logo Leclerc Toruń

Leclerc Toruń

Toruń

Opinie o Leclerc Toruń

szkabi 2012-03-05 18:51:41
A ja się zastanawiałam, czemu non stop kogoś szukają do pracy. Dziś dzwonili w sprawie pracy. nie pójdę, dzięki za ostrzeżenia. Tylko czemu tego nikt nie zgłosił do PIP-u? Nie ma czego się bać.Ja tak załatwiłam mojego byłego pracodawcę. Nadgodziny zapisujcie sobie w zeszytach potem do pipu i pismo do dyrektorki ze jak nie zaplaci to spawa w sądzie.Tak zrobiłam z bylym pracodawcą. Przeraził się sądem i zaplacił. I umowe zawarłam, że skoro zapłacił to nie załoze sprawy w sądzie.
niezana 2012-09-07 09:53:36
Tak zgadzam sie z tym,też tam pracowalam i sama sie zwolnilam,I bardzo z tego się ciesze:-) Nie polecam tego sklepu
M>K 2012-11-06 20:09:20
[usunięte przez administratora]. Kazdego dnia inne pomysły. Najlepsze że zapomina co chciała aby zrobić. Nastepnego dnia wymysla aby wrocic do poprzedniego stanu. Za 3 dni znow chce aby byla zmiana. Jak zwrocic uwage ze dwa razy to samo polecenie to nie pamieta.. Swir ?? Szkoda nerwów. NIE POLECAM zakladu jako nowa praca !!!!!
Jogurt 2012-11-09 23:25:44
Cały czas żyłam w stresie.Ciągle tylko krzyki i wyzwiska. Już sama nie wiedziałam, co mam robić, by wreszcie było dobrze. Chociaż dawałam z siebie wszystko, za nadgodziny nie dostawałam ani pieniędzy, ani nawet dobrego słowa.
Zwolniłam sie gdy otrzymałam oferte kierownika. Pensja ta sama a odpowiedzialnośc za wszystko. Taka jest pani dyrektor. Chcialaby za najnizsza krajowa pracownika, kierownika i kazdego innego.
Wszyscy uciekaja a kto sie stawia to jest zwolniony.
To co wyzej napisali inni pracownicy jest 100 % prawda !
Pani dyrektor ma wszystkich gleboko.
bydgoszcz 2013-02-03 11:26:31
Witam ja pracuje w bydgoszczy w leclercu i jak narazie nie narzekam dyrektor jest wporządku .....kiedys przyjechala do nas ta Wasza dyrektor [usunięte przez administratora] od razu bylo widac po twarzy ze to wredna......Zreszta opinie na jej temat sa takie same jak mowicie. Najgorsze jest to ze i nasza dyrekcja zaczyna kierowac sie pomyslami pani [usunięte przez administratora] i to mnie zaczyna przerazac. Bo jak to sie rozkreci i ta wariatka zacznie wtracac sie w nasz sklep to ja to cienko widze. Pewnie to jest kwestia czasu. Mam nadzieje ze predzej czy poźniej ona za to wszystko zaplaci- skoro jest taka jedza,
zadowolona 2013-03-12 14:54:21
Pracuję w Bydgoszczy w E.leclerc i jest ok- Dyrektor jest wymagajacy,ale mozna sie dogadać ....
bydoszcz 2013-03-23 10:33:04
Jestem stałym klientem leclerca Bydgoszcz- szeroki wybór asortymentu , przystepne ceny-konkorencyjne do innych ,stoisko zdrowej zywnosci- super. Ogólnie fajny sklep
piwosz 2013-05-11 15:02:43
E.leclerc Bydgoszcz- szoookkk jaki maja wybór piwa!! Najlepszy w całym województwie,... Gratulacje!!!
klient 2013-06-05 16:36:18
ostatni raz byłem jak była [usunięte przez administratora] - po powrocie do kraju -poszedłem na zakupy i się troche zdziwiłem - zmianą- Wszystko można kupić i za fajna cenę- nawet stoisko [usunięte przez administratora] jest -bardzo szeroki asortyment-a stoisko alkoholowe bajka!!!!- nie muszę wyjezdzać za granicę , aby kupic piwo- wystarczy podjechać do E,leclercl-Fajnie ,ze mam tak blisko taki fajny sklepik..
