brak logo

Partner of Promotion

Warszawa

Opinie o Partner of Promotion

A 2010-09-25 00:27:36
Plusem firmy jest sympatyczna atmosfera i koleżeńskie relacje między pracownikami. Niestety z całą resztą jest znacznie gorzej. Nie ma co liczyć, że ciężka praca będzie doceniona. Śmiesznie niskie zarobki w żaden sposób nie motywują do starań. Nie ma wiec co się dziwić tak częstej rotacji pracowników. Szanujące się osoby prędzej czy później i tak będą szukały czegoś innego.
4
Praktykant 2010-09-30 17:33:52
Widzę, że poprzedniczka/nik ma mało przyjemne słowo na temat firmy. Ja nie mogę ustosunkować się do zarobków gdyż będąc na miesięcznych praktykach nie otrzymałem wynagrodzenia. Oceniając firmę z mojej perspektywy przyznam, że również mam mieszane uczucia. Aplikując do pracy w PoP spodziewałem się czegoś więcej. Jedyne co ta firma była w stanie zaoferować osobie z siedmioletnim doświadczeniem pracy w mediach to darmowe praktyki. Trochę budzi to niesmak i daje poczucie braku szacunku dla aplikującego pracownika. Może i w mniemaniu pracodawcy jest to forma poszukiwania kandydatów, jednak według mnie to sposób na darmową siłę roboczą.
Dobra dusza 2010-10-06 17:34:38
Na pewno przesadzacie, zapewne tak wspaniała firma, że może w ogóle nie potrzebuje pracowników:) Takie darmozjady tylko siedzą, marnują wodę i światło.
a tak na poważnie, to ŻAL !!! koledzy managerowie. Macie taki piar na jaki zapracowaliście.
student 2011-03-29 10:22:57
ta firma to naciągacze pod płaszczykiem dużej renomy, nie polecam, atmosfera jest miła ale zarobki i to co tam się dzieje to jakiś koszmar
ika 2012-07-09 15:07:11
Moim zdaniem ta firma to jakaś porażka. Są bardzo niesłowni, co chwilę zmieniają sie zasady pracy, praca w POP to jedno wielkie kominowanie (usunięte przez moderatora). Są mistrzami obietnic i przedstawiania świetlanych planów na przyszłosć, które później nie mają żadnego odbicia w rzeczywistości. Pracowałam na umowę zlecenie dla Partnersów i nie wywiazali się umowy, w dodatku cały czas czekam na pieniądze ! (spóźniają sie już 10 dni...). Dodatkowo nieprofesjonalnie traktują nie tylko pracownikó ale i klientów, ciągle jakieś małe przekręty na niekorzyść zleceniobiorcy. Są mistrzami w robieniu problemów z nieistotnych spraw, a nie potrafią dopilnować całosci. Mega rozczarowanie!
2
acid 2012-07-11 10:55:02
zdecydowanie sie zgadzam. Straszna porazka: ludzie,atmosfera,podejscie do PR,pieniadze - zal. odradzam wszystkim są lepsze agencje w Warszawie, w których warto pracowac.
Kamil 2012-07-12 16:18:53
Bez przesady, mi się podobało. Pensja jest uzależniona od stanowiska, rzeczywiście trudno jest się dopchnąć do dobrze płatnego stanowiska ,ale niestety taka jest już ta branża. Proponuję spr inne agencje reklamowe i PR. Osobiście najgorzej wspominam ARBO MEDIA. W POP jest przynajmniej jakaś realna szansa na zatrudnienie po np. praktykach a w ARBO MEDIA wykorzystują ludzi na 2,5 miesiecznych oczywiscie brezplatnych praktykach i do widzenia. w POP idziesz na praktyki na ile chcesz.
prim 2012-08-28 16:25:17
Jakieś nowe opinie?
