logo AKPA Polska Press

AKPA Polska Press

Warszawa

Opinie o AKPA Polska Press

Pracownik 2014-01-19 09:02:05
Firma, której credo brzmi "nie ma ludzi niezastąpionych". Traktuje pracowników jak trybiki w maszynie(usunięte przez administratora) z końcem roku zwalniając ludzi (nieustanne "redukcje etatów" spowodowane oczywiście kryzysem). A po Nowym Roku od nowa zatrudniając. Płace są niskie, pracy bardzo dużo, nie ma żadnych premii ani socjalu, podwyżki małe i niezwykle rzadkie. Na umowę o prace trzeba czekać na ogół kilka miesięcy. Kobiety po urodzeniu dziecka na ogół już nie wracają. Plusy: sporo sympatycznych ludzi tam pracuje (pomijając kierownictwo).
3
ekszatrudniony 2014-03-11 15:37:06
Firma, w której pracownika się nie szanuje, nie ceni się jego pracy, źle się go opłaca, za to wymagania... te potrafią być tylko większe. Kierownicze stanowiska zajmują osoby niekompetentne, niepotrafiące rozwiązywać problemów, o schizofrenicznych wręcz skłonnościach. Zero premii, bonów świątecznych, podwyżki śmiechu warte raz na kilka lat. Często siedzi się po godzinach z uwagi na ilość pracy, ale nie jest to w żaden sposób rozliczane. Czysty wyzysk... Współpracownicy - ludzie w większości młodzi i sympatyczni, ale ogólna atmosfera - przygnębiająca...
4
pracowniczka 2014-03-17 22:55:46
Pracodawca, z którym na pewno nie warto się wiązać - niskie płace, żadnych premii czy dodatków socjalnych, często trzeba zostawać po godzinach, a we wszystkie święta, kiedy inni mają dużo wolnego i luzu, tam pracy jest 2 razy więcej. Można powiedzieć - taka specyfika pracy, tylko dlaczego bez żadnej gratyfikacji. Ale najgorsze jest szefostwo, są to ludzie niekompetentni, zawistni, prawie boisz się tam oddychać, żeby to nie zostało źle zrozumiane. Kilka lat temu chociaż przyjazna atmosfera rekompensowała złe warunki pracy, a teraz nie wiadomo co gorsze. Ewentualnie można tam szukać pracy, jeśli się jest mężczyzną - mężczyźni na starcie są dużo lepiej wynagradzani, a potem też traktowani...
5
były pracownik 2014-03-30 21:46:24
Niestety pozostaje zgodzić się z opiniami powyżej, a wystarczy odrobina zainteresowania i chęci zmian 'w pozytywną stronę" - pana prezesa i wiernych mu kierowników. Nie wierzę, że firma tej wielkości i działająca w takiej branży nie jest w stanie zapłacić trochę więcej za ciężką pracę, zwłaszcza za pracę po godzinach i w święta. Odnoszę wrażenie, że koszty są zmniejszane gdzie tylko się da, nie patrząc na to jaki będzie tego efekt. A wystarczy kilka drobnych zmian, by wszystkim pracowało się lepiej. Plusem są ludzie, choć ciężko nawiązać bliższe relacje, bo pracy jest tyle, że za przeproszeniem nie ma nawet kiedy się po (usunięte przez administratora) podrapać, a co dopiero z kimś porozmawiać, o przerwie obiadowej (regulaminowej) można zapomnieć, nie zeżresz obiadu przy stanowisku to będziesz siedzieć po godzinach bo się nie wyrabiasz, jak to ktoś z "góry" ładnie stwierdził, na nas nie robią wrażenia ludzie, którzy zostają po godzinach.... jakby zostawali z własnej woli :) Zmieńcie się bo na wasze 20-lecie będzie wielki dym, a nie zachwyty nad prężnie działająca firmą :) A wystarczy trochę logiki i ludzkiego podejścia do pracowników Panie Prezesie....
3
Zgadzam sie z przedmowcami 2015-06-12 13:36:10
Tez pracowalam. Niezla szkoda zycia i doswiadczenia jak na pierwsza prace. Niestety - umowy smieciowe, niskie wynagrodzenie, nierozliczanie nadgodzin, zero socjalu. Ludzie w niektorych zespolach fajni, ale co z tego, skoro nawet nie ma czasu i okazji (brak pomyslow na integracje) ich poznac. Za to kierownicy dzialow: osoby niekompetentne, ale cwane na tyle, ze iles lat temu zajeli sobie cieple posadki. Dodatkowo, smieszna atmosfera rywalizacji miedzy zespolami - przeciez i tak kazdy robi co innego, wiec powinno sie wspolpracowac?
1
Była (na szczęście) pracowniczka 2015-09-18 12:44:23
Wszystko prawda. Kiedyś główną zaletą firmy, poza ewidentnymi minusami, wspomnianymi wyżej, była miła, luźna atmosfera pracy. Teraz nawet tego nie ma. Z winy kierownictwa głównie. Zastraszaniem, tłamszeniem i dołowaniem ludzi nie zintegruje się zespołu i nie zyska jego sympatii. Komfort psychiczny po odejściu stamtąd jest bezcenny. Mam nadzieję, że ci, którzy jeszcze się tam męczą, kiedyś się o tym przekonają.
1
freestyle 2016-03-11 14:16:15
Pani wyobrażenia o dużej forsie rozbawiły mnie do łez.
Jeszce niedawno pracowało tam sporo ludzi, którzy zasuwali za pieniądze niewiele większe od najniższej krajowej. Z telewizją ma to ogólnie niewiele wspólnego, więcej ze szmatławymi gazetami telewizyjnymi ukazującymi się na naszym rynku.