sąsiadka 2013-08-04 22:38:10
Wasze opinie tłumaczą, dlaczego macie najgorszą obsługę z jaką spotkałam się w życiu. Piszę z punktu widzenia klientki, choć wiem, że to miejsce nie jest do tego przeznaczone. Może jednak ktoś z Was to przeczyta i weźmie sobie do serca. Szanowne damy z kasy, nie tylko procedury (które u Was chyba nie obowiązują), ale również kultura osobista wyniesiona (lub nie) z domu zobowiązuje, aby używać zwrotów grzecznościowych. Na powitanie mówi się "Dzień dobry", w czasie obsługiwania polecam "Proszę" i "Dziękuję", a na pożegnanie "Do widzenia". I to do Was należy inicjatywa! Nie ma znaczenia ile lat ma klient który podchodzi z zakupami, czy się uśmiecha czy nie, Wy pierwsze, nawet jeśli macie już swoje lata, witacie się z klientem. Nauczcie się pokory, nie ma tu znaczenia ile zarabiacie, albo pracuje się dobrze albo wraca się do domu spędzać życie przed tv, a nie wśród ludzi. Jeśli nie wiecie jak tych słów używać, róbcie zakupy w innych sklepach, zobaczycie jak tam się obsługuje klientów. Nie stroi się też min kiedy klient nie ma drobnych pieniędzy, to Waszym obowiązkiem jest mieć odpowiednią ilość drobnych pieniędzy w kasie. Są wśród Was chyba 2-3 takie pracownice, zachowujące się jakby fachu uczyły się w sklepach w których był tylko ocet. Młodsze dziewczyny wypadają na ich tle dużo lepiej, widać, że nawet zmęczone nie zapominają o dobrych manierach. Regularnie znajduję na Waszych półkach przeterminowane produkty, kupione mięso w plastrach śmierdzi następnego dnia. Omijam już dział mięsny, produkty są źle przechowywane z resztą nie tylko tam. Ale to temat bardziej dla sanepidu.. I ten Wasz pożal się boże punkt obsługi klienta. Nauczcie się rozmawiać z klientami w sytuacjach trudnych, np kiedy składa reklamacje. Jeśli wymieniacie towar z winy sklepu to z łaski swojej wyraźcie jakąś skruchę w imieniu firmy którą reprezentujecie. Klient specjalnie do Was idzie/jedzie, aby otrzymać pełnowartościowy towar za który zapłacił. A jeśli powołujecie się na swoje regulaminy, to wyłóżcie je na blat, aby były dostępne dla klientów. Zamiast siedzieć tam po 2-3 sztuki jedna na drugiej i plotkować porozglądajcie się po sklepie, może wypatrzycie jakieś niedociągnięcie przed klientem. Powierzchnia sprzedażowa jest oklejona ostrzeżeniami, groźbami, instrukcjami, jak idioci dla idiotów, nieestetycznie to wygląda. Nic nie przebije działu z kosmetykami, szczególnie dezodoranty, śmiać mi się chce kiedy go mijam. Widać że sklep jest zarządzany chaotycznie. Zbieranina ludzi gotowych robić cokolwiek, jakkolwiek, za ilekolwiek. Oczywiście moje zarzuty są subiektywne, dotyczą tylko kilku pracownic, ale te negatywne zachowania zapadają w pamięć najbardziej i opinię o Was mam złą właśnie przez te jednostki i głupią politykę na sklepie. Współczuję wam chorej atmosfery w pracy, z pewnością praca tam jest dla wielu z Was jedynie koniecznością, nie priorytetem. Jednak złą postawą wobec klientów stracicie tą pracę nie dlatego że firma jest bee i Pani dyrektor jest bee, ale dlatego że Wy jesteście złymi pracownikami. Uprzedzę propozycję, żeby u Was nie kupować skoro tyle rzeczy mi nie pasuje. Kiedy tylko mogę robię zakupy gdzie indziej, dla zasady nie chcę zostawiać u Was pieniędzy. Niestety jesteście najbliżej mnie, a do tego macie w ofercie kilka rzeczy których próżno szukać w okolicy. Skarg i pism do Was oficjalnie również nie będę kierować. Nie taka moja rola jako klienta, żeby z imienia i nazwiska uczyć Was standardów obsługi jakie obowiązują powszechnie w innych sklepach. Po prostu weźcie sobie do serca, że Wasza praca to nie tylko współpracownicy, zmiany, regały i Pani dyrektor, ale również, a raczej przede wszystkim KLIENCI i ich komfort. Jeśli łamane są Wasze prawa pracownicze, a nie jest to praca dla której chcecie się poświęcać, to albo ją zmieńcie, albo interweniujcie, nie ma dyrektora którego nie można zmienić. Pozdrawiam i życzę pogody ducha na co dzień. Chętnie przyjmę każdą krytykę, byle konstruktywną.
