brak logo

Hotel Orbis

Gdynia

Opinie o Hotel Orbis

pracownica 2009-09-19 11:16:40
Praca w hotelu Gdynia to ( usunięte przez administratora ) w biały dzień! Praca w gastonomii czyli na restauracji jako kelnerka to czysta kpina. Ten hotel nie ma w sobie za grosz prawdziwej gastronomi. Zatrudniłam się jako kelnerka do obsługi gości na restauarcji a w rzeczywistości byłam jedynie pomagierem do zbierania brudnych talerzy po grupach i przy polerowaniu sztućcy czy szkła. Człowiek jest uważany cały czas za złodzieja. Praca często po 10 godzin, 16 godzin gdy wesela czy inne bankiety. Przykład w jeden dzień idziesz do pracy na 14:00 do 04:00 (w rzeczywistości wychodzisz o 7:00 bo trzeba ustawiś sale po imprezie) i w ten sam dzień przychodzisz na 15:00 do 23:00. Jeżeli jesteś w pracy np.: do 23:30 to masz liczone tylko do 23:00. Nie uznają minut ani kwadransów. Tym to powinna się zająć inpekcja pracy !!! Co innego obiecują a co innego wychodzi w praniu. Hotel ten ma strasze braki w personelu. Dziwne jest to jak na taką markę. Warto się zastanowić z czego to wynika, bo napewno nie z pensji. Zaś kelnerzy nie pracują na restauracji tylko prawie każdego dnia noszą stoły i krzesła bo ktoś musi przygotować salę na konferencję czy bankiety. Praca pod względem fizycznym porównywalna jak na budowie. Są braki w personelu a to skutkuje pracą kelnerów na zmywaku. Zaplecze socjalne jest w stanie powojennym. DRAMAT !!!! Na umowę o pracę otrzymuje się zakres obowiązków, który jest tylko formalnością a którego nikt w stosunku do pracowników nie przestrzega. W restauracji jest dwóch kierowników sali. Jeden Pan to do rany przyłóż. Wspaniały człowiek! Zaś Kobieta pani( usunięte przez administratora )jest totalną porażką personelu restauracji. Kobieta, która tłumi w sobie kompleksy i swoje wielkie Ego. Jest nie miła. arogancka, czasami nawet wulgarna, potrafi wydzierać się na personel i do tego przeklinać, pali papierosy nawet na kuchni gdzie jest przyrządzane jedzenie dla gości. Po weselach kradnie bukiety państwa młodych (kpina i porażka tej kobiety na całej lini). Potrafi wybierać swoimi rękoma na kuchni z talerzy gości jedzenie, np.: kopytka czy ziemniaczki. Przez nią wiele osób zrezygnowało z pracy. Pani ( usunięte przez administratora )powinna już być na emeryturze a od roku gnębi ludzi. Powinna pracować w ubojni, wtedy by mogła (czego nie popieram) znęca
anonimowa 2009-11-11 13:11:33
Równierz jestem byłą pracownicą tego hotelu,chociaż umowę dostałam szybko,wg umowy to warunki pracy i atmosfera wymykała się często z pod kontroli.Częste nadgodziny,wykorzystywanie człowieka do granic możliwość,kelnerki po obsłdze 500 gości,posprzątaniu sali,nakrywała stoły do wieczornych imprez,często wyglądało to tak,że przez 5 dni pracowało się po 12 godzin,brak personelu powodował,że pracownik pozbawiony był przerwy na jedzenie,załatwienie potrzeb fizjologicznych,oprócz obsłgi gości w restauracji,do zadań personelu należała obsłga konferencji,nakładajacych się wtedy np.komunii,podkreślam ,że maksymalna ilość pracowników na zmianie to 5 osób,a jeśli przychodziła pomoc z zewnątrz to na pare godzin,praca pod ciągła presją,goście byli bardziej współczujący niż,kierownictwo,które za cel stawiało sobie wycisnąć z nas ostatnie soki,o pensji lepiej nie wspominać,taka sama jaką proponuje się w sklepie.Ciągle wymagano od nas dyspozycyjności,efektywności,ale nie stwarzano nam warunków do normalnej obsługi konsumenta,trzeba było ścigać się z czasem,zabiegani byliśmy tak,że gość nie miał sumienia poprosić nas o dodatkową przysługę.Są ludzie którzy już dawno powinni z tamtąd odejść p.kier.Danuta poniżała kazdego,obrażała pracowników nie przebierała w słowach,nietykalna nabrała władzy niemal dyktatorskiej,ma na swym koncie nie jedną ofiare swej presji i chamstwa.Hotel ten posiadał kiedyś wspaniałą ekipe jak tam trafiłam ,było od kogo się uczyć,było kogo szanować,ale z dnia na dzień było coraz gorzej odchodzili najlepsi,a na ich miejsce zatrudniano osoby bez wykształcenia,a nawet bez chęci do nauki.
anonim 2009-11-11 14:57:30
Również jestem byłym pracownikiem tego hotelu i niestety miałem okazję pracować z p.Danutą i wszelkie dotychczasowe opinie o niej potwierdzam w całej rozciągłości pani ta powinna zająć się swoim dotychczasowym i wyuczonym zawodem i dalej myć głowy w zak ladzie fryzjerskim,no i oczywiście przestać mówić,że ma maturę bo to dla niej za trudne i nigdy nie dostąpi tego zaszczytu by móc powiedzieć "tak zdałam maturę.Dla obecnego dyrektora hotelu jest to ostatni sygna l do pozbycia się tej pani i uratowanie dobrego imienia tak poważnej i szanowanej od lat firmy jaką jest "Orbis" i jej poprzedni zacni dyrektorzy,którzy zapewne wiedzieliby co począć z panią danutą.

