brak logo

Desperate White House Balcerzak i Spółka

Wróblów

Opinie o Desperate White House Balcerzak i Spółka

Konie 2011-07-20 23:09:14
Prosimy zapłaćcie nam za nasze nadgodziny!!! I nie straszcie ze albo będziemy płacić,albo będą zwolnienia!!!
2
sąsiad z przemysłowej 2011-07-21 11:28:04
bardzo dobre uśmiałem sie ale poważnie u nas na przemysłowej jest to samo mówię o "królu kabanosa " z dolnego śląska każdy wie o który zakład chodzi mamy dziwnego dyrektora nie wiadomo po jakiej szkole oraz kucyka ponego masakra i Ukraińców zatrudniają bo Polacy nie chcą pracować za 1200 zł
anonim 2011-07-21 19:34:39
Konie - 2011-07-20 23:09:14

Prosimy zapłaćcie nam za nasze nadgodziny!!! I nie straszcie ze albo będziemy płacić,albo będą zwolnienia!!!

I znowu Sobota Pracujaca za wolne !!! Zaplaccie w koncu !!!
anonim 2011-07-22 22:29:07
Wszystko co napisano to 100% prawda. Ale co tu kryć we wszystkich zakładach jest podobnie nigdzie już teraz nie dadzą zarobić. Najgorsze jest to że to nie pracodawcy są okropni tylko sami pracownicy. Bo przecież kto na produkcji podnosi wciąż normy?? Nie dyrektor czy prezes!!! Oni tylko mają swój mały udział. To lejkowe które co miesiąc 1-go biegną do biurka kierownika i patrzą na wywieszone tam na tablicy miesięczne normy. I taka iksińska stwierdzając że druga iksińska miała wyższą normę od niej nakręca się i ( heja dawaj trzeba podkręcić maszynę niech jelenie zapieprzają) bo muszę wyjechać więcej. No i co tu ukrywać góra się cieszy bo będzie więcej w magazynie i nie trzeba będzie gonić koników do pracy w sobotę. Pozdrawiam wszystkich pracujących!!!
anonim 2011-07-23 17:33:12
Ta flustracja wypowiedzi byłych i ciągle pracujących tam ludzi na wiele się nie zda bo zapatrzeni w swoje zarobki, dużo więcej zarabiających od zwykłego pracownika,działu kierowniczego i osób na tzw,lepszych stanowiskach nic nikomu nie załatwi bo po co ? żeby sam stracił na piętrze zakładu renome i był na celu przez jakiś miesiąc?
dlatego pójście w jaskinie lwa jest jedynym wyjściem ale czy słusznym zależy od dnia i harakteru rozmowy ,przeważnie z kwitkiem wyjdziesz usatysfakcjonowana : wódz po plecach Ciebie klepnoł i obiecał że za miesiąc może się wszystko zmienićxD.........tylko nie powiedział który to miesiąc no teraz raczej można powiedzieć że obiecuje już na lata...............bardzo długie lata .
No cóz nie mój temat ale żal gdy przyjdzie do domu taki pracownik tej firmy i spoglądnie przez drzwi i powie mężowi kochanie nigdzie nie pojedziemy na wakacje:( nie dostałam podwyżki a w sezonie będziemy nie płatne nadgodziny robić raczej....

I tak można apel do władzy tego oto zakładu
DAJCIE ZAROBIĆ BO JUŻ WYŻYĆ SIĘ NIE DA
-PODWYŻKA
-zapłaćcie za nadgodziny
aby wyżyły waszych pracowników rodziny
anonimek 2011-08-01 07:34:20
I znów tyraliśmy w sobotę. Wpadli na pomysł płacenia za nadgodziny za sobotę, ale chyba dla tego, że zbliżają się dni Sławy i będą potrzebować na te dni koników do pracy. A potem, no cóż, wezmiemy wolne za nadgodziny, bo nie zapłacą.
anonim 2011-08-01 22:23:15
No nie stety, na inne rozwiązania chyba nie warto czekać, masarnia to nie gwozdziarnia, ja mam 3 dzieci i chyba zacznę swoje 4,5 ha lepiej wykożystywać niż zaiwaniać w soboty
anonim 2011-08-02 07:24:47
Za nadgodziny nie płacą, a każą w każdą sobotę pracować. Dają wolne, ale godzina za godzinę za pracę w dzień wolny od pracy. Czy to sprawiedliwe???
