brak logo

frostex

Tychy

Opinie o frostex

kamil 2016-08-30 13:51:41
Wydaje mi się, że ostatnio nie pokazało sie żadne ogłoszenie pracy. To dowód na to, że relacje między pracownikami są na dobrym poziomie, bo dobre stosunki przyczyniają się do sukcesu w firmie. Wiecie czy oprócz podstawy zarobków są jeszcze jakieś premie? pozdrawiam
bit 2016-11-30 22:33:11
jak bedziesz chodzil jak pies to moze wychodzi jakies punkty ktore i tak nie wiadomo z czego sa liczone na na swieta pewnie bedzie przycinka ale cale szczenscie to juz nie moja bajka
1
jg 2016-12-28 21:45:28
ręce opadają - tj proste.,... chcecie pracujcie, nie chcecie zmieniajcie prace, ale darujcie sobie tą komedię bo to trzyma poziom taki sam jakim mogą pochwalić się rzekomo bohaterowie tego teatru, a jak wiadomo moneta ma dwie strony. Pozdrawiam obie strony barykady.
1
Gość 2016-12-29 11:59:00
Nie każdy ma możliwość zmiany pracy. Więc pracuje. Praca jak każda inna. Swoje trzeba zrobić. Jeśli ktoś pracuje tzn. że zaakceptował warunki tej pracy.A warunki pracy i inne zależności są opisane. Po to jest forum. Zazwyczaj udzielają się osoby które wiedzą coś nie coś na dany temat a większość wpisów odzwierciedla sytuację w firmie. Gdyby było różowo to tych wpisów powiedzmy nieprzychylnych by nie było. A to daje do myślenia. Są firmy które nie mają złych opisów. Takich na Go worku nie brakuje. Więc to raczej nie komedia tylko dramat. Sami oceńcie. Poziom to pojęcie względne. Jest niski lub wysoki. Taki jaka jest próżność autora. Moneta zawsze może upaść w szczelinę i stanąć na rancie. Dobry szef wie jak zarządzać ludźmi, dobry pracownik wie jak wywiązać się ze swoich obowiązków. Życzę polepszenia stosunków zawodowych w firmie. Pozdrowienia dla załogi od byłego pracownika.
3
A. 2016-12-30 10:17:54
Nie każdy ma możliwość zmiany pracy? dobry żart. Problem nie jest z pracą,a z pracownikiem. Leń śmierdzący i flegmatyk nigdzie pracy nie utrzyma. 90% pracowników firmy w każdej innej firmie jest zwolnionych po pierwszym tygodniu pokazania swoich możliwości. Trzymają sie rękami i nogami,bo wiedzą,że nigdzie indziej się nie utrzymają,a życie na kredycie zobowiązuje. Taka prawda. I nieważne czy to osoba na stanowisku kierowniczym,brygadzista czy fizyczny. Ta firma dla nich to miejsce idealne. Bo ktoś kto pracy się nie boi już dawno pracę zmienił. Druga sprawa takie kable jak na tej firmie w każdej innej już po pierwszej wycieczce do szefostwa dostałoby lanie pod bramą. Trzecia. Branie zwolnień na zakładkę też by ich kwalifikowało do wyjazdu z jednego czy drugiego zakładu. Szef już dawno powienien wywalić "elitę" i zatrudnić kogoś komu zależy na pracy. Samotna matka czy ktoś komu brakuje do emerytury dużo bardziej doceniłaby taki etat i "nowe warunki po reformach w firmie" niż stary wyjadacz który ma gdzieś czy dzisiaj zje ciastko i wypije kawę w ramach osmiogodzinnego zoobowiązania czy może weźmie się za pracę.. a nie. jest jeszcze opcja,że 3/4 firmy nie będzie,bo właśnie czeka fryzjer, kosmetyczka lub chory pies... I nie ma sensu porównywać tego co było dziesięć lat temu do tego co zrobił Roman ze swoimi genialnymi pomysłami. Bo tego się porównać nie da. A upadek dostrzegł każdy. w końcu to kilka lat ciężkiej pracy. Dobrego w Nowym Roku.
2
Gość 2016-12-30 12:38:12
No ładnie to zostało ujęte. Ja nie chciałam tego tak brutalnie przedstawiać ale zgadzam się z tobą. Ale kogo to wina że pracują tam tacy ludzie? Gdybym ja była szefem to dokładnie 90% ludzi bym wymieniła. Nie martwiłabym się szkoleniem. Jak ktoś chce pracować to się nauczy. Chętnych do pracy nie brakuje. U mnie w pracy" Dyrektor "zanim przyjmie kogoś do pracy jasno i rzeczowo wyjaśnia czego oczekuje i co jest w zamian. Akceptujesz -zgadzasz się. Pracujesz. Nie wyrabiasz się, grasz w kulki -wylatujesz. Proste. To nie żłobek. Nikt za rączkę nie będzie ciągnął. W końcu szefostwo samo zatrudniło takich ludzi. Ale działałabym wedle zasady PŁACĘ I WYMAGAM. A jak jest to chyba widać. No i z Romusiem też prawda. Aż się dziwię że szefostwo takie wykształcone a dało się tak zmanipulować takiemu człowiekowi. Gdyby szefuś usiadł z kartką papieru i długopisem i trochę pomyślał więcej to sam by do tego doszedł. W sumie to swoimi rewolucyjnymi pomysłami za dużo nie zmienił (po takich zmianach firma powinna może nie wystartować jak rakieta ale zdecydowanie osiągnąć wyższy pułap). Jedno trzeba Romusiowi przyznać. Że wie jak wydoić z kasy. Najpierw zryć komuś beret a później wydoić. A wystarczyło by zastosować zasadę PŁACĘ I WYMAGAM. No i się porobiło. Ktoś mądry sam zmieni pracę. Wystarczy chcieć. Ja zmieniłam X czasu temu i jestem zadowolona. Pozdrawiam.
