brak logo

Marka Royal Collection - Fashion Connection Sp. z o.o.

Warszawa

Opinie o Marka Royal Collection - Fashion Connection Sp. z o.o.

Praca w rozal Collecion to porasyka 2010-03-26 21:53:52
Praca w Royal Collection Kraków Plaza to wielka porażka wiele na Początku obiecuja ale nic potem sie nie zgadza. Problemy z umową, kręca ciągle opóźniaja wypłate zmieniają umowy z pracy na zlecenie. Trzeba osiągnać nie mozliwy limit 70 tys sprzedaży olbrzymie kradzieże odcinają od pensji, grafik na tydzień i ciągle popołudniówki. kierowniczka niekompetentna i wygórowane oczekiwania.Harówa ciągle coś do roboty i trzeba jeszcze sprzedawać bo[usunięte przez moderatora] Odradzam Każdemu Prawie każdy rezygnuje po 2 tygodniach duża rotacja po prostu koszmar
pracownik RC 2012-11-22 14:07:30
co innego jest obiecane na rozmowie a co innego w rzeczywistości. Do tej pory czekam na pieniądze na głupie 1122 zł ale uczciwie zarobione!!!
lila 2013-07-21 23:10:33
Witam

Odradzam prace w Royal Collection. To wszystko co piszą o nich to prawda.
Marne pieniądze za ogromne poświécenie ze strony sprzedawcôw.
Omijač firme szerokim łukiem.
1
gl-ce 2013-07-26 10:19:15
Witam
Wczoraj byłam na rozmowie w sprawie pracy w Royal Collection, rozmowa przebiegła nawet dobrze ale zaskoczyło mnie ze trzeba wyrobić miesięczny limit 15tyś złotych , oczywiście każdy pracownik ma wyrobić limit 15tyś złotych miesięcznie..pierwszy raz się z czymś takim spotykam.. czy też spotkaliście się z taką sytuacją??
3
sprzedawczynihj 2014-03-28 22:58:33
Zacznę od początku. Szukałam pracy, a więc wysyłałam CV gdzie tylko się dało, przez internet, donosiłam sama do sklepów, poprzez ogłoszenia na stronach parków handlowych itp. Zostałam zaproszona na rozmowę do RC w Katowicach (CH Silesia). Na rozmowie poszło mi w porządku, pytano o to, jak u mnie z dyspozycyjnością i wg ustalano wymiar etatu.Jakie mam plany na przyszłość. Dlaczego wybrałam tę firmę. Jakie ich marki znam. I dlaczego mają mnie wybrać. Czym dojeżdżam i czy wchodzi w grę takie coś, że raz na jakis czas dostanę telefon z prośbą o przybycie do pracy, bo ktoś np. zachorował. Na początek umowa zlecenie, 1700zł brutto tzw. podstawy plus premia od wyrobionego limitu. Praca po 8 godzin dziennie od 10-18 lub 13-21. Ponadto często zdarzało się przychodzenia np. na 7 lub 8 rano (trzeba sprzątnąć magazyn itp.). Szkolenia nie płatne, niekoniecznie w czasie pracy (tzn. masz dzień wolny w grafiku a i tak musisz przyjechać na godzinę 8 i do 10 lub 11 siedzieć na szkoleniu). Nie ma stawki godzinowej, więc trudno wyliczyć ile należy się kasy tak naprawdę (wg przepisów jeżeli pracujesz więcej a niżeli 160 godzin miesięcznie nadgodziny powinny być wypłacone). Limit podstawowy, jaki dostaje pracownik na cały etat, mający umowę zlecenie na cały miesiąc do 70tys. zł. Zakładając, że ceny są wysokie i są klienci na te towary jest możliwy do zrobienia ale ciężki (inni pracownicy, starsi stażem obsługują np. po 4-5 klientów na raz, a Ty ledwo zdążysz obsłużyć jednego). Premia to kilka procent od limitu, gdy nie wyrobisz podstawy, nie masz premii. Pracy strasznie dużo, bo jeśli nie tylko obsługa klienta to przyjmowanie dostaw, przebudowy sklepu, stylizacje, porządkowanie magazynów itp.(oczywiście w trakcie tych czynności normalna obsługa klienta). Co kto woli, na pewno praca często w stresujących warunkach i za niezbyt wysokie pieniądze (na rękę jakieś 1200zł z groszami, a premia nie jest stała tylko jak zarobisz to masz).