11.09.2009 Japończyk
anonim 2009-11-12 23:56:01
pracownica - 2009-09-19 11:16:40Praca w hotelu Gdynia to wyzysk w biały dzień! Praca w gastonomii czyli na restauracji jako kelnerka to czysta kpina. Ten hotel nie ma w sobie za grosz prawdziwej gastronomi. Zatrudniłam się jako kelnerka do obsługi gości na restauarcji a w rzeczywistości byłam jedynie pomagierem do zbierania brudnych talerzy po grupach i przy polerowaniu sztućcy czy szkła. Człowiek jest uważany cały czas za złodzieja. Praca często po 10 godzin, 16 godzin gdy wesela czy inne bankiety. Przykład w jeden dzień idziesz do pracy na 14:00 do 04:00 (w rzeczywistości wychodzisz o 7:00 bo trzeba ustawiś sale po imprezie) i w ten sam dzień przychodzisz na 15:00 do 23:00. Jeżeli jesteś w pracy np.: do 23:30 to masz liczone tylko do 23:00. Nie uznają minut ani kwadransów. Tym to powinna się zająć inpekcja pracy !!! Co innego obiecują a co innego wychodzi w praniu. Hotel ten ma strasze braki w personelu. Dziwne jest to jak na taką markę. Warto się zastanowić z czego to wynika, bo napewno nie z pensji. Zaś kelnerzy nie pracują na restauracji tylko prawie każdego dnia noszą stoły i krzesła bo ktoś musi przygotować salę na konferencję czy bankiety. Praca pod względem fizycznym porównywalna jak na budowie. Są braki w personelu a to skutkuje pracą kelnerów na zmywaku. Zaplecze socjalne jest w stanie powojennym. DRAMAT !!!! Na umowę o pracę otrzymuje się zakres obowiązków, który jest tylko formalnością a którego nikt w stosunku do pracowników nie przestrzega. W restauracji jest dwóch kierowników sali. Jeden Pan to do rany przyłóż. Wspaniały człowiek! Zaś Kobieta jest totalną porażką personelu restauracji. Kobieta, która tłumi w sobie kompleksy i swoje wielkie Ego. Jest nie miła. arogancka, czasami nawet wulgarna, potrafi wydzierać się na personel i do tego przeklinać, pali papierosy nawet na kuchni gdzie jest przyrządzane jedzenie dla gości. Po weselach kradnie bukiety państwa młodych (kpina i porażka tej kobiety na całej lini). Potrafi wybierać swoimi rękoma na kuchni z talerzy gości jedzenie, np.: kopytka czy ziemniaczki. Przez nią wiele osób zrezygnowało z pracy. Powinna już być na emeryturze a od roku gnębi ludzi. Powinna pracować w ubojni, wtedy by mogła (czego nie popieram) znęcaĥale i tak nie wiem o co chodzi
anonimowy 2009-12-02 12:08:09
