brak logo

USKI

Kraków

Opinie o USKI

paweł 2010-10-07 20:30:26
witam wszystkich i od razu ostrzegam przed pracą dla tej firmy,ja ostatnio byłem na spotkaniu a raczej rozmowie kwalifikacyjnej i powiem wam ze to co piszą w ogłoszeniach o prace w necie to jedna wielka bzdura, praca na umowę o prace ( nie są chętni) a przecież w ogłoszeniu nie ma mowy o własnej działalności. Co to w ogóle niby cały etat a tylko w soboty i niedźiele się tam pracuje. Zarobki od 450 zł do 5000 tys tak mówią. Należy sobie samemu pokryć koszty noclegu w terenie i paliwo i oczywiście wyżywienie. aha na spotkanie przychodzi wielki niby jakiś dyrcio czy ktoś taki i zgrywa milionera i człowieka którego nic nie obchodzi. Ogółem pajac. Szkoda waszego czasu na wyjazd do Krakowa chyba żę na kawe na rynek. aha oczywiście wszystkie sob i ndz pracujecie a w tygodniu nie więc sami sobie odpowiedzcie czy można zarobić 5000zł za 8 dni pracy w miesiącu [usunięte przez moderatora]. Odradzam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
monia 2010-10-07 20:34:48
cze. WAM wszystkim odradzam prace w Uśki dla mnie to [usunięte przez moderatora], kłamią w ogłoszeniach o pracę.
mike 2012-01-27 12:52:23
witam, serdecznie nie polecam wizyty na spotkaniu w USKI. W rzeczywistości warunki współpracy są dokładnie odwrotne niż w ogłoszeniu, a pani prowadząca spotkanie totalnie niekompetentna! Szkoda czasu.
edu 2012-02-08 08:20:06
Jak widzę wypowiadają się ,,znawcy", którym nawet do rozmowy kwalifikacyjnej dobrnąć było ciężko..... Rodzaj umowy zależy od kandydata, a pracuje się codziennie, sam decydujesz czy to będzie 7 dni w tygodniu czy 5 czy jeszcze inaczej. Zarobki są adekwatne do Twojej pracy, no tak....niektórym ciężko wydukać kilka prostych zdań więc nie dziwota, że osoby zainteresowane kursem przestają okazywać zainteresowanie... Pozdrawiam malkontentów i tych co wszystko wiedzą bo ,,słyszeli, że..." :))))))))))
lolek 2012-02-24 20:45:17
Nie oszukuj ludzi i nie brnij w to dalej ponieważ rozmowa kwalifikacyjna polega w zasadzie na niczym, testy przeprowadzane przez was są tylko proformą,a szkolenie, które polega na pokazaniu paru technik, które są ogólnie dostępne w internecie jest jest żałosne. Nauczenie się na pamięć kilku kartek jest dla was wykładnią zdanego egzaminu.Co to znaczy zarobki adekwatne do twojej pracy? Koszty dojazdu do ucznia, i dojazdu do firmy, i telefonów,są w zakresie pracownika i nie podlegają zwrotom. A płacisz za zrobiony i utrzymany zapis. czyli Ty nie ponosisz żadnych kosztów, wręcz przeciwnie. zarabiasz na tym i to niezłe pieniądze.I do tego jeszcze umowa o współprace, lojaka, że przez rok nie można zatrudnić się u konkurencji, na dodatek weksel inblanko. To zakrawa na sekciarstwo Pracownik ma włożyć swój kapitał a nie koniecznie firma go odda. Używam słowa firma Ponieważ nie jesteście żadną szkołołą tylko firmą zajmującą się usługami szkoleń i kursów
1
miś 2012-02-24 21:15:35
