brak logo

"Fritz Group" S.A.

Kraków

Opinie o "Fritz Group" S.A.

niezadowolony 2014-04-09 13:54:33
Długo współpracowałem z firmą Fritz Group - jako pracownik. Mam o nich jak najgorszą opinię. Pracodawca nie szanuje pracowników, szykanuje ich, szkaluje i zastrasza. "Opierdol" od prezesa za głupoty jest normą. Do tego telefony - jeśli pracownik nie odbierze telefonu od prezesa o godzinie 23:00 w sobotę, to jest (cytuję) "bezczelnym [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] który nie szanuje pracy którą dostał".
Są też problemy z wynagrodzeniem - nie otrzymałem żadnej wypłaty w terminie, a opóźnienia sięgające miesiąca czy dwóch są normą.

Odradzam każdemu pracę w Fritz Group S.A. lub spółkach powiązanych osobowo: Fritz IT sp. z o.o., Lorenz Jank sp. z o.o. (reklamująca się czasem na portalach pracowych jako "Loren Young"), BGA sp. z o.o., BIURO WYMIANY WALUT "BORCASH" Danuta Mazgaj oraz PIOTR MAZGAJ CONSULTING.

Wszystkie te firmy mogą rekrutować pracowników teraz lub w przyszłości, co w praktyce będzie oznaczać pracę dla Fritz Group.

Jako plus tej firmy mogę podać przyzwoite wynagrodzenie, ale żadne pieniądze nie są w stanie wynagrodzić tego, przez co musi przechodzić tam pracownik.
5
Honest 2014-04-09 13:58:51
Współpracowałem z firmą Fritz Group SA. Niestety nie mogę wydać pozytywnej opinii o firmie. Pod pretekstem powodów wyssanych z palca, nie wypłacili pensji za dwa miesiące uczciwej pracy, 8 godzin dziennie. Unikają kontaktu. Pierwsze wrażenie jest wręcz idealne, potem jednak wychodzą nieprzyjemne kwestie. Brak szacunku dla pracowników to norma. Rekrutują dla nich inne podmioty, powiązane z nimi osobowo. Ja zdecydowanie odradzam współpracę. Można się poważnie przejechać.
2
Honest 2014-04-09 14:52:17
Małe doszczegółownienie, pensji nie wypłaciła firma, która współpracuje z Fritz Group, ale tlumaczenie co i jak pozostawia wiele do życzenia.
1
tez niezadowolony 2014-04-11 13:56:59
Zgadzam się z negatywnymi opiniami powyżej, dziwaczne, wręcz absurdalne sytuacje, szczucie jednych przeciwko drugim, brak wypłaconej pensji za 2 miesiące pracy na pełen etat.
2
ONA 2014-04-15 20:46:49
Hej,nie straszcie - bo zaczynam się teraz poważnie zastanawiać czy podpisać z nimi jakikolwiek dokument o współpracy! No to mam niezłego teraz gwoździa.
Ja 2014-04-16 10:16:01
Podpisuje się pod wszystkimi powyższymy opiniami. Jeśli szanujecie swoją pracę to zastanówcie się dwa razy zanim podejmiecie współpracę z firmą Fritz Group SA, oraz wszystkimi jej podmiotami. Brak szacunku dla pracowników i ich pracy,niewypłacanie wynagrodzenia,niemiła atmosfera.
Rozczarowanie na całej lini...
1
KRB 2014-07-10 12:50:41
Pracuję w tej firmie od półtora roku i mogę stwierdzić, że opinie napisane powyżej są "wyssane z palca" i wyolbrzymione, owszem czasami zdarza się dostać ochrzan od Prezesa, jak coś się zrobiło nie tak jak należy, ale to przecież norma w każdej pracy (no chyba, że ktoś jest idealny i robi wszystko perfekcyjnie), co do telefonów od Prezesa, to kiedy ja byłem zatrudniany to miałem jasno określone, że czasami jak będzie coś wdrażane i pracę będą dłużej z tego powodu to mogę się spodziewać telefonów i to akceptowałem, więc jeżeli ktoś pracuje przy pracach, w których konieczny jest kontakt "non/stop" i zgadzał się na bycie "pod telefonem" to nie rozumiem oburzenia, że ma telefony w późniejszych godzinach.