ANONIMEK 2011-08-02 19:51:53
dają wolne??? chyba śnisz ciekawe komu dają to wolne za nadgodziny??? żeby dostać wolne trzeba się nieźle nagimnastykować !!!! jest problem z wolnym bo nie ma kto pracować !!!!! ale jak oni potrzebują to dawaj do roboty bo zakład w potrzebie !!!! MASAKRA !!!!!!!!
anonim 2011-08-04 21:44:40
(usunięte przez administratora) I znowu obiecują że zapłacą sobotę .... Jak trzeba przyjść w sobotę to teraz mówią że zapłacą ,a jak przychodzi do wypłaty to nic na koncie więcej nie ma........Obiecanki..........Ja mam prawie 50 nadgodzin i pusto w portwelu .......Zapłaćcie mi moje ciężko wyrobione godziny !!!
anonim 2011-08-04 21:50:00
A ja mam jeszcze więcej nadgodzin. Dzis matki boskiej pieniężnej, a wypłata jak mała tak mała. Człowiek tyra, zrywa się do roboty: za co? Za to żeby popracować sobie w wolną sobotę i niedziele. Brak słów !!!!!!!
DWH 2012-11-28 19:56:56
Widzę, że nawet opinii nikt nie chce pisać po umowach na 3/5 etatu... (usunięte przez administratora) ;) kochani uciekajcie
klient 2013-02-11 20:26:58
Kicia jestem bardzo ciekaw, dlaczego takie rzeczy piszesz.Ja jestem ich klientem chyba od poczatku powstania reala i jestem bardzo zadowolony z obsługi, tzn. do niedawna, ponieważ jest tam młoda pani z kolczykiem, która tak mnie ostatnio zdenerwowała, ze zmuszony byłem zrezygnować z zakupów.Do reszty pań jestem sympatycznie nastawiony i nie mam żadnych zastrzeżeń.Uważam, że są ok. wręcz doradzą i kichy nie sprzedadzą.
BANDI 49 2013-02-27 16:16:45
(usunięte przez administratora) ktoś ogonek przydepnął i obrażona na cały świat i pół ameryki. Panie, sympatyczne i kompetentne.Pozdrawiam.
1
koniu 2013-07-14 23:21:22
taki jaki masz w umowie
alfred 2013-09-26 19:25:38
polacy to złośliwy naród ,jeśli pisać opinię to tylko taką żeby komuś dosolić korona z głowy by spadła jeśli napisał by coś pozytywnego
anonnymus 2013-10-07 21:53:09
Ja się przyjołem niedawno temu i nie narzekam. Kasa jest w terminie,a nadgziny płacą jeżeli uzbiera się więcej jak 40
jaa 2014-03-24 19:48:21
wyroby jako byly pracownik polecam:)pracy juz nie;)
szaraczek 2014-04-05 16:01:20
Masakra!!! Pracuje się w zimnie za psie pieniądze. Teraz jeszcze zaczęli ścigać za palenie.Kamery wstawiają wszędzie. Jeszcze trochę a w spłuczkach toaletowych zamontują.
WkurvionyBit 2014-06-18 11:04:48
Czy ma ktoś skopiowany tekst pierwszej i najbardziej rzeczowej opinii na temat tego zakładu??? Opinia była tutaj opublikowana jako pierwsza dawno temu i była kwintesencją tego co się dzieje we Wróblewie. Z niewiadomych przyczyn opinia ta najpierw została podzielona na dwie części potem zniknęła najprawdopodobniej przez działania Balcerzakowskich oficjeli.