Uwierzcie ludzie ,że jest to oszustwo sam byłem przeszedłem szkolenia, wraz ze zdanym egzaminem pracowałem dwa miesiące i nie zarobiłem nic po odliczeniu własnych kosztów. Jest to wielka fikcja i oszustwo ponieważ potrzebują ludzi do naganiania kasy do firmy, za grosze. A obietnice wynagrodzenia ponad przeciętną krajową to niezły bajer. Zanim zabrniecie to pytajcie dokładnie o warunki współpracy. Ponieważ każdy szuka dzisiaj pracy oni na tym bazują. Po rozmowie kwalifikacyjnej i przeprowadzonym teście kwalifikacyjnym , jeżeli chcecie pracować musicie przystąpić do szkolenia i zapłacić pieniądze to jest warunek przystąpienia do szkolenia, jednakże umowa szkoleniowa zawiera punkcik, który mówi o ty,że jeżeli po szkoleniu i zdaniu egzaminu i nie przystąpieniu do pracy zwrot pieniędzy się nie należy, Na temat warunków pracy nie dowiesz się nic więcej niżeli pod koniec szkolenia, i to tak nie do końca. Jeżeli się zorientujesz w czasie szkolenia, że to praca na [usunięte przez moderatora] to jest jedyne wyjście nie zdać egzaminu i otrzymasz zwrot pieniędzy
Pracownik 2012-07-27 20:00:05
USKI nierób cie tego
Pracownik 2012-07-27 20:55:18
Powolutku będę opisywał, aby uchronić przyszłych pracowników albo inaczej niewolników a także RODZICÓW którzy są wprowadzeni w błąd i najczęściej biedni ludzie , którzy chcą jak najlepiej dla swoich dzieci, ale to wszystko opisze po kolei nie szybko ze szczegółami.

dżejka 2012-08-27 18:27:54
Zastanawiam się nad pracą dla nich... ale mam wątpliwości i jak widzę uzasadnione. Pracowniku napisz coś bliżej o pracy już jako handlowiec?
Pracownik 2012-09-01 19:31:46
dżejka Jak nie masz sumienia okradać biednych ludzi to nie pracuj tam , możesz pojechać na jeden dzień i zobaczyć jak praca wygląda i sam oceń jedz np. niedziela na dwa spotkania w domu zobacz sama ze jest to ściema wszystko opisze ale powoli tego niemożna w jednym poście zmieścić.
mm 2012-10-03 13:37:25
jeszcze jedno. Ktoś tu zarzuca, ze można pracować cały tydzień, a nie tylko w weekendy, ale moje pytanie brzmi: jakim cudem umówisz się z dzieckiem i obojgiem rodziców w zwykły dzień w południe, kiedy wszyscy są poza domem?????????????????? Nie masz za grosz wyobraźni.
iolw 2012-10-08 12:01:57
NIKT Z WAS NIE NAPISAŁ O SUMIENIU. PISZECIE O TYM ŻE NIE ZWRACAJĄ ITP. A TO ŻE WCISKA SIĘ LUDZIOM KIT? ŻE ŻADNE DZIECKO NIE JEST W STANIE NAUCZYĆ SIĘ SAMO. ŻE KASUJE SIĘ RODZICÓW NA 3TYS ZA KILKA KSIĄŻEK.
pozytywnie nastawiony 2012-10-17 09:08:13
Nie rozumiem o jakim sumieniu piszesz. Konsultant wyraźnie powiedział nam, że wsparcie rodziców na pierwszym etapie ćwiczeń jest konieczne i my do tego się zobowiązaliśmy. Teraz syn sam już trenuje a jak komputer jest wolny to my sami to robimy. Śledzimy oczywiście postępy syna ale do nauki już nie musimy go poganiać- nie chodzi mi o ćwiczenia tylko szkolne lekcje obowiązkowe. Przed podjęciem decyzji zapoznaliśmy się ze stroną szkoły- zachęcam i polecam. Pozdrawiam wszystkich, którzy złamanej złotówki nie wydadzą na edukację swojego dziecka i mają pretensje do szkoły i w ogóle do wszystkich tylko niestety nie do siebie. Pozdrawiam palaczy i piwoszy, którzy grube tysiące rocznie puszczaja z dymem itp. it [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] !!!
1
Nie polecam 2013-01-11 18:24:07
Nie polecam tej szkoły nikomu, szczególnie przestrzegam przed pracą w charakterze konsultanta. Ja zostałem oszukany. Uważajcie !!!!