3
A. 2016-12-30 14:11:25
Przynajmniej nie musimy się okłamywać jaka zajebista i elokwentna ekipa tam pracuje. Ale tak wygląda skład po znajomości. Niestety. a DWÓCH czy TRZECH pracowników,którzy starają się wywiązac z umowy i dokładaja swoje 50% jeszcze żadnej firmy nie uciągnęło. Zgadzam się szkolenia to nie problem a o ilec ułatwiłoby funkcjonowanie tego zakładu. Taki piekny start taki brzydki upadek..eh I mogą podziękować nie tylko pracownikom ale i właśnie Romanowi. Bo nikt tak pięknie niczego nie niszczy jak On. Rozwalił im nie tylko firme ale i kiedyś dobrze prosperujący skład. Ale tego chyba nikt dostrzec nie chce. A teraz na zmiany za późno.. Fajnie,że Ci się powodzi. Pozdrawiam
1
A. 2016-12-30 14:41:19
skoro tak Cię boli brak życzeń i dwóch stów tzn,że nadal pracujesz. Gdyby było inaczej miałabyś wywalone w to co się tam dzieje. Więc jutro nie zapomnij znowu szeroko sie uśmiechać i lizać tyłka kiedy będziesz mijać szefostwo ;) a później płakać w internecie. Nowy rok - nowe możliwości- zmień pracę w końcu :)
4
Gość 2016-12-30 15:00:31
Dokładnie. Mogłabym napisać niezłą rozprawę na temat tej firmy bo nie jedno widziałam i słyszałam tylko po co? To nie uzdrowi sytuacji. Tylko szkoda że szefostwo ma na to wywalone. Bo wystarczy tylko trochę się rozejrzeć, posłuchać i wiele rzeczy można by naprawić. Ale zawsze jest coś za coś. Za darmo umarło. I wiem że oni też czytają opinie,tacy głupi nie są. I czasem odpiszą ale taki post bardzo szybko można znaleźć. Wiem że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ale pewne rzeczy powinny im dać do myślenia. I tylko tyle. A kto obrotny to powinien szukać innej pracy. Każdy jest kowalem swego losu. I firmy. Pozdrawiam zwaśnione strony.
A. 2016-12-30 19:24:50
Inaczej. Ci,którzy faktycznie im dobrze życzą przez pseudo przyjaciół szefostwa i firmy już dawno zostali zrobieni na "obiboków" nienadających się do niczego. A Ci nadal ślepo wierzą w to co Ci im mówią. Kilka lat zajęło im przejrzenie na oczy przy Romanie. Przyjaciół przejrzą może za następnych kilka lat. Albo i wcale. Jak to ktoś tutaj napisał medal ma dwie strony. tak. Po jednej ślepe i głuche władze po drugiej super kierownicy i brygadziści, którzy mocno sabotażują im firmę. Rantem są zaś Ci, którzy chcą po prostu przepracować dniówkę.. Też widzę te Szefowe komentarze tylko ślepy by ich nie dostrzegł. Oni i kowale swojego losu? A gdzie indziej Oni pracę znajdą :) Dopóki nie zmienią składu pracowników dopóty zawsze będzie żle. Firmę tworzą nie tyko szefowie ale i pracownicy,a Ci w tej konkretniej sama wiesz jacy są. Bo temat ciągnie się od lat i od lat nic nie zmieniają.
1
Gość 2016-12-30 20:13:38
Zaiste prawdę piszesz. Fałszywych przyjaciół nie dostrzegają. Ale to tak jak ze zdradzanym mężem. Dowiaduje się na końcu. Szefostwo może i takie głupie nie jest tylko muszą ściągnąć klapki z oczu. To nie jest takie trudne. Ale trzeba chcieć. Widzę że dobrze znasz realia w firmie. Mnie już tam nie ma na szczęście ale mam kontakt z ludźmi. Teraz zacznie się śledztwo kto to może pisać i dlaczego, ha,ha. Ale widzę że mamy podobne zdanie a to o czymś świadczy. Pozdrawiam.
Ola L. 2016-12-31 15:36:02
warto przeczytać ;7 cech i kompetencji, które zawsze są pożądane ... - Weblog InfoPraca
7 kompetencji miękkich , które bywają nierozumiane - Weblog InfoPraca.
Ps.zanim wyciągniesz łape po podwyżke,premie itp. zadaj sobie pytanie czy jesteś tego wart....
Gość 2016-12-31 17:49:16
No widać że wpis szefostwa. Wymiencie 90% stanu osobowego, zacznijcie wymagać ale też i doceniać ludzi i sytuacja się zmieni. A nie wyjeżdzajcie z takimi frazesami. Połowa lub więcej ludzi produkcyjnych i kadry nie zakuma przy czytaniu o co chodzi. Żeby wyciągnąć to najpierw trzeba włożyć. Oczywiście to działa w dwie strony. Ale to od was zależy z kim pracujecie. Chcecie by ludzie byli kompetentni a nie potraficie upilnować by z " firmowych" lodówek jedzonko i mrożonki gineły. No proszę was, trochę profeski wprowadzcie bo się ośmieszacie. A jak nie wiecie jak to zrobić to wam mogę pomóc. ZA DARMO. By się wasza Seniorka nie denerwowała bo mi żal zawsze było jej nerwów i stresu. Zacytuje"NOWY ROK, NOWE MOŻLIWOŚCI. Oby w tym Nowym Roku lepiej wam się układało. Szczerze.
