PPHU MARKO SP.J.

Wodzisław Śląski

Opinie o PPHU MARKO SP.J.

Przesada 2013-08-08 22:12
Pewnie te komentarze piszą rozżaloni byli pracownicy,niestety wszedzie rotacja jest dosyc duża nie tylko w Marko czy Markusi ale to nie powód by swoje nie powodzenia i żale wylewac na forum. Dla mnie to bez sensu. Ktoś poprostu nie potrafi sobie poradzic ze zwolnieniem,odrzuceniem to jego sprawa. Szefostwo wcale nie jest złe. Zawsze możecie trafic duzo gorzej. Pracuje juz jakis czas wszedzie jak w każdej pracy są wzloty i upadki,nikt nas nie bedzie glaskal po glowie kiedy cos zle zrobimy. Jestesmy dorosli przeciez.Musimy umiec odpowiadac za swoje bledy. Ludzie ogranijcie sie. Bo aż mi wstyd.
Iza 2013-09-05 09:05
Ta firma (a raczej jej Szef), to jakaś TOTALNA tragedia! Stanowczo odradzam! Najpierw Cię wykorzystają za darmo na okresie próbnym a potem ani pocałuj mnie w zadek ani dziękuję za współpracę.
Jeszcze każą z własnej kieszeni płacić za dojazd na szkolenie do firmy i za hotel! (jak mieszkasz gdzieś dalej to musisz się liczyć z dużym kosztem).
UCIEKAJ jak najdalej od tej firemki - porażki!
4
Duna 2013-09-17 18:10
Co za bzdury ta Iza pisze?! Marko płaci wynagrodzenia, odprowadza ubezpieczenia i podatki. Pracowałam tam kilka lat, więc wiem jak jest. Jak za hotel trzeba zapłacić, a nie masz zaliczki (o którą wcześniej powinieneś zawnioskować przed wyjazdem w delegację) to tylko wtedy płacisz swoimi, ale potem przedtawiasz rachunek/fakturę i oddają. A na szkolenie jak jechałam gdzieś poza firmę, to brałam służbowy samochód, ani razu nie jechałam swoim. Warunki pracy są spoko, szef organizuje wyjazdy integracyjne, daje bony na święta, ubezpiecza dodatkowo z własnej kasy stałych pracowników, jest spoko. Tylko, że w hurtowni jest dużo roboty, bo oferta jest bardzo szeroka i czas leci szybko, a wysokość premii zależy od tego, czy się wykona miesięczny plan obrotów, czy nie.
pracownik 2013-09-18 12:01
Duna chyba żartujesz albo Twoja opinia jest zaplanowana w celu poprawy wizerunku na tej stronie, pracuję i wiem jak jest dba tylko o swoją (usunięte przez administratora), jeśli chodzi o pracę na próbę , to się zgadza , darmowa, nie każdy pracownik nowy popracuje za darmo na początku testowo , to w skali roku nie zła kaska, nie rozmieszaj mnie również że płaci pełne składki zus, albo ten handlowiec zachowuje jak zwykły (usunięte przez administratora), z oczu mu patrzy na kilometr że coś ukrywa, szef i świta reszta się nie liczy
1
Duna 2013-09-18 20:09
Pracownik pracuje w firmie, do której ma takie negatywne nastawienie? Trudno o pracę, to trzeba szanować co się ma? Punkt widzenia zależy też od punktu siedzenia. A jak długo tam pracuje? I w jakim dziale? Kogo uważa za świtę? Tzw. "zarząd" składający się kierowników wszystkich działów? Ja opisuję tylko i wyłącznie fakty jakie były w firmie, gdy tam pracowałam i wszystko jest prawdą. A jeśli chodzi o kasę to było różnie. Smutna prawda, że ludzie mieli praktycznie pensję na umowie na poziomie minimalnej krajowej, (czyli teraz 1600 brutto). Potem jest tzw. premia, na którą się umawiasz z szefem i czy ją dostaniesz, czy nie, zależy od wykonania miesięcznego planu firmy. Może dostaniesz tylko jej część. Co miesiąc nie wiadomo ile tak naprawdę dostaniesz kasy (na pewno to, co w umowie). Tak było w 2012 jeszcze, ale może się coś zmieniło. Tylko naprawdę ludzie o bardzo dużych kompetencjach na poziomie dyrektora i kontraktu managerskiego mieli fajną gwarantowaną kasę. Pracowników dobierała nieraz zewnętrzna firma rekrutująca - szef by znaleźć dobrych ludzi był w stanie wydać na nich sporo kasy.