3
patrycja1990 2014-03-29 12:02:12
sprzedawczynihj - czy mozesz napisać coś więcej o rozmowie? tylko takie pytania Ci zadawali? zaprosili Cie na godziny próbne? ja mam rozmowę z RC za dwa dni.
1
sprzedawczynihj 2014-03-31 22:31:30
Rozmowa w RC: zostałam zaproszona na godzinę 15. Byłam jakieś 15 minut wcześniej. Powiedziałam jednej z ekspedientek o co chodzi, ona poprosiła managera. Przyszła Pani manager, przedstawiła się, przywitała. Zobaczyła moje CV. Zapytała gdzie wcześniej pracowałam i co należało do moich obowiązków. Pytała o dyspozycyjność, plany na przyszłość, o to czy dojeżdżam, które z marek, jakie mają na sklepie znam. Co jest najważniejsze w obsłudze klienta. Wypytywała o to, co w poprzedniej pracy robiłam w takich sytuacjach. Potem zapytała dlaczego to właśnie mnie ma wybrać. Po kilku dniach dostałam telefon że jestem przyjęta.
Przeładowany dział męski, mało osób na damskim. Ludzie nie wyrabiają ogromnych limitów, wielka rotacja pracowników, bo albo sami rezygnują albo są zwalniani (dziś zwolniono kilku pracowników za nie wyrobienie limitu). Ogólnie, mało kasy, ogrom pracy.
2
a 2015-01-22 17:31:51
Nie i jeszcze raz nie.Ktoś to wcześniej opisywał brak możliwości wyjścia do toalety - miał rację. Jesteś jedyna w sklepie, zdana na "łaskę" ochrony lub koleżanki ze sklepu obok. Praca, najczęściej,po 12h, czasem nie ma jak wyjść na przerwę obiadową. O umowę (zlecenie)trzeba żebrać. Przez kilka miesięcy możesz pracować bez żadnej umowy ze strony pracodawcy, czyli bez ubezpieczenia oraz innych uprawnień. Nie wspominając o terminowym wynagrodzeniu mimo wyrobionego targetu ponad założony... Nie ma szans. Z tą firmą nie wiąże się takich słów jak: terminowość,uczciwość i docenianie pracowników. Taki polski odpowiednik pracy na polu ryżowym za najniższą krajową. Wszystkie opinie krążące w internecie, niestety się sprawdziły. Pracodawca nie do zaakceptowania.
1
rozczarowana 2015-01-29 11:40:10
Niestety muszę zgodzić się z powyższymi komentarzami. Mam paroletnie doświadczenie w pracy w handlu i to co zastałam w Royal Collection przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Na rozmowie kwalifikacyjnej obiecywane są złote góry, każdy jest miły i uśmiechnięty. Przez pierwszy miesiąc miałam pracować na umowę zlecenie, później umowa o pracę. w praktyce wyglądało to tak, że cały miesiąc pracowałam BEZ JAKIEJKOLWIEK UMOWY, a zlecenie dostałam do podpisania z datą wsteczną. Do dzisiaj czekam na pensję sprzed miesiąca, a o premii w ogóle mogę zapomnieć, pomimo wyrobionego planu.
Absolutnie przestrzegam, nie polecam.
a 2015-01-29 12:24:37
Mi do tej pory ciężko uwierzyć.Ale...byłam pracownikiem,więc wiem jak mnie zbywano z umową.Pytałam i zawsze dostawałam odpowiedź typu "nie martw się, będzie w poniedziałek", potem w piątek, potem kolejny poniedziałek. I tak minęły 4 tygodnie.
Na umowę czekałam miesiąc, czyli podpisałam ją "z dołu". Umowę zlecenie (na 1 miesiąc)pracownik dostaje tam po miesiącu przepracowanym "na czarno". Nie ma tam informacji dotyczących premii sprzedażowych czy uznaniowych, jedynie stanowisko oraz wynagrodzenie podstawowe i okres pracy.Oczywiście, ze wiesz ile będzie wynosić twoja podstawa (dowiadujesz się o niej podczas rozmowy kwalifikacyjnej). Umowę zlecenie podpisujesz na miesiąc, po jego przepracowaniu.I tak za każdym razem. Nie jest to zgodne z prawem, ale jak ciężko komukolwiek w to uwierzyć to najlepiej przekonać się na własnej skórze. Ja też myślałam, że powyższe opinie są "lekko" przesadzone.Wiele zależy od spółki w której będziesz zatrudniona. Pracując dla Royal Collection, możesz być zatrudniona przez zupełnie inną spółkę, a także pracować w innym sklepie z grupy Royal Collection (pod inną nazwą np. Campione, MCS czyli Marlboro czy Fraternity).I jeszcze jedna informacja, dla mnie byłaby kluczowa: pensje wpływają z opóźnieniem, premie z jeszcze większym - jeśli w ogóle.