Pracownik 2013-02-04 12:06:09
Pamiętajcie że to jest typowa piramida finansowa , No bo jak kurs kosztuje 3000 zł ty od zapisu otrzymujesz 500 kierownik 200 karaluch 100 ten co jeździ po szkołach i zbiera adresy to masz już 800 stów plus premie , zostaje 2000 zł teraz szef musi zarobić Ra sumując sprzedajesz książki warte 500 zł za 3000 zł a otrzymujesz 500 zł
Pozdrawiam już nic nie będę pisał na temat USKI bo niema sensu Czy pracownik, czy rodzić każdy dla tej firmy jest-- (usunięte przez moderatora) ---
1
zadowolona 2013-04-22 12:45:53
Witam Wszystkich.
Chcę się podzielić ważną i co najważniejsze dobrą wiadomością. Otóż w maju ubiegłego roku zapisaliśmy naszą córkę do USKI na program. Słabo się uczyła i była z dwóch przedmiotów zagrożona. Teraz ma(nie wymagam samych 6-tek) co najmniej czwórki a trafiają się i piątki. Dużo lepiej się uczy i zdecydowanie więcej czyta, także publikacje nieobowiązkowe. Jest po prostu zupełnie odmieniona, na plus oczywiście. Niebawem ukończy kurs, to tyle... nie żałujemy wydanych na ten cel pieniędzy.
1
NN 2013-06-11 14:28:06
Miło czytać takie opinie o szkole, ale ja napiszę coś mniej przyjemnego. Mianowicie pracownicy tej firmy od kwietnia nie dostają wypłat. WIĘC KUPOWAĆ ZAPISYWAĆ
1
niedoszły konsultant 2013-07-08 18:12:14
nigdy nie zarobisz a wydać swoje musisz, bezczelne formy działania prezentują, powinno to być zakazane, unikać USKI jak ognia!!!
kto chce niech się sam przekona i przyzna mi rację , nie tylko mi ale i bardzo wielu innym......,
1
monia 2013-07-18 23:09:11
jak możesz szukać pracy w której pokryją ci paliwo, jedzenie i nocleg, chyba ty (usunięte przez moderatora) szukasz sponsoringu a nie pracy!!!!!!! ja uczyłam się w tej szkole i jestem zadowolona z wyników.
Pan który mnie zapisywał był u mnie we wtorek, więc nie rozumie o czym ty piszesz a może to zemsta że nie przeszłaś nawet testów i chociaż w ten sposób sobie ulżysz, a do Dubaju nie tak łatwo pojechać i na pewno nie stać cię na taką podróż bo kto ci zapłaci za bilet i nocleg, no i jeszcze jedzenie, żal !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ola 2013-07-18 23:30:50
Jak możesz takie bzdury pisać, przecież każdy kto skończył naukę w tej szkole jest zadowolony, na pewno cię zwolnili za jakieś oszustwo i dlatego tak zmyślasz, człowieku a może nawet nie jesteś człowiekiem jak możesz pisać takie kłamstwa! Kim ty jesteś, a może konkurencyjną szkołą i dlatego tak napisałeś. A do tego zastanów się jak możesz pisać takie kłamstwa i oszukiwać ludzi
Boby 2013-07-19 12:37:31
Odpowiedź jest prosta, bo ich kupili.
USKI nie płaci tyle co tam, ale płaci zawsze w omnibusie, przepraszam teraz Prymusie, bo za swoje przekręty maja tyle spraw że nawet nazwę zmienili bo szkół już nie wpuszczali, płacili zawsze na początku, a później to już tylko obiecywali. osobiście znam kilku co tam poszło, ja nadal pracuje w USKI, i tylko jeden z nich nie wrócił do USKI, ale tez tam tez nie pracuje.....