Duna 2013-09-19 21:02
No wszystko zależy od tego,czy pracujesz jako handlowiec, czy w innym dziale. Ci w innych działach są zależni od obrotu całej firmy,a handlowcy jak wykonają plan na swoim terenie i kolekcjach, mimo, że firma nie wykona, to swoje dostaje. Tak było, a teraz czy się coś zmieniło? Chociaż szef nie przestrzega tego tak rygorystycznie, czasami wypłacał coś więcej pomimo, że nie był wykonany plan. Wszystko jednak opiera się na obrocie, firma musi co miesiąc wykonać dany plan, żeby mieć rentowność i pieniądze na premie i inne wydatki.
Ola 2013-09-20 09:36
1/2 etatu lub 3/4 oficjalnie a praca jak na pełny nieoficjalnie. Urząd Skarbowy by miał pole do popisu. Traktowanie ludzi jak własność firmy. Prywatne życie ludzi dla szefa się niezbyt liczy bo przecież plan trzeba wykonać...
1
Duna 2013-09-20 17:19
(usunięte przez administratora) pewnie raz musiała zostać w pracy dłużej, żeby zrobić obrót, a miała coś umówione i teraz to wyrzuca. Nikt nikogo nie zmusza do pracy,ale w firmach dąży się do pewnego celu i wszyscy powinni ze sobą współpracować.
Może faktycznie - przypominam sobie, były przypadki na pół etatu, ale jak pracował ktoś mimo to 8 godzin dziennie,to składki i wszystko było odprowadzane za pełny. Tylko jak ktoś się potem zwolni, to ma gorsze przywileje niż pełnoetatowiec. No ale jak się komuś warunki, gdzieś nie podobają, to walczy o swoje albo nie podpisuje umowy i nie pracuje. Ja jak tam zaczęłam pracę, to postawiłam warunki, też powiedziałam, że żadne pół etaty mnie nie interesują, że musze minimum tyle zarobić - no i dostałam, co chciałam. Trzeba znać swoją wartość i walczyć o swoje.
A plan na handlowca, czy trudno wykonać - no szczerze są spore oczekiwania, ale szef też jest dość wyrozumiały. Naprawdę nie jest taki zły jak to niektórzy opisują, gdyby miał takie złe podejście do pracowników, to nie organnizowałby tyle atrakcji i imprez integracyjnych. Przecież nieraz nawet z noclegiem z rodzinami był wyjazd i wszystko firma płaciła. No ale jak dla każdego właściciela firmy: prywatne życie zostawia się w domu, a w pracy wykonuje się swoje zadania, więc szef nie obowiązku interesować się Twoimi prywatnymi sprawami, a Ty masz obowiązek wykonać powierzone obowiązki, za co dostajesz wynagroszenie.Tyle
Ola 2013-09-21 12:05
Raz zostałam w pracy.... hehe dobre. W końcu ty wiesz lepiej bo przecież masz fajną posadkę a inni niech zasuwają i nie gadają głupot, że jest źle... Dlatego się zwolniłam bo wielokrotne prośby o zmianę umowy na pełny etat nic nie dawały mimo, że pracowało się jak pełny etat a nawet więcej. O pieniądze za nadgodziny się trzeba było prosić! Jedno wielkie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] NIE POLECAM! Traktowanie ludzi przez szefa KARYGODNE!
