brak logo

The German Marshall Fund of the United States

Warszawa

Wywiadu udzieliła:
Ewa Bławdziewicz
Office Manager w Warszawskim Biurze German Marshall Fund The German Marshall Fund of the United States
Ewa Bławdziewicz, Office Manager w Warszawskim Biurze German Marshall Fund. Odpowiedzialna za sprawy personalne, administracyjne i finansowe. Absolwenta Ośrodka Studiów Amerykańskich na Uniwersytecie Warszawskim. Z sektorem pozarządowym związna od kilkunastu lat. Zanim dołączyła w 2014 r. do zespołu GMF, pracowała dla CEE Trust - amerykańskiej organizacji prowadzącej działalność grantodawczą w siedmiu krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Prywatnie spełniona mama trzech fantastycznych chłopaków. Rys osobowości: raczej kalosze niż szpilki, raczej kawa niż herbata, raczej pływanie niż siłownia. No i jeśli coś robić, to porządnie.
The German Marshall Fund of the United States
Liczba pracowników: 15
Rok założenia: 1972
Branże:
  • Inne

Intryguje mnie, dlaczego w nazwie państwa fundacji pojawiają się słowa „German” i „Marshall”?

Nazwa fundacji jest wyrazem uznania dla Planu Marshalla, wielomiliardowej pomocy amerykańskiej dla zniszczonych po II wojnie światowej krajów europejskich. Przypomnę, że fundację powołano w 1972r. z inicjatywy Niemiec Zachodnich, które zapewniły jej finansowanie. To dlatego w nazwie pojawiają się słowa „German” oraz „Marshall”.

Czym się zajmujecie?

Jesteśmy organizacją pozarządową, a dokładniej think-tankiem. Nasza główna siedziba znajduje się w Waszyngtonie. W Europie posiadamy kilka biur, z których każde realizuje różne projekty badawcze, w zależności od okoliczności i lokalizacji. W przypadku Polski dotyczą one głównie kwestii bezpieczeństwa i obronności.

 

 

Jak wygląda polska struktura German Marshall Fund?

Nasze biuro znajduje się w Warszawie. Jeśli ktoś lubi korporacyjny świat, czyli wysokie wieżowce i szybkie windy, to u nas tego nie znajdzie. Nasza siedziba znajduje się w kamienicy przy Placu Dąbrowskiego. Polskie biuro liczy zaledwie kilka osób.

Na jakie stanowiska rekrutujecie najczęściej?

Jeśli chodzi o naszą ofertę pracy, to najczęściej poszukujemy stażystów.

Na jakich zasadach funkcjonują oferowane przez was staże?

Nasz program stażowy oparty jest o cztery sezony: wiosna, lato, jesień, zima. Założenie jest takie, że trwa on przez trzy miesiące, choć często zdarza się nam wydłużyć ten okres. Warto podkreślić, że staże w naszej organizacji są odpłatne.

 

 

Jakie jeszcze korzyści wiążą się ze stażem w German Marshall Fund?

Z mojego punktu widzenia są one bardzo interesujące dla osób, które studiują nauki polityczne, dziennikarstwo czy ekonomię lub pasjonują się kwestiami wokół, których krążą nasze projekty. Pracujemy w międzynarodowym środowisku, co daje wiele okazji do spotkań z vipami czy wyjazdów zagranicznych. Stażyści uczestniczą w organizowanych przez nas konferencjach i mogą brać udział w dyskusji. Myślę, że jest to atrakcyjna oferta dla osób, które zamierzają być w tym obszarze aktywne w przyszłości.

 

 

Czego wymagacie od kandydatów ubiegających się o staż?

Kluczowym kryterium jest znajomość języka angielskiego. W przypadku studentów zagranicznych wymagana jest umiejętność komunikowania się po polsku.

 

Jakie kroki należy wykonać, aby dołączyć do waszego zespołu?

Ogłoszenia publikowane są przede wszystkim na naszej amerykańskiej stronie internetowej. Poza tym współpracujemy z wydziałami niektórych uczelni. Są to m.in. Wydział Dziennikarstwa i Nauki Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego oraz Wydział Nauk Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jeśli poszukujemy stażystów to wysyłamy do nich stosowane informacje. Uczestniczymy również w Targach Pracy.

Jak wygląda proces rekrutacyjny w państwa organizacji?

Przebiega on w dwóch etapach. Z kandydatem przeprowadzamy najpierw rozmowę. Staramy się podczas niej zorientować, czy dana osoba wpisuje się w nasze oczekiwania. Kandydat rozwiązuje również krótki test podczas, którego sprawdzamy jak radzi sobie z językiem angielskim.

 

 

 

Celem testu jest sprawdzenie jedynie umiejętności językowych, czy weryfikujecie również wiedzę kandydatów?

Pytania, które pojawiają się na teście mają charakter ogólny. Chcemy dowiedzieć się od kandydatów, dlaczego zależy im na podjęciu współpracy lub, co wiedzą na temat organizacji pozarządowych. Możemy też zapytać o to, jaki nasz projekt najbardziej im się podoba.  

 

A jak wygląda drugi etap?

Wybieramy osoby, które najlepiej wypadły w rozmowie i na teście, a następnie zapraszamy je na spotkanie z szefem naszej organizacji. I wtedy z potencjalnym kandydatem przeprowadzana jest kolejna rozmowa, po której podejmujemy decyzję o nawiązaniu współpracy.

 

 

Czy uczestnicy stażu mogą po jego zakończeniu spodziewać się z państwa strony propozycji pracy?

Nigdy nie daję naszym stażystom takiej gwarancji. Chociaż zdarzyły się takie przypadki w historii warszawskiego biur German Marshall Fund, że dwie osoby otrzymały propozycję pracy. Jedna z tych osób trafiła nawet do naszego oddziału w Brukseli.

 

To jeszcze na koniec proszę opowiedzieć, jaka atmosfera pracy panuje w państwa organizacji?

Pracujemy zespołowo, z czym wiążą się same korzyści.

 

Jakie?

Nie uczestniczymy w korporacyjnym wyścigu szczurów. Nie ma u nas przydziału konkretnych zadań. W naszej organizacji każdy zajmuje się wszystkim. Jesteśmy mały zespołem, więc doskonale się znamy. Wydaje mi się, że pracuje nam się ze sobą dobrze.