2
Ola L. 2017-01-01 17:58:36
Czy owymi frazesami jak to zostało przez ciebie ujęte,niebyła naszpikowana twoja CV starając się o prace ?
Czy na jej końcu dodałeś/aś ,że to tylko banały?-a może po prostu używasz słów których znaczenia nie rozumiesz?Ku woli przypomnienia: podpisanie umowy o prace nie jest przymusem,podpisując zgadzasz się na warunki w niej ujęte,oraz proponowane wynagrodzenie. Zacytuje"NOWY ROK, NOWE MOŻLIWOŚCI"-życzę Ci abyś powściągnął cugle fantazji poszukując nowej pracy,a co za tym idzie używając tak obcych Ci "frazesów" w swoim CV.
ps.brak anonimowości jest dla większości tak trudny do zrozumienia,że wola zrobić z siebie pajaca jak zadzwonić i zapytać czy się udzieliłam...
Gość 2017-01-02 11:49:14
Wyjaśniam. Kiedy przyjmowałam sie do pracy w firmie Frostex nie było jeszcze jej na tapecie w Go worku. Na początku było nawet OK. Sytuacja zaczęła psuć się później. I później pojawiły się pierwsze negatywne wpisy. A jak było i jest w firmie to zostało już opisane. Nadmieniam że jak tylko zobaczyłam w jakim kierunku to wszystko zmierza to podziękowałam za współpracę. A szefostwo było raczej zadowolone z mojej pracy. Zgodzę się że każdy akceptuje warunki jeśli podpisuje umowę. Ale nie oznacza to że każdy jest niewolnikiem danej pracy jesli warunki uległy znacznemu pogorszeniu. Ja zmieniłam ją na lepszą. Pozatym nie wypisuje pierdół w CV tylko same standardowe wiadomości jak większość. Do tego czytaj tekst ze zrozumieniem. Bo to świadczy o tobie. Napisałam że już mam nową pracę więc po co takie życzenia? Radzę sobie sama. Nie puszczam wodzy fantazji tylko mocno stąpam po ziemi w przeciwieństwie do "Was". Ja coś zmieniłam kiedy tylko mogłam. Posłucham dobrych rad. A"Wy" co zrobiliście? Trzeba umieć przyznać się do błędów a nie bronić sztywno przegranej sprawy. Tym bardziej że większość widzi doskonale jak jest. To kto tu robi z siebie pajaca, proszę? Tym bardziej że ja na "Was"nie rzucałam brzydkich słów lub ośmieszających. Ja tu życzę szczerze by było dobrze w Nowym Roku a Ty mi tu wyjeżdżasz z pajacem. No Styl i Klasę posiadasz. Zresztą dość już mam pisania bo to jak rzut grochem o ścianę. To mój ostatni wpis. Zastosuję się do dobrej rady mojego Taty. Zawsze twierdził bym się nie sprzeczała z głupcami. Bo sprowadzą mnie do swojego poziomu i wygrają doświadczeniem. A doświadczenie posiadasz. Niewątpliwie. Pora zakończyć ten wątek.
Ola L. 2017-01-02 14:44:56
Skoro już u nas nie pracujesz to co sie wpierd...?-masz racje wycofaj sie bo bluzgając w taki sposób po potencjalnych,byłych pracodawcach ,możesz dostać w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] takim rykoszetem że zapomnisz co to zatwardzenie.
Ps .moje kondolencje dla firmy posiadającej takiego "GOŚCIA" .-a " raczej zadowoleni" nie znaczy zadowoleni.
