brak logo

Bambino

Białystok

Opinie o Bambino

anonim 2011-04-16 22:43:10
Pracowałam tydzień. Byłam przyjęta na stanowisko pracownika odpowiedzialnego za fakturowanie. Przez tydzień pracowałam jako....sprzedawca. Nikt mnie nawet nie przeszkolił z asortymentu który sprzedają. Ruch jest duży i nie ma czasu na bieganie i zadawanie pytań. Dziewczyny które pracowały tam niby miłe ale panuje tam cicha zasada \"im dłużej pracuję tym jestem ważniejsza\". Na sklepie nie można mieć ze sobą nawet wody do picia jak były upały. Przerwa w czasie pracy to 15 min a w soboty w związku z tym że sklep jest otwarty przez 6 godz. przerwy juz nie ma:). Do pracy nie można w upały przyjść w japonkach ani w bluzce na ramiączkach nawet grubych bo to jest niestosowny strój do pracy:). Ogólnie zarobki na poziomie najniższej krajowej choć obiecuje premie uznaniowe które w 90% nie są przyznawane. Oprócz tego jak zdarzy się że przez kilka minut nie ma ludzi trzeba posprzątać cały porozwalany asortyment i nie masz prawa nawet na chwilę usiąść ani oprzeć się nawet o ścianę...trzeba być cały czas w ruchu i robić przy okazji sprzedawania za ochroniarza.
3
anonim 2011-06-09 12:01:36
Ja tez tam pracowalam, w zime zimno tam jak cholera, riobisz za ochroniarza a potem sprzatasz, mnie tez niezapoznano z asortymentem ani z cenami i jak sie pomylilam to wielka jazda byla, dziewczyny oczywiscie wielce ksiezne tylko jedna byla spoko. O nic niemozesz sie nikogo zapytac bo nie mozesz sie do nikogo odezwac, taka zasada,jesc musisz na szybkiego bo ludzi tlum i ledwo co zaczniesz kanapke a juz wołaja na sklep. O najlepsze ze zamiast w sklepie to pracujesz na budowie nastepnego sklepu pilnujac robotnikow, to bylo najlepsze hehe A szefostwo wredne jednym slowem. Dziekuje:)
2
Natalia 2014-01-18 12:04:54
Nie wiem o czym mówicie, ale ja tam pracowałam i spotkałam się z zupełnie inną sytuacją. Szefowie byli mili i pomocni, premie tez dostawałam. Ruch duzy, to prawda, ale żadna praca nie jest lekka. Ja raczej bym nie narzekała a gdybym dalej mogła, pracowałabym w Bambino. ;)
2
Lewak 2014-02-07 18:13:12
Ten sklep to jakaś porażka. Dzisiaj klient otrzymał odpowiedzi, że nie można płacić kartą, bo bank za dużo pobiera przy opłacie. Doprawdy żałosne. Ludzie robić często duże zakupy (np. wyprawki dla dziecka) i muszę szukać bankomatu, bo bank za dużo zgala z wielkiej hurtowni. W małych sklepach osiedlowych można płacić kartą, a w sklepie bambino tylko gotówka. Obsługa w sklepie chodzi za tobą jak za [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Reklamacji Ci nie uznają, uwierz mi. Ten sklep to kpina. Jedyna zaleta to duży asortyment i ceny. Dzięki temu pewnie mają klientów, w przeciwnym razie już dawno nikt by do nich nie przyjeżdzał, nawet Ruscy.
1
były pracownik 2014-02-11 17:59:56
Pracowałem 2 tygodnie na stanowisku magazynier, zostałem zatrudniony bez umowy za 1200zł/msc. Wykonywałem różne prace magazynowe polegające głównie na kopaniu rowów na budowie nowego sklepu. Jak powyżej zgadzam się iż nie było przerw, aby zjeść posiłek musiałem o to zawalczyć, a i tak szefostwo stało nad głową i pilnowało czasu co do sekundy. Jeżeli spotkacie tam osobę o imieniu (usunięte przez administratora), przeprowadzi ona na was rozpoznanie co myślicie o szefostwie i pracy tam, następnie okaże się że jest to siostra szefowej i wszystko jej doniesie. Szef nie pozwala jeść, pić wody, powiedział, że nie umiem trzymać łopaty, wyśmiewał mnie, poniżał, traktował jak śmiecia. Po wodę biegałem do nieopodal pracujących budowlańców, ale tylko gdy wiedziałem że nie ma nigdzie szefa.Prace w magazynie polegały głównie na przenoszeniu pudeł w tempie supermana, jednocześnie skręcaniu rowerków, pilnowaniu porządku na magazynie, ładowaniu i rozładowywaniu busa i wydawaniu towarów dla klientów (wszystko jednocześnie). Od kuriera przywożącego tam towary dowiedziałem się iż nie ja pierwszy byłem tam tak (usunięte przez administratora), zapewne nie byłem ostatni.
1
Fiona;-) 2014-05-01 00:08:38
Bambino [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Kto to widział żeby kobieta jechała sama na magazyn i ciągała jakieś łóżka, komody, regały itd... cholerstwo ciężkie przecież do tego potrzebny jest facet - magazynier!!! A prawda jest taka że żaden magazynier nie przyjdzie tam za 1200zł. A panie z obsługi mają jeszcze mniej... straszne... daleko z takim szacunkiem do pracowników nie zajadą. Jeszcze trochę to same szefostwo będzie tam pracować ze starszym panem na czele...
jebacpolske 2016-03-16 10:33:35
Szefowo...szefowa niech sama komentarzy nie wystawia!!!
edddy 2016-05-19 22:51:17
racja @230, ta strona dotyczy firmy Bambino i ale to firma tworząca dla dzieci a nie sklep. Produkują zabawki, smoczki i inne akcesoria potrzebne dzieciom i ich rodzicom. Firma działa w Białymstoku. Od 1990 roku wspiera rodziców w procesie wychowania dzieci dostarczając im produktów niezbędnych do prawidłowego rozwoju dziecka.
Zostaw swoją opinię o Bambino - Białystok
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Bambino