Vinet

Mszalnica

Opinie o Vinet

haha 2014-07-07 12:45:13
Ha, chcesz przeżyć życiową traumę- nic tylko składaj CV na księgową/kadrową!

1
ona 2014-07-07 19:12:47
ale czemu tak twierdzisz ze życiową traumę? w VINET jest tak źle?
ona 2014-07-07 20:10:13
Widzę w sumie że jest to firma dno jednak, było tyle wpisów i to same złe wpisy, a ktoś je usunął, więc chyba nie ma co się wiązać z tą firmą, bo pracodawca może w każdej chwili zwolnić jak mu coś nie spasuje, dziwne jest to że non stop są ogłoszenia tam do pracy, jakby ludzie sami się zwalniali albo pracodawca ich ciągle zwalniał i to pewnie za minimalną krajową, masakra totalna.
N 2014-07-07 23:44:11
Jeśli chcecie zachować zdrowie psychiczne, to nie polecam.

Firma nie upadnie, bo zarabia. Trudno jest natomiast o stałą ekipę, ale to tylko z winy szefa i kierowników. A stanowisko kierownika? Cóż, duża odpowiedzialność jak wszędzie, nie tylko materialna. Praca, jak praca, z tym, że możesz dostać taką zrypę, że na kolejny dzień, to ci się do tej pracy w ogóle nie będzie chciało iść. Wrzaski, obraza, poniżanie przy reszcie pracowników, a nawet przy klientach. Jeszcze, żeby to była konstruktywna krytyka, to byłoby dobrze. Niestety tak nie jest. Zły humorek daje się we znaki. Potrafią nawet zadzwonić podczas twojego wolnego dnia, po to, żeby zmieszać cię z błotem. Natomiast heśli jesteś takim samym dupkiem, wpuszczasz chamskie komentarze jednym uchem i wypuszczasz drugim albo jeśli bawi cię krzywda i poniżanie innych, to praca dla ciebie ;)Szkoda, że tak wiele ludzi daje się w ten sposób wykorzystywać. Niektórych stać na wiele więcej.
1
Ola 2014-09-02 00:52:20
Tam się każdy nadaje. Już nie wybrzydzają jak kiedyś ;) Nadal pracownicy zmieniają się przynajmniej co miesiąc. Dobrze długo tam sobie "posiedzieć", nauczyć się, bo to jest akurat możliwe i po jakimś czasie z dobrym doświadczeniem znaleźć sobie coś lepszego :) Tak, to są te marki, ale we franczyzie.
Adam Sidorski 2014-09-17 01:16:34
Az oko cieszy jak sie czyta ten skowyt niezrealizowanych slabych robaczkow, ktorzy nie potrafili znalezc sie w twardym swiecie pracy... Moje spostrzezenia sa drastyczne przepraszam..... ale komuna to byl cud nad cudy uczyl nierobow pracy, teraz mamy bezstresowe wychowanie i bande nierobow :/
Wiekszosc tutaj wypowiadajacych sie osob czepia sie "Jelenia" aleto nie "Jelen " z Wami pracowal to nie "Jelen" dawal Wam polecenia, smiem twierdzic ze 80% zatrudnionych "Jelenia" na oczy nie widzila....
Nieboraczki prawda jest taka ze Kierownikami byli i sa osoby majace cechy meangerskie, i to te osoby ksztaltuja obraz firmy, a nie JELEń!!
Najpiekniejsze jest to, ze nie kazdy moze pracowac u "Jelenia".

Ale Ci co u Niego pracowali dluzej nie wypowiadaja sie, a teraz maja prace od ręki wszedzie w 3 koronach sandecji czy europie, inni wlasciciele boxow tylko czekaja!!!! Ale dlaczego tak jest ze ludzie odchodza od Jelenia a pozniej znajduja prace od reki u innych pracodawcow.... mysle ze MUSICIE sobie sami na to pytanie odpowiedziec..Pisze Was tutaj duzo u uzala sie nad Swoim losem, jednak z przykroscia musze Wam przyznac ze czesc z tych osob to sa kierownicy salonow "Jelenia" zapytacie pewnie? skoro jest tak pieknie to dlaczego kierownicy sie skarza? juz odpowiadam "Jeleń" stara sie ksztaltowac menagerow z ludzi mlodych bez jakiegokolwiek doswiadczenia, i prawda jest taka ze, na dwoje babka wrozyla..... ale jedno jest pewne zagladajac do sklepow mniejszej badz wiekszej konkurencji widze pracownikow firmy "Vinet" ktorzy popracowali w niej conajmniej 3 miesiace.... dlaczego|??
Widzicie super jest oczerniac firme i wlasciciela, chociaz cczesc wpisow mozna rozpoznac :) nawet moge podac imiona :)

Ale "JeleN" z ich brakiem przyszłości w firmie Vinet nie mial nic wspólnego..
(tylko ich kompetencja) ktora ocenialem ja.... odziwo podpisze sie imieniem i nazwiskiem, bo totalnie nie zgadzam sie z wpisami tutaj!!!!
Adam Sidorski - kierownik CH Huropa 2 salon Reserved.....