KOŃ 2014-08-16 18:09:10
Wszystkich zaglądających do tego tematu zapraszam do przeczytania opinii która zapoczątkowała ten wątek dawno temu lecz z niewiadomych przyczyn została usunięta. Link do Desperate White House Balcerzak i Spółka 2:

http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,941748
1
KOŃ 2014-10-23 11:23:32
„Desperate White House" Sławski Zakład Przetwórstwa Mięsa i Drobiu Balcerzak i Spółka. Jakże dostojnie to brzmi, dla Jana Nowaka czy Marka Malinowskiego stojącego tuż przed bramą wjazdową do tego "miejsca pracy". Niczym twarde nazwisko twardego przywódcy byłych republik radzieckich jak dzwon bijący na alarm, gdy w nowy rok przyjdzie tobie farsz ukręcić dla takiej sztuczno - problemowej rasy, która nie widzi dalej jak kawał kiełbasy. Firma znana w całej Polsce z przedstawicielami w każdym województwie, należąca do niemieckiej grupy kapitałowej heristo ag. Dlaczego to wszystko pięknie wygląda na okładce opakowania, na szyldach, w gazetach i z ulicy wróblewskiej? Dlaczego na regulaminie pracy pracownika zatrudnionego na pełen etat jako przedstawiciele pracowników podpisały się osoby nie mające niemalże nic wspólnego z prawdziwą gonitwą? Dlaczego ten smród macior nie wybiega poza bramy obozu? Dlaczego wyżej wymieniony Nowak i Malinowski chcą spróbować ustabilizować swoje roztargnione życie składając podanie na biurko komuś kto w ogóle nie, liczy się z nastrojem koni ciągnących dorożkę z lożą szyderców? Na te pytania z wielką chęcią wtrącenia swoich trzech groszy jako jeden z koni postaram się odpowiedzieć, bez cenzury, bez kolorowych szyldów, bez uśmiechniętej buzi maratończyka oddającego pieniądze obcym a nie koniom ciągnącym dorożkę. K.B. człowiek który pierwszy wbił łopatę pod podwaliny tych czterech białych ścian, tworzył ten całokształt zamysłu nie tylko w celu kolorowania płytkiego poglądu Iksińskich lecz również po to by stworzyć miejsce do którego człowiek przychodzi i zarabia na węgiel oraz cukier. Długoletni pracownicy bez Kozery przytakną iż :"Za Balca było lepiej". Nie jesteśmy dziećmi i doskonale zdajemy sobie sprawę z tego że świat idzie do przodu. Europejscy uczeni stworzyli akcelerator cząstek a Kanada oddaje pieniądze obywatelom bo mają ich za dużo w budżecie itp. Równie kolorowo dzieje się we Wróblewie. Lecz nie sposób wyszukać tak bezpośredniego przekazu tego z czym motor napędowy dorożki ma do czynienia od poniedziałku do poniedziałku. Gdy pan K.B. pozostawił nas na froncie wschodnim niczym przy bitwie pod Stalingradem koniki zaczęły ciągnąć zupełnie nową dorożkę, z nowymi członkami loży oraz osobami na które po prostu słów brak lecz całe szczęście nie mi. Do władzy dochodzi Niemiec. Człowiek niezwykle honorowy i reprezentatywny. Znający się odrobinkę na teorii względności posiadający swoje prywatne zamiłowania czego niestety brakuje pozostałym członkom nieco przekrzywionej dorożki. Dyrektorem zostaje człowiek również nie głupi, lecz tradycyjnie jeśli brać pod uwagę pochodzenie dusigrosz(o tym później). Dotychczasowy dyrektor finansowy wyglądający jak Michael Douglas w filmie "Upadek" który dawał pięćset podwyżki za tytuł magistra z którym można było cokolwiek wy-pertraktować z niewiadomych przyczyn przekazuje pałeczkę kobiecie która nie dość, że wygląda jak mistrzyni Rosji w rzucie młotem to jeszcze z relacji naocznych koników zachowuje i wypowiada się jak typowa Mariola granatem oderwana od pługa. No cóż, w takich sytuacjach siła argumentu dostaje cios z partyzantki od siły rzutu młotem i pozostaje tylko modlitwa o lepszy wynik drużyny Lecha Poznań. Co przychodzi na myśl panu Iksińskiemu stojącemu na wróblewskiej?? Stoi przed bramą i oślepiony promieniami słońca które odbijając się od białych ścian powodują u niego chwilową nadczynność gruczołów przypieczętowaną myślą: Boże jak tu musi być dobrze, jakie tutaj muszą być wspaniałe zarobki, czyżbym złapał nogi boga który wyciągnie mnie z tego stryczka zaciągniętego przez provident? Ten człowiek ma prawo tak pomyśleć. Dziesiątki metrów nowych korytarzy na północ i na wschód przypieczętowane setkami metrów kwadratowych hal