brak logo

Saab-Parts Grzegorz Dobroskok

Polkowice

Opinie o Saab-Parts Grzegorz Dobroskok

imal 2012-01-31 07:12:16
Do informacji wszystkich, którzy użytkują Saaba bądź chcą bawić się w przygodę w marką Saab. Jeśli przyjdzie naprawić wasz ukochany samochód, a bez wątpienia tak będzie bo Saaby wymagają szczególnie uważnej opieki. Przestrzegam przed odwiedzanie Polkowic w woj. dolnośląskim w celu naprawiania tam auta. To jest warsztat HANDLARZA rozbitymi Saabami i częściami z nich wymontowanymi. Z pozoru uprzejmy młody właściciel z nieukrywanym zamiłowaniem do Saaba i nienaganną ogładą. Wszystko w porządku, gdyby tylko po każdym wyjeździe z serwisu (usunięte przez moderatora) coś z samochodem nie było nie w porządku. Notorycznie po wizycie coś z autem było inaczej, za każdym razem coś nowego do wymiany. Po czasie dopiero zorientowałem się, że jeśli nie odwiedzam mechanika auto jeździ bezproblemowo( w między czasie odwiedzałem dużo lepszego ale droższego mechanika we Wrocławiu). Przez gościa z polkowic zmarnowałem mnóstwo czasu, nerwów i dość sporo kasy. Jedyne co, jak się okazało po 2 letniej przygodzie z saabem, to elementy zawieszenia potrafili wymienić bez zarzutu. Jeśli nawet ufacie uprzejmemu panu z polkowic proponuję uważnie patrzyć mu na ręce, nie wierzyć w bajki i traktować jak przciętnego mechanika, nie jak "specjalistę" od Saabów za jakiego się uważa. Zero uprzejmości
To kanciarz i tyle. Gość który jest członkiem stowarzyszenia Saab polska jest zwykłym hipokrytą, który bije kasę na frajerach, którzy zakochali się w marce Saab. Z daleka od tego pana, mnie już wyleczył z Saaba, skutecznie. Sprzedałem auto, jestem spokojniejszy i kasa jest w portfelu. Pozdrawiam
14
gość 2012-02-20 07:30:55
Na stronie mają napisane, że wyprzedają za bezcen części blacharskie, dzwonię i dowiaduję się iż dotyczy to części porysowanych itp., a takie "do wstawienia" (czyli w stanie bardzo dobrym) są droższe. Umówiłem się po odbiór i co zastałem... dali mi do wyboru albo drzwi porysowane albo z plamą po środku wielkości jabłka..
ale cenę trzymał równo.