Teraz mozecie hejtowac moze znajdzie sie odwazny hejter i podpisze sie nazwiskiem.

PS.
Sorrry za orty i interpunkcje, wole swoje zdanie przedstawiac slownie niz na pismie
1
Adam Sidorski 2014-09-17 01:20:23
aha zapomnialem wyjasnic, to ze wczesniejsze wpisy w tym watku zniknely to nie wina firmy Vinet tylko zlosliwosc rzeczy martwych......
2
Adam Sidorski 2014-09-17 01:23:52
Przepraszam Was za orty zdarza sie nawet najlepszym poliglotom
zbokupatrząc 2014-10-01 14:09:14
Ale się gościu zapędziłeś...
Nie do końca oczywiste są twoje intencje. Czyżby chęć przypodobania się "j" - jak to sam go nazywasz- nie ma tu największego wpływu na twoją pisaninę? Bez sensu tak w ogóle...
SGSF 2014-10-01 15:49:37
Adaś jesteś THE BEST !!!! :)
1
bibi 2014-10-21 14:12:49
Tutaj się zgadzam z przedmówcą !
Adam Sidorski 2014-11-05 22:57:54
Ależ ja to samo chcialem przekazać, że mozna sie bardzo duzo nauczyc zdobic twarde doswiadczenie które zaowocuje w innej pracy... to jest pewnik patrzac na ilosc pracownikow formy Vinet w innych firmach, ktorzy dostali prace od reki...
Meczy mnie ten skowyt ktory ciagnie sie od kilku lat, same zle opinie, bo hejter zawsze sie najdzie i pokusi sie aby swoje opuszki palcow zedrzec na klawiaturze, ale tych ktorym firma pomogla na tym forum brak bo i po co, juz mnie niema mam dobre stanowisko w innej firmie, wiec brak potrzeby udzielania sie.

Pamietajcie kazda praca to tylko etap w Waszym zyciu zawodowym, jak ten etap przywoicie i wykorzystacie zalezy tylko od Was....

Pozdrawiam i zycze powodzenia
Adam Sidorski 2014-11-05 23:11:16
btw do "zbokupatrzac" wyobraz sobie ze jak akurat jestem osoba ktora nie musi sie niekomu przypodobywac, Jeszli Pan Jelen bedzie mial obieckie to mi sie przekaże, jesli ja bede mial obiekcje to jemu przekaże, w biznesie niema przypodoban liczy sie efekt!!!. Jesli mi sie wspolpraca z P. Jeleniem nie bedzie podobac odejde, jesli jemu zwolni mnie, ba powiem wicej My mozemy nawet bardzo sie nie lubiec, "takie same charaktery" ale tutaj wkrada sie profesjonalizm.... slowo wielu nieznane albo nierozumiane, w biznesie niema sympatii, jest bilans zyskow i strat... to nie jest szkola!!!
Pozdrawiam tych ktorzy twierdza ze sie zapedzilem i szukam sobie cieplej posadki jako obronca firmy Vinet
1
Domi 2014-11-21 07:12:37
@Adam Mógłbyś nam opisać obecne warunki pracy jakie panują w firmie VINET? Chodzi mi tutaj głównie o pracę w sklepie na stanowisku obsługi klienta. Ile wynosi czas pracy? Zarobki? Jaka panuje atmosfera? Czy pracodawca jest wypłacalny?
1
Adam Sidorski 2014-11-22 00:22:36
@Domi, pytanie o wyplacalnosc jest bardzo obrazliwe jesli chodzi o Pana Milosza Jelenia, wyplaty sa punktualnie 10 kazdego miesiaca czesto wczesniej!!! Osoba zatrudnijaca tak sporo pracownikow nie moze sobie pozwolic na poslizki z tego tytulu, czesto inne zobowiazania kontrachentow sa mniej wazne niz wyplaty dla pracownikow..... Co do warunkow hmmm, tak naprawde warunki pracy tworzy zaloga z kierownikiem na czele... praca jest ciezka co bede ci mowil ze za free kase sie dostaje, trzeba zapracowac na wyplate. Jednak to jest normalne w kapitalizmie, o ktory wlaczylismy po 89roku. Jesli jestes pracowity i identyfikujesz sie z firma, masz rozum, chcesz cos zrobic, masz parcie na zysk osiagniesz cel i bardzo dobre zarobki.... konkluzja jesli dajesz z siebie bardzo duzo zarabiasz duzo, jesli dajesz z siebie malo zarabiasz malo albo nie pracujesz.... ale tak operuje 99% firm :) z tym ze ta jest fajna dla sprzedacow bo dostaja ladnie ulozony towar, dobrze oswietlony, nie pada im na glowe jest cieplo w zimie, duzo "klientow " potencjalnych (mowimy o setkach kazdego dnia) nic tylko pokazywac swoje umiejetnosci sprzedazowe, osiagac wynik dostawac premie i awansowac....
Adam Sidorski 2014-11-22 00:35:29
*kontrahentow :P
re995 2014-12-09 18:49:45
Adam, pisząc o dobrze oświetlonym salonie i cieple w zimie chyba nie masz na myśli salonu re w Tarnowie? Który zresztą już nie istnieje. Co druga żarówka spalona, w zimie masakryczne zimno, w lecie sauna bo klimatyzacja nie działa. O klamce w drzwiach wejściowych, której nikt nie raczył wymienić nawet nie będę wspominała. PS nadal pracujesz dla Jelenia, czy może zwolnił cię już w związku z ciągłymi karami nakładanymi na niego przez LPP?
4
AnnCry 2014-12-12 14:43:38
Do wszystkich: Adama, reszty osób które czytają te opinie, tych którzy są zadowoleni i nie zadowoleni. Adam ma trochę racji, pracujesz rzetelnie przykładasz się do obowiązków, wiesz, że dajesz z siebie wszystko i są wyniki ,masz świetny zespół to aż chce się przychodzić do tej racy. Ze strony M masz "wsparcie" w postaci motywacji, on uczy nowych kierowników jak powinni wymagać, pracować , zarządzać zespołem (pomijam, że ma argumenty na wszystko:))Jeśli złapiesz bakcyla biznesu to naprawdę bardzo może pomóc w przyszłości.
Znam bardzo wiele osób, które dzięki pracy w Vinecie mają z tego tytułu lepszy start w innej firmie.