pracownik 2013-09-24 10:05
duna z całym szacunkiem ale ty masz za zadanie dbać o wizerunek firmy , nie pisz głupot , ten który ma mieć umowę na pełen etat lub ma mieć odprowadzane pełne składki zus to ma ale zwykły pracownik na magazynie czy w sklepie to chyba żartujesz , nikt nie ma , o jakich wyjazdach integracyjnych mówisz o tych obowiązkowych szkoleniach żeby dobrze wyglądało na zewnątrz że wszędzie jest(usunięte przez administratora) , proszę nie rozmieszaj mnie , narzekam masz rację gdyż ciężko jest o prace, a wykonuje ją rzetelnie. I pod kreślę jeszcze raz liczy się tylko świta
pracownik 2013-09-27 08:34
fakt ktoś celowo od początku tutaj próbuje zniszczyć wizerunek firm, powiem Ci coś, nawet gdyby firma była mała , mało płaciła lecz szanowała pracowników i nie było tego wszystkiego co pisałem wcześniej , to czemu nie ma pozytywnych opinii , są oczywiście ale chyba od świty, wy chyba sami nie wierzycie w to co piszecie, gościu jest zwykłym opowiadaczem,
byly pracownik 2013-09-27 09:41
Opowiadaczem to jesteś ty i wszyscy co tutaj pisza negatywnie na temat tej firmy maja racje.
Ta firma to porazka.Ludzie sa tam (usunięte przez administratora)!
Dziwie się tylko tym naiwnym którzy ciagle pytaja o to samo jak tam jest w firmie.O zarobek itp.
aaaa 2013-10-01 05:49
Daniel nie pchaj się do tej firmy, to co piszą negatywnie to prawda, pracowałam to wiem. Nikomu nie polecam, szef to wyzyskiwacz a co do płacenia to premiuje tych co mu donoszą na kolegów, awans też od tego zależy....
niezdecydowana 2013-10-01 11:46
Jest oferta pracy w tej Firmie na stanowisku Kadrowa-Ksiegowa. Czy na tym stanowisku pracy również jest tak strasznie jak ogólnie piszecie o tej Firmie?(mam tutaj na myśli ZUS,wynagrodzenie)...
Klientka 2013-10-30 21:34
Z dniem 4.11.2013 r. zaprzestajemy realizacji wysyłki towaru na podstawie przesłanego do nas potwierdzenia przelewu. Oznacza to, że realizacja wysyłki towarów dla klientów, którzy mają przeterminowane płatności oraz dla klientów, którzy dokonują przedpłaty nastąpi w dniu następnym po wpłynięciu należności na nasze konto.
Pozdrawiamy,
Zespół Marko

Taki tekst dziś dostali Klienci. Nie rozumiem przesłania - najpierw płacimy a później trzeba 3 dni dzwonić aby wysłali - profesjonaliści


bambi 2013-11-08 07:22
Wszystkie złe opinie o tej firmie są jak najbardziej prawdziwe niestety. Szef tej firmy to bardzo naiwny człowiek i łatwo daje się zmanipulować prostakom i leserom, bo ponoć to jego najbardziej zaufani pracownicy. Nowi, którzy przychodzą do firmy i chcieliby zmienić coś na lepsze niestety nawet nie są do szefa dopuszczani, nie są wysyłani na szkolenia choć bardzo chcą, bo po co w tych czasach inwestować w dobrych pracowników, skoro można teraz przebierać w ludziach jak w ulęgałkach, bo wiadomo kryzys..., najlepsza dziś wymówka wszystkich pracodawców. Wszystkim chcącym wysłać podanie do tej firny szczerze odradzam, chyba że lubicie być poniżani, traktowani jak tępaki i na każdym kroku mówić się będzie wam że po prostu jesteście nieudolni i na premię nie ma szans,a tak zwani zaufani pracownicy szefa dobrze się przy tym wszystkim bawią, tylko popcornu im brakuje...