sprawiają że człowiek z wróblewskiej pragnie należeć do tej jak ktoś kiedyś napisał "elity zaangażowanych pracowników". Od niedawna zostały oddane do użytku trzy nowe hale i stwierdzić muszę, że loża ma niespotykaną manię wielkości. Lecz najgorsze w tym wszystkim jest to, że wcześniej wspominanej mani wielkości nie uraczysz 10-tego każdego miesiąca. Zarobki w połączeniu z pracą w niedzielę i pierwszy dzień jakichkolwiek świąt za wolny poniedziałek wypadają niespotykanie szaro w porównaniu z zarobkami innych Sławskich przetwórstw. Ale nie zapominajmy o tzw premii za nie chorowanie. O matko boska, dziękujemy ci maratończyku i dusigroszu za to, że musimy przyjść do pracy z zapaleniem opon mózgowych po to by starczyło na węgiel i utrzymanie rodziny w siarczyście mroźny dzień. Jeden Bóg tylko wie co tkwi w tych tłustych głowach zaślepionych wizją zysku za tonę kabanosa drobiowego z macior , ukręconych i przydymionych w święto dziękczynienia. Dlaczego firmowe auta o wartości rynkowej przekraczających jakiekolwiek wyobrażenia pracowników pionu produkcji ogłaszają się na stołówce zakładowej? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie we własnym zakresie. Kolejną zaletą białego domu jest
2
KOŃ 2014-10-23 11:24:48
Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie we własnym zakresie. Kolejną zaletą białego domu jest sposób rozwiązywania problemów. Załóżmy że stało się coś niekorzystnego dla świniarni. Pracownik zewnętrznej firmy Polita zalewa maszynę bądź pracownik wędzarni źle interpretuje program obróbki termicznej i co się dzieje??? Plejada od Maratończyka do Iksińskiego brygadzisty na hali (czyli 15 osób) nie skupia swojej siły na tym by problem się nie powtórzył. Jest całkowicie inaczej. Całe zło skupia się na jednym człowieku który bogu ducha winien starał się wykonać swoje obowiązki jak najlepiej potrafi. Nie inaczej będzie po opublikowaniu tego czegoś. Nikomu z zarządu nawet na myśl nie przyjdzie poprawić chociażby jeden z opisanych tutaj absurdów. Wszyscy będą obserwować i zrobią sobię prywatny casting który wyłoni potencjalnych autorów będących w stanie napisać coś takiego, po czym zwolnią go z pracy używając argumentu siły zakompleksionego tyłka, bo prawda w oczy kole. Dzień w dzień o 8:30 w pewnym pomieszczeniu kilku ludzi organizuje tzw operatorkę. W prawdzie uczestniczy w niej kilka osób które są w porządku lecz wyliczyć je można tylko na palcach dłoni z której amputowano co najmniej dwa palce. Ciężkie dywagacje na temat końca tygodnia zostają w czwartek rano przebite przez człowieka od planowania produkcji, który oznajmia że jednak w sobotę wiara przyjdzie ukręcić kiełbę bo skoro "są żniwa, trzeba korzystać". Ktoś kiedyś mądrze napisał iż punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i nie inaczej jest we Wróblewie. Masz maturę i studia? To nie pouczaj szefa na przyjęciu surowca który skończył przedszkole zaocznie ponieważ twoje inteligentne przemyślenia przebije hałasem jaki robi mieszając posłodzoną herbatę gdy zejdzie na przerwę . Pozwolę sobie zacytować pewne zdanie które ktoś jakiś czas temu napisał i zrobił to dobrze:" Gdyby nie ograniczenia czasowe i szersza wiedza jaką można uzyskać przeglądając Internet byłbym w stanie opisać setki absurdalnych sytuacji, które w świetle logiki i zachowań etycznych postawiły by tą całą lożę szyderców w dalekiej otchłani warcholstwa i prostactwa, wynikającego z dobrze ugrzanego stołka". To zdanie nakręciło moją postać do tego by napisać co nieco o tym co naprawdę się tutaj odbywa. A patrząc na zarys wydarzeń jakie miały miejsce w tych białych kafelkach to wymieniać można do liczby N. Kierownik produkcji nazywany przez administrację jako Briese( może chodzi o zapach) de facto dość często stara się używać słów których o znaczeniu chyba nigdy nie miał pojęcia. Jeden z mistrzów zmianowych na produkcji przybył do nas z niedalekiej świniarni być może za aferę o składniki parówek drobiowych z macior, nie dość że pracuje krótko a chodzi tak jakby mu ktoś wetkał kołek osinowy w poważanie. Do tego niemalże na każdym kroku pokazuje że jego prawdziwym