Nie polecam, wprowadza w błąd, straciłem tylko przez niego czas. Szkoda zachodu.
8
Robert 2014-09-24 12:47:13
Ja miałem jedynie pozytywne kontakty. Zadowolenie klienta zależy w dużej mierze od stosunku ceny do jakości towaru. Faktem jest, że na słowo Saab u mechanika słyszysz, aaaaa Saab, ...będzie kosztować...Szybko sprowadzam takich na ziemię i nie daję się nabierać na takie numery.
3
jacet 2015-01-29 11:17:53
ja mam niestety negatywne doświadczenia. przez internet zamówiłem bezpośrednio pod adresem firmy część do mojego samochodu. zapłaciłem całość i czekałem kilka dni. ponieważ nic nie przychodziło interweniowałem telefonicznie. Pan Grzegorz Dobroskok - chyba właściciel powiedział ze przesyła wyszła i zaraz mi pośle nr listu przewozowego. minęło kilka dni i żadnej informacji nie mam. więc kolejny telefon. zastałem Pana na nartach ale miał przekazać do firmy aby przyspieszyć sprawę. mijają kolejne dni i cisza. to znowu dzwonię. odebrał ponownie Pan Grzegorz i ta sama gadka - za 15 minut otrzymam potwierdzenie listu przewozowego bo przesyłka wróciła do firmy. znowu mija kilka dni i nic. Tak więc, krótko mówiąc zostałem okradziony a osoba (firma), która to zrobiła jest .... Mam nadzieję, że Policja pomoże, bo zgłaszam tego Pana i jego firmę za oszustwo internetowe
11
pikpok 2015-02-13 20:44:36
Ja niestety też mam takie doświadczenie wymieńmy się kontaktami to powalczymy razem. Dokładnie ta sama historia...,moja sprawa też jest sprzed 2 tygodni
6
santopetro 2015-03-10 21:19:30
PAN DOBROSKOK TO ZWYKŁY ZŁODZIEJ I OSZUST,PRZESTRZEGAM WSZYSTKICH PRZED HANDLOWANIEM Z TYM CZŁOWIEKIEM,PROPONUJE POSZUKAC INNEGO SPRZEDAWCY Z CZĘŚCIAMI DO SAABÓW.
PODEJŻEWAM ŻE NIE TYLKO JA ZOSTAŁEM OSZUKANY,NIESTETY MOJA SPRAWA SKOŃCZYŁA SIĘ NA POLICJI.
MAM NADZIEJĘ ŻE POLICJA I URZĄD SKARBOWY ZROBIĄ PORZĄDEK Z TYM PRECEDEREM.
DLA POSZUKUJĄCYCH CIEKAWEGO CZĘŚCI LUB SAMOCHODU ODRADZAM TĄ SZUMOWINĘ Z POLKOWIC!!!
7
nick 2015-04-28 17:02:20
Jak czytam te opinie to włos się jeży.
To dziwne bo ja mam zupełnie inne doświadczenia.
Kontakt - świetny
Jakość - super
Ceny - często najlepsze
Dostępność - ma takie części, których inni nie mają.

Uważam, że jest to jeden z najlepszych importerów i serwisów saab w pl.

Wg. zasady 10 do 1 (nie jest tak źle jeśli chodzi o opinie).
Mówi sie, że jeśli w internecie jest 10 neg opinii a 1 pozytywna to znaczy, że jest optimum. Z reguły ludzie dzieląsię negatywnymi doswiadczeniami do jak jest OK to jest OK
4
xxx 2015-05-06 17:08:35
Również mam negatywne doświadczenie. Nie polecam...Ludzie omijajcie tego gościa, to prawdziwy oszust. A te jego bajki na temat 30 dniowej gwarancji to wielka ściema. Jak nie chcecie stracić zdrowia i nerw to unikajcie p. Dobroskoka !!!
6
seb 2015-05-14 10:48:43
Miły Pan Grzegorz mnie też oszukał. Zamówiłem elektronicznie u niego lusterko, natychmiast zapłaciłem paypalem, minęły 4 m-ce ściem i zwodzeń i lusterka nie mam. Też usłyszałem m.in bajkę, że przesyłka podobno wróciła nieodebrana. Obiecanego numeru listu przewozowego oczywiście nie ma. Potem obiecał dostarczyć lusterko przez jednego ze swoich ludzi rozszabrowujących wraki aut na części - oczywiście wyjazd wiele razy się przesuwał, teraz gość już nawet nie odbiera telefonu i nie reaguje na maile. Ja też składama doniesienie o popełnieniu przestępstwa.
7
patryk 2015-10-01 23:08:56
potwierdzam przedmówców, że ten gość to oszust. udałem się do jego firmy osobiście celem zakupienia przedniej części Saaba....gość mnie skasował za lampę od polaka, a na przeglądzie dowiedziałem się, że mama anglika. co za wieśniak, robi wszystkich w ch... pieprz... kanciarz
6
Maciej 2015-11-20 10:24:14
W największym skrócie jest to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Nie mam tu na myśli jakości sprzedawanych produktów, ale to, że po prostu nie wysyła zamówionego i opłaconego towaru. Przez 10 dni mnie zbywał a potem przestał odbierać telefony. Mimo, iż to tylko kilka stów, to byłem już u prawnika i idę z oszustem do sądu.
6
Baca 2016-01-23 10:36:38
Naiwnie kierując się dobrymi opiniami o Panu Grzegorzu zleciłem mu w listopadzie procedurę importową wymarzonego Saaba, samochód został znaleziony, otrzymałem jego zdjęcia i pełną specyfikację po czym wpłaciłem ustalone pieniądze i zaczeły się problemy. Z 10 deklarowanych dni na ściągnięcie samochodu ze Szwajcarii zrobiło się już 90, dzwoniąc, pisząć co drugi dzień otrzymuje informację typu "Jutro o 16 odbieramy samochód" czy "Już stoi w kolejce na granicy"...niedotrzymanych terminów kiedy samochód ma trafić do Polski od Pana Dobroskoka mam kilkadziesiąt, nie ma samochodu, nie ma kilkunastu tysięcy zł. Z tego co widzę nie jestem jedyną osobą oszukaną na imporcie samochodu przez w/w w ostatnim czasie, pojawiło kilka krytycznych opinii na Facebooku które oczywiście szybko zostały usunięte. Ja temat przekazałem do swojego prawnika który zamie się teraz tematem od strony prawnej oraz do BIG Info Monitor który potwierdza że w/w jest "Wiarygodny finansowo" oraz do kapituły E-Gazeli biznesu którym Pan tak szeroko się chwali. W razie potrzeby zapraszam do kontaktu: mordredd667@gmail.com
7
Wera 2016-02-01 15:43:43
Moja historia współpracy z Panem Dobroskokiem.