1
koles 2013-11-08 11:57
Wiecie co pracowałem tam swoj czas i bylo to spowodowane trudnosciami w znalezieniu innej pracy, straszne gdy pracuje sie do 16 a o 15 przychodzi kierownik albo kobieta z biura i mowi ze trzeba zostac do 20 i wykonac plan jesli widzi sie przyszłośc w tej firmie. Warunki okropne najgorszy magazyn na jakim pracowałem za marne 5,5 na godzine na reke.. ghp nie przestrzegane w ogole, ludzie wyjezdzaja na widłach widlaka na wysoki stan magazynu poniewaz tak wszystko jest ulokowane ze brak dostępu a na kazdym rogu kamera gdzie szef tylko siedzi i obcina z pensji. Strasznie przymusowa praca a zwolnilem sie gdy powiedzieli nam ze jest 30tys zadluzenia i bd musialo zostac to podzielone na ludzi z odpowiedzialnoscia finansowa czyt. magazyn. Do tego szef ma wciaz pretensje do ludzi z magazynu o niska sprzedaż haha paranoja nie polecam. przez pierwszy miesiac nawet nie byli łaskawi załatwic mi marnych rękawiczek.
1
były pracownik 2014-02-20 14:00
Wszystkie te negatywne opinie są prawdziwe. (usunięte przez administratora) Jest tam parę osób, na które trzeba uważać... i to nie tylko w samej siedzibie firmy...
pracownik 2014-03-20 19:10
Wszystko jest prawdą. Badziewna firma. Brak słów
3
sharon 2014-05-07 20:20
Jaki stosunek szefa do pan? (mobbing)
poszukuąca pracy 2014-10-27 23:57
Byłam ostatnio na rozmowie w Marko, poszukują osoby do działu sprzedaży. Jak dla mnie wszystko przebiegło ok, czekam teraz na ich odpowiedz co dalej...
@poszukująca pracy 2014-11-11 20:56
Ja aplikowałam na stanowisko specjalisty ds. sprzedaży który stacjonarnie pracuje, ale również opiekuje się klientem i spotyka się z nim osobiście.
to juz bylo 2015-01-09 00:21
Co jakis czas jedno i to samo. Juz to przechodzilam wraz z innymi kolezankami!!! Odezwa sie oczywiscie, ze sie odezwa z propozycja na kilka dni probnych oczywiscie za darmo. Do kazdej tak zadzwonia i darmowego wola maja jak znalazl a w rezultacie nikogo nie przyjmuja!!!
radek2 2015-01-14 22:21
No nic fajna forma cały czas krok do tyłu
Czarna mama 2015-01-14 23:05
Jakie dni próbne o czym ty mówisz? Ja już jakiś czas temu rozpoczęliśmy prace w firmie marko. Ucze sie sporo nowych rzeczy, w lutym jadę na targi. Co jakiś czas mamy cykliczne szkolenia dla działu sprzedaży z Pania trener. Nie mogę narzekać, przynajmniej wiem ze sie rozwijam..
mamba 2015-01-15 09:54
To prawda ale jeśli ktoś mówi o Markusi a nie o Marko. Ktoś się chyba pomylił aczkolwiek to ten sam wlaściciel podobno a dokładniej małżeństwo. W Marklowicach maż rzadzi a w Wodzisławiu żona.
ross 2015-03-12 14:04
pracowałem w dziale sprzedaży mniej więcej 10 lat temu - to, co się tam działo doskonale pamiętam - zagraniczny klient umówiony na spotkanie nie dojechał na czas - 10h nadgodzin - nikt się nawet nie zająknął o tym, żeby komukolwiek a nie zapłacić - z gabinetu szefa każdy wychodził zlany od stóp do głów potem.
Pamiętam też, jak cieszyłem się na wyjazdy zagraniczne, a to dopiero był horror. Diety? Zapomnij, człowieku. Możnaby tak w nieskończoność... Nie polecam pracy dla tego człowieka.