powołaniem jest warcholstwo i prostactwo. Dlaczego tak jest skoro człowiek od którego powinno się wymagać nie reprezentuje swoją postawą nic??? Kierownik działu rozwoju umywa kawałek farszu po Pęcie Góralskim pod kranem do którego pluł z przemęczenia krwią z nosa Iksiński a Dyrektor od przykręcania śrubek zawdzięcza zakładowi tylko i wyłącznie siwe włosy. Są tez takie osoby które karierę zawdzięczyć mogą mistrzyni Rosji w rzucie młotem. A to tylko za sprawą tego że nadawały na tych samych falach z młotem i główną księgową. Kopiąc dołki pod naprawdę normalnymi osobami, osiągnęły szczyt marzeń prezentując swoją postacią dno ujeżdżając do pracy rowerem i popijając kawę od 8 do 16. Przytaczając te wszystkie dziwne sytuacje nie sposób przytoczyć kilka kwestii pochodzących z relacji naocznych świadków. Stojąc na wróblewskiej raptownie rzucić się w oczy mogą okienka znajdujące się na piętrze. W większości przesiadują w nich ludzie którzy nie powinni narzekać na negatywne skutki efektu nadmiaru pracy. Wybitne i odpowiedzialne indywidua niekiedy nie potrafią nawet po celować w muszlę nie wspominając o prostym jak budowa szydełka opuszczaniu klapy. A skoro znajdujemy się w ubikacji naprzeciw sekretariatu nie sposób wspomnieć o La Cosa Nostra czyli endemicznego gatunku kozy występującego jedynie w nosie. Jeżeli chcesz się jej przyjrzeć z bliska wystarczy trochę podłubać w narządzie powonienia. To co ujrzysz na palcu równie dobrze możesz niekiedy dostrzec na drzwiach tych że właśnie toalet. Lecz zejdźmy z góry bo to jest góra i nawet jeśli my będziemy mieli rację to ich racja będzie ichsza niż nasza bo właśnie ich racja jest racją najichszą. W dwóch słowach kwadratura koła. Jedną z dołujących kwestii jest postawa naszego prezesa. Ten człowiek doskonale zdaje sobie sprawę z tego że multum ludzi znajduję się w nie odpowiednim miejscu w nieodpowiednim czasie. Dlaczego młody i ambitny człowiek wpadający na genialny pomysł oceniony zostać musi przez swoistą elitę. Nie dość że pan Kaczmarkowskie Pochodzenie i pan Talent Do Podejmowania Nie Ergonomicznych Decyzji ocenić muszą pomysł który w świetle logiki jest wygórowanie opłacalny dla
3
KOŃ 2014-10-23 11:26:00
Nie dość że pan Kaczmarkowskie Pochodzenie i pan Talent Do Podejmowania Nie Ergonomicznych Decyzji ocenić muszą pomysł który w świetle logiki jest wygórowanie opłacalny dla setek metrów korytarzy. Ten zakład jest w dosłownym tłumaczeniu identyczny jak nasz biedny kraj. Polska ludowa która nie ma najmniejszego zamiaru wyróżniać się na tle innych krajów Unii w jakiejkolwiek kwestii. Płynie z szambem lokalnych wydarzeń bez jakichkolwiek przebłysków chęci poprawy opinii i nastroju publicznego. Najniższa krajowa za którą każdy z pracowników może spędzić weekend w hotelu Marriott w towarzystwie pań lekkiego obyczaju na warszawskim śródmieściu i przywództwo ludzi którzy w wielu przypadkach nie mają odpowiednich kompetencji do rodzaju pełnionych funkcji sprawiają że na temat tego obozu na hali produkcyjnej powstają wiersze i fraszki czyli krótkie wierszyki rymowane najczęściej występujące w formie żartobliwej. Stąd apel do prezesa. Wejrzyj w ambicje i możliwości ludzi pełniących bardzo odpowiedzialne funkcje w Twojej firmie i zrób czystkę. Bo chcąc nie chcąc masz w swojej drużynie ludzi którzy potrafią dostrzec absurd który notorycznie i codziennie przeganiany jest przez kolejny absurd świadczący o przodowaniu chamstwa nad logiką. Rozumiem że ufasz pracownikom z bagażem doświadczeń, lecz wejrzyj w ten bagaż, w ten kufer w którym oprócz kopca kału wywołanego twoją osobą jest tylko powietrze. Nie ma w tych kufrach żadnych przejawów doświadczenia który w porównaniu z praktyką świadczył by o zdolności do wykonywania powierzonych tej osobie zadań. Nie trzeba nikomu tego tłumaczyć, że płaszcząc poważanie na fotelu nie sposób zrozumieć ile nerwów i siły trzeba stracić tworząc ikonę zakładu, czyli np kabanosa drobiowego z macior bądź pęto góralskie. Lecz sposób na zrozumienie na pewno by się znalazł. Jedną z takich metod było by wprowadzenie tzw dnia roszady pracowniczej. Dzień taki