Jakie są minusy - to nie jest plac zabaw - musisz się starać. Dostaniesz Ochrzany (lekko powiedziane) za wyniki, za kartony, za mało personelu, za syf za karty kontroli i różne inne rzeczy. Jak wchodzi M na salon to stajesz na baczność. Jest stres, po 10 godzinach zmęczenie, brak ochoty na cokolwiek po pracy. Żyjesz pracą ... Ale nigdzie nie jest kolorowo - każdy pracodawca wymaga. nikt nie da pieniędzy za darmo za siedzenie i "pierdzenie" w stołek.

Podsumowując : Adam trochę za dosadnie powiedział o "skowycie" i "bełkocie" ale taki już jest :) jest sporo racji w tym co powiedział. Natomiast jest też kilka minusów o których nie powiedział. Moja opinia mimo wszystko jest pozytywna ! A i wypłata jest zawsze !!

Pozdrawiam
2
????? 2014-12-12 18:01:26
wypłaty????

więc napiszcie wprost jak sie w Vinecie zarabia.....

ile zarabia kierownik salonu????? aa i jake ma wpisane stanowisko w umowie????

bo domyślam się że na pewno nie "kierownik salonu"....
wypłata 2014-12-12 19:17:27
Sprzedawca - najniższa krajowa + premie ewentualne , kierownik bez doświadczenia początkujący ok 1800 brutto + ewentualne premie na umowie starszy sprzedawca. Popracujesz dłużej solidniej z zaangażowaniem, dobrze ponegocjujesz to masz asystenta kierownika i podwyżkę (tutaj się nie wypowiadam o kwocie bo zależy od umiejętności argumentacji i pokazania swojej osoby) a jak już jesteś bardzo doświadczonym kierownikiem i Pan J Cię lubi to dostaniesz "Kierownika salonu" (co do wypłaty jak napisane wcześniej zależy od negocjacji).
???? 2014-12-12 20:26:07
z doświadczenia:
sprzedawca- ma wyrobić normę 500 zł na godzinę (netto) tj dziennie 4 tysiaki gdzie sprzedawców najmniej w jednym dniu jest 2!!!!!
do komentarza powyzej dodam że nie spełniajac tych norm, jest tzw obcinka czyli wypłata wynosi nieco ponad tysiac zł!!!!!