1
Agata 2013-08-28 08:49:37
Ja też zwolniłam się jakiś czas temu i nie żałuję! Nie wiem jak jest tam teraz, ale od koleżanek i kolegów, którzy są na bieżąco słyszałam, że nic się nie zmieniło. Pozdrawiam i życzę powodzenia oraz wytrwałości osobom, które się tam zatrudnią.
Agata 2013-08-28 09:04:12
Szanowna Pani,
wiadomo,że drobne pieniądze w kasetce to obowiązek kasjerki, ale jeśli wielokrotne prośby do przełożonej o uzupełnienie kasetki nie są traktowane jako sprawa pilna i przełożona mówi,że nie ma czasu to co się dziwić? Mieliśmy już sytuację kiedy dziewczyna z braku drobnych (prosiła kilka razy) powiedziała, że nie będzie obsłuugiwać i zamknęła kasę. Nic się tym dziewczynom nie dziwię, że nie mają chęci się uśmiechać jak panuje tam taka atmosfera i zamiast kończyć o 15 to schodzą z kasy o 16 lub 17 bo kierowniczka zapomni je "ściągnąć" albo karze zostać nadgodziny i nawet mimo sprzeciwu nie zostanie zdjęta z kasy ( żeby zakonczyc prace musi sie rozliczyc).A co do przeterminowanych produktów i działu mięsnego. Na mięsnym jest jak jest bo pani Dyrektor zamiast mieć w ofercie produkty ECO+ chyba sama wprowadziła zasadę ECO na mięsny -Ekonomia COdziennych Oszczędności... Zanim przyszła i jakoś na początku jej "panowania" było pełno ludzi, ruch, stara kadra, nikt nie narzekał..Ale się pozmieniało - co chwile nowe twarze. To jak tam ma być dobrze, skoro osoba pracująca tam dłuzszy czas ogarnia cały ten "bajzel" wie co i jak, gdzie, zostanie zwolniona, a na jej miejsce przyjdzie nowa i "zielona" ? Co z tego że zostanie oprowadzona po sklepie i niby przeszkolona jak sama dyrektorka nie wie co dzieje sie na hali a stwarza pozory rozgarniętej...Potem wychodzą takie "przeterminowane towary"
Barbara 2013-09-04 00:30:31
Co do zarzadzania nic sie nie zmienilo a raczej pogorszyło. Dyrektorka zwalnia kazdego kto krytykuje jej postepowanie. L4, nagły urlop = zwolnienie.
Pani ktora powyzej ma uwagi ze kasjerka nie mowi "Dzien Dobry" jako klientka chce byc obsługiwana profesjonalnie. Niestety ale w Leclercu brak profesjonalizmu na kazdym kroku.
Ludzie ktorzy tu zostali to umowa na stale. Nigdzie juz takowej nie otrzymaja. A nowi to "malo kumaci". Samo to ze zdecydowali sie pracowac w Leclerc Torun mowi duzo. Albo nie mieli na chleb albo ... wykształcenie zbyt słabe aby liczyc sie na rynku.

Agata 2013-09-04 07:54:23
Pewnie raczej na prawde nie mieli na chleb, ale teraz taka tam rotacja, że co tydzień widzę kogo innego na kasie.