1
Diabeł 2015-03-03 17:14:33
Wszystko to prawda. Przepracowalem miesiac w CH Silesia, na zleceniu na pol etatu. Takie byly ustalenia. Ze wzgld na ind. premie pracownicy wyrywaja sobie klientow i patrza wilkiem jak wiecej sprzedaz, atmosfera potworna. Kierownictwo-istne zera. Płaca glodowa. Umowa otrzymana po wyplacie, chore chocki-klocki z wystawianiem umowy przez "Warszawę". Nie wyrobilem planu gdyz bylem angazowany we wszystkie mozliwe prace na sklepie wlacznie z przestawianiem halogenow na znacznych wysokosciach, bo "zle oswietlaja stoly" i nie mialem czasu na obsluge klientow. Zenujace jest to ze to polska firma. Niech wyznacznikiem i ostatecznym ciosem bedzie to ze do tej pory nie dostalem od nich pitu i nie mam jak sie rozliczyc. Oboz pracy, zerowe perspektywy, przychodzisz do pracy i sie dowiadujesz ze juz nie pracujesz bo "nie potrzebujemy osoby na pol etatu"..alzheimer bo nawet nowe ogloszenie opiewa na etat lub pol. Przykre ze taka firma kojarzy sie z prestizem, tylko ze wzgledu na marki jakie ma w ofercie.
3
gość 2015-03-16 12:29:52
... przerażające ja dość długo szukam pracy bo wiadomo jaka jest teraz sytuacja z pracą . Dziś zadzwonili do mnie -jutro rozmowa kwalifikacyjna , ale po tym co przeczytałem to zastanawiam się i sam nie wiem poprostu masakra . Czy ktoś wie jak to wygląda w Warszawie?
2
wszyscymnieznaja 2015-05-21 23:37:01
Nie Polecam pracy w RC. pracowałam w firmie ponad rok w różnych lokalizacjach. Umowę albo zobaczysz z kilku miesięcznym opóźnieniem albo wcale. o premii, którą sobie wypracowałeś możesz zapomnieć, wszystko zależy od humoru Pana A. a zazwyczaj nie jest najlepszy, więc tylko wzruszą ramionami i zagonią dalej do pracy. Jest to najbardziej ZAKŁAMANA firma w jakiej pracowałam, mobbing pracowników jest tam na porządku dziennym. Przychodzi Pani z biura i przepytuje Cię z cyfr: jaki jest limit na dany dzień, miesiąc i jaki był rok wstecz. jak nie wiesz to minusik i kilka minusików i już mają powód żeby zabrać Ci premię. Tajemniczy klient kilka razy w tyg, który jest ukierunkowany, żeby dać Ci ocenę negatywną, wszystko po to aby zabrać Ci premię, rotacja koszmarna!!! co 3 dni nowe osoby. rywalizacja pomiędzy pracownikami. Odradzam pracę w DM KLIF, kierowniczka jest tak zakłamana, że szkoda sółw. STYLISTĄ nigdy nie będziesz, tylko zwykłym asystentem sprzedazy, to wszystko co mogą Ci zaproponować.
NIE POLECAM!!!!!!!!!!!!
1
adminas 2015-06-09 13:50:29
Moi kochani.Ja również odradzam pracę w Royal colection.Pracowałam tam niecały miesiąc bo nie dałam rady dłużej niestety.Tak jak wcześniej pisaliście to prawda,jeżeli chodzi o rozmowę to jest miło i słodko ,w pracy czyli w praktyce nie jest już tak słodko.Praca jest na stojąco ,musisz non stop obsługiwać ludzi w salonie i ciągle składać ubrania.Jeżeli nakłonisz klienta do kupna ,podchodzisz do kasy z ładnie złożonymi ubraniami w kostkę,jeżeli tego nie uczynisz to dostajesz naganną ze strony pani kierownik lub kasjerki która na 100 procent nakabluje na ciebie.