To miał być nasz drugi Saab w rodzinie…Pana D. sprawdziliśmy na forum SKP. I szczerze powiem, opinia "Klubowego Przyjaciela" działa jednoznacznie. W jego wątku negatywy owszem były, ale bez przesady - nie jakieś ogromne ilości. Większość dotyczyła problemów z częściami, a my chcieliśmy sprowadzić auto...Na FB w opiniach też wypadał nieźle. Z perspektywy czasu, już po fakcie dowiedziałam się, że temat oszukiwania klientów, którym sprowadza auta ciągnie się od lat, ale często Ci oszukani właśnie wstydzą się o tym na forum pisać....I tak firmy typu Dobroskok i inne mają się dobrze...Przykre...

Skontaktowałam się z nim 10 listopada z prośbą o przedstawienie formy i ceny sprowadzenia auta z zagranicy. Kontakt idealny, odpowiadanie na maile błyskawiczne, same maile rzeczowe i na temat – to był dobry znak. Potem zrozumiałam że PR pan Dobroskok ma w małym palcu...wie co, gdzie i jak powiedzieć żeby wypaść dobrze i wiarygodnie. Dostałam procedurę importową, przedstawiłam moje prośby i sugestie dot. samochodu i wpłaciłam 4 000 PLN – dostając fakturę proforma (wystawioną na moją firmę).

Po 2-3 nietrafionych ofertach samochodów (same automaty, a założenie było, że pierwsza trójka to manual, czym mnie trochę już irytował) 1 XII dostałam ofertę, która mi się spodobała .Co jest bardzo ważne pan D. przysłał mi linka! do ogłoszenia, z pełnymi danymi sprzedającego.... teraz wiem, że z reguły wysyła tylko zdjęcia i bardzo pilnuje, by nie wydać źródła ogłoszenia. Auto Saab 93, z 2008 roku, udokumentowany przebieg (sami sprawdziliśmy na holenderskiej stronie historii auta bo rejestracja była widoczna i tu przebieg się zgadzał), bezwypadkowy, pierwszy właściciel, samochód „ znany od dawna - od żony właściciela salonu Saab” . Z Holandii. Oferta przesłana ok godz. 9 rano, czas do namysłu maks. do 16:00, bo „nie tylko ja jestem nim zainteresowana”…cena 42.700 PLN. Zgodziłam się, dodatkowo poprosiłam o lakierowanie zderzaka, który był lekko porysowany i w sumie kwota wyniosła 43 400 PLN. Dwa dni później różnica (tj 38 700 PLN) wpłynęła na konto pana Dobroskoka.