byłbym normalnym dniem roboczym charakterystycznym dla tego miejsca pracy. W niedzielę o 6 rano bądź inny święty dzień prezes naciska guzik z napisem Syndrom Zdesperowanego Białego Domu. Dzień charakterystyczny i doskonale znany psom zaprzęgowym charakteryzujący się tym wszystkim co każdy inny dzień pracy z tym że obowiązki pracowników całego lazurowego wybrzeża począwszy od wideł na magazynie przyjęcia surowca po kosmicznie monotonną pracę na pakowaniu zostały by przekazane członkom loży szyderców. Cel uświęca środki lecz nie chcielibyśmy tym sposobem okazać słabości dorożki, lecz pokazać komu należą się największe pokłony za to że ta firma cieszy się renomą. Pewna zardzewiałe babsko wpadło na genialny pomysł czyszczący poniekąd teczkę zakładu. Mam na myśli doskonale wszystkim znane pozwolenie na przebywanie na terenie zakładu poza regulaminowym czasem pracy. Przecież w sobotę i w niedzielę oknami i drzwiami dobijają się koniki umotywowani chęcią posiadania wolnego poniedziałku. Żal poważanie ściska gdy człowiek spogląda na ludzi którzy kopiąc dołki osiągnęli szczyt szczytów kosztem zaufania i szacunku jaki pomimo stażu pracy powinien się należeć co niektórym pracownikom którzy pamiętają pseudo bogate czasy komunistyczne. Pomimo tak spasłej krytyki nie sposób wspomnieć o inwestycjach w pracowników. Mam na myśli montaż kamer na każdej z obwodnic zakładowych. Np przy pomieszczeniu ewakuacji śmieci, celem okiełznania czy czasami ktoś nie kradnie śmieci oraz przy wejściach do ubikacji naprzeciw hali produkcyjnej celem obliczenia przez dział kontrolingu średniego czasu oddawania moczu i kału przez pracowników poszczególnych działów. W efekcie tej akcji pewnie wynikło, że średnio każdy pracownik przez korzystanie z ubikacji opuszcza miejscę pracy średnio 8 godzin kwartalnie. To niedopuszczalne ale nie ma co panikować. Zakład odbije sobie straty na premii rocznej pracowników idiotycznie usprawiedliwiając się kryzysem gospodarczym oraz podwyżkami cen ropy oraz Jacka Danielsa. Dlaczego tak wiele upierdliwych rzeczy musi zostać zaraportowanych tonami notatek? A w portierni niepełnosprawni ochroniarze dzień w dzień traktują cię jak człowieka który okrada Bank Rezerw Federalnych. Fuks zabawia się w ministra infrastruktury parkingowej połączonego ze stróżem prawa. Cyt. "Zakład nie ponosi odpowiedzialności za pozostawione w szafkach cenne przedmioty etc" a pomimo tego dwie pracownice Polity paradują w bieliźnie na portierni przed fuksem zabawiający się w porucznika Colombo, bo jakiejś kobiecie giną z szafki pieniądze. Wdeptując w zewnętrzną firmę traktowaną przez Sztokmajerwoską swoistą lożę karierowiczów jako typowych śmieciarzy nie sposób wspomnieć o ich bezprawiu. Na pytanie dotyczące podwyżki otrzymujesz odpowiedź typu: "Ciesz się że masz robotę". Już od jakiejś godziny planuję skończyć tę durną polemikę którą porównać można tylko do procedury kopania się z koniem lecz nieustannie do mojego mózgu napływa multum scenariuszy które moja postać mogła by opisać lecz do emerytury mam w planie dokonać jeszcze wielu rzeczy niemożliwych. Kil
3
KOŃ 2014-10-23 11:27:18
Kilka lat wstecz miałem niespotykanie błyskotliwą możliwość przekonania się jak wspaniale wielką moc posiada pismo. Z tym nie wygra żaden Briese, Fuks, Maratończyk, mgr inż. Kaczmarek i wielu, wielu innych którzy od zarania dziejów obalają solidarność brakiem zrozumienia, karierowictwem, chamstwem i warcholstwem oraz mocą swojego odparzonego dupska po ciepłym stołku. Gdyby nasze wspaniałe miejsce pracy w równie prosty sposób porównać do budowy ciała człowieka powstanie nam równie prosta, lecz ukazująca całe zło odpowiedź. My jesteśmy kończynami oraz tułowiem z narządami wewnętrznymi. Sumiennie pracujemy niekiedy przewalając dziesiątki ton przez swoje plecy celem stworzenia jakże dostojnie znanej renomy jakimi są wyroby tegoż zakładu. Lożę szyderców i grzejce stołków porównajmy do głowy w naszym modelu porównawczym i jaka jedyna myśl może nasunąć się do głowy. Z bólem pleców stwierdzić muszę że niestety ale nasz model głowę posiada tylko po to by deszcz nie napadał