brak logo

SmartPR

Kraków

Opinie o SmartPR

Nickname 2011-01-22 13:18:40
Masz rację - ( usunięte przez administratora ) Byłam chwilkę i dobrze, że już mnie tam nie ma.
anonim 2011-01-26 22:57:03
Tak szczerze mówiąc. Nie ma CZEGO oceniać... Struktury? Szefów? a może samej działalności? Nie ma nawet punktu zaczepienia. Niekótrzy ludzie się starali... ale ogólnie - Jestem zdegustowany. Właśnie otwieram własną firmę - jako klient na pewno bym się tam nie zgłosił.
Prince88 ;-) 2011-01-29 12:26:49
Agencja SmartPR to firma, która pozostawia wiele do życzenia. Spędziłem tam trochę czasu, początkowo na stanowisku redaktora, później dostałem "awans".

Jeśli chodzi o wynagrodzenie - niestety, nie jest ono adekwatne do wykonywanej pracy, a przynajmniej nie było w momencie kiedy tam pracowałem.

Jeśli chodzi o podejście do zarządzania pracownikami - jest ono absurdalne, niespójne. Sam przeszedłem rozmowę, po której zmieniłem kolor. Zostałem przepytany z obowiązków Product Managera (żeby było śmieszniej - były to pytania zerżnięte z artykułu w internecie - bardzo "profesjonalne" - osoba przeprowadzająca rozmowę zapomniała dodać zdania o wynagrodzeniu jakie było podane w tym samym artykule - jak można się domyślić, zarabiałem kilka razy mniej). Wtedy też postanowiłem zmienić pracę ;-)

Widać, że system zarządzania opiera się na kilku książkach za 20 złotych - dużo rzeczy pod publiczkę, np. zwolnienia - mało konkretów, brak motywacji.

Jeśli ktoś dopiero rozpoczyna pracę w tej branży i nie może sobie np. pozwolić na staż w innej firmie - może się przemęczyć i pójść gdzieś dalej. Jednak nikt zdolny tam nie zostaje, ponieważ ludzie nie wytrzymują stylu pracy.

( usunięte przez administratora )

Jeśli chodzi o dział sprzedaży - nigdy w nim nie pracowałem, natomiast wiem, że występuje tam bardzo duża rotacja ludzi. Jeśli ktoś nie spodoba się kierowniczce lub podejmuje dyskusję, musi pożegnać się z firmą, a decyzja zawsze jest kwitowana standardowym "teraz już będzie dobrze".

Firma potrzebuje PRu kryzysowego i komunikacji wewnętrznej- ale niestety nie potrafi go zrobić.

Szkoda tylko trochę jednego z właścicieli, bo na jego pomyśle pasożytują "wspólnicy".

Właściwie tyle mojej opinii - teraz pracuje już w innym miejscu i jestem bardzo zadowolony ze zmiany. Czasami tylko tęsknie za świetną ekipą ludzi, która tam pracowała ;)
anonim 2011-02-03 19:51:33
Byłem ostatnio na rozmowie kwalifikacyjnej w firmie SmartPR.

Pierwsze rozwiązałem pisemny test. Jego poziom był naprawdę niski. Miał zapewne na celu sprawdzenie mojej wiedzy na temat marketingu internetowego. Tak naprawdę dotyczył jedynie zagadnień, które poruszane są na ich firmowym blogu.

Następnie miałem rozmowę z dwiema dziewczynami, które kulturalnie zaproponowały, że będziemy mówić sobie \\\"na Ty\\\". Rozmowa dotyczyła przede wszystkim moich wcześniejszych doświadczeń zawodowych i tego, jak pracowało mi się w innych firmach. Ze swojej strony powiedziały tylko, że firma oferuje - cytuję: \\\"umowę zlecenie ze wszystkimi świadczeniami\\\". Po czym podziękowały mi za przyjście i stwierdziły, że się jeszcze odezwą. Nie było czasu na moje pytania, a przyznam, że tych miałem dużoooo.