"jaka płaca, taka praca" kto sie bedzie nadwyrężał za takie hu...e pieniądze???
2
MSDOS 2014-12-12 22:34:12
Ja rozumiem pracować, spędzać czas w pracy, starać się ale jak można oczekiwać od osoby pracującej na stanowisku "Obsługa Klienta" wyrobienia normy, która czasami jest astronomiczna. Takowa osoba zarabia najniższą krajową + premie. Oczywiście za brak wyrobionej normy różne kwoty są odejmowane od wypłat. Czyli "Sprzedawca" może zarobić tą najniższą ale także może zarobić mniej niż najniższa krajowa mimo iż się stara, pracuje ciężko i solidnie wypełniając swoje obowiązki oraz obowiązki dodatkowe, które nie są częścią wchodzącą w obsługę klienta. Oczywiście takowe obowiązki kolidują z sprzedażą, która jest najważniejsza dla Pracodawcy. Wszystko zależy także od lokalizacji salonu w którym dana osoba pracuje. W większych galeriach czy tym podobne jest więcej klientów czyli większa szansa na sprzedanie towaru i wyrobienie normy czy też przebicie takowej normy. W takiej sytuacji przypadają premie dla pracownika/sprzedawcy.
1
pracownik 2014-12-13 10:57:15
Na uz sprzedawcy raz zarabiają ok 1370 (przy wyrobieniu normy i osiagnieciu wskaznikow) ale gdy miesiac jest gorszy to maja cos ponizej 1000 zł, w tej firmie tzw obcinki to już standard. Co do stanowiska kierowniczego hmm na poczatek starszy sprzedawca 1800 brutto w tym premia uznaniowa 10% ktora może być przyznana lub nie ( pracowałem 2 lata i tylko raz widzialem wypłatę w całości) nastepnie asystent kierownika gdzie na umowie 2100 brutto a w tym 20% premia uzaniowa, takze czy baumowie 1800 czy 2100, to i tak zarabiasz najnizsza krajową bo premie zdążają się baaardzo rzadko - oto wynagrodzenie w tej firmie.
ps. Widzę że forum odżyło na nowo :-)
2
pracownik 2 2014-12-15 09:46:11
nie może ruszyć pracodawca niczego z najniższej krajowej!!! a poniżej 1000 zł to już tutaj ktoś sobie fantazjuje. Fakt premie rzadko można zobaczyć ale najniższa krajowa jest nie do ruszenia - chyba że się mylę ??
pracownik 2014-12-15 15:49:33
Sam widzialem wynagrodzenie sprzedawcy - 986 zł z groszami po potraceniach za niewyrobienie normy. A na uop owszem nie rusza podstawy ale jesli wynagrodzenie na starszego to 1800 brutto w tym podstawa 1680 i premia uznaniowa 10%, wiec chodzi mi o to, że nawet majac na umowie 2500 brutto to haczyk jest w postaci tej premii uznaniowej, gdyż przy jej potraceniu zarabiasz nadal najniższą krajową
Adam Sidorski 2014-12-16 00:11:45
Dziewczyny z Tarnowa, co do tego salonu tylko powiem Wam businesses is businesses, oczywiscie mozecie czuc sie niedocenione i niedoinwestowane, ale firma to zestawienie zyskow i strat, aby bylo super hiper [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] te zyski musza byc wysze niz straty... jesli chodzi o Tarnów i Ul, Krakowska tak nie było ta ulica umierala od remonu i wreszcie niepogrzebana zgnila.... to nie wina firmy Vinet, tylko miasta, juz kilka postow wyzej napisalem ze nikt dla samego prowadzenia biznesu i doplacenia do niego go nie prowadzi...
Jednak rozstanie z firma bylo moim zdaniem slabe..... ja wiedzialem ze nie moge Wam powiedziec ze sklep jest do zmakniecia bo final bylby taki sam, jednak nikogo bym nie zostawil na bruku bo naprawde moglem pomoc dostac prace, i zatrudnic od reki np w Nowym Saczu, w tarnowi pracowała dekoratorka damska po zamkneciu krakowskiej ---- myslicie ze nikt o opinie nie pytal zanim zatrudnil??? tylko wzial z miejsca:) Powiem Wam tak moze jestem stary i glupi ale jestem czasem w wielkim szoku co potrafia wywinac obecni pracownicy.
Btw. odpisujac na ptanie Anncry jeszcze Jelen mnie nie zwolnil... jeszcze, ale jakbty to zrobil napisalbym tu cala prawde z plusami i minusami jakie tutaj przytaczam za kazdym razem.... bo oceniac ludzi powinnismy poprzez zestawienie plusow z minusami. Anncry regionalnym juz nie jestem czyli degradacja do kierownika salonu, jednak dalej pracuje bo identyfikuje sie z firma ucze sie i rozwijam..... dalej.

Co do zarobków to w Polsce jakis temat tabu, dlaczego przez zazdrosc innych niestety tak jest...."Wypłata" napisal(a) idealnie wszystko zalezy od rozmow, doswidczenia, identyfikacji z firma...