yhym 2012-08-29 22:51:14
Nie zgadzam się z Wami. Mam za sobą okres pracy w partnersach i była to dla mnie najlepsza szkoła życia! Praca w agencji to nie droga usłana różami, ale walka z trudnościami napotykanymi na każdym kroku. Jeżeli ktoś nie potrafi walczyć i zakasać rąk do pracy, to zawsze będzie narzekał... Zarobki? - w porównaniu z innymi agencjami nie są najgorsze. Atmosfera? - zdarzała się trudna, ale do przełknięcia. Mnie się osobiście podobało mimo, że lekko nie było. Proponuję każdemu, kto chce doświadczyć tego, co znaczy ciężka praca :)
2
arti 2012-10-20 13:03:03
Słuchajcie o co możecie powiedzieć o Panu Prezesie aplikuje na stanowisko Kierowca Prezesa Zarządu,co możecie powiedzieć o tym człowieku jakim jest,bardzo dziękuję za wypowiedzi tylko szczere i prawdziwe
4
eryk 2014-03-09 19:18:32
Szkoda tylko, że przy takiej ilości ofert jaką mają, to temat o Partner of Promotion świeci w zasadzie pustkami.
zerki 2014-03-10 23:00:48
Może dopiero sie rozkręci, bo tez nie wiadomo, czy te oferty świadcza o rozwoju, czy raczej o rotacjach w partner of promotion.
luna 2014-03-15 14:11:52
właśnie najpierw niech ludzie podostają się na te miejsca pracy, a potem dopiero będą się tu żalić o warunkach w PoP
pum 2014-03-30 11:50:39
Rotacja jest spowodowana przeciążeniem praconików, a nie rozwojem firmy. Ludzie średnio odchodzą po 1-1,5 roku. Dużo się można nauczyć, ale pracy jest ogrom. Liczy się ilość, a nie jakość.
2
Oferty Pracy
Kierowca Prezesa Zarządu
2014-04-14 ZAKRES OBOWIĄZKÓW: przewóz osób, w tym Prezesa Zarządu oraz gości Biura Zarządu, wsparcie pracowników Biura w realizacji zadań administracyjnych, utrzymanie samochodów w dobrym stanie technicznym i w czystości,  OD KANDYDATÓW WYMAGAMY:  minimum 4 -letnie doświadczenie zawodowe na w pracy w charakterze kierowcy osobistego  lub kierowcy biura zarządu – samochód z au
jan 2014-04-17 20:32:49
Kierowca Prezesa Zarządu2014-04-14 ZAKRES OBOWIĄZKÓW: przewóz osób, w tym Prezesa Zarządu oraz gości Biura Zarządu, wsparcie pracowników Biura w realizacji zadań administracyjnych, utrzymanie samochodów w dobrym stanie technicznym i w czystości,  OD KANDYDATÓW WYMAGAMY:  minimum 4 -letnie doświadczenie zawodowe na w pracy w charakterze kierowcy osobistego  lub kierowcy biura zarządu – samochód z au[...]">@Oferty Pracy - 2014-04-17 20:32:48
witaj kolego,czy dowiedziałeś się coś o tek pracy i o tym człowieku,właśnie aplikowałem na to stanowisko -Pozdraiwam
do luny 2014-06-03 17:11:28
dużo ludzi tam pracowało i nie zamieszcza tutaj opinii, bo uwierz, ale byłoby 90% negatywnych. a co w tym złego, że jedni szukając tam pracy - szukają opinii, a inni wyciągają wnioski na ich podstawie. a prezes musi zarobić na sponsoring swojej młodej żony.
6
meen 2015-01-26 15:30:13
co do prezesa to każdy przecież chce zarobić jak najwięcej bez znaczenia na co, a ile Wy tam zarabiacie jeżeli mogę zapytac bo dla mnie o to głównie chodzi tak naprawde bo obecnie jest prowadzona rekrutacja na stanowisko Asystent działu PR i chce znac więcej szczegółów dotyczących warunków pracy.........
xxx 2015-02-17 22:06:37
Prezes i jego podejście do ludzi pozostawia wiele do życzenia...niestety. Po rozmowie z nim nie dziwi mnie duża rotacja pracowników, o której z resztą sam powiedział na rozmowie. Pytanie o możliwość zostawania po godzinach na pierwszym etapie rekrutacji... Totalne lekceważenie człowieka z którym odbywa rozmowę przerywaną co 5 min telefonem, ani przepraszam ani nic. Brak kultury.