Kilka dni później zadzwonili z firmy i powiedzieli, że gratulują mi, bo dostałem się do kolejnego etapu rekrutacji. Etap ten polegał na rozmowie z \\\"szefami\\\". To dopiero była żenada!!! Od razu powiem, ( usunięte przez administratora )był naprawdę bardzo konkretny i dobrze mi się z nim rozmawiało. Nie ukrywał, jakie są warunki finansowe, jak umowa itd. Drugi natomiast ciągle coś kręcił, a w połowie rozmowy zaczął do mnie mówić \\\"na ty\\\". Nie miałbym nic przeciwko, gdyby wyszedł wcześniej z taką propozycją. ( usunięte przez administratora ) mówił do mnie po imieniu, co moim zdaniem jest przejawem grubiaństwa, nieokrzesania - czyli cech, których raczej nie powinien mieć właściciel \\\"wielkiej firmy\\\".

Chcecie wiedzieć co mi zaoferowali?
Umowa o pracę połączona z umową o dzieło. Jak zapytałem, jak to wygląda w praktyce nie potrafili na to pytanie odpowiedzieć! Ten konkretny facet powiedział, że najwięcej mogę zarobić ( usunięte przez administratora )na rękę, ale nie ukrywa, że na początku takich pieniędzy nie dostanę, bo trochę czasu mi zajmie zanim się wdrożę. Drugi stwierdził natomiast, że na pewno po miesiącu będę już zarabia( usunięte przez administratora )Fajnie by było, gdyby nie to, że praca faktycznie jest na akord - pisanie iluś tam tekstów dziennie, a jak się nie wyrobisz, to kasy nie będzie.
Zapytałem ile czasu trzeba klepać te teksty, żeby awansować i móc robić coś innego.( usunięte przez administratora )odpowiedział, że co najmniej rok!!! W tym momencie już wiedziałem, że moja noga więcej tam nie postanie!!!
Poza tym to, co miało stanowić moje obowiązki, przy PRze nawet nie leżało. Uważam, że działania, które prowadzą, z punktu widzenia PR-u i WOMM są co najmniej nieetyczne. Podszywanie się za konsumentów i generowanie ruchów na stronach, pisanie na forach internetowych pozytywnych opinii na temat produktów, których na oczy się nie widziało - to nie jest to, czym zajmuje się etyczny marketing!!!

Poza tym firma, która ma budować wizerunek innych firm, mogłaby popracować pierwsze nad swoim. Do tej pory nie znalazłam bowiem żadnej pozytywnej opinii na ich temat, nie mówiąc już o tym, że nie mogą pochwalić się chociażby jednym konkretnym przykładem kampanii, którą prowadzili.

Uważam, że w firmie opłaca się pracować studentom, którzy podczas nauki chcą sobie troszkę dorobić i mieć w CV firmę, która w nazwie ma skrót PR. Szkoda tylko, że jest to skrót od Parszywa Robota....
PM / pracownik agencji 2011-02-04 22:36:31
Przykro czytać opinie zawiedzionych rekrutantów. Niestety, taka specyfika rekrutacji - selekcjonuje się tych, którzy odpowiadają określonemu profilowi. Uwierzcie - to nie jest łatwe, bo zgłasza się do nas wielu wspaniałych ludzi.
Praca broń boże nie polega na "klepaniu postów". Przez 1,5 roku przeszedłem w tej agencji całą drabinkę - od specjalisty e-PR poprzez Junior PM do Product Managera. Istotnie, zaczynałem od szeptanki- ten etap trwał wtedy około 3-4 miesięcy. Teraz to tylko miesiąc. Po miesiącu marketing szeptany to tylko dodatek do działań w Social Media, Blogosferze i Copywritingu.
Nie znam agencji, w której praca SM / WOMM polegałaby na czymkolwiek innym... Niestety osoby "świeże" w temacie mają bardzo dziwne wyobrażenia o pracy w agencjach PR: kawa, ciastko i spotkania w restauracjach. To nie do końca tak....choć czasami tak też bywa ;)

Co ważne, agencja stawia na awanse wewnętrzne. Żaden Manager nie przyszedł do nas z zewnątrz - wszyscy pochodzą z działu realizacji, czyli zaczynali jak każdy.