W KAZDEJ firmie jest pozial placowy czy tego chcecie czy nie... Ja z Panem Jeleniem w wielu kwestiach sie zgadzamy ale w tylu samych sie nie zgadzamy, i jak napisalem duzo duzo wczesniej, pomimoc sprzeczek bardzo powaznych ciezkich rozmow (ktorych podejrzewam nikt z Was na takim zaawansowanym poziomie nie toczyl) nadal wspolpracujemy, pomimo roznicy zdan. Pracuje w firmie 5 lat i otrzymalem stanowisko kierownicze majac niewielkie doswiadczenie w zarzadzaniu spojnym zespolem (jeden salon)po 3 latach awansowalem na regionalnego, i na spotkaniach z kierownikami za kazdym razem staralem sie przedstawic, ze to nie bylo za lizanie dupska wlascicielowi a za wyniki!! podobnie teraz kiedy wrocilem na moj pierwotny salon ocena mojej pracy i przydatnoscia do firmy sa wyniki i pomimo degradacji wierzcie mi one sa, ktos powie chlopie 5 lat pacujesz masz doswiadczenienie osiagasz wyniki dlaczego nie odejdziesz do innej firmy na dobre stanowisko..... ja odpowiem tak Pan Jelen ma glowe do biznesu daje szanse rozwoju daje mozliwosc myslenia perspektywicznego i wiem ze pomimo 5 letniej praktyki nadal moge sie jeszcze sporo nauczyc.....

Pozdrowiania dla Was i znowy przepraszam za literowki i orty ale nie chce mi sie czytac tego co napisalem bo plynelo to z serca, a zazwyczaj odpisuje Wam jak mam czas wieczorkiem po kilku piwkach :)
Adam Sidorski 2014-12-16 00:31:08
Jeszcze jedno bo tutaj wszysty poruszaja kwestie potracen, takowych juz niema, jednak nic sie nie zmienilo plan to plan jesli ktos go nie osiaga szuka pracy w innym miejscu.... w ktorym notabene tez jest plan :)bo brak planu to chora organizacja, bez wizji i planow nikt nie popracuje bo samo przychodzenie do pracy dla zwyklego bycia w niej i odbebnienia godzi 90% nie daje statysfacji, co z reszta potwierdza gazeta Der Spiegel ze Polacy to strzasznie ambitny narod.
Z tym Was zostawiam, bo moja opinia jest taka ze po roku 93 urodzenia nastapilo bezstresowe wychowanie i i ambitnosc musiala ustapic! :(
Adam Sidorski 2014-12-16 00:33:59
moja interpunkcje szlag trafil :P
MSDOS 2014-12-16 21:06:26
Z tego co się orientuję to potrącenia dalej są. Więc proszę tutaj pisać szczerą prawdę. Jeśli chodzi o pracę i tzw odbębnianie godzin to z tego co się orientuję to pracownik pracujący na obsłudze ma także inne zadania, które ciężko połączyć z obsługą klienta. Znam osoby, które ciężko pracują, starają się wypełnić wszystkie punkciki zamieszczone w planie a i tak wyrobienie normy dla nich to cud. Wszystko dlatego iż brak ruchu na salonie. A osoba pracująca ciężko oczekuje należnego wynagrodzenia. A jeśli już mówimy o tematach zamieszczonych w gazetach, to jedna z gazet, nazwy niestety nie pamiętam napisała, iż pracownicy w Małopolsce to tzw "MURZYNI DLA POLSKI" ponieważ robią za grosze a swoją pracę wykonują należycie z szacunkiem. Można by rzec iż pracownik w Małopolsce szanuje swoją pracę lecz pracodawca nie szanuje pracownika.
1
AnnCry&Wypłata 2014-12-17 07:55:08
Adam nie pij tyle piwa:)
Może wyjdę na osobę z kręgu Jelenia, która broni wszelkich racji itp. ale patrząc na te wszystkie komentarze i próby monologów Adama nad wyjaśnieniem pewnych kwestii. Natomiast z drugiej strony ataki dzieciaków, które popracowały miesiąc w tej firmie i próbują w jakiś sposób obnażyć "politykę firmy", płace i sposób motywacji. Wygląda to słabo !!! Zamiast wykrzykiwać tutaj lepiej będzie zająć się czymś pożytecznym.
Nie twierdzę, że VINET to idealna firma bo tak nie jest. Ma swoje minusy i plusy (jak już tak się Adam na minusy liczymy). Jest to firma w której się pracuje po to aby nabrać doświadczenia. Później róbcie co chcecie tylko nie wypisujcie takich bredni.