:)
anonim 2013-09-12 10:14:48
najniższa krajowa nadgodziny do odbioru
krzysztof42011 2013-09-26 17:33:06
Pracowałem kiedyś na mięsnym.....wszystko było dopiete na ostatni gózik wychodziliśmy na +, zgrana załoga i kierowniczka której już nie ma jak i resztę załogi......Zrobiono tak, że efekty teraz widać brak profesjonalizmu, brak godności dla człowieka bo jakaś fladra żuca na lewo i prawo swoje JA(zresztą puste)...Ludziom brak już sił na takie traktowanie i butę tej pani
krzysztof42011 2013-09-26 18:08:44
W większości pani uwag się zgadzam...tylko niech pani tak od serca pomyśli choć przez chwilę po ludzku....ile i jakie są granice wykorzystywania pracownika ....siedzenie po godzinach, czy też przykładowo kasjer magazynier czy też inny pracownik jakiegoś działu jest co chwilę przeżucany jak smieć z kąta w kąt mimo że umowa opiewa na danym stanowisku z pelną odpowiedzialnością....to jest chory system zarządzania bo wiadomo jak dzisiaj jest po trupach i tylko kasa się liczy nie ten co ją wypracowuje czyli człowiek.....To wszystko jako całość wrzucić do jednego worka to POGARDA I NIE SZANOWANIE PRACOWNIKA, który powinien być wspierany, promowany, zachęcany a nawet nagradzany co puźniej skutkuje "WŁAŚNIE" LEPSZĄ WYDAJNĄ PRACĄ....takie jest moje podejście do wielu spraw zwiazanych z wykonywaną praca.......a ludziom tam wlaśnie pracującym w tym Markiecie współczuję.....takiej kierowniczki tego sklepu....coś na ten temat pracy w tym sklepie wiem i dlatego moje takie spostrzeżenie ....Pozdrawiam pracowników i chylę czoła za waszą pracę i marne zarobki....AMEN:)
ex pracownica 2013-10-07 11:02:25
znam sytuacje od środka,[usunięte przez administratora], nie mądra pani dyrektor, garstka ludzi którzy wiedzą co maja robić, robią to ale za wszystkich to nie dasz rady... do tego ta wieczna rotacja... pożal się boże menager, ochrona która tam jest. Informacja to tylko ploteczki i z łaski swojej "czego chcesz". Wiecznie problem z kasami, kasjerkami, produktami, brak produktów z gazetki bo nie wyłożone, nieprzygotowane.. bo po co... mięso.. w ogóle tego nie tykać, taka moja rada. sanepid, sanepid, sanepid. nie ma mozliwosci wziecia nadgodzin jako dni wolne.. bo musisz przyjsc, zawsze jestes potrzebna. wieczne krzyki i wyzwiska, nic profesjonalizmu, jak na straganie! Brudno nie powiem gdzie... i parking.... szkoda słow. dno! nie polecam nikomu!
klient 2013-10-07 15:19:33
Dwa Leclercki i taka róznica ja specjalnie jezdze do Bydgoszczy na zakupy -po piweczko, słodycze , i wiele innych rzeczy których nie ma u nas w Toruniu
anonim 2013-10-09 14:45:34
to widzę że od mojego odejścia przez 2 lata nic się nie zmieniło. Sanepid był, jest i na pewno będzie. Jeśli chodzi o przerzucanie pracownika z jednego działu na drugi to też się zgadzam z przedmówcą. A ten parking??? Porażka w ogóle..
anonim 2013-11-23 02:07:22
kasjerki się zmieniaja, fakt, ale panie które są na kasie, staraja sie jak mogą, pracownicy pracuja na tyle ile mogą, jak cos nie zrobione, widocznie sie nie da szybciej. ci co pouczają, proponuje popracować w na jakims stanowsiku a potem pouczać. reklamacje? kliencie poznaj najpierw swoje prawa a potem ich wymagaj, a nie każdy klient wie że cos gdzies słyszał, ale przepisów nie zna. Klienci bywają niemili i niesymatyczni by pokazac innym że im wolna ponizyc i wyzwac pracownika i nikt mu nic nie zrobi. W sklepie pracuja tylko ludzie, jak w kazdym, może czasami warto nia nich spojrzec jak na człowieka.
Ktoś wymaga profesjonalizmu, ale skąd mają go miec osoby zaraz po szkole? tego trzeba sie nauczyć.
Rotacja? w polo gdzie robię zakupy nikt nie pracuje juz z osób sprzed 3 miesiecy, w wbk gdzie mam konto od lat kadra zmieniła sie 4 razy całkowicie. wszedzie tak jest.