konsultant 2013-10-02 23:17:03
Uski z Krakowa, Sokrates i Maximust jedna i ta sama firma Na dodatek mogę powiedzieć, że wpłacona zaliczka 150,300,500 złotych nie zawsze wraca do właściciela niestety ( w przypadku rezygnacji) Jak ktoś nie wisi na telefonie z pytaniem kiedy będzie przelew to i szkola zapomina oddać pieniądze..... A taka Uczciwa "RZETELNA FIRMA"
Kradną pieniądze 2013-11-09 13:12:00
Za co każą płacić? Za bajer co Ci wstawiają i to przy dziecku, dlaczego nie podają ceny w szkole? Może mają z nimi układy? Stresują dzieci i wyciągają pieniądze od rodziców, a efekty żadne, a te konsultacje to już całkiem bez sensu!
1
zainteresowana 2014-01-16 14:16:29
A ja uważam, ze USKI jest ok. Opóźnień nigdy nie miałam. Tyle w temacie. Więcej nie piszę,bo odrazu opinie,że reklama. Obsmarować to każdy,ale jak kto pochwali,to już wazelina. Ech ludzie.........
klientka 2014-03-01 14:16:33
ok koszt sam w sobie jednorazowo pewnie dla wiekszosci nas zwyklych kowalskich zabojczy bo ciezko w dzisiejszych czasach na raz wyskonczyc z kwtoy 3000 czy 3500 ale przeliczajac to skrupulatnie to niecałe 10zł na dzień jesli kurs roczny albo niespelna 5zł na dzień jeśli kurs 2 letni. Podręcnziki są super wydane, i rzeczywiśie korzystać może cała rodzina i następne pokolenia platforma do elearningu naprawde daje rade sama korzystalam i musze przyznac ze pomimo pozatkowe sceptycyzmu to spoko :) pewne zadania jak lancuszek czy haki moga sie wydawc dziwna i nieefektywna metoda natomiast trzeba sie do nich przekonac i zrozumiec mechanizm dzialania.... polska szkola na nieszcscie ucieka od takich czynnikow jak lateralizacja, orientacja sensoryczna co trzeci nauczyciel postawiony przed tymi pojeciami mowi no Panie ale ja musze podstawe programowa realizowac a sek w tym ze bez diagnozy dziecka i znajomosci mechanizmow ktore steruja tym orzeszkiem w czaszce ) to cala edukacja jest do bani. Uwazam ze warto zainwestowac w kurs ale są dwa zasadnicze ALE po piersze tak - to systematyczna, skrupulatna praca dziecka (trzeba zaponnc o slomainaym zapale) po drugie rodzic MUSI to dziecko wspierać ( przyklad ze szkoly masowej jesli rodzic uwaza ze nauczyciel jest glupi i mowi o tym na glos otwarcie przy dziecku to dziecko tez uwaza ze nauczyciel jest glupi i to dlatego ze nauczyciel glupi to on nic nie umie z tego czy innego przedmiotu). Dorośli ludzie kupuja na raty orbitreki bo trzeba byc w formie bo w zdorwym ciele zdro duch i zgadza sie ale sam zakup i postawienia sprzetu w pokoju nie daje rezultatow tylko ciezki systematyczny trening. A jak idzie sie do psychologa to od razu na serie spotkan a nie na jedno gdzie powie no ma pasni depresje ale pozzytywna sila afirmacji pani pomoze dziekuje do widzenia. Metody w podrecnzikach USKI sa rzetelne, sprawdzone. Podspisujac umowe rodzic jest informowany o formie ksztalcenia. Nawet jesli szkola odpukac czego nikomu nie zycze da "d...." to po to jest umowa zeby roscic pretensje. Z nastawieniem - e to jak on sam ma sie uczyc to nie to n igdy on sie niczego nei nauczy. Do szkoly chodzi codziennie i kosztuje to rodzicow niemalo a i tak uczy sie w domu nikly promil dzieci to dzieci ktore ucza sie tylko w szkole a w domu rellkaks i odpoczynek. nie znam takich uczniow, studentow, sportowcow, lekarzy ktorzy ucza sie tylko w instytuacjach gdzie pracuja. Znam za to rodzicow ktorzy 300zl miesiecznie wydaja na korki. Szkoda ze nie rozumieja ze opanowana metoda = brak wydatkow na korki.
ms 2014-03-06 11:12:58
Szkoda, że pod przykrywką zadowolonych klientów wypowiadają sie pracownicy USKI.