2
Ola L. 2017-01-02 15:38:27
Przepraszam, że się uniosłam poprostu chciałabym wiedzieć ilu ludzi zatrudniasz, aby uczyć kogoś " profeski"
1
DO SEDNA 2017-01-03 20:57:54
Widać,że żrą się tutaj między sobą pracownicy firmy. A to już obrazuje sytuację jaka panuje na zakładzie. Co do przyszłych "kandydatów" ubiegających się o posadę w firmie. Wygląda to mniej więcej tak. Przychodzisz i trafiasz na halę. Każda się do Ciebie uśmiecha. Udaje jaka jest miła. Ktoś tam komuś nad Tobą zleca przeszkolenie Ciebie. Więc przychodzi ktoś kto się mianuje brygadzistą lub kierownikiem. W pięć minut objaśnia Ci co masz robić. Myślisz sobie ok,dam radę. W między czasie każda zdąży Cie zagadać milion razy, pokazać najnowsze zdjęcia , tablicę na swoim fejsie, poplotkowa o nowościach kosmetycznych i obgadać połowę zakładu. Ty nadal dzielnie pracujesz myśląc,że jest ok. bo gadają o wszystkim ale nie o tym co robisz. ilu pracowników tyle dostajesz rad jak wykonywać swoją pracę. Jedyną zasadę,której masz przestrzegać,a którą dostajesz na wejściu od składu od pracowników jest: NIE POKAZUJ,ŻE POTRAFISZ PRACOWAĆ,BO BĘDZIESZ JEBAĆ. Więc lecisz w kulki żeby się dostosować. Razem z dziewczynami oglądasz swoje fb, piszesz eski czy plotkujesz. Wszystko by jaknajmniej wypracować. Na pytanie dotyczące konkretnie twojej pracy usłyszysz: Radź sobie sama mi też nikt nie pokazał dwa razy. Więc mimo wszystko się starasz cos tam robic. Olewaja Cię tak długo dopóki ktoś z Szefostwa nie zobaczy jaka fuszera wychodzi z twojej pracy. Mało tego przez miesiąc, dwa lub trzy nikt,nigdy nie zwrócił Ci uwagi,ŻE ROBISZ TO ŹLE. Mało tego wszystko co Szef nazwał w twoją stronę FUSZERĄ do tej pory ładnie wychodziło z produkcji "w świat". Szef się zorientował,że Ci jeszcze sprawnie nie idzie ..i się zaczyna. Nagle jedna brygadzistka przez drugą czy kierowniczka chodzą i na Ciebie nadają. Jak to się nie nadajesz do tej pracy. Jaki z Ciebie tuman do którego się mówi i nie dociera. Że one tyle razy Ci mówiły,a TY nic. W rezultacie Ty jesteś takim debilem,że kompletnie się nie nadajesz do tej pracy. Tobie oczy wychodzą z orbit,bo przez ten cały czas NIKT CI NIC NIE MÓWIŁ..a nagle jeb taki dramat. I to tylko dlatego,że Szef się zorientował. Ale żadna odpowiedzialna nie powie,że tak Ci kazała. Każda się wybiela jak może. Mało tego jedna drugą pogrąży byle nie było na nią. Ty się nawet nie możesz obronić. Po prostu dziękują Ci za pracę,bo nie szukają kogoś takiego. Sama przeszłam takie szkolenie i wiem,że gdyby każdy były czy obecny pracownik z ręką na sercu może to potwierdzić. A wiecie dlaczego tak jEST? Nowy pracownik jest plastyczny. Przychodzi i stojuse się do tych zasad,które panują na zakładzie. Ale gdyby zamiast słuchał tych zakłamanych dziewczyn ,robił swoje ..Prawdopodobnie Szef dostrzegłby,że coś jest nie tak. A na to One sobie pozwolić nie mogą. Nie po to tyle lat sobie żłobiły,by im teraz jakiś świeżak zagrażał. A świeżaka łatwiej się pozbyć,bo to przecież stary zaufany pracownik wydał taką opinię. Więc ..nawet jeśli nie zniechęcą Cię tutejsze komentarze i chcesz podjąć tam pracę. Przede wszystkim unikaj kontaktów niby koleżeńskich z kimkolwiek na zakładzie. Banda zakłamanych ludzi. Wypłata zawsze na czas. Mi zależało ale chyba się jednak nie nadawałam do tych standardów
4
Ola L. 2017-01-03 21:43:11
Witam serdecznie.A czy wróż Maciej może zna numery totka , może być na sobutke jak wróżkowi pasuje.
DO SEDNA 2017-01-03 22:18:30
Rozumiem,że jako brygadzista się tak rzucasz. Skoro czujesz się dotknięta..trudno. Nie jestem wróżką. Jestem osobą,która to przeszła w tej firmie. Jedną z licznych. A numery sobie wyślij na chybił trafił.
Ola L. 2017-01-03 22:46:45
"Zanim zaczniesz oceniać kogoś , oceń najpierw siebie" -nic nie warte są cudze opinie jeśli nie maja pokrycia w rzeczywistości. Dla poetów" Ja"
Ola L. 2017-01-03 23:01:07
nie tylko przeszłaś ale i przesiedziałaś na tyłku z tel. w ręce....trochę samokrytyki
Zwinna Kasia 2017-01-04 10:06:40
Ola to szefuś. Tak mi zalatuje. Piszesz prawdę. Potwierdzam. Pozdrawiam. A że znikają posty to świadczy tylko o jednym. Chyba każdy wie dlaczego.
Zwinna Kasia 2017-01-04 14:59:10
" DO SEDNA"przecież napisała że już nie pracuję. To o co znowu fochy? Stwierdziła że lepiej będzie gdzieś indziej. Skoro nawet jak twierdzisz że przesiedziała z tel. w ręce to świadczy tylko o tym że pisze prawdę bo ktoś jej na to pozwolił. Ci co tam pracują lub pracowali wiedzą jak jest. Boli Cię że ktoś pisze jaka jest prawda? To są fakty, a to jest forum. Pół ŚWIATA hejtuje lub lajkuje. Tak jest. Walisz sobie sama w kolano takimi tekstami. A ty jeszcze kogoś straszysz (ostatnie posty) chociaż nikt tu Ciebie nie obraził. A to podjeżdża pod groźbę. W jednych z pierwszych wpisów bardziej" pojechano "po firmie. Każdy może to zweryfikować jesli ZNOWU posty nie zostaną usunięte. No ale tak najłatwiej zrobić. Choć zanim zostaną wywalone to ludzie i tak poczytają. Najgorsze jest to że pomimo że tyle różnych osób pisze i widać że dobrze znają sytuację to ty tego i tak nie akceptujesz. Takie twoje prawo oczywiście. Każdy sam sobie resztę dopowie. Nie chce mi się już pisać. Szkoda czasu. Powiewa mi czy wywalisz mój post czy nie. Czy" pojedziesz " po mnie czy nie. Lata mi to. Olewam to. Co chciałam to napisałam. Koniec.