akant 2015-08-17 22:51:48
Pracuję w Partnersach od paru lat, więc mogę Wam podpowiedzieć co nieco. Prawda jest taka, że super atmosfery tu nie znajdziecie (ale trafiają się fajni ludzie jak w każdej innej firmie), polityka wewnętrzna jest kiepska, mało działań motywacyjnych, bardzo średnie warunki lokalowe i sprzętowe. Jeśli chodzi o rotację, to prawda, jest duża, ale są tu też pracownicy ze stażem 3, 4,10letnim i więcej. Prawdą jest, że pracy jest dużo, presja czasem spora, dlatego wiele osób nie daje rady i odchodzi w poszukiwaniu łatwiejszego zajęcia. Ci, którzy zostają hartują się w tej firmie i zdobywają naprawdę cenne doświadczenie. Wierzcie mi, że doprowadzając do finału długotrwały projekt naprawdę czasem ma się poczucie ogromnej dumy i spełnienia, mimo stresów, nerwów itd. O ekspansji na rynki zagraniczne można poczytać na stronie partnersów i branżowych portali, wystarczy poszukać. Jeśli zaś chodzi o prezesa i dyrektor generalną, to prawda są czasem trudni, zawsze wymagający, ale potrafią też być partnerami, pochwalić za dobrze zrobioną robotę. Można się od nich uczyć, choć oczywiście nie zawsze można się z nimi zgadzać. Generalnie, ja nie żałuję podjęcia pracy tutaj i wytrzymania tylu różnych trudnych sytuacji. Było warto. Ale oczywiście każdy ma subiektywne odczucia, do których ma prawo. Słowem, nie spróbujesz, to się nie dowiesz;)
Premo 2015-11-09 22:15:06
PoP zdecydowanie nie jest firmą dla ludzi ceniących dobrą atmosferę w pracy. Każdy siedzi przy swoim biurku, ze słuchawkami na uszach, nie odzywając się do nikogo. Fatalny sprzęt, brak klimatyzacji, ciągłe bieganie co dwa piętra (firma położona na piętrach IX i XI) na każde wezwanie niekulturalnej dyrektorki - nawet w celu wydrukowania jej kilku papierków. Brak szacunku do ludzi, nadgodziny od pierwszych dni pracy (oczywiście przy konkretnych projektach - jednak w moim przypadku nikt nie miał z tym problemu), zero jakiejkolwiek samodzielności i swobody w działaniu. Codziennie odbywają się godzinne spotkania z dyrektorką, w czasie których dosłownie dyktowana jest treść maili - a potem zatwierdzana przed wysłaniem. Kontrola na każdym kroku. I system, do którego pod koniec dwa trzeba wpisywać każdą wykonaną czynność z dokładnością co do 15 minut...
Podsumowując - można zagryźć zęby i przetrwać wszystko, jednak dla mnie ostatecznie dobijająca była fatalna atmosfera.
Zarobki jak na branżę w porządku.
2
Anna 2015-11-18 16:35:47
W sumie zero konkretów. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Wnioskuję że co dział to inna polityka. Jednym dobrze drugim gorzej. Ja jednak jestem ciekawa o jakich zarobkach konkretnie mozna mówić. Dla jednych 2,500 to sporo a dla innych 3,500 to mało. Aplikuję tam i chcę wiedzieć ile można wydusić.
Premo 2015-11-23 20:42:23
W firmie jest siatka wynagrodzeń z widełkami na każde stanowisko, więc chyba ponad to nic ugrać się nie da. Na rozmowie przedstawią Ci widełki na dane stanowisko.