No, ale jeśli nei ma zadowolonych klientów to przecież trzeba ich jakoś zastąpic, prawda? :)
1
lobo 2014-03-26 13:03:32
powiedzcie coś może właśnie o tym jak się dostać do USKI? czy rozmowa kwalifikacyjna jest bardzo wymagająca?
1
Vana 2014-03-27 00:27:59
„Rozmowa kwalifikacyjna” to porażka. Jak można poważnie traktować pseudo prezesa, który na spotkanie przychodzi w rozpiętej koszuli i z łańcuchem na szyi – od razu stracił w moich oczach cały szacunek, a nawet nie stracił tylko nigdy nie zyskał.

Praca wygląda tak, że wszystkie koszty działalności firmy są przerzucane na tak zwanych pracowników – to pracownik ponosi koszty telefonów (i na dodatek ma korzystać z prywatnego numeru), dojazdów, paliwa i wszelkich innych a jak się uda coś sprzedać to wielmożny pan podzieli się zyskiem i to tak małym procentem zysku, że szkoda czasu na taką „pracę”.

Warunki zatrudnienia omawiane bardzo oględnie i naokoło tematu aby tylko nic więcej nie powiedzieć, po okresie próbnym umowa o współpracę (i tu dochodzą kolejne koszty – ZUS, ewentualny VAT, podatki, koszty księgowej jeśli się samemu nie potrafi rozliczać firmy) a na okresie próbnym to się nie dowiedziałam na jakich zasadach prawnych to się odbywa pomimo kilkakrotnie zadawanego tego pytania przez różne osoby.

Przed okresem próbnym trzeba przejść dwudniowe szkolenie, które pomoże nam sprzedawać kursy, z opowieści właściciela wynikało, że tematyka szkolenia będzie żenująca. W necie przeczytałam, że to szkolenie jest płatne, nie wiem nie dotarłam do tego momentu.

Na pytanie o możliwość konsultacji umowy z prawnikiem pan prezesik cicho coś burknął i nie wracał do tematu.

W końcu stwierdziłam, że szkoda czasu na dalsze rozmowy z nimi i wyszłam ze spotkania.

Na szczęście jestem w takiej sytuacji, że mogę sobie pozwolić na rezygnację z pracy w czymś takim ale gdybym nie miała wyjścia to wolałabym każdą inną pracę np. sprzątaczka, grabienie liści itp.

Reasumując jeśli ma się chwilę wolnego czasu i chce się zobaczyć jak się szuka naiwnych to można udać się na spotkanie w celach obserwacyjnych ;)
3
Ja 2014-03-27 00:55:15
To nie są jakieś wymagania z sufitu, jeśli praca polega na siedzeniu w biurze, wypełnianiu papierków i dzwonieniu nikt nie każe ci płacić za papier, długopisy i połączenia telefoniczne bo to są koszty prowadzenia działalności, gdy praca polega na dojazdach, mobilności i delegacjach to też są koszty działalności firmy i nie powinni je pokrywać pracownicy - ale takich naiwnych jak ty co myślą, że to koszt pracownika jest więcej i dlatego ciągle mają chętnych do pracy
Meg 2014-04-29 19:15:24
Miałam wątpliwą przyjemność zetknięcia się jako konsultant z poznańską USKI. Odradzam potencjalnym chętnym.
1) dojechać trzeba na rozmowę kwalifikacyjną - na koszt własny
2) dojechać na szkolenie dwudniowe - na koszt własny
3) wyjechać na weekendowe prace terenowe np. 200 - 300 km (koszt paliwa oczywiście z własnej kieszeni)
4) telefoniczne rozmowy z rodzicami uczniów - na koszt własny
5) dojazdy na lekcje - na koszt własny
6) dopóki nikogo nie zapiszesz na kurs grosza nie ujrzysz
7) adresy, które jako "początkujący" dostajesz wskazują, że nie jest to zamknięte osiedle dla nowobogackich. Mnie się trafiło 5 wiosek popegeerowskich, dzieci z rodzin dotkniętych alkoholizmem, bezrobociem i biedą. Lekcje pokazowe przeprowadziłam, ale na zapis nie naciskałam - NIE UMIAŁABYM.