Wszystko to prawda co piszecie o pracy w hotelu Gdynia. Pracowałem tam kiedyś i jestem szczęśliwy że już nie pracuje.Całe kierownictwo to wielka porażka ,ich wykształcenie wiele pozostawia do życzenia nie mówiąc o znajomości języków obcych.Opisywana wcześniej pani Danuta powinna być na emeryturze i nie wiem dlaczego dalej tam pracuje a właściwie to chyba wiem , Ona przecież dla kierownictwa gastronomii jest bardzo potrzebna bo robi z ludżmi ,,porządek " i pani kierownik gastronomii nie musi martwic się o grafiki ,o godziny pracy. Pani Danucie mało kto odmówi przyjścia do pracy na 15 jeżeli pracowało się do 7 rano np. na weselu.Jeżeli ktoś odmawiał to nieżle miał potem przerąbane.Nikomu nie życzę takiego kierownika.Tam nikt nie liczy się z człowiekiem począwszy od pani kierownik gastronomii która też z ludzi wycisnęłaby wszystkie soki, skończywszy na kierownikach sali.Zresztą z tego co pamiętam to pani kierownik gastronomii Tatiana bardzo często te "sławne papierosy" to paliła na zapleczu właśnie z panią Danutą obgadując "strategie wzmożenia efektywności pracy swoich pracowników".Pogratulować towarzystwa.Warto naprawdę zastanowić się jeżeli ktoś ma ochotę zatrudnić się w tym "obozie pracy".Myślę że dyrekcja doskonale wie co tam się i nie ma ochoty nic z tym zrobić bo po co.Przecież jak się komuś coś nie podoba to nie musi tam pracować. Szkoda tylko tych ludzi którzy tam jeszcze pracują i są naprawdę oddani tej firmie."
krecik82 2009-12-26 12:02:13
Siemano
Byłem związany z tym hotelem przez całe 9 lat. 4 lata praktyk,1 rok jako kelner dochodzący na bankiety,wesela,komunie itp, i 4 lata jako kelner w Klubie Nocnym. Po wcześniejszych wypowiedziach odnoszę wrażenie , że osoby piszące te wypowiedzi były albo bardzo młode albo nie nadają się do pracy w gastronomi. Praca kelnera(kelnerki) ma swój specyficzny charakter z którym związana jest praca pod pewną presją. Jeżeli ktoś nie potrafi sie dostosować to bardzo mi przykro. :)
Jeżeli chodzi o noszenie stołów przez kelnerów to spowodowane jest to brakiem ludzi. Jak zaczynałem swoją przygode z Hotelem to do noszenia stołów było całę zbiorowisko ludzi.Niestety sytuacja finansowa grupy Orbis zmusiła ich do obcięcia załogi.
Jeśli chodzi o p.Danusie :)))))))) za praktykanta dała mi sie dobrze we znaki, jednak jak przyjęto mnie do pracy na etat to nasze relacje ZNACZĄCO się zmieniły. Ma co prawda swoje za uszami ale co tam.
Wypisywanie ze niema matury nic tu nie daje. Nie żebym jej bronił ale szło się dogadać i współpracowac "w miarę" dobrze
Ja swoją 9 letnią przygode z Hotelem GDYNIA wspominam bardzo pozytywnie. Jeśli ktos poznaje mnie po nicku to chyba wie co mam na myśli
Pozdrawiam cały personel a ZWŁASZCZA starą gwardie od której się wiele nauczyłem i którą będe darzył szacunkiem po wsze czasy.
Pozdro dla WAS chłopaki :)))))))))))
1
Student 2010-05-09 19:21:33
Witam wszystkich