mu do szyi. Posiadam niezwykle obszerny arsenał przykładów absurdalnych chwil na gorąco wyciągniętych nie tylko prosto z hali produkcyjnej lecz również prosto z biura mistrzyni Rosji w rzucie młotem i kilku innych. Jeśli w ewidentny sposób nie zdołam dostrzec chociażby nieznacznej poprawy opinii publicznej w zdesperowanym białym domu będę po prostu pisał, przytaczał i publikował sytuacje godne opisania oraz cytaty które z pewnością nie świadczą dobrze o tej świniarni. Czy będzie ciąg dalszy? O tym zadecyduje zarząd. Tym optymistycznym i pełnym nadziei na lepsze jutro szczerym i bezpośrednim akcentem kładę się spać chociaż w myślach realizując pasje. z poważaniem Królowa Elżbieta II źródła: szczery wywód na temat firmy Polita GOWORK.PL, All Bundy Best things YOUTUBE.PL, Nonsensopedia.pl, Dzień Świra- fragmenty oraz moje kochane osiem na dwadzieścia cztery
3
Anonimek 2014-10-25 20:14:46
Jezeli zatrudniają Kobiety to dostają Cudowny etat 3/5 Etatu( Dyskryminacja Kobiet) wtedy 1/2/ zmiana od Wtorku do Soboty a na 3 zmianie od poniedziałku do piątku! i tak nas wykorzystują.. nalezy sie wtedy 12 dni urlopu(i nikt nie widzi nic złego w tym Etacie). Ci co Posiaja pelen etat pracuja caly czas 6 dni, do poki nie nazbieraja 40 nadgodzin, potem ida na wymarzony urlop. ;D Praca ogólnie nie jest zła... Znająć zycie to zaraz zadnych Polaków nie bedzie w tym Zakładzie , bo lepiej przyjać Ukraińców na lepszych Warunkach!!!!... Wypłaty są zajebiście małe w przypadku etatu 3/5.. i taaaaak Tyramy! Tyramy! Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!
3
szkot 2014-11-03 10:18:12
To co obecnie dzieje się na tym zakładzie we Wróblewie, to jest wielka żenada. Kierowcy przyjeżdżają z trasy muszą czekać po kilka a nawet kilkanaście minut, aż hrabia portier wynurzy się z portierni i przyjdzie odebrać przywiezione palety. Jak kiedyś interweniowałem w tej sprawie u fuksa, to powiedział, że wy jesteście tylko kierowcami i musicie czekać az ja przyjdę. Ja po przejechaniu kilkuset kilometrów jestem,już zmęczony i nie mam czasu na jego widzi misie, bo on jest kierownikiem i jest nietykalny. Jeśli, to nie zmieni się, to będę nagrywał takie sceny kamera i opublikuję na naszej telewizji.
4
Pracownik 2014-11-11 17:57:26
Ludzie którzy z tą firmą wiazali nadzieje sami rezygnują i przenoszą się do innych zakładów pracy. Za te marne grosze z wiedzą kilkunastu lat pracy w tym zakladzie muszą się równać z nowo przyjetymi ludzmi bez pojęcia którzy mają wieksze wynagrodzenia na starcie. Powinny byc chociaż premie roczne..kiedys byly.. co to jest sprawiedliwe? Lepiej się zwolnić i przyjąć na nowo. Nie doceniaja starej elity i utraca kiedyś wszystkich najlepszych pracownikow.. nie pytają sie oocenę produktów pracowników ktorzy codziennie na przerwie je spozywaja.. a to moze by w czymś pomogło. .. podnoszą poprzeczkę sprzedaży ale ludzie nie są glupi i kupują to co im smakuje.. trzeba iść w stronę jakosci produktu a nie ilosci...
6
igoj 2015-03-04 13:22:41
Czytam opinie o pracy w tym zakładzie i je podzielam, pracuję już w Wróblewie przeszło 10 lat.
Ogólnie praca dobra za marne wynagrodzenie a pracownicy są traktowani bezwzględnie ,
Zastanawiam się czy klienci wiedzą co kupują i z czego dany produkt jest wytworzony - chyba nie.
Tak zwana potocznie chemia jest dodawana tonami, smak wędlin nie jest smakiem mięsa tylko
Wyczuwa się uboczne dodatki jak już wcześniej napisałem czego. Dany towar można kupić w ilościach
Hurtowych po niskich cenach od ludzi którzy rozwożą go po kraju, i tak się zastanawiam co robią odpowiedni pracownicy odpowiedzialni za zabezpieczenie w tym kierunku. Dla polaka jeszcze trochę nie będzie miejsca w tym zakładzie jeśli będą przyjmować zagranicznych pracowników w takim tempie. Naczelny nie wie co się dzieje na poszczególnych działach w zakładzie, jak są traktowani pracownicy przez przełożonych a może by tak się przyjrzał bliżej w tym kierunku.Teraz budowana jest nowa hala dla amerykanów tylko czy oni wiedzą że w tej firmie wyroby produkują na mięsie z macior? Chyba że będą dostarczać mięso ze swojego tuczu i swoich ubojni.cdn.