To jest praca dla handlowca z parciem na realizację zamówień.
1
ala 2014-08-21 22:01:42
ja zawsze miałam na czas
monia 2014-08-22 09:44:24
To proste jak drut...
oda 2014-08-24 23:26:53
Nie sposób się nie zgodzić
agnieszka 2014-09-18 08:11:32
Widać że konkurencja nie śpi wypisując negatywne opinie... lub pracownicy, którzy się nie sprawdzili, ale cóż jakość obroni się sama!
1
jed 2015-01-27 13:13:24
Byłem potencjalnym klientem, ale zrezygnowałem z powodu chamskich odzywek "sprzedawcy" czyli gościa który sprzedaje kurs. A zrobił się chamski po tym jak oznajmiłem go, że chcę zrezygnować (niestety w takiej sytuacji nic nie zarobił). Całe szczęście że bank nie chciał mi udzielić kredytu na kurs na okres 10 miesięcy tylko na 30 z oprocentowaniem 24% co nie bardzo mi odpowiadało. Także potwierdziły się opinie czytane w necie o "sprzedawcach" dla których liczy się tylko sprzedaż. Ale ten gość był chyba dobrym pracownikiem dla swojego szefa skoro pracuje (czytaj: sprzedaje/ wciska produkt nie warty swojej ceny) w USKI już parę dobrych lat. Jeśli ktoś chce być takim domokrążcą, który ma ZA WSZELKĄ CENĘ sprzedawać bo z tego jest rozliczany, to robota dla niego. Ale lepiej chyba wciskać przez telefon.
jotuś 2015-02-11 06:43:45
Byłem potencjalnym klientem, ale zrezygnowałem z powodu chamskich odzywek "sprzedawcy" czyli gościa który sprzedaje kurs. A zrobił się chamski po tym jak oznajmiłem go, że chcę zrezygnować (niestety w takiej sytuacji nic nie zarobił). Całe szczęście że bank nie chciał mi udzielić kredytu na kurs na okres 10 miesięcy tylko na 30 z oprocentowaniem 24% co nie bardzo mi odpowiadało. Także potwierdziły się opinie czytane w necie o "sprzedawcach" dla których liczy się tylko sprzedaż. Ale ten gość był chyba dobrym pracownikiem dla swojego szefa skoro pracuje (czytaj: sprzedaje/ wciska produkt nie warty swojej ceny) w USKI już parę dobrych lat. Jeśli ktoś chce być takim domokrążcą, który ma ZA WSZELKĄ CENĘ sprzedawać bo z tego jest rozliczany, to robota dla niego. Ale lepiej chyba wciskać przez telefon.

Dziwna opinia, dlaczego? Cuchnie opinią konkurencji a ta niestety charakteryzuje się tym o czym czytamy w tym wpisie
Beata 2015-05-25 13:05:27
W firmie pracowałam kilka lat jako KO. Teraz jestem na emeryturze. Niestety kobieta po 50 dla większości pracodawców się nie liczy i to nie ważne co umiesz. Tu znalazłam zatrudnienie za co byłam bardzo wdzięczna. Wśród klientów nie szukałam frajerów. Zawsze sprzedawałam w zgodzie ze swoim sumieniem i najlepszą wiedzą. Poznałam programy i uważam, że są bardzo dobre. Dzisiaj w szkole dziecko nie nauczy się myślenia, z roku na rok jest coraz gorzej. Tu dziecko może się naprawdę rozwinąć. Pracę wspominam bardzo dobrze. Doskwierały mi nieraz długie godziny w samochodzie, ale wynagrodzenie to jakoś rekompensowało.