Po decyzji w pierwszym mailu taka deklaracja
” Po otrzymaniu potwierdzenia z wykonanej transakcji wykonamy przelew do Holandii, tym samym będziemy realizować import. Tak jak deklarowałem, dołożymy starań by auto gotowe do odbioru było przed świętami.”

Potem był czas oczekiwania, w końcu przed świętami wysłałam maila z zapytaniem, kiedy będzie auto. Taka przyszła wtedy (18 XII) odpowiedź:
„Pani Weroniko odbiór musieliśmy przenieś na poniedziałek, dziś kierowca nie zdążył dojechać na czas. W poniedziałek poinformuję gdy auto będzie odebrane.”

Potem 22 XII:
„Pani Weroniko nie przeskoczymy tematu w grudniu niestety z przywiezieniem auta. Pojawił się problem z wymeldowaniem. Ponieważ współwłaścicielka (żona właściciela) pojazdu będzie fizycznie w Holandii dopiero 5 stycznia - mimo otrzymanych upoważnień nie uda nam się bez niej wymeldować auta. Holenderskie prawo wymaga przy wymeldowaniu obu właścicieli”


No to nic mi innego nie pozostało jak czekanie, chociaż już wtedy zapaliła mi się czerwona lampka. Przede wszystkim zauważyłam, że strona z linkiem o sprzedaży tego auta nie została ściągnięta! i oferta nadal była widoczna w aktualnych. Postanowiłam wtedy skontaktować się z koleżanką z Holandii, by wybadała dla mnie, tam na miejscu sprawę mojego samochodu. Dowiedziała się wtedy, że auto 4 stycznia zostało sprzedane (jak się później okazało nie Dobroskokowi, jak obie wtedy myślałyśmy!), ale firmie zajmującej się sprzedażą aut... Czyli prywatny właściciel sprzedał, dopiero 4 stycznia auto holenderskiemu pośrednikowi do dalszej sprzedaży, co wtedy niewłaściwie zinterpretowałyśmy, myśląc, że kupił je Dobroskok. Dlatego wtedy ucieszyłam się, że coś się ruszyło i auto jest już kupione i że pewnie już teraz na dniach będzie w kraju…A tu dalej cisza…Po moim kolejnym mailu z zapytaniem co się dzieje i kiedy w ogóle dostane chociaż jakieś info 9 stycznia przyszedł mail:

" Pani Weroniko proszę się nie niepokoić, mamy poślizg z odbiorami przez minione wolne dni, większość sprzedających była tez na urlopach. Dziś zjeżdża nasz transport dopiero ze Szwajcarii, kolejnym jest wyjazd do Holandii po trzy auta, w tym pani. Planujemy odbierać na początku tygodnia. tak jak poinformowałem prześlę zdjęcie jak tylko auto będzie załadowane na autolawetę, kolejne to już szczegółowa galeria zdjęć po tym gdy samochód będzie w PL. Praca "w kratkę" narozrabiała w naszej logistyce, ale już przyspieszyliśmy z pracami.”