Nie zawsze wszystko jest różowo, ale pokażcie mi pracę, w której bez przerwy trwa utopia?

Jeżeli chodzi o mnie i moje własne doświadczenia ze Smarcikiem, to mogę mieć żal o pewne rzeczy, natomiast doceniam fakt, że mogę pracować w tak wspaniałym zespole zabawnych, sympatycznych i kreatywnych ludzi, a przy okazji rozwijać się i zdobywać doświadczenie.
Cieszę się, że spotkałem tę ekipę (byłych oraz obecnych pracowników) i dostałem możliwość aby się rozwijać.
2011-02-05 15:58:01
Nazywam się( usunięte przez administratora ) Pracuję w Smarcie od końca sierpnia 2010, to jest od dnia, w którym zaczęły pojawiać się wszystkie powyższe komentarze. Piszę tu z własnej, nieprzymuszonej woli, gdyż czuję, że moje osobiste imię jest naruszane poprzez oczernianie firmy, w której pracuję. Mam zamiar odnieść się do każdego komentarza. Aby udowodnić, że nie jestem wymyśloną osobą, podaję mojego maila:( usunięte przez administratora )- jeśli ktoś nie wierzy w to co napiszę, lub to że istnieję, proszę się ze mną skontaktować przez mail. Jestem gotowy podać swój numer telefonu/spotkać na żywo w celu uwierzytelnienia wszystkiego, co teraz napiszę.

@anonymouse - 2010-08-21 18:27
Najprostsza technika na oczernienie kogoś. Rzucasz oskarżenie, nie popierasz go żadnym argumentem, więc nie ma się do czego odnieść. To samo można napisać o dowolnej firmie, potwierdzając Twoim "argumentem". Co do umów, od początku pracy do teraz mam umowę na wszystko, co wykonałem. Mogę je przedstawić osobiście każdemu zainteresowanemu.

@gix - 2010-08-21 18:34
Zapoznałem się z artykułem. Skoro spotkanie wyglądało tak, jak to opisuje autor, rozumiem że mogło pozostawić niesmak. Co do technik PR używanych w sieci przez naszą agencję, kłamstwo na temat produktów jest niedopuszczalne. Mówi się o tym na każdym szkoleniu przed podjęciem pracy. Aby działać zgodnie z etyką w sieci, firma podejmuje rożne działania, CHOCIAŻBY uzyskanie promowanych produktów w celu zapoznania się z nimi. Tak, aby można przekazać wartościową i prawdziwą informację.

@... - 2010-09-27 20:20
Umowa o dzieło występuje tylko w pierwszym okresie testowym (nie dłużej niż miesiąc), potem pracuje się na umowę zlecenie. Z której jest opłacany ZUS, można wziąć płatne L4, jak i 2 tygodnie płatnego urlopu w każdym roku. Uciekłeś z krzykiem, bo Ty nie wytrzymałeś takiej pracy. Pisanie postów to tylko jedna z wielu form działalności, ewidentnie byłeś w firmie za krótko, żeby czegokolwiek się o niej dowiedzieć i zostać wdrożonym w dalsze projekty.

@Nickname - 2011-01-22 13:18
Ta sama najprostsza technika oczerniania jak w poście numer 1. Rzucasz oskarżenia, nie popierasz ich niczym, tylko sugerujesz że byłaś chwilę, i wiesz. OK. A ja wiem, że tak nie jest. Różnica między moim i Twoim zdaniem jest taka, że ja mogę swoje argumenty poprzeć racjonalnymi dowodami, np. referencjami od klientów. Ty swoich niczym poprzeć nie możesz.

@SmartPR-dramatyczny_poziom - 2011-01-22 13:22
Tutaj mamy post kogoś mniej-więcej poinformowanego. Podaje informacje kłamliwe, oparte na zasłyszanych bądź kompletnie zmyślonych plotkach. Jednym z założycieli jest osoba, która miała kilkuletnie doświadczenie w branży PR, zdobyte w Warszawkich firmach. Jest to Tutaj jego profil na Golden Line, obrazujący doświadczenie w branży PR: http://www.goldenline.pl/dominik-sipowicz. Co do odejścia całego pionu managerskiego - nieprawda. Część działu sprzedaży i managerowie dwóch działów odeszli do innych, większych firm. To sytuacja normalna i zdrowa. Zdobywasz doświadczenie i idziesz dalej, jeśli w danym miejscu nie ma już dla Ciebie nic do zrobienia, bądź chcesz robić coś inaczej. Ostatnia częśc komentarza to znów czcze oczernianie, bez podstaw.