Ja pracowałam w Blue City w salonie.Kierowniczką jest otyła i zakompleksiona kobieta ,która nie umie się usmiechać,jest nieprzyjemna i niemłia .
Pani Chmura ciągle kontroluje jak pracują pracownicy,na początku każdego dnia robi zebrania i mówi co kto ma robić i czyta na głos kto ile zarobił dnia poprzedniego.Bardzo zabawną sytuacją jest rola pani księgowej w salonie która również panoszy się w salonie jak szara gęś i chyba aspiruje na stanowisko kierownicze ,jednak ze względów estetycznych raczej do tego nie dojdzie,
Atmosfera w sklepie jest kiepska,wszyscy plotkują ,donoszą i wyrywają sobie klientów.W Salonie pracuje również ochroniarz pewien który nowego pracownika traktuje jak śmiecia,ciągle mówi że są tam [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i jeszcze żadnego nie złapał,zastanawiające jest to ..skoro ciągle im czegoś brakuje ,a on tyle lat pracuje,zapewne mam sporo fajnych rzeczy,hahahah
Nie polecam tej pracy..stylistki to mało atrakcyjne dziewczyny,niczego ciebie nie nauczą,mało tam zarobisz,na waciki może ci starczy i na mleko z bułką,nie awansujesz no chyba że jesteś facetem i zrobisz loda właścicielowi ,facetowi który ma około 60 i ubiera się dość kolorowo).
Z nikim się nie zakolegujesz ,bo wszyscy cię na początku mają ciebie za nic ,łącznie z piękną panią kierownik Chmurą .
Szkoda waszego czasu i nerwów.
Jeżeli tak bardzo chcecie pracować jako sprzedawcy to aplikujcie do 4F lub Zara,Nike.Tam jest zupełnie inaczej,lepsze warunki i atmosfera.
Royal Collection to marka przeszłości już.pozdrawiam i powodzenia w szukaniu pracy.
Aśka 2015-07-20 12:06:56
Zakończyłam w ostatnim czasie współpracę z ROYAL COLLECTION - już nie wytrzymałam. Ile można zgadzać się na pracę w obozie, bo inaczej tego nie można nazwać. Brak szacunku do pracownika i jego pracy. Gdyby można było sprzedawać 24H ta firma na 100% wprowadziła by taką możliwość. Zapomnij o życiu prywatnym, bo wraz z rozpoczęciem tu pracy tracisz wszystko. Marne pieniądze a obiecane kokosy. Ciągle ucinana i zabierana premia od utargu, pensja hmmmm możesz do końca zycia pracować za najniższą krajową a i tak powinien człowiek im za to dziękować. Nie wspomnę o łamanych prawach pracownika !!! NADGODZINY - to Twój obowiązek !!!! Zapłata lub odbiór - ZAPOMNIJ to już ich obowiązkiem nie jest.
Odradzam każdemu!!!! Póki pracują na szczycie góry lodowej te osobistości to odradzam każdemu !!!!
fgr 2015-10-24 22:13:42
a co z pracą jako magazynier??
jakie opinie??
czwartek 2015-11-05 08:32:25
Dzis mam rozmowe w Katowicach i po przeczytaniu Waszych opinii zastanawiam sie czy w ogole na nia pojsc!!
Pola 2015-11-14 13:32:41
Mam pytaie firma RC zaprosila mnie na 2 dniowe szkolenie do Warszawy w zwiazku z nowo otwartym sklepem w Lublinie Tarasy Zamkowe Czy ktos byl na takim szkoleniuile godzin trwa mniej wiecej jak wyglada Szkolenie trwa od 17 lstopada Dziekuje
Lublin 2015-12-04 17:08:43
Ma ktoś więcej info na temat zatrudnienia w Lublinie? Jak to wygląda opinie są bardzo kiepskie... Niech się ktoś podzieli informacją bo nie wiem czy jest się o co starać. ..