W kwestii zarobków, to ja nigdy, podkreślam NIGDY, nie miałem problemów z wypłatą wynagrodzenia, firma nawet szła mi na rękę, jeżeli potrzebowałem pieniędzy kilka dni wcześniej, to je dostawałem wcześniej, problemów z pieniędzmi nie mieli także, żadni moi znajomi z pracy, były tylko dwa przypadki, kiedy to dwie osoby miały coś wykonać, gdzie efektem ich pracy miał być gotowy produkt (szczegółów nie mogę mówić) i niestety nie podołali wyzwaniu i nie skończyli pracy, którą mieli skończyć, mając na uwadze, że byli oni specjalistami w Swojej dziedzinie i ich zarobki były naprawdę bardzo bardzo wysokie, (gdyby zestawić je z raportami wynagrodzeń to ich wynagrodzenia można było by odczytywać z najwyższych słupków ) tak więc nie ma co się dziwić, że wynagrodzenie nie zostało wypłacone, Ci pracownicy mogą się tylko cieszyć, że pracodawca nie skierował sprawy na drogę sądową z uwagi na utracone korzyści, bo miał do tego solidne podstawy.

Kwestia niemiłej atmosfery itp. też jest do podważenia, zespół w którym przynajmniej ja pracuje to zgrana paczka, wychodzimy razem na obiady, po pracy na jakieś piwo, nie ma niezdrowej rywalizacji tylko każdy każdemu pomaga nawzajem gdy coś czegoś nie potrafi może się bez problemu zwrócić do kolegi/koleżanki z prośbą o pomoc i bynajmniej ja nie miałem takiej sytuacji, żebym pomocy nie uzyskał.

To co mogę od Siebie jeszcze dorzucić to, że pracodawca jest elastyczny dla pracownika, ja np. studiuje i jednocześnie pracuje i nigdy nie miałem problemów, z uzyskaniem wolnego gdy potrzebowałem się np. uczyć do egzaminów, albo w tygodniu zawitać na uczelnie, podobnie zresztą wygląda sprawa z urlopami, u innych pracodawców często dostaje się urlopy w terminach, które nam całkowicie nie odpowiadają, natomiast tutaj nie spotkałem się z sytuacją, kiedy prośba o urlop w danym konkretnym terminie została odrzucona.

Wracając jeszcze do podmiotów, które ktoś wymienił wcześniej, to od Siebie mogę powiedzieć, że są to zupełnie oddzielne podmioty, gdzie każdy z nich zajmuje się zupełnie inną działką, znam pracowników z dwóch podmiotów, które tutaj zostały wymienione i nigdy nie słyszałem, żeby oni mieli problemy o których tutaj wyżej ludzie opisują.

Podsumowując, ja Firmę oceniam bardzo pozytywnie, gdy zaczynałem tutaj prace miałem małe doświadczenie, ale od tego czasu udało mi się bardzo dużo nauczyć, czego nie dało by się uzyskać, gdyby nie pomoc kolegów i kierownictwa, które mnie wdrażało po kolei we wszystkie tematy. Co do pensji zawsze były one na czas i tak jak wspominałem czasami przed czasem, gdy o to prosiłem, przez te półtory roku czasu pracy dostałem trzy razy podwyżkę, co tez pokazuje, że firma adekwatnie do wiedzy/doświadczenia/kwalifikacji podnosi wynagrodzenie.
2
dd 2014-07-30 12:08:05
Szef stał za plecami i kazał napisać? gratuluje!
5
rybson 2014-09-05 13:54:24
Proponuje czwartą podwyżkę dla pracownika z firmy Fritz Group za ten przydługi, pełen kłamstw i niepoprawny gramatycznie tekst.
Zgadzam się z pozostałymi opiniami.
1
sztuka 2015-02-07 15:37:48
na Twoim miejscu nie reagowałbym na takie dziwne pomówienia o braku umów @tymek, bo wiadomo ,że to bujda, albo ktoś sam chciał sobie dorobić na boku i opóźniał chociażby jej podpisanie. Raczej firmy rzeczywiście tak jak piszesz nie chcą robić sobie kłopotu, także starają się dopełniać wszelkich formalności
Bartek 2015-03-25 09:24:10
Jak czytam niektóre wypociny byłych pracowników na tego typu portalach to aż się włos jeży! Żadna spółka w Polsce, szczególnie jeśli jest to spółka akcyjna, która podlega znacznie szerszej i bardziej restrykcyjnej kontroli aniżeli innego rodzaju działalność, biorąc dodatkowo pod uwagę świat finansów i dysponowania środkami pieniężnymi klientów - bo przecież tym ta konkretna spółka się zajmuje, nie pozwoli sobie na zatrudnienie pracownika bez umowy. Jestem głęboko przekonany, że w przypadku tej firmy też tak właśnie jest! A skoro jest umowa, to wynagrodzenie z tytułu umowy cywilnoprawnej się należy, jeśli wykonywało się pracę zgodnie z postanowieniami umowy i wątpię by nie było wypłacone, ponieważ w sądzie pracy sprawa jest do wygrania niemal zaocznie.