@Oszukana - 2011-01-26 10:32
Tutaj chyba nie muszę nic wyjaśniać. Mamy kilka obelg. Ktoś znów coś wie, bo osoby, o których wspomina, mają też inne działalności - firmę kurierską i sklep z odżywkami. Info o wynagrodzeniu - w pierwszy miesiąc, gdy jest się wdrażanym, nie uzyskamy pełnej pensji. Po miesiącu nie ma z tym problemów. Warto tę sytuację skonfrontować z popularną techniką w polskiej branży PR, to jest braniem ludzi na 3 miesięczny BEZPŁATNY staż przed zatrudnieniem. Robi tak wiele firm, nie będę ich tu wymieniał, przez wiadomości osobiste mogę wskazać takie firmy. Choćby przez moje konto na facebooku: www.fb.com/qneek. W Smarcie płaci Ci się za każde Twoje działanie, także za naukę.

@anonim - 2011-01-26 22:57
Znowu "bla bla" bez argumentów. Kiepski czarny PR.

@Prince88 ;-) - 2011-01-29 12:26
Jedyny osobisty, merytoryczny i wyważony komentarz. Ewidentnie w podejściu do Ciebie zaszło kilka faux pass. Nie wiem do końca co to było, ale skoro źle się z tym czujesz, masz jak najbardziej prawo o tym mówić i nie mam zamiaru się sprzeczać. Osobiście uważam, że ostatnio też zaszło kilka zgrzytów w "osobistym" podejściu do pracowników. Takie jest moje odczucie, jak i pewnie tych osób, których to dotyczyło. Na szefostwo wpływu nie mam, podejmują różne decyzje i nie ze wszystkimi się zgadzam, niektóre uważam za ewidentnie niesprawiedliwe. Ale czego by mi nie zrobiono, nie leciałbym na forum, żeby obsmarowywać kogokolwiek. Dlaczego? Bo gdy coś mi się nie podoba, zostawiam to za sobą i idę dalej, a nie próbuję komuś w zemście uprzykrzyć życie. A wszystkie te posty nie dotykają
anonim 2011-02-11 21:38:44
Jako niezależny zleceniodawca również chciałabym dodać swoją opinię nt. Agencji SmartPR. Nie jako pracownik, nie jako osoba rekrutowana, nie jako klient, a inna agencja, która w SmartPR widzi godnego partnera biznesowego.
Firmę SmartPR mieliśmy okazję "wyhaczyć" na jednym z wydarzeń branżowych tj. social impact- byliśmy gośćmi. Na dzień dzisiejszy mamy za sobą sporo wspólnie zrealizowanych projektów i zleceń. Co warto dodać -udanych projektów, z których klient końcowy jest bardzo zadowolony! (my również)
Jak wygląda realizacja wspólnych projektów ze strony Smart?
100% zaangażowania, świetne pomysły, wysoki poziom, terminowość, duży potencjał, bardzo mili i sympatyczni ludzie.
Bardzo krzywdzące w moim odniesieniu są opinie osób, które w życiu nic w tej agencji nie zrobiły i nie miały okazji jej poznać na konkretnych przypadkach i realizacjach.
Życzę osobom, które były rekrutowane do Smarta, a tam nie pracują by długo nie cierpiały i nie były rozczarowane jak faktycznie trochę "lizną tego świata"....trochę inaczej wyglądającego, niż obrazy przedstawiane w romantycznych serialach tvn'u.


Pozdrawiam.
wedf 2016-05-17 11:33:33
@jan jezlei tak faktycznie jest i rzeczywiscie nie maja tej rotacji to moze po prostu oferuja swoich pracownikom stabilne zatrudnienie? a to przeciez plus
Zostaw swoją opinię o SmartPR - Kraków
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie SmartPR