Kasia 2015-12-11 19:17:47
Bardzo nie polecam, osoba tzw Prezes Spółki FC zero odpowiedzialności i współpracy. Zapomniał, że człowiekiem się jest a Prezesem się bywa.
oki 2016-01-16 20:17:10
pozytywne opinie? Dzieciaku, nie ma takich, wiem co mówię, co zmarnowałam w tej żałosnej firemce rok czasu. Straconych nerwów nikt mi nie odda. Mobbing jest jedynym dopuszczalnym sposobem zarządzania pracownikami, któremu przyklaskuje żałosny pseudo zarząd i na to pozwala a nawet zachwala. Cóż można powiedzieć o stylu zarzadzania, jeśli idiotka z centrali mówi do ciebie : " nie obchodzi mnie że płaczesz, mnie wzrusza jedynie cierpienie zwierząt w schroniskach ". Gdyby można było głosami byłych i obecnych pracowników zdelegalizować istnienie tej firmy, to natychmiast na to głosuję.Mam nadzieję że upadną.
AA 2016-01-18 13:26:21
Prawo prawem a Royal jest ponad wszystko i wszystkich
Xyzet 2016-02-09 14:38:25
Praca w promenadzie w Warszawie to ciekawe zajęcie dla studentów 1 roku medycyny. Pamiętacie te powiedzenie z amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości? Wszystko co powiesz może być użyte przeciwko tobie. ..trzeba trzymać języka za zębami i unikać gościa - łyska ze sztucznym uśmiechem. Ten to nadaje. Ale on tylko tak myśli..wszyscy wiedzą co trzeba!
lipa 2016-02-09 14:49:12
Szkoda życia na pracę w tej firmie. Tam się przewinęło kilka tysięcy osób i końca nie widać. To jest dinozaur w zarządzaniu. Rozumiecie. Jeśli macie pracę to siedzieć na dopiero i nie myśleć o zmianie na RC. Będziecie żałować. I pamiętajcie że to nie wasza wina tylko tych od siedmiu boleści koordynatorów, managerów itp. dziwolągów którzy nie mogą skumać że bez dobrych kierowników i pracowników są nikim!
masakra 2016-02-24 15:33:48
Odradzam pracy w firmie Royal Collection. Totalna olewka pracownika, proszenie się o umowę sprzed miesiąca. Wynagrodzenia nie wypłacane na czas, czasami czeka się na wypłatę po 2 miesiące (możesz płakać i kłócić się z kierownikiem, a on i tak Ci powie, że to nie od niego zależy, bo wypłaty wysyła księgowa z Warszawy). Na początku obiecywano mi różne szkolenia, a skończyło się na wydrukowanych materiałach. Trzeba mieć wiedzę na temat marek i doświadczenie, aby się utrzymać w tej firmie. Umowa podpisywana co miesiąc, także w następnym miesiącu albo Ci przedłużą umowę albo i nie (jeśli nie wyrabiasz miesięcznych limitów). Nie polecam, najgorsza firma w jakiej pracowałam. Robią utargi po 40, 70 tysięcy na dzień i nie potrafią na czas wypłacić pracownikowi wynagrodzenia, gdzie w innych sklepach taki utarg jest wypracowany przez pare dni i nie trezba się prosić o wypłatę.
1
Po pracy 2016-02-29 23:01:53
Zdecydowanie nie polecam pracy w Royal Collection, pracowałam przez rok. Ciągłe czepianie się o wszystko: to utarg na daną godzinę za niski, to średnia paragonowa zła,jak nawet wszystko jest w porządku to i tak się znajdzie coś czego można się przyczepić. Pensja oczywiście najniższa, premie owszem są ale czy się je dostanie, zależy od kaprysu zarządu, mimo że są to wypracowane ciężko pieniądze. Nadgodziny oczywiście niepłatne, ale przychodzić trzeba, bo przecież poza pracą nie ma się życia. Walka o klienta, koszmar,przez to atmosfera się psuje, każdy na siebie wilkiem. Starasz się jak możesz żeby wyrobić limity, średnią paragonową, ogarnąć wyznaczone zadania, obsługę oczywiście na 100%, techniki sprzedaży, wszystkie składy materiałów, historie firmy itp. itd. przychodzisz do pracy i dostajesz wypowiedzenie "bo muszą polecieć głowy". A i jeszcze wspomnę o tym że chciałam w swój wolny dzień pojechać na szkolenie to usłyszałam: "nie, bo po co". Zero dbania o pracownika nie ten to następny, popracuje miesiąc i się go zwolni. Nie polecam !!!