hania 2016-04-01 14:24:21
Hania, widze, ze sami ze sobą rozmawiacie na tym wallu :)
4
edek z fabryki kredek 2016-07-17 13:30:30
Zglaszajcie, zglaszajcie sie na staze, młodzi adepci piaru :) oczywiscie bezpłatne, bo ta branza nieplatnym wyrobnictwem stoi, ale przeciez w pracy nie chodzi o pieniadze i osiagniecie jakiejs stabilizacji socjalnej tylko o rozwoj zawodowy i osobisty, prace przy ciekawych projektach. Blabla, cala ta nowomowa na ktora lapia sie studenci i osoby wchodzace dopiero na rynek pracy dopóki nie zorientują sie sa wyciskani jak cytryny.. Bo w PoP masz szanse na etat i funkcjonowanie w firmie dopoki jestes dobrym a wiec rentownym zwierzeciem pociagowym. Nadgodziny i siedzenie w pracy do poznych godzin wieczornych staje sie norma. Aha i nadgodziny sa bezplatne, przynajmniej byly kiedy ja tam pracowalem, ale bylo to ladnych kilka lat temu, wiec watpie zeby, biorac pod uwage fakt zmian na rynku pracy raczej na gorsze, cos sie zmienilo. Ale moze niech pracownicy sie wypowiedza.. Dostajecie pieniazki za prace po godzinach? Czy raczej w czasie przepisowych 8 h pracy skrupulatnie wypelniacie time sheet, ale tylko do 17 bo pozniej stajecie sie niewidzialni choc pracujecie nieraz do poznego wieczora. Wiadomo, nadgodziny czasem nawet kilka dni pod rzad sa czyms zrozumialym, bo akurat konczy sie projekt itd. Problem w tym ze w PoP staje sie to codziennoscia bo agencji bierze nowe projekty a liczba etatów nie rośnie bo zyski bylyby mniejsze. Wiekszosc ludzi wczesniej czy pozniej spuchnie na tej biezni, a wtedy wymienia sie delikwenta na nowego. Podobnie gdy zaczniesz sie stawiac i nie bedziesz sie dawal wykorzystywac. Atmosfera moze byc fajna (choc zalezy z kim pracujesz) ale jak co do czego przyjdzie to nie bedzie skrupulow i sentymentow i spakujesz sie w piec minut do tekturowego pudla :) jasne, sa osoby ktore dojda do wyzszych stanowisk ale musza miec zelazne zdrowie i byc posluszne. Wady o ktorych pisze w wiekszosci odzwierciedlaja patologie branzy czy ogolnie rynku pracy dla zawodow gdzie wymagane sa tylko miekkie kompetencje. Zarobki jak moja pierwsza powazna prace byly dobre ale jak podzielic je przez ilość godzin spędzonych w pracy (nieplatne nadgodziny) wychodzilo juz znacznie mniej, wiec wyliczajcie sobie raczej stawkę godzinowa ;) sa oczywiscie plusy, największy to praca dla dużych klientów i na złożonych projektach. Sporo tez zalezy jak sie "ulozycie" wewnątrz firmy (jak wszędzie) ale przychodząc tam "z ulicy" jesteście traktowani raczej jak mięso armatnie :)





















































kto jest tą dyrektorką.. A nadgodziny sa bez nadgodzin chyba ze cos się zmienilo, w co wątpię..
edek 2016-07-18 17:53:01
Niefortunnie wyszlo bo post, co zreszta widac po ukladzie tekstu, sie przypadkiem "klepnal" (pisane z dotykowego), a nie ma mozliwosci edycji czy usuniecia, wiec pisze errate. Stanowczo zbyt ostro wyszlo, poza tym niesprawiedliwym byloby twierdzenie ze PofP jest be, a wszyscy inni cacy. Rzeczy o ktorych pisalem dotycza raczej branzy jako takiej i zetkniecie sie z nimi w wiekszosci agencji ponadto w niektorych grane sa jeszcze inne numery typu opoznienia w platnosciach czy wieczne przetrzymywanie na cywilnoprawnych. W PofP nie bylo problemu z uzyskaniem umowy o prace. Tak jak napisal jeden z przedmowcow, albo sie zahartujecie albo pojdziecie gdzies indziej. Na pewno naucza was solidnego warsztatu (wszystko musi byc wycyzelowane, czesto chyba nawet zbyt przesadnie), patrzac z perspektywy czasu i miejsc w ktorych pozniej pracowalem. Nawet jesli jest to "sciezka zdrowia" to to co nie zabije, wzmocni. Zawsze mozna sie przebranzowic. Ja mialem dosc fantastycznego swiata umow-zlecen, obietnic bez pokrycia, wykonywania etycznie metnych zadan (ogolnie pisze) przebranzowilem sie niemal o 180 st. i nie narzekam :)
Zostaw swoją opinię o Partner of Promotion - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Partner of Promotion