sprawa - po co Szefostwo chowa w swoim gabinecie górę miękkiego papieru toaletowego?

1
też ja 2012-09-07 15:50:39
Nie wydaje mi się, że to bzdury. Jakiś czas temu pracowałem w tej firmie i dokładnie było to samo, czyli najniższa pensja + ewentualna prowizja pod stołem. Co do (usunięte przez administratora) to nie kojarzę osoby, która miałaby o nim dobre zdanie. Zadufany w sobie zwykły [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ek, którego chyba psuła kasa tatusia.. Może teraz się poprawił, ale wątpię... Sam szef był (!) w miarę w porządku, ale z tego co słyszałem, to nie udźwignął ciężaru kasy, jaką zaczął zarabiać. Podobno jego osobowość delikatnie mówiąc straciła na jakości. Ale z tego co widziałem w życiu rzadko kto potrafi oprzeć się destrukcyjnej stronie mamony, jeżeli ta już go polubi...:) Na podsumowanie dodam, że miałem okazję pracować w lepszych, ale i gorszych miejscach. Tu na pewno najgorzej nie było, a i produkt handlowy interesujący:)
Niki 2016-02-21 22:49:43
Jeżeli ktoś z was chce się zatrudnić w tej firmie, to niech bardzo mocno się nad tym zastanowi.
Przeszedłem do nich do pracy na umowę o pracę. Po trzech tygodniach codziennej pracy i przy okazji dopytywania się o umowę okazało się że mogą ze mną podpisać umowę ale na zlecenie … Zrezygnowałem bo wydaje mi się że nie są to standardowe i do tego mało fair zasady nawiązywania współpracy z pracownikami.
37n 2016-04-23 18:52:29
na pewno wszystko było omówione na początku, a odpowiednią umowę powinieneś podpisać od razu a nie kombinować. to twoja wina @niki więc nie miej pretensji do firmy
Zostaw swoją opinię o Audioklan Janusz Prządka - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Audioklan Janusz Prządka