powodzenia wszystkim
1
Woman 2014-12-17 20:18:06
To co jest napisane na tymże forum jest opinią większości. Tylko nieliczni są pozytywnego zdania na temat tejże firmy. Są to Kierownicy. Fakty mówią same za siebie. Jedynym faktem jest iż pracując dla tej firmy można nauczyć się przede wszystkim cierpliwości. Po tej pracy żadna inna nie będzie stanowić większego problemu, ponieważ jak tutaj ktoś dał sobie radę to gdy w innej firmie zostanie wynagrodzony należycie to będzie w siódmym niebie.
2
thug 2015-01-09 12:10:54
Czytam komentarze, czytałem też wcześniejsze które dziwnym trafem zniknęły.
Za moich czasów firma miała wielkie problemy finansowe kilkumilionowe długi. Mimo wszystko wynagrodzenia dla pracowników zawsze były płacone. Firma wyszła na prostą.
Miłosz Jeleń jest cwanym" biznesmenem który dba o swój interes. Zatrudniając się u niego masz bezpieczną posadę jeśli masz silne nerwy, twardy kręgosłup, dużo czasu. Nauczysz się tam naprawdę wiele, przede wszystkim że za swoje błędy się płaci. Potrafi doceniać zaangażowanych pracowników ale ciężko jest realizować bardzo wyśrubowane cele. Jego powiedzenie - ludzi motywuje sukces - jest prawdziwe - ale ciężko osiągnąć tam sukces... co patrząc na Adama Sidorskiego który pracuje już tam chyba 4 lata i ciągle jest kierownikiem w Europie (wnioskując z wpisów) zdaje się być potwierdzeniem. Chłopak się stara na każdym Vinetowym froncie a tu dupa. cały czas ta sama pozycja. A szkoda bo chłopak ambitny, elokwentny, inteligentny. A pracuje tam tak długo bo nie ma swojego zdania. (przepraszam Adam to nie osobista wycieczka tylko argument do dalszej dyskusji) Ponieważ największym błędem strategii firmy Vinet jest zatrudnianie tzw mrówek - które będą pieczołowicie pracować na wynik firmy kompletnie zapominając że o rozwoju i przyszłości każdej struktury biznesowej stanowią w 100% samodzielni, kreatywni, często opozycjonistyczni wobec polityki firmy menadżerowie. To oni pilnują i wpływają na jednoosobową zwierzchność i często ratują organizację z wielkich kłopotów.