jogi 2015-03-22 19:09
Forumowicze zawsze narzekają na wszystkie firmy w Polsce. Każdy chciałby zarabiać po 8.000,00 zł, pracowac po 2 godziny dziennie, a resztę czasu przebimbać. Każdy właściciel prywatnej firmy w naszym kraju ma te same problemy. Pracownicy po studiach i nie tylko mają wiedzę wielkości rodzynki, a doswiadczenie głównie w puszczaniu bąków. Każdy patrzy jak tu szefa orżnąć i ile chorobowego można wyciągnąć na lewe zwolnienia w ciągu roku. Młoda mężatka natychmiast zachodzi w ciążę i idzie leżeć, bo zawsze każda ma obowiążkowe powikłania i leżeć musi, a szef-frajer płaci. Każdy pracownik chce samochód służbowy do własnej dyspozycji, a najlepiej Mercedesa albo Audi i na delegacje zapewniony pobyt all exclusive w hotelu co najmniej RITZ. Pracownicy nigdy nie utożsamiają się z firmą. Zawsze żądają, ale nic nowatorskiego nie wnoszą.Opinie o firmir MARKO piszą niedojdy i leserzy. Polecam wszystkim nieudacznikom założenie własnych firm i zatrudnianie pracowników. Jak tego dokonacie, to wtedy piszcie opinie na forum.Zobaczymy, co będziecie mieli do powiedzenia.
4
mania 2015-03-24 18:29
a ja się zgodzę z przedmówcą jogi i nie ma chyba nic więcej do dodania. aktualnie pracuję w marko i obserwując nowo zatrudnianych pracowników wyciągam jeden wniosek: ludzi po prostu przeraża ilość pracy w pracy, bo trzeba na 8 godzin przepracować ich osiem a nie trzy i pół a przez pozostałe 4,5 być królem gier na FB ... jeżeli ktoś waha się czy złożyć aplikację na jakieś stanowisko w marko czy nie odpowiadam złóż nic nie tracisz ... bezpłatne dni próbne to jakiś totalny mit ... do żadnego biura nie wejdzie nikt bez umowy ani badań lekarskich - za które zresztą też płaci marko - czyli inwestuje już w człowieka zanim ten czymkolwiek się wykaże w tym faktyczną chęcią pracy. jedno jest pewne - nawet jeżeli nie do końca będzie ci odpowiadała praca w tym miejscu to się zwolnij ... ale spróbuj ... od żadnego innego znanego mi w rejonie pracodawcy nie wyjdziesz po roku, po pół roku z takim doświadczeniem i z tyloma umiejętnościami = z możliwością napisania nowego imponującego CV pozdrawiam
5
struna 2015-05-19 10:18
Ty tam pracujesz i ne wiesz jakie relacje są między szefem MARKO a szefową MARKUSI?A "podobno"to nic nie wiesz
1
struna 2015-05-20 12:38
wszystko się zgadza
1
były pracownik 2015-05-24 18:29
Zgadzam się z przedmówcami,którzy wyrażają negatywną opinię.
Miałam 'przyjemność' pracować w tej firmie. Chaos,który jest wszechobecny nie pozwala na pełnienie właściwie obowiązków. Brak szkolenia wdrażającego, brak jakiejkolwiek asysty w początkowych dniach pracy.Ludzie pracują za najniższą krajową a są przeładowani obowiązkami. Nieudolna komunikacja między pracownikami firmy powoduje m.in.siedzenie po godzinach i pracę za darmo. Wyjazdy rozliczane z 'łaski', po wielkich buntach na pokładzie. Ludzie przyzwyczajeni do pracy za darmo.Brak szacunku do pracownika i jego prywatnego życia.Nie polecam firmy ludziom ambitnym i chcącym się rozwijać.
1
BuBu 2015-05-26 08:27
Potwierdzam wszystkie negatywne opinie ktore mówią o Marko ludzie którzy tam troche popracowali wiedzą o czym piszą a ci ktorzy tam pracują to albo desperaci albo ludzie ktorzy nie wierzą w siebie. Zastanawiających się nad złożeniem aplikacji na stanowiska które oferują przestrzegam przed tym co jest im obiecane bo to jakaś bajka, która stara się przekazać kobieta od rekrutacji. Szkolenia, premie, wyjazdy ,,raz na jakiś czas,, to jakiś mit w rzeczywistości to chaos, bałagan, ciagłe wyjazdy, brak premii i brak checi pomocy w czymkolwiek a wszystko kosztem klienta
2
mik 2015-05-29 13:50
obojętnie na jakie stanowisko aplikujesz i tak jesteś człowiek "orkiestra" czyli robisz wszystko i dodatkowo nie jesteś do tego szkolony począwszy od konsultanta telefonicznego stacjonarnego, mobilnego ( jeździsz po całej Polsce na wszelkie targi, konferencje, akcje), recepcjonistę, sprzedawce na sklepie markusia itp.... a co ludzi tam trzyma? chyba tylko desperacja.