3
Nico 2015-03-27 10:20:33
Odnośnie opinii konia to ok brak akcentu na zarządowy babski orszak mówiący i robiący wszystko to co PPL sobie życzy choć często rynek i konkurencja podpowiada co innego. Po drugie akcept folkloru indyjskiego zabezpieczenie zarządu warsztat. Po czwarte ewenement rozwoju produktu na skale ogólnopolska z monopolem władzy i wiedzy włącznie lecz to przypadek szczególny i jak się okazuje to świetny interes dla 3 stron rozwoju tego biznesu pod tym kierunkiem tylko szkoda ze najgorzej wychodzą na tym PH i firma. No to co najistotniejsze to obiadowe ploty które często obniżają smak tak naprawdę domowych obiadów. Biały domek to pałacyk nad jeziorem? Na Co do babskiego orszaku rosyjska sportsmenka od kuli ma 2 zalety ploty i ferment i cyferki, biegowy marketing oderwany od rzeczywistości ważne ze wydany budżet i zadowolony PP a o reklamie TV nie wspomnę czy ktoś zadał sobie pytanie jaki cel? a opinie z rynku oraz zdanie PH to pikuś była szansa ale handlowa ma już ta sama wizje sprzedawać a wsparcie i możliwości oraz potrzeby ryku to tabu super decyzja z wymiana Zamienił stryjek siekierkę na kijek i cel osiągnięty orszak babski jest a sprzedaż spada brawo PP No i kolejna koniu pominięta sprawa to SUPER JAKOŚC ZE WSPÓLNYM SMAKIEM ZA duże pieniądze. PP zmień pan spotkania z handlowcami i zacznijcie normalnie gadać co zrobić bo wam rynek ucieka i za chwilę konkurencja was wyeliminuje a takie inwestycje i wstyd by było że jesteście tylko na usługach.
2
tomi 2015-04-17 18:56:56
Hej znacie stoisko w legnicy niegdys wzorcowe towar w ladach swiezutki zachecajacy,panie usmiechniete milutkie .robic zakupy tam czysta przyjemnosc ,Ale cos sie zmienilo i to nie na korzysc .wyroby wygladaja jak by mialy drugie zycie ,te pokrojone to jakby ktos ulozyl je z odpadow z pod krajalnicy masakra i do tego sprzedawczyni stara odzucajaca laske robi ze cie obsluzy sprawia wrazenie ze pracuje za kare . Bylem stalym klientem odpowiadaly mi wyroby ale wiecej tam nie bede kupowac
1
igoj 2015-07-02 08:56:58
to mało widziałeś
ROMEO 2016-05-02 11:56:40
Echo po mieście Sława niesie, że we Wróblewie w firmie Balcerzak i Spółka przyjmują ludzi do pracy na resocjalizację po nie wielkich karach, np. po kradzieżach. Czy mój syn, który ukradł pęto kiełbasy trzy lata temu może wrócic do pracy na stanowisko kontrolera zakładowego ?
pracownik z doświadczeniem 2016-06-02 09:34:48
Różne opinie różni ludzie,
fakt jest faktem obiecują że będzie lepiej a poza nowymi wyzwaniami niewiele sie zmienia.
WSZĘDZIE DOBRZE GDZIE NAS NIE MA
w okolicznych zakładach podobnie.
A co do wymagań młodych pracowników to szok, połowa nie wie co to praca a wszystko im sie należy oni przychodzą zarabiać a nie pracować.
Człowiek musi się męczyć z takimi bo innych nie ma a normę wyrobić by była przeciętna.
1
janek 2016-07-05 15:50:45
to prawda, coś w tym jednak jest i wydaje mi się, że stawki nie sa najgorsze?
kierowca 2016-10-30 19:41:07
Firma we Wróblowie jest w miarę spoko. Ciekawi mnie za co płacą tym portierom, którzy poruszają się jak żułwie, gdy przyjedzie się z trasy, to nieraz trzeba czeka po kilka ładnych minut, aż przyjmą palety.
2
Zostaw swoją opinię o Desperate White House Balcerzak i Spółka - Wróblów
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Desperate White House Balcerzak i Spółka