Ola L. 2017-01-04 16:35:13
do ;DO SEDNA i Zwinna Kasia .
.....a teraz wysmarkaj się do swojego rękawa,i zacznij jedna z drugą w końcu uczciwie pracować.
cytat;...'' Więc lecisz w kulki żeby się dostosować..."-to twoja wymówka?
cytat;''Skoro nawet jak twierdzisz że przesiedziała z tel. w ręce to świadczy tylko o tym że pisze prawdę bo ktoś jej na to pozwolił...''.-czy inf.pisemna jest dla ciebie niezrozumiała?,czy to objawy analfabetyzmu?
Niestety kojarzenie faktów i logiczne myślenie również nie jest waszą mocną stroną dot. np...'',możesz dostać w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] takim rykoszetem że zapomnisz co to zatwardzenie.''
W waszych wypowiedziach jest wiele nieścisłości,np...'' nieobraził..''- w jakim świetle stawiasz pracowników w tym i mnie popierając taki post? i mając takie podejście do pracy.
Ps.nie jestem anonimowa,waszą ostrą krytykę przyjmuje na klate taka jest tego cena.
Ola L. 2017-01-04 16:47:56
do Zwinna Kasia
może przestań usuwać swoje posty za pomocą swojego telefonu, to inni faktycznie zdążą je przeczytać,przekaż koleżance po fachu.
Była 2017-01-04 17:48:50
Dlatego Zwinna i Do Sedna przestają z tobą pisać. Skoro nie rozumiesz przedstawianych faktów a nie krytyki bo krytyki jeszcze nie doświadczyłaś/eś to masz w firmie tak jak masz. I po co miały by usuwać własne posty? Żałosne i śmieszne hipotezy. Ludzie i tak czytają. I stwierdzam że myślą logicznie bo się zwolniły. I tyle w temacie. Ha,ha,ha.
2
Ola L. 2017-01-04 18:01:43
Co ty wiesz w nogach śpisz .cytat "ha ha ha"
Ola L. 2017-01-04 18:11:20
Kluseczko , one obie pracują przynajmniej na papierze.Ciebie też rozkminie...pa
Klaudia. 2017-01-05 00:50:31
[Mnie zna każdy kto przeszedł przez tą firmę w ciągu kilku ostatnich lat.Czy bym tego chciała czy nie. Jestem w firmie - donoszę. Nie ma mnie w firmie- donoszę podwójnie i jeszcze bluzgam po internecie. Zabawne. Ktoś mi mówi byłaś,widziałaś? Tiaa.. Jestem, widzę. Jest mi wstyd.Pracownik na papierze to dokładnie w tym momencie ja. Ola to nie żaden Szefuś,< z resztą czy Wy z domu serio żadnego szacunku do człowieka nie wynieśliście? > tylko moja siostra, więc znawcy Szefowych wpisów dajcie sobie spokój,bo to głupie. Co myślę o pracownikach wie każdy z kim pracowałam,na tym forum nie ma potrzeby tak się z tym obnosić. Bla bla bla]
Co do opinii o firmie.. Firma jak firma. Raz lepiej,raz gorzej. Ogólnie OK. A każdy kto porównuje molocha kilkusetosobowego do małej,prywatnej firmy jest głupi. Osobiście gdyby były przyjęcia polecam "dostać się " na ramki<operator cnc>, ramki alu. lub piec .. łatwy pieniądz, minimalny wysiłek. Pozdrawiam. Szefostwo płaci na czas. Jeżeli jest potrzeba, jesteś w stanie "dogadać się w każdej kwestii",gdzie na molochu Szef ma Cię w ***, umowa jest "normalna",nie śmieciowa. Jedna zmiana. <chociaż teraz nie mam pojęcia jak to będzie wyglądało>to chyba kilka z tych informacji o których tak tutaj się zapomina.. Może jeszcze znajdzie się ktoś odważny,kto podrzuci kilka normalnych uwag NA TEMAT PRACY.. Ps. Zwinna oczywiście,że usunęłaś wpisy.. albo zrobił to ktoś za Ciebie.
2
FRO 2017-01-05 07:30:31
NO WŁAŚNIE WSZYSCY WINNI TYLKO NIE JA.... TO ONI ŹLI..... A JUŻ NA PEWNO NIEROBY BO TO JA TYLKO PRACUJĘ I JESTEM TAKA BIEDNA I NAJFAJNIEJSZA - TYM KTÓRYM DARZY SIĘ W ŻYCIU TAK CUDNIE + NA DROGĘ.
Lili 2017-01-05 12:13:42
Panowie i Panie... albo nie... Chłopcy i Dziewczęta.. oj chyba lepiej pasuje drogie dzieci ... bo czy tak się zachowują dorośli ludzie na poziomie?
Pierwszy i pewnie ostatni raz piszę komentarz na takiej stronie bo uważam że takie anonimowe wpisy to tchórzostwo i nie w moim stylu.
Pracowałam w tej firmie tylko trzy miesiące ponieważ musiałam przeczekac gdzieś czas zanim spęłnie swoje marzenie i to była jedna z lepszych firm w jakich pracowałam. Serio. Wypłata w terminie, bardzo fajni ludzie tam pracują, szefostwo na poziomie i wporządku... Naprawdę niektórzy chyba nie wiedzą jak jest w innych firmach gdzie dla szefa nie liczy się człowiek tylko detal, gdzie traktują cię jak popychadło i maszynkę do produkcji i wszyscy boją się szefa lub lidera , pracują jak parobki w stresie i ponad swoje siły. Ile razy widziałam jak szef ochrzania pracownika za jakies bzdury albo każe płacić za zniszczony lub brakujący materiał.