masakra 2015-06-02 14:20
Beznadziejna firma. Dodam że wymogi na stanowisko Specjalisty, jak na prezesa firmy. A jak się okazuje to umowa na sprzedawcę i to 3/4 etatu lub zlecenie. Szkolenia w wolne dni i to za darmo to jest zgodne z kodeksem pracy no przynajmniej w Markusi. I te cenny.!
były 2015-06-18 14:52
prezes musioł żyje w innej rzeczywistości , jemu się wydaje że pracownicy są jego własnością , to że jego życie zawodowe i prywatne jest związane tylko z firmą to nie znaczy że prawnicy nie mają prawa do życia prywatnego
4
pracownik 2016-02-04 16:10
Pracuję w firmie marko już parę lat, właściciel firmy jest fajnym i energicznym człowiekiem, wiem ze zależy mu na tej firmie. Ja osobiście lubię swoją pracę i nie mam na co narzekać. Kiedyś pracowałam w innych firmach i mam wrażenie, że to co piszecie często mija się z prawdą. Popatrzcie na rynek wodzisławski, która z firm mimo wszystko przetrwała na tym rynku już przeszło 20 lat...
3
kandydat 2016-02-09 21:08
Zostałem dzisiaj zaproszony na rozmowę, na stanowisko brand managera. Czy ktoś mi może powiedzieć jaka jest atmosfera w tym środowisku oraz średnie zarobki?
kandydat 2016-02-09 21:10
Witam, otrzymałem zaproszenie na stanowisko brand managera. Jaka atmosfera panuje w danym środowisku i czy ktoś może wypowiedzieć się na temat zarobków?
1
Były pracownik 2016-02-18 16:14
Zdecydowanie nie polecam
2
aro 2016-02-18 16:20
Zdecydowanie nie polecam nikomu, a już na pewno nie młodym ludziom z jakimikolwiek ambicjami, bo Marko zabije szybko cały zapał i wypali zawodowo szybciej niż praca na zmywaku w GB. Totalny chaos, brak organizacji, ciągłe nadgodziny, których wybieranie w praktyce niemal nie istnieje, a o wypłacie za nie już zupełnie można zapomnieć. Rotacja pracowników ogromna, system wdrożeń "nowych" nie istnieje wcale. Szkoda czasu i nerwów. Wystarczy uwierzyć w siebie, postarać się, a na pewno znajdzie się dla Was pracodawca, który będzie miał chociaż odrobinę poszanowania dla człowieka i jego czasu prywatnego.
3
kandydat 2016-02-29 10:39
Wszystko przebiegło pomyślnie ;) praca z wyzwaniami, ale tez interesująca.
1
Były pracownik 2016-06-01 20:33
Jeśli ktoś wierzy, że stanowisko, które zostaje mu zaoferowanie podczas rozmowy jest tym docelowym, to jest w błędzie...w Marko musisz być finalnie i tak każdym, od magazyniera, przez spedycja, marketing, recepcję, brand managera po telemarketing, czyli zasada - każdy robi wszystko. Owoce tego są jakie są i jedynie chyba desperaci mogą godzić się na widzimisię Pana J. Powodzenia i obyscie znaleźli się w tej garstce ludzi pracujących więcej niż pół roku.