Komedia 2016-03-12 17:15:08
W RC wytrzymałam 3 tygodnie. Salon, w którym pracowałam był zarządzany przez Brand Managera zamiast przez osobę PRZYGOTOWANĄ do pracy z ludźmi. 7,5 godziny przez 5 dni w tygodniu na nogach (na 8 godzin przysługuje 0,5 godziny przerwy). Do tego kobiety muszą nosić bardzo ciężkie pudła z ubraniami, przesuwać ciężkie meble. Sama atmosfera jest beznadziejna- ze względu na rywalizację w wyrobieniu targetu, pracownicy zaganiają na siebie nawzajem do "kierownika". Wolny weekend? Zapomnij. Każdy chce wolny weekend więc dostanie "kierownik" tudzież "asystent sklepu". Na prawdę, wszystkim odradzam. Odciski od butów do służbowego ubrania leczyłam 3 miesiące.
Zwykły kowalski 2016-03-14 15:44:22
Odradzam. Patologia, wyzysk, oszustwa. Mobbing. Zatrudniają psycholi którzy męczą dziewczyny, molestują je, a kierownicy mają to gdzieś bo ma "dobre obroty". Totalne ścierwo.
2
przeczytaj jeszcze raz 2016-04-07 19:57:41
Nie musisz w to wierzyć. Twoja sprawa. Ale ja przeszłam przez to goowno i wiem , co mówię. TAM RZĄDZI MOBBING I TRZEBA MÓWIĆ O TYM GŁOŚNO.
Iv 2016-05-09 02:01:19
Zdecydowanie odradzam! Nie wytrzymałam czterech tygodni! To jakiś obóz pracy. Tam ludzie boją się nawet głośnej oddychać. Najgorzej jest w Galerii Mokotów! Nikt Ci nic nie powie jak masz robić czy dobrze czy źle. A jak ten pożal się Boże dyrektor przyjeżdża to blady strach na wszystkich pada i są w stanie na minę puści każdego byle by tylko siebie ochronić. Grafik zmian to jakiś obłęd. Ludzie tam paczkę fajek dziennie palą a i tak rady nie dają. Pieniądze takie jak wszędzie ale praca nie warta juz wole do MCDONALD'S . Najgorsi są ci niby analitycy przychodzą i ci mówią ze wszystko źle i ze się obijasz a robota leży. Ale oni też się boją. Chora sytuacja! Jeszcze raz odradzam!
3
royal 2016-06-02 14:24:22
Awans? W zyciu nawet po kilku lat starań wykorzystaja cie tylko a nie docenia niestety... 15 tys limit? a gdzie tam My mielismy po 50,a nawet 60 tysiecy do zrobienia zalezy to od miesiaca. Praca ciezka, duzo do zrobienia. Jedni tylko sprzedaz w glowie inni praca, stylizacje i to takich wlasnie wykorzystuja a doceniaja tych co maja parcie na sprzedaz i tylko to ich interesuje. Niestety jesli kazdy na to by tak patrzyl to wygladaloby na sklepie strasznei! A przeciez stylizacje sa takie wazne... Ekipa byla codowna za to kochalam ta prace, poza tym zero szacunku!
ŻENADA ROYAL 2016-06-10 18:11:51
Nikomu, kto ma wyższe aspiracje życiowe nie polecam pracy w RC. Atmosfera, zarobki i chaos jaki panują w tej firmie są patologiczne. Nie wróżę by długo pociągnęli na rynku w niektórych miastach przy tym nastawieniu do pracownika- nacisku i ciągłej rywalizacji. Płacą marne pieniądze, obcinają premie, wzywają na nocne zmiany do pracy na magazynie, zwalniają księgowe, ochroniarzy a potem zespół - bo nie radzą sobie na rynku i z konkurencją. Zmieńcie nastawienie do pracownika i róbcie realne plany miesięczne dla sklepu na dany miesiąc- a będziecie mieć rezultaty- czyli zadowolonych i mniej zestresowanych sprzedawców czy asystentów stoisk- to pieniądze w postaci utargów do Was wrócą!!! PRACOWNIKOM odechciewa się pracować po tygodniu pracy w takiej atmosferze nagonki jaką spotkałem po raz pierwszy w życiu! Chwała Bogu już mnie nie ma w tym zespole!