corazgorzej 2016-05-30 19:50:55
Jak komuś nie pasowała atmosfera, to zapraszam teraz. Polikwidowano część układu rodzinno-towarzyskiego (krytyczne wpisy zwolnionych powyżej), ale niedobitki zostały i rządzą. Odchodzą ludzie i coraz wiecej jest roboty. Zero wsparcia. Trzeba się ewakuować. Niedługo tylko wierne pieski zostaną. Wpisy pr nie pomogą
pracownik 2016-06-15 11:28:15
Pragnę tylko zwrócić uwagę, że rzekome "krytyczne wpisy zwolnionych" pochodzą z roku 2014 i 15, więc nie mają nic wspólnego z obecnym "sprzątaniem". Choć rzeczywiście jest nieco lepiej, bo "krytyczna osoba" została zwolniona.
dawnotemu 2016-08-08 20:21:43
Jest tylko jedno słowo, którym można opisać to miejsce [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Nigdy nie pracowałam w gorszym miejscu i w takiej potwornej atmosferze. Kasa taka, że człowiek ledwo wiąże koniec z końcem, socjal zerowy, ciągłe nadgodziny, które oczywiście nie są w żaden sposób wynagradzane, nadmiar pracy i niewyrabianie się, to codzienność. Najlepiej siedzieć z nosem w komputerze i się nie odzywać (bo niektórzy bardzo nie lubią, gdy ktoś coś mówi na open space), nie chodzić do łazienki i kuchni, tylko zapie***ać. Praca w dni, które inni mają wolne (3 maja, boże ciało itd.) jest jakąś pomyłką, nie wspominając o dyżurach, które odbywają się kilka razy w roku i też jest wtedy pracy na więcej niż jedną osobę. Atmosfera grobowa, są tam jednostki totalnie aspołeczne i takie, które utrzymują się, bo wiedzą "z kim się lubić". Współpraca z innymi działami jest ciężka, zupełnie jakby to była jakaś inna konkurencyjna firma. Jest tam kilka osób, które są naprawdę spoko i to chyba jedyny plus tego miejsca. Dziwię się jednak wszystkim, którzy siedzą tam po kilka lat, bo w tym miejscu nie da się niczego osiągnąć ani nauczyć (poza programem telewizyjnym na pamięć). Rzeczywiście osoba , która najbardziej zatruwała atmosferę już tam nie pracuje, jednak zastraszanie czuć nadal. Niewiele się zmieniło poza tym, że człowiek nie boi się odebrać prywatnego telefonu, ale na open space nadal trzeba szeptać...
jednostka aspołeczna 2016-08-12 17:20:37
Brak wynagrodzenia za nadgodziny, które nie wynikają z nieudolności pracownika, oraz kiepska płaca - to podstawowe zarzuty, które mogę wysunąć. Nie mam pojęcia, jak jest w pozostałych działach, bo to być może inne bajki. Nie rozumiem tych wpisów o paranoi związanej z chodzeniem do kuchni i łazienki czy odbieraniem prywatnych telefonów. Chyba kogoś fantazja poniosła. Jem, kiedy chcę. Do wc chadzam rekreacyjnie, by wyciągnąć kręgosłup, który od siedzenia przy komputerze się kurczy. Prywatne telefony odbieram. Na SMS-y odpisuję. Może komuś tym podpadam (?), ale kompletnie tego nie czuję. Widać mój wyostrzony radar na oznaki potępienia tu akurat nie zadziałał. Z mojego punktu widzenia atmosfera się poprawiła wraz z odejściem pewnej osoby. Prawdopodobnie tej, którą też tu inni w kontekście "zatruwania" wspominają.
Co do zdobywania doświadczenia, uczenia się i rozwoju osobistego (paskudnie to brzmi). To napewno nie jest typ pracy, którą wymienia dziecko, gdy go pytają "kim chcesz być, jak dorośniesz", ani nie jest to coś, w co celuje się studiując. Ale ja - nie mam pojęcia jak inni - nauczyłam się tu jednak paru rzeczy.
haha 2016-09-06 22:56:51
Open space wyklucza prywatne rozmowy telefoniczne, to zwykła kultura. Jak muszę coś załatwić telefonicznie, to wychodzę. Nie mam problemu z chodzeniem do łazienki i do kuchni. Jakieś manie prześladowcze macie? Wystarczy poczytać te pełne jadu wpisy. Przecież tu nie ma żadnych zaostrzonych zasad. Ten portal to wiadro hejtu frustratów. p.s minus - niskie zarobki, ale i wielkich umiejętności mieć tu nie trzeba
ja 2016-09-11 15:11:40
Dzięki głupiemu wpisowi kogoś o nicku dawnotemu (nick sugeruje, że kiedyś tu pracował, a nadal czuje atmosferę lol)) wszyscy przyjdziemy do pracy w wigilie i sylwestra. Przecież sa to pracujące dni, więc po co dyżur raz na kilka lat. Wszystkim po równo. dzięki
Ycf 2016-09-11 20:48:10
Myślę że na premie to zawsze jakaś szansa jednak jest ;) a co do ofert to dawno w sumie nic nie było od nich w necie wiec ciężko stwierdzić czy coś będzie
gucio 2016-11-07 22:59:59
Jest super - w kilka miesięcy jedna czwarta jednego działu odeszła. Kolejni w blokach. Brawo
Zostaw swoją opinię o AKPA Polska Press - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie AKPA Polska Press