9
radek 2016-06-16 13:15
wydaje mi się jednak, że tutaj w każdej ofercie jest jasno przedstawiony podział obowiazków i na przykład praca jako Specjalista ds. marketingu, Administrator stron internetowych, Pozycjoner ma również wyznaczone cele no i też premie uzyzkuje tutaj...
była pracownica 2017-01-13 13:15
Pracowałam kiedyś w Markusi. Zespół bardzo fajny, ale szefostwo nie szanuje prywatnego czasu pracowników. Częste zostawanie po godzinach, nadgodzin nie ma kiedy wybrać, bo za mała obsada na sklepie a o wypłaceniu kasy za te nadgodziny to sobie można pomarzyć. Delegacje kilkudniowe też się zdarzały. Człowiek tam jest do dyspozycji nie przez 8 godzin ale prawie cały dzień. Szkoda gadać....... Szkoda nerwów......... Nie polecam
3
Barti 2017-01-23 11:03
Ciekawym doświadczeniem byłoby spotkanie po latach wszystkich byłych pracowników Marko - potrzebne byłoby chyba wynajęcie stadionu narodowego :) Przez firmę przewijają się tabuny ludzi, czasami lepszych, czasami gorszych, jedno jest pewne, że po odejściu okazuje się, że każdy był beznadziejny, ot taki paradoks mający na celu pokazanie, że to Marko rozdaje karty i szef nie dopuszcza do świadomości, że ludzie nie godzą się na jego niekiedy skandaliczne warunki zatrudnienia. Świadczy to o firmie, w jakich relacjach rozstaje się z pracownikami, a w 99% przypadków nie są to przyjemne sytuacje - brak taktu to w Marko standard i on chyba jest kluczem doboru kolejnych pokoleń mięsa armatniego. Im bardziej kombinujesz i grasz na zwłokę, tym lepiej idzie ci w tej firmie. Receptą jest zamknięcie oczu na wszystko, ściema i trzymanie palca w wiadomym miejscu - tak jak robią to nieliczni, długoletni "specjaliści", którzy swoje braki w wykształceniu i wiedzy rekompensują sobie wytykaniem wszystkiego innym, sami nie robiąc dosłownie nic w kierunku polepszenia wydajności firmy. Większość ludzi myślących racjonalnie i mających obiektywny pogląd na firmę może być w szoku jak patologiczna atmosfera tam panuje i jak brzydkie potrafi być wnętrze czegoś, co jest ładnie opakowane. Podejrzewam, że większość szanujących się marek, dowiadując się dokładnie jak firma wygląda od środka, nie chciałyby takiego dystrybutora. Marko zapewne jest doskonałym schronieniem dla ludzi nie potrafiących określić się zawodowo, samotnych, szukających ucieczki z domu i gotowych na pracę 24/dobę ku chwale Marko, bez godnej zapłaty. Reasumując - każdemu zastanawiającemu się nad podjęciem pracy w tej firmie polecam nie uleganie pięknym słowom o potędze Marko, które kreują rzeczywistość zupełnie inną niż jest ona na prawdę. Od dawna firma znajduje się na równi pochyłej i przy takiej organizacji nieuchronny jest upadek...
8
Ruda 2017-02-19 08:05
To prawda marko to dno wyzyskuja ludzi na każdym kroku.jestem byłym pracownikiem tej firmy i coś o tym wiem.traktują ludzi jak śmieci. Tyle co tam zeczywiscie bardzo dobrych pracowników pracowało głowa boli.szef traktuje ludzi jak psy i wychodzi z durnego założenia że na twoje miejsce jest 10 innych jednak te czasy minęły. Jak nie kablujesz nie żyjesz. Popisał się szefuncio na wigilijce stwierdził że obrotów w ostatnim miesiącu nie było to premi nie będzie bo nie ma z czego .moim zdaniem bierze się pod uwagę wszystkie miesiące a nie ostatnie.szkoda gadki
1
Pat 2017-02-25 06:57
Sklep sprzedaje poreklamacyjne, naprawiane produkty jako pełnowartościowe... Kupiłam w sklepie laktator, notabene przepłaciłam prawie 200zl w stosunku do ceny w większości sklepów, ale potrzebowałam na już. W domu znalazłam w środku opakowania laktatora kartkę informującą o dokonanej naprawie i brakowało w zestawie kilku części... Porażka. Sprzęt za ponad 500zl sklep sprzedaje naprawiany...