Marta 2014-01-24 15:05:04
z konieczności robie tam czasami zakupy ( TORUŃ ) kadra pracownicza - bez kultury, nie wiedzą, że trzeba czasem powiedzieć ' dzień dobry' ' Dziękuje' Nawet ' Przepraszam ' nie uslyszalam jak pani jadąc paleta uderzyla o mnie boleśnie. Brak kultury na kadym kroku . Na mięsnym moge stac w kolejce , czekac a i tak zostanie obsłużona osoba która podeszla sek temu do stoiska. Brak zorganizowania (usunięte przez administratora) Reszta artykułów ok, I jeszcze jedna najgorsza sprawa
Czy tylko ja z klientow mam wrażenie , ze ochroniarze, panie przy punkcie obsługgi klienta , krzątające sie po sklepie - wszyscy patrza na klientow jak na potencjalnych złodziei? Szok.
Bardzo nie miły sklep, oomijam jak moge...
zyczliwa 2014-05-13 15:33:06
nie polecam pracy na kasie w toruniu w e leclerc!
MASAKRA!
nie mozna wyjsc do toalety, marne grosze, przelozona krolowa i ogolnie strasznie traktuja ludzi jak psa
3
dolly 2015-01-18 00:12:10
wiadomo , że w Leclercu wymagają tego co i w innych marketach. Fakt , że akurat to , że nie zawsze można odejść ze swojego stanowiska pracy jest dość kłopotliwy...no ale cóż każdy wie na co się tutaj pisze. Ale może już o tych kłopotliwych sprawach. Wróćmy do tematu chociażby wynagrodzenia i tego czy i tu można liczyć na to jedynie co w innych marketach?
sanczo 2015-03-24 22:48:55
Z korzystaniem z toalety podczas pracy na kasie zawsze były problemy, bo jednak każdy pracownik się loguje na siebie i raczej nikt nie będzie wskakiwał na zastępstow bo później stawało by się to notoryczne. Nie wiem jak ale powinni jakoś rozwiązać ten problem bo jednak siusiu to siusiu i są pewne granice :) Można liczyć na jakieś dodatki ?
Olka 2015-06-18 17:21:40
Tragedia!!! Jest coraz gorzej. Personel na stoisku mięsnym opryskliwy, gdzie jest stara kadra??? Poza tym przechodząc obok mięsnego zbiera się człowiekowi na wymioty, tam po prostu śmierdzi "trupem". Gdzie jest osoba nadzorująca?!!!
OBIECUJĘ ŻE BĘDZIECIE MIELI NIEDŁUGO KONTROLĘ SANEPIDU.
---------------------------------------------------------
Tak być nie może. Jedynie Panie przy kasach starają się robić dobre wrażenie.
Współczuję tym biednym dziewczynom takich przełożonych. A może by tak zmienić pracę tam ,gdzie nie ma ludzi i zwierząt oczywiście, najlepiej na wysypisku śmieci lub w kamieniołomach Państwo kierownictwo. I jeszcze jedno- klient to wróg, potencjalny [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] GRATULUJĘ TAKIEGO PODEJŚCIA DO LUDZI
aleks 2016-03-01 16:08:32
Olka masz rację.Leclerc w Toruniu to jedna wielka pomyłka. Jeśli chodzi o stoisko mięsne w ogóle tam nie chodzę bo od tego smrodu i patrzenia na mięso pływające w popłuczynach robi mi się niedobrze. Ekspedientki niby czyszczą blaty, ale te ścierki nie są pewnie zmieniane od tygodni, czy nikt im nie powiedział o bakteriach gnilnych, które są niebezpieczne dla organizmu ludzkiego??? poza tym na palcach jednej ręki mogę policzyć personel , który zasługuje na pochlebną opinię .Reszta, nie mam pojęcia skąd się wzięła, te dziewczyny są po prostu pozbawione wszelkiej kultury( tragedia),może by jednak zatrudnić więcej mężczyzn? Z moich obserwacji wynika że są o wiele bardziej sympatyczni i grzeczniejsi w obyciu z ludźmi. Myślę że warto by było obecnie zatrudnionemu personelowi zorganizować wycieczkę do INTER MARCHE,TORIMPEXU, czy POLOMARKETU. LECLERC tym sklepom nie dorasta do pięt. Przykre
olka 2016-03-04 22:49:01
Tomku, chyba nie wiesz jak pachnie świeże mięso a jak padlina...Kup sobie kurczaka i odłóż na tydzień czasu w ciepłym miejscu. Nie każę i iść do prosektorium , gdzie leżą rozkładające się zwłoki ludzkie, bo tego zapewne byś nie wytrzymał.
njhbn 2016-03-06 10:13:14
Wy wszyscy ludzie którzy opisujecie sklep E;leclerc nie macie pojęcia o pracy w handlu,wypisujecie totalne bzdury siedząc w domu i się nudząc, narzekacie a i tak przychodzicie po 5 razy dziennie do sklepu.Ogarnijcie się!