Ok…pomyślałam, chociaż już miałam ciągłego dopraszania się o jakąkolwiek informację serdecznie dość… Wtedy zaczęłam dokładnie wertować jego stronę FB, akurat w tamtym czasie posypały się jakieś nega
11
Rad 2016-02-11 13:20:44
Szanowna Pani z nickiem Wera, proszę się ze mną skontaktować - mam dokładnie takie samo doświadczenie ze sprowadzaniem przez tego człowieka auta.
8
father 2016-02-27 16:58:51
ja z kolei nie mogę znieść jak mój syn gryzie się z problemem bo wpłacił tej firmie około 20 tys zł na super saabika ze Szwajcarii, nie wiem jak mu pomóc, a ten [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ciągle zwodzi że kasę już puścił przelewem...
5
zorientowany 2016-03-09 14:43:12
Niestety, ale praktyka p. Dobroskoka wydaje się być powszechna. W każdej z tych spraw powinny posypać się zawiadomienia do prokuratury.
6
Maddev 2016-03-14 22:54:35
Oto moja historia współpracy z Dobroskokiem. Po przeczytaniu różnych historii ludzi których P.Dobroskok oszukał postanowiłem dopisać także swoją.
Po wcześniejszej konsultacji z p.Dobroskokiem 13.01.2015 zaprowadziłem auto Saab 900 ng coupe 96 r na generalny remont do firmy Dobroskok. Całkowita naprawa miała mnie kosztować około 12 tys zł. Dostałem profesjonalną wycenę z wyszczegolnionymi częściami do wymiany(rozrząd, układ chłodzenia, elektryka itp) i naprawy blacharsko lakiernicze. Kierowałem się sentymentem do auta, koszty się dla mnie zbytnio się nie liczyły, zdawałem sobie sprawę z tego że naprawa przekraczała kilkukrotnie wartość samochodu. W części do Saaba zawsze zaopatrywałem się w firmie Dobroskok. Wszystko wydawało się wporzadku, po otrzymaniu wyceny bez zastanowienia wpłaciłem p.Dobroskokowi zaliczkę na konto w kwocie 4 tysięcy zł, następnie po miesiącu w celu przyspieszenia prac nad autem wysłałem następny przelew 6 tyś zł. Łącznie 10 tyś złoty. Pan Dobroskok w raz z Panem Karolem (kierownik serwisu) zapewniali mnie że długo ta naprawa nie potrwa, ok 3 miesięcy, z mojej strony dałem im 6 miesięcy na naprawę auta, chciałem mieć autko gotowe na wakacje. Dzwoniąc do serwisu zawsze byłem zapewniamy że wszystko jest porządku, auto jest naprawiane, więc byłem spokojny. Niestety pierwszy termin nie wypalił mieli jakieś problemy, odbiór został przesunięty. To był początek dramatu który trwa do teraz. P.Dobroskok z miesiąca na miesiąc wymyślał przeróżne historie, notorycznie kręcił, kłamał. P.Dobroskok wraz z kierownikiem serwisu p.Karolem przestali odbierać telefony, nieodpowiadali na maile. Kontakt był bardzo utrudniony, kiedy udało się dodzwonić fundowali mi przeróżne historyjki dotyczące auta, oczywiście ciągle kłamiąc. Sytuacja na dzień dzisiejszy wygląda tak że nie mam auta i pieniędzy, dramat!!!!!!! Wielokrotnie pisałem żeby oddał pieniądze i auto, bezskutecznie. Nawet kiedy pisałem że sprawę skieruje do sądu i na policję, nie robiło to na nim większego wrażenia. Takie wałki nie mogą zostać mu odpuszczone.Jak tak można postępować??? . Mój mail: and1979@o2.pl.
Pozdrawiam
5
miejscowy 2016-04-15 15:05:28
pewnie sprzedał Twoją gablotę albo rozbił i teraz nie ma co wydać, ten gość pachnie ukraińcem na kilometr pod wiatr, a wiesz jak oni mają z uczciwością i terminowością