Jeśli lubisz ciężko pracować, chcesz nauczyć się skrupulatności, rzetelności i wzmocnić swój charakter - zatrudnij się. Jeśli chcesz rozwinąć skrzydła, wpłynąć na kierunek biznesu, liczysz na szkolenia, coaching, mentoring - nie idź tam - bo szczególnie te dwa ostatnie pojęcia są tam opacznie rozumiane.
4
Aton 2015-01-11 01:04:08
Dobre sobie "awansowałem bo nie lizałem dupska tylko za wyniki, a może bo nie było komu tego robić,nie przyszło to do głowy? Przecież ty miałeś parcie na to stanowisko od samego początku. A w finale się chłopie nie sprawdziłeś, I nie wypisuj proszę, że przeprowadzałeś z Miłoszem rozmowy na takim level-u jak nikt wcześniej bo Ciebie nie było w tej firmie jak regionalny to był regionalny, o którym jeszcze długo nie mógł zapomnieć i strawić MJeleń.
4
ETC 2015-01-11 01:09:53
W Vinecie możesz zarobić różnie, ten dolny pułap na UoP oczywiście najniższa, chyba że na UZ to już zależy od wydzimisie o nie ma tego sprecyzowanego w przepisach przecież, a górny pułap to 3000,- jako regionalny to MJ ma podejście indywidualne, ale najwyższa gaża to była ok 4500B
1
venity fair 2015-01-11 17:33:37
Prawda broni się sama, więc po co tu wchodzisz i wypisujesz jak to widzisz, skoro nie jesteś obiektywny no bo jak możesz być skoro nie pracowałeś jako osoba decyzyjna i menager w innej firmie jak tylko u Miłosza, który ma wypaczony sposób i wizję zarządzania, a Ty jako pracownik przesiąkłeś tym od stóp do głów i myślisz, że tak jest wszędzie. Tu powinni wypowiadać się pracownicy, którzy mieli styczność z tą firmą i innymi żeby mieć porównanie. Powiedz jak możesz wiedzieć czy sposób zarządzania jest dobry i właściwy nie mając porównania jak to się robi gdzie indziej?
Stróż 2015-01-12 21:57:01
Oczywiście, że zatrudniają kilkadziesiąt osób. Jeżeli jesteś jak to Miłosz mówi charyzmatyczny i odporny na OPW oraz masz skłonności do hazardu bo tak będzie w przypadku twojej 20% premii, która wchodzi w skład wynagrodzenia zasadniczego na UoP to Go ahead :)no chyba że na sprzedawcę się wybierasz to UZ a tu może dać Ci stawkę jaką chce :)
Adam Sidorski 2015-01-14 17:14:25
A ty chłopie jesteś wróżbita Maciej?? aby stwierdzać na co ma ktoś parcie a na co niema? a co do sprawdzania sie na stanowisku, mam swoje zdanie, zawsze sprawdzasz sie na tyle na ile ci firma i jej polityka pozwala, proponuje to zapamiętać Andrzej bądź Artur... nie sztuka pracować w czasach prosperity i sie sprawdzać na stanowisku. Ze o poziomie współpracy oraz chęci z strony franczyzodawca nie wspomnę.
Wróżbita Maciej 2015-01-15 18:18:06
Uderz w stół, a nożyce się odezwą, to się waści panie nazywa prowokacja :)))))))))
Co tak zaciekle bronisz stanowiska jak lwica miotu,(lwicy się nie dziwię) napisz jeszcze proszę o tym jakie to wspaniałe możliwości daje firma Vinet ludziom i jaką to ludzie dzięki niej robią karierę to pośmieję się jeszcze.
A może wiesz o tych co karierę zrobili dzięki właśnie niej i mówią o tym to też chętnie z nimi porozmawiam.
Odpowiedz mi na pytanie jeżeli masz do tego zaplecze oczywiście z zarządzania w biznesie od samego guru , który przez swoją chciwość stracił i musiał zamknąć tyle salonów, CZEMU? skoro taki z niego Peter Drucker a popełnił takie błędy i to jest wzorzec do naśladowania dla Ciebie i piszesz, że tyle się możesz od niego nauczyć.
1
thug 2015-01-16 00:36:13
Bravo:) nic dodać nic ująć. No może dodać bym pragnął, że wartościowi ludzie z ViNETU gdyby zamiast do tej firmy trafili do innej - karierę zrobiliby o niebo lepszą. Dziewczyny z Rzeszowa, kilku kierowników z Sącza, a nawet z Tarnowa - firma ViNET nie była bodźcem ich kariery tylko hamulcem. Dopiero dojrzałość którą osiągnęły, świadomość priorytetów i swojego własnego celu pozwoliły im zakończyć ten toksyczny, wyniszczający "związek"
2
AnnCry 2015-01-16 11:51:49
Szamotacie się jeden z drugim!!! a <<>Wróżbita Maciej>> gratuluję ciekawych wniosków masz dużo racji! natomiast z drugiej strony Adam - szanuję Twoje poglądy. <<>Wróżbita Maciej>> nie zrobił kariery w Vinecie , natomiast Adam myśli że robi i firma nabierze rozpędu - OBY - życzę Ci tego z całego serca!
Osoby, które pracowały nabrały doświadczenia (wierzę w to!) i teraz wiedzą jak się zmierzyć z innymi firmami i poradzą sobie na pewno. Nikt mi nie będzie mówił, że praca tam to strata czasu. To nie prawda!! Nie bronię Milosza ale nie dobrze mi się robi jak czytam opinie które są wylewaniem jakichś żali !!!

Piszcie opinie zarówno te dobre jak i te złe bo nie przeczę że takie też są.

1
Wróżbita Maciej 2015-01-16 23:07:37
A co jak Ci powiem, że musiałem zapomnieć to czego mnie w Vinecie nauczono? Jedyna korzyść to taka, że żaden skurczybyk już dla mnie nie jest straszny po przejściach i wszelakich sytuacjach. Każdy wyciągnął swoje wnioski z pracy w tej firmie i każdemu byłemu pracownikowi potoczyły się różnie losy zawodowe. Posiadam odpowiedzialne stanowisko, które nie ma nic wspólnego z pracą na salonie czy regionalnego. Dla mnie lata spędzone w tej firmie są czymś czego jakbym miał możliwość uniknąć to z pewnością tak bym zrobił. Po prostu czysta kartka i formowanie zasad pracy od początku.
Jaki profesjonalista pozwala sobie na obelgi na salonie przy potencjalnych klientach? Żaden to raczej furiat.Wypowiedzi na tym forum z mojej strony ni jak się mają do wylewania żalu, bo to ja w finale odszedłem i to mnie proszono bym został i przemyślał swoją decyzję.