Joanna 2017-03-14 12:19
@Barti a długo pracowałeś w firmie? Chętnie usłyszymy więcej na temat warunków zatrudnienia oraz benefitów dostępnych dla pracowników.
Barti 2017-03-16 09:13
@Joanna, rok, czyli o jakieś 9 mc za długo, ponieważ już okres próbny odarł mnie ze złudzeń i wszelkich oczekiwań. Trudno jest rozstać się z pracą z wiadomych względów - lenistwo, strach przed bezrobociem w trakcie szukania czegoś nowego, strach, że trafi się w jeszcze większe [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] poczucie, że przepracowanie 3 mc w jednej firmie będzie źle wyglądało w CV etc., etc. Z własnego doświadczenia nie powtórzyłabym tego błędu, ponieważ męczenie się w czymś, co de facto psuje nas jako pracowników (nabieramy złe nawyki w nieodpowiednim miejscu pracy) nie ma najmniejszego sensu. Co do benefitów, to ciężko określić czy coś takiego w ogólne w Marko istnieje. Podobno szef nie ma problemu z opłaceniem różnego rodzaju imprez integracyjnych dla pracowników, co prawda przez rok mojej pracy nie uświadczyłam takiej atrakcji, ale takie informacje słyszałam, co można uznać za potencjalny plus dla pracownika. Problemów z warunkami pracy jest cały szereg, zaczynając od wołających o pomstę warunków higienicznych w biurze (o zagrzybionym, śmierdzącym i niewyposażonym w nic poza czajnikiem elektrycznym zapleczu socjalnym nie wspominając). Nowych pracowników pierwszy kontakt z biurem handlowym może porażać, ze względu na ogólny brud i bałagan. Jak na ironię w firmie obowiązuje dress code (eleganckie ubrania od poniedziałku do czwartku i casual friday na styl zachodnich korpo :P), co jeszcze bardziej kontrastuje z otoczeniem pracy. Schludne i względnie czyste biuro nie powinno być jakimś gigantycznym, niemożliwym do spełnienia i nieuzasadnionym roszczeniem wobec pracodawcy, ale widocznie przez 25 lat istnienia firmy nikomu to nie przeszkadza. Wizerunek firmy dopełniony jest przez sposób wyrażania się i komunikacji między pracownikami - wulgaryzmy i chamskie odzywki zupełnie nie pasujące do ludzi dorosłych na pewnym poziomie. Nie ma się jednak czemu dziwić, skoro jest to norma ogólnie przyjęta od najwyższego szczebla w firmie po szeregowego pracownika (niektórym osobom może to bardzo przeszkadzać, a wręcz budzić frustrację, kiedy np. przełożony - prawa ręka szefa, krzyczy i przeklina bez konkretnego uzasadnienia na nowego pracownika, który o coś zapytał). Przewijający się w komentarzach problem nieopłacanych nadgodzin przewija się już widocznie od x lat i mogę tylko powiedzieć, że nadal istnieje. Cała ideologia stworzona przez Marko próbuje wmówić człowiekowi, że spotkało go nieopisane szczęście możliwości pracy w tak dużej firmie, prawdziwego giganta tej branży na polskim rynku, natomiast prawda jest nieco inna - życie toczy się też poza tą firmą i znam wiele przykładów byłych pracowników, którzy w nowej pracy przeżyli szok, że może być normalnie, czyli z poszanowaniem dla pracownika jako człowieka. Firma ma gigantyczny potencjał przepalany niestety w bezsensowny sposób przez właściciela, który ma swoje racje i zamyka się na jakiekolwiek modernizacje. Firmie życzę mimo wszystko jak najlepiej, a potencjalnym pracownikom radzę się bardzo dobrze zastanowić przed podjęciem tam pracy. Niniejszy komentarz staram się pisać obiektywnie, nie zaburzając prawdziwego wizerunku firmy, natomiast jeśli ktoś nie zgadza się z którymkolwiek punktem proszę mnie poprawić.
5
Zostaw swoją opinię o PPHU MARKO SP.J. - Wodzisław Śląski
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PPHU MARKO SP.J.