1
Paweł 2015-07-08 21:00:19
Firma działa długo na rynku i pewnie są zadowoleni z ich uslug jak i niezadowoleni, dziwne jakby był tylko jeden rodzaj ludzi. Pracować na pewno trzeba, żeby był wynik zarówno ze strony korzystających jak i pracujących. A wyniki uczniów po kursie, pozazdrościć
Karla 2015-07-28 15:36:33
Pracowałam w tej firmie kilka lat jako trener. Dobrze wspominam ten czas. Mają dobre, rozwijające i przemyślane programy. Jako pracownik sama dla siebie wiele się tu nauczyłam. Wiele dałam też z siebie i wku... mnie jak widzę opinię, że ktoś nie poleca nowych sposobów na naukę, bo w zestawieniu z tradycyjnymi, przegrywają. Zastanów się człowieku czym jest pedagogika i kim powinien być dobry pedagog! Co by nie mówić w USKI dba się o odpowiedni poziom trenera.
nina 2015-08-22 10:36:15
Oto moje obserwacje na temat tego, czego oczekuje się od Sprzedawcy w USKI. Odbyłam spotkanie połączone z lekcją pokazową dla córki. Odwiedził nas pan o wysokiej kulturze osobistej, elokwentny i kompetentny (Nie dziwię się firmie, że starannie dobiera przedstawicieli). Elementy treningu dla dziecka były ciekawe i byłam nimi żywo zainteresowana, choć wiele z nich to tanie sztuczki, które wcześniej znałam z doświadczenia lub z netu, jednak odstraszyły mnie (dosłownie ODSTRASZYŁY), metody sprzedaży, czyli ten sam, identyczny bolesny marketing dla naiwnych wykorzystywany przez sprzedawców odkurzaczy za 6000, czy garnków za 8000zł. Dosłownie miałam deja vu z prezentacji odkurzacza kilka lat temu.
Po 1' Sprzedawca bazuje na emocjach (decyzję musisz podjąć natychmiast, a jeśli nie masz pieniędzy Pan podsuwa Ci na koniec gotową umowę kredytową, oczywiście wcześniej już dokonał oceny, że stać Cię na nią)
Po 2' Zostajesz postawiony przed dylematem - mam wybrać drogę ku oświeceniu, czyli kurs dla dziecka, czy pozostać we własnej ciemnocie odmawiając?
Po 3' Sprzedawca pokazuje ostemplowane certyfikaty skuteczności, choć tak naprawdę sprzedaje pobożne życzenia rodziców - każde dziecko uczy się inaczej lub nie uczy się wcale, gdy mu się nie chce i na to glejtu nie wystawi żadna instytucja. Pamiętam, ja kiedyś mój Tato otrzymywał pocztą niezliczone "certyfikaty wygrania miliona złotych", a wspomniany sprzedawca odkurzacza pokazywał certyfikaty zdrowotności
Po 4' Oczywiście pada sakramentalne pytanie: Jak Państwo myślicie ile warte są pokazane umiejętności? Odpowiedź prawidłowa powinna brzmieć: NIEOCENIONE! No i wtedy na sam koniec przechodzimy do ceny.
Uważam, że 2500zł to za dużo jak za kurs internetowy, bez żadnych trwałych materiałów papierowych i w zasadzie bez bezpośredniego kontaktu z osobą. Dla mnie Sprzedawcą może zostać ten, kto ma predyspozycje do manipulowania ludźmi i wciskania kitu. Jeśli jesteś na to gotowy wyzbyć się spontanu i powtórzyć to co wtłoczą Ci na kursie proszę bardzo, tyle, że pamiętaj, że są tacy, którzy już się na to nie łapią. Sprzedawca dojechał do nas (z tego co czytam powyżej możliwe, że na własny koszt) z miasta oddalonego jakieś 130km. Zajęcia trwały 2,5 godziny, odjechał z niczym i w wyraźny sposób był rozgoryczony i podirytowany. Bardzo mu współczuję, bo naprawdę był sympatyczny i rozumiem, że miał nadzieje na zarobek, a jego pracy nic nie mogę zarzucić, ale może firma powinna przemyśleć strategię sprzedaży, bo to co prezentują to dla mnie żenujące.
belfer 2015-08-29 03:55:47
Praca w USKI to dla mnie czysta przyjemność.Pracuję kiedy chcę/ja decyduję/,spotykam ciekawych ludzi o dużej swiadomości edukacyjnej, To oni chcą sprawdzić nowe rozwiązania ,sposoby skutecznej nauki, umiejetność czytania dy z dużym stopniem rozumienia.Niosę kaganek oświaty !!!!!!!!! niedostępny w tradycyjnych szkołach..