4
znający temat 2016-04-15 15:29:47
prawdopodobnie rozkręcili auto na części i puścili części w rynek
1
jablecznik 2016-04-15 23:15:59
Poniżej moje doświadczenia z zakupem auta u pana Dobroskoka.
Sprowadzenie auta zleciłem pod koniec września ubiegłego roku. Na początku listopada wybrałem auto i zapłaciłem pieniądze. Auto otrzymałem dopiero za miesiąc - połowa grudnia. Przez kolejne 2 miesiące czekałem na dostarczenie dokumentów. Przyczyną był brak potwierdzenia opłacenia akcyzy. Co się stało nie wnikam. Faktem jest, że ponad miesiąc autem nie mogłem jeździć, bo nie miałem ważnego dowodu rejestracyjnego. Dopiero w połowie lutego otrzymałem wreszcie fakturę i dokumenty. Czyli w sumie 3 miesiące od dokonania wpłaty za auto, ponad 4 od złożenia zamówienia.
Po otrzymaniu samochodu okazało się, że opony, które miały być fabrycznie nowe, zostały wyprodukowane w 2010 i mają takie bicie promieniowe, że nie da się jeździć. Oczywiście przed wysłaniem do mnie koła zostały wyważone u pana Dobroskoka w serwisie... Pan Dobroskok zgodził się zwrócić część kosztu nowych opon. Długo czekałem i dopytywałem o przelew. I tu popisowy numer. Dzwonię z pytaniem kiedy przelew. -"Wysłałem wczoraj o 21:31. Potwierdzenie wysłałem na maila." Rozłączam się, sprawdzam maila. Oczywiście niczego nie ma. Dzwonię jeszcze raz. -"Prześlę potwierdzenie w ciągu pół godziny." Następnych telefonów nie odbiera. Przelew dostałem na początku kwietnia, gdy już w zasadzie składałem pozew do sądu. Cały zakup trwał pół roku.
Może i czasami można u niego kupić dobry samochód, ale czy warto marnować swój czas i nerwy?
2
znawca terenu 2016-04-24 21:22:49
prawie całe Polkowice to jedna wielka Ukraina, więc zastanówcie się ludzie czy chcecie tam coś uczciwie kupować!!!
1
krystian 2016-05-16 21:31:39
NIE WIERZCIE DOBROSKOKOWI. MIAŁ SPROWADZIĆ MI SAABA. WPŁACIŁEM ZALICZKĘ 4 TYSIĄCE. DOSTAŁEM OFERTĘ. CENA AUTA 23300 PLN, ZNALAZŁEM TAN SAM SAMOCHÓD W NECIE NA ZAGRANICZNEJ STRONIE W CENIE 3700 CHF, SPORA RÓŻNICA. I TU PRZESTAŁEM MU UFAĆ I PO 30 DNIACH WYMÓWIŁEM UMOWĘ, A KASY DO TEJ PORY NIE MAM. UWAGA, UWAGA NIE WPŁACAĆ MU ŻADNYCH PIENIĘDZY, NIE WAŻNE CO BĘDZIE MÓWIŁ, PISAŁ. OSTRZEGAM. AUTO SAM ZNALAZŁEM.
2
prawnik 2016-05-16 23:03:07
znajdzie się w końcu dobry uczciwy prokurator na niego to tylko kwestia czasu!
4
Dev 2016-07-07 11:24:54
Warunki , warunkami , niech odda to co nie jego. Bo to stawia Dobroskoka naprawdę w złym świetle!!
3
Dev 2016-07-07 11:32:42
Warunki, warunkami, zarobki? Nie interesuje mnie to. Niech odda to co do niego nie należy.
Pieniądze, auto!!! Taki wałek nie stawia Dobroskoka w dobrym świetle. A nie odpuszczę!!
4
maniak 2016-07-13 21:32:21
No to skoro znasz ludzi @kalwin to pewnie wiesz, że atmosfera budowana jest na przyjacielskich relacjach. Jeżeli nie ma kłótni, a zawierane są sojusze a nawet w pewnym stopniu przyjaźnie, to wiadomo że się dobrze dzieje. Najlepszym dowodem na to jest brak rotacji.
Zostaw swoją opinię o Saab-Parts Grzegorz Dobroskok - Polkowice
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Saab-Parts Grzegorz Dobroskok