Klient 2016-04-03 21:16:31
Ceny się nie zgadzają,co innego na opakowaniu,co innego na rachunku,trzeba dokładnie sprawdzać daty,często produkty są przeterminowane,na stoisku warzywa-owoce zgniłe produkty...masakra ja się pytam kto jest za to odpowiedzialny,bo takiego syfu jeszcze nie widziałem.
ks 2016-08-15 01:22:10
tak trzeba robić ale piszesz że układ jak zapłaci to do sądu nie pójdziesz ale wtedy też by zapłacili trzeba wyzysk niszczyć
MARRY 2016-08-18 15:06:37
FATALNY SKLEP !!!! Z EPOKI KAMIENIA ŁUPANEGO. NIE NADĄŻA ZA POSTĘPEM NAWET W ZASADNICZYCH SPRAWACH. UWGA NIE KUPUJCIE TAM !!! SKLEP NIE UZANJE ŻADNYCH ZWROTÓW TOWARÓW, NAWET NIENARUSZONYCH I Z RACHNKIEM ZAKUPU. TWOERDZĄ, ŻE PRZY KASACH SĄ NA TEN TEMAT INFORMAVCJE, ALE MAŁE, NIEWIDOCZNE . KASY OTWARTRE TYLKO 1 LUB GÓRA 2 WIĘC MYŚLISZ TYLKO O TYM, ABY SIĘ WRESZCIE STAMTĄD WYDOSTAĆ.
NIE KUPOWAĆ W TYM SKLEPIE.
NA DOMIAR ZŁEGO BARDZO ŹLE TRAKTUJA PRACOWNIKÓW, BYLE JAK PŁACĄ. DLATEGO PRACOWNICY Z KOLEI ŹLE TRAKTUJĄ KLIENTÓW.
MAKABRA I MASZKARA W XXI WIEKU.
Torunianka 2016-09-10 00:15:19
Od samego wejscia - SMROD. Trzeba przejsc kolo "punktu info", w ktorym albo slychac ploteczki albo siedzi jakas pani z mina modrercy.
(ostatnio bez zadnego ale, przy mnie jako kliencie, stali we trojke i opowiadali jak to debile klienci przychodza ze stowami a niby kasy nie maja).
Na sali nadal smrod i syf. Mieso i wedliny obsuszone, w podejrzanym kolorze, plywajace w..czyms (nie zdziwilabym sie jakby fruwaly tam jeszcze babelki od plynu do naczyn)
Gazetki promocyjne? W Toruniu chyba nie obowiazuja. Nader czesto nie ma produktow.
No i ceny... tu dopiero zaczyna sie jazda. Bardzo czesto cena nie zgadza sie z cena na polce. Przecena. Ceny przy towarze brak. Pytam mlode dziewcze z info o cene. Nie ma pojecia. Prosze kierownika. Nie ma. Dyrektor? Nie ma. Ktokolwiek? Nie ma! Wywolywanie 4 razy pracownika. Nie ma. W koncu laskawie pojawila sie jakas..osoba, ktora gdyby mogla zabilaby mnie patelnia. Mina zabojcy, chamskie odzywki. MASAKRA!!
Pomine juz lepiej notoryczne kolejki do kasy. Jak czynne sa dwie to juz jest dobrze.
Uprzedzajac pytania. Omijam szerokim lukiem po ktoryms tam incydencie. Niestety mama upatrzyla tam sobie kilka produktow i musze je tam jej kupowac. Z wlasnej i nieprzymuszonej woli nie weszlabym tam po dobroci.
Sklep - jedna wielka porazka.
Rok 2016-10-19 23:19:56
No moim zdaniem to firma jest naprawde w porządku, wiadomo nie od dziś, że to są duże i sensowne pieniądze do zarobienia, ja tak uważam, mam nadzieję, że Wy też tak uważacie
Bakłażan 2016-11-10 23:07:23
Co ty człowieku piszesz? Do Bydgoszczy po piwo musisz jeździć? To wychodzi ci taniej? Co ty bierzesz? Możesz jeździć po tym samochodem?
Zostaw swoją opinię o Leclerc Toruń - Toruń
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Leclerc Toruń