W frostexie szefostwo jest bardzo cierpliwe i wyluzowane... ile razy ktoś coś zawalił, zepsuł czy coś komuś sie stukło i co? Czy ktoś na kogoś krzyczał albo kazał oddawać za materiał? A były sytuacje gdzie nawet były zwroty od odbiorców i czy ktoś za to oberwał albo komuś premie zabrali? Nie! Skończyło się na zebraniu i zwróceniu uwagi zeby dokładniej wykonywać powierzoną prace a przecież firma poniosła stratę. Albo temat pieniędzy ... to nie jest duża firma i nie jest łatwo utrzymać się na rynku i jest to ciągła walka o klienta o zamówienie o to by firma przetrwała a przecież w frostex utrzymuję kilka rodzin i jakoś nie zauważyłam by klepały biedę... Wiadomo każdy chce dobrze zarabiać i szefostwo mogło by pomyśleć o lepszym wynagradzaniu pracowników którzy naprawdę dobrze pracują i zależy im nie tylko na pracy ale też na firmie. A są tacy. I nawet większość ludzi lubi tam pracować. Nie prawdą jest że każdy nowy pracownik ma raz wytłumaczone i dalej ma se radzić sam. Przecież ja miałam szkolenie i dziewczyny ciągle podpowiadały jak najlepiej przykleić folie czy jak zrobić ładnie witraż ibgdy popełniałam jakieś błędy to odrazu miałam zwracaną uwagę i pomagały naprawić jak coś sie nie udało. Dziewczyną zależy na wykonaniu dobrze swojej pracy i staeają się by szef był zadowolony i wszystko było zrobione na czas. Wiadomo każdy ma gorszy dzień i czasami nie chce się pracować i może wtedy coś sie zrobi wolniej niż zazwyczaj ale nadal sie robi. Ekipa z jaką miałam przyjemność pracować jest zarąbista. Dziewczyny są takie normalne i koleżeńskie. Wiadomo zawsze znajdzie się jakaś zołza która będzie siała konflikty i skarżyła do szefa na innych ale tu rada dla szefostwa by nie wierzył we wszystko co mu skarżepyty donoszą i sprawdzają donosy bo sama byłam swiadkiem jak ktoś ładnie nakłamał szefowi i najlepiej robić konfrontacje bo osoby fałszywe i zakompleksione lub poprostu mające nudne życie potrafią oczerniać koleżankę z pracy i psuć jej opinie bezpodstawnie. Szefo może być dumny z pracownic bo jak ja bym była ich szefem byłaby zadowolona z takiej ekipy bo pracują bardzo solidnie i starają się robić szybko i na czas. A że czasem się zagadają lub głośniej zaśmieją ( co zazdrośnikom przeszkadza) to świadczy tylko o tym że są 100 % kobietami :-).
Z niesmakiem czytam obrażające wpisy typu pisowcy. Każdy ma wolną wolę i nie wolno nikogo obrażać czy z kogoś kpić za to jakie ma poglądy religijne czy polityczne. Niefajne jest taki zachowanie.
Jeżeli chodzi o premie świąteczne to trochę rzeczywiście mogło być pracownikom przykro bo wszyscy wszędzie coś dostają. Faktem jest że to dla firmy duży wydatek bo jak se pomnożymy 200 zł przez liczbę pracowików to wychodzi na całkiem niezła sumka ale święta są co roku i szefostwo ma cały rok żeby co miesiąc coś odłożyć na te premię i wtedy firma tego tak nie odczuję a pracownicy będą zadowoleni. Ale każdy popełnia błędy ... my też więc szef nam wybacza nasze to my szefowi też to możemy wybaczyć prawda?
Jeszcze jedno. Takie wpisy anonimowe gdzie wymyśla się jakieś bzdury albo nawet napisze się prawdę ale w taki ohydny sposób wcale nie polepszy atmosferę i warunki w pracy. Wręcz przeciwnie. Szef to czyta jest mu przykro i chodzi potem zły po firmie i o premiach można już napewno zapomnieć. Jak ktoś ma o coś żal czy pretensje czy nawet dobrą radę to czy nie lepiej pójść osobiście porozmawiać i rozwiązać razem problem? Ja tak wolę i daje wam gwarancje że to działa.
Podsumowując. Gdyby się tak stało że nie uda mi się zrealizować moich planów i będe szukała pracy to bardzo bym chciała tam wrócić ponieważ ekipa i atmosfera w pracy jest fajna szefostwo jest wporządku praca nie jest ciężka chociaż wychodzi się z pracy zmęczonym to nie jest napewno [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Taka skromna rada dla szefostwa aby nie przejmowali się tymi wpisami ponieważ dużo pracowników myśli tak jak ja. Szanują was i uważają za mądrych i na poziomie ludzi i lubią swoją pracę tylko... fajnie jak by szef doceniał bardziej tych pracownik
4
Lili 2017-01-05 12:30:50
...coś ucieło... Chciałam napisać że warto doceniać gotówkowo pracowników którym zależy na dobru firmy starają się i pracują uczciwie bo tacy ludzie pracują we frostexie i łatwo je zauważyć i dbać o takich pracowników bo to jeden z ważniejszych elementów gwarantujących sukces biznesu. Pracy jest dużo na rynku więc gdy pracownika się nie doceni to on zmieni pracę wczesniej czy później i gdzie indziej będzie pracował i dbał o firme. Także życzę sobie i wampowodzenia.