Jestem studentem i aktualnie piszę pracę doktorancką na temat aktualnego rynku pracy w Polsce.
Przeczytałem wszystkie posty, które tutaj umieściliście i muszę powiedziec że nie wierzę w to co czytam. Odnoszę wrażenie że połowa byłych pracowników zatrzymała się mentalnie na poziomie PRL. Stoi czy sie lezy kasa sie należy.
Szokiem jest to że ludzie pracujący w takich firmach chyba nie szukali jeszcze pracy dobrze płatnej.
Z Waszym nastawieniem to byście nawet jednego dnia nie przepracowali w Price Waterhouse Coopers - dla nieświadomych polecam google.
Każda instytucja w demokratycznym Państwie zalezna jest od zarabiania a nie od niańczenia nierobów. Mamy demokrację czyż nie?
Menadżer czy Dyrektor odpowiadający za całokształt biznesu nie ma czasu na takie infantylne zagrania jak Wasze tutaj. Zajmuje się przynoszeniem dochodów włascicielowi.
Obudźcie się dzieci we mgle i zamiast narzekac zmiencie prace na lepiej płatną albo zakasajcie rękawy i do pracy rodacy.

Szkoda że tak mało w tym serwisie jest postów od tych zadowolonych pracowników. Acha no tak zapomniałem oni nie mają czasu na takie bzdurne pisanie.

Pozdrawiam wszystkich malkontentów.

Student
2
asd 2010-05-09 19:30:25
Studenciku nie ma zadowolonych pracownikow, bo ich poprostu nie ma. Rozwiazaniem nie jest zmiana pracy, bo ludzie lubia prace ale nie lubia tego jak sa traktowani. Zastanow sie i pomysl co piszesz bo gdy sie znajdziesz w podobnej sytuacji to dopiero zrozumiesz. A ja ci tego zycze !! Zycze Ci takiego pracodawcy, aby twoje zdanie w tej materii uleglo sprostowaniu !!
2
Porada 2010-05-09 19:46:24
Zatrudnij się w tym hotelu to będziesz mieć najlepsze warunki do pisania pracy. Zabraknie Ci papieru, aby to wszystko zgłębić.
2
Student 2010-05-09 20:47:57
Dziekuję za porady malkontenci. Napewno wezmę ryzę albo dwie na pisanie pracy. Praca z Państwem chyba nawet dla pisania pracy nie byłaby przyjemnością.
Moim zdaniem chyba każdy normalny człowiek jak mu jest źle zmienia sobie pracę na lepszą, gdzie jest mu lepiej, lepiej zarabia , lub jest lepiej traktowany.
Może warto sobie zadac pytanie dlaczego macie taki problem , może jest problem w Was a nie w Firmie w której pracujecie.
Pracownica 2010-05-27 17:07:26
Dla Wszystkich czytających.

Pracuje w tym Hotelu od kilku lat, wcześniej pracowałam u prywaciarza i muszę powiedzieć że jest mi tutaj o niebo lepiej. Pensja zawsze na koncie a nie tak jak w poprzedniej pracy czas oczekiwania na pieniadze czasami nawet kolejny miesiąc.

Ludzie którzy opisują te sytuacje tutaj maja chore ego , bo muszą pracować na swoją pensję. Powinni chyba być politykami tam nie robi sie nic a kase sie dostaje.
Atmosfera w pracy jest normalna, nikt mnie tam nie bije ani na mnie nie podnosi głosu. Robię swoje i dostaje kasę.

Mobing tyle sie mówi o nim tutaj, chyba Ci Panowie którzy w firmie chodzą i podrzegają do buntu niech się w głowe popukają. Do wojska tych nierobów tam zobaczą co to jest mobing.

Weszłam tutaj z ciekawości bo słysze od wszystkich a zwłaszcza od tych co to piszą że dadzą popalic pracodawcy. Połowa opisanych sytuacji to poprostu kłamstwo a reszta to tcze gadanie facetów bez wiadomo z czego w spodniach. Jak źle to idźcie do prywaciarza tam nauczycie się zycia.

Pozdrawiam a zwłaszcza jednego przystojnego faceta który dał mi szansę i nie musze pracować w firmie która mi nie płaci.