Juras 2015-09-28 20:29:57
Ja pracuję w USKI od kilku lat. Jest ok, trzeba się spotykać z uczniami i rodzicami i przedstawiać im metody, pomagające w uczeniu się. Poza samym faktem pomagania dzieciom w problemach edukacyjnych, praca daje satysfakcję finansową - choć oczywiście trzeba pracować 5-6 dni w tygodniu.
211254 2015-10-28 22:07:57
Lekcje są indywidualne dopasowane do czasu wolnego rodziców i uczniów. Nie jest to więc stały grafik-to nie tradycyjna szkoła!
Juras 2015-10-29 17:56:19
Ja pracuję 5-6 dni w tygodniu i średnio zarabiam 4-5 tys. Najfajniejsze są reakcje dzieci jak pokazuję im metodę jak się uczyć. Bez względu na to czy skorzystają czy nie, jest to wspaniałe - widzieć ich zadowolenie
Alek 2015-11-28 08:58:25
USKI ma bardzo dobre kursy-szczególnie elerningowy. Sam ćwiczę od pół roku i mam świetne efekty a pan, który nas zapisał miał bardzo dużą wiedzę i był sympatyczny
kali 2015-12-09 11:52:47
Realizuję kurs od pół roku i czytam 5 razy szybciej, na początku troszkę spadło mi rozumienie ale teraz już nawet wzrosło. Polecam bardzo dobry kurs. Nie byłem na początku zbyt przekonany ale rodzice wierzyli we mnie
do Kalego 2015-12-09 20:09:23
Kali, co Ty pitolisz? Jakbyś nie był przekonany, to byś nie wyraził zgody na zapisanie do programu i nie zacząłbyś ćwiczyć. Tak to wygląda z wszystkim: z nauką gry na instrumencie, z karate, z basenem itd., itd. Rodzice chcą a dziecko nie.
Alex44 2015-12-11 20:23:06
Chłopak pisze, że chciał, ale nie był przekonany na 100%. Przecież to normalne, że nie zawsze jesteśmy pewni na mur-beton, a mimo to podejmujemy decyzje... Chwalić chłopaka, a rodziców przede wszystkim, że podjęli się tego (nie taniego) ryzyka i się opłaciło :-)
My właśnie zakupiliśmy kurs córce - tyle, że ja znam trochę te techniki (dużo z córką ćwiczymy) i nie mam wątpliwości co do samej metody, tylko do szkoły, której nie znam... :-)
Więc to nie jest tak, że każdą decyzję poprzedza całkowite 100% przekonanie :-)

Pan rekruter - choć gaduła (sam byłem kiedyś sprzedawcą ubezpieczeń, więc rozpoznaję wszystkie techniki sprzedaży, a mimo to na mnie też działają :-) ) - bardzo kompetentny, sympatyczny, nienachalny.
O efektach napiszę za jakiś czas...
Jack 2016-04-25 15:35:35
Praca w porządku, choć żeby zarobić trzeba odbyć 5-10 spotkań tygodniowo. Co do kursów (produktu) to jak się ćwiczy to efekty są niesamowite, szczególnie elearning robi wrażenie.
mieszko 2016-05-10 11:40:14
czyli jednak u nich stawiają raczej na rozwój pracowników oprzez takie szkolenia? no to chyba dobrze jakby nie patrzeć, bo można się czegoś nowego nauczyć zawsze.
Zostaw swoją opinię o USKI - Kraków
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie USKI