brak logo

AN.KA Dystrybucja Sp. z o.o.

Warszawa

Opinie o AN.KA Dystrybucja Sp. z o.o.

AAAAAAA 2009-07-23 21:09:58
ludzie trzymajcie sie z dala od tej firmy, [usunięte przez moderatora] do tego nędzne pieniądze. . nie polecam powinna sie nazywać anka DESTUKCJA a nie dystrybucja
1
AAAAAAA 2009-07-23 21:11:39
MIAŁO BYĆ DESTRUKCJA:)
bollo 2010-05-18 11:56:34
Zgadzam się z tymi opiniami firma tragiczna ,jeżeli w ogóle, można ją nazwać firmą ,ludzie pracujący tam jeszcze gorsi ,a co do zarobków to niby są,ale takie jak by ich nie było w ogóle ,ogólnie tragedia i NIKOMU NIE POLECAM TEJ FIRMY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gibo 2010-05-18 13:35:33
ludzie ludzie to prawdziwa destrukcjaaaa ,nędzne zarobki ,ludzie jak najbardziej dziwni jak nie fryzjer to jakiś siwy kolo który żyje w innym świecie ,nie polecam nikomu tej firmy panuje tam [usunięte przez moderatora] pracowników za jakieś nędzne grosze jednym słowem TRAGEDIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
anonim 2011-03-10 15:24:08
Tragedia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
karol 2011-03-10 18:13:24
ciekawe informacje :) piszcie bardziej szczegolowo
Gibo 2011-04-26 18:55:22
A co by kolega karol chciał wiedzieć szczegółowo?
xXx 2011-07-03 17:34:15
Tak jak poprzednicy nie polecam firmy. Chyba, że ktoś zaczyna dopiero przygodę z pracą handlowca i chce zobaczyć jak to jest. Chociaż tak na prawdę ciężko to porównać z pracą PH w innych firmach. Kiepska atmosfera, słabe warunki i nędzne wynagrodzenie.
marek 2013-02-14 22:13:38
Wojtek, nie [usunięte przez moderatora] . wszyscy wiemy bo tam pracowaliśmy że to nic nie zarabialiśmy a byliśmy kierownikami, dyrektorami, a Pan T. ma po prostu gadanego, trzymajcie się z daleka od tej firmy!!!!
asd 2014-03-15 00:18:08
Tradycja nie ginie. Pracowałem w tej firmie w 2000 roku. Moja ocena: dno i 10 metrów mułu. Kiedy zareagowałem na ewidentny mobbing, zostałem w sposób infantylny zwolniony. Prezes to " [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] quot;, która nie potrafiła przywołać do porządku rozwydrzonego dyrektorka, który robił firmie krecią robotę. "Zwolnienie" mnie skończyło się w sądzie. Świadectwo pracy musieli poprawić (nie udało się nasrać mi w papiery), odszkodowanie odpuściłem, bo koszty przerosłyby wysokość zadośćuczynienia. Moja rada: nie aplikować, bo to nic nie warta firma, która nie stawia na rozwój, jest źle zarządzana (raczej się zwijają niż rozwijają) i nie rozumie, że firmę tworzą ludzie. W 20 lat w branży winiarskiej, która zaczynała od zera w Polsce, to powinna być potęga. A jest kogucik.
lol 2014-05-14 09:54:55
ODRADZAM!!! Pojawiło się ogłoszenie na PH do tej 'firmy'. Nawet największym desperatom nie radzę tam aplikować. Sam w akcie desperacji podjęłem się tam pracy i był to duży błąd, firma to nędza i dno. Obiecują Bóg wie co, a wynagordzenie nie przekracza nawet najniższej krajowej. Moim zdaniem firma jak i ludzie tam pracujący kompletnie oderwani od rzeczywistości. Na start dostaniecie, stary rozwalony telefon z limitem 20 zł ( hahaha) + stary rzechol jako samochód i jeszcze będą was oskarżać o złe tankowanie tego trupa. Wszystkie powyższe opinie to prawda!!! 10 metrów mułu,i dno.
marti 2015-02-16 14:22:05
ja osobiście odnoszę pozytywne wrażenie po obejrzeniu ich strony internetowej, nie spodziewałem się że aż takie przykre sytuacje mają miejsce. Zastanawiam się czy ktoś próbował coś z tym zrobić. Szukam pracy i podobno tam kogoś szukają więc zainteresowałem się nimi lecz nie wiem teraz co myśleć. A jakie wynagrodzenie proponuja nowym osobom woglę?
były pracownik 2015-05-02 19:55:22
Przykre? Nie tylko przykre, ale i niesprawiedliwe. Pracowałem jako dostawca w magazynie warszawskim (obecnie już nieistniejącym). Pensja była marna, ale służbowym samochodem można było do domu jeździć i używać do prywatnych wyjazdów (w granicach rozsądku oczywiście). Starałem się ogarniać dostawy jak należy, budować jakieś kontakty z kierownikami na magazynach sklepów. Kto dostarczał towar do sieciówek, ten wie ile się nieraz sterczy pod rampą zanim przyjmą towar. Ja miałem tematy dogadane, było w porządku. O samochód służbowy dbałem lepiej jak o własny. Prywatnych wyjazdów nie miałem prawie wcale. Nie mam sobie nic do zarzucenia. Pewnego dnia zostałem bezpodstawnie oskarżony o jakieś przekręty w sklepie do którego dostarczałem towar. Nie miałem nawet szansy żeby cokolwiek wyjaśnić, tylko od razu mnie zwolnili. Nawet nie wiedziałem o co konkretnie chodzi. Dopiero jak pojechałem do tego sklepu i przycisnąłem kierownika to powiedział że pozwalniali ludzi bo jakieś przekręty robili. Tylko co ja miałem z tym wspólnego? Okazuje się że z firmy AN.KA Dystrybucja można z dnia na dzień wylecieć za to, że pracownicy kontrahenta robili przekręty. To się nadaje do sądu pracy. Jak chcesz to do nich aplikuj, ale traktuj tę robotę jako tymczasową. Nie będą Cię szanowali jeśli jesteś spoza towarzystwa wzajemnej adoracji.
nowy 2016-06-23 13:23:50
Jakie zarobki dają na start i jakie warunku dla PH ??
bbnm 2016-07-06 21:58:55
@nowy a czy widziałeś gdzies takie ogłosdzenie na przedstawiciela handlowego czy tak generalnie pytasz?
Zostaw swoją opinię o AN.KA Dystrybucja Sp. z o.o. - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie AN.KA Dystrybucja Sp. z o.o.