1
anonim 2010-05-30 17:37:54
To fakt co piszesz że ten hotel jeszcze funkcjonuje.
Dorabiam sobie w tym hotelu i innych z reszta tez na umowę zlecenie.
Wcale się nie dziwie młodym osobom ale pracują gdzie się da i szukają co chwile nowego miejsca aby zarobić więcej. Idą tam gdzie daja więcej
Nie wiem o co chodzi Tobie ale Ci starzy pracownicy to wyzyskują młodych. Często pracuję na śniadaniach przy dużych imprezach i chyba już kończę ze współpracę z tym hotelem. Pani Basia dała mi się tak we znaki że obrzydziła mi chęć wracania do tej pracy. Wypytuje mnie o sprawy osobiste jakby z policji była. Pokazuje paluszkiem młodym i niedoświadczonym i krzyczy na nas zamiast tłumaczyć. Kurcze jak taka osoba od początku do emrytury pracuje jako kelner to chyba coś nie tak. W innym hotelu powiedzieliże jak kelner przez swoje pięć lat cięzkiej pracy nie dostanie awansu to znaczy że musi zmienić miejsce pracy albo branżę.
Chciałam się czegoś nauczyć a zamiast wsparcia i wiedzy dostałam baty iwięcej pracy. Wyzysk młodych przez starych kpina.
To tacy właśnie ludzie powinni chyba już być na emeryturze a nie wyslugiwac się młodzieżą a samemu obijać się na zapleczu.
Mam dosyć , a pracy na śniadaniach z ta Panią nikomu nie polecam.
Szkoda że Ci najbardziej doświadczeni w pracy a nie doświadczeni w obijaniu się nie zajmują sie śniadaniami nauczyłabym sie więcej.

Papulki i pozdrówka dla Luka.

M.



krecik82 2010-06-12 14:12:57
siema wszystkim
poprostu nie mam slow
to co tutaj opisujecie to kompletna kpina :)
kolego student zapraszam jeszcze raz do szkoly podstawowej no i tak dalej
a reszta ktora pracowala w "moim" hotelu widocznie ma zle podejscie do pracy. ktos tam napisal ze cala gastronomie trzyma stara gwardia.i ja sie z tym calkowicie zgadzam i mysle nawet ze mlodziez nie poradzila by sobie z calym tym ogromem obowiazkow przy grupach(zwlaszcza pieprzonych papierkow ktorych trzeba wypisywac cale stosy)
a jesli chodzi o pania Basie.zajebista babka pozdrawiam
a to ze sie wypytuje jak policja-ona taka jest.jak niechcesz to jej nic niemow
aha jeszcze jedno
jak nabedziesz praktyki za mlodego w takim hotelu ze cie przeoraja i nakrzycza kilka razy na ciebie(przeciez nikt tam nie bije) to tylko cie wzmocni i w nastepnym zakladzie bedziesz ODPOCZYWAC

pozdrowienia dla wszystkich starych wyjadaczy ktorzy jeszcze trzymaja sie "ostatniego bastionu komunizmu"
hehe
m 2014-01-10 01:41:49
Studencik dostanie po [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] jak przeharuje kilka lat po studiach za grosze, alebo będą nim pomiatać. MGR Stosunków Międzynarodowych i Europeistyki
archie 2015-02-17 22:50:24
Trochę dziwi mnie, że taki hotel jak orbis ma tutaj tak mało aktualnych opinii. Czy aby na pewno wszystko jest tutaj w porzadku? Dziwi mnie, że w zeszłym roku pojawiły sę jedynie trzy opinie (jedna od klienta), w 2013 jedna, a reszta jest z 2010 roku... Może jest aktualnie tak dobrze, że nie ma powodów do narzekania?
wrona99 2016-04-13 18:58:00
Hej! A może wiecie jak wyglądają praktyki zawodowe z technikum w hotelu Merkure? (dawniej Orbis)
Patrick 2016-09-24 20:38:48
Praktyki w Merkure są jak najbardziej OK! Przynajmniej na kuchni
asx 2016-10-01 22:00:38
@matysek wydaje mi sie ze mozna probowac i tutaj i tutaj podjrzewam ze zawsze jest szansa ze jednak cos sie znajdzie..moze za jakis czas cos wrzuca nowego
Zostaw swoją opinię o Hotel Orbis - Gdynia
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Hotel Orbis