edfg 2016-06-15 22:03:14
hmm no nie wydaje mi sie zeby byl az tak jak piszesz :(
Bick 2016-10-25 14:06:07
Weszłam na ten blog przypadkowo, czytam wasze opinie i myślę tak - nic się w tej firmie nie zmieniło od 20 lat. Wtedy pracowałam tam cale 3 miesiące na kierowniczym stanowisku. Właściciel, tak jak opowiadacie, wpadał zazwyczaj pod koniec miesiąca by czepiać się czegokolwiek aby mieć pretekst do odebrania premii (np. nie dość wypolerowana poręcz schodów itd), której przecież nie miał zamiaru zapłacić. Celem było zgarnianie przez niego całej kasy. Drugim celem było wykorzystywanie wszystkich pracowników do maximum. Sprawiało mu wielką przykrość to, ze musi w ogóle zapłacić cokolwiek pracownikowi. My kierownicy byliśmy do donoszenia na każdego pracownika, pilnowania, sprzedawania i zagrzewania ludzi do darmowej pracy po godzinach lub darmowej pracy w dni wolne przy otwieraniu następnych sklepów. Po pierwsze nie zagrzewałam ludzi do darmowej pracy i po drugie pisałam dobre opinie o pracownikach. Nigdy nie zostały przez niego przeczytane przeczytane. Wściekłość na twarzy właściciela malowała się okropna, ze nie obsypywałam pracowników błotem, ze śmiałam dobrze napisać o ludziach co i tak nie zapobiegało ich wyrzucaniu albo niepłaceniu im premii. Miał też kierowniczkę/dyrektorkę przyboczną, która w pełni podzielała jego antywartości. No ale cóż minęło 20 lat i działa u niego ta sama metoda zarządzania ludźmi a on zarabia jak zarabiał.
Życzliwa A. 2016-10-31 19:58:53
Praca dla samobójców i ludzi, którzy bardzo nie lubią swojego życia. W RC przepracowalam ponad dwa miesiące (Arkadia) i odeszłam stamtąd z wielkim uśmiechem na twarzy. Zanim przejdę do reszty chce serdecznie pozdrowić panią M., panią K. i panią I. Tylko napluc im pod nogi. :) RC w pigułce:
1. Zarobki - marne. Jest coś takiego jak limit, czyli kwota jaką musisz zarobić na sklep, żeby dostać premie. Nawet jak go wypraujesz to i tak pieniędzy nie zobaczysz :)
2. Sprawy papierkowe - z tym poszło w miarę szybko. Co do umowy, czekałam na nią kolo 2 tygodni, ale to było do przewidzenia. Jendak tę umowę miałam.
3. Kierownictwo - wiadomo, wszędzie jest inne. Ja miałam całkiem okey, wiec na to nie narzekałam. Grafik zawsze miałam elastyczny, wiec to plus, ale JEDYNY plus.
4. Atmosfera - NAJGORSZA! Same buraki, obrabiaja ci tylek za plecami, patrzą jak tylko się dopierdzielic i podstawić ci nogę. Na takich tylko jeden sposób, olać, a jak przyjdzie c do czego nie bać się postawić... oczywiście z klasą, nie tak jak reszta prostakow.
ODRADZAM
QneGund@ 2016-11-07 22:54:05
Jak decydujecie się na prace w handlu to nie róbcie wielkich oczu kiedy ktoś wam wyznacza limit i oczekuje, że będziecie handlować. Może i w RC nie jest łatwo, szczególnie nowym pracownikom, trzeba się wdrożyć i lubić prace z klientem, wtedy wyrobienie limitu nie będzie problemem, a kierownictwo na pewno zauważy i doceni wasze zaangażowanie. Awans też jest możliwy. Ja nie miałam problemu z umową i wypłacaniem premii. Jak was przerasta obsługa klienta, wykładanie dostawy i tworzenie stylizacji, co w pracy w sklepie odzieżowym jest podstawą, to zmieńcie branże, a nie narzekacie... (znajomość asortymentu i umiejętność tworzenia stylizacji dla klientów owocuje przecież efektywniejszą sprzedażą...)

Polecam prace w RC osobom dobrze zorganizowanym, dynamicznym i odpornym na stres, najlepiej z doświadczeniem w sprzedaży/obsłudze klienta. Zarobki są bardzo dobre, a atmosfera zależy od zespołu, jak w każdej innej firmie raz trafisz lepiej raz gorzej.
Zostaw swoją opinię o Marka Royal Collection - Fashion Connection Sp. z o.o. - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Marka Royal Collection - Fashion Connection Sp. z o.o.