Jestem po rozmowie kwalifikacyjnej w tej firmie, moje odczucia są jak najbardziej pozytywne. Co ciekawe odbywała się w Andrychowie, a nie Krakowie jak wyżej opisywano. Mimo opinii które tutaj przeczytałem wydaje się, że podchodzą do swoich obowiązków rzetelnie, ponieważ rozmowa była treściwa, rzeczowa, dostałem do wglądu umowę która nie budziła moich zastrzeżeń, a warunki pracy które mi przedstawiono były bardzo zadowalające. Jasna ścieżka kariery i przedstawione jasno wynagrodzenie oraz system premiowy.
Mimo negatywnej odpowiedzi co do mojej kandydatury dostałem telefon z informacją o fakcie zakończenia procesu rekrutacji i braku możliwości zatrudnienia mojej osoby - co się BARDZO rzadko zdarza.

Na tej podstawie śmiało mogę powiedzieć że opinia opinii nie równa. Być może gdybym rozpoczął pracę, mógłbym więcej napisać, niestety zakończyło się tylko na rekrutacji, w której uczestnictwie śmiało mogę zachęcić.
barto 2016-05-22 15:18:48
omijać szerokim łukiem, to co tam sie dzieje to mobbing na najczystszej postaci...
w biurze w Warszawie nie znam nikogo kto wytrwałby dluzej niz 3 miesiace a troche ludzi sie przewinelo... to chyba mowi samo za siebie
Bilon 2016-06-28 11:51:25
@barto @4ed
Witam.
Pracowałem w tej firmie kilka tygodni. Wymagania - Firma nie zapewnia odpowiednich narzędzi do pracy a wymaga wyników jak w banku, target nie do zrealizowania, nie łudź się premii w pierwszym półroczu nie weźmiesz ani 1 zł, pomijając oczywiście wysokości prowizji. To poprostu jest żałosne aby w dziale sprzedaży dawało się ochlapy jako "prowizję" . Socjal - W firmie nie ma mikrofalowki bo jak twierdzi szef "nikt w pracy nie będzie gotował obiadów" (haha), oczywiście kawy herbaty też nie ma, szef dla siebie i swoich gości kawę kupuje ale to nie dla ciebie. Management - brak, ogólnie darcie ryja że nie ma wyniku. To oczywiście twoja wina. Nie istotne jest to że klienci nie chcą słyszeć o tej firmie i się rozłączają. Jak ktoś pali papierosy to w tej firmie ma idealne warunki aby rzucić. Cały czas jesteś podejrzewany że "udajesz że pracujesz". Szef sprawdza karty o której wchodzisz i wychodzisz. Oczywiście spotkania poza Warszawą które wymagają 12 godzinnej wyprawy nie są ekstra rozliczane. Nawet nie usłyszysz jednego słowa uznania. W trasę do klienta jeździsz fiatem 500. Wyobraź sobie że jedziesz do klienta 3 godziny w garniturze żeby porozmawiać o bardzo grubych transakcjach i wysiadasz z czinkłeczento...
Ogólnie zdecydowanie odradzam. Firma uczy złych nawyków, zarządza poprzez strach i mobbing. Jedyne co dobre to kontakty z ludźmi którzy... też już tam nie pracują. Papa Fritz...
5
gosc 2016-07-05 12:23:52
firma kilku osobowa a cały czas kogoś poszukują... nie wygląda to dobrze.
2
glusek 2016-07-19 13:55:30
Pracowałem w Firmie Fritz Group S.Ana terenie Warszawy.
Pierwsze dni w pracy wydają się być na wysokim poziomie. Dopiero po kilku dniach zaczynają się jazdy nie z tej ziemi. Prezes zarządu oraz jeden w właścicieli którym jest Piotr Mazgaj jest największym chamem jakiego w życiu spotkałem. Opinie o nim ma taką z powodu jego traktowania pracowników. Mobbing w tej pracy to codzienna rutyna. Można otrzymać ze tak powiem słowami strzał w twarz za to ze się nie zna na pamięć wewnętrznych numerów telefonów które się zmieniają niczym pogoda. Używane słownictwo jest również na poziomie spotykanym prędzej w więziennym wychodku niż w firmie z branży finansowej. Każdy kto tam pracował ma takie same zdanie, (usunięte przez administratora) jest ignorantem o nadmiernym testosteronie który wyładowuje w sposób agresywny na pracownikach. Kolejnym zarządzającym firmą jest Pan (usunięte przez administratora) , o nim zresztą można poczytać więcej wpisując w google.pl (usunięte przez administratora) Jest to kolejny człowiek traktujący ludzi mówiąc wprost z buta, w dodatku przekręca, kłamie i opowiada bajki nie z tej ziemi. Mam o firmie fritz group osobiście jak najgorszą opinię , od 1 do 10 uznał bym tej firmie 0. Nie polecam nikomu pracy w tej firmie ponieważ jak już wiadomo stres jest szkodliwy a w tej firmie 1 pracy oznacza 6 miesięcy krótsze życie.