Teraz pewnie skomentują moje wypracowanie że sie podlizuję albo za krótko pracowałam albo że zrobiłam błędy hi hi. Ale ci co mnie znają wiedzą że nie kłamie i jestem szczera. Także głowa do góry i więcej rozmów twarzą w twarz i szacunku do siebie nawzajem.
1
Ola L. 2017-01-05 18:30:58
4. Komunikatywność

Komunikatywność to cecha ważna i taka, której nie da się „udać”.Mówiąc wprost – jeśli nie jesteśmy komunikatywni, nie „przygramy” tego na rozmowie. Komunikatywność nie znaczy jednak, że musimy być gadatliwi (zdarza się nawet, że osoby które dużo mówią, wcale nie są komunikatywne). Bycie osobą komunikatywną oznacza umiejętność jasnego wyrażania myśli w sposób zrozumiały dla rozmówcy. Oznacza też odpowiadanie wprost na pytania i umiejętność dostosowania się do sposobu mówienia osoby, z którą rozmawiamy
ps.Panowie i Panie... albo nie... Chłopcy i Dziewczęta.. oj chyba lepiej pasuje drogie dzieci ... bo czy tak się zachowują dorośli ludzie na poziomie?-wobec powyższego ,nie wkładajmy wszystkich do jednego wora.
Po za tym stwierdzeniem,reszta może być.
Pani X 2017-01-05 18:37:39
Nie kłam Pinokio, nie kłam bo to nieładnie. Nos urośnie i ptaszki będą miały gdzie siadać. Nie czepiam się firmy jako pracy bo ta jest tak jak piszesz. Każda jest normalna i swoje trzeba zrobić. Właściciele swoje wiedzą i to ich sprawa jak prowadzą interes. Ich problem. Im też źle nie życzę. Zaczepię się o stosunki między tymi zarąbistymi,normalnymi i koleżeńskimi dziewczynami. Nie są takie jak piszesz. I ty o tym wiesz bo nie raz prawie płakałaś i miałaś dość jak wychodziłaś z pracy. A wiem to napewno bo widziałam. Twój styl pisania jest taki jak mówienia, fakty upublicznione i ogólne poglądy cię demaskują. Atmosfera jest czasem na hali gęsta. I ty o tym dobrze wiesz. Wypłaty są na czas,inne tam jak opisujesz w miarę też ale nie wszystko. Więc może sprostój swoje zdanie w pewnych kwestiach, chyba że wolisz by stado wróbelków miało gdzie siedzieć. Nie czepiam się firmy,bosów,kasy. To jest takie jak gdzieś indziej. Każdego wola gdzie pracuje. Ale nie lubię zakłamania i obłudy. A tu mamy z nią do czynienia. Informacja dla ogółu: posty usuwa moderator portalu sam jeśli są obraźliwe,wulgarne itp. Lub na wyraźne żądanie właściciela firmy jeśli jest zarejestrowany itp. Lub jak ma takie kaprycho. Nie ma możliwości usunięcia postu z poziomu komputera lub komórki. Ludzie, ruszcie głowami! Gdyby każdy mógł to robić to była by jawna samowolka. Na innych forach też. Moderatorzy, administratorzy nie byli by potrzebni. Piszę tylko raz i nie zabiorę więcej zdania. NIE LUBIE ZAKŁAMANIA. Ci co pracują na hali,czytają wiedzą że to prawda więc niech nie piszą kłamst. Firma jako praca OK. Stosunki między pracownikami już nie OK. Nie wszystkie. Jak potraficie robić swoje a nie interesuje was życie, pierdoły, i inne sprawy współpracownikow polecam pracę. Ale wazelina,donosicielstwo itp. było,jest i będzie. Się rozumiemy mam nadzieję. Po firmie nie bluzgam ogólnie.
4
Pani X 2017-01-05 18:55:54
Ola aby już przestań pisać bo tymi radami nie uzdrowisz firmy. A sama nie jesteś we wszystkim w porządku. Wiem. Orientuję się. To co zostało powiedziane, nie musi być wysłuchane. To co zostało wysłuchane nie musi być zrozumiane. A co za tym idzie zaakceptowane. I zastosowane. Co zostało zastosowane, nie musi być utrwalone. Jeśli tylko każdy będzie robił dobrze to co do niego należy będzie OK. Więcej nie napiszę.
3
Ola L. 2017-01-05 20:00:55
kolega napisał prawde
cyt:Ola aby już przestań pisać bo tymi radami nie uzdrowisz firmy. A sama nie jesteś we wszystkim w porządku. Wiem. Orientuję się.
-ale lubie swoją prace, sumiennie ją wykonuję i nie pozwole żeby ktoś po mnie jechał tylko dlatego, że nie może tego zrozumieć.Czytając powyższe posty sam wyciągnij wnioski.....