Ps.Do Adama: Wymieniając Andrzeja i Artura zapomniałeś o innych jesteś niedoinformowany kto jeszcze pełnił to stanowisko jeżeli o ścisłość chodzi :)
4
rambooo 2015-01-21 15:40:53
Wróżbita Marcin :)?
thug 2015-01-23 20:28:58
Była tez Wróżbitka Dominika i Wróżbita Tomasz:)
1
Ewa 2015-02-05 21:54:11
również pracowałam w Vinecie i zgadzam się w 100% z tym co napisałeś.
2
rem 2015-02-11 12:04:36
Pracowałem w firmie Vinet jako magazynier - salon Reserved w sądeckiej Europie 2008 rok, lato. Codziennie o godzinie 12 przenosiłem stos kilkunastu kartonów. Oczywiście ubrany w czarne polo - taki wymóg. To nic, że wyrzucając kartony lało się ze mnie jak z bałwana w lipcu. Praca nie była lekka. Co ciekawe zanim mnie zatrudniono odbyłem bodajże trzy rozmowy z kierownikiem. Miałem pracować jako sprzedawca... Ogólnie spory chaos panuje w tej firmie. Sam szef MJ co kilka dni pojawiał się w salonie, wypraszał nas z magazynku i "jechał" po kierowniczkach gdy coś było nie tak, a nie tak było np. nierówno złożone ubranie. Pamiętam łzy kierowniczek, szczególnie jednej tej wrażliwszej. Zwolniono mnie po około 3 tygodniach, ponoć zbyt wielu było pracowników. Gdy przyszedłem do tego salonu jakieś miesiąc później kadra została wymieniona niemal całkowicie... Pamiętam też, że MJ pytał mnie czemu miałem przerwę w studiowaniu, jakby miało to w ogóle jakiś sens. Pracy w tej firmie nie polecam, bo z prostego względu nie jest to praca na długo. Chyba, że chce dorobić kilka stówek w skali miesiąca pracując codziennie - jak ja - od 12 do 20.
1
nowy 2015-02-16 13:39:38
Kolego wyżej nierówno złożone ubranie to był pretekst do wyżycia się na kierownikach za słabe wyniki. Współczuje (a zarazem podziwiam) im tej nerwówki, praca pod ciągłą presja albo beda wyniki albo zostana zmieszani z błotem na zapleczu.
nowy 2015-02-16 14:06:24
Chciałem dodać plusy i minusy:
Plusy:
-pewna praca, jeśli sie spisujesz bo nikt nie bedzie trzymał obiboka ;P
-terminowo wypłacana pensja
-można sie nauczyć odpowiedzialności a ta przydałaby sie dzisiejszej młodzieży,
-odkryć, poznać lepiej samego siebie,
Minusy:
-kilka razy byłem świadkiem gdy pracownikom mocno obrywało sie na salonie przy klientach co nie powinno mieć miejsca (takie sprawy załatwia sie na zapleczu)
-praca po godzinach za która nie płacono tzn porzadki na salonie po zamknieciu ( nie ma możliwości obejścia tego ponieważ do ostatniej minuty klienci kreca sie po sklepie i przeglądaja ubrania.
-zbyt napięta atmosfera, rozumiem że taka branża, ale bez przesady żeby nie można było się odezwać.
-Widzimisie Bosa, czasem nie do pojecia, różnego rodzaju kary które stosował w przypadku gdy osoba sie nie dostosowała do jego poleceń bądź nie wykonała założonych celów( np cos takiego: przełożenie dużej cześci rzeczy z jednego konca salony na drugi, a na zajutrz zrypa za to ze one powinny być w miejscu z ktorego dzień wcześniej kazał je przenieść) ale przyznam, że potrafił docenić tych którzy sie przykadali do pracy, chociaż nigdy nie parsknął słowa pochwały to było widac po Nim że docenił.
Jeśli potrzebujesz pieniedzy i jesteś wytrzymały, złóź CV. Różnie sie pracowało czasem gorzej, ale głownie to dobrze, dlatego że trafiłem do zespołu ludzi których lubiłem nie załuje, ze tam pracowałem.
2
nowy 2015-08-25 16:24:13
@erwin A czego Ty oczekujesz, wymieniłem plusy takie jakie uważałem za słuszne i takie jakie zaobserwowałem pracujac tam. Jeśli tak bardzo na siłe potrzebujesz "wydoić" informacje o wypłatach i socjalu to poprostu zapytaj. Twierdzisz, że plusy wymienione przeze mnie to standardy u nas w kraju, to ja Ci powiem, że mało jeszcze wiesz o tych standardach jak Ty to mówisz.
A 2016-02-16 18:14:23
Że niby ponad 4200 zł brutto? Dobry żart. ;)
2
maria 2016-05-07 20:09:14
Jak nie tyle @A to ile tylko bez ściem? Chciałbym się zatrudnić ale mając 35 lat nie chce pracować za bezcen i na umowie zlecenie to dobre ale raczej dla studentów
Zostaw swoją opinię o Vinet - Mszalnica
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Vinet