4
glusek 2016-07-19 14:28:16
Jedyne pozytywne w tej firmie są płatności.
Pensja wedle umowy powinna zostać przelana do 10 każdego miesiąca lecz ani razu taka sytuacja nie miała miejsca. Pensje były najpóźniej 5 już na rachunku.
3
Łukasz 2016-08-05 11:13:46
Współpracuje z tą firmą od kilku lat przy jednym z projektów informatycznych, kontaktuje się z prezesami i pracownikami tej firmy niemalże co tydzień. Współpracowałem z wieloma, ale takiego bałaganu jak w tej firmie nie widziałem nigdy. Zacznę od tego, że prezesi to naprawdę chamy, buractwo wyłazi z każdej strony, szczególnie w relacjach z pracownikami. Prezez Mazgaj to niestety człowiek, który nie jest w stanie zachować odpowiednich standardów w kontaktach biznesowych oraz międzyludzkich. Ten drugi "prezes", którego nazwisko administrator od razu kasuje, z biznesowego punktu widzenia prezentuje się znacznie lepiej, jednak posiada on wysokie mniemanie o własnej mądrości i nieomylności. Jak to przekłada się na relacje z pracownikami, tego nie wiem, bo od lat słyszę przede wszystkim narzekania na prezesa Mazgaja. Niestety widzę tez w tej firmie olbrzymią rotację, pracownicy z którymi udało się ułożyć relacje przy prowadzeniu projektu odchodzą po kilku miesiącach, za nich pojawiają się nowi, z którymi znowu trzeba te relacje budować, nie mówiąc już o kompletnym braku jakiejkolwiek wiedzy na temat projektu. Przez te kilka lat w firmie przewinęło się naprawdę wiele osób, pozostają tylko tacy, którzy wchodzą prezesowi w pu...pę i co najgorsze, tacy, którzy przejmują od prezesa buracki i cwaniacki sposób postępowania. Zdecydowanie nie polecam tej firmy.
4
polix 2016-09-08 23:21:59
ziomeczki a Trader Rynku Kapitałowego nadal poszukiwany w firmie na bielsko?
Tedee 2016-11-04 19:27:48
No to ja też dodam trochę od siebie. Jestem osobą użytkującą waszą produkcję od kilku lat w postaci reapater fritz 310 i powerlaina 540. Piszę to tutaj na waszym forum pełnym goryczy bo i moja po trosze też jest jako użytkownika. A dla czego na waszym forum. Bo nie ma polskiego forum co do sprzętu produkowanego przez fritza. Są strony przygotowane z tematami na które można mieć swoje sugestie co do sprzętu, ale nie można sprecyzować swojego tematu. Mój problem to odwieczny temat - brak możliwości kontaktu z urządzeniem poprzez interfejs. Instrukcje są tak opracowane, że do interfejsu urządzenia nie można się dostać chyba, że się ma frotz boxa. Ja korzystam mimo woli z routera UPC.
Tedee 2016-11-04 19:28:28
No to ja też dodam trochę od siebie. Jestem osobą użytkującą waszą produkcję od kilku lat w postaci reapater fritz 310 i powerlaina 540. Piszę to tutaj na waszym forum pełnym goryczy bo i moja po trosze też jest jako użytkownika. A dla czego na waszym forum. Bo nie ma polskiego forum co do sprzętu produkowanego przez fritza. Są strony przygotowane z tematami na które można mieć swoje sugestie co do sprzętu, ale nie można sprecyzować swojego tematu. Mój problem to odwieczny temat - brak możliwości kontaktu z urządzeniem poprzez interfejs. Instrukcje są tak opracowane, że do interfejsu urządzenia nie można się dostać chyba, że się ma frotz boxa. Ja korzystam mimo woli z routera UPC.
1
Zostaw swoją opinię o "Fritz Group" S.A. - Kraków
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie "Fritz Group" S.A.