Twoje posty są bardzo rzeczowe, pominąwszy ten krótki kołtun słowny'' To co zostało powiedziane, nie musi być wysłuchane. To co zostało wysłuchane nie musi być zrozumiane. A co za tym idzie zaakceptowane. I zastosowane. Co zostało zastosowane, nie musi być utrwalone.'' to było zbędne.
jg 2017-01-05 20:47:00
Drogie Koleżanki i Koledzy - proponuje odpuścić i wyciszyć niezdrowe emocje. Lili jak i reszta forumowiczów może zobaczyć jaka relacja jest między pracownikami. Uśmiechy są ale kiedy przychodzi odrobina anonimowości to jadą po sobie ... każdy na każdego .... Może nie każdy ale jest kilka osób które kręgosłup moralny wydaliły już dawno temu, a potem przyklejają anielski uśmiech. Nowy rok zacznijcie od czegoś dobrego a to co tu się jest .... nie wiem ... nie chce oceniać wystarczająco dużo to osądu mimo wszystko pozdrawiam
4
Pani X 2017-01-05 21:31:36
Jednak napiszę. Ostatni raz. Jeśli nie rozumiesz tego krotkiego kołtunu słownego to zostawię to bez komentarza. Było potrzebne. Ktoś pisał o samokrytyce. Ty nie jesteś święta. Więc też odpuść. Firma jest Dobra. Ale nie wszyscy ludzie. Jacy są ludzie każdy wie. Jestem kobietą. jg- dobrze piszesz. Nie piszcie głupot bo ktoś kto wie co jest grane i tak swoje wie. Każdy niech robi swoje i będzie dobrze. Wiem z doświadczenia. Nie róbcie śledztwa. Już nie pracuję w firmie. THE END.
3
Ola L. 2017-01-05 21:46:03
Trudno się z tobą nie zgodzić, ale dzięki takim postom ludzie mogą również zobaczyć co się podoba mniej lub bardziej w pracy i na co warto zwrócić uwagę.Nie każdy ma odwagę podejść do drugiego współpracownika i mu coś wygarnąć.Jeśli chodzi o Lili i jest to dziewczyna o której myślę to faktycznie krótko pracowała, ale uśmiech nigdy jej nie schodził z twarzy. - optymistka zupełnie jak ja...
Ola L. 2017-01-05 21:59:27
Dziękuje ci za odp.gdybyś od razu użyła tego słowa, łatwiej by mi było to ogarnąć....dla twojej inf. samokrytyka nie jest mi obca dlatego mogę sobie pozwolić na ocenę pewnych zachowań.Wybacz ale nadal uważam to za kołtun, aczkolwiek zaimponowałaś mi
Ola L. 2017-01-06 09:40:19
O mnie: pracowitością mało kto może mi dorównać, a kombinatorów nigdy nie lubiłam.Możesz to skomentować za pomocą kolejnego nicku lub tradycyjnie anonimowo.....
Była 2017-01-06 10:48:07
Ty jedna jeste [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] A wszystkie inne są BEEE. Jakie to proste. Hahahahhhaaaahha. Nie ma to jak dowartościować się na Go Worku.
3
Ola L. 2017-01-06 15:30:42
Z opinią... " wszystkie inne są be" bym się wstrzymała, ale to twój post i twoje zdanie
Żal czytać 2017-01-06 18:06:41
Już nawet Szef zabrał głos by pracownicy firmy przestali się tutaj udzielać.. Czego nie zrozumieliście? Takie to trudne? Była,a żebyś wiedziała,że większość jest bee.. zwykłe palenie jana. Każdego dnia od nowa.. Nie widzicie jakie macie wyniki w produkcji,a jakie mieliście? Chcecie podwYŻek, premii a za co? Za piękny wygląd? Ha ha ha Jesteście boskie,a wasze ego nie ma zupełnie pokrycia w rzeczywistości i wykonywaniu waszej pracy.. Może w Nowym Roku Szef przejrzy w końcu na oczy, a jak nie On to Szefowa.. I nazwyczajniej w świecie w końcu zrobią sobie porządek w swojej firmie na którą ciężko pracowali.. No i słyszałam,że w akcie desperacji po wpisach na Go Worku donosicielki znowu mocno się uaktywniły nie w pracy,a w donoszeniu na innych. To dopiero zaje***e .. Nie pozdrawiam,bo nie ma kogo.
XYZ 2017-01-06 18:10:31
Nie zajebi*ta,a pracowita. A to różnica. Jeśli jej nie dostrzegasz to masz spory problem. Idź tam na kogoś donieść albo nic nie robić żeby ktoś mógł robić za Ciebie.
Pani X 2017-01-06 19:46:31
Krótko. BRAVO!
Pani X 2017-01-06 20:08:53
Odpuść sobie takie wpisy. I zapoznaj się z historią wpisów. Pisałam że już tam nie pracuję. Ale to kolejny raz jasno pokazuje jakie wyjebiste i kumate babki tam pracują. Firma OK. Ludzie już nie. A wystarczy by BOSS w czasie pracy odwiedził Facebooka i sprawdził o której jego podopieczne wykazały aktywność poprzez wpis,lajk itp. To zajmie chwilę a da odpowiedź na całą tą dyskusję. Lub w inne poprzednie dni kiedy pracowały. Wyłączając z tego przerwę. I leżycie kobietki. I kwiczycie. I tyle. Co jedna to lepsza,pracowita itp. Gdyby tak było to BOSS szurałby Mesiem z wyższej półki. Gdyby nie on to tej firmy by już nie było. Tylko naprawdę szkoda już tu pisać. Wiadomo.
XYZ 2017-01-06 20:59:26
Zapomniałaś zmienić nick.. Pani X,a może Była.Jak tam wolisz. :)
Pani X vel Była hahaha. 2017-01-06 23:58:05
Hahaha. Mój błąd w czytaniu. Przyznaję. Ale korzystam z jednego niku. Wszystkie posty podobne. Snujcie dalej domysły. Weźcie sprawdźcie literówki sobie, bo może te same. Hahaha.
Zostaw swoją opinię